faszyna
04.09.13, 11:24
Nikt nic? To ja krótko. Rozczarował mnie 1-y odcinek. Mam problem z zapamiętywaniem imion bohaterów, stąd finał sprawy sądowej był dla mnie niezrozumiały. Relacje Agata-Marek czytelne tylko dla niesklerotyków, którzy mają jeszcze w pamięci pierwsza serię i "miętę" miedzy bohaterami. No ale jak się ma sklerozę albo nie widziało początków serialu, to nic tu nie iskrzy i nie świeci. ;) I widzi się tylko niezrozumiałe zawieszenia Marka w stylu: co ja właściwie widzę w tej pustce przede mną?
No i tyle na dobry (złego) początek. ;)