Dodaj do ulubionych

mafia aktorska:)

03.02.14, 21:56
Mam już od dawna wrażenie, że we wszystkich stacjach wszystkie seriale są obstawione przez te same osoby, gdzie się nie obejrzeć - te same twarze. Układ?:P
W dodatku, hmmm szczerze mówiąc - aktorstwo tych "standardowych" wcale nie jest najwyższych lotów.

Więc czemu stale, do znudzenia zatrudnia się w kółko tych samych aktorów? Przecież są setki innych, choćby dla dywersyfikacji przydałaby się odmiana, nie sądzicie?
Obserwuj wątek
    • kemot97 Re: mafia aktorska:) 05.02.14, 21:14
      aktor tez czlowiek, jesc musi (moze niekoniecznie sushi co tydzien) ale I kredyty posplacac ;)

      Moim typem jest Krystian Wieczorek - gra we wszytskich serialach, na wszytskich kanalach I we wszystkich gra identycznie!

      A z kolei matka chrzestna mafii jest dla mnie Ostalowske aka Martusia. w MJM grail juz wszyscy chyba z jej rodziny - maz, kochanek, syn...
    • iza232 Re: mafia aktorska:) 05.02.14, 22:17
      Jaka publika tacy "aktorzy". Producent wie, że jak wystawi dajmy na to kożuchowską albo karolaka, to zarobi na filmie. Jak wystawi jakiegoś absolwenta szkoły aktorskiej, to będzie miał klapę. Wiadomo - kasa.
      • railly Re: mafia aktorska:) 06.02.14, 12:47
        Zasada jest prosta: znane nazwiska przyciagają widzów.

        Przydałoby sie trochę świeżej krwi w serialach, np. więcej Katarzyny Łaski, Bartosza Porczyka.
      • naturally_soft Re: mafia aktorska:) 06.02.14, 14:09
        A kochanek to kto? I kogo zagral?
        • kemot97 Re: mafia aktorska:) 06.02.14, 20:28
          ten co gral lekarza Szymona (syn Anny Seniuk)
          • naturally_soft Re: mafia aktorska:) 06.02.14, 21:09
            Syn Anny Seniuk byl kochankiem Ostalowskiej? W realnym zyciu? Wow, wiec chyba sporo tych kochankow miala.
            • ewenny58 Re: mafia aktorska:) 06.02.14, 22:07
              naturally_soft napisała:

              > Syn Anny Seniuk byl kochankiem Ostalowskiej? W realnym zyciu? Wow, wiec chyba s
              > poro tych kochankow miala.

              syn Anny Seniuk to Grzegorz Małecki
              pl.wikipedia.org/wiki/Grzegorz_Ma%C5%82ecki_%28aktor%29
              a z Ostałowską związany był reżyser Mariusz Malec
              www.fakt.pl/Ostalowska-ma-romans-z-rezyserem-quot-M-jak-milosc-quot-,artykuly,56935,1.html
              • jzabro Re: mafia aktorska:) 27.02.14, 21:02
                Plotki krążą, że obaj byli jej kochankami i przez nią rozpadły się ich poprzednie związki.
          • angazetka Re: mafia aktorska:) 06.02.14, 21:25
            Mogli go też zatrudnić z powodu takiego drobiazgu jak fakt, że jest zdolnym aktorem ;)
            • naturally_soft Re: mafia aktorska:) 06.02.14, 23:35
              Nie odmawiam Maleckiemu talentu:)
            • dona.a Re: mafia aktorska:) 06.02.14, 23:39
              angazetka napisała:

              > Mogli go też zatrudnić z powodu takiego drobiazgu jak fakt, że jest zdolnym akt
              > orem ;)

              Do tego pracowitym i bez nałogów. Kiedyś w tivi była rozmowa na ten temat i padł argument, że dlatego grają ci sami aktorzy, bo są sprawdzeni tzn nie sprawiają wspomnianych problemów, są punktualni, rzetelni itp, nie przychodzą na kacu poużywkowym, albo wręcz pod ich wpływem. Myślę, że wykluczeni są również aktorzy konfliktowi np Samojłowicz, która miała duży konflikt ze Ślesickim i póki co ślad po niej zaginął. Poza tym w kwestiach finansowych są nie tylko nierzetelni agenci jak Herde, ale to samo zapewne dotyczy również aktorów. Kiedyś słyszałam o aktorce, której agencja negocjowała korzystny kontrakt, a jak już doszło co do czego to aktorka podpisała umowę bezpośrednio z producentem, myślę, że ktoś taki też jest spalony. Są to niby argumenty pozamerytoryczne, bo aktor przede wszystkim powinien dobrze grać, ale na naszym ograniczonym rynku filmowym konkurenci zapewne bezlitośnie to wykorzystują.
              • koronka2012 Re: mafia aktorska:) 18.02.14, 21:16
                Ciekawi mnie jaki jest wasz odbiór tego faktu? czy tylko mnie coraz bardziej irytuje fakt, że niezależnie czego nie włączę - migają mi ciągle te same twarze. Zaczyna mi to przypominać brazylijskie produkcje (poziomem aktorstwa również, niestety).

                dlaczego wygodniej jest reżyserom, czy dlaczego aktorzy się pchają, skoro mogą - nie stanowi zagadki:P

                Branża jest dość specyficzna - wszyscy wszystkich znają, i wiedzą o sobie co nieco. Więc wcale nietrudno byłoby znaleźć trochę świeżej krwi, szczególnie jeśli w serialu już parę "nazwisk" jest, to po co obsadzać wszystkie role 20-30toma wymiennymi twarzami (nawet w rolach drugoplanowych)? przecież aktorów w tym kraju są setki, jeśli nie tysiące. Jest w czym wybrać, nie wszyscy niosą element ryzyka:).

                Jest masa aktorów nieopatrzonych - albo nie grają w ogóle, albo proszą się o ogony, migają w jakichś epizodach.

                Szkoda trochę, to trochę tak, jakby z uporem maniaka serwować schabowego z mizerią, "bo to się zawsze sprawdzi", nie biorąc pod uwagę, że po którymś klienci zapragną jednak jakiejś odmiany:)
                • naturally_soft Re: mafia aktorska:) 20.02.14, 07:28
                  Mnie oburzaja sytuacje odwrotne - aktor traci prace, bo popadl w konflikt ze scenarzysta/ rezyserem/ kims z ekpiy. Jak np. Agnieszka Perepeczko w MjM, raczej chyba lubiana przez wodzow, a wyleciala z obsady ze wzgl. na Lepkowska. (Przy zalozeniu, ze to prawda, oczywiscie.)
                  • railly Re: mafia aktorska:) 20.02.14, 09:31
                    Albo traci pracę w serialu, bo zagrał w reklamie albo pojawił się w epizodzie konkurencyjnego serialu - czegoś tu nie rozumiem, kto wymyślił takie kontrakty na wyłaczność? Przeciez na tym polega praca aktora, żeby pojawiał się w róznych produkcjach.
                    • jaginger Re: mafia aktorska:) 20.02.14, 14:34
                      Dawno temu panowie w Hollywood :D
                      Dotyczyło to aktorek i aktorów filmowych. Aktorki i aktorzy podpisywali długoletnie kontrakty ze studiami filmowymi. I grali przez lata w iluś tam filmach -czasami gniotach np w MGM. Przepadały im fajne role np w Warner albo w Paramount. Po długim czasie się z tego wycofano. Po kilku awanturach znanych aktorek i aktorów.
                      Tak jest w prawie wszystkich stacjach telewizyjnych i produkcjach serialowych. Aktor jest związany kontraktem z producentem serialu i przynosi kasę producentowi serialu i telewizji, która ten serial kupiła albo wyprodukowała. Nie pokazuje się w innych produkcjach serialowych innych stacji telewizyjnych w tym samym czasie. Dotyczy to przede wszystkim głównych postaci w serialu. Drugo i trzecio planowe nie mają aż takiej smyczy. Chyba ze to mała rólka - żart. Np chłopaki z ER w Przyjaciołach. Widziałaś np Dextera grającego w innym serialu albo Przyjaciół grających w innych serialach w tym samym czasie?
                      Inną sytuacją jest konflikt na linii aktor - producent. Też można dużo napisać. Tu aktor ma więcej do stracenia.
                    • jaginger Re: mafia aktorska:) 20.02.14, 14:36
                      Z występami w reklamie nie ma generalnie problemów. Podbija rozpoznawalność, popularność aktorki, aktora.
                  • mmagi Re: mafia aktorska:) 26.02.14, 12:50
                    Fitkau koszmarne beztalencie i raczej widzowie jej nie chcieli w tym serialu:/
    • andy_warchol Re: mafia aktorska:) 20.02.14, 22:36
      aktorzy "zmieniają się" tylko jest to proces płynny, często trudno zauważalny na pierwszy rzut oka,
      ale większość i tak to ci sami

      www.bantumi.pl
      • stan.france Re: mafia aktorska:) 22.02.14, 02:49
        Te wszystkie seriale sa jak MjM, Czyli M jak Mdlosci. Jesli chodzi o aktorow i aktorki, to istnieje ich kilkoro. Cala reszta to komedianci ze spalonego teatru.
        • maksimum Re: mafia aktorska:) 24.02.14, 05:27
          Tak jak w kazdej dziedzinie w Polsce-brak ludzi z jakoscia.
          • koronka2012 Re: mafia aktorska:) 28.02.14, 16:07
            maksimum napisał:

            > Tak jak w kazdej dziedzinie w Polsce-brak ludzi z jakoscia.

            nie przesadzajmy - są aktorzy i celebryci:P szkoda tylko że z tłumu naprawdę ciekawie grających nikomu nie chce się wybrać kogoś innego. Nawet w rolach drugoplanowych (acz nieepizodycznych) fajne zobaczyć jakąś nową twarz. A tak - wszystko się zlewa w jedną papkę.

            Wiem, stawia się na nazwiska - ale przecież jest ryzyko, że intensywna eksploatacja skończy się tym, że te nazwiska się "opatrzą". Faza na Karolaka, Adamczyka, Małaszyńskiego, Królikowski, Stenka itd. Są wszędzie. Strach lodówkę otworzyć :P
            • griswold79 Re: mafia aktorska:) 04.03.14, 14:41
              Problem leży w tym, że produkcje serialowe niewiele się od siebie różnią. Kolejna sprawa to taka, że ci aktorzy wspomniani wyżej są słabiutcy. Zwróćcie uwagę, jak kiedyś wyglądała obsada filmów Barei. Grali jego aktorzy (Pawlik, Pokora, Kowalewski, Celińska, Maklakiewicz, Gołas) i nikt nie narzekał. Dlaczego? Bo to były aktorskie kameleony. Chciało się na nich patrzeć. Z każdej roli robili perełkę. W połowie lat 70tych w serialu Parada oszustów występowali razem Wilhelmi i Pawlik. I jakoś Rybkowski kilka lat później nie miał problem by obsadzić ich razem w Karierze Nikodema Dyzmy. Za chwilę Wilhelmi grail bliską Dyzmie rolę w Alternatywy 4 i jakoś też nikomu to nie przeszkadza, a te dwie role to Aktorskie mistrzostwo. Po prostu: obecne pokolenie aktorskie jest słabiutkie i w tym leży problem. A może problem w tym, że obecnie scenariusze pisze się na kolanie i nie ma co ztych ludzi wycisnąć. Jakoś u Smarzowskiego też gra zwykle stała ekipa (Dziedziel, Topa, Rogalski, Jakubik) i ludzie walą do kina drzwiami i oknami.
              • koronka2012 Re: mafia aktorska:) 04.03.14, 15:17
                griswold79 napisał:

                > Grali jego aktorzy (Pawlik, Pokora,
                > Kowalewski, Celińska, Maklakiewicz, Gołas) i nikt nie narzekał. Dlaczego? Bo to
                > były aktorskie kameleony. Chciało się na nich patrzeć. Z każdej roli robili pe
                > rełkę.

                Święta racja. Tamte role i tamci aktorzy, nawet drugoplanowi - to klasa sama w sobie.
                Drugi aspekt sprawy taki, że te twarze nie leciały w różnych produkcjach puszczanych w 6 stacjach jednocześnie:). Były odstępy czasem kilkuletnie, do tego nie były na antenie w tym samym czasie. A tu - Królikowski w niedzielę w Ranczu, potem w Przyjaciółkach, w To nie koniec świata...

                A scenariusze to osobny rozdział. Nic mnie tak nie odstręcza od odglądania jak brak realizmu i to, że sytuacje nawet nie ocierają się o minimalne choćby prawdopodobieństwo. Ba, kłócą się ze zdrowym rozsądkiem. Jak choćby wątkek Maxa i ciężarnej Olgi w Lekarzach. Kto wymyśla takie bzdury?
                • erte2 Re: mafia aktorska:) 05.03.14, 11:58
                  koronka2012 napisała:
                  ...Ba, kłócą się ze zdrowym rozsądkiem. Jak choćby wątkek Maxa i ciężarnej Olgi w Lekarzach. Kto wymyśla takie bzdury?
                  To powiedz mi żabciu - po co oglądasz takie bzdury ?
    • ak.6 Re: mafia aktorska:) 05.03.14, 12:08
      w MJM brakuje Karolaka, hi hi.
    • onefoks Re: mafia aktorska:) 05.03.14, 12:52
      i za tę szmire ja mam płacić abonament kto widział 25 lat temu "w kamiennym kręgu" to te wszystkie seriale są na to jedno kopyto robione a jeszcze są powtórki ,nie winne te "aktory" ale TV że to puszcza,najlepiej byłoby wkładasz do zegara 1z i masz 10 godz. jak wyłączasz tv to zegar staje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka