Dodaj do ulubionych

Anna German

    • matt_banco Polonezem czas skonczyc ... 03.05.13, 21:43
      ... co oni nawywijali w tym ostatnim odcinku ... czas ulegl dosc drastycznemu zakrzywieniu (stan wojenny, konkretna zima, a tu jakby sladu po niej, jeszcze sie pomiedzy ogloszeniem a smiercia zalapala na wyjazd do Australii), a logistyka w ogole przestala istniec (polozyla sie na scenie w na drugiej polkuli, a obudzila w Warszawie prawie). Ciekawe ilu widzow sie zdziwilo, jak sie okazalo ze chrzest Anna przyjmuje w cokolwiek egzotycznym (choc rodzinnie uzasadnionym) obrzadku ewangelickim?
      No i polonez ... mamy rok 1981-82, a tu piekna wersja z lat 1986-87 z bardzo charakterystycznym przodem. Jedna z Wolg tez byla dziwna i tez zdecydowanie mlodsza.

      Calosc ... rozczarowanie. Dobry, ciekawy poczatek, ale od 4 czy 5 odcinka juz w zasadzie nie bylo czego ogladac. Dziwnie poprowadzona glowna postac, z jakims takim kreowaniem na "osobe nie z tego swiata". Tak to przekombinowano, ze ostatni odcinek nie wywolal u mnie absolutnie zadnego wrazenia. To cale "emo" w wersji anielskiej zblizylo sie na koniec na granice jakiegos psychicznego zaburzenia. Niefajnie to wyszlo.
      • faszyna Re: Polonezem czas skonczyc ... 03.05.13, 22:19
        Nic nie dodam, bo szkoda fatygi. No może tyle, ze byli to ponoć adwentyści, a to chyba cos innego niż ewangelicy.
        Co do ostatnich dwóch odcinków, dodatkowe rozczarowanie dotyczyło tego, co zapowiadał Krzystek w wywiadach. Z tych zapowiedzi zrozumiałam, ze będzie scena z Breżniewem i że Anna będzie na grobie ojca. Breżniewa nie było, grobu nie było (była ściana rozstrzelań?) i naprawdę nie rozumiem, na czym polegałaby potencjalna różnica miedzy nakręceniem tej "sciennej" sceny przez Krzystka w porównaniu do innego reżysera. Krzystek chwalił się, że tej sceny nie mógł odpuścić etc, tyle że ja tu niczego ciekawego nie dostrzegłam.
        No szkoda, wielka szkoda... Taki życiorys, takie pieniądze, a serial wyszedł jak zwykle.
        • matt_banco Re: Polonezem czas skonczyc ... 03.05.13, 22:56
          No jesli to byli adwentysci, to troche sie zgubilem, bo myslalem, ze to poszlo po linii rodzinnej i po ojcu Niemcu, ktory raczej byl ewangelikiem a nie adwentysta. Choc szczerze powiedziwaszy to w odlamach protestanckich troche trudno sie polapac.
          No scena z gazikiem i oponami pod sciana troche rozczarowala. Jak juz tak naginali rzeczywitosc we wszystkim, to mogli przynajmniej jakas bardziej "uduchowiona" sciane wybrac.
          To co mnie martwi, to ryzyka utwierdzenia "producentow" w przekonaniu, ze mozna robic seriale "byle jak, byle do ludu trafialy". Ponad 6 milionow to cos z czym sie w zasadzie nie dyskutuje. I tu pojawia sie ryzyko, ze ktos uzna te produkcje za referencyjna. A od strony scenariusza to jednak watle bylo straszliwie. Rosjanie jakos wybronili swoja milosc do German, choc uzasadnienia najpierw kazali szukac sami, a potem przywalili z grubej rury (te deklaracje z estrady).Polacy do tej milosci sie nie przylozyli i z perspektywy tego serialu "polskosc" wypadla cokolwiek nijako, by nie powiedziec ze wcale. Rzetelnej odpowiedzi na pytanie na czym polegal fenomen German w zasadzie nie uzyskalismy.
        • ami_lii Re: Polonezem czas skonczyc ... 03.05.13, 22:59
          Kompletnie nie rozumiem sceny z "grobem" ojca Anny. Jestem w stanie zrozumieć że rozstrzelali go w okolicy jakichś garaży ale gdzieś chyba powinni go pochować? Nie mogę jakoś uwierzyć że pochowali go w tym samym miejscu co go rozstrzelali. Po drugie, scena z chrztem w łazience mi nie pasowała. A ostatnia scena z Anną opowiadającą co się działo po jej śmierci to już była kompletnie jakoś oderwana od rzeczywistości...gdyby to opowiadał np. Zbyszek, wyszłoby to o wiele wiarygodniej.
        • emma_vanilia Re: Polonezem czas skonczyc ... 03.05.13, 23:00
          No właśnie musiałam wyjść na chwilę w trakcie odcinka i skończyłam gdy Anna z matką stoją przy ścianie rozstrzelań co było potem? Czy nie wspomniano o ewentualnym grobie lub co się stało ze zwłokami? Czy nastąpiło jakieś pojednanie czy cokolwiek?

          Ile języków znała German bo i po angielsku wygląda na to, że mówiła tak?

          • ami_lii Re: Polonezem czas skonczyc ... 03.05.13, 23:31
            No właśnie nie :/ One stały przy tej ścianie, matka mówi że wreszcie go (Eugena) odnalazła...i koniec sceny. Następna to była bodajże Anna przed koncertem. Ale przecież musieli coś chyba zrobić ze zwłokami Eugena? Nawet jeśli by go pochowali w zbiorowej mogile albo spalili zwłoki, to powinni to chyba jakoś w serialu zaznaczyć. Poza tym, nie rozumiem czemu wszyscy zaznaczyli że "Anna poszukuje GROBU ojca" "scena pokazująca GRÓB ojca Anny" etc. skoro pokazali tylko rzekome miejsce jego rozstrzelania...

            • emma_vanilia Re: Polonezem czas skonczyc ... 03.05.13, 23:49
              ano właśnie też myślałam, że pojechały w konkretnym celu żeby pożegnać ojca Anny i wizyta w miejscu gdzie spotkała go śmierć nie będzie wystarczającą.
              No i co z tym całym Walnetinem wygląda na to, że przewijał się cały czas i co dopiero na końcu okazał skruchę? Jak się zakończyły te relacje bo jak przyszłam to okazało się, że już zmarł.

              Czy Anna German faktycznie nie podejmowała leczenia tak jak w opisie serialu? Patrząc na jej poharataną nogę ciężko mi zrozumieć, że nikt z domowników nie zorientował się w postępującej chorobie.
              • czekolada72 Re: Polonezem czas skonczyc ... 04.05.13, 11:15
                Czas w tym odcinku odszedl w niebyt i to byla porazka, miedzy ogloszeniem stanu wojennego a jej smiercia - 8 miesiecy - oni zdazyli wepchnac tyle co w poprzednich kilku odcinkow.
                A realia mniej wiecej wygladaly tak jak w wipi:
                W połowie lat 70. wykryto u niej chorobę nowotworową. Jesienią 1980 r. po powrocie z koncertów w Australii nastąpił nawrót choroby zdiagnozowanej jako mięsak kości. Będąc w zaawansowanym stadium choroby komponowała psalmy i pieśni poświęcone Bogu. Wykonywane utwory zapisywała na domowym magnetofonie. Po dwóch latach przegrała walkę z ciężką chorobą umierając nocą 25 sierpnia/26 sierpnia 1982 r. w warszawskim Szpitalu Klinicznym przy ulicy Szaserów. Pogrzeb Anny German odbył się 30 sierpnia 1982 r. Artystka została pochowana na cmentarzu ewangelicko-reformowanym w Warszawie (kw. 3, rząd 4, grób 8a); na tablicy nagrobnej umieszczono cytat z Psalmu 23: „Pan jest pasterzem moim”.
                Pominieto fakt, ze w czasie chorowania na raka AG poswiecila sie muzyce religijnej.
                Wracajac do slubu i chrztu:
                wg wipi:
                23 marca 1972 r. zawarła związek małżeński ze Zbigniewem Tucholskim. Oboje byli członkami Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego. 27 listopada 1975 r. urodził się ich syn Zbigniew.

                Wzieli slub w Zakopanem nie w Sudetach i ochrzcili sie oboje PRZED tymze slubem.

                A juz zupelnie niezrozumiale jest to, ze oni non-stop ja "mdleja" na koncertach.
                • baabeczka Re: Polonezem czas skonczyc ... 04.05.13, 11:24
                  No i koniec,... Nawet dobrze, bo już trudno było znieść ten wyciskacz łez i własciwie nic więcej.Słabo...tylko omdlenia,upadki,walka...pokazywanie mitu a prawdy za grosz,no ale to nie był dokument...
                  • anik_11 Re: Polonezem czas skonczyc ... 04.05.13, 12:48
                    Czy tylko ja nie miałam tłumaczenia (dubbingu)? Zmęczył mnie ten odcinek.
                    • er.pa Re: Polonezem czas skonczyc ... 04.05.13, 13:18
                      Zgadzam się z uwagami krytycznymi powyżej, i rozmyślam sobie nad tą całością i jej zamysłem. I do chodzę do wniosków następujących:
                      - represje okresu stalinowskiego sprowadzone zostały w sumie do prywatnej wendetty za niemoznośc zdobycia ukochanej kobiety
                      - "rosyjskośc" Anny na koniec bardzo podkreslono - z łoża boleści się podźwignie, by do Moskwy na koncert polecieć, nie smatrja ni na szto; jak się w Australii postawiła, to pan się dopatrzył w tym pierwiastka rosyjskiego
                      - serial od początku dryfował nieco w kierunku realizmu magicznego - bo była tak i pzy małej Ani, i przy rozmowie Irmy z Achmatową, i zostało do końca, z babcią, i z pośmiertnym monologiem. Anna stała się taką anielską postacią, trochę z innego świata.
                      - rozmyślam tez nad tym włoskim wątkiem - z dzieciństwa pamiętam, jak mama moja twierdziła, że Annę German zostawił narzeczony, bo sądził, że po wypadku będzie oszpecona. Nie mam pojęcia jak było, ale tak w punktu widzenia 'realizmu psychologicznego", to uwierzyłabym w historię o tym, że Anna zdecydowała się na te Włochy, nie tylko dla sławy i pieniędzy, ale i w zwiazku z jakimś zaangazowaniem sercowym - to by tłumaczyło zostawienie Zbyszka w Polsce. Zbigniew robi wrażenie takiego poczciwca, nad którego kobiety w okresie godowym zazwyczaj przedlożą gorącego Włocha (lub samca alfa jakiejkolwiek nacji :). A po 12 latach znajomości wychodzi się za takiego poczciwca, który cierpliwie czekał, kochał stale, i okazał się opoką na której mozna było wesprzec rehabilitowane ciało.
                      Szkoda, że taki ciekawy życiorys posłużył do nakręcenia takiej cierpiętniczej laurki przypominającej mi miejscami słabe filmy dla tzw. młodego widza. Ale jednak suma summarum dobrze, że w ogóle przypomniano tę historię, i ten głos - choćby dla tego było warto.
                      • faszyna Re: Polonezem czas skonczyc ... 04.05.13, 15:23
                        O narzeczonym Włochu tez słyszałam od mamy, czyli była to bardzo popularna plotka albo prawdziwa informacja. Co do uczucia do Zbysia, nie dało się w nie uwierzyć. To, co zobaczyłam na ekranie, to była wdzięczność wobec człowieka gotowego do pomocy, a nie jakies mniej czy bardziej gorące uczucie.

                        "pokazywanie mitu a prawdy za grosz, no ale to nie był dokument..." No właśnie, życia mi nie starczy, by zrozumieć, czemu w filmach opartych na faktach scenarzyści tak meandrują odchodząc od pierwowzoru. Czy opisują prawdę czy fikcje, muszą się tyle samo namęczyć przy klawiaturze/maszynie do pisania. Czemu zatem zmieniają np. różne detale, które dla przebiegu akcji i psychologii postaci nie mają znaczenia? I co gorsza, co pokazuje serial o AG, te zmiany często prowadza do klęski a nie do sukcesu.

                        • emma_vanilia Re: Polonezem czas skonczyc ... 04.05.13, 15:35
                          Dziś się pojawiło:
                          aleseriale.pl/gid,11835,img,347334,fototemat.html?ticaid=51086f
                          Co do ostatniego odcinka to wyglądało tak jakby German przejechała pół świata zaśpiewała jedną piosenkę i mdlała. I faktycznie obudziła się na drugiej półkuli po operacji. Czepiając się już zupełnie zastanawiam się czemu przy problemach z nogą zdecydowała się na występy i chodzenie po ulicy na wysokich obcasach?

                          Rozumiem, że wtedy ciężko było o profilaktykę a rak to czasem cichy zabójca ale Anna była sławną osobą ani jej ani nikomu nie przyszło do głowy namówić ją i wykonywać co jakiś czas badań kontrolnych po wypadku?
                          Tak bardzo zależało jej na tym żeby zostać matką czemu więc zbagatelizowała ostrzeżenia lekarzy i za leczenie wzięła się w momencie gdy stadium było już bardzo zaawansowane?
                          • czekolada72 Re: Polonezem czas skonczyc ... 04.05.13, 16:06
                            Wg ksiazek-wspomnien - zaraz po zdiagnozowaniu raka polski znany swietny lekarz opracowal realistyczny plan zdrowienia - odmowila i poszla w tzw medycyne alternatywna, co w efekcie (prawdopodobnoie) doprowadzilo jednak do smierci.
                            • anmanika Re: Polonezem czas skonczyc ... 04.05.13, 16:18
                              Ostatni odcinek to robili chyba wszyscy na mocnym kacu, nic się kupy nie trzymało, koniec jak dla dzieci z przedszkola. Szkoda wielka szkoda, ja rozumiem, że miał być realizm magiczny ale niestety wyszło nierealnie i niemagicznie. Skopać taki życiorys sam w sobie gotowy jako scenariusz, no to im się udało.
                              • ami_lii Re: Polonezem czas skonczyc ... 04.05.13, 17:05
                                Tak mi się jakoś skojarzyło : " Prawdziwy bohatyr z życiem się zmaga w trudzie i znoju, pracowity jest, uczynny, dla ludzi otwarty i cierpi, Boże jak on cierpi!!! Ale los mu w końcu te cierpienie wynagradza i bohater nasz w glorii i chwale szacunek ludzki zdobywa" (Pani Frał, Włatcy Móch).

                                Mam wrażenie że od początku to nic tylko nasza bohaterka cierpi - ojca rozstrzelali, matka ma niechcianego wielbiciela który pojawia się w najmniej oczekiwanych momentach (jak on to w ogóle robił że zawsze pojawiał się tam gdzie go nie chcieli?), uciekają z miejsca na miejsce, brat jej umiera, drugi ojciec Anny też umiera, potem są dwa odcinki spokoju, a potem znowu cierpi z powodu kontraktu z włoskim producentem, ma ciężki wypadek, jest sparaliżowana a gdy udaje jej się wreszcie z tego wyjść to okazuje się że ma nowotwór kości...nic tylko płakać nad ciężkim losem Anny.

                                • lilith76 Re: Polonezem czas skonczyc ... 05.05.13, 11:21
                                  Prawdziwa Słowianka - jednym zdaniem :)
                                  • lilith76 Re: Polonezem czas skonczyc ... 05.05.13, 11:22
                                    Choć z pochodzenia germanka, jak wychodzi.

                                    Plączą mi się wielkie litery :/
                                • glafira Re: Polonezem czas skonczyc ... 05.05.13, 11:43
                                  Trudno dodać coś do tego, co tu wcześniej napisano...
                                  Ten ostatni odcinek pozostawił po sobie niesmak i zepsuł to, co do siódmego, ósmego nawet dało się oglądać. Szkoda, że zamiast jednak przedstawienia przede wszystkim fenomenu kariery Anny German, skupiono się na 'chlipaniu':)
                                  Z biografii piosenkarki wynika, że po zdiagnozowaniu choroby wyjeżdżała mimo wszystko na tournee m.in do Stanów Zjednoczonych i wielu krajów Europy, a tu była oczywiście MOSKWA i jedna piosenka w Australii... nie, nawet nie chce mi się o tym pisać. Jedyny pożytek z tego serialu, to to, jak ktoś wcześniej napisał, że przypomniano i przedstawiono, zwłaszcza wielu młodym ludziom, tą znaną bardziej za granicą niż u nas, o fenomenalnym głosie, piosenkarkę.
                                  I fragment wypowiedzi syna AG:
                                  " Dystansuję się od tego wszystkiego, co teraz się dzieje w związku z emisją serialu. To dla mnie zbyt osobiste. Nie chcę, aby łączono mnie z Anną German. Ja to ja i nie potrzebuję żadnego rozgłosu. Może to i dziwne, ale nie chcę, aby o mnie mówiono, pisano, kojarzono z karierą mamy."
                                  'Ma pretensje do mediów. - "Zbyt dużo nieprawdy napisano. Jedna z dziennikarek miała przesłać ojcu tekst do autoryzacji i tego nie zrobiła. Przestała odbierać telefony. Jakikolwiek kontakt z nią był niemożliwy. A kilka dni później ukazał się w gazecie tekst, w którym w usta mojego ojca włożono nieprawdziwe słowa. Po prostu kłamano".
                                  Bez komentarza...

                                  PS. Jeszcze małe sprostowanie. W poprzednim odcinku wydawało mi się, że do synka AG wołano 'Rysio'. Teraz specjalnie włączyłam napisy i to był 'BYSIO".
                                  Sorry, mea culpa:)
                                  • myszka1969 Re: Polonezem czas skonczyc ... 05.05.13, 13:15
                                    "Czy Anna German faktycznie nie podejmowała leczenia tak jak w opisie serialu? Patrząc na jej poharataną nogę ciężko mi zrozumieć, że nikt z domowników nie zorientował się w postępującej chorobie"

                                    No właśnie....strasznie to nierealistyczne nawet jak na osobę, która nie chce się leczyć, żeby nie dodawać sobie kolejnego cierpienia.

                                    Bardzo mi sie podobały jej wsytepy pokazane w Moskwie i reakjce rosyjskiej publiczności.
                                    • mozambique Re: Polonezem czas skonczyc ... 05.05.13, 15:07
                                      no nie rozumiem - serial tak solidny scenograficznie a tu takie wtopy

                                      komunikat JAruzela o stanie wojennym rodzina Anny German ogląda w ..... TVP POLONIA ( mam oko na szczególy) a przeciez ten kanal powstal w 1992 r . No zesz, wstyd !!!

                                      ale jak tak pomyslec to najbardziej traiczna postacia jest Irma - kobieta w sowim dlugim zyciu straciła dwóch męzów, jedno dziecko pochowała kilkuletnie, drugie jzu dorosłe , i jeszce byla swiadkiem smierci wlasnej matki.

                                      PO mniejszych tragediach rodzinnych ludize sie nie podnosili a ona ? jakim cudem nie zwariowala to ja nie wiem

                                      a chlopczyk wybrany do roli synka - sliczny
                                      i jak ladnie wygrane jego zainteresowania kolejkami !!!!
                                      • raszefka Re: Polonezem czas skonczyc ... 05.05.13, 15:59
                                        mozambique napisała:

                                        >
                                        >
                                        > komunikat JAruzela o stanie wojennym rodzina Anny German ogląda w ..... TVP POL
                                        > ONIA ( mam oko na szczególy) a przeciez ten kanal powstal w 1992 r . No zesz, w
                                        > styd !!!
                                        >
                                        >
                                        W kontekście występu telewizyjnego generała zwróciłam uwagę na coś jeszcze. Skoro nie było Teleranka, to, jak mniemam, była niedziela. A Zbigniew wraca że sklepu i narzeka, że tylko ocet i śledzie. Chyba, że toto leciało w tv w kółko przez kilka dni (nie pamiętam, 3 lata miałam)?

                                        I jeszcze poruszony tu wątek religijny. Coś było i od rzeczy zupełnie się rozmylo. Zanim Ania zaczęła występować, wciąż mowa była o tym, że dla Boga i tylko dla Boga śpiewać może. Pamiętacie Ave Maria w jaskini? W pewnym momencie Ania prowokacyjnie pyta też Zbyszka "Wierzy pan w Boga?" A potem nie ma to już kompletnie znaczenia, religijna bohaterka chrzci sie na łożu śmierci, po tym, jak synek wyciągnął jakaś zakurzona Biblię z szafy. Niekonsekwencja jakaś taka.
                                        • mallard Re: Polonezem czas skonczyc ... 05.05.13, 17:34
                                          raszefka napisała:

                                          > Chyba, że toto leciało w tv w kółko przez kilka dni (nie pamiętam, 3 lata miałam)?

                                          Leciało.
                                          (Pamiętam, 21 miałem)

                                          A co za gazetę czytał Zbychu, że na pierwszej stronie wywalono wielkie zdjęcie kremlowskiego generała?
                                          • matt_banco Re: Polonezem czas skonczyc ... 05.05.13, 18:39
                                            Trybune Ludu ;-) Ale i tak jakos trudno uwierzyc, ze wspomniano tam o smierci jakiegos sowieckiego generala, a moze sie myle. Umialem juz wtedy czytac, ale niezbyt biegle ;-)
                                            • faszyna Re: Polonezem czas skonczyc ... 05.05.13, 20:01
                                              Jaki fajny test na nasze metryki-kto co pamięta z 1981 roku. :)
                                              W temacie głównym, czytam w mediach różne teksty wyjaśniające, co było prawdą, a co fikcją w serialu i wiem coraz mniej na ten temat. Choćby o tym chrzście, jedni- że dawno, drudzy, że przed śmiercią.... Pomyśleć, ze dotyczy to niedawnej przeszłości i osoby, której bliscy i znajomi dalej żyją. A co w przypadku biografii dawno zmarłych osób? Musimy żyć w poczuciu, że ich biografie to bardziej beletrystyka niż prawdziwy opis faktów z życia?
                                              • matt_banco Re: Polonezem czas skonczyc ... 05.05.13, 21:47
                                                Tak, to troche zastanwiajace, ze takie "zaszumienie" w kwestii pani German sie zrobilo. Pewnie to po czesci kwestia czasow i tego, ze zewnetrznych "sladow" jej prywatnego zycia zbyt wiele nie zostalo. Nie to co teraz, gdzie "sladow" az nadto wszyscy zostawiaja.
                                                Ogladalem dzisiaj na TVP Kultura dziwny program z jej piosenkami. Psychodeliczne efekty specjalne, chyba pierwsze proby z blue boxem. Z jednej strony ciekawe, z drugiej ... ekstremalnie dziwaczne.
                                                • emma_vanilia Re: Polonezem czas skonczyc ... 06.05.13, 15:00
                                                  To tematu stanu wojennego i tego co leciało w tv się nie odniosę bo mnie na świecie nie było.
                                                  Serial przybliżył mi poniekąd samą postać AG choć wiele rzeczy dla mnie nadal się kupy nie trzyma. Bardzo mi brakuje szczegółowego pokazania jak jej kariera się rozwijała, bo po obejrzeniu odbieram to tak jakby zaśpiewała trochę piosenek, uległa wypadkowi, wróciła na sceną a tam tłum fanów leżał u jej stóp jakby z racji nie tego, że pięknie śpiewała a że podniosła się po wypadku. Potem jechała przez pół świata śpiewała jedną piosenkę i to też nie pełną i tak wyglądał jej koncert. Ja rozumiem, że cierpiała ale we wspomnieniach przyjaciele twierdzą, że pomimo bólu koncertowała normalnie i można to było pokazać. Nie oszukujmy się jakkolwiek widownia by jej nie kochała to byłaby zawiedziona tym, że wysłuchali tylko jednego utworu.
                                                  Ponawiam pytanie ile języków znała AG i kiedy miała czas na naukę, może ktoś wie? W serialu okazuje się, że biegle rosyjski, niemiecki, polski, włoski i angielski?
                                                  A co do przytoczonego wyżej fragmentu wypowiedzi syna to strasznie mu współczuję i jego rodzinie bo faktycznie z serialu, który zapowiadał się ciekawie i miał przybliżyć postać zrobiono wyciskacz łez jak w brazylijskiej telenoweli
                                              • czekolada72 Re: Polonezem czas skonczyc ... 08.05.13, 20:11
                                                muzyka.wp.pl/gid,673898,title,Anna-German-do-konca-ukrywala-chorobe,galeria.html
    • ayde10 Re: Anna German 06.05.13, 22:19
      Bardzo podobał mi się ten serial, niestety ostatni odcinek lekko zawiódł.
      • shatmach Re: Anna German 06.05.13, 22:31
        Najpopularniejsze w TV
        Tydzień: 29 kwietnia - 5 maja 2013

        1. Anna German TVP1 6.37 mln
        2. M jak miłość TVP2 6.27 mln
        3. Ranczo TVP1 6.26 mln

        Rekordu nie było, ale jest miejsce 1 w ubiegłym tygodniu.
      • janfeit-51 Re: Anna German 15.05.13, 15:25
        "Anna German" film w którym wskazano jak Słowianie w nowoczesny sposób, powinni wyrażać, swoje uczucia. Hołdowanie postępowi, według mentalności germańskiej, latynoskiej, celtyckiej czy iberyjskiej, ewidentnie nam nie wychodzi. Wszystkie artystyczne wypociny' takie jak filmy, spektakle, muzyka, zwyczaje za wszelką cenę, chcące dorównać tzw. zachodowi, wykonujemy jak błazenadę męczących się klanów. Normalnemu Polakowi nie trzeba o tym pisać, wystarczy żeby potrafił porównać np. polskie seriale do wskazanego serialu 'Anna German". A jak waszym zdaniem na tle tego filmu, można ocenić hollywoodzkie ... sagi ?
    • emma_vanilia Re: Anna German 07.05.13, 15:47
      A jak oceniacie J. Moro? Bo na tym forum odnośnie np. Na Wspólnej nie raz padała opinia, że dziewczyna beznadziejnie gra przewalając tylko oczami.
      Wg mnie trochę się wyrobiła i pasowała do tej roli.
      • myszka1969 Re: Anna German 11.05.13, 00:00
        Mnie bardzo pasowała do tej roli :)...ale kompletnie nie znam jej z innych ról...
        • janfeit-51 Re: Anna German 15.05.13, 15:27
          Stwierdzam, że bardzo rzadko w nowoczesnej kinematografii, osoby odpowiedzialne za tworzenie filmów, potrafią w taki przekonywujący sposób, podkreślić wartości ludzkie. Nawet występujące - podczas emisji, usterki techniczne w żaden sposób nie zdołały obniżyć, estetycznych i psychologicznych walorów tego filmu. Scenografia i aktorskie jej wykonanie, podkreślające godność ludzką, powinny stanowić „skrypt” dla wszystkich akademii filmowych w celu podniesienia, metodycznych i pedagogicznych umiejętności, współczesnych artystów.
          Ooo Pani! Jesteś „Aniołem”
          Joanna Moro; Aktorka!!! – Za co Panią Kochamy?
          Za „błękitną” moralność... Za urodę... Za talent... Za wrażliwość... Za patriotyzm!
    • janfeit-51 Re: Anna German 15.05.13, 15:24
      Joanna Moro! Bardzo sympatyczna dziewczyna, z dystansem do siebie, bez przerostu formy nad treścią - co jest niemal nagminne u młodych aktorek. Jest naturalna, co jest bardzo widoczne i miło się jej słucha oraz świetnie się ją ogląda. Życzę jej wielu udanych ról , aby seksbiznes' nie zrobił z niej pustej lalki i np. celebracyjnej Anny Muchy'. Ale myślę , że jest Pani na to za mądra. Życzymy Wielu Sukcesów - Pani Joanno nie tylko' na Niwie' Artystycznej !!!
    • zacha56 Re: Anna German 17.05.13, 17:18
      brak czasu i nie mogłam oglądać, ale słyszałam że ma być powtórka, więc chcęntie od jesieni obejrze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka