Dodaj do ulubionych

M jak Miłość - lista absurdów part III

    • misku123 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 17.11.16, 15:39
      A swoją drogą Mostowiaki powinny przestać zabawiać się w tworzenie nowych biznesów polegajacych tylko na noszeniu laptopa i nerwowym przeglądaniu papierów, a założyć obwoźną grupę artystyczno - cyrkową, gdzie opowiadali by o cudownych ocaleniach w ich rodzinie. Maryśka cudem ocalo przed prostamolem, podobnie jaj jej córeczka. Marta po dostaniu w łeb, śpiączce i uzależnieniu od leków, nadal jest najbardziej wziętym prawnikiem. A teraz zbawia świat w dalekiej krainie i zakładam się o kłaki mojego kota Minusa, że Matka Teresa i Lady Diana to przy niej będą małe miki. Marek to juz tyle razy uciekł grabarzowi z pod łopaty, że teraz na jego miejscu wzięłabym już rutinoscorbin i zdała się na dalszą łaskę pana. To w zupełności pomoże. Mateusz , chyba genetycznie po ojcu, również ma układ z kostuchą, raz porwała go psychopatka i chciała wrzucic chya do rzeki, drugi raz pszczoła ugryzła w gardziel. Teraz już spokojnie może połykać noże i jeździć do dżungli bez szczepień, śpiąc obok gniazda grzechotników. No i Ewa. Tu było lekko dramatycznie, już jej księdza wzywali, Lucek nawet różaniec na ostatnią drogę podarował , a ona zaraz po ślubie z Markiem, poszła wzięłą prysznic, dwie aspiryny i wprawdzie lekko blada, ale przyjechała do Grabiny rozważać z Luckową nad wyższością osobnych desek do mięs i warzyw. Tylko na Hankę gen nieśmiertelności nie zstąpił. Ale tak bywa. Jedno giną na brzozie, inni na kartonach. Pewnie była mgła, kartony wypełnione bentonitowym żwirkiem dla kotów któy jak wiadomo po zamoknięciu robi się twardy jak skała. ....... No tak bywa. aaa i zapomniałabym o argasie, który na wózku jeździł a ozdrowiał na Grabińskiej wsi leczony rosołem kamizeli. Bo santana (santo subito) ocaliła bezgraniczna miłość do Maryi panny.
      • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 17.11.16, 16:56
        Nic nie wiemy o losach Myszy i o jej zdrowiu. Pamiętajmy a straszliwym wypadku co w jameryce miał miejsce, gdzie jej były-i- prawie -nowy mąż stracił (!) życie a ona pogruchotała się okrutnie. Być może kostucha w Mjm, dopada tylko tych z wypadków samochodowych. Aby nie było to takie oczywiste, nie wszystkich. Działa to wg jakiegoś pokrętnego algorytmu/ klucza stworzonego przez naszych wspaniałych tworczych scenarzystów. A może Mysz też już nie dycha ? A może została złożona w ofierze bóstwu, któremu oddaje cześć krwiożercza sekta do której przystąpiła. Nie pisze, nie dzwoni ...
        • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 18.11.16, 01:21
          Mateusz to jeszcze ze schodów zleciał. I Piotrek też, na Łowickiej jeszcze, po szarpaninie z Kubą. Nieprzytomnego do szpitala go wzięli, a potem jakieś dziwne bóle głowy miał i mdlał.
          • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 21.11.16, 21:58
            Nie mam zielonego pojęcia o czym był dzisiejszy odcinek. Widziałam, że w głównych tolach wystąpiła ulubiona rodzina Wargasowa i nałoznice byłe-i-obecne wraz z potomstwem oraz jego bratanek i oraz kobiety. Oczywiście liczę na małe streszczenie... Kątem oka zaobserwowałam pewną anomalię pogodową. W Warszawie po jednej stronie królowej rzek na białym piaseczku w strojach jak z dwudziestolecia międzywojennego brykajà z piłeczką Lemur z Gibonem. Śmichy-hichy polegiwanko na słoneczku. Scena nam się niespodziewanie zmienia i przenosimy się na drugi brzeg Wisły, gdzieś niedaleko na Nowe Miesto. Z budynku wychodzi Plejka okutana w długie swetrzysko czy też marynarkę. Niby blisko a jednak daleko i okazuje się, że mamy inną strefe klimatyczną.
            • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 21.11.16, 22:15
              Ja się obawiam, ze jak się Moja Asia dowie, że Siwy spiskuje z jej ojcem i załatwia jej powrót do pracy za jej plecami, to może strzelić fochem pt. "Jak mogłeś mi to zrobić" z opcjonalnym "kocham cię ale nie mogę z Tobą byc" i szlag trafi nasze płonne nadzieję w kopnięcie Wargasa w dupe. BTW cudowny pomysł Wargasa na wspólne wakacje całej jego rozlicznej progenitury wraz ze wszystkimi kobietami byłymi i obecnymi zrobił mi wieczór, naprawdę.
              • beakarp Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 21.11.16, 22:23
                mariamm87 napisała:

                BTW cudowny pomysł Wargasa
                > na wspólne wakacje całej jego rozlicznej progenitury wraz ze wszystkimi kobieta
                > mi byłymi i obecnymi zrobił mi wieczór, naprawdę.

                Jadą już jutro, a miejsce jakieś w środku nadmorskiego sezonu zarezerwowali???

              • madi138 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.11.16, 05:15
                Wargas ewidentnie jest poliamorysta i drobnymi kroczkami przyzwyczaja do siebie Ruda i Plejke. Ciekawe, kiedy im zaproponuje, aby zaczeli wszyscy razem mieszkac. :D Albo Ruda zlamie noge i Wargas wprowadzi ja do siebie, zeby bylo praktyczniej i to bedzie kropla goryczy, ktora przeleje czare i sprawi, ze Blondynka rzuci sie w ramiona Siwego :D
                • ikarr Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.11.16, 06:56
                  Anomalie pogodowe w jednym odcinku to raz. A dwa - zmieniający się image Mojej Asi. W rozmowie z szefową (wyjątkowo drętwa gra aktorki!) ma duże, ciemne odrosty i brązowy kolor szminki (identyczny ma też pani szefowa). W scenach na powietrzu, zaraz po wyjściu z budynku, w kawiarni i później w mieszkaniu ma już zrobione piękne, jasne odrosty i różową szminkę. Pani szefowa po przyjściu do mieszkania Wargasów także już nagle oróżowiała na ustach.
                  • karolla44 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.11.16, 09:18
                    Droga Na4, otóż my też nie wiemy o czym był odcinek, gdyż był o niczym. Lemur postanowił, że wyjątkowo zabierze Gibona na plażę w ciągu dnia, jak to ujęła jego matka - branża budowlana sie od tego nie zawali. No tak, przecież normalnie całymi dniami i nocami pracuje, to było zupełnie wyjątkowe i jedyne wyrwanie się z pracy w ciągu dnia. Połowa odcinka była o tym jak mizdrzyli sie do siebie na "plaży" przy Wiśle zaaranżowanej dzięki wysiłkom operatora kamery i innych tak, żeby osoby z innych miast zazdrościły Warszawiakom takiej wspaniałej plaży. Lemur zawzięcie smarował sobie ręce kremem z filtrem, zapomniał jednak o ramionach, przeciez to nie je najszybciej łapie słońce. W związku z powyższym Gibon chłodził biedne ramionka butelką wina, które potem spożyli i poszli do łózka, co również zostało uwiecznione. Który to raz mamy taki wątek? Pierdyliard razy o tym było, przysięgam. Sielanka Gibonowo-Lemurowa i finał w gorącym łożu. Acha, zapomniałabym o najważniejszym, w międzyczasie Gibon dał po mordzie damskiemu bokserowi Chinki-Balerinki. Chociaż nie, nawet nie było to chyba danie po mordzie. No ale z chałupy go wywalił.
                    Drugi wątek dotyczył Plejki, która została wyrzucona z pracy, potem się zwolniła, potem tam wróciła (czemu?), szefowa chyba ją chciała z powrotem, ale ona juz nie, a potem poszedł do tej szefowej Siwy i kazał jej przyjąc Plejkę z powrotem. A potem była taka piękna scena jak Plejka wyjmowała z szafy 6 kocy, każdy w innym kolorze, żeby sie spakować na wakacje. Tłem do kocy (i chyba jednego plażowego ręcznika, tez kolorowego) była rozmowa z ojcem, żeby nam kolejny raz uświadomić jak bardzo jest chory (Plejka natomiast tej świadomości nadal nie ma).
                    Z Bogiem.
                  • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.11.16, 09:19
                    Ja też nie wiem o czym był odcinek i dlaczego trwał 45 minut, a nie 4,5 minuty. Jak rozumiem Chinka Balerinka musi mieć teraz przerwę w występach, no bo jak z takim limem? Przez kolejnych 10 odcinków będzie motyw "chcę z nim zerwać, ale nie mogę". Czy ktoś może mi wytłumaczyć lojalność Gibona wobec Chinki Balerinki w kwestii "nikomu nie powiem"? Jakaż to tajemnica warta miliardy dolarów ukrywa się za faktem, że Chinka Balerinka jest bita przez jakiegoś fagasa? Czyż kurator sądowy nie byłby najlepszym źródłem pomocy i pomysłów jakby tu z tym skończyć? Bardzo się zdziwiłam, że w momencie uniesień łóżkowych Lemura i Gibona nie zadzwonił telefon od Chinki. Bardzo.

                    Wargasowe plemię wyrusza na wakacje. Play jako opiekunka, kucharka i sprzątaczka mogłaby sobie darować to szukanie pracy, naprawdę. Wargas jednak jej tego nie zaproponuje, bo pod płaszczykiem troski będzie chciał wypchnąć ją do pierwszej lepszej roboty, bo kto na tę całą czeredę zarobi jak nie Moja Asia?
                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.11.16, 09:31
                    Ambergold daje sobie 10 dni na jako takie sampoczucie i dotarcie do Warszawy , zeby ostatni czas spędzić
                    z córką i JEJ rodziną .Siwy jest wtajemniczony i domniemywam , ze to on zajmie się transportem sanitarnym.
                    Całe szczęscie , ze MojaAsia przestała się przejmować sprawami zawodowymi i utrata pracy niewiele ją
                    obeszła i szykuje się radosnie na wyjazd .
                    Wargas już całkowicie odleciał z propzycją złożoną Adze a dot.wspólnych wakacji .
                    Adze doktorek Karolek nie podoba się , woli być sama , a może liczy na zwrot akcji Wargasowych.
                    Nie wie ona , że Budzyn jest samotny po wyjeżdzie Namiota , może tam by coś ugrała.
                    Ciągnie ją w kierunku Wargasa , nawet jak użyczył jej swego samochodu , to aż oniemiała za takie jego
                    poświęcenie , jakby taksówek nie było.
                    Gibon z Lemurem spedzają upojne chwile , a on biedny nie czuje , ze to być może jego ostatnie godziny
                    na wolności .
                    Jak zwykle musi się pojawic kolejny czarny charakter , tym razem w osobie Mariusza i spokój diabli
                    wezmą.
                    • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.11.16, 11:55
                      Dla mnie wczorajszy odcinek był pełen zagadek. Również finansowych.
                      Zagadka 1. Wargas postanowił zabrać całą rodzinę na wakacje, więc MojaAsia rzuciła się, aby pakować walizy. Żadnej rezerwacji noclegów, pobytu, nic. Nawet nie wiadomo DOKĄD jadą. A przede wszystkim - ZA CO. Przecież Wargas ledwo zipie finansowo i musiał kredyt brać na Helenkową nia (BTW, gdzie ona się podziała???). Ale nic, zajadą nad to morze, noclegów w szczycie sezonu nie znajdą, więc Wargas z błogim uśmiechem oznajmi MojejAsi jak bardzo ją kocha i będą spać na plaży.
                      Zagadka 2. Dokąd wywiało wczoraj całą Warszawę, skoro w gorący letni dzień na plaży nie było prawie nikogo poza Gibonem i Lemurem? Ale może to z powodu tych anomalii pogodowych, bo tym co chodzili po Starówce w swetrach do głowy nie przyszło, że po drugiej stronie Wisły jest upał i można się opalać.
                      Zagadka 3. Za czyją kasę Ambergold leczy się w wypasionej klinice w Austrii? Można by mniemać, że za kasę Wieczorkowskiego, który z miłości do MojejAsi opłaci nawet bilet na księżyc, byleby tylko ona była szczęśliwa. Ale przecież Ambergold znalazł się w tej klinice jeszcze zanim oni się poznali.
                      Zagadka nr 4. Dlaczego ani Wargas, ani Ruda nie byli wczoraj w pracy, skoro to był normalny dzień tygodnia?
                      Zagadka nr 5. Czym Gibon nasmarował spalone ramionka Lemura, skoro w łazience miała czerwone jak buraki, a w łóżku już naturalnej barwy?

                      No i myślę, że postawa Chinki-Balerinki "chciałabym z nim zerwać, ale nie mogę" jest po prostu odnogą postawy "kocham go, ale nie mogę z nim być".
                      • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.11.16, 12:43
                        Pieniądze są w mjm problemem tylko wówczas, gdy już za chwileczkę, już za momencik ma się pojawić nowa postać w "filmie", jakiś wujek z Ameryki, umierająca ciotka arystokratka, anioł biznesu itp. Wtedy tak. Wtedy jest przymieranie głodem, tułaczka i brak funduszy na przysłowiową kromkę chleba, o wakacjach nie wspominając. Kiedyś Wargas klepał biedę, jak koło Myszy kręcił się Michał, ale to było dla kontrastu z tymże Michałem. Teraz jest Siwy, ale nie ma potrzeby uwypuklać, że Wargas biedny. Bo Siwy za plecami Wargasa i Playa lody kręci, żeby w odpowiednim momencie wyszło szydło z worka i żeby się okazało jaki to z Siwego gentleman i człowiek z klasą, o kasie nie wspominając, w porównaniu do tego głupiego Wargasa. I żeby się okazało komu tak naprawdę na Playu zależy; Siwy za Playem w ogień gotów skoczyć, a Wargas co najwyżej do Wisły, żeby się popluskać, pod warunkiem, że Helenka się nie sfajdała w pieluchę jakoś inaczej, niż zwykle i Ruda nie woła Wargasa z drugiego końca Polski, żeby tę pieluchę zafajdaną przedstawić Wargasowi do oględzin i naradzić się, czy trzeba dzwonić do tego amanta-pediatry. O, właśnie! Ruda wzbudziła płomienne uczucie w kolejnym facecie... Padają jak muchy.
                      • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.11.16, 12:46
                        Nr1. pokazuje nam nowe oblicze Wargasa - Wargas na spontanie czy też spontaniczny Wargas
                        Nr2 wszyscy na urlopach. Cała Warszawa wyjechała na wywczas w plener, czym dalej od stolicy i tych anomalii pogodowych.
                        Nr3 zgaduje Siwy (?)
                        Nr4 no naprawdę, to nikogo już zupełnie nie powinno dziwić. Godziny pracy w tygodniu nie są przeznaczone do spędzania czasu na wykonywaniu zajęć określonych w obowiązkach pracownika.
                        Co wygrałam ?
                        A kto mi odpowie na pytanie, bardziej matematyczne:
                        -Ilu facetów kupuje firmę w której pracuje ukochana, która jest jednocześnie narzeczoną kumpla ?
                        To trochę dot. wcześniejszego odcinka, ale wg mnie mocno się zazębia
                        -Ilu facetów sponsoruje nadwyżkę na weselu ukochanej, która jest jednocześnie narzeczoną kumpla ?

                        asiek25 napisała:

                        > Dla mnie wczorajszy odcinek był pełen zagadek. Również finansowych.
                        > Zagadka 1. Wargas postanowił zabrać całą rodzinę na wakacje, więc MojaAsia rzuc
                        > iła się, aby pakować walizy. Żadnej rezerwacji noclegów, pobytu, nic. Nawet nie
                        > wiadomo DOKĄD jadą. A przede wszystkim - ZA CO. Przecież Wargas ledwo zipie fi
                        > nansowo i musiał kredyt brać na Helenkową nia (BTW, gdzie ona się podziała???).
                        > Ale nic, zajadą nad to morze, noclegów w szczycie sezonu nie znajdą, więc Warg
                        > as z błogim uśmiechem oznajmi MojejAsi jak bardzo ją kocha i będą spać na plaży
                        > .
                        > Zagadka 2. Dokąd wywiało wczoraj całą Warszawę, skoro w gorący letni dzień na p
                        > laży nie było prawie nikogo poza Gibonem i Lemurem? Ale może to z powodu tych a
                        > nomalii pogodowych, bo tym co chodzili po Starówce w swetrach do głowy nie przy
                        > szło, że po drugiej stronie Wisły jest upał i można się opalać.
                        > Zagadka 3. Za czyją kasę Ambergold leczy się w wypasionej klinice w Austrii? Mo
                        > żna by mniemać, że za kasę Wieczorkowskiego, który z miłości do MojejAsi opłaci
                        > nawet bilet na księżyc, byleby tylko ona była szczęśliwa. Ale przecież Ambergo
                        > ld znalazł się w tej klinice jeszcze zanim oni się poznali.
                        > Zagadka nr 4. Dlaczego ani Wargas, ani Ruda nie byli wczoraj w pracy, skoro to
                        > był normalny dzień tygodnia?
                        > Zagadka nr 5. Czym Gibon nasmarował spalone ramionka Lemura, skoro w łazience m
                        > iała czerwone jak buraki, a w łóżku już naturalnej barwy?
                        >
                        > No i myślę, że postawa Chinki-Balerinki "chciałabym z nim zerwać, ale nie mogę"
                        > jest po prostu odnogą postawy "kocham go, ale nie mogę z nim być".
                      • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.11.16, 12:46
                        Dumam i dumam nad tą pracą MojejAsi i coś mi się nie klei.

                        MojaAsia nie wie, że ex-szefowa była nasłana przez Siwego. Myśli więc, że szefowej naprawdę zrobiło się głupio i chce jej powrotu. Mimo to odmawia - no bez sensu wg mnie biorąc pod uwagę liczne zobowiązania finansowe Wargasowego gospodarstwa domowego, ale niechaj będzie - poczuła, że nie lubiła tej pracy, chce robić coś innego, OK. W jakim więc celu Siwy zakochany beznadziejnie niczym młody Werter w dalszym ciągu naciska na szefową, że ma choćby i z księżyca ale ściągnąć Plejkę z powrotem?
                        • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.11.16, 13:01
                          Bo Plejka mówiła Siwemu na tej kawie - podwójnym - espresso, że lubi tę robotę, lubi pracować z dzieciakami itp. Więc on myślał może, że jednak ona chce wrócić. No i może Siwy planuje roszadę jakowąś w związku z tym, że MojaAsia - nie odbiegając w tym od reszty naszej ekipy - jest najcudowniejsza w swojej branży i klienci nachwalić się jej nie mogą. Może planuje zrobić ją szefową, bo były ku temu zajawki. Oczywiście pociągając z nieba za sznurki i nie dając po sobie poznać broń Boże, że on jest taką szychą, że strach się bać i bez Wezóła nie podchodź.
                          • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.11.16, 13:15
                            a, sceny przy kawie nie widziałam akurat, choć to i do końca nie wyjaśnia sytuacji.

                            -Ja już nie chce tu pracować
                            -Guzik mnie to obchodzi, nie po to pakuję ciężko zarobione pieniądze w to podupadające biuro podróży, żebyś kręciła nosem! Szoruj mi tu już oprowadzać wycieczki!

                            I tym samym Siwy przestaje się jawić jako ten cały na biało na tle Wargasa.
                          • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.11.16, 13:23
                            MojaAsia po rozmowie z Siwym nabrała luzu , zwymyślała kierowniczkę i nie martwi ją przyszłość bez kasy.
                            Siwy wywzwolił w niej prawdziwe JA,bez ograniczeń typu , brak kasy , Helenka i Ruda za rogiem , oraz
                            chory ojciec.
                            Faktycznie , jak wytknęła jej przełożona , nie było jej w pracy kilka tygodni i znowu chce urlop.A jest sezon urlopowo-kolonijny i inni przewodnicy też chcą skorzystać.
                            Potem to pakowanie , bez ładu i składu , pod dyktando głupawego Wojtusia , który dyryguje życiem
                            w tym domu , biedaczek , całkowicie odsunięty przez Wargasa na drugi plan , oszalałego na punkcie
                            nowej córci i podlizującego się stale Rudej.
                            Czy tacy faceci są , jak ten Karol , doktorek ? Pyta się Wargasa , czy was coś łączy oprócz dziecka?
                            A Wargas , startuj tylko bądż bardziej stanowczy.
                            Miota się Wargas , między jedną swoją rodziną a drugą .Padło na mózg tej Plejce dokumentnie , że
                            ona to toleruje.
                            No Siwy ją przyuważył i już nie odpuści .Inni zakładali rodziny a on ciągle sam .Pieniędzy nazarabiał,
                            biznesy naotwierał i w końcu zafiksował się na tej jednej , jedynej blondynce i już nie odpuści.
                            Mam nadzieję , ze potraktuje to jako nowe wyzwanie , nie powiem , że biznesowe , ale coś w tym stylu,
                            jak sprzedaż ryżu do Chin , i wyzwoli dziewczynę .
                            • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.11.16, 14:47
                              Siedzi Wargas w kieszeni u Siwego i udaje , że nie wie o co chodzi .Taki sledczy z niego.Aśka była w Austrii
                              kilka tygodni , a kto pokrył koszty jej pobytu w hotelu , załatwił przejazd? Siwy .Coś tam Wargas nieśmiało
                              chciał się rozliczać z kolegą , ale ten powiedział , nie , to za te obiady , które u was zjadłem , jak siedziałem
                              u was , gdy moja mama pracowała.
                              I Wargas na to przystał , a MojaAsia oczywiście nic nie kuma , ze to Siwy opłacił rachunki za hotel.
                              Nie wiem , czy ona taka naiwna , czy tylko udaje .
                              I oczywiście pochwaliła się Siwemu , że biega po korcie 2xtygodniu , także prezent jest w użyciu.
                              Jeszcze coś tam w szpitalu , Karol radził kupić jakiś sprzęt do rehabilitacji dla Helen.
                              A Aga , że już ma .Na to Wargas zastrzygł uszami , że jak to , on nic nie wie i nie płacił .A to przecież
                              takie wyjątkowe dziecko , ta jego Helen.
                        • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.11.16, 13:12
                          > MojaAsia nie wie, że ex-szefowa była nasłana przez Siwego. Myśli więc, że szefowej
                          > naprawdę zrobiło się głupio i chce jej powrotu. Mimo to odmawia - no bez sensu wg
                          > mnie biorąc pod uwagę liczne zobowiązania finansowe Wargasowego gospodarstwa > domowego, ale niechaj będzie - poczuła, że nie lubiła tej pracy, chce robić coś
                          > innego, OK.

                          No więc właśnie nie. Na kawce z Siwym opowiadała mu, że ona bardzo lubi tę pracę, ma świetny kontakt z dziećmi itp. Więc czemu nie chciała wracać? Mniemam, że Siwy natchnął ją nową postawą, że nikt nie ma prawa jej tak traktować. I wzniosła się na wyżyny swojego honoru i wypaliła "ty głupia babo". Jak ta postawa się jej utrwali i przeniesie na grunt domowy, to może np. walnie siatką z kartoflami w stół?


                          > A kto mi odpowie na pytanie, bardziej matematyczne:
                          > -Ilu facetów kupuje firmę w której pracuje ukochana, która jest jednocześnie
                          > narzeczoną kumpla ?

                          Tu widzę kolejną zagadkę. Skąd Siwy wiedział, że firma MojeAsi jest do kupienia? O tym MojaAsia dowiedziała się od koleżanki, ale Siwemu tej informacji nie przedstawiła. Ba, kawka z Siwym była przed akcją "zwolnili mnie, a nie, przecież to ja sama się zwolniłam". Zatem Siwy nic nie wiedząc o kłopotach finansowych firmy i o zwolnieniu MojejAsi pobiegł tam po co? Upomnieć "głupią babę", że MojejAsi krzywdzić nie wolno????

                          Siwy zaczyna zachowywać się jakby rzeczywiście MojaAsia była jego. Niedługo stanie do rywalizacji z Wojtusiem. A na to przyleci Wargas i się we trójkę zaczną kłócić czyja tak naprawdę jest MojaAsia ;))
                          • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.11.16, 13:21
                            Być może wcale nie wiedział, że firma jest na sprzedaż. Wpadł tylko i rzekł cyt "kupuje cena nie gra roli" Właściciel tylko zatarł, że mu się przyfarciło, że akurat cichy wielbiciel MojejAsi dysponuje wolną/zbędną gotówką na różne, drobne z nią związane wydatki takie jak np wykup firmy. Normalka, dzień jak codzień
                            >
                            > Tu widzę kolejną zagadkę. Skąd Siwy wiedział, że firma MojeAsi jest do kupienia
                            > ? O tym MojaAsia dowiedziała się od koleżanki, ale Siwemu tej informacji nie pr
                            > zedstawiła. Ba, kawka z Siwym była przed akcją "zwolnili mnie, a nie, przecież
                            > to ja sama się zwolniłam". Zatem Siwy nic nie wiedząc o kłopotach finansowych f
                            > irmy i o zwolnieniu MojejAsi pobiegł tam po co? Upomnieć "głupią babę", że Moje
                            > jAsi krzywdzić nie wolno????
                            >
                            > Siwy zaczyna zachowywać się jakby rzeczywiście MojaAsia była jego. Niedługo sta
                            > nie do rywalizacji z Wojtusiem. A na to przyleci Wargas i się we trójkę zaczną
                            > kłócić czyja tak naprawdę jest MojaAsia ;))
                          • the_accidental Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.11.16, 15:58
                            Sceny z szefową Asi były żenujące. Nie wspominając o poziomie aktorstwa.
                            • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.11.16, 21:45
                              W Mjm scenarzyści mają swoje ulubione miejsca, gdzie spotykają się, spacerują, wpadają na siebie, dumają itp wszyscy bohaterowie. Tym razem mamy do czynienia z wspólnym szpitalem dla dorosłego i dziecka. To tu leży po makaronowej próbie samobójczej Bilobil. To tu leczy się u doktora Karola Helen. Ciekawe czy zaraz nie znajdzie się w tym samym miejscu Zaczes oraz nestor todziny Mostowiaków? I z cyklu pytania, czemu w mieszkanku Marysi znalazło się miejsce dla wiecznie remontującego swój apartament Bilobila a dla bezdomnego Santany mieszkanko jest za małe?
                              • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.11.16, 09:38
                                Bilobil znalazł miejsce w sypialni Maryji a Santana trzymany jest na dystans .
                                Ewentualnie mógłby się rozłożyć w tym pomieszczeniu -przedpokoju-kuchni-salonie, na kanapie ,lub
                                karimacie.

                                Czaki kojarzy mi się z leśną strzygą .Mała postać , duże oczy , małe ,pełne usteczka opite krwią ofiary,
                                drapieżne pazurki.Gdyby Natalka nie zamieszkała z Robinem w jego sypialni , to ta CzakiStrzyga
                                wdarłaby się przez okno sypialni i zaatakowałaby leśnika we śnie.
                                Szkoda mi tej Natalki , zamieszkała z facetem i jego matką , jak jakaś bezdomna , czy wyrzucona z domu.
                                21letnia dziewczyna i już konkubina , żeby to dziecko było wspólne , a tak żenada dla całej rodziny.
                                Czaki zawraca głowę Robinowi podczas akcji , drugi potraktowałby ją ostrym słowem , a ten trzyma
                                jakby jej stronę i ma pretensję do Uli.Wygląda na to , ze uważa Czaki za kogoś lepszego , niż te siostry.

                                Luckowi mogliby dać już spokój z tymi występami
                                , widać że dziadek robi się przezroczysty.
                                Za to Luckowa wszystkich oporządzi.A wydawało by się , że wystarczy jej roboty związanej z obsłużeniem męża , siebie i utrzymaniem jako takiego porządku wokół siebie.A ona da radę obsłużyć
                                bataliony .

                                Basia Santanowa , to takie typowe pózne dziecko dojrzałych rodziców.Nawet intonację przejęła od
                                Maryji , nie mówi , a prawi całymi zdaniami jak z książki.Ale sympatyczna , trochę prymuska , przejmująca
                                się losem rodziców i tym co się dzieje z nimi.
                                W odróżnieniu od Basiwyłupiastookiej i Wojtusia od Asi , do zaakceptowania.
                                • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.11.16, 09:54
                                  Wydaje mi się, pojawiły się pierwsze sygnały problemów na foncie Natalka-teściowa. Na razie Leśniczyna delikatnie zwraca uwagę na zmiany w zastanym porządku rzeczy w kuchni. Jednak stawiam, że to zarzewie i czeka nas eskalacja konfliktu.
                                  • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.11.16, 10:37
                                    Na razie spodek i komory w zlewozmywaku, za chwilę cięższy kaliber. Leśniczynie może być z czasem ciężko, że nie z wnuczką chodzi na spacer, lecz z cudzym "bękartem". Postać leśniczyny jest nieco zagadkowa, ponieważ zdaje się ona nie do końca odrzucać Laleczkę Czaki. Syn to widzi.

                                    Tymczasem mamy tu i klimaty czarodziejskie. Romantyczna sypialnia Robina, wielka, wyłożona drewnianym balem i ozdobiona kolorowymi tkaninami. Nocą przy otwartym oknie i pachnącym lasem wietrze należy wypatrywać krwioustej strzygi. Już widzę, jak Laleczka Czaki stoi bez ruchu na parapecie, w blasku miesiąca, a wiatr porusza firanką w takt szumu drzew. Leśniczyna gdzieś w drugim pokoju, podskórnie czuje strzygę i udaje, że śpi, bo tak naprawdę jej sprzyja.

                                    Zaczes chodzi z czerniakiem, choć na solarium nie bywa, takie oto ostrzeżenie. Bilobilowi szykuje się sąsiedztwo. Maryja jest śledzona i szantażowana. Średniej urody kobita w średnim wieku bez piątej klepki boryka się z problemami niczym gwiazda filmowa: oto jeden adorator się wprowadza, a drugi grozi, że go zabije. Samo życie.

                                    • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.11.16, 10:56
                                      Leśniczyna słynęła z paskudnego charakteru i jak sądzę z lubością na każdym kroku podkreślała swoją niechęć do Laleczki Czaki. Czy kogoś dziwi, że dziewczyna zwiała z przed ołtarza ? Żyć pod jednym dachem z taką teściową to spore wyzwanie. Potem ze względu na problemy zdrowotne Leśniczyna przeszła wewnętrzną metamorfozę i z zołzy stała się miód-kobietą, pełną zrozumienia i empatii dla Robinowych kobiet. Na fali tej przemiany zapałała sympatią do Natalki i Czaki. Jednak obecnie Leśniczyna wyleczyła się ze śmiertelnej choroby a w konsekwencji wraca do formy. Prawdopodobnie jej pierwszą ofiarą będzie młoda policjantka. Być może sztama z byłą Robinową, będzie stanowił kolejny oręż w tych działaniach.
                                    • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.11.16, 11:03
                                      Dzień jak co dzień, wszyscy w pracy, tylko nie Maryja i Santana, oni akurat spędzają dzień roboczy w parku. (BTW, widziałam tam kaczkę. Ale to pewnie nie była ta od Dochtorostwa). Santana coś mówił o urlopie, ale to pewnie jakaś ściema, przecież nikt go nigdy w pracy nie widział. Potem z marszu pojechali do Grabiny, gdzie nagle się okazało, że Basia zostaje na tydzień. Bez ciuchów na zmianę? Może są tam jakieś dyżurne dla niespodziewanych gości...
                                      Za to po raz pierwszy mogliśmy zobaczyć Robina w pracy, bo do tej pory tylko się samochodem przemieszczał i przez telefon gadał. Zaiste, pracował w pocie czoła, stercząc z boku lub prowadząc pogaduszki z Czaki. Zainteresował mnie bardzo ten specjalistyczny samochód z wyciągarką, który wywiózł z lasu cienki pieniek drzewa (jeden!), którego jak mniemam nie można było pociąć piłą. Zatem co cięli panowie leśnicy, bo w tle chodziło co najmniej kilka pił? Gałęzie???
                                      Wydaje mi się, że to nie Maryja jest śledzona, ale Santana. To w końcu na jego życie ma być kolejny zamach. Przypominam scenarzystom, że próba przejechania samochodem już była, więc teraz może coś innego. Zastrzelenie też by mnie nie satysfakcjonowało, bo i Wargasa próbowali już zastrzelić, i Rudą. Oczekuję jakichś nowych, interesujących pomysłów.
                                      • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.11.16, 11:22
                                        Marysia dysponuje kompromitującymi materiałami dot. Bilobila i nic z tym nie robi. Nawet do głowy jej nie przyjdzie ich wykorzystać do pozbycia się bandziora. O nie, Marysia pozwala mu na emocjonalny szantaż, lata na każde jego skinienie do szpitala i na klatę przyjmuje groźby karalne w kwestii uśmiercenia Santany. Na co ona czeka, aż scenarzyści wymyślą atrakcyjny sposób na próbę zabójstwa Santany ? Może pomożemy ?
                                        • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.11.16, 13:48
                                          Ciekawa jestem, czy Maryja raczy coś bąknąć Santanie, że Bilobil dybie na jego życie, czy też starym serialowym zwyczajem będzie milczeć na ten temat jak zaklęta, tylko każe mu się wynosić i szukać innego lokum. No bo oczywiście po co informować o czymkolwiek policję, przecież Maryja najlepiej wie, jak się takie sprawy z bandytami załatwia. A ma przecież pod nosem Wargasa, który już nie raz dyskretnie uruchamiał swoje śledcze możliwości do pomocy rodzinie i znajomym.
                                      • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.11.16, 11:29
                                        Leśniczyna to taki typ kobiety , ze kocha siebie i swego synka i w związku z tym sprowadziła mu dziewczynę
                                        do domu , co by za bardzo od domu się nie oddalał i miał wygodę na co dzień , bez zbytniej mitręgi.
                                        Nawet rozumie jego aluzje , idę spać bom bardzo zmęczony dzisiaj , chociaż jeszcze słońce na niebie,
                                        bierze dziecko i idzie na spacer a Natalkę kieruje w stronę sypialni , tylko zapomniała jej powiedzieć , zeby
                                        mundur włożyła .No , ale posterunkowa jeszcze pełnego osprzętu policyjnego nie posiada , jak ci
                                        gliniarze zza oceanu , czyli przy pasie : kajdany , odznaka , paralizator , broń na biodrze a na ramieniu
                                        kamerka.Jak niejaki Harry Bosch , co teraz oglądam.
                                        No zna upodobania swego synka i dziecko zabiera coby nie kwiliło bez potrzeby.
                                        • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.11.16, 14:11
                                          Leśniczyna po chwilowej euforii i przypływie serdeczności powoli zaczyna ustawiać Natalkę do pionu, żeby przypadkiem nie zapomniała, kto rządzi w leśniczówce. A Czaki ani myśli przeboleć straty i systematycznie, z uporem maniaka podkopuje grunt pod Natalką i Robinem. Odnoszę wrażenie, że ona powoli wpada w jakąś psychozę na tym punkcie. I zdaje się, że chyba tylko Ulka jest tak naprawdę świadoma zagrożenia.

                                          Fascynujące, jak Siwy zmienił się z "przegrywa" w człowieka czynu i postanowił wziąć sprawy Playa w swoje ręce. Osaczył ją niemalże z każdej strony. Ciekawe, czy dzięki temu w końcu mu się uda odbić MojąAsię Wargasowi, czy też wręcz przeciwnie, bo Play, przyzwyczajony do mdłego w obyciu Wargasa, wystraszy się takiego przedsiębiorczego, zdecydowanego faceta.
                              • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.11.16, 15:09
                                na4 napisała:

                                > To tu leży po makaronowej próbie samobójczej Bilobil.


                                Zakrztusiłam się, oplułam kawą i popłakałam się ze śmiechu!!!!!

                                :DDDDDDDDDDD
                                • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.11.16, 15:31
                                  Myśle, że nie dojdzie do śmiertelnego zamachu na Santanę. Byłaby zbyt duża kumulacja. Lada chwila z tego ziemskiego padołu odejdzie Chinka_Balerinka zaciukana przez swego gacha. Oczywiście Santana może zostać solidnie podtłuczony czy też uszkodzony znacząco, tak by Marysia po bbbbbbbbbb długim czasie patrzenia w dal w końcu zaskoczyłaby, że tylko on-Santana jest mężczyzną jej życia i właśnie z nim chce spędzić resztę życia. W końcu dumnie odtrąciłaby Bilobila z odrazą i oddałaby policji/sądowi/ kompromitujàcy go pendrive.
                                  • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.11.16, 15:50
                                    Jeno Santana co dopiero z wózka wstał, a Marysie to nie ruszało totalnie, co mogłoby sprawić, aby przestała patrzeć w dal? Głupia ta postać jest wyjątkowo, aż przykro mi patrzeć, zwłaszcza, że to moja imienniczka :-/
                                    • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.11.16, 16:28
                                      Dość popularnym motywem jest ukrywanie się przed wszelkimi zbójcami i psychopatami w Grabinie. Ukrywał się Wojtuś, Ania Namiatowa, świętej pamięci Kaśka, nie wiem, kto jeszcze. To i Santana se przycupnie.
                                      • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.11.16, 16:59
                                        Maryja rozbrajająca jest w swojej naiwności.Pytana wcześniej , czym zajmuje się Bilobil , odpowiadała , no jest inżynierem.Kłamał o swoich biznesach , mieszkaniu w remoncie a ona wierzyła , bo chciała wierzyć.
                                        Zainstalował się u niej , jeszcze i w Grabinie go przyjmowali.
                                        Santana nigdy nie odmówił pomocy i teraz , zeby nie jego pomoc , to Basia błąkałaby się po ulicy
                                        z kluczem na szyi , bo mamusia gacha opłakuje.
                                        I jak Santana teraz wygląda , jak bezdomny.Skończyło się pomieszkiwanie u kolegi.
                                        A te pieniądze , 100tyśzł , które pożyczył Perle , to mógłby teraz przeznaczyć jako wkład własny przy
                                        zakupie mieszkania , chociażby kawalerki .Perła podobno oddaje , ale takie raty to zwykle się rozchodzą
                                        i gotówki nie ma .Tak , że tak wylądował Santana dając a Bilobil tylko brał i jest żałowany i liczy , że
                                        wyrok mu darują i w drelichu więziennym stanie na progu Maryji a ona go przyjmie.
                                        • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.11.16, 20:38
                                          latarnik88 napisała:

                                          > I jak Santana teraz wygląda , jak bezdomny.Skończyło się pomieszkiwanie u kolegi.

                                          Spokojnie, w Mjm mieszkania oraz praca spadają z nieba jak tylko ktoś potrzebuje. Zaraz jakiś inny kolega wyjedzie i Santana na bruku nie zostanie.
                                          A co z chałupą Wernera? Kto tam aktualnie mieszka? Budzyn?
                                    • jerryone1 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 25.11.16, 12:01
                                      eee tam...Bruce Santana Lee machnie z karata swego niedoszłego oprawcę i będzie po temacie...no chyba, że da się zaskoczyć i znowu będzie musiał udać się do NFZ po swój wózek.
      • iza232 baaaardzo głupie pytanie ;) 21.12.16, 18:32
        Ja bardzo przepraszam, ale wypadłam z obiegu na parę odcinków i nagle dowiaduję się oto, że Gibon jest aktualnie poszukiwanym. Zarósł, zakapturzył się i ukrywa się za drzewami w parku. A CO TO SIĘ WYDARZYŁO?
        • tt-tka Re: baaaardzo głupie pytanie ;) 21.12.16, 19:02
          Nie ogladam, ale forum czytam na biezaco - i o ile nie myle sie, to Gibona podejrzewaja o zabicie chinskiej tancerki czy kogos takiego. A wyjasnic to za proste (zreszta moze sa poszlaki wskazujqace na niego, nie wiem) sprawdzic kontakty denatki to niegodne Wargasa i spolki. Oni musza bardziej pokombinowac.
          Na moje wyczucie Gibon ukrywa sie po to, by wargas mogl sie wykazac i prawnicy od Mroczkow
          • mariamm87 Re: baaaardzo głupie pytanie ;) 21.12.16, 23:03
            Chińska tancerkę zabił jej gach, ale Gibon jest oskarżony na podstawie fałszywych zeznań byłego narzeczonego Lemura, który został ochrzczony Przyczajonym Tygrysem. Gibon postanowił zwiać policji i aktualnie po kilku dniach ciułania się po krzakach i mieszkaniu bratowej Szreka, postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i przeprowadzić śledztwo u gacha tancerki sam. Jednak nie przewidzial, że gach będzie w domu i wyskoczy z pistoletem na Gibona. Na dalszy rozwój wydarzeń czekamy.
      • lodomeria Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 03.01.17, 01:07
        Podryw na zdychającego kota... Nic dziwnego, że jeszcze się kochanka nie dorobiłam!
      • asiek25 Odcinek pełen cudów!!! 09.01.17, 21:43
        Ależ było emocjonująco! I ile cudów nastąpiło!!
        Cud 1 - do przychodni Maryji przybył tłum pacjentów
        Cud 2 - Santana ma jakąś pracę
        Cud 3 - Apacz w niebotycznych szpilach w try miga pobiegł do domu po ciuchy dla Uchodźcy na wyjazd
        Cud 4 - bezdomny Santana miał już nie jedną, ale 3 propozycje pomieszkania kątem u kogoś znajomego
        Cud 5 - objawił się Namiot w super luksusowej hacjendzie. Jej nowym kochasiem chyba jest jakiś szef kolumbijskiego kartelu narkotykowego
        Cud 6 - nastąpiła przebudowatarasu w apartamencie Dochtorostwa. Kaczka zniknęła jakiś czas temu, dziś zniknął również staw, w jego miejsce wyrósł trawnik i w ogóle jakoś zmieniło się otoczenie
        Cud 7 - największy!!! Bilobil używa telepatii i doskonale wie jakimi szlakami przemieszcza się Maryja! Wyczytał w jej myślach, że właśnie podjęła decyzję, aby pojechać do domku za miasto i dokładnie wiedział na której trasie stanąć w krzakach, coby ją wyśledzić.

        Po zajawkach, wnioskuję o zamknięcie Maryji w szpitalu psychiatrycznym z powodu jej dziwnego omamienia uczuciowego do tego makaronowego amanta.
      • lodomeria Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 15.03.17, 02:50
        Robienie z Baśki napalonej małolaty i jeszcze sprowadzanie jej obiektu jej uczuć do wspólnego mieszkania jest mocno niesmaczne. MOCNO!
    • zazulka358 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.11.16, 20:14
      Nie zdziwię się wcale, jak w "ostatniej chwili" okażę się że MojaAsia nie może pojechać nad morze z Wargasem i jego przychówkiem, gdyż będzie musiała pojechać po ojca razem z Siwym. Z Wargasem pojedzie ruda Aga z Helen, albo spotkają się nad morzem przypadkiem...
      • jerryone1 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 25.11.16, 11:58
        Linia brzegowa Polski ma tylko 770 km, więc istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że przypadkiem na siebie wpadną :). Nie zapominajmy również, że nad Bałtykiem jest tylko jeden hotel (w którym oczywiście są wolne miejsca w momencie przyjazdu, bez wcześniejszego bukowania) i pewnie akurat w tym hotelu mogą wpaść na siebie.
        • mama-008 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 25.11.16, 16:11
          i na nieszczęście którejś nocy Helen dostanie bardzo wysokiej temperatury coś przeszło 37,4 i spanikowana Ruda zawezwie Wargasa do siebie do pokoju (bo przecież będą zupełnie przypadkiem w tym samym hotelu) i poprosi aby został na noc bo ona będzie się czuła o niebo bezpieczniej jak Tomasz zostanie z nią ...i wtedy dojdzie do zdrady !
          wróca już jako para a mojaAsia już będzie tylko zwykła Asią, co oczywiście wykorzysta szybko Siwy który to porwie ja do siebie do zamku i zamieszkają całą trójką z tatusiem Amberem na czele O!
          ja tak to widzę
          • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 25.11.16, 17:14
            I zapoczną kolejne dziecko , tym razem Henia.I się może skończą te korowody miłosne Wargasa.
            A Wojtusiowi przetłumaczą , ze MojaAsia to tylko niania , bo mamą to może być tylko Aga ,
            która sprowadza Wargasowe dzieci na świat bo ma moc.
            • jerryone1 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 25.11.16, 19:36
              I jak każda ciąża w tym serialu i ta będzie klasyczną wpadką :), no bo skąd ludzie bądź co bądź wykształceni mają wiedzieć, że jednak to nie bociany dzieci noszą...chociaż patrząc na Wojtusia to jego chyba akurat znaleźli w kapuście, że taki głąb...
              • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 28.11.16, 21:46
                Zatem tak, jak w każdej rodzinie głos to ostateczny w kwestiach wyboru miejsca zamieszkania ma nie kto inny tylko dziecko. Nasza wyłupiasta Basia ruszona jednak wurzutemsumienia (po typowym dla jej wieku monologu) podejmuje decyzje a więc zamieszkajmy w stolicy. I hops walizka spakowana i Pavulonowa familia przenosi się do mieszkania muzyków, którzy akurat szczęśliwym zbiegiem okoliczności wyruszyli na roczne turne. Ich mieszkaniem opiekuje się zupełnie zaskakujàce, dziadek wyłupiastej Basi. A jeszcze niedawno bezdomny niezbyt mile gdziekolwiek widziany a dziś profesor, światowej klasy artysta-muzyk no i opiekun pięknych mieszkań, opuszczonych przez właścicieli.
                • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 28.11.16, 23:04
                  I w tej jednej walizce cały dobytek Alowo-Pawłowo-Basiowy zmieścili oczywiście.

                  Powiedzcie mi, może u mnie jest coś nie tak, ale gdybym powiedziała mężowi, że martwię się o przyjaciółkę bo jest jakaś nieswoja i usłyszałabym w odpowiedzi "daj jej czas, Magda pewnie się pogubiła i potrzebuje sobie wszystko ułożyć" wypowiedziane oczywiście jednym drewnianym tonem, to zaczęłabym się martwić o ich oboje.
                • madi138 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 28.11.16, 23:40
                  A co siw wlasciwie stalo z mieszkaniem Pawla? Ala tez chyba miala wlasne mieszkanie?
                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 29.11.16, 06:36
                    Odkryliśmy wczoraj nowe oblicze Budzyna, który nie tylko wojuje zręcznie paragrafami, ale jest jak się okazało pogromcom zaworów. Czy ja gdziś, kiedyś prawie deżavi ... Scena, kiedy nasz prawnik padl zdrożony na kanapie u ApaczaMuchy no ależ atmosfera. Budzyn spał tak słodko i tylko czekalam, że Dochtorowa niesiona impulsem złoży na jego ustach namiętny pocałunek. Ale, nie. Nasza Mucha niczym dobry duch roztoczyła opiekę nad hydraulicznym zbawcom.I taka refleksje, kot to chyba wyjechał z Dochtorem w ciepłe kraje. Uchodźca chyba wyruszył na jakiś obóz karny. Zwykle kolonie trwają ok 2 tyg a jego nie ma i nie ma ... Są jak słychać jakieś szanse, że wroci, może ..,
                    • lodomeria Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 29.11.16, 08:12
                      A tak w ogóle, to ten niby flirt był żenujący: idiotyczne teksty, Mucha się płoni na widok zmieniającego koszulę Budzynia, mało brakowało a by ręce w małdrzyk złożyła.

                      A z zaworami to faktycznie już kiedyś było... Gonera Herman ratował?
                      • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 29.11.16, 09:07
                        Nie od dziś wiadomo, że zagadnienia związane z edukacją dzieci jest to kwestią zupełnie małoistotną. Czasem młodziaki dostaną świadectwa ukończenia klasy i wiemy o tym, bo są kiepskie w przypadku chłopaków. Dziewczynki po prostu czasem uczęszczają do szkoły. Nie dziwi, więc, że Wyłupiasta jednego dnia chodzi do warszawskiej szkoły za chwilę do grabińskiej a następnie do warszawskiej.
                        Mogę się założyć, że wróci do tej samej klasy do której wcześniej chodziła. Wiadomo w Warszawie jest jedna podstawówka, ale to akurat nikogo już nie dziwi. No tak Ala nie daje rady, poda ze zmęczenia godzina to rewolucja w życiu. Jednakże dojazd do Warszawy załatwia błyskiem. W godzinach szczytu przejazd z jednej dzielnicy na drugą czy przejazd przez Wisłę zwykle troszkę zabiera, co dopiero spod miasta.
                      • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 29.11.16, 09:13
                        Pawulon z dziadkiem wcześniej uzgodnili , że się przeniosą do Warszawy , korzystając z gościnności
                        muzyków koncertujących w Kanadzie.Czekali jednak na decyzję Basi , która ma ostatnie słowo.
                        Faktycznie , wybyli tylko z bagażem podręcznym , ale resztę dobytku pewnie zwiozą póżniej.
                        Jeżdzić tak codziennie do pracy , autobusem do Warszawy i ciągnąć dziadka do opieki nad Basią to jakiś
                        horror na dłuższą metę .Ale Basia zrozumiała , że warto się poświęcać dla innych i pożegnała Grabinę.
                        Swoje Pavolon wynajął , to teraz sam będzie musiał wynajmować jakieś lokum.

                        Małżeństwo Muchy okazało się nieporozumieniem dla obojga.On zajęty pracą , zapomniał o rodzinie.
                        A ten Mały Uchodżca to w zasadzie niewiele dla niego znaczy , takie wymuszone ojcostwo.
                        Ale w końcu Dochtorek ma prawo realizować się w zawodzie.Chyba utrzymanie rodziny i mieszkania
                        finansowo nie spoczywa tylko na barkach Muchy .No , ale chodzi o brak dotychczasowej swobody,
                        Mama Mucha musi zająć się synem , tak jak wymieniła obowiązki względem Uchodżcy , a myslała , że
                        dochtorek będzie zajmował się prozą życia , a ona będzie bujać w obłokach.
                        Wygląda na to , że Ruda Ania rozpocznie rok szkolny w Kolumbii , bo Namiot ani myśli wracać.
                        • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 29.11.16, 09:34
                          Czyli kolejny absurd - Paweł zamiast rozwiązać umowę wynajmu w swoim mieszkaniu (oczywiście nie na chama z dnia na dzień tylko przez okres wypowiedzenia mieszkać faktycznie w mieszkaniu dziadka) to będzie wynajmował sam mieszkanie od kogoś. Sens i logika to atuty tego serialu.

                          A czasoprzestrzeń warszawsko-grabińska dalej swoje. Jak Zaczes za przeproszeniem bzykał równocześnie Ewunię i Annę to jeździł po kilka razy dziennie w te i nazad z Grabiny do Warszawy, ale teraz Alę dojazdy wykończyły.
                          • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 29.11.16, 09:59
                            Zaczes śmigał samochodem , a Ala to raczej jakimś autobusem , busem jeżdzi.Także insza inszość.
                            Zaczes u siebie pracuje , a Ala ma pracodawcę.
                    • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 29.11.16, 13:42
                      No, uchodźca wraca "jutro", stąd Mucha cała w denerwacji, w deprechę prawie wpada, bo jak ona podoła, taka samotna matka, bez wparcia mężowego. Jakoś ją to macierzyństwo przydusiło, i jak dawała radę w Sudanie czy innym Afganistanie, tak teraz ma strach w oczach. Ale jestem dziwnie spokojna, że będzie miała solidne oparcie w osobie Budzyna, który wprawdzie jeszcze dzielnie i niestrudzenie trwa w tęsknocie za Namiotem, ale już powoli z jednej i drugiej strony widać symptomy nadchodzącej katastrofy Muszego małżeństwa. Jeszcze z odcinek czy dwa się pokrygują, a potem... do dzieła! A tu oczywiście niespodziewanie wróci Dochtorek i nakryje małżonkę in flagranti.
                      • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 29.11.16, 13:52
                        U Apacza-Indianina mega awaria hydrauliczna, aż do piwnicy przeciekło. A tymczasem w domu czyściutko, podłoga sucha. I tylko Budzyn coś w prawo pokręcił i cyk, po awarii :DD
                        • anetapzn Wargas- praca 29.11.16, 14:54
                          Ten wątek mnie chyba najbardziej intryguje. Wargas o ile dobrze pamietam w CBŚ haruje?! To jakim cudem ona ma tyyyyle luzu, wolnego czasu, ze pomyka na każde wezwanie Rudej, MojejAsi etc.
                          I jeszcze, jakim cudem na to wszystko zarania?! Tak, ja wiem, w serialu pieniadze się mnożą, ale na litość boską bez przesady :D
                          • asiek25 Re: Wargas- praca 29.11.16, 15:39
                            A tak jeszcze a'propos spadających z nieba mieszkań. Ja już pomijam fakt, że takowe lokum zawsze się znajduje w potrzebie, że zawsze ktoś wyjeżdża na długo i można się od razu wprowadzać. Ale jak to jest, że to są zawsze wypasione domy albo super nowoczesne apartamenty? Jakoś nigdy się chyba nie trafiło mieszkanie w przaśnym bloku z peerelowską meblościanką :)))
                          • mariamm87 Re: Wargas- praca 29.11.16, 15:49
                            mnie bardziej intryguje praca Santany. Chyba że on ma jakąś rentę po tym wyjściu z inwalidztwa?
                            • mariamm87 Re: Wargas- praca 29.11.16, 15:57
                              oraz interesuje mnie co się dzieje z dziećmi Perły i Kini gdy on do późna załatwia sprawy Wezóła a ona siedzi w Bistro.
                              • anetapzn Re: Wargas- praca 29.11.16, 16:20
                                mariamm87 napisała:

                                > oraz interesuje mnie co się dzieje z dziećmi Perły i Kini gdy on do późna załat
                                > wia sprawy Wezóła a ona siedzi w Bistro.

                                No własnie, opiekunki juz nie ma. No powiedzmy Lenka do szkoły chodzi, ale ile do diaska mozna w szkolnej świetlicy siedzieć? A co z ..Mikołajem (tak temu malemu jest?)?
                                • latarnik88 Re: Wargas- praca 29.11.16, 16:53
                                  Perły mają opiekunkę do dzieci , tylko jej nie pokazują , ale kiedyś wspomnieli , jak się Perła zreflektował
                                  przed 18 tą , ze on musi opiekunkę zmienić i mec Ochman dopowiedziała , że ona to samo.
                                  Teraz jeszcze jest sierpień , także wakacje. i opiekunka niezbędna.

                                  A co do wynajmu mieszkań .To wynika z serialu , ze ludzie naprawdę zamożni powierzają swoje dopieszczone mieszkanka opiekunom mieszkań i ci tam pomieszkują , tak jak Santana czy Henryk.
                                  Adaś swój dom jednak komuś wynajął.
                                  Natomiast Pavulon , stale będąc na dorobku , przeważnie jako jedyny żywiciel też wynająl , co mnie
                                  dziwiło.Ale wynajmował tą chatę na wsi , także miało to sens.
                                  Natomiast co do awarii u Muchy , to sens był taki , że coś ciekło , ona miała zakręcić zawór ale pomyliła
                                  się biedulka w kierunkach i odkręciła na full.Budzyn jej tłumaczył , że odkręca się w lewo a zakręca w prawo.Co wywołało Muszy rechot.Gdyby przyszło się jej zarobić na mieszkanie , to może wykazała by
                                  więcej dbałości , a tak dobrze ,że to na parterze , to sąsiadów nie zalała.
                                  A kot pewnie podjął decyzję o emigracji i przeniósł się do sąsiadów.
                                  • latarnik88 Re: Wargas- praca 29.11.16, 16:56
                                    Jeszcze co do pracy Santany.Przecież Santana zamierza otworzyć gabinet internistyczny w tej miejscówce
                                    po dochtorku Olku , czyli razem z Maryją będą pracowali.
                                    • na4 Re: Wargas- praca 29.11.16, 17:30
                                      To mam pytanie w temacie rekrutacji na studia. Może ktoś wyjaśni mnie. Jestem z tego dawnego pokolenia co na studia zdawało poprostu egzaminy, a dzisiejszego system jeszczem nie zgłębiała. Kiedyś można po humanie możnabyło zdawać na politechnikę, jeśli się miało zapał, zdolności, chęci czy cóś itp. Teraz są jakieś tam rozszerzenia i punkty czy to nie derminuje wybór kierunku? Czy Pannazzafiranny, tak poprostu może składać na wszystkie dostępne kierunki? Rozumiem, że plan był prawo i jakoś tam pod tym kątem zdawala maturę. Czy teraz bez problemu może składać dokumenty na inne studia? Asp ? No nie dała się jakoś poznać pod tym względem.
                                      • mariamm87 Re: Wargas- praca 29.11.16, 17:44
                                        Teoretycznie przedmioty zdawane na maturze mają duży wpływ na wybór studiów. Podejrzewam, że panna zza firany zdawała polski, matme i język obcy bo to jest obowiązkowe i do tego pewnie historię albo wos. Raczej na rozszerzonym, na prawo raczej z podstawami nie ma co nawet uderzać, i podejrzewam, że skoro matma jej słabo poszła, to nawet z dobrymi pozostałymi wynikami miałaby problem żeby sie dostać przy takim oblężeniu. Natomiast kierunki artystyczne jak asp czy szkoły aktorskie, a także niektóre wydziały na innych uczelniach np. Architektura na polibudzie itp przeprowadzają dodatkowe egzaminy z rysunku/przesluchania dla aktorów czy śpiewaków. Na ASP podejrzewam większą wartość mają dobre prace niż matura na 100% że wszystkich wszystkich przedmiotów, więc ten akurat motyw w MjM jest dosyć realny.
                                        • latarnik88 Re: Wargas- praca 29.11.16, 17:57
                                          Bistro Kingi rozrasta się w sposób kontrolowany , zależnie od potrzebujących.Okazało się , że jest kolejne
                                          pomieszczenie do zagospodarowania , nawet z oknem i tapczanem , gdzie zamieszka zbuntowana
                                          Przylga.A takie skromne były początki .Kawałek zaplecza , lada i kilka stolików.A teraz i przedlokal w postci
                                          werandy , duża kuchnia i cały zaułek do dyspozycji , z trawnikiem , leżakami i hustawką.
                                        • czekolada72 Re: Wargas- praca 29.11.16, 18:52
                                          A o ile ja sie orientuje, to jednak te artystyczne egzaminy sa w miare na poczatku, na tzw samprzedzie, , wiec jezeli Panna chcialaby na dodatkowa rekrutacje - to odpada.
                                          Natomiast na przyszly rok - ok, tyle, ze np musi miec CoO pokazc, jakies konkretne prace. Czy gdzies by;lo wspomniane, ze Panna maluje/rysuje/tka?
                                        • the_accidental Re: Wargas- praca 29.11.16, 18:53
                                          Latarnik88 napisała:
                                          Natomiast co do awarii u Muchy , to sens był taki , że coś ciekło , ona miała zakręcić zawór ale pomyliła
                                          się biedulka w kierunkach i odkręciła na full.Budzyn jej tłumaczył , że odkręca się w lewo a zakręca w prawo

                                          Mucha kancelarię ogarnia perfekcyjnie, nie mogą się jej nachwalić, jakżeż oni sobie bez niej radzili?? Ale co do zaworu, nie wie biedna, gdzie lewo, a gdzie prawo. No chyba że to prowokacja w stosunku do Budzyna była.
    • zazulka358 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 29.11.16, 15:38
      O mamo, w jakiej ja Warszawie żyję? ...ni super pracy po kilka godzin dziennie za mega pieniądze, ni czasu szwendać się po parku w ciągu pracy...Nawet mieszkania nikt nie wynajmie po znajomości za półdarmo...ehhh
      • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 29.11.16, 19:14
        Po co Totumfacki przywlókł swą wszędobylską dupę do Przylgi zanim zdążyła ona rozejrzeć się po nowym lokum? Czy nie powinna załamać się i przeżyć rozwijający kryzys? Usiadłszy jak Chrystus płaczący na wersalce pośród gratów, kurzu i kartonów mogłaby mieć jakieś cenne doświadczenie życiowe. Czy nie takie było założenie? Perła wszystko zepsuł. I to idiotyczne pytanie: "no i jak ci się podoba życie na własny rachunek?" Dziewucha nadal wie, że stoją za nią wszyscy, że to tylko na niby, że to tylko taki plan. Bez sensu.

        Motyw oddalania się współmałżonków z powodu emigracji był tak wzruszający, że omal nie zalałam łzami podłogi. Bardziej, niż ten rozkręcony zawór. Słomiani wdowcy pozostawieni przez żądnych przygód współmałżonków są sobie potrzebni jak dwie krople wody. Jak amen w pacierzu i sól w zupie. I ten telefon Muchy do Dochtora i jego obojętność... Ingmar Bergman się kłania proszę państwa.
        • wiezien.nieba Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 29.11.16, 21:00
          Mnie tez zastanawia wystrój mieszkania doktora i Muchy, normalnie jak po jakimś zmarłym zamożnym dziadku te meble, kredensy. Dziwnie to wyglada, zeby trzydziestolatek tak sobie mieszkanie urządzał.
          • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 02.12.16, 00:32
            Akurat w wieku 30 lat urządzałam dom. Kredensy, komody, sekretarzyki, toaletki - większość mebli kupowaliśmy z mężem w sklepach z antykami. Nie trzeba być starym, żeby lubić taki styl :)
    • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 29.11.16, 21:35
      Knujący były narzeczony to ma klawe życie. Cały dzień albo za łazi zaLemurem albo dla urozmaicenia za Gibonem. Z czego ten facet żyje ? Ciekawi pojęcie "okienko" w pracowniczej działalności Marcina. Owszem spotykałam się z takowym u kosmetyczki, fryzjerki czy u kogoś kto pracuje na zapisy godzinowe. Ale u Gibbona? No i wątek kryminalny, jak ta lala. Mamy więc o jedną mniej bohaterkę znerwicowaną, namolnie zatruwającą życie swoimi problemami. Motyw Chinskiej tancereczki od początku był zupełnie dziwaczny i odjechany ...
    • zazulka358 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 29.11.16, 22:06
      W zwiastunach zapowiadają trudną sprawę, związaną z morderstwem Naomi...
      nie znam się na tym, ale co z telefonami komórkowymi? Czy przy dostępnej technice, policja nie jest w stanie sprawdzić połączeń, kto do kogo dzwonił, smsy, chociażby czikulinki do Gibona?

      A dawać ich wszystkich na wariograf :-D
      • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 29.11.16, 23:23
        Przyczajony Tygrys cały dzień pstrykał zdjęcia Gibonowi, a na miejscu zbrodni go zatkało, czy jak?
        • zazulka358 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 30.11.16, 06:32
          Jemu to było na rękę. Wrobi Gibona,dlatego nie robił fotek. Za 6 odcinków zagadkę pewnie rozwikła Wargas
        • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 30.11.16, 06:50
          Podejrzewam, że jakieś zdjęcie zrobił. Jak mniemam dzięki temu Gibon za czas jakiś oczyści się z zarzutów. Tak już poza zagadnieniami związanymi z dochodem Przyczajonego-porzuconego, ile osob poświęca tyle czasu i energii na kontrolowanie życia swojej byłej narzeczonej? Coś mocno psychika mu szwankuje. Znaczy się szykuje się kolejny potencjalny pacjent szpitala psychiatrycznego, nowy towarzysz Prostamola(?). Skoro Gibon wie, że Przyczajony złożył obciążającego zeznanie, czemu to nie wspomni Budzynowi o więzach łączących go z Lemurem i różnymi z nim związanymi problemami? I tak się zastanawiam od kiedy Lemur jest przyjaciólką Kini? Czy obraz "przekrojona pomarańcza na niebieskim tle" to dzieło właśni świeżo objawiającego się talentu Przylgi-artystki ?
          • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 30.11.16, 08:28
            na4 napisała:
            Skoro Gibon wie, że Przyczajony złożył obciążającego zeznanie,
            > czemu to nie wspomni Budzynowi o więzach łączących go z Lemurem i różnymi z ni
            > m związanymi problemami?

            Ponieważ bohaterowie tego serialu cierpią na jakąś niemoc w wyznawaniu różnych rzeczy. Marek kręci się jak za przeproszeniem smród po gaciach bo nie może nikomu powiedzieć o swojej chorobie, Ewunia też nie mogła mówić o nawrocie swojej choroby, całe towarzystwo okołowargasowe nie mogło sobie nawzajem mówić o tym kto jest ojcem jeszcze nienarodzonej Helen, Przylga nie może powiedzieć, że olała prawo, Lemur nie mógł powiedzieć o traumie związanej z wypadkiem ojca, Ala nie może powiedzieć Pawulonowi, że znalazła pracę, Marysia w ogóle nic nikomu nie może powiedzieć, to i Gibon nie może się bronić chorobą psychiczną Przyczajonego. Po prostu nie i już.
            • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 30.11.16, 08:36
              a jeszcze inna sprawa przyszła mi do głowy. Infantylizacja mężczyzn. Co robi zakochany mężczyzna który pierwszą a często nawet drugą młodość ma już za sobą?

              -Zabiera na wielkie ciacha i lody (specjalność Santany)
              -Przegląda zdjęcia na telefonie w mroczną noc (specjalność Siwego)
              -Dzwoni bez powodu że niby to szuka teczki aby tylko usłyszeć głos wybranki (Budzyn)

              Gdyby to wyprawiali Antek z Mateuszem, no od bidy Robin to jeszcze bym zrozumiała.
              • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 30.11.16, 09:24
                Mieszkanie z wyposażeniem i wszystko na drogę życiową sprezentowała dochtorkowi Muszemu jego
                opiekunka , ciotka zakonnica , która go porwała po urodzeniu.Także to wg jej gustu.

                Natomiast ja się dziwię , że Przylga nie boi się mieszkać w tym zaułku , bezludnym właściwie , po zamknięciu bistro.Przecież tam oprócz biura Gibona i Przychodni Maryji , nie ma innych obiektów
                mieszkalnych.Magazyn ma zakratowane okienko , pewnie można otworzyć kratę ale ....
                Chociaż tam jacyś ochroniarze krążą.Ale to nie zapobiegło włamaniu do Gibona i kradzieży.

                Budzyn zadzwonił do Muchy niby w spawie akt , ale chodziło mu bardziej o doprecyzowanie i
                umówienie się na wyjazd do Modlina po Uchodżcę.

                To Czikulinka czy tam Balerinka już ostatnio nie tańczyła , tylko latała albo za tym Mariuszem albo
                czepiała się Gibona i tak w kółko .I wytańczyła.Spotkanie w miejscu publicznym miało być a raczej na
                odludziu.
                Gibon nie w ciemię bity , chyba powiedział Budzynowi o tym Mariuszu i przyczajonym.
                Ale w szoku jest chłopina .A Lemur bardziej w szoku , wierzy bardziej w to co mówi Artur a brak
                jej wiary w niewinność Gibona.Gibon był łagodny w obejściu do kobiet i dzieci.
                Przeszukanie w domu , czego tam szukali w takiej sprawie?Jakieś te służby kryminalne bardzo naiwne
                jeśli trzymają się jednego zeznania , które może być fałszywe.Od czapy to wszystko , jak zwykle.
                Pewnie Wargas jeden sobie poradzi .
                • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 30.11.16, 10:25
                  Sęk w tym, że Gibon nic nie powiedział Budzynowi na temat Przyczajonego i jego podłych knowaniach. Otępiały bierze wszystko na klatę.

                  latarnik88 napisała:

                  > Gibon nie w ciemię bity , chyba powiedział Budzynowi o tym Mariuszu i przyczajo
                  > nym.
                  > Ale w szoku jest chłopina .A Lemur bardziej w szoku , wierzy bardziej w to co m
                  > ówi Artur a brak
                  > jej wiary w niewinność Gibona.Gibon był łagodny w obejściu do kobiet i dzieci.
                  > Przeszukanie w domu , czego tam szukali w takiej sprawie?Jakieś te służby krym
                  > inalne bardzo naiwne
                  > jeśli trzymają się jednego zeznania , które może być fałszywe.Od czapy to wszys
                  > tko , jak zwykle.
                  > Pewnie Wargas jeden sobie poradzi .
                  >
                  >
                • wiezien.nieba Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 30.11.16, 10:41
                  Tez nie rozumiałam sensu przeszukania mieszkania, pewnie miało dodać dramatyzmu, a wypadło jak Zwykle głupio.
                  • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 30.11.16, 12:03
                    Przeszukanie mieszkania wypadło tak, jakby tam wpadło gestapo. Kartkowanie książek, wywalanie wszystkiego na podłogę z lekceważeniem. Od kiedy wolno tak się zachowywać policji?
                    Czy ja dobrze usłyszałam, że Apacz-Mucha musiała jechać po Uchodźcę na lotnisko do Modlina? To gdzie on pojechał na ten obóz, że aż samolotem musiał lecieć??? Wydaje mi się, że dzieci na kolonie i obozy to raczej autokarami jeżdżą...
                    No i Pani Dochtorowa, która z powodu paprocha w oku prawie wzrok w szpitalu straciła i się obijała o wszystkie sprzęty na korytarzu wzbudziła moje salwy śmiechu :DDD
                    No i patrzcie - generalnie wszystkim bezdomnym w MjM trafiają się wypasione mieszkania, a biednej Przyldze trafiła się tylko pakamera. Ale w sumie jak na jakiś przykawiarniany magazynek to też wypas. Czysto, schludnie, ściany odmalowane, nawet jakieś ratanowe meble tam są. Za chwilę się okaże, że i łazienka z wanną i prysznicem też jest :DDD
                    Nie pamiętam na którym piętrze jest mieszkanie Gibona i czy jest tam winda. Ale na pewno są schody przed klatką schodową. Jak rozumiem babcia Chodakowska sama po tych schodach tachała wózek z Szymkiem i sporą walizę. BTW, Szymek na wakacje z babcią został spakowany w większa walizkę niż cała Rodzina Adamsów, bo ci zapakowali cały swój dobytek w bagaż podręczny Wyłupiastej Basi :DDD
                    • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 30.11.16, 12:41
                      Po prostu słów brak, Dochtorowa w swoim aucie nie dysponuje klimą !!! Jak rozumiem była to przyczyna wypadku z paprochem.
                      Może Modlin dlatego, że Uchodźca wyruszył na zagraniczny obóz. Jak dotąd nie poznaliśmy bliższych szczegółów tej wyprawy.

                      asiek25 napisała:

                      > Czy ja dobrze usłyszałam, że Apacz-Mucha musiała jechać po Uchodźcę na lotnisko
                      > do Modlina? To gdzie on pojechał na ten obóz, że aż samolotem musiał lecieć???
                      > Wydaje mi się, że dzieci na kolonie i obozy to raczej autokarami jeżdżą...
                      > No i Pani Dochtorowa, która z powodu paprocha w oku prawie wzrok w szpitalu str
                      > aciła i się obijała o wszystkie sprzęty na korytarzu wzbudziła moje salwy śmiec
                      > hu :DDD
                      • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 30.11.16, 13:00
                        nuis napisała:

                        > Po prostu słów brak, Dochtorowa w swoim aucie nie dysponuje klimą !!! Jak rozum
                        > iem była to przyczyna wypadku z paprochem.

                        Tak, dokładnie taka była przyczyna, że paproch wpadł jej do oka. Co prawda nie rozumiem związku, ale cóż... Klima w aucie Dochtorowej jest, tyle że się zepsuła. Podobnie jak zawór wczoraj. I Dochtorowa z powodu wyjazdu męża przestała ogarniać swoje życie, bo na dokładkę ma jeszcze pracę zawodową, sprzątanie mieszkania, zakupy i gotowanie (dla kogo???), opiekę nad dzieckiem, które generalnie zajmuje się sobą samo. Kot zwiał, więc chociaż to odpadło. Czyli tyle, co przeciętna kobieta. No ale przecież Apacz nie jest przeciętną kobietą. To jest Dochtorowa, której jedynym zajęciem do niedawna było siedzenie na kanapie z kieliszkiem wina
                        • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 02.12.16, 00:41
                          Akurat związek braku klimy z wypadkiem jest dość oczywisty - pewnie jakiś paproch wpadł przez otwarte okno samochodu ;)
                          BTW czy po przeszczepie serca można pić wino? Dochtorową ostatnio ciągle można zobaczyć z lampką wina w ręce ;)
                          • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 02.12.16, 10:31
                            misterni napisała:

                            > BTW czy po przeszczepie serca można pić wino? Dochtorową ostatnio ciągle można
                            > zobaczyć z lampką wina w ręce ;)
                            >

                            Kochana, w Mjm można wszystko, nawet cudem wstać z inwalidzkiego wózka albo zabić się o kartonowe pudełka ;)
                  • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 30.11.16, 12:40
                    Mało wiarygodny świadek zważywszy, że Gibon oddał wcześniej szpik dla Naomi, sam zadzwonił na policję i sam był ofiarą nękania przez Przyczajonego, co łatwo udowodnić. Szczególnie, że historia połączeń w telefonie Czikulinki jednoznacznie wskazuje, że Gibon nie był jedyną osobą, z którą miała ona do czynienia tego feralnego dnia. Nie do końca zarejestrowałam co Przyczajony widział: czy tylko konającą Czikulinkę, czy także jej uciekającego oprawcę. Gdy Wargas wkroczy do akcji na pewno okaże się, że gdzieś coś, jakiś satelita, jakieś kamery itp. - coś się zarejestrowało.

                    Lemur ma przynajmniej problem z głowy, koniec sagi Czikulinki. A już myślałam, że to się inaczej potoczy. Że Czikulinka w depresji ciężkiej będąc po rozstaniu z przemocowcem, uwiesi się na ramieniu Gibona, aż w końcu dojdzie do konsumpcji. A tu niespodzianka, no no. W końcu coś się dzieje i wszyscy będą mieli pełne ręce roboty: w kancelarii, w CBŚ, w bistro, no wszędzie. I każdy włączy się do pomocy w akcji "udowodnić niewinność Gibona". Się będzie działo.
                    • ikarr Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 30.11.16, 12:44
                      Czy adwokat Budzyn specjalizuje się w sprawach kryminalnych??
                      • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 30.11.16, 12:58
                        Budzyn specjalizuje się we wszystkich możliwych sprawach związanych z krewnymi i przyjaciółmi Mostowiaków
                        ikarr napisała:

                        > Czy adwokat Budzyn specjalizuje się w sprawach kryminalnych??
                        • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 30.11.16, 13:14
                          Przyczajony tygrys śledził Gibona i przyjechał tuż za nim i zaparkował obok.
                          A był wcześniej na miejscu zdarzenia , tzn obserwował wszystko zza krzaka i aż przysiadał z wrażenia na to
                          co widział .Czyli widział Czikulinkę i jej oprawcę w akcji , jak zbrodniczo popchnął kochankę .
                          Ciekawe , czy ten Mariusz żonę też obija , czy tylko młodszą , atrakcyjną tak traktował?
                          Gibon jak zwykle się pogibonił , przełaził niezdarnie przez parkan , pokaleczył rękę i był po fakcie.
                          Przyczajony będzie szedł w zaparte żeby pogrążyć znienawidzonego wroga , czyli łamacza serc
                          niewieścich.
                          Lemur był przerażony akcją policji ale żeby tak stracić wiarę w ukochanego i oddać się w łapy
                          psychola mściwego to niepojęte.
                          Mucha żyje jak Pani Mucha , elegancki apartament , samochód mężowski , dobra praca , syn i
                          jeszcze narzeka jak jej ciężko.A z tym zastępstwem za barem u Kingi to jakieś żarty z konsumentów były.
                          • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 30.11.16, 13:24
                            Jeszcze o paprochu w Muszym oku.
                            Otóż , klima wysiadła i Muszysko musiało okno uchylić , żeby się zbytnio nie zagrzać w trakcie jazdy,
                            a że ona mocno sercowa , to i duszno mogło być .Wiaterek powiał , paproszek wleciał i mało
                            oka nie straciła.
                            Mucha wyszła dobrze za mąż .Młody , przystojny , zdolny i majętny dochtorek , nie żałuje jej
                            niczego , zostawił wszystko do jej dyspozycji.A ona już narzeka , tęskni , miesiąc z okładem męża
                            nie ma , a ona ma żal , że na weekend nie przyleciał.No ręce opadają .
                            • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 30.11.16, 13:32
                              Trochę dziwi, że jeszcze nie poprosiła Pavulona czy Budzyna o pomoc w załatwieniu naprawy w warsztacie .
                              latarnik88 napisała:

                              > Jeszcze o paprochu w Muszym oku.
                              > Otóż , klima wysiadła i Muszysko musiało okno uchylić , żeby się zbytnio nie za
                              > grzać w trakcie jazdy,
                              > a że ona mocno sercowa , to i duszno mogło być .Wiaterek powiał , paproszek wle
                              > ciał i mało
                              > oka nie straciła.
                              > Mucha wyszła dobrze za mąż .Młody , przystojny , zdolny i majętny dochtorek , n
                              > ie żałuje jej
                              > niczego , zostawił wszystko do jej dyspozycji.A ona już narzeka , tęskni , mies
                              > iąc z okładem męża
                              > nie ma , a ona ma żal , że na weekend nie przyleciał.No ręce opadają .
                              >
                          • wiezien.nieba Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 30.11.16, 13:27
                            Ja nie rozumiem, czemu Gibon ma uciec i sie ukrywać, działa tym na własna niekorzyść. Jak on sobie radzi w interesach, jak taki nieogar z niego?
                            • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 02.12.16, 00:48
                              Ależ to wszystko w ramach robienia z widzów idiotów ;)
                              Wystarczyłoby rutynowe sprawdzenie połączeń, smsów, oraz informacja Marcina o przyczajonym tygrysie i kochanku chikulinki, żeby z łatwością naprowadzić śledczych na inny trop, ale nie, oczywiście, on musi uciec, żeby zdobywać dowody na własną rękę.
                              • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 02.12.16, 10:47
                                No i to właśnie trzyma przy życiu takie seriale;) :D ...te wieczne niedomówienia, zmowy milczenia, komplikowanie najprostszych spraw i dramaturgie rodem z Jasia Fasoli...:D
                      • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 30.11.16, 12:58
                        kancelaria budzynowo-wernerowa świadczy usługi we wszystkich sprawach, są bardzo wszechestronni. Wielobranżowi Hurt-Detal. Szantażowanie Uli? Nie ma problemu! Wypadek samochodowy syna Namiota? Mówisz i masz. Podrzucanie amfy do sklepu z dopalaczami? Już się robi! Negocjacje Wezołowe? Proszę bardzo. Zdaje się, że załatwiali również sprawy z Jane Baford, jakieś sprawy Anny, aż ciężko spamiętać to wszystko. Czy oni tam mają czas w ogóle zajmować się innymi sprawami niż licznych pociotków?
                        • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 30.11.16, 13:49
                          mariamm87 napisała:

                          > Czy oni tam mają czas w ogóle zajmować się innymi sprawami niż licznych pociotków?

                          Sprawy warte setki tysięcy złotych oni załatwiają pstryknięciem palca.
                          Są od spraw kryminalnych, gospodarczych, rodzinnych... specjalizują się we wszystkim. Korzystają z patio na dachu wypasionego biurowca. Kancelaria ma co najmniej 100 m. kw.
                          Miesięczna cena za wynajem takiego biura to ok. 50 000 zł. Jest to bez wątpienia czołówka europejska, jak nie światowa.
                          • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 30.11.16, 13:51
                            A tera jeszcze z Muchą jako super hiper secretary podbiją księżyc.
                            • wiotka_trzpiotka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 30.11.16, 20:17
                              Czy sekretarki w kancelarii zawsze chodzą w sandałach? nie bywam to nie wiem, ale bardziej mi się kojarzy strój a'la bodajże pani Honorata (kiedyś Perła w takiej kancelarii parobkował). Ponadto, to trochę słabe, że z bólem oka za biurkiem nie można siedziec, ale za barem jak najbardziej, tradycyjnie bez papierów. Gdzie jest Taro? Juz nie pracuje, skoro ktoś musi młodych pilnować?
                              Umizgi Mucha-Budzyn są żałosne po prostu. I dlaczego ona wybucha co chwila takim perlistym śmiechem???
                              Chinki nie szkoda, tyle że się szpik zmarnował.
                              • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 30.11.16, 20:42
                                Chwalić Pana z serialu znikneła kolejna jęczydoopa :/
                              • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 01.12.16, 15:36
                                Sandały to chyba Mucha_Apacz nosi w woreczku na zmianę, bo w kancelarii prezentowała się w niebotycznie wysokich, niebieskich szpilach.
                              • jerryone1 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 01.12.16, 19:59
                                Sandały....a torba uszyta z bawolich pęcherzy...umizgi Bydzyna i Apacza do wyrzygania.
                                • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 02.12.16, 13:26
                                  jerryone1 napisał:

                                  > Sandały....a torba uszyta z bawolich pęcherzy...umizgi Bydzyna i Apacza do wyrz
                                  > ygania.

                                  Apacz zaczyna coś napomykać, że mu ciężko w samotnym macierzyństwie. Los Uchodźcy stoi więc pod znakiem zapytania. Takie były starania o tę adopcję, takie "poruszenie nieba i ziemi", a tu nagle Budzyn wdziera się do przeszczepionego serca Apacza i ten już leży.
                              • karolla44 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 02.12.16, 13:15
                                Chinki nie szkoda, tyle że się szpik zmarnował.

                                Leżę :D :D :D <3
                              • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 02.12.16, 13:22
                                Dramaturgię w bistro zapewniają teraz Fanar i Przylga. Taro rozpłynął się we mgle, ponieważ stał się zbędny.
                          • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 02.12.16, 00:52
                            wawrzanka napisała:

                            ,Kancelaria ma co najmniej 100 m. kw.
                            Miesięczna cena za wynajem takiego biura to ok. 50 000 zł. Jest to bez wątpienia czołówka europejska, jak nie światowa.


                            100 m? Przestronne gabinety, kuchnia, łazienki, ogromny hol, sala konferencyjna, z 300 m jak nic ;)
                  • jerryone1 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 01.12.16, 19:55
                    Pewnie szukali narzędzia zbrodni, czyli ławki parkowej...ale niestety nie znaleźli.
                    Kolejna sprawa, że nie wiedziałem, że w stolicy parki są ogrodzone ogródkami działkowymi :), no i zupełnie pomijam fakt jednego parku w całym mieście.
    • asiek25 Zapuszkowani 30.11.16, 13:13
      A czy w Waszej rodzinie i wśród bliższych i dalszych znajomych jest aż tyle osób, które siedziały w pudle lub były przynajmniej aresztowane? Bo policzmy:
      - Gibon - aktualnie
      - Bilobil - aktualnie
      - Perła - za dopalacze
      - Pavulon - za Jane Bafort
      - Anna - za zabicie męża
      Myślę, że jeszcze parę osób się znajdzie :)
      • nuis Re: Zapuszkowani 30.11.16, 13:15
        syn Marty oskarżony o zabójstwo dawczyni serca Apacza_Muchy
        asiek25 napisała:

        > A czy w Waszej rodzinie i wśród bliższych i dalszych znajomych jest aż tyle osó
        > b, które siedziały w pudle lub były przynajmniej aresztowane? Bo policzmy:
        > - Gibon - aktualnie
        > - Bilobil - aktualnie
        > - Perła - za dopalacze
        > - Pavulon - za Jane Bafort
        > - Anna - za zabicie męża
        > Myślę, że jeszcze parę osób się znajdzie :)
        • mariamm87 Re: Zapuszkowani 30.11.16, 13:21
          Moja rodzina strasznie nudna. Nikt nie był w pudle, nikt nie wstał z wózka, ciąże są planowane a większość małżeństw trwa ze sobą do śmierci. Tak się ostatnio zastawiałam przy okazji ślubu Wargasa i Plejki, że tam nie ma komu za bardzo kościelnego ślubu brać. Wszyscy po 5 rozwodach co najmniej. Wiem, że przymusu nie ma, ale serial niby z misją krzewienia tradycyjnego modelu życia.
          • asiek25 Re: Zapuszkowani 30.11.16, 13:36
            mariamm87 napisała:

            > Tak się ostatnio zastawiałam przy okazji ślubu Wargasa i Plejki, że tam nie ma komu za
            > bardzo kościelnego ślubu brać.

            Robin z Natalką mogą. I Werner z Anną, ale ona się do ślubu nie pali.
            Może Fiona ze Shrekiem też, zdaje mi się.
            Chyba, że weźmiemy jeszcze pod uwagę Basię Wyłupiastą, bo jako jedyna z młodzieży już ma absztyfikanta ;))
            • wawrzanka Re: Zapuszkowani 30.11.16, 14:06
              asiek25 napisała:

              > Robin z Natalką mogą.

              Robinowi panna młoda sprzed ołtarza zwiała, także mało brakowało...
              Natalka dzieciata z innym. Mało brakowało...
              Nestorka rodu zapoczątkowała ciąg nieplanowanych ciąż i tak to idzie.
              Mamy w serialu jedno małżeństwo modelowe: Perły. Kinia swe zdolności psychologiczne wykorzystuje książkowo i nie da małżeństwu sczeznąć.
              • mariamm87 Re: Zapuszkowani 30.11.16, 14:15
                rak modelowe, że się po kilka razy zdradzali nawzajem ;)
                • latarnik88 Re: Zapuszkowani 30.11.16, 17:13
                  mariamm87 napisała:

                  > rak modelowe, że się po kilka razy zdradzali nawzajem ;)
                  Z tego co pamiętam , to zdradził raz Perła , z taką jedną jeszcze na Deszczowej , a to był epizod
                  nic nie znaczący.Górska grała tą od zdrady.
                  Natomiast Kinga wyprowadziła się do niejakiego Bogusia ale nic między nimi nie zaszło , oprócz
                  scen filmowych , gdzie Kinia prezentowała swój bujny biust.Od ciotki Bogusia kupili dom na
                  Deszczowej.Ten sąsiad , wariat ją napastował i namawiał do zdrady ale prócz pocalunku nic
                  nie zaszło , zresztą Kinia była ciężarną z Perłą , który myślał , że to od tego łysego sąsiada ,
                  który potem sprzedał dom Adasiowi.
                  Liczne panienki miały chętke na Perłę ale on się dzielnie opierał , nawet mec Ochman dybała
                  na niego.
                  Także małżonkowie Zduńscy prowadzą się raczej poprawnie już kilkanaście lat.Wspierają się i
                  raczej nie zawodzą nawzajem.
                  • misterni Re: Zapuszkowani 03.12.16, 11:33
                    Nie na Deszczowej, tylko na Łowickiej jak jeszcze mieszkali ;)
                    Na Deszczowej mieszkają teraz.
                    A wtedy Piotrek zdradził Kingę z Olą, koleżanką z sądu, a Kinga po wyprowadzce do Bogusia, zdradziła Piotrka z ich szefem, reżyserem programu młodzieżowego, który prowadziła wraz z Bogusiem. Także zdrada była obustronna, zresztą Piotrek bardzo długo nie mógł tego darować Kindze, mimo tego, że sam pierwszy zdradził ;)
              • ewenny58 Re: Zapuszkowani 30.11.16, 16:12
                wawrzanka napisała:

                > asiek25 napisała:


                > Mamy w serialu jedno małżeństwo modelowe: Perły. Kinia swe zdolności psychologi
                > czne wykorzystuje książkowo i nie da małżeństwu sczeznąć.
                nie tak do końca
                jako małolaty wzięli w ukryciu ślub cywilny i w tym nieuświęconym związku żyli parę ładnych lat
                chyba dopiero kościelny wzięli jak się Lenka urodziła
                • na4 Re: Zapuszkowani 30.11.16, 17:18
                  A więc co, chcecie powiedzieć, że całe Mjm to jakowaś patologia ?!!! 😉 na marginesie tak po prawdzie, nie żal mi Chikulinki. Te relacje Gibon-Tancerka i wszystko z nią związane było jeszcze bardziej pokrętne niż zwykle w naszym ulubionym serialu. Na początku wydawało się, że Chikulina ostrzy pazurki na Gibona, by za chwilę okazało się jednak nie, bo ma faceta. Ten znowu bez szału, ani piękny ani nic, do tego żonaty i tłuczàcy. Chikulinka na początku trochę sobie tam brykała tanecznie a potem już tylko smęciła, jękoliła i użalała się nad sobą. I w kwestii paproszej . Tak się trochę rozmarzyłam i wyobraziłam sobie, że zamiast paprocha Apacz-Musze przez uchylone okno wpadły nóż czy kawał szkła i uśmiercił ją na miejscu. Było by dramatycznie ... niestety Dochtorowa jej dziwaczne miny, glamanie i dziamgolenie wyjątkowo doprowadzają mnie do pasji. Jak dla mnie nr 1 w kategorii najbardziej irytująca postać dorosła. Nie bardzo rozumiem, skąd u scenarzystów to przekonanie , że Apacz-Mucha jest taka fajniacka...
                  • misterni Re: Zapuszkowani 03.12.16, 11:37
                    Mucha - Apacz jest okropna. Ale teraz lecą odcinki sprzed 10 lat i tam jest jeszcze gorsza. Jak ryczy, to na cały głos, tak pełną gębą, podobnie się śmieje, podskakuje, wydziera i w ogóle. Teraz przynajmniej zazwyczaj mówi stonowanym głosem, wtedy był tylko wrzask, niezależnie od nastroju ;)
            • tt-tka Re: Zapuszkowani 30.11.16, 14:31
              asiek25 napisała:


              > Robin z Natalką mogą. I Werner z Anną, ale ona się do ślubu nie pali.
              > Może Fiona ze Shrekiem też, zdaje mi się.

              Ludzie , litosci ! KTO to jest Shrek i Fiona ???
              Wybaczcie guupie pytanie, ale serial ogladalam na etapie Hanki (jeszcze zywej) placzacej po piec razy w kazdym odcinku, czyli przed wiekami. Czytam z pasja to forum i akcje mniej wiecej ogarniam, za co wielkie dzieki wszystkim piszacym :))), ale persony czasem mi sie myla, a czasem zgola nie znam !
              • naturally_soft Re: Zapuszkowani 30.11.16, 14:44
                Fiona i Shrek, czyli Marzenka i Andrzejek, pracownicy Anny.

                Mialam dzis solidny masaz brzucha przy lekturze Waszych wpisow, a przy "aż przysiadał z wrażenia na to co widział" poplakalam sie ze smiechu. Dzieki! 💙💙
              • zazulka358 Re: Zapuszkowani 30.11.16, 14:53
                to chyba ten wielki Andrzejek i ta jego blondi. Tak myślę :)
                • tt-tka Re: Zapuszkowani 30.11.16, 15:08
                  Dzieki za (p)odpowiedz :)
                  W sumie malo wazne, ja tak z czystej ciekawosci, zeruje na ofiarnosci ogladajacych. Do tego stopnia znam serial z forum, ze jak ktos kiedys napisal o Lemurze po imieniu, nie moglam skumac, o kogo chodzi. Lemur to Lemur, zwierze bezimienne.
      • misterni Re: Zapuszkowani 02.12.16, 00:58
        Jeszcze Krzysztof Gazela Biznesu na samym początku za podejrzenie morderstwa wspólnika chyba, Pavulon też na samym początku miał problemy w związku z pobiciem męża Teresy, a wcześniej bodajże za podejrzenie jakiejś kradzieży, co go koledzy z warsztatu chcieli wrobić.
        Grażyna siedziała w więźniu z ucieczkę z miejsca wypadku
        Jaroszy za jakieś oszustwa finansowe, więcej nie pamiętam w tym momencie, ale na bank coś by jeszcze się znalazło ;)

        asiek25 napisała:

        > A czy w Waszej rodzinie i wśród bliższych i dalszych znajomych jest aż tyle osó
        > b, które siedziały w pudle lub były przynajmniej aresztowane? Bo policzmy:
        > - Gibon - aktualnie
        > - Bilobil - aktualnie
        > - Perła - za dopalacze
        > - Pavulon - za Jane Bafort
        > - Anna - za zabicie męża
        > Myślę, że jeszcze parę osób się znajdzie :)
        • wawrzanka Re: Zapuszkowani 02.12.16, 10:10
          Pawulon za kradzież części jak w warsztacie pracował za młodu, a może to była Perła. Już nie pamiętam, zamierzchłe czasy, jeszcze Gazela Biznesu żył. Jak zwykle nasi bohaterowie są niewinni, ktoś ich wrobił, naknuł, namotał, oskarżył niesprawiedliwie. Wszystko po to, aby Wargas - As polskiego wywiadu, oraz światowa czołówka palestry dokonali niemożliwego i oczyścili z zarzutów wrażliwych i Bogu ducha winnych pociotków, krewnych, przyjaciół i podopiecznych najcudowniejszej na świecie rodziny Mostowiaków.
    • zazulka358 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 02.12.16, 07:26
      Trochę tych spraw kryminalnych się zebrało: -)
      Wiadomo że odcinki o czymś muszą być...ale paradoksalnie, w MjM, to co wydaje się oczywiste do rozwiązania, ciągnie się przez 7 odcinków :-))
    • zazulka358 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 02.12.16, 07:29
      Trochę się tych spraw kryminalnych zebrało :)) Wiadomo jednak, że o czymś te odcinki być muszą. Tylko paradoksalne jest w MjM, że sprawy oczywiste i proste do rozwiązania, ciągną się przez 7 odcinków ;-))
      • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 02.12.16, 13:26
        A ja Wam powiem, że uniewinnienie Gibona to może nie być taka prosta sprawa. Chyba nie bez powodu Czikulinka mówiła, że ten jej kochaś bardzo się pilnował, żadnych smsów ani maili nie pisał, a i dzwonił w wyjątkowych sytuacjach. Zaraz się okaże, że z telefonu na kartę i za każdym razem z nowego numeru. Taki sprytny był.
        Jak ta Czikulinka się z tak tajemniczym gościem na bzykanie umawiała, to ja nie wiem...
        • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 02.12.16, 15:00
          może po prostu przychodził do Czikuliny, gdy poczuł zew
    • zazulka358 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 02.12.16, 15:39
      A czy badanie wykrywaczem kłamstw jest dowodem niewinności w postępowaniu karnym?
      Przebadać Gibona, przyczajonego tygrysa, kochasia Czikulinki...
      • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 03.12.16, 07:13
        czyli koniec chichów- śmichów i Lemur wróci do swojej wersji chlipotliwej. Stawiam na dzielenie włosa na 4 i medytacje wierzyć-nie wierzyć Gibonowi. Spacery nad Wisłą i zapatrzenie w nurt, musowe Pewnie Przyczajony pomąci także nasz biedny Lemur zakałapuśka się w tym wszystkim. Czyżby czekało nas rozstanie Gibon-Lemur? No , bo jak tu żyć z kimś kto nie ufa ?
        • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 03.12.16, 09:19
          Gibon da nogę z aresztu i ucieknie do Grabiny.Pomimo listu gończego za nim , Grabinianie na czele z
          Kmizelą nie stracą wiary w niewinność Gibona , który niestety szybko robi a potem zaczyna myśleć.
          • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 05.12.16, 12:58
            Ale po co do Grabiny, tam i tak ten dom w szwach prawie pęka od licznych i niespodziewanych gości.
            Straszy Dwór właśnie opustoszał, niech Gibon tam zamieszka. Do spółki z Santaną, który chyba też będzie musiał czmychnąć przed długimi rękami Bilobila, który zdaje się próbuje go ukatrupić zza krat.
            A Kamizela daleko nie będzie musiała biegać, aby ukrywających się dokarmiać pierogami.
            • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 05.12.16, 20:36
              Zatem mamy dwóch niezależnych ukrywających się. Tak tu sobie niedawno wymienialiśmy i choroby i zdarzenia kryminalne z przeszłości Mostowiaków i ich licznych pociotków, krewnych i znajomych. Nie zapominajmy wszak, że większość naszych bohaterów ma również za sobą epizody poszukiwania bezpiecznego schronienia przed bandytami, złymi ludźmi, zbójcami, psychopatami. Ja się dziwię, że w Grabinie koło skobla topór nie wisi, jak to w średniowieczu bywało.
              • karolla44 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 05.12.16, 21:22
                Jezuuuu, Marcin jest debilem. A "gra" Lemura doprowadzi mnie do nerwicy. Dziękuję za uwagę
                • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 05.12.16, 22:24
                  Lemur pozostawiony sam w domu przez ukochaną osobę zamieszaną w zabójstwo. O, taki Lemur w końcu może być sobą.
                  Dokąd Chodakowsky and family jechali samochodem? Jeśli to miały być te wakacje to jakieś krótkie. Parsknęłam śmiechem jak Wargas powiedział do Playa: "kochanie, przepraszam, że tak cię zostawiam z tym rozpakowywaniem." I po chwili: "zajrzę do Agi i przywitam się z Helenką." Następnego dnia, zdaje się, Play z przychówkiem Wargasa wałęsał się po starówce. Ponadto dzielnie odpierał zachęty Wojtusia do złożenia wizyty Helen.

                  Ewakuacja Gibona ze szpitala zapewne znajdzie swój finał w Grabinie. Nie wiem co grozi za ucieczkę z aresztu. Z odsieczą może przyjść chyba tylko psychiatra stwierdzając na piśmie, że Gibon działał w afekcie. Gdzie u licha jest ta lekarka Czikulinki? Czy fakt, że Gibon uratował życie baletnicy nie ma tu żadnego znaczenia? Czy nikt poza Gibonem nie wiedział o tym damskim bokserze? Dziwne, że w tym serialu kobiety mają tak mało przyjaciółek, koleżanek. Ale nie martwmy się. Wargas już poczynił odpowiednie kroki i kazał komuś z policji sprawdzić Korczyńskiego (?) "po naszemu". Tu bym widziała ratunek dla Gibona.
                  • beakarp Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 05.12.16, 22:45
                    tu już wszystko streścili ze szczegółami swiatseriali.interia.pl/newsy/seriale/m-jak-milosc-383/news-m-jak-milosc-marcin-odzyska-wolnosc-i-rzuci-ize,nId,2315917
                    • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 06.12.16, 00:59
                      Ojej, czyżby to oznaczało, że Lemur zniknie z serialu? Nie może być! ;)
                      Ale nich znika i nie wraca!
                      • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 06.12.16, 11:04
                        misterni napisała:

                        > Ojej, czyżby to oznaczało, że Lemur zniknie z serialu? Nie może być! ;)
                        > Ale nich znika i nie wraca!
                        >

                        Może wreszcie skoczy do tej Wisły...
                    • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 06.12.16, 07:09
                      Ha!!!! a nie mówiłam, że brak wiary w Marcinową niewinność stanie się problemem nie do przejścia w związku .... Czyżby Gibon miał stworzyć nowy z dajmy na to z byłą żoną brata Shreka ( u której będzie się ukrywał) ? beakarp napisała:

                      > tu już wszystko streścili ze szczegółami swiatseriali.interia.pl/newsy/seriale/m-jak-milosc-383/news-m-jak-milosc-marcin-odzyska-wolnosc-i-rzuci-ize,nId,2315917
                      • rilla-m Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 06.12.16, 09:14
                        Wątek z tą Chinką Balerinką był mega idiotyczny. A Marcin się zachowuje jak niedorozwinięty umysłowo i kompletnie nieodpowiedzialnie - jak Maryja zresztą - oboje mają dzieci a zachowują sie tak jakby zupełnie nie dbali o bezpieczeństwo swoich dzieci... chyba powinna się temu przyjrzeć opieka społeczna...
                        • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 06.12.16, 13:13
                          I kto wie, czy w przypadku Marcina się nie przyjrzy, za sprawą pewnej porzuconej pani kurator sądowej :D
                          Widzę tu znakomity wątek, do rozwinięcia kolejnej dramy na 20 odcinków ;)

                          rilla-m napisała:

                          > Wątek z tą Chinką Balerinką był mega idiotyczny. A Marcin się zachowuje jak nie
                          > dorozwinięty umysłowo i kompletnie nieodpowiedzialnie - jak Maryja zresztą - ob
                          > oje mają dzieci a zachowują sie tak jakby zupełnie nie dbali o bezpieczeństwo s
                          > woich dzieci... chyba powinna się temu przyjrzeć opieka społeczna...
                      • gemowa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 06.12.16, 09:15
                        A mnie poraziła infantylność i niedojrzałość kobiet z którymi związali się Chodakowscy: Marcin został oskarżony o morderstwo, a dla Lemura największy problem w tym momencie to czy Marcin całował się z denatką. To samo MojaAsia: bratanek jej faceta siedzi w kiciu, jej facet nieobecny co wskazuje na powagę sytuacji, a ta ćwierka radośnie jak wróbelek o nowej pracy i jeszcze do adoratora wydzwania. Ile one mają lat, 15? Tylko Ruda zachowała się w tej sytuacji jak dorosła.
                  • rilla-m Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 06.12.16, 10:05
                    Ja nie bardzo zrozumiałam zawirowania czaso-przestrzenne - bo wydawało mi się że dziedkowie Chodakowscy z Szymkiem jechali nad morze jakoś w podobnym momencie co Wargas ze swoją ekipą? A tu Wargas już wrócił z wywczasu, a dziadkowie dopiero dojeżdżają nad morze???
                    • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 06.12.16, 10:36
                      rilla-m napisała:

                      > Ja nie bardzo zrozumiałam zawirowania czaso-przestrzenne - bo wydawało mi się ż
                      > e dziedkowie Chodakowscy z Szymkiem jechali nad morze jakoś w podobnym momencie
                      > co Wargas ze swoją ekipą? A tu Wargas już wrócił z wywczasu, a dziadkowie dopi
                      > ero dojeżdżają nad morze???

                      Mnie też to zafrapowało , ale po zastanowieniu doszłam do wniosku , że DSZags z żoną i wnukiem
                      wyjechali w tym czasie nad morze gdy Wargas z rodziną wracali po kilkudniowym pobycie nad
                      morzem.Wrócili oczywiście głodni , co głośno obwieścił światu Herold Wojtuś i MojaAsia wspomniała o brudnych ciuchach , które trzeba włożyć do pralki.A na obiad to najlepiej
                      może być pitca albo coś na mieście , bo moja Asia po podrózy i urokach plażowania nie miała
                      ochoty na zakupy i pitraszenie.Miała też do załatwienia sprawy w firmie.Działo się to wszystko
                      jednego dnia , przywitanie z Helenką , obiad i spotkanie z szefową oraz Wargasa z Budzynem.

                      Mnie rozczuliła scena wizyty Shreka z Fioną w sklepie.Prawdziwy narzeczony oddany narzeczonej.
                      Grosza przy duszy nie ma , ale sfinansuje sam duże wesele , zakupi suknię i oczywiście sam siebie
                      ubierze.Pieniądze miały pochodzić z zakontraktowanej walki w klatce.Ale Fiona czujnie zauważyła
                      co się święci i w rezultacie wezmą pożyczkę .Ale suknia piękna.

                      Lemur nawet w procencie nie wierzy Gibonowi , leje ślozy i ma dość takiego faceta.Zero poparcia
                      z jej strony dla niego.

                      A ten Mariusz kanalia to lepszy numer z niego , już sobie kupił alibi.

                      Przyczajony tygrys to perfidny oszust i manipulant.Lemur cały czas oskarżała Gibona o romanse
                      a nie widziała jaki charakter posiada jej Artur.

                      Także w tej chwili Gibon jest w ciężkim położeniu , okoliczności przemawiają na jego niekorzyść ,
                      że to nieszczęśliwy wypadek tzw kłótnia kochanków.A nie zabójstwo z premedytacją.
                      Gdyby w ciąży była , to mogliby dojść po DNA , z kim była blisko.
                      Dziwna ta znajomość , ona baletnica , Czikulinka , on brutal starszy .Nikogo dookoła , żadnej
                      rodziny , koleżanek , znajomych , tylko jak zwykle Gibon na linii ognia.
                      • misterni Ależ ona dokładnie wiedziała z kim ma do czynienia 06.12.16, 13:24
                        Wiedziała, że Tygrys czai się za Gibonem i robi mu zdjęcia z ukrycia. A mimo to, zamiast stanąć po stroni Marcina, wpadła jak mucha w sieć kłamstw Tygrysa. A przecież dzięki niej, sprawa mogłaby się rozwikłać dużo szybciej, bo przecież każda normalna baba by poszła do prokuratury i powiedziała, że Tygrys łazi za Gibonem i robi zdjęcia (Gibon o tym nie wiedział, wiec nie mógł wspomnieć). Ale nie, Lemur będzie łzy ronił, skupiał się na rzekomych dowodach zdrady, ale nic pożytecznego nie zrobi, bo po co?

                        latarnik88 napisała:

                        , Przyczajony tygrys to perfidny oszust i manipulant.Lemur cały czas oskarżała Gibona o romanse a nie widziała jaki charakter posiada jej Artur.
                        • latarnik88 Re: Ależ ona dokładnie wiedziała z kim ma do czyn 06.12.16, 16:28
                          Lemur nawet drzwi nie otworzył Wargasowi , spojrzała przez wizjer i odeszła na paluszkach.Nie miała
                          nic do powiedzenia .A tak lepiła sie do tego Gibona , była częścią jego rodziny , a tu porozmawiać nawet
                          nie chciała , bo ona już wiedziała , że miał romans z baletnicą , który skończył się zabójstwem.
                          Co z niej za kurator , kieruje się pomówieniami .
                          • na4 Re: Ależ ona dokładnie wiedziała z kim ma do czyn 06.12.16, 16:43
                            Czy miał miejsce wielki powrót męża marnotrawnego? Wydawało mi się, że rodzice Gibona mieli się rozwieść, po romansie GSDSz. A teraz razem nad morze. MojaAsia docenia podwyżkę, ale kto podnosi pensje parę dni przed sprzedaża firmy. Pani szefowa niczym rasowa konspiratorka chwyta za czarny telefon i grobowym głosem stwierdza sprawa załatwiona. Normalnie, jakby chodziło o dyskretne zakopanie zwłok czy też inny mord na zlecenie
                            • misterni Re: Ależ ona dokładnie wiedziała z kim ma do czyn 06.12.16, 23:45
                              na4 napisała:

                              ,Pani szefowa niczym rasowa konspiratorka chwyta za czarny telefon i grobowym głosem
                              stwierdza sprawa załatwiona. Normalnie, jakby chodziło o dyskretne zakopanie zwłok czy też inny mord na zlecenie


                              Mnie aż zmroziło 😂😂😂
                      • the_accidental Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 06.12.16, 15:13
                        rilla-m napisała:
                        A Marcin się zachowuje jak niedorozwinięty umysłowo i kompletnie nieodpowiedzialnie - jak Maryja zresztą - oboje mają dzieci a zachowują sie tak jakby zupełnie nie dbali o bezpieczeństwo swoich dzieci... chyba powinna się temu przyjrzeć opieka społeczna...

                        Jeśli chodzi o dzieci, to mam wrażenie, że scenarzyści czasem plują sobie w brodę, że je "zrobili", bo na pewnym etapie one zaczynają przeszkadzać. Fabularnie najciekawsze są okoliczności zajścia w ciążę: a to niechciana, a to pozamałżeńska, a to zagrożona, a to komplikacje przy porodzie. Ewentualnie okres tużpoporodowy, gdy okazuje się, że dziecko jest na coś chore i trzeba mu oddać krew lub narząd, w związku z czym okazuje się, że osobnik uważany za ojca nie jest ojcem. A później zaczyna się - i trwa długo - ten nieciekawy okres: dziecko jest i nie bardzo wiadomo, co z nim zrobić. Ewentualnie może ubarwić serial jakaś niania z piekła rodem, bo regularne wizyty babci-babysitterki są nudne jak flaki z olejem. Czasem, jak wiemy, scenarzyści kładą krzyżyk na realizm, i nasi bohaterowie oddają się swym zajęciom codziennym i conocnym, a dziecko jest cudownie zniknięte. Jeśli nie czyha na nie jakiś złoczyńca, żeby je porwać dla okupu lub z zemsty, ew. chora psychicznie kobieta, scenarzyści mają małe pole do popisu.
                    • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 06.12.16, 11:19
                      Zawirowania czasoprzestrzenne były całkiem spore.
                      Najpierw pijany Przyczajony został wyproszony z baru, bo już zamykają. A na dworze pełne słońce i początek dnia. Jak rozumiem, są w Warszawie bary czynne całą noc, aż do 10 rano.
                      W tym samym czasie familia Wargasowa wraca samochodem znad morza, dalej jest raczej przed południem. To o której oni musieli znad tego morza wyjechać? I po co tak wcześnie?
                      Po przyjeździe Herold Wojtuś obwieścił, że jest niemiłosiernie głodny, na co Wargas zmył się do Helenki, a MojaAsia do swojej roboty. Potem jeszcze zdążyli pójść na lody (Herold chyba zapomniał, że był głodny), a dopiero potem na obiad. To świadczy o tym, że musieli przyjechać dość wcześnie.



                      • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 06.12.16, 11:39
                        Lemur był po słowie z Przyczajonym , ale jako kurator poznała Gibona i zapałała zwierzęcą namietnościa
                        do niego , porzucając dotychczasowego kochasia.A ten tylko myślał o zemście , a wszystko mu sprzyjało.
                        Praca u wujka , gdzie mógł być nieobecny , znajomosci w środowisku bańdziorskim , które bezkarnie
                        demolowało i okradało Gibona i cały czas chodzący na fleku .Nawet prowadził auto po pijaku.
                        A Lemur tylko skołowany przeżywa, zdradza czy nie zdradza ,mnie ?Pierścionek , da czy nie da.
                        A jak godzina próby wybiła , to ona niepewna Gibona , jeszcze daje się podpuszczać temu Arturowi.
                        Jak zwykle Shrek , Budzyn i familia z Grabiny nie stracą wiary w człowieka .
    • nunia01 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 06.12.16, 21:50
      na4 napisała:
      "W Mjm scenarzyści mają swoje ulubione miejsca, gdzie spotykają się, spacerują, wpadają na siebie, dumają itp wszyscy bohaterowie. Tym razem mamy do czynienia z wspólnym szpitalem dla dorosłego i dziecka. To tu leży po makaronowej próbie samobójczej Bilobil. To tu leczy się u doktora Karola Helen. Ciekawe czy zaraz nie znajdzie się w tym samym miejscu Zaczes oraz nestor todziny Mostowiaków?"

      Dzisiaj był Zaczes w tym samym szpitalu:)
      I w sumie tylko Bilobil nie pasuje. To jest szpital na Madalińskiego w Warszawie. Mają tam oprócz szpitala ginekologicznego również całkiem przyzwoitą (podobno) pediatrę i mają tam chirurgię (nowotwory też operują - nie wiem tylko czy skóry). Interny ani psychiatrii tam nie mają.
      • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 06.12.16, 22:19
        Wydaje mi się że przeszczep muszego serca też był w tym szpitalu :D
        • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 07.12.16, 01:36
          Musze serce <3 :D
          • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 07.12.16, 06:50
            Już wiele, wiele lat obowiązuje przepis, który pozwala palić tylko w wyznaczonych miejscach. Rozumiem sytuacja dramatyczna, ale tak poprostu GSDSz zapala papierosa i to jeszcze w takim miejscu. A fe scenarzyści, a fe ... Wargas innej roboty nie ma, tylko tropi i kamiennym głosem informuje co w sprawie Gibona. Towarzyszy mu Budzyn z którym siedzom w samochodzie, jadom tymże czy spotykają się w knajpie i tak dzień mija ..... Muszę powiedzieć, że ich zafrasowane, pełne napięcia oblicza, zwlaszcza Wargasowa ubawiły mnie wczoraj setnie ... A list gończy wydrukowali już chyba w trakcie Gibonowej ucieczki? Cikawe czy w związku z tym chyba miał miejsce specjalny druk prasy w środku dnia ... No i jakie czytelnictwo ... Wiadomo jak uciekać to do Grabiny ... I tak na marginesie przypomniało mi się, że tam Gibon nabył teren, gdzie miał wybudować dom. I czy wiadomo co w temacie?
            • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 07.12.16, 08:52
              Ale teraz już wydało się , że Wargas ma stacjonarne miejsce pracy.Własny gabinet , biurko i jakieś akta
              za plecami , no i okno mu się należy!
              Pozwolił zapalić bratu , bo widzi , że ten na ostatnich nogach.

              Barbara jak stary partyzant zachowała się .Spotkała się z Gibonem w zagajniku , przekazała mu prowiant,
              wsparcie duchowe i błogosławieństwo i zgodziła się spotkać z Lemurem , żeby umówić ich na spotkanie
              w Warszawie.
              A Lemur jak to Lemur , rzuca głową , wodzi wzrokiem bez sensu , należy tylko oczekiwać , że zacznie
              toczyć pianę z ust.
              Ciekawam , jak to po rozwiązaniu sprawy , przyczołga się do Gibona błagając o wybaczenie , a on powie
              precz !
              Wszyscy zgodnie są za nim tylko ona nie wierzy, bo jej duma urażona kobieca ucierpiała.

              Wargas faktycznie przeistacza się z domowego w zawodowego Wargasa, kamienną twarzą , skupieniem .
              Widać jak mu te tryby w głowie próbują się kręcić.
              • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 07.12.16, 09:39
                Szkoda, że w biurze Wargasa nie było detektorów dymu, śmiechu byłoby co nie miara :)
                To ostatni moment, żeby się zastanowić czy do jest dobry pomysł żenić się z Fioną. Szrek powinien dobrze przemyśleć ten krok. Skoro już teraz dziewczyna stosuje metody rodem z KGB , ABW itp. to co będzie po ślubie ?
      • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 07.12.16, 11:41
        nunia01 napisała:

        > Dzisiaj był Zaczes w tym samym szpitalu:)
        > I w sumie tylko Bilobil nie pasuje. To jest szpital na Madalińskiego w Warszawi
        > e. Mają tam oprócz szpitala ginekologicznego również całkiem przyzwoitą (podobn
        > o) pediatrę i mają tam chirurgię (nowotwory też operują - nie wiem tylko czy sk
        > óry). Interny ani psychiatrii tam nie mają.

        No i co ciekawe, oni zawsze leżą w pojedynkę w sali. Inni ludzie zwykle leżą w salach wieloosobowych, a ci widać mają niezłe chody, że jedynki dostają.
        Chyba tylko MojaAsia leżała wśród innych łóżek, ale one chyba puste były.
        • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 07.12.16, 16:07
          no i co będzie jak Lemur odejdzie niepyszna po tym jak prawda wyjdzie na jaw?. Już widzę jak Gibon z obrzydzeniem odrzuci jej błagania coś na wzór Marcinie nie godnam całować Twoich ran i histeryczne szlochania. Pewnie Lemur standardowo zaszyje się u ciotki a płakać będzie od rana do nocy. No i kto będzie wtedy sprzątał Gibonią chałupę i opiekował się Szymusiem? No kto ?
          • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 13.12.16, 12:41
            Może Gibon spiknie się z siostrą Szreka. Tak mu wczoraj delikatnie plasterek na rękę naklejała i oczkami mrugała...;) Ona też dziewczyna po przejściach, ma swoje małe dziecko, to i Szymkiem się zajmie.
            • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 13.12.16, 13:15
              Sorki, nie z siostrą, a z bratową :)
            • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 13.12.16, 13:15
              Ona nie jest siostrą Szreka tylko bratową. W tej wczorajszej stylówie skojarzyła mi się z japońską lolitką

              majaa napisała:

              > Może Gibon spiknie się z siostrą Szreka. Tak mu wczoraj delikatnie plasterek na
              > rękę naklejała i oczkami mrugała...;) Ona też dziewczyna po przejściach, ma sw
              > oje małe dziecko, to i Szymkiem się zajmie.
          • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 13.12.16, 13:25
            Lemur po odrzuceniu przez Gibona powinien popełnić samobójstwo. To byłaby już trzecia laska w życiu Gibona, która odchodzi do wieczności. Wprawdzie trochę byłoby szkoda Gibona, bo taka "siła złego na jednego" to jest coś, ale za to jaki niedościgniony wprost poziom dramatyzmu w serialu...
            • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 13.12.16, 14:08
              Lemur dostanie od życia lekcję , Artur pójdzie siedzieć , Gibon odrzuci.Może pani kurator wydorośleje
              wreszcie.
              A ta bratowa od Shreka może specjalnie tak się zestroiła dla Gibona .Całą noc myślała co na siebie włożyć.
            • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 13.12.16, 16:08
              majaa napisała:

              > Lemur po odrzuceniu przez Gibona powinien popełnić samobójstwo.


              Koniecznie skacząc wreszcie z mostu do Wisły.
              • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 13.12.16, 21:35
                Prawda objawiona dziś - Robin to ... facet!!! Ten człek jest idealny do obrzydzenia nic nie ma za uszami? Zato Biała koszulka skrywa mroczną tajemnicę. I szykuje się gorący romans z Ulą. Czy może ktoś mi wyjaśnić jak Alusia porysowała prawe drzwi samochódu, kiedy biała koszulka minął ją z zupełnie innej strony?
                • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.12.16, 15:27
                  To ona w końcu porysowała ten samochód czy nie? Bo przecież potem jak się Pavulonowi przyznała, że o mały włos spowodowałaby wypadek, to przysięgała, że sprawdzała wszędzie i nawet jednej ryski nie ma :O
            • jerryone1 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 15.12.16, 10:42
              Gibon powinien zamknąć biznes budowlany i otworzyć dom pogrzebowy "Radość Życia- w naszych trumnach wyglądasz jak żywy", trupy same do niego lgną, więc z klientelą nie miałby problemów.
              • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 15.12.16, 11:52
                Nic dodać , nic ująć, jerry!
            • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 29.01.17, 01:48
              majaa napisała:

              To byłaby już trzecia laska w życiu Gibona, która odchodzi do wieczności.

              Jak to trzecią? :O To ktoś jeszcze zszedł oprócz Kaśki?
        • nunia01 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 07.12.16, 21:52
          Na oddziale porodowym można sobie wynająć jedynkę. Chyba są też odpłatne jedynki na ginekologii operacyjnej. Jak na chirurgii i pediatrii to nie wiem:)
          • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 08.12.16, 11:35
            Ciekawe zatem ile kosztuje wynajęcie jedynki w klinice w Austrii. Bo Ambergold też w jedynce leży. I to jakiej przestronnej!
            Podobnie wielką jedynkę miał Shrek. Rozumiem, że na ślub kasy nie styka, ale żeby sobie pojedynczą salę w szpitalu fundnąć, to grosz jest :DDD
        • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 12.12.16, 17:00
          asiek25 napisała:

          > Chyba tylko MojaAsia leżała wśród innych łóżek, [...]

          ... bo Wargas musi oszczędzać na nianię dla Helenki. I na Wojtusia kupa kasy idzie. O nastolatce pobierającej nauki za granicą nie wspominając.
          • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 12.12.16, 22:02
            Odcinek pełen powrotów. Z niebytu wrócili panowie tatusiowie i mamusia. Jak zawsze chłopaki nabroiły zupełnie jak grabińskie młodziaki. Powrót Janka z pożegnaniem w jednym. No i gospodarska wizyta męża marnotrawnego z krainy miodem i mlekiem płynącej. Dochtorski nos wyczuł przez telefon, że coś żoneczka nie jest już dla niego łaskawa i uznał, że czas rozejrzeć się co w trawie piszczy.... Niewątpliwie odcinek należał do wirtuoza paragrafów Budzyna, co wdzięcznie nimi wywijał na okoliczność wizyty policji i w rozwiązywaniu afery hazardowej. No a przede wszystkim swoim prawniczym nosem namierzy Szreka biegającego w parku nie opodal domu/mieszkania ( jak podejrzewam) żony brata-> dziewczę z kokardą, gdzie ukrywa się Gibon. I pytanie, kto zostawia klucze w donicy?
            • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 13.12.16, 09:16
              Tatusiowie są nienormalni po prostu.Albo tak zdziwaczali , ze ręce opadają .Kiedyś biznesmeni a teraz
              godni pożałowania.Jeden drugiego prześladuje , ale trzymają się razem.Ten z baranim głosem , zawsze
              z gitarą .Wydaje im się , że potrafią grać w pokera , a tu Maryja ich ograła.
              Kiedyś tatuś Kingi podpalił dom Marszałkowi , a teraz przegrał swój dom , a przedtem musiał go przecież
              rzucić na stół.
              Obaj doświadczeni zdrowotnie , a to guz mózgu , a to coś na nerce.Widocznie za dużo narkozy dostali ,
              że teraz tak dziwaczą.
              Kinga , dobra dusza daje pieniądze na wyjazd , celem pojednania swojej mamy z ojcem Magdy , a jej
              mężem .
              Po co tej kobiecie taki mąż , zeby opiekować się nim ? Ośmiesza ją na każdym kroku.W sanatorium
              zdobył rzesze wielbicielek , z uwagi na swoje wyczyny artystyczne.

              Gibon biega po mieście niczym Zorro , za nim podąża Shrek , wierny kompan
              niczym Garsyja .
              Policja myli się w paragrafach , więc panowie Budzyn i Wargas sprawy dochodzeniowe ujęli w swoje ręce.
              Na odsiecz przybył również dochtorek z Emiratów ale bardziej , żeby ratować swoje małżeństwo .
              • czekolada72 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 13.12.16, 10:16
                latarnik88 napisała:



                > Gibon biega po mieście niczym Zorro , za nim podąża Shrek , wierny kompan
                > niczym Garsyja .

                Ojojojoj, Garsyja wierny kompan Zorra??
                • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 13.12.16, 12:45


                  >
                  >
                  >
                  >
                  > > Gibon biega po mieście niczym Zorro , za nim podąża Shrek , wierny kompan
                  > > niczym Garsyja .
                  >

                  Faktycznie , poleciałam , nie w tę stronę co trzeba.
                  Sierżant Garsyja gruby jak beczka , Zorro mu wyciął Z na majteczkach.
                  W piersi się biję.
                  > Ojojojoj, Garsyja wierny kompan Zorra??
                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 13.12.16, 13:02
                    Bratowa Shreka nie pasuje do Gibona.Może i charakter ma dobry , ale robi to co Shrek jej powie,
                    znaczy poprosi ładnie.Za to ile on jej pomaga , bo brat się odciął od rodziny , to nie wypada jej odmówić.
                    Natomiast wizualnie , to nie , może na Kinderbal się wybierała?
                    Ale kto go tam wie , w różnych okolicznościach życiowych , Gibon gustuje w różnych babkach.
                    Już była i ta starsza co go sponsorowała a potem ojca omotała,
                    Ruda mocno pociągała, z wzajemnością zresztą ,
                    Kaśka wyczekała,
                    Lemur utopił we łzach ,
                    to może i z tą Kokardką , w podzięce.
              • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 13.12.16, 10:16
                Super Agent Tomek Wargas i Najlepszy Adwokat w Mieście Budzyn jak tylko się spotkają, to wymieniają między sobą znaczące i bardzo wymowne spojrzenia. Myślę, że są o krok od rozwiązania zagadki :)))
                Cieszę się, że wróciła spółka Filarski-Marszałek, może wniosą trochę kolorytu w te dramatyczne wydarzenia ostatnich odcinków. Tym bardziej, że dramatyzm zacznie się zagęszczać. Oto Lemur już wybuchnął szlochem i poleciał przed siebie... Zapewne nad Wisłę.
                Jaki był sens wyciągania babci Chodakowskiej przed klatkę schodową? Czy nie można było zadzwonić i przez telefon zapytać co słychać w sprawie?
                A Gibon ma jakieś nowe rany? Bo wczoraj miał skaleczoną rękę, a wydawało mi się, że przechodząc przez płot skaleczył się w łokieć...
                • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 13.12.16, 11:37
                  Janek powraca z zaświatów i oznajmia, że chce rozpocząć wszystko od nowa. Wręcza Kini kopertę zawierającą 3000 zł, bo jak od zera to od zera. Mili państwo, jeśli ktoś z was pragnie rozpocząć wszystko od nowa to ja pomogę: przyjmę od was balast gotówki, który - rzecz jasna - tylko będzie wam przeszkadzał w rozpoczęciu wszystkiego od zera.
                  Gibon wanted. Groźny zbieg na wolności i gazety o tym piszą. Panie relaksujące się (w poprzednim odcinku) w siedlisku już były na tropie mordercy, ale zmylił je Shrek - instruktor fitnessu.
                  Mucha jest pod wielkim wrażeniem gwiazdorstwa Budzyna. Tak zagiął pana policjanta (za ukrywanie zbiega grozi do pięciu, a nie do trzech lat, panie policjancie), że powinni też o tym napisać w gazetach zaraz obok zdjęcia poszukiwanego Gibona-mordercy na wolności.
                  Gibon at large. Tylko czekać aż jego zdjęcie pojawi się na czołówkach wszystkich światowych gazet oraz na pasku w TV.
                  • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 13.12.16, 12:09
                    Ile wzruszeń dostarczył moment, kiedy to ukryty pod czapeczką i szarym kapturkiem z udręczonym wzrokiem Gibon spozirał przez płot na plac zabaw. To tam w ramionach babci mały, nieosiągalny Szymuś oddawał się zabawie. Już myślałam, że znienacka Gibona zaatakuje hoża emerytka z parasolką podejrzewając go o bezecne plany.



                  • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 13.12.16, 13:11
                    Budzyn niewątpliwie był gwiazdą odcinka. Podziw Muchy-Apacza dla swojego bezbłędnego szefa całkowicie zrozumiały. Dochtorek pojawia się doprawdy w samą porę, chociaż po dość oziębłym przyjęciu wnioskując, to nie jestem pewna, czy Mucha nie ma już aby w planach odważniejszego natarcia na Budzyna.
                    Duet zdziecinniałych dziadków Filarski-Marszałek to taki serialowy kabaret na rozładowanie dramatyczno-trilerowej atmosfery. Nawet mnie bawią te ich numery, nie powiem, ale dzieci pod opiekę to bym im już chyba nie dała. Nawet Mateusz z Antkiem wydają się bardziej poważni i godni zaufania:D
              • jerryone1 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 15.12.16, 10:36
                Wątek tych dwóch klaunów jest naciągnięty jak stringi na słonicy. Perła musi nieźle zarabiać, że utrzymuje przybytek "kawusi na koszt firmy" i jeszcze na odprawę dziadków można sobie pozwolić...Jak by mi żona 3k puściła tak wolną ręką, to by chyba razem z Przylgą na zapleczu zamieszkała. Drugi z braci ksero też wojownik warszawskich biznesów...subaru sobie sprawił a piegowata zołza mu porysował drzwi powietrzem...cuda lepsze niż w Kanie Galilejskiej.
                • beakarp Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 15.12.16, 13:01
                  ale Kinia dała rodzicom tę darowaną kasę od Janka
                  • jerryone1 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 15.12.16, 20:53
                    Tia...i aż dziwne, że Budzyn nie spisał aktu darowizny a Apacz tego wszystkiego nie spisał.
                    • jerryone1 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 15.12.16, 20:55
                      sorry...miało być Budzyn nie sporządził *
                      • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 19.12.16, 21:53
                        Myślę i myślę, zachodzę w głowę po co nasza DochtorowaMucha biega kilka razy do pracy ? Jakie ona może mieć zaległości w pracy? Rozumiem, żeby prawnicza brać najlepszej kancelarii w UE siedziała po godzinach, ale nie sekretarka Dochtorowa? Bidulka ma problemy, czoło marsowe, zasępione oblicze, no bo jak Dochtor jest oziembły dla Uchodźcy to źle, jak znowu trzyma z nim sztamę to też nie najlepiej. O co tej kobiecie się rozchodzi? Jęczy, zrzędzi, cmoka, rży, no błagam a gdyby tak na jakąś misje by wyruszyła czy coś ...
                        • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 20.12.16, 09:16
                          Andrzejek staje się coraz bardziej wiarygodny w odtwarzaniu swojej roli , natomiast Mucha , porażka.
                          Ten barani śmiech , te niby urocze minki i zapracowana po uszy.
                          • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 20.12.16, 10:36
                            No i absolutnie nie wydaje się zachwycona perspektywą powrotu swojego Dochtorka do domu już na stałe. Czyli że chyba jest jak mówiłam - zagięła parol na Budzyna i Dochtorek staje się tylko zawadą... Dopiero co nie mogła bez niego żyć, snuła się jak smród po gaciach, a wystarczyło, że poszła do roboty i już się odkochała, no ludzie... stara baba z umysłem nastolatki.
                          • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 20.12.16, 10:56
                            Mnie jeszcze wczoraj rozbroiła scena z MojąAsią i Wargasem dogadującymi się z Managerem odnośnie wesela... te tekściory o wyjątkowej promocji dla wyjątkowych klientów... urocze po prostu:)... bufety i inne wodotryski - wszystko, cokolwiek sobie zażyczą... Siwy Mikołaj stawia :D

                            No i Lemur planujący zmyślną intrygę względem Przyczajonego Tygrysa... ta złowroga mina niechybnie zwiastuje Tygrysowi marny koniec...
                            • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 20.12.16, 12:05
                              majaa napisała:

                              > No i Lemur planujący zmyślną intrygę względem Przyczajonego Tygrysa... ta złowr
                              > oga mina niechybnie zwiastuje Tygrysowi marny koniec...

                              O! A ja tę minę skojarzyłam z czymś w rodzaju opętania. Nie wiedziałam, że Lemur ma plan przechytrzyć Tygrysa. Takie są zapowiedzi?
                              Nie rozumiem dlaczego Lemur obraził się na Budzyna, gdy ten zasugerował, iż Przyczajony może mieć motyw, by kłamać i tym motywem jest sam Lemur. Co by to komu szkodziło, żeby Lemur porozmawiał z Budzynem jak człowiek z człowiekiem? Czy Lemur w ogóle z kimkolwiek tak potrafi rozmawiać? Nie zauważyłam. On się tylko obraża, ewentualnie udaje, że ma dużo pracy.

                              Eryk Kulm był rewelacyjny w "Bodo" w roli Karola Hanusza. I choć szkoda go do mjm to jednak bardzo bym chciała, żeby rozgościł się na dłużej. Przyjeżdża do Warszawy i pracy będzie szukał, więc jest nadzieja. Tymczasem Play pnie się po szczeblach kariery podsadzany przez Siwego Mikołaja. Głupi ten Ambergold, choć nie odbiega od wszystkich w tym serialu - tu zasada jest taka: ukrywać przed wszystkimi, a najbardziej przed najbliższymi - najważniejsze fakty ze swojego życia. Cel jest prosty: budować napięcie, bo scenarzyści inaczej budować napięcia nie umieją.
                              • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 20.12.16, 13:02
                                wawrzanka napisała:

                                > O! A ja tę minę skojarzyłam z czymś w rodzaju opętania. Nie wiedziałam, że Lemu
                                > r ma plan przechytrzyć Tygrysa. Takie są zapowiedzi?

                                Owszem, tak czytałam, że Lemur po spotkaniu z Budzynem jednak zacznie mieć wątpliwości co do Przyczajonego i będzie chciała wyciągnąć od niego prawdę. Dlatego w oczy wciska mu kit, a dla widzów mina 'już ja cię przyszpilę i wszystko mi wyśpiewasz';)

                                > Nie rozumiem dlaczego Lemur obraził się na Budzyna, gdy ten zasugerował, iż Prz
                                > yczajony może mieć motyw, by kłamać i tym motywem jest sam Lemur. Co by to komu
                                > szkodziło, żeby Lemur porozmawiał z Budzynem jak człowiek z człowiekiem? Czy L
                                > emur w ogóle z kimkolwiek tak potrafi rozmawiać? Nie zauważyłam. On się tylko o
                                > braża, ewentualnie udaje, że ma dużo pracy.

                                Lemur po prostu w szoku był po tych informacjach, namieszało mu się w głowie i musiał zwiać, żeby wszystko sobie jeszcze setny raz przemyśleć. No ale widać myślenia nigdy nie za wiele, bo efekty jakieś są...
                                • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 20.12.16, 14:28
                                  Ten brzydki facet od Czikulinki manipulował dziewczyną , zastraszał , bił a na osłodę rzucił od czasu
                                  do czasu jakiś drobiazg.
                                  Przyczajony , nie dość , że mściwy , to jeszcze manipulator .Manipuluje Lemurem , kiedyś wujkiem ,
                                  który posiadał firmę budowlaną .Jak był w UK , to chyba nie za bardzo zabiegał o uczucia
                                  Lemura .Dopiero jak ona opuszczona zainteresowała się Gibonem , to wtedy mowa o ślubie itp.
                                  Lemur to jest nie w porządku bardzo , brak całkowity wiary w niewinność Gibona i porzucenie natychmiastowe Szymusia .Chyba jakieś uczucia żywiła do tego chłopczyny?Ona lubi być
                                  karmiona kłamstwami , taki typ.

                                  Wargas oczywiście zjechał pół Warszawy , żeby nabyć jakiś specyfik leczniczy Adze i jeszcze
                                  oferował ,że zabierze Helen do siebie na parę dni .A co wolne miał brać , bo chyba nie myślał
                                  o MojejAsi , że obsłuży jego kolejne dziecko.No ale cóz , wiedziała w co się pakuje MojaASIA ,
                                  oprócz Helen jeszcze jest Szymuś , też bliska rodzina.
                                  I ta bogata oferta ślubna , a wszystko za parę groszy .Nie zastanawia śledczego , skąd takie
                                  promocje wobec funkcjonariusza państwowego jakim jest?
                                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 20.12.16, 14:49
                                    Jak promocja to promocja, wiadomo z tym się nie dyskutuje. MojaAsia wyrasta na figurę, zaraz w firmie będzie szychą. No i w knajpach ślubnych proszą ją o cynk w kwestii pracy. Ciekawe czy pozycja szefowej zmieni jej zachowanie w życiu niewolniczym. Osoba Siwego dużo zmieniła w jej życiu, choć większości zdarzeń biedactwo sobie nie uświadamia, bo dzieje się to za jej plecami. A z Lemurem to chyba czas się rozstać. Już zapowiedzi mówią o niani, co skradnie tym razem Gibonie serce
                                    • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 21.12.16, 08:59
                                      Fiuu, fiu, fiu Wargas-światowiec, chwilę temu w prowadził kluczowe śledztwo w Hiszpanii a teraz we Włoszech. Uwielbiam nasiadówki Tomusiowe z Budzynem. Obaj panowie wyglądają jakby od wieków się nie widzieli. W kulminacyjnym momencie pada jedno kluczowe zdanie. Twarze obu panów obleka arcypoważna, strapiona mina a muzyka w tle wprowadza nas w stan dogłębnego przerażenia. Oczywiście wiemy, że świat nie zna telefonów i internetu a już z pewnością w kontaktach z zagranicą zupełnie jest bezużyteczny, bo nie działa.
                                      • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 21.12.16, 09:29
                                        A jednak syn Ewy przemyślał sprawę i wybrał prawdziwą rodzinę a odrzucił tatusia co kilkanaście lat bujał
                                        się po świecie , aż w końcu spodobało mu się posiadanie prawie dorosłego , a co najważniejsze,już zdrowego syna.
                                        Ale Mateusz się zmienił .Śmieszny taki teraz jest .Przepoczwarza się w faceta.
                                        Wargas , tak ,robi światową karierę , pewnie znany już jest w kręgach Interpolu.Tajemniczy agent , kobieciarz, z jedną do ślubu , z koleżanką dziecko i nie wiadomo tak naprawdę , czy oni nie tworzą jednej
                                        rodziny.Taka fama się o Wargasie w środowisku niesie.
                                        Asia przy Ambergoldzie w Austrii czuwa .I tu inna sytuacja , MojaAsia wybaczyła ojcu i trzyma się kurczowo tatusia , który też zanim porzucił rodzinę , znęcał się nad nią i matką.
                                        Gdyby nie Siwy ,byłaby teraz bezrobotna.
    • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.12.16, 09:10
      We wczorajszym odcinku tunel czasoprzestrzenny znakomicie wypełnił swoją rolę. Oto Zaczes z małżonką udali się do Warszawy na spotkanie z ojcem Antka, następnie wrócili, coby Zaczes mógł posiedzieć w Grabinie na ganku, po czym znów pomknęli tunelem do W-wy, aby dowiedzieć się, że Zaczes jednak tak szybko nie zejdzie na tego swojego raka.
      Być może pod wpływem strachu przed zgonem Zaczes ma jakieś zaniki pamięci. Oto kilka odcinków temu zgodził się, aby Antek pojechał z ojcem w góry, a następnie postraszył tegoż ojca adwokatem. Z całej trójki Antek wykazał się najbardziej rozsądny. O dziwo.
      Straszny Dwór opustoszał. Miałam też dziwne wrażenie, że przy okazji przeprowadzki ktoś przebudował taras. Jakiś taki mały był. A przecież jeszcze niedawno odbyła się mała imprezka na tym tarasie z okazji odwiedzi Lady Muchy-Apacza.
      Na szczęście dano nam odetchnąć od łez Lemura i zgnębionego Gibona.
      • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.12.16, 09:40
        Ekskluzywny menel powrócił i miesza w głowie synowi Ewy.Obudził się w nim ojciec , po kilkunastu latach
        szuka kontaktu z synem.Można tak zamknąć drzwi i zostawić żonę z oseskiem ? Wszystko zależy od
        Antka , a jego chyba cieszy pojawienie się ojca.Zawsze to jakaś odmiana po marności życia na wsi ,
        w jednym pokoju z przyszywanym bratem.Gdyby nie jej choroba , to Ewa powinna starać się o nowe
        dziecko z Markiem.Może byłoby jej łatwiej pogodzić się , że syn nie czuje tak jak ona , żalu do menela.
        Ciekawe , czy to prawda , że Ula zwiąże się z menelem ?Ktoś, kiedyś pisał o tym.

        Poza tym wczorajszy odcinek kapał miłością.
        Robina do Natalki . I wzajemnie.Ciekawe , można uznać dziecko za swoje bez ślubu z jego matką ?
        Pavulona do Ali , kręci mężem na wszystkie strony jak tylko jej się spodoba.
        Chłopca od pieska do Basi i jeszcze mieczyki powyrywał z grządki Kamizeli !
        No i kolejna , wielka miłość dotknęła Ulę .
        • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.12.16, 10:00
          Mówisz masz, już są wstępne zapowiedzi, że Ewunia zaciąży.
          Na razie niech Ula troszkę poromansuje z nowym, młodym posterunkowym, karnie oddelegowanym z Warszawy.
          Jak zawsze w takich sytuacjach trochę czasu minie zanim dojdzie do połączenia serc. W trakcie romantycznych przemyśleniach będą snuć się po Grabinie i z pewnością mijać się o sekundę. Przecież inaczej się nie da.
          latarnik88 napisała:

          > w jednym pokoju z przyszywanym bratem.Gdyby nie jej choroba , to Ewa powinna st
          > arać się o nowe
          > dziecko z Markiem.Może byłoby jej łatwiej pogodzić się , że syn nie czuje tak j
          > ak ona , żalu do menela.
          > Ciekawe , czy to prawda , że Ula zwiąże się z menelem ?Ktoś, kiedyś pisał o tym
        • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.12.16, 10:58
          latarnik88 napisała:

          > można uznać dziecko za swoje bez ślub
          > u z jego matką ?

          Tak, można. Można też się z tego później wycofać. Hehe.
      • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.12.16, 10:10
        asiek25 napisała:

        > We wczorajszym odcinku tunel czasoprzestrzenny znakomicie wypełnił swoją rolę.
        > Oto Zaczes z małżonką udali się do Warszawy na spotkanie z ojcem Antka, następn
        > ie wrócili, coby Zaczes mógł posiedzieć w Grabinie na ganku, po czym znów pomkn
        > ęli tunelem do W-wy, aby dowiedzieć się, że Zaczes jednak tak szybko nie zejdzi
        > e na tego swojego raka.
        > kilka odcinków temu zgodził się, aby Antek pojechał z ojcem w góry, a następnie
        > postraszył tegoż ojca adwokatem. Z całej trójki Antek wykazał się najbardziej
        > rozsądny. O dziwo.

        A Zaczes nie leżał przez tydzień w szpitalu w Gródku?Z tą swoją zmianą na skórze?Raczej on tak
        lokalnie się leczy.Tak mi się wydawało.
        Zaczes zgodził się na wyjazd Antka , tak wstępnie .Bo ostatnie słowo ma Ewa.
        Natomiast zgodził sie również na decyzję Ewy , w sprawie adwokata.On taki bardziej ugodowy
        jest .Co się bedzie stawiał , jak mu coś na ciele rośnie .To jest ważne .Jak zabronią Antkowi
        jechać z ojcem , to on pewnie ucieknie i zaczną się korowody sądowe.
        • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.12.16, 11:24
          Wczorajszy odcinek był tak nudny, że dawno tak nie wyczekiwałam napisów końcowych. Odcinki grabińskie zdecydowanie mniej mnie porywają.
          • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.12.16, 15:37
            Tak, w zasadzie nic się ciekawego nie zadziało, no może oprócz pojawienia się nowego apsztyfikanta dla Uli. Ach te przypadki...;D
            • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.12.16, 15:48
              Wg mnie były ślady, choć trudno orzec skąd? Nowy biała koszulka przejechał przed maską a w okolicy nie bardzo było w co wjechać. Kiedy Ala podjechała pod straszny dwór, obejrzała bok samochodu a tam w okolicach drzwi pasażera wypatrzyła białe rysy. Na szybko jeszcze je potarła i wtedy ją zawołał Pvulon
    • bmsien Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 27.12.16, 21:18
      Absurdy 27.12.2016
      1. Apacz proponuje coś ciepłego na śniadanie i podaje zimne kanapki.
      2. Perła Palestry rezygnuje z doktoratu bo mu ciężko idzie pisanie, chociaż w pisaniu jest super - on to pisze w tempie wyścigowym? Ja myślałam że doktorat to kilka semestrów zajęć w trybie zaocznym raz na jakiś czas, a na napisanie samej pracy w sumie jest kilka lat
      3. Przypomnieli sobie że Taro istnieje! Tylko akurat wziął i wyjechał.
      • jerryone1 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 27.12.16, 21:49
        To mnie tyle ominęło...ale miałem ciekawsze zajęcia...np picie gorzałki
        • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 28.12.16, 09:12
          To jeszcze nic. Oglądałam od momentu, kiedy to postrzelony Gibon, słania się na ławce i próbuje zadzwonić do Lemura. A w tym czasie ona postanowiła zostać bohaterką odcinka i wyciągnąć od Przyczajonego prawdę i tylko prawdę. Kusząc byłego swoim mizdrzeniem erotycznym, sprytnie zaplanowała, że nagra jego zwierzenia. A tu kicha. Gibon zadzwonił do Lemura ( kiedy ona przez niewiadomo jak długo puszczała wodę) a Przyczajony odebrał jej telefon. Wtedy właśnie włączył proces myślowy, że coś tu się dzieje niedobrego dla niego. Dalej żona gacha doniosła na niego i tak winowajca trafił za kratki. Gibon zrozumiał kto stoi po jego stronie i bynajmniej nie był to Lemur . Odszedł więc w siną dal jak bohater westernu, pozostawil ją samotną i zrozpaczoną na ławce. I tak zamyka się nam pewna era w Mjm, era Lemura (?)
          • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 28.12.16, 09:37
            Kilkakrotnie podkreślano , że 1-go września to nowy początek , nowe rozdanie.I dla dzieci i dla
            starszych.Także Gibon otrzepie się i pójdzie dalej przez życie , a tam za rogiem już pewnie nowa
            panienka na niego czeka i będą nowe przeboje.Gibon otrzymał nową historię w życiorysie i
            teraz dopiero będzie och i ach!
            A Lemur był taki śmieszniutki w swoich knowaniach detektywistycznych ,że Przyczajony nie dał
            się nabrać na jej erotyczne ataki .
            Wszyscy wierzyli w niewinność Gibona , z prokuratorką na czele , tylko Lemur zwątpił , a taka
            okazja na założenie rodziny była przed nosem.
            Mucha założyła wczoraj spódniczkę w fasonie nie dla niej.Mucho , popatrz do lustra czasem!
            • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 28.12.16, 10:45
              Wiemy też, że kolejny biznes przechodzi w ręce mlodego pokolenia. Nasza dziewczyna -zza-firany vel Przylga stanie się właścielką interesu dalekomorskiego. A niedługo Ruda Ula, będzie szefować Aninym biznesem. Trzy młode bizneswomeny, tylko czy Natalka pamięta o swoim? Apacz bladym świtem w kancelarii. Jak dla mnie to najwcześniej może być 8-9 jeśli przyjmiemy odwiezienie Uchodźcy do szkoły. To od której pracuje najlepsza kancelaria ? Trzeba też zauważyć jak dobrze jest zaopatrzona w produkty żywnościowe. Apacz wykonał talerz kanapek z artystycznie ułożonym warzywem, cudo a wychudzony, wygłodzony Budzyn zjadł 1 i poszedł. Mamy też niusy z zagraniczy Martusia zaangażowana w kolumbijskie biznesy a Ania pójdzie do prywatnej szkoły, gdzie podciągnie język. No i Taro w Japonii załatwia rodzinne sprawy.
              • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 28.12.16, 11:49
                Wczoraj stwierdziłam, że ksywa Przyczajonego Tygrysa wybitnie do niego pasuje. Po pierwsze, przez cały czas jest tak przyczajony, że nie dał się nabrać, że trzepot rzęs Lemura. Po drugie, te jego dziwnie zarośnięte policzki zdecydowanie kojarzą mi się z dzikim tygrysem :DD
                Zwierzenia Apacza w Bistro odnośnie jej małżeństwa z Dochtorkiem, kiedy na stołku obok siedzi Uchodźca i zapewne wszystko słyszy wprawiły mnie w osłupienie. Takoż i te pączki oblane soczyście lukrem. Wydawało mi się, że kiedyś Kamizela jeździła z blachami ciasta do Bistro, ale jak widać ten biznes upadł.
                Czy w Bistro jest łazienka? Niezmiernie interesuje mnie, gdzie Przylga się myje oraz pierze swoje rzeczy, skoro domostwem Wezóła wzgardziła.
                • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 28.12.16, 13:31
                  W temacie utrzymania higieny osobistej przez Przylgę.
                  Jak usłyszałam , w momencie zasiedlenia składziku przez Przylgę , Kinia powiedziała,
                  " sprawdż prysznic w korytarzu , czy działa".
                  Także oni są przygotawani na wszelkie okoliczności , nawet , żeby pucz przeczekać.
          • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 28.12.16, 13:35
            :) Miałam dokładnie takie same skojarzenia odnośnie odejścia Gibona w siną dal, że takie westernowe było. Ale nie chce mi się wierzyć, żeby Lemur tak łatwo odpuścił Gibonowi. Będzie go nękał, łkał i smarkał w rękawy, brał na litość... tak szybko się z nim nie rozstaniemy raczej;)
            • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 28.12.16, 14:07
              Wszyscy znali lemurowe podejście do sprawy Gibona, nawet Budzyn był lekko zszokowany ,że ona tak
              szybko opuściła Marcina.Teraz wstydu by nie miała , żeby łaziła za nim i błagała o wybaczenie.
              On za dobrze wychowany przez tatusia , bo inny splunąłby takiej pod nogi i koniec.
            • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 29.12.16, 18:02
              No nie, mam nadzieję, że scenarzyści tego nam nie zrobià. Lemur w worku pokutnym na kolanach, ze łzami w oczach ( to akurat nic nowego) błagająca o wybaczenie Gibona. Nachodząca Marcinka, po kolei całą jego rodzinę, potem Grabinę i wyznająca swe grzechy i szukająca w nich zrozumienia. Błe ... Nie, scenarzyści nie mogą być tak są okrutni. I tak Lemur miał chyba najbardziej płaczliwą rolę w Mjm. Bidulka wylała hektolitry łez z tylu różnych okazji. A tak dobrze się zapowiadała a zrobili z niej lejka. Dajcie żyć Lemurowi, niech lepiej niech ruszy w świat np ..... Londynu.
              majaa napisała:

              > Ale nie chce mi się wierzyć, żeby Lemur tak łatwo od
              > puścił Gibonowi. Będzie go nękał, łkał i smarkał w rękawy, brał na litość... ta
              > k szybko się z nim nie rozstaniemy raczej;)
              • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 29.12.16, 19:45
                :) No cóż, nie wytrzymałam i poszperałam trochę. Lemur będzie jednak próbował. Ale przez ile odcinków i czy aż tak dramatycznie, tego nie wiem. Może aż tak źle nie będzie;) Gibon jednakże chyba pozostanie nieubłagany, czemu bym się absolutnie nie dziwiła. Niewykluczone więc, że stanie się wedle Twego życzenia i Lemur zniknie nam z ekranów:D
                • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 30.12.16, 10:40
                  Po ludzku Lemura żal, no robią z niej kompletne lelum polelum. Gibon bawił się w partyzanta, knuł gdzieś z tancereczką poza plecami swojej dziewczyny. A Lemur w tym czasie i chałupę wyczyścił i Szymkiem się zajął i obiad narychtował. Czy dziwne, że zaczęła mieć wątpliwości? Czy Gibon na 100% był z nią szczery? No, nie! Pamietajmy jak Marcinek i Chikulina zachowywali się nawet przy Lemurze. Zwłaszcza batetnica, normalnie jak wygłodniały zwierz ... Oj, ten gach, chyba pożytku z niego zbyt dużo nie było..... I co nasz biedny Lemur doświadczony przez los na takie działania, miał myśleć? Za dobrą monetę przyjmować każde spotkanie Gibona z Chikuliną? Niech się Gibon łomotnie w klatę, jeśli jest niewinny ! Lemur będzie się nieustająco upokażał, zalewał łzami a Gibon z napiętymi do granic mięśniami twarzy, tylko z obrzydzeniem będzie krzywo patrzył w dal ..... A co z Przyczajonym, też go zamkną za krzywoprzysięstwo ? cudownie, że wieszczą powrót LadyM z wampirycznym syneczkiem, no w końcu ....
                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 30.12.16, 13:27
                    Przyczajony może się bronić , że żle widział , ale jak się ta cała prawnicza menażeria z Budzynem na czele dobrze zakręci ,
                    to mogą udowodnić , że celowo wrobił Gibona i doprowadził do aresztowania.I tu potrzebna jest Lemur,
                    która może zaświadczyć , że śledził nieustannie Gibona , podsyłał jej zdjęcia , filmiki , oszalał z zazdrości.
                    Faktycznie Lemur nie był taki zły , sprzątała , gotowała , zajmowała się Szymkiem .Widocznie brak
                    wyjaśnień i ciągłe tajemnice na temat spotkań z Czikuliną zakręciły jej porządnie w głowie.A dodatkowo
                    Przyczajony zasiał ziarno wątpliwości.A Gibon latał ciągle na spotkania z baletnicą , wiecznie go nie było.
                    Lemur zakochany był bardzo w Gibonie , rzucił wszystko w jednej chwili , ale taki charakter rozmazany.
                    • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 30.12.16, 13:53
                      Lemur miał kiepskie dzieciństwo , matka samobójstwo popełniła , ojciec po pijaku potrącił smiertelnie
                      kobietę .Potem ta praca dosyć ciężka emocjonalnie i niebezpieczna nawet.
                      Faktycznie , ale Lemur żył normalnie ,pracował zawodowo , w domu się udzielał i przy dziecku.
                      W odróżnieniu od takiej Muchy , która wiecznie się pokłada na ladzie wśród pączków w barze Kini i narzeka.Może Lemur powinien brać przykład z Muchy i pokładać się na ladzie.Taka psychoterapia.
                      Jak się Przylga wyprowadzi , to ten składzik można zamienić na gabinet i Kinia zajmie się leczeniem
                      wszystkich wątpliwości , jakie nurtują kobiety .Bo one wszystkie obciążone, z Maryją na czele , która
                      jak widziałam w zajawkach położy się do łóżka z Bilobilem.To jest zauroczenie !
                      • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 30.12.16, 14:40
                        latarnik88 napisała:

                        > która wiecznie się pokłada na ladzie wśród pączków w barze Kini i narzeka.

                        O matko, umarłam :DDDDDDDDDDDDD
                        Z "rozmazanego charakteru" również :DDDDDDD


                        > z Maryją na czele , która jak widziałam w zajawkach położy się do łóżka z Bilobilem.To jest
                        > zauroczenie !

                        Do jakiego łóżka? Szpitalnego????
                        • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 30.12.16, 15:37
                          To już ostatnie podrygi Przyczajonego na wolności. Pamiętajmy, że to on stoi za aferą dźwigową i serią włamań do Giboniego biura. Budzyn i Wargas o tym wiedzą i napewno niedługo dosięgnie go karząca ręka sprawiedliwości. Marysia ma chyba od pewnego czasu nadmiar jakiegoś hormonu czy cóś, co nie pozwala jejprzejść obojętnie obok zadnego chłopa. Jak ma w zasięgu wzroku Santanę to na nim się uwiesza jak liana, by za chwilę spotykać swojego makaronowego amanta i wtedy chyc uderza z nim łóżkowe igraszki. Może powinna się zacząć leczyć ? Być może jakiś skutek uboczny tej depresji ?
    • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 02.01.17, 20:59
      Wydaje mi się, że rozmowa nowego prawdopodobnego lovera Uli ze swoim przełożonym o uczuciu od pierwszego wejrzenia możemy zaliczyć do jakiegoś top wyjątkowo żenujących scen.
      • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 02.01.17, 21:47
        Myślę, że scenarzyści mocno dali się ponieść wyobraźni z biurem i byznesem Pavulona. Nasz potentat oliwkowo-sercowy ma chyba kosmiczną marże. Pawełek dystrybuuje swoje produkty max pare mcy i już stać go na wynajem takich pomieszczen w stolicy oraz zatrudnienie sekretarki. Piękny sen ....Ciekawe, ile odcinków młodemu policjantowi zajmie zanim napatoczy się na Ulę? widzę tu świeży powiew wspomnień, jak to Marcinek i Eryka spacerowali nad rzeką chwilę po sobie i spotkać się nie mogli ...
        • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 02.01.17, 22:12
          Policjant napatacza się raz po raz, a zamiast ją dogonić, wziąć nr telefonu i umówić się jak ludzie, to pół wsi wypytuje i dostaje odpowiedzi "jak jest Ci pisana to ją spotkasz"

          Mnie ciekawi jak długo jeszcze Budzyn będzie się objawiał gotowy do rozwiązywania muszych problemów ze szczególnym uwzględnieniem tych, w których nawalił Olek, dziś biedny kot się musiał poświęcić. BTW podejrzewali że ma ruje, a nie wysterylizowanie kotki, która jest trzymana w domu i nie ma możliwości zajścia w ciążę, grozi poważnymi problemami zdrowotnymi, w tym również zwiększone ryzyko raka macicy.
          • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 03.01.17, 06:55
            A nieświadoma niczego Alusia jeszcze nie czuje na skórze nadchodzącego zimnego podmuchu od którego włosy stają dęba.. Nasza Dochtorowa poczuła zew - cyt jak dobrze, że wróciłeś !!!! i szykuję nowa ofiarę swoich wiecznych problemów i życiowych przemyśleń. Czy możemy spodziewać się, że zaraz się zacznie ... Pawełku, to już ostatni raz, ale przyjedź .... Na taką ilość problemów Kinia, Budzyn to za mało ... Wszystkie ręce na pokład, Dochtorowa ma znów pod górkę.... Ps do rankingu żenady dodam, cyt zapamietałem pana numer boczny. Niedługo się spotkamy !!!! Budzyn do złego taksówkarza, co nie chciał przewieść Muszego kota. Taksówkarzu bój się, bój !!! Budzyn nadchodzi z odsieczą ... Coś czuje, że przy dochtorowej wybawcza-Budzyn będzie miał pełne ręce roboty
          • jerryone1 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 03.01.17, 09:13
            Wielki come back kota domowego...z przytupem...jak sobie scenarzyści przypomnieli o zgubie to z biegu kot chory, że pół Warszawy zaangażowane i Apacz przejęty, jakby ojciec jej umierał.
            Dochtorek...leczy przez internet, raporty pisze niczym handlowiec w branży spożywczej.
            Pavulon....wirtuoz Biznesu, książę warszawskich przedsiębiorców, guru ekonomistów, niedościgniony ideał amerykańskiego snu, baron przetwórstwa wszelakiego...chyba scenarzyści zagubili się w życiu, zaraz o Pavulonie będą wykłady prowadzić na najlepszych uczelniach ekonomicznych. Nawet kariera właściciela Amber Gold i OLT express rozwijała się wolniej a wiemy jak skończył :)...
            • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 03.01.17, 09:46
              Musze zal serce ściskał na widok Pavulona i Basi , jakie to porozumienie istnieje między nimi.Jaki on oddany
              jest przybranej córce.A jej mąż przedkłada obowiązki zawodowe i rodzinne wobec brata i rodziców nad
              wyjście do kina , które ona zaplanowała.
              No nie sprawdza się on jako ojciec i mąż , nie takiego partnera się spodziewała.
              Ale przyjaciele nie zawodzą , Budzyn jak zwykle chętny i Pavullon dotrzymuje towarzystwa.
              Poza tym brak przekazu informacji w tej zintegrowanej rodzinie.Ula szuka pracy w Warszawie , a Pavulon
              nic o tym nie wie i zatrudnia sekretarkę chętną do pracy ale obciążoną facetem z marginesu , który
              narobi problemów.
              • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 03.01.17, 09:55
                Pavulon zakłada biznesy , jakby z palca strzelał.
                Biuro w centrum biznesu i jeszcze magazyny pod towary wynajmuje na obrzeżach Warszawy.
              • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 03.01.17, 10:07
                Być może chodzi o to, że Uli brakuje kwalifikacji do pracy w tak prestiżowej firmie ?
                Czy Pawełkowe biuro mieści się w Mordorze ? Nie wyobrażam sobie, że może być gdzieś indziej. Magazyny są też tuż obok biura. Ciekawe, kto pakuje przesyłki ?

                latarnik88 napisała:
                > Poza tym brak przekazu informacji w tej zintegrowanej rodzinie.Ula szuka pracy
                > w Warszawie , a Pavulon
                > nic o tym nie wie i zatrudnia sekretarkę chętną do pracy ale obciążoną facetem
                > z marginesu , który
                > narobi problemów.
                >
                • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 03.01.17, 10:28
                  Pavulon mógłby zainwestować w Ulę wysyłając ją na kurs dot prowadzenia biura , administracji i
                  podstaw księgowości.Ula zna języki , jest zdolna i chętna do pracy.Bardziej bezpieczne to zajęcie , gdy
                  obok jest szef , niż powierzenie jej siedliska , tym bardziej pod nieobecność pary prowadzącej.Księgowość
                  i sprawy prawne i tak prowadzi pewnie firma zewnętrzna.
                  Marek zatrudnił Pavulona podając mu pomocną dłoń , gdy w alternatywie był wyjazd i praca na budowie.I proszę jak Pavulon pięknie rozkwitł.
                • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 03.01.17, 12:48
                  nuis napisała:

                  > Być może chodzi o to, że Uli brakuje kwalifikacji do pracy w tak prestiżowej fi
                  > rmie ?

                  Na pewno o to chodzi, toż to firma, ja się patrzy. Co innego prowadzenie pensjonatu, tam to sobie każdy bez żadnego wykształcenia poradzi z palcem w nosie :D


                  • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 03.01.17, 13:56
                    Ja to bym sobie takie siedlisko poprowadziła. Siedziałabym na tarasie, piła kawę, plotkowała z całą wsią, od czasu do czasu ktoś z rodziny by przyjechał na nocleg, to byśmy robili ognisko.... a pieniądze by same na konto wpadały. Żadnego sprzątania kibli, prania brudnych pościeli, konfliktów między wypoczywającymi... Nie dziwię się Uli, że wzięła taką fuchę.
                    • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 03.01.17, 14:20
                      Maryja , pielęgniarka i proszę poczytna powieściopisarka.
                      Marek , nie wiem czy maturę ma , ale ciągle w biznesie siedzi i raczej do interesu nie dokłada.
                      Pavulon , do dyplomu doszedł trochę na skróty , trochę okrężną drogą , a teraz proszę bardzo , robotę
                      innym daje.
                      Anna , no wiadomo , trochę opala się , a to pomigdali się z mecenasem , ale zastoju nie ma .
                      Mysza , ciągle pracowała i rózne wypadki miała przy pracy , a to zboczony niby klient ją napadł ,
                      ale Wargas obronił , wspólnik oszukał , nowoprzyjety pracownik okradł , w telewizji jej też nie szło.
                      Także sukcesów nie osiągnęła.Może tylko ten , że została bohaterką powieści.Bo w agroturystyce
                      odnotowała wyłącznie straty.
                      Jeszcze Hanka , z kupionym dyplomem , zadawała szyku i w przetwórni i fundacji.
                      Pavulon , to chyba skorzystał z jakiegoś dofinansowania na rozruch , bo tak reklamował pomoc
                      z Unii E.Powinien się pochwalić głośno i może sekretarkę zatrudnia na Umowę z Urzędem Pracy.
                      Gibon też , wypłynął na szerokie wody , wprawdzie nie posiada biura w Mordorze , ale w sklepiku
                      Ali , tak bardziej w rustykalnych warunkach działa.
              • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 03.01.17, 12:58
                Mucha to już mnie zaczyna wkurzać solidnie. Takie ma problemy życiowe, że niemal pół obsady musi jej pomagać i wspierać. A ona tylko wzdycha, bo tak by chciała nadal kochać Dochtorka, no tak by chciała... i coś nie może, biedaczka, bo z jednej strony Budzyn, z drugiej Pavulon zjechał do stolicy i sama już nie wie, do kogo by się tu lepiej przytulić. A to z jednym gdzieś łazi, a to z drugim flirtuje, a o utrzymaniu normalnej rodziny dla adoptowanego Uchodźcy już zdaje się zapominać. Może liczy na Budzyna, że ją z przychówkiem przygarnie, a ona sobie będzie w wolnym czasie szlajać z Pavulonem po kinach i innych parkach.
            • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 03.01.17, 14:27
              Omal nie zadławiłam się kanapką z łososiem :D
              Chyba nikt nie wątpi, że biznes Pawulona potrzebuje najlepszej kancelarii prawnej w kraju. I chyba jasne jest, że Pawulona na to stać. Apacz może więc być spokojny o stały kontakt ze swoim odwiecznym absztyfikantem snującym się po parkach jak smród po gaciach tego samego dnia, w którym wykrzykuje w popłochu: "Ach, ach! Zostałem z dnia na dzień bez sekretarki! Ratunku, bo utonę w powodzi maili, faksów i zaproszeń na rauty". Zastanawiam się.... kogo jeszcze zatrudnia Pawulon, za ile i co oni tam robią. Jest to zagadka, która mnie nurtuje bardziej, niż to, że:

              Anna w swoim siedlisku zatrudnia Szreka, Fionę, za chwilę zatrudni Ulę, a sama jedzie do Nicei i jeszcze ją stać na kurs prestiżowego gotowania. Pytanie brzmi kto jej przygotował biznes plan? Gdzie jest ten cudotwórca i dlaczego jeszcze go nie znam?
              • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 03.01.17, 15:15
                A Kinia , na nogi postawiła podupadający knajpowy biznes, gdzie nie pojawiał się pies z kulawą nogà. A teraz proszę, wraz z dynamicznym rozwojem i realizacją nowatorskich pomysłów dokonała prawie niemożliwego, powiększyła terytorium knajpowe. Zaczynała od małej dziupelki a dziś gdzie widz się nie obejrzy pojawia się nowe pomieszczenie. No i pracowników ma 3 (w tym Taro w Japonii).
              • jerryone1 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 03.01.17, 15:56
                Odpowiedź na ostatnie pytanie: PAVULON
                • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 03.01.17, 16:26
                  Kinia , jak matka kwoka , przytuliła te dwa wyrzutki społeczne , jeden z wyrokiem , druga bez , ale wszystko jeszcze
                  przed nią.Co nigdy w gastronomii nie pracowali , gotować , przyrządzać też nie potrafili .
                  I stan na dzisiaj : interes kwitnie , klienci zajadają się pysznościami , kasy przybywa , długi prawie spłacone.
                  Bistro Kini to dzisiaj kultowe miejsce .Po co zatrudniać kucharzy po szkołach , z bogatym cv , jeśli można
                  inaczej.
                  A Pavulon faktycznie , powinien nam zaprezentować swoje magazyny , ktoś tam przecież odbiera te
                  przesyłki z Italii , pakuje , zamawia kurierów.Może jakiś transport własny należy posiadać i kierowcę.
                  Zaraz będzie pewnie mieszkanie nowe kupował.
                  Marcinek , lat 28 , były utrzymanek i wieczny student.Popracował rok u tatusia i szlify budowlańca
                  zdobył.I jemu biznes kwitnie.
                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 03.01.17, 17:18
                    Tak naiwnie spytam, czemu to Apacz sama z Uchodźcą nie mogła iść do kina? Czy na taką wyprawę konieczna jest męska obstawa?
            • the_accidental Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 03.01.17, 15:36
              >>Pavulon....wirtuoz Biznesu<<
              On ma to po tatusiu, gazeli biznesu, jak by nie było...
    • zazulka358 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 02.01.17, 22:14
      Za to Lucek czytał gazetę bez okularów. W wieku 90 lat ( no chyba że używa szkieł kontaktowych )
      • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 03.01.17, 11:04
        zazulka358 napisała:

        > Za to Lucek czytał gazetę bez okularów. W wieku 90 lat ( no chyba że używa szki
        > eł kontaktowych )

        Buhahahahaha!!!!!!!!!!!!
        No i kot się odnalazł. A już myślałam, że przepadł razem z kaczką...
        No i jaka wypasiona kwiaciarnia funkcjonuje w Lipnicy :DD
    • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 03.01.17, 21:07
      Rany, ale jadą po tym biednym Lemurze. "Ty jedna we mnie zwątpiłaś" wypowiadane z miną męczennika, niedługo się okaże, że zanim kur zapiał to trzy razy się wyparła.
      • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 03.01.17, 21:36
        jodłujący flaming w kolorze wscieklej fuksji zrobił ten odcinek n/t
        • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 03.01.17, 21:48
          Tak hit odcinka. Zastanawiałam się po jakim czasie Rudą szlak trafi po kolejnym odsłuchaniu jodłowania. Generalnie odcinek z cuklu flaki z olejem. Siwy wyznający miłość, irytujący Wargasowy syneczek, Gibon-matrona cierpiący za miliony i o dziwo zupełnie normalnie zachowująca się Ruda ... No i ten bidny, pomiatany, odrzucony Lemur ...
        • beakarp Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 04.01.17, 08:23
          czy mi się zdaje, czy tez jak tam wszyscy siedzieli u Rudej to Helen poszła spać w salonie na popołudniową drzemkę, w tym czasie przybył drący gębę Wojtuś, i Mojaasia.....a to dziecię nadal spało???
          • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 04.01.17, 10:11
            Gibon , jak by chciał , to by wybaczył Lemurowi.Większe świństwo wyrządził ojciec jego matce wikłając się
            w romans z nianią wnuka.I ona wybaczyła , a teraz z kamienną twarzą sekuje Lemura.Młoda kochanka
            męża wyrzuciła ją z własnego domu , a ona teraz tak dba o zdrowie mężusia .
            Ci Chodakowscy to mają szczególne talenty ws sprawach damsko -męskich.
            Bez MojejAsi w domu Wargasa wszystko się wali .Nawet własnego syna nie potrafi zaopiekować.
          • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 04.01.17, 10:33
            No też mi się tak zdaje właśnie. Najwyraźniej Helen jakimś szóstym zmysłem wyczuwa, kiedy powinna się obudzić i narobić hałasu, a kiedy wypada twardo spać i udawać nieobecną;)
            Poza tym Ruda wykorzystała wczoraj nianię do opieki nie tylko nad Helen, ale i Szymkiem. Marcina wysłała na trening, a sama poleciała na spotkanie z Siwym i zostawiła nianię z dwójką, bo to takie oczywiste przecież, że jak się zajmuje jednym, to można jej podrzucić i drugie przy okazji.

            Ślub Mojejasi i Wargasa oczywiście przesunięty. Jak dla mnie to ad Kalendas Graecas, bo mam przeczucie, że to to tak naprawdę wcale nie z powodu Ambergolda, tylko Siwego i jego wyznania.
            • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 04.01.17, 10:43
              Spojler Nie cYtac, kto nie lubi. No, chyba ze ktoś lubi :-D. Otóż donoszą, ze w tym roku wargas o mpjaasia jednak zaslubuja. Niestety.
              • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 04.01.17, 11:02
                Nie ma się co martwić, pewnie potem będzie romans z Siwym, a jak nie, to znajdzie się inny powód do kryzysu czy rozstania. Scenariusz "i żyli długo i szczęśliwie" byłby piekielnie nudny, więc nie sądzę, żeby scenarzyści do niego dopuścili ;) Nawet Kinia z Perłą Palestry mieli swoje za uszami :D
                • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 04.01.17, 11:20
                  Oby oby. Bo mnie ta cała "służka, wyłaź spod łóżka" zwana moja Asia, co wróciła, po prostu wku...a. Jak można być taka ślepa kura? Jak?
                • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 04.01.17, 11:47
                  majaa napisała:

                  > Nawet Kinia z Perłą Palestry mieli swoje za uszami :D

                  Kinia jest bardziej taka kobieta z krwi i kości, co to wie czego chce, swoje wymagania ma i raczej nie daje sobie w kaszę dmuchać. Więc jak jej Perła numer wyciął, to ona jemu też.
                  A MojaAsia jest tylko od tego, żeby służyć Wargasowej rodzinie i coby ją ciągle w trąbę robiono. Zatem nie sądzę, coby taka krystaliczna postać wdała się w grzeszny romans pozamałżeński. No chyba, że Wargas się oddali i znów coś spłodzi na boku, to wówczas MojaAsia może zostać przejęta przez kogoś innego. I na tę szansę zapewne czeka zakochany Siwy Mikołaj.
                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 04.01.17, 14:19
                    Tygrys w bokobrodach zrobił Lemurowi skuteczne pranie mózgu ,
                    Marcinka to wszyscy kochają , wybaczają i pomagają .A on już Lemura miał dość i wykorzystał sytuację ,
                    żeby porzucić.Czikulina była gorsza wariatka i miał do niej cierpliwość i zawsze czas znalazł , żeby łezki
                    obetrzeć , pocieszyć , przytulić .A ona i tak swoje robiła.Ten jej związek z damskim bokserem był
                    odrażający.Rozumu nie miała żeby wchodzić w taki układ .Artystka.
                  • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 05.01.17, 13:20
                    No ja właśnie liczę na to, że MojaAsia się wreszcie zbiesi i wytnie Wargasowi numer w postaci romansu z Siwym. Wszak bywały już w tym serialu różne dziwne przemiany charakteru, więc dlaczego z MojąAsią mieliby nie spróbować;)
                    • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 05.01.17, 15:03
                      Prędzej Wargas ucieknie do Rudej, Helen i różowego flaminga. Mojej Asi zostawi w spadku upiornego Wojtusia i tę pannicę, a co. Będzie ich odwiedzał. Siwy otoczy całą trójkę swym szerokim gestem. Moja Asia będzie w końcu mogła zajść w ciążę.
                      • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 06.01.17, 15:43
                        Prędzej Wargas ucieknie do Rudej, Helen i różowego flaminga.

                        i chyba to byłoby najlepsze
                        tam mojaasia pojawiła sie na doczepke i w sumie tworza zwiazek z wargasem na sile
                        • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 09.01.17, 21:50
                          A tak konkretnie to jaką specjalizację ma Santana (oprócz bycia człowiekiem renesansu) ? Nad drzwiami do jego gabinetu wciąż wisi dochtorowa tabliczka ortopedia. A sporawe to miejsce jak na 1 lekarza i Marysię. Wypatrzyłam jakieś schodeczki znaczy się coś na górze się mieści. Powrót Makaronowego kochanka. Najpierw zaczaił się w leśnej gęstwinie by pognać śladem Marysinego samochodu. Potem gdzieś z krzaczorów przez cały dzień obserwował ukochaną przy resetowaniu. Kulminacja wpada Bilobil roznamiętniony do chatki i wbija swoje zasysające, mięsiste usteczka w Marysiną szyję ....erotycznie nam się zrobiło ...
      • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 04.01.17, 10:48
        A mnie tam Lemura jakoś nie szkoda. Rozumiem jeszcze, że mogła podejrzewać Gibona o romansowanie z Czikulinką, ale żeby o morderstwo!? Faktycznie ten związek nie ma sensu, skoro ona tak naprawdę, jak przychodzi co do czego, to kompletnie nie ma do Gibona zaufania i każdy może ją zmanipulować.
        • yumemi Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 04.01.17, 18:16
          No bo generalnie kobiety w tym serialu sa wlasnie tak przedstawiane - bezwolne, zachodzace w ciaze nie wiadomo kiedy, potrzebujace wiecznie pomocy i wsparcia. Nawet Rudej sie oberwalo od Wargasa jak do pracy chciala wrocic ze z dzieckiem ma siedziec - jak mu zal mogl sam wziac sobie urlop i sie zajmowac. Lemur sie dala zmanipulowac bo przeciez taka kobieta typowa, dala sie, to samo mamusia Gibona, jak juz ja chlop zostawil to nagle sie okazalo se nie ma nic i nie ma gdzie sie podziac, bez faceta ktory by sie nia zajmowal i opiekowal.
          • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 05.01.17, 13:26
            Fakt, nawet jak pojawi się jakaś z charakterem, to po jakimś czasie mięknie, jak ślimaczek albo jakaś taka rozmemłana życiowo się robi i bezradna niczym dziecko we mgle...
            • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 05.01.17, 13:55
              Gosha Mysza zbiesiła się w końcu mając dość ciągłych jazd Wargasowych w temacie Agi i wspierania jej
              na każdym etapie życia.Wargas chodził jak błędny między jedną a drugą , całował Agę na pożegnanie setny
              raz ,nie pomagał w domu , przy dzieciach , narzucał konieczność świadczenia pomocy a to Marcinkowi (nawet pranie swoje przynosił) a to Adze (bo ona bidulka samiutka).No i dziewczyna popłynęła.
              Wprawdzie z pierwszym mężem , który miał być czwartym , ale miała dość ciągłej huśtawki .
              Przejął synka w pakiecie z opiekunką i obce są mu sprawy okołodomowe.
    • asiek25 Odcinek pełen cudów!!! 09.01.17, 21:44
      Ależ było emocjonująco! I ile cudów nastąpiło!!
      Cud 1 - do przychodni Maryji przybył tłum pacjentów
      Cud 2 - Santana ma jakąś pracę
      Cud 3 - Apacz w niebotycznych szpilach w try miga pobiegł do domu po ciuchy dla Uchodźcy na wyjazd
      Cud 4 - bezdomny Santana miał już nie jedną, ale 3 propozycje pomieszkania kątem u kogoś znajomego
      Cud 5 - objawił się Namiot w super luksusowej hacjendzie. Jej nowym kochasiem chyba jest jakiś szef kolumbijskiego kartelu narkotykowego
      Cud 6 - nastąpiła przebudowatarasu w apartamencie Dochtorostwa. Kaczka zniknęła jakiś czas temu, dziś zniknął również staw, w jego miejsce wyrósł trawnik i w ogóle jakoś zmieniło się otoczenie
      Cud 7 - największy!!! Bilobil używa telepatii i doskonale wie jakimi szlakami przemieszcza się Maryja! Wyczytał w jej myślach, że właśnie podjęła decyzję, aby pojechać do domku za miasto i dokładnie wiedział na której trasie stanąć w krzakach, coby ją wyśledzić.

      Po zajawkach, wnioskuję o zamknięcie Maryji w szpitalu psychiatrycznym z powodu jej dziwnego omamienia uczuciowego do tego makaronowego amanta.
      • mariamm87 Re: Odcinek pełen cudów!!! 09.01.17, 21:54
        Budzyn narobił sałatki z cebulą, nie dziwię się że wolał pozostać milczącym przy Muszę, pewnie nie chciał psuć wrażenia cebulowym wyziewem.
        • wawrzanka Wielki come back Namiota 09.01.17, 22:59
          Co prawda nie na stałe, bo jak mniemam, była to scena z Kolumbii na odwal się, aby przypieczętować brak Namiota w stolycy. Tym samym Budzyn dostał zielone światło, by "zapiekować się" madzinym sercem. Tymczasem Adaś ostrzega: "uważaj". I po dwakroć: "uważaj". Brzmiało jak ostrzeżenie przed uprawianiem seksu po pijaku oraz prośba o założenie gumki, by nie powtórzyła się historia z Rudą. A historia w tym serialu lubi się powtarzać.

          Psychopatyczny Bilobil wparowuje do Maryi. Ta w nowej fryzurze, z "bogatą" mimiką, że o bluzie do kolan nie wspomnę - wygląda jak typowy pacjent w depresji maniakalnej, na przepustce. Bilobil to samo. Sie-dobrali. Tu nawet Santana nie pomoże. Mógł sobie więc darować te głębokie frustracje: "jechać do Grabówki, czy sobie golnąć?" Lepiej to drugie.
      • zazulka358 Re: Odcinek pełen cudów!!! 09.01.17, 23:02
        Cud 7- dokładnie! :) Skąd Bilobil wiedział, którędy Maryja będzie jechała do domku za miasto. I w ogóle że będzie gdzieś wyjeżdżała :-)))
        • na4 Re: Odcinek pełen cudów!!! 10.01.17, 06:50
          Swoją drogą dobrze, że Apacz zdecydował się wysłać sms-a 5 min później. W przeciwnym wypadku biedny Santana pocałowałby klamkę i spędził tą noc pod mostem. Budzyn poleciał na spotkanie z Apaczem jak wygłodniały wilk, głuchy, ślepy z wywalonym jęzorem. Co tam, że właśnie przyszedł gość.... A Martusia jak widać dobrze sobie żyje w tej Kolumbii. Kamera delikatnym najechaniem na dwa kieliszki, zasugerowała widzowi, że bynajmniej nie sama ona pije, nie sama.... Od dawna toczyła się dyskusja na temat nienawiści stylistki do jej włosów i wydaje mi się, że chyba w końcu zakończyła się sukcesem Martusi. W porównaniu do poprzednich wersji jajecznicy. wyglądały bardzo korzystnie. Służy jej ta Kolumbia, służy ...
        • na4 Re: Odcinek pełen cudów!!! 10.01.17, 07:01
          No błagam a jakiż to problem ... Wróż Bilobil prawdopodobnie dysponuje jakąś nową technologią przyszłości, może coś w stylu wehikuł czasu z opcją radar na Marysię. Ot co skoczył szybko w przyszłość, namierzył ukochaną i już ... tylko pozostało się przyczaić i czekać na ten moment. Do teleportacji, zakrzywianiu czaso-przestrzeni wszyscy już przywykliśmy teraz idzie nowe. Ozzazulka358 napisała:

          > Cud 7- dokładnie! :) Skąd Bilobil wiedział, którędy Maryja będzie jechała do do
          > mku za miasto. I w ogóle że będzie gdzieś wyjeżdżała :-)))
          • latarnik88 Re: Odcinek pełen cudów!!! 10.01.17, 09:24
            Bilobil pewnie posiada aplikację na śledzenie telefonu Maryji , osaczył ją dokumentnie.
            A ona wpadła całkowicie , czuje ogromny pociąg do kochanka kryminalisty , spotęgowany jego mroczną
            osobą , tajemnicami , grożbami samobójczymi i szantażem , że zabije rywala.Cofnęła się bidulka , a on
            swoim głosikiem słodko do niej przemówił "nie bój się Marysiu , kocham cię bardzo , jesteś dla mnie
            wszystkim "i podała mu usta do gorącego pocałunku .
            A jak się ucieszyła , kiedy Budzyn powiadomił ją , że świadkowie wycofali swoje zeznania i uwaga
            Robert będzie wolny.Dziecko oddała synowej , a sama cieszy się swoim szczęściem i przeżywa swoje
            i siostrzane rozterki miłosne.
            Santana przejął miejscówkę po ortopedzie i otworzył działalność .Cała poczekalnia zapełniona.
            Rozumiem , że podpisał kontrakt z funduszem , bo te pańcie , to raczej za darmo do lekarza chodzą.
            Namiot trzyma męża na uwięzi a sam hasa w Kolumbii , nie żałuje sobie wrażeń i z każdą głupotą
            dzwoni do Maryji , żeby pochwalić się , że jest pewien mężczyzna.
            Wszyscy się rozjeżdzają , dochtorek do Emiratów a Namiot do Kolumbii.
            Jak nie wiadomo co powiedzieć , to lepiej dać nogę na drugi kontynent.
            • majaa Re: Odcinek pełen cudów!!! 10.01.17, 10:55
              Właśnie też mnie to zaciekawiło, skąd Bilobil wiedział kiedy, gdzie, czym i czy w ogóle Maryja będzie jechać. Nie wiem, czy to kwestia jakiejś aplikacji detektywistycznej, bo przecież Maryja rozmawiała o tym z Santaną twarzą w twarz, a nie przez telefon. No, ale już chyba powinnam przywyknąć do rozmaitych cudów-niewidów w tym serialu;)

              Kolejny fenomen, to Namiot, który gdziekolwiek się ruszy, to z mety natrafia na nowych zainteresowanych nią facetów. No nawet w Kolumbii jej nie przepuszczą. A Budzyn nieszczęśliwy, cierpiący z tęsknoty i oczekujący jej powrotu... Może ktoś mnie oświeci łaskawie, co takiego nadzwyczajnego siedzi w tej kobiecie, bo pojąć nie mogę...

              Mucha żegnała się ze swoim Dochtorkiem, jak z jakimś starym wujem z Ameryki... niedźwiedzi uścisk, powodzenia ci życzę, zadzwoń jak dojedziesz... no iskrzenie takie, że strach:D I oczywiście zaraz telefon do Budzyna, żeby mu się wyżalić.
              • nuis Re: Odcinek pełen cudów!!! 10.01.17, 11:08
                To są dobre geny. Mostowiaki to mają, inni nie :(

                majaa napisała:
                > Kolejny fenomen, to Namiot, który gdziekolwiek się ruszy, to z mety natrafia na
                > nowych zainteresowanych nią facetów. No nawet w Kolumbii jej nie przepuszczą.
                > A Budzyn nieszczęśliwy, cierpiący z tęsknoty i oczekujący jej powrotu... Może k
                > toś mnie oświeci łaskawie, co takiego nadzwyczajnego siedzi w tej kobiecie, bo
                > pojąć nie mogę...
                >
                • majaa Re: Odcinek pełen cudów!!! 10.01.17, 12:12
                  No dzięki:) widzisz, o genach nie pomyślałam. Teraz wszystko jasne: to coś, co się czuje, a w telewizji nie widać i to dlatego oni się zachwycają, a ja nie wiem, czym ;D
            • asiek25 Re: Odcinek pełen cudów!!! 10.01.17, 11:55
              latarnik88 napisała:

              > Santana przejął miejscówkę po ortopedzie i otworzył działalność .Cała poczekaln
              > ia zapełniona.


              No właśnie, to też jest ciekawe. Na szyldzie jak byk stało, że tam jest ortopedia i rehabilitacja.
              A Santana przecież jeszcze do niedawna był internistą :)))
              No i bardzo mnie zaciekawiło dokąd wiodły tajemne schody na górę.
              • majaa Re: Odcinek pełen cudów!!! 10.01.17, 12:16
                Maryja też krew pobiera staruszkom, aż miło... na ortopedii to raczej chyba nieczęsta praktyka. Może po prostu jeszcze szyldu nie zdążyli zmienić;)
                • latarnik88 Re: Odcinek pełen cudów!!! 10.01.17, 12:36
                  Te schody to były od zawsze.Kilka razy Maryja schodziła z góry.Może jest tam jakieś pomieszczenie ,
                  jakiś pokoik służbowy , że też Santana nie pomyślał , że tam może pomieszkać.
                  On w szpitalu też pracuje .
                  Ale ma dobrych znajomych , zawsze go ktoś przytuli.Nawet z tym domkiem w lesie , 80 km od W-wy.
                  Maryja rozkoszowała się spokojem , ciszą ,świergotem ptasim , a tu bach Bilobil na progu.
                  A ta aplikacja do śledzenia pokazuje jak na mapie , gdzie jest obiekt śledzony .Dobre przy dzieciach.
                  Także Bilobil doskonale się zabezpieczył , żeby mu Maryja nie umknęła i skryła przed nim.Zawsze ją
                  znajdzie.Zafiksował się na niej a ona nieświadoma niczego lezie mu w łapy.Zresztą jak by nie chciała i
                  pokazała mu drzwi to by poszedł.Ale widocznie jej to odpowiada.Artur jest dobry , bo pomoże zawsze
                  i Basią się zajmie , to rodziców pojedzie , ojca zbada.A z Bilobilem to taki , tajemny , grzeszny układ.
                  Mucha do szkoły jechała metrem , a potem po torbę Maćka ruszyła z kopyta i zaraz się pojawiła
                  z powrotem.Cała wycieczka czekała na Maciusia.
                  • asiek25 Re: Odcinek pełen cudów!!! 10.01.17, 13:18
                    latarnik88 napisała:

                    > że też Santana nie pomyślał , że tam może pomieszkać.
                    > On w szpitalu też pracuje .

                    Podobno. Tylko czy kiedykolwiek ktoś go tam widział? ;)))
                    Bo najczęściej jest widywany:
                    - w parku z Maryją
                    - na lodach/pizzy/kinie z Basią
                    - samotnie w cudzych mieszkaniach/domach
                    - od czasu do czasu w Grabinie.


                  • na4 Re: Odcinek pełen cudów!!! 10.01.17, 14:23
                    Kurcze a liczyłam na efekt rozszerzania się pomieszczeń jak u Kini w knajpce. No jakoś niezarejestrowałam wcześniej tych schodów. Tak pewnie byłam zaaferowana wartką akcją rozgrywającą się w przychodni. Cudy, cudami a jakże gorąco zrobiło się w najlepszej kancelarii. Budzyn z filiżanką, chłepcząc kawusie opiera się o framugę by z rozmarzeniem popatrzeć na Apacza. Ona znów z nad papierów zerka zalotnie w kierunku prawnika a delikatny uśmiech drgał na jej ustach ... Się dzieje .... latarnik88 napisała:

                    > Te schody to były od zawsze.Kilka razy Maryja schodziła z góry.Może jest tam ja
                    > kieś pomieszczenie ,
                    > jakiś pokoik służbowy , że też Santana nie pomyślał , że tam może pomieszkać
                    >
            • rekatarynka Re: Odcinek pełen cudów!!! 10.01.17, 12:32
              Bo łobuz kocha najbardziej :D
              • mariamm87 Re: Odcinek pełen cudów!!! 10.01.17, 21:09
                Przejście kamery z Bilobila na pająka tkającego sieć bardzo wymowne.

                A Budzyn w końcu przestał być superherosem i zgubił drogę, szok.
                • mariamm87 Re: Odcinek pełen cudów!!! 10.01.17, 21:16
                  I kolejne cuda: w tym samym czasie Ala lata z gołymi ramionami i nogami w cienkiej letniej sukience w pełnym słońcu a Maryja z Makaronowym Kochankiem siedzą w parku w pochmurnej aurze w jesiennych kurtkach.
                • na4 Re: Odcinek pełen cudów!!! 10.01.17, 21:27
                  Ta muzyka na początku odcinka, kiedy to Santana podchodził do furtki gdzie przebywa Bilobil z Marysią. Włosy na rękach stawały dęba. Santana nie mógł się dostać na teren zatem jak wczoraj makaronowy amant znalazł się na terenie posiadłości? Przefrunął? Przeskoczył? A w przychodni nie tylko urzędują Santana, Marysia, okazuje się, że pracuje tam niejaka Ewelina, kolejny szok. Szykuje się afera portfelowa i burzy się sielana w Pavulonowej familii?
    • zazulka358 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 10.01.17, 21:46
      Wyjaśnijcie mi proszę, gdzie mieszka Apacz.To jest blok, czy dom? Rano po randce z Budzynem, czesała włosy w jakimś ogrodzie czy na tarasie. Wieczorem wchodząc razem z Uchodźcą do mieszkania, widać było klatkę schodową. Schody w górę i schody w dół, tak jakby mieszkali na piętrze..
      • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 10.01.17, 22:26
        Myślę, że mamy doczynienia z wypasionym osiedlem z mieszkaniami typu apartament . Dookoła budynków znajduje się sieć stawów z fontanami, ot taka kraina tysiąca jezior w miniaturze czy cóś. W tym tygodniu zbyt duża dawka Apacza , normalnie tęsknie za Lemurem czy mojąAsią. Każdy byleby nie irytujący Apacz..
        • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 10.01.17, 22:29
          A schody w dół za drzwiami Muszych włości to zapewne zejście do podziemnego parkingu
    • zazulka358 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 10.01.17, 22:39
      Wkurzający Apacz to raz, ale Maryja też doprowadza mnie do szału. Nabrała się chyba za dużo positivum. Ma jakąś zawiechę, chodzi jakaś zamyślona, denerwująca..
      • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 11.01.17, 09:29
        Jak wyjaśniono nagły wyjazd Wernera z Anną ? Czy najlepsza kancelaria otwiera filię we Włoszech ?
        Ciekawe co z niemieckim oddziałem ?
        • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 11.01.17, 09:49
          Jadą do Francji .Nicea chyba.Interesy , interesy europejskie wymagają otwarcia placówki .
      • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 11.01.17, 09:41
        Tak , tak burzy się sielana w Pavulonowej familii.Żona wróciła ze szkolenia , na prośbę męża , żeby zakupy zrobiła , skrzywiła się wcale nie kryjąc niezadowolenia.A Pawełek nie wie gdzie się obrócić , bo wszędzie czegoś od niego chcą.
        Basia , w zastępstwie mamy dyryguje jego życiem , matka prosi o alibi i nie życzy sobie rozmowy na temat kryminalisty.
        I na dodatek zapomina o portfelu , który zostawia w swoim biurze , na biurku swojej asystentki,
        którą odwiedza jej facet , typ spod ciemnej gwiazdy i kradnie portfel Pavulona.
        Budzyn pomaga Musze i Uchodżcy , który chciałby powiedzieć , że lubi go bardziej od niby ojca.

        Maryja potrafi zachowywać się rozsądnie i zdecydowanie , np w stosunku do Santany ucina wszelkie
        próby bliskości i kłamie.
        Natomiast przy Bilobilu traci rozum i godzi się na wszystko , coś tam próbuje z niego niby wydobyć ,
        ale ten zamyka jej usta pocałunkiem i Maryji miękną nogi .Osaczy ją jak ten pająk i jeszcze okaże się
        że wplącze w swoje machlojki przestępcze.
        • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 11.01.17, 10:39
          latarnik88 napisała:

          > Maryja potrafi zachowywać się rozsądnie i zdecydowanie , np w stosunku do Santa
          > ny ucina wszelkie
          > próby bliskości i kłamie.
          > Natomiast przy Bilobilu traci rozum i godzi się na wszystko , coś tam próbuje z
          > niego niby wydobyć ,
          > ale ten zamyka jej usta pocałunkiem i Maryji miękną nogi .Osaczy ją jak ten paj
          > ąk i jeszcze okaże się
          > że wplącze w swoje machlojki przestępcze.
          >

          Ta kobieta niesamowicie mnie drażni, do tego stopnia, że nawet już zaczynam nabierać ochoty na jakieś kawałki z Namiotem, byle nie patrzeć więcej na te jej dylematy, miny i uśmieszki Giocondy od siedmiu boleści. W jej przypadku bezbłędnie sprawdza się powiedzenie "głowa siwieje, doopa szaleje". Jak zobaczy Bilobila, to automatycznie wyłącza jej się rozum i trzeźwe myślenie.
          • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 11.01.17, 10:47
            Dziwię się Dochtorkowi, że nie zainwestował jeszcze w nowy, piękny samochodzik dla Apacza. Obecny pojazd nieustająco w serwisie. Wiadomo przecież, że w tej sytuacji Mucha musi korzystać z uprzejmości Budzyna. Dochtorek sam wciska żonkę w objęcia mecenasa.
            • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 11.01.17, 10:55
              No oczywiście, że musi, bo taksówek w Warszawie przecież nie ma, jak wiadomo. Środki komunikacji miejskiej to już w ogóle nie wchodzą w grę, bo nie uchodzi, żeby pani dochtorowa i do tego niezastąpiona podpora najlepszej kancelarii w kraju poruszała się po mieście jak zwykli ludzie.
              • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 11.01.17, 11:12
                Jak po mieście można brykać w takich szpilach ? Te są dedykowane do chodzenia po najlepszej kancelarii.

                majaa napisała:

                > No oczywiście, że musi, bo taksówek w Warszawie przecież nie ma, jak wiadomo. Ś
                > rodki komunikacji miejskiej to już w ogóle nie wchodzą w grę, bo nie uchodzi, ż
                > eby pani dochtorowa i do tego niezastąpiona podpora najlepszej kancelarii w kra
                > ju poruszała się po mieście jak zwykli ludzie.
                • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 11.01.17, 12:50
                  Jak ktoś pracuje w ekskluzywnych kancelariach (oczywiście nie ma innych aż tak ociekających zaj***ścią jak Werner&Budzyn ale choć trochę zbliżonych) a musi jednak docierać do pracy pieszo i/lub komunikacją miejską to zwykle rozwiązuje problem obuwia poprzez noszenie czegoś wygodnego i zmiana w pracy na szpile. Ale oczywiście w serialach gdzie bohaterki nawet po domu chodzą w szpilach, lub jak Kożuchowska w Rodzince.pl w chodakach na koturnie + obcasie (pominąwszy wygodę to wyobrażam sobie jaki łomot powodują takie buciory na panelach/parkiecie, przecież to można oszaleć) to nie ma się co dziwić biegom przełajowym Muchy w 12 cm obcasach.
                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 11.01.17, 13:07
                    Bilobil wszedł na podwórko leśnej chatki , bo
                    Maryja zapomniała zamknąć furtkę
                    albo zamknęła , ale coż taki zamek dla złodzieja i otworzył , a potem furteczkę zamknął.
                    On o wszystkim myśli , nawet pomyślał , że należy odciąć ew. dojście Santanie.
                    A Santana widział światło w domku , ale dzwonił do Maryji , siłą się nie wdzierał , a szkoda.
                    A Maryja uciekło w kłamstwo.Bilobil butnie rzucił " może ja wyjdę i porozmawiam z Arturem"
                    A Maryja , alez nie .
                    Bilobil - sama słodycz , jak lukrecja.
                    Maryję też kiedyś okradli z dokumentów , przed Bistro to było , przed wylotem do USA , żeby ratować
                    Goshę się tam udawała.
                    Szkoda tego Pavulonka , no nie układa mu się w życiu osobistym , oj nie .Chociaż on taki zawsze zadowolony chodzi i wpatrzony w żonę .Dostała pracę , musi się szkolić , ale na szkoleniach odpoczywa
                    od prozy życia.Trudno , żeby pracowali razem , ona zamiast asystentki , ale raczej jako partnerzy.
                    Wysiedziała się dziewczyna przez rok w głuszy leśnej , trudno żeby z obiadem czekała na niego.
                    Ma wykształcenie , chce pracować i się szkolić .Dobrze , że firma inwestuje w nowego pracownika.
                    A z drugiej strony ten Pavulon to jakiś taki poszkodowany zawsze i wychodzi na frajera w końcu.
                    • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 11.01.17, 13:27
                      A widziałyście, że wczoraj aplikacja do śledzenia Maryji nadal działała?
                      Bo Maryja miała mieć dzień wolny, zatem w przychodni jej być nie powinno. Ale Maryja do przychodni jednak na chwilę wpadła. A Bilobil cyk, już pod przychodnią sterczy. Skąd wiedział, że ona tam jest? Musowo, aplikacja go tam poprowadziła.
                      • yumemi Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 15.01.17, 19:44
                        Marysia jak z filmu niemego, pocałunek mężczyzny i prawie zemdlala, poddając się temu co od niej silniejsze bo przecież jest tylko kobieta wiec siła rzeczy hormony nią rządzą.
                        • yumemi Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 15.01.17, 20:17
                          A Bilobil juz wie ze obojętnie co Marysia powie, np 'nie' to nie ma znaczenia bo w jego ramionach jest bezwolna.
                          Kultura macho pełna para :-)
        • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 11.01.17, 10:48
          latarnik88 napisała:

          > Budzyn pomaga Musze i Uchodżcy , który chciałby powiedzieć , że lubi go bardzie
          > j od niby ojca.

          Miałam dokładnie takie samo wrażenie, czekałam aż padnie imię Dochtorka, ale młody się powstrzymał i ściemnił coś o kolegach. Mucha też to chyba wyczuła. I jeszcze to zagajenie Budzyna w samochodzie, czy zauważyła, że spędzają ostatnio sporo czasu razem... chciał ją naprowadzić na jakąś odkrywczą myśl, ale Apacz twardo udaje, że trzyma się męża. Ciekawe jak długo jeszcze...
          • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 11.01.17, 10:59
            To chyba było takie przyzwolenie Uchodźcy na płomienny romans, i tym samym wybielenie Muchy przed widzami. Także Budzynowi chyba znowu szykuje się adoptowane dziecię. O jego osobistym nic już nie słychać ostatnio.
            • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 11.01.17, 12:23
              mariamm87 napisała:

              > Także Budzynowi chyba znowu szykuje się adoptowane
              > dziecię. O jego osobistym nic już nie słychać ostatnio.


              Budzyn - Ojciec Wiecznie Przysposobiony ;)))
              W przypadku Uchodźcy przysposobienie może pójść już drugą turą ;)))
              • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 11.01.17, 13:12
                Zaczynam obawiać się o dalsze losy najwspanialszej sieci kancelarii na świecie. Budzyn bezpotomny (nie licząc syna jego- a jednak-nie-jego) jeśli dalej będzie szedł tą ścieżką wyboru kobiet, przyszłość widzę czarno. U Wernera nic nie słychać, aby z Anną myśleli o przedłużeniu tak zacnego gatunku.
                Być może Perła po zakończeniu wygnania z prawnej palestry dzięki zdobyciu majątku u Wezóła
                wykupi najlepszą kancelarię na świecie.
                asiek25 napisała:

                > mariamm87 napisała:
                >
                > > Także Budzynowi chyba znowu szykuje się adoptowane
                > > dziecię. O jego osobistym nic już nie słychać ostatnio.
                >
                >
                > Budzyn - Ojciec Wiecznie Przysposobiony ;)))
                > W przypadku Uchodźcy przysposobienie może pójść już drugą turą ;)))
                • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 11.01.17, 13:16
                  Może Budzyn w Uchodźcy zobaczył szansę przedłużenia działalności najwspanialszej kancelarii. Anie mu Namiot sprzed nosa zgarnął to zaczął szukać kolejnej z dzieckiem celem uczynienia go spadkobiercą.

                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 11.01.17, 13:27
                    Budzyn coś wspominał , że Ania tęskni i chyba wolałaby wrócić , no ale Namiot odnawia się jako kobieta
                    na drugiej półkuli i pewnie z rok tam posiedzą.
                    Chociaż jeśli obracają się w cywilizowanym środowisku , bez kontaktu z biedą to można sobie pomieszkać.
                    W jednym serialu widzialam ,że tam są piękne okolicznosci przyrody.
                    A na tego syna biologicznego Budzyna to nie mają pomysłu teraz i Budzyn bez kontaktu pozostaje.
                    Ani wspomną , nawet w rozmowie ze swoją mamą , sędzią emerytowaną nie pada ani jedno słowo
                    na temat potomka.Babcia schedę przepuściła , to teraz jej wstyd.Jakieś nieporozumienie było , wprowadzanie tego syna , ktorego wychowywał inny ojciec , myśląc , że to jego dziecię.
                    Ten synek to mógłby cały ekran wypełnić sobą , nieżle sobie z mamusią dogadzają , bo on chyba nie
                    jest chory.Podobno w Na Wspólnej pracuje.
                  • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 11.01.17, 13:29
                    O tym nie pomyślałam. Może Budzynowi nie zależy na spadkobiercy z jego krwi. Czyżby wykazywał się niezwykłym sprytem. Bierze kobitkę z podchowanym dziecięciem, także pieluchy, nocne budzenia i takie tam atrakcje nie odbijają się na jego anielskim obliczu.

                    mariamm87 napisała:

                    > Może Budzyn w Uchodźcy zobaczył szansę przedłużenia działalności najwspanialsze
                    > j kancelarii. Anie mu Namiot sprzed nosa zgarnął to zaczął szukać kolejnej z dz
                    > ieckiem celem uczynienia go spadkobiercą.
                    >
                    • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 11.01.17, 14:02
                      nuis napisała:
                      . Bierze kobitkę z podchowanym dziecięciem
                      > , także pieluchy, nocne budzenia i takie tam atrakcje nie odbijają się na jego
                      > anielskim obliczu.
                      >

                      Ma to sens, lecz nie zapominajmy, że obracamy się w uniwersum MjM - tutaj małe dzieci śpią cicho w wózkach, największy hałas generują różowe flamingi a co do pieluch to zawsze cała rodzina wyrywa wręcz sobie oseska z rąk chętna by nim się zająć. Niemniej jednak większe dzieci w tym świecie sprawiają nieporównywalnie mniejsze problemy - w najgorszym przypadku pytają czy mogą obejrzeć jeszcze jedną bajkę, bez słowa oddalają się wysłane do swoich pokoi oraz można wykazywać się jako świetny ojciec zabierając dziecię na ciacho/lody oraz do kina. Także Budzyn ma głowę na karku i wie co robi.

                      Wersja z Perłą też niezła - za 20 lat scenarzyści będą mogli obsadzić 22-letniego Mikołaja w stanowisko Prezesa najwspanialszej kancelarii i od razu będzie mógł zatrudnić Natalkową Hanię, Helenkę Rudej i Szymka Gibona. Bardzo perspektywiczne rozwiązanie.
                      • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 11.01.17, 14:06
                        Santana nieżle sobie radzi.Kiedyś sprzedał samochód , zeby pomóc Perle, teraz znowu jeżdzi samochodem,
                        zaliczkę na mieszkanie nowe wpłacił.Pacjentów pełna poczekalnia .
                        • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 11.01.17, 14:11
                          Maćkowi trzeba coś zrobić z fryzurą .Wygląda jak Nachodżca , a jest już synkiem mamusi , więc powinien
                          mieć bardziej schludną głowinę.Do apartamentu nie pasuje.
                          • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 11.01.17, 17:26
                            Wiecznie nieobecna a i pewnikiem ciągle zmęczona żona a w pracy miła, uczynna, ładniutka sekretarka i spędzają ze sobą dużo czasu. Czy można się spodziewać jakiś romansowych zawirowań z Pavulonem w roli głównej? Muszę powiedzieć, że wszystkie sekretarki wyjątkowo mocno dbają o swoich pracodawców
                • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 11.01.17, 13:27
                  nuis napisała:

                  > Być może Perła po zakończeniu wygnania z prawnej palestry dzięki zdobyciu mająt
                  > ku u Wezóła
                  > wykupi najlepszą kancelarię na świecie.

                  O, i to jest myśl! I będzie tam zatrudniał wszystkich potrzebujących z rodziny i znajomych królika, którzy okażą się oczywiście najlepszym nabytkiem ever, że ze świecą takich szukać.
                  • iza232 i znowu do tyłu :( 11.01.17, 20:50
                    No, wystarczy przegapić parę odcinków i już się ma tyły w fabule. Oświećcie mnie dlaczego Mucha nagle została sama z Uchodźcą? Gdzie wymiotło dochtora? Widziałam, że korespondowali na skajpie i ona się nagle wkurzyła, wzniosła oczy do sufitu i zamknęła nagle kompa. A przedtem powiedziała Budzynowi, że ma czas do grudnia. O co kaman?
                    • latarnik88 Re: i znowu do tyłu :( 11.01.17, 21:13
                      Dochtorek wybył do Emiratów na kontrakt i zostanie tam do maja przyszłego roku.Bał się powiedzieć żonie , coś kręcił z terminem , że do grudnia, a nagle przyznał , że do maja.To ona wkurzona.
                      Ale do konta upoważnił , także z głodu nie zemrą.
                    • beakarp Re: i znowu do tyłu :( 11.01.17, 21:19
                      dochtorek zadeklarował pobyt w Kuwejcie do maja, bo mu dadza karę za zerwanie kontraktu. Muszysko oczywiście foch - co tam kara..
                      • konwalka uwaga, spojleruję 15.01.17, 22:33
                        dochorek wrocil do kuwejtu, bo tam nowa doopa czeka na niego, o
                        • na4 Re: uwaga, spojleruję 17.01.17, 21:47
                          Po poniedziałkowym przymusowym odwyku wracamy do Mjm. I się dzieje ... Szerlok Janek drogom dedykcji wykrywa zależności między Robinem Leśnikiem a Justyną a Natalką. Odcinek należał do naszej nauczycielki, oj dała czadu. Zagieła parol na 2 jedynych młodzieńców w Grabinie. To Robina zaciągnęła do szatni, sama będąc odziana tylko w ręcznik, to znów widziała w ogródku obcych i na tą okoliczność zawezwała Szerloka. Czy z nią jest wszystko w porządku? Po dzisiejszym zachowaniu zaczynam mieć spore wątpliwości . No i w koncu powrót wampirzej rodziny. LadyM cudna jak zawsze, ale syńcio cosik nie bardzo. Czyżby jakaś przemiana wewnętrzna go okrutnie zmieniła:). No i w końcu hepiend Ula spotkała się z Szerlokiem , uf ...a myślałam, że będą się mijać przez najbliższe pół roku....
                          • konwalka Re: uwaga, spojleruję 17.01.17, 21:50
                            a dejże pani spokój
                            czaki ma w sobie tyle szeksu, że az mnie sie duszn zrobiło od tej buchającej hormonalnej kurzawy
                            straszne, straszne to jest, jak sie dopiera postaci tak nie bardzo dupasowane do roli, no straszne
                          • mariamm87 Re: uwaga, spojleruję 17.01.17, 22:28
                            Ula w kapelutku niczym XIX wieczna dama nawet się dopasowała do Sherlocka. Chyba mamy nową ksywkę ;)
                          • naturally_soft Re: uwaga, spojleruję 17.01.17, 23:49
                            A dlaczego w poniedzialek wieczorem nie bylo Mjm?
                            • zazulka358 Re: uwaga, spojleruję 18.01.17, 09:15
                              Była transmisja jakiegoś meczu, chyba piłki ręcznej
                            • beakarp Re: uwaga, spojleruję 18.01.17, 09:15
                              z powodu transmisji meczu piłki ręcznej PL RUS
                              • naturally_soft Re: uwaga, spojleruję 18.01.17, 11:53
                                Dzieki.
                              • asiek25 Re: uwaga, spojleruję 18.01.17, 12:00
                                A jakie anomalie pogodowe były we wczorajszym odcinku! Oto w Siedlisku Fiona zakutana w jesienną kurtkę i szal na szyi, Ula pomyka w jesiennym płaszczu i kapelutku, pożółkłe liście opadają z drzew. A tymczasem w Grabinie policjanci chodzą tylko w letnich koszulach z krótkimi rękawami. Zgodnie z datą, którą mogliśmy podejrzeć w telefonie Czaki mamy 10 października... :DDD
                              • zazulka358 Re: uwaga, spojleruję 18.01.17, 15:00
                                Rozwala mnie mina Natalki, pobija Lemura. jakaś bez życia ta dziewczyna. ...
                                • latarnik88 Re: uwaga, spojleruję 18.01.17, 15:36
                                  Natalka ,jak powiedziała Ulce, zawsze chciała mieć dom , rodzinę , a tu jak wyszło,
                                  dom nie jej , jest tam gospodyni Teresa , a ona tylko karnie wykonuje polecenia ,
                                  facet niby jej ale tak nie do końca,
                                  dziecko jest , ale z innym ,
                                  do tego babcia na miotle zjeżdza co jakiś czas i denerwuje wszystkich.
                                  Teresę stać na takie gary za 1200zł ?Może dostaje rencinę po mężu.
                                  Czaki matematyczka , to chyba posiada poważne ubytki w osobowości na rzecz fantazji miłosnych.
                                  Wymyśla jakieś sytuacje , wzywa policję , wydaje jej się , że jest wampem i uwodzi Sherloka a poniża
                                  Natalkę , przebiera się szybciutko w ręcznik.Trzeba nazwać to po imieniu , wariatka.

                                  Natomiast Ula zaczyna mi się coraz bardziej podobać , chociażby dlatego , że porzuciła ten straszny
                                  makijaż , teraz jest delikatna , dziewczęca.
                                  Przyznaje się do błędów , ale walczy.

                                  Natomiast Shrek za bardzo się panoszy , niby bardzo pomocny , ale nie powinien zapominać , że z łaski
                                  dostał robotę u Anny.Zasługi u Gibona , to nie wszystko.
                                  Zresztą obywatel Shrek ma poważne sprawy za uszami , które wyjdą niebawem , więc lepiej niech
                                  będzie grzeczniejszy.
                                  Prowadzenie pensjonatu , to poważna sprawa ,dziewczynisko gubi się trochę ale myślę , że da radę.
                                  • latarnik88 Re: uwaga, spojleruję 18.01.17, 16:02
                                    Ewcia , jako najlepiej wyedukowana w gminie , pewnie zajmie się sprawą zwrotu garów i gotówki
                                    do nieszczęsnych nabywców.
                                    Pomoże dziewczyna Kolędy , pani sędzia Budzyńska a może i sam mecenas Budzyn.
                                    Chociaż Perła Palestry byłby najbardziej efektywny.
                                    Zresztą w tej rodzinie same Wargasy prawne .
                                    • asiek25 Re: uwaga, spojleruję 18.01.17, 17:02
                                      Ja myślę, że sprawa garnków jest na tyle poważna, że z Nicei przybieży sam mecenas Werner....
                          • majaa Re: uwaga, spojleruję 18.01.17, 12:34
                            Czaki, oprócz cukrzycy, ma chyba mocną "chcicę", że się tak paskudnie wyrażę, ale inaczej trudno mi zrozumieć te jej desperackie zagrywki, subtelnością przypominające słonia w składzie porcelany.
                            Co do wampirzego syna LadyM, to tak, chyba już się w nim rozpoczęła przemiana w anioła opiekuńczego Natalkowej rodziny. No, chyba że jestem w mylnym błędzie;) i spróbuje odbić Natalkę Robinowi.
                            • mariamm87 Re: uwaga, spojleruję 18.01.17, 12:45
                              I dodatkowo mieliśmy wczoraj akcje edukacyjną pt. "nie daj się naciągnąć na garnki". Skoro już się porwali na taki wątek to mogli przy okazji wspomnieć o możliwości zwrotu takich zakupów.
                              • na4 Re: uwaga, spojleruję 19.01.17, 14:49
                                A właściwie co z nimi było nie tak? Jakoś nie zarejestrowałam o co rozchodzi w garnekgate? Kosmiczna technologia zawiodła? Stopiły się, zematerializowały przy użyciu czy co? Okazuje się, że Grabina to okolica pariasów. Bez problemu wyciągają z portfela gotówkę i Kisielowa i Leśniczyna i Zaczes. Grabina to naprawdę raj na ziemi.... mariamm87 napisała:

                                > I dodatkowo mieliśmy wczoraj akcje edukacyjną pt. "nie daj się naciągnąć na gar
                                > nki". Skoro już się porwali na taki wątek to mogli przy okazji wspomnieć o możl
                                > iwości zwrotu takich zakupów.
                                • na4 Re: uwaga, spojleruję 19.01.17, 14:55
                                  Okolica nie pariasu miało być .. I jeszcze pomyślałam, że może by tak Czaki zeswatać z wampirycznym ojciem Haneczki malutkiej ...
                                  • asiek25 Re: uwaga, spojleruję 20.01.17, 12:58
                                    Para Drakula i Czaki byłaby super! Pasują do siebie nie tylko z powodu swych wampirycznych ksywek :D
                                    A z garnkami chyba chodziło o to, że kosmiczna technologia raczej nie była warta 1.200 zł za zestaw. Że Zaczesa na to stać, to nic dziwnego, w końcu jest królem grabińskiego przetwórstwa i zarabia krocie. Ale że Kisielową z pensji sklepowej na to stać??? Albo bezrobotną Leśniczynę?????
                                    • nuis Re: uwaga, spojleruję 23.01.17, 09:19
                                      Wróble ćwierkają, że Lemur zaciąży z Gibonem. On niczego nie świadomy odrzuci, wypędzi i znać nie będzie chciał. Ożesz ty.
                                      • wawrzanka Re: uwaga, spojleruję 23.01.17, 11:46
                                        nuis napisała:

                                        > Wróble ćwierkają, że Lemur zaciąży z Gibonem. On niczego nie świadomy odrzuci,
                                        > wypędzi i znać nie będzie chciał. Ożesz ty.

                                        Lemur najpierw zaciąży, a potem bardzo będzie chciał, ale nie będzie mógł Gibonowi o tym powiedzieć. Bo śniegu za dużo napada, bo metro się spóźni, bo Przyczajony powie, że to może jego dziecko, tylko Lemur o tym nie wie. I Lemur będzie snuł wewnętrzne rozważania, że może jednak dzieci się biorą z kapusty. I będzie miał ciężką rozkminę. Włóczył się będzie nad Wisłą śledzony pokątnie przez Przyczajonego. Gdy tymczasem Gibon patrzył będzie w siną dal.
                                        • na4 Re: uwaga, spojleruję 23.01.17, 14:37
                                          Lemur popędzi na niekończące się terapeutyczne rozmowy do Kini, która patrząc w jej oblicze od razu będzie wiedziała co jest grane. Potem ją przekona i powie IDŹ i powiedz MU. W tym czasie zaobserwujemy hektolitry łez na Lemurzych rzęs firanach. Będziemy jej towarzyszyli w km spacerów to pod domem Gibona, to znów na ulubionej plaży nad Wisłą czy w parku i na ławeczce w Wilanowie. W tym czasie Gibon przygrucha sobie jakąś opiekunkę do Szymka i będzie dylemat ...ta oczywiście też może na szybko zajść w ciąże ..,
                                          • mariamm87 Re: uwaga, spojleruję 23.01.17, 14:53
                                            Kinia udzieli oczywiście swojej ulubionej rady czyli "trochę się w tym wszystkim pogubiliście... musisz dać mu/jej czas...".
                                            • na4 Re: uwaga, spojleruję 23.01.17, 15:31
                                              Mnie zastanawia następujące zagadnienie, ile czasu trwa małżeństwo Dochtora z Indianinem Muchą? 1 czy2? Coż u nich wszystko w expresie. Chwilę się pospotykali, pooddawali się rozkoszom na stole i w mgnieniu oka ślub. Pamiętamy Dochtorka, który marzył o domu, rodzinie, dzieciach, no to co na szybko się adoptowało Uchodźcę. Jego ojciec miał wyczucie chwili i wpasował się z problemami zdrowotnymi doskonale. No więc miała miejsce pewnie najszybsza na świecie adopcja mimo śmiertelnej choroby Madzi. Ale wtedy Dochtorek marzący o zastępnie dzieci nagle zmienił front. Spakował matanki i ruszył za chlebem do Kuwejtu. Teraz już z takim sobie entuzjazmem wraca do żonki, bo okazuje się, że kogoś tam sobie przygruchał. Czyli co będzie expresowy rozwód? Trochę nie ma się co dziwić Dochtorowi, bo Indianin Mucha zamiast chwilę po ślubie oddawać się radosnym igraszkom zajął się Uchodźcą. Do tego wieczny foch na każdą okazję i ciągłe zamykanie laptopa w trakcie rozmowy. No i mamy winnego rozpadu małżeństwa. Zły Dochtor, zły ... Budzyn zbawco na białym koniu nadjeżdzaj ratować zrozpaczoną, rozgrzeszenie masz i pozwoleństwo Uchodźcy. Tylko co z chałupą? Co z kaczką ? Kotem?
                                              • mariamm87 Re: uwaga, spojleruję 23.01.17, 15:52
                                                Zdecydowanie z całego tego towarzystwa najbardziej szkoda mi kota i kaczki.

                                                Zastanawiam się który związek jest bardziej drętwy i bez krzty uczucia i "chemii" - Mucha i młodociany Dochtorek czy też Wargas z Plejką.
                                                • latarnik88 Re: uwaga, spojleruję 23.01.17, 17:18
                                                  A ja miałam nadzieję na pożegnanie Lemura , nawet kilka ciepłych słów na jej temat napisałam.
                                                  A tu takie buty....
                                                  Nie ma szans na serial bez Lemura , jeszcze i ciąża , no ludzie ile jeszcze , a czyje to dziecko , czy
                                                  Tygrysie czy Gibonie .Jak zwykle te ciąże takie nieoczekiwane i niechciane czy tam nieplanowane.
                                                  Z łaski Gibon ją przygarnie na noc i ciąża.Ojej!

                                                  Widziałam niedawno Bilobila w filmie Sługi Boże, to tam wyglądał normalnie , włosy miał przyciemnione i
                                                  ust nie układał całuśnie , jak to robi w obecności Maryji.Czyli w Mjm to taka maniera makaronowa.
                                                  • latarnik88 Re: uwaga, spojleruję 23.01.17, 17:27
                                                    Nie wiem co dochtorkowi odbiło z tym małżeństwem z Muchą .On raczej pomimo odpowiedzialnego zawodu
                                                    jaki posiada jest człowiekiem niedojrzałym , może z powodu ciotki zakonnicy , która go wychowywała .
                                                    Upatrzył sobie kobietę starszą o 10 lat , chorą , w zasadzie inwalidkę i wszystko naraz i ślub i wymuszona
                                                    adopcja.Poza tym Mucha nie prowadza się jak chora a wygląda na zdrową , całą noc potrafi przespacerować z Budzynem.
                                                    Młody jest , może mu się odwidziało ,ale mieszkają u niego , konto do dyspozycji zostawił , także
                                                    w zasadzie nie wiadomo o co chodzi.Ale co , że kobietę sobie nową upatrzył ? Może Mucha za zdrowa
                                                    okazała się .
                                                  • kachullcia Re: uwaga, spojleruję 23.01.17, 21:33
                                                    Tak sobie patrzę i widzę że Mojaasia wkurzona Wojtusia z firmy w zielonkawoniebieskiej kurtce ciągnie, a po wejściu do domu na wieszaku szarą bluzę z kapturem wiesza. Kurtki ani śladu.
                                                  • na4 Re: uwaga, spojleruję 23.01.17, 21:48
                                                    Wyrzuciła, podarła ze wściekłości :) . No proszę, proszę w końcu mogliśmy podziewiać galerię pracy PannyzaFirany. No prawie Picasso wisiał nad łóżkiem (?). Swoją drogą dziewcze robi co chce, pracuje gdzie chciała, mieszka w spartamencie przy bistro czemu zatem nie daje ojcu prawa do odrobiny kobiety na codzień. Panny na godziny były złe, Monika ble, w celibacie ma żyć? Ratunku kobitki mu będzie wybierać, biedny ten Wezgół.
                                                  • latarnik88 Re: uwaga, spojleruję 24.01.17, 09:35
                                                    Najazd rodziny Grabowskich na Mjm ,Jeszcze tylko tatusia brakuje .
                                                    Za to tatuś Wojtusia się objawił w osobie nowego kuratora.

                                                    Bracia Chodakowscy gustują w dziewczynach z tragedią w życiorysie.
                                                    O , taki Gibon chociażby.Kaśka sierota , poszkodowana przez bandytów , Lemur też obciążony emocjonalnie przez tatusia.Tylko takie do niego ciągną ? czy może on z takimi dobrze się czuje?
                                                    Zawsze mu pod górkę .
                                                    Brat też wybrał poszkodowaną .A swoją szosą to Mucha nie ma szczęścia w miłości.Zawsze była
                                                    porzucana.I te jej wybory życiowe.Myślałam , że przy dochtorku znajdzie ukojenie , a tam podobno
                                                    niezły pasztet się szykuje.
                                                  • nuis Re: uwaga, spojleruję 24.01.17, 10:22
                                                    Może Indianin ma charakter niełatwy do akceptacji na dłuższą metę
                                                    latarnik88 napisała:

                                                    > Brat też wybrał poszkodowaną .A swoją szosą to Mucha nie ma szczęścia w miłośc
                                                    > i.Zawsze była
                                                    > porzucana.I te jej wybory życiowe.Myślałam , że przy dochtorku znajdzie ukojeni
                                                    > e , a tam podobno
                                                    > niezły pasztet się szykuje.
                                                    >
                                                  • latarnik88 Re: uwaga, spojleruję 24.01.17, 10:38
                                                    Jeszcze do Gibona powrócę .Te dwie siostry przyrodnie z Ameryki.Jedna po operacji w głowie , a druga
                                                    wariatka , co sobie umyśliła , że Lucków z torbami puści , też się za nim uganiały.
                                                    Chłopaki Chodakowskie nie bardzo wychowani społecznie.
                                                    Za to Wargas aż za bardzo , trzyma się tej , która pracuje na niego i jego rodzinę.
                                                    Przez życie idą jednokierunkowym ślizgiem , że tak się wyrażę.
                                                  • asiek25 Re: uwaga, spojleruję 24.01.17, 11:23
                                                    latarnik88 napisała:


                                                    > A swoją szosą to Mucha nie ma szczęścia w miłości.Zawsze była
                                                    > porzucana.I te jej wybory życiowe.Myślałam , że przy dochtorku znajdzie ukojenie , a tam
                                                    > podobno niezły pasztet się szykuje.


                                                    No cóż, całe lato miała, żeby posiedzieć u męża w Kuwejcie i przy okazji zafundować Uchodźcy niezłe wakacje. Ale dla niej ciekawszym zajęciem było pokładanie się u Kini na barze i jęczenie o swoim nieszczęśliwym życiu. Nic dziwnego, że Dochtorek sobie coś przygruchał na miejscu...
                                                  • the_accidental Re: uwaga, spojleruję 24.01.17, 17:33
                                                    latarnik88 napisała:
                                                    >Poza tym Mucha nie prowadza się jak chora a wygląda na zdrową , całą noc potrafi przespacerować z Budzynem.<
                                                    Żeby tam tylko spacerować! Ile razy rzucę okiem na ekran (nie daję rady oglądać cięgiem, zwykle coś przy tym robię), to ona trąbi wino. Ponoć czerwone jest zdrowe dla serca, ale raczej nie w takich ilościach...
                                                  • na4 Re: uwaga, spojleruję 24.01.17, 21:30
                                                    Okazuje się, że patrzenie w dal rozprzestrzenia się coraz mocniej w MjM oto Budzyn oddawał się temu z cudowną smętą. Oczywiście był dziś bohaterem odcinka jako superprawnik (to jak zawsze) i supertrener drużyny młodocianych koszykarzy (to nowość) . W między czasie pojawia się ciumkająco-rżący Indianin, który w superkancelarii, już chyba pełni funkcję viceszefowej. Ps Czy ktoś może orientuje się jaka jest różnica czasowa miedzy Kolumbią a Warszawą?
                                                  • konwalka Re: uwaga, spojleruję 24.01.17, 21:38
                                                    Apacz rozdzielający urlopy w njlepszej kancelarii tudziez ustawiający wspolwlascicielke interesu- bossssskie
                                                  • beakarp Re: uwaga, spojleruję 24.01.17, 23:00
                                                    na4 napisała:

                                                    >czy ktoś może orientuje s
                                                    > ię jaka jest różnica czasowa miedzy Kolumbią a Warszawą?

                                                    Jak u nas jest 22 to w Bogocie 16ta....nie wiem gdzie namiot w porze poobiedniej w wieczorowej kiecce zmierzał...

                                                  • na4 Re: uwaga, spojleruję 25.01.17, 07:07
                                                    Mam wrażenie, że Pavulona z opresji wybawi ... nie smętny glina Wargas ani superkancelaria, ale skruszony przestępca Bilobil. Ten nawrócony na ścieżkę prawa poraz ostatni raz sięgnie do swych mafijnych kontaktów. Zapunktuje podwójnie, bo dzięki temu Marysia będzie mu dozgonnie wdzięczna a Pavulon stanie się wiernym sprzymierzeńcem. Oj biedny Santano nie masz Ty szcześcia, nie masz ....
                                                  • latarnik88 Re: uwaga, spojleruję 25.01.17, 09:27
                                                    Słowiańska piękność w Kolumbii.Martusia wystąpiła w peruce , już do takich sztuczek się ucieka.
                                                    Najpierw bujne kształty spowijał szlafroczek w kolorze wina a potem strój wieczorowy.
                                                    Wszystkie córki Lucka na siłę chcą się dowartościować w sprawach damsko-męskich.

                                                    Mucha natomiast lepiej wygląda w okularach przeciwsłonecznych niż bez nich.Niestety.
                                                    Dochtorek żądny sukcesów zawodowych daje ciała w sprawach rodzinnych.I po co on tak parł
                                                    do tego ślubu.

                                                    Maryja głucha na wszelkie perswazje , nawet synowskie.Ale jak trzeba być bezczelną , żeby do
                                                    cudzego domku użyczonego przez byłego , życzliwego męża , wpuszczać gacha i mościć tam
                                                    sobie gniazdko.
                                                    Maryja stoi na rozdrożu , żeby nie powiedzieć w rozkroku.Z jednej strony świat Wargasów , Budzynów,
                                                    a z drugiej przestępczy Bilobila.Jeśli Bilobil swoimi kanałami usadzi nękających Pavulona zbirów i tym
                                                    zyska wdzięczność Maryji , to będzie ona już kupiona do ewentualnej wdzięczności.
                                                  • latarnik88 Re: uwaga, spojleruję 25.01.17, 09:35
                                                    Jeszcze Uchodżca .Rozwija się chłopaczek .Mnie tylko dziwi , że moment po przysposobieniu umówili się
                                                    na Mamo , Tato.

                                                    Wojtuś zmienia się w starą plotkarę.Chociaż żyje w takim skandalicznym świecie , że uszy mu puchną
                                                    na co dzień.Czekam , kiedy zostanie wujkiem od dziecka Zosi.No wtedy jak MojaAsia zostanie babcią,
                                                    to już zero szans na własne.
                                                  • mama-008 Re: uwaga, spojleruję 25.01.17, 10:12
                                                    jak ANDRZEJ BUDZYŃSKI dzwonił do zony na jej wyświetlaczu tel była godzina 13.48 (widziałam na własne oczy nawet sie mega zdziwiłam) -) a on jak dzownil było ciemno za oknem wiec jakieś 6-7 godz różnicy jak stad do nowego jorku...ale jaka jest roznica czasowa tak naprawdę z Kolumbią nie wiem natomiast jeśli u niej była 14.00 to gdzie ona w tych cekinach szła ?????

                                                    swoją droga jak można męza wpisac do kom tak oficjalnie:-( Jędrek Andrzej albo mąż już by lepiej wyglądało...
                                                  • wawrzanka Fryzura Maryi 24.01.17, 21:56
                                                    W reklamie positivum i jeszcze jakiś czas temu Maryja wyglądała świetnie. A teraz? Przerażające. Zastanawiałam się dziś kogo ona mi w tej fryzurze przypomina... I doszłam do wniosku, że jeden prezydent Duda w Polsce wystarczy.
                                                    Za to Namiot wyglądał olśniewająco w tym makijażu, fryzurze i wieczorowej kreacji. Po prostu pięknie i teraz nie powiedziałabym wcale, że Namiot jest gruby, tylko, że ma figurę pełną wdzięku i klasy.
                                                    Czy w tym filmie jest choć jedna "normalna" rodzina poza Perłami?
                                                    Patrzyłam tak na tego biednego Budzyna i pomyślałam sobie o wszystkich
                                                    pasierbicach, adoptowanych, przyrodnich i przygarniętych w mjm. Byli mężowie i byłe żony z nowymi narzeczonymi, którzy są przyszywanymi ojcami nowych przysposobionych swoich byłych narzeczonych i świekr... i tak dalej. Nikt się nie połapie w tych koligacjach.

                                                    Pawulon nie pierwszy raz ma kłopoty ze złoczyńcami, ale chyba nikt nie wątpi, że wyjdzie z tego. Z pomocą - Karamba - najlepszej kancelarii w mieście, a co.

                                                    Scenarzyści już z Wojtusia zrobili kretyna (które normalne dziecko, w dodatku płci męskiej, tak bardzo interesuje się związkami i sprawami emocjonalnymi swoich ciotek?), teraz pora na Uchodźcę. Uczepił się tego Budzyna jak rzep psiego ogona i wydzwania po nocach z podziękowaniami. Żadne dziecko się tak nie zachowuje.

                                                  • konwalka Re: Fryzura Maryi 24.01.17, 22:19
                                                    no wszytsko na tak, ale chyba widziałysmy innego namiota?
                                                  • wawrzanka Re: Fryzura Maryi 24.01.17, 22:31
                                                    konwalka napisała:

                                                    > no wszytsko na tak, ale chyba widziałysmy innego namiota?

                                                    No, może przesadziłam z tym zachwytem :) Namiot nie schudł, ale pokazano go tak, że tuszy nie widać. I zadbany był wyjątkowo. Odstawiony na wieczorowo, gładkie fale na głowie, a nie jakby piorun strzelił, jak zwykle.
                                                  • mariamm87 Re: Fryzura Maryi 25.01.17, 09:35
                                                    Powiedzcie mi bo już chyba się pogubiłam w tych wszystkich pożyczkach między bohaterami - na co Pavulon pożyczył się od Santany forsę, którą wczoraj oddawał? Wydawało mi że, że z Mroczków to tylko Perła miała pożyczkę - na jakieś okupy w całej tej akcji z dopalaczami. Ile Santana miał tych starych Opli do opylania za 100 tys żeby pożyczać synom Maryji?
                                                  • latarnik88 Re: Fryzura Maryi 25.01.17, 10:08
                                                    mariamm87 napisała:

                                                    > Powiedzcie mi bo już chyba się pogubiłam w tych wszystkich pożyczkach między bo
                                                    > haterami - na co Pavulon pożyczył się od Santany forsę, którą wczoraj oddawał?
                                                    > Wydawało mi że, że z Mroczków to tylko Perła miała pożyczkę - na jakieś okupy w
                                                    > całej tej akcji z dopalaczami. Ile Santana miał tych starych Opli do opylania
                                                    > za 100 tys żeby pożyczać synom Maryji?

                                                    No tak Perła pożyczał 100tyśzł .Skąd się wziął Pavulon w tym układzie.No , odjęło mi mowę ,
                                                    tak się pogubiłam.Wyrażnie Santana rozmawiał z Pavulonem.
                                                    Może pożyczał , jak go okradł , ten oszust.Ciekawe.
                                                  • mama-008 Re: Fryzura Maryi 25.01.17, 10:17
                                                    oddał 100 tyś ale mało tego - widziałyście czym on jeździ? toż to subaru impreza koszt koło 100 tys chyba ...powodzi się Ali i Pawłowi ale przypomnijcie mi co on teraz robi - bo chyba nie prowadzi przetwórni z wujem Markiem już?

                                                    ale skoro się prowadzi własny interes i jak mówił mamusi :"wiecznie telefony i maile jak się prowadzi własny biznes" to się ma w końcu:-))))

                                                    PS skoro nasz Pawcio s..ra kasą to powinien z kieszeni dżinsów wyjąc te długi i rzucić nonszalancko zbirom w twarz ze nędzne grosze jakie od niego żądali;-))))
                                                  • nuis Re: Fryzura Maryi 25.01.17, 10:38
                                                    Pavulon jest już prawie milonerem jak wynika z rozmowy telefonicznej Zduńskich. Byznes kwitnie.
                                                    Fryczówna szykuje się na podbój Azji , czyli przez pewien czas możemy odpoczywać od Alinowego focha. To oznacza również problemy małżeńskie, zdrowotne czy też szkolenie za granicą
                                                  • asiek25 Re: Fryzura Maryi 25.01.17, 12:37
                                                    Jak Pavulona okradł ten dziwny typ, to on wtedy pożyczył od Perły. Więc się chyba scenarzystom pomylili bracia, który od Santany pożyczał :D
                                                    Czasoprzestrzeń zagina się coraz bardziej. Już nie tylko w godzinowych różnicach czasu pomiędzy Warszawą a Kolumbią, ale aż w dniach to leci. Tydzień temu w Grabinie był 10 października (widziałam na telefonie Czaki), a w Warszawie wczoraj był wrzesień, jak stwierdziła Monika żądająca urlopu.
                                                    Budzyn ewidentnie jest kredowany po raz kolejny na ojca przysposobionego. Tylko o własnym synu ani widu, ani słychu.
                                                    Pytanie retoryczne - z czego utrzymuje się w Kolumbii Namiot?
                                                  • mariamm87 Re: Fryzura Maryi 25.01.17, 12:48
                                                    Ciekawa jestem jak długo jeszcze scenarzyści będą ukazywać Budzyna jako bohatera Muchy i Uchodźcy i jak długo Uchodźca będzie jeszcze dukał, że Budzyn taki fajny, lepszy od... innych kolegów itp. Już chyba największa ameba umysłowa zaskoczyłaby, że Mucha ma być z Budzynem, a Olek się nie sprawdził.
                                                  • latarnik88 Re: Fryzura Maryi 25.01.17, 13:44
                                                    Mariamm przyłapała produkcję serialu na poważnym błędzie.Rozumiem , że bliżniacy , ale dwa różne życia.
                                                    Wstydzcie się , pomylić Pavulona z Perłą , to tak jakby słońce z księżycem.
                                                  • wawrzanka Re: Fryzura Maryi 25.01.17, 15:05
                                                    asiek25 napisała:

                                                    > Pytanie retoryczne - z czego utrzymuje się w Kolumbii Namiot?

                                                    Namiot odcina kupony od swojej wysługi lat w najlepszej kancelarii w Europie. Partnerzy tejże prześwietnej kancelarii uciułali już jak widać tyle, że na nic nigdy im nie zabraknie, nawet jakby już chcieli przejść na wcześniejszą emeryturę. I dla potomków i ich potomków jeszcze wystarczy. Donald Trump może się schować.
                                                    Ciekawe, bo zajmują się głównie ratowaniem rodziny i przyjaciół z kryminalnych tarapatów, ale nie szkodzi. Widać te największe interesy scenarzyści chowają przed wścibskim okiem widza. Niech się nie interesuje.
                                                  • asiek25 Re: Fryzura Maryi 25.01.17, 15:32
                                                    Notabene, wiemy już z czego żyje Santana, bo w pracy bywa stosunkowo rzadko.
                                                    Ze zwrotu pożyczek, których nawet nie udzielił.
                                                  • mariamm87 Re: Fryzura Maryi 25.01.17, 15:46
                                                    Coraz bardziej się przekonuje, że chciałabym być bohaterem MJM. Nawet z perspektywą tych wszystkich ślubnych i nie ślubnych dzieci moich i moich partnerów. Po pierwsze rządek wielbicieli zawsze stałby zwarty i gotowy do wypełniania moich poleceń, po drugie nigdy przenigdy nie musiałabym się martwić o kasę. A nawet jeśli to zaraz trafiłabym szóstkę w totka.
                                                  • na4 Re: Fryzura Maryi 25.01.17, 16:06
                                                    Dodajmy śmiertelne czy też ciężkie, przewlekłe choroby również nie przeszkadzają w żaden sposób w życiu codziennym. Można być pewnym że zawsze się wyleczą czy też zaleczą.
                                                  • na4 Re: Fryzura Maryi 25.01.17, 16:14
                                                    była jeszcze sprawa pieniędzy, którą Perła wręczył. Czy nie wtedy Santana sprzedał samochód ? Wówczas zasądzono mu zakaz wykonywania zawodu. Czy już wszystko mi się poplątało? asiek25 napisała:

                                                    > Jak Pavulona okradł ten dziwny typ, to on wtedy pożyczył od Perły. Więc się chy
                                                    > ba scenarzystom pomylili bracia, który od Santany pożyczał :D
                                                    > Czasoprzestrzeń zagina się coraz bardziej. Już nie tylko w godzinowych różnicac
                                                    > h czasu pomiędzy Warszawą a Kolumbią, ale aż w dniach to leci. Tydzień temu w G
                                                    > rabinie był 10 października (widziałam na telefonie Czaki), a w Warszawie wczor
                                                    > aj był wrzesień, jak stwierdziła Monika żądająca urlopu.
                                                    > Budzyn ewidentnie jest kredowany po raz kolejny na ojca przysposobionego. Tylko
                                                    > o własnym synu ani widu, ani słychu.
                                                    > Pytanie retoryczne - z czego utrzymuje się w Kolumbii Namiot?
                                                  • asiek25 Re: Fryzura Maryi 25.01.17, 16:54
                                                    Santana sprzedał samochód i pożyczył pieniądze Perle, jak ten miał kłopot z gościem od dopalaczy.
                                                    Natomiast wcześniej Pavulon miał długi w bistro i pożyczył pieniądze od Perły. Pieniądze owe ukradł mu dziwny typ (Markiewicz czy jak mu było), więc Pavulon w zamian za dług odstąpił bistro Perle i Kini.
                                                    Zatem dlaczego wczoraj Pavulon oddawał kasę Santanie? Jak nic coś się scenarzystom pochrzaniło :D
                                                    A co do różnego rodzaju gratisów w postaci rzędu wielbicieli, spadającej z nieba kasy oraz cudownie uleczonych śmiertelnych chorób, należy jeszcze dodać mieszkania i domy, które się dostaje do zamieszkania zupełnie za darmo. Generalnie w Mjm w ogóle nie trzeba się troszczyć o swój byt. Wszystko przychodzi samo :))
                                                    A właśnie, właśnie... Skoro jesteśmy przy nieruchomościach, to co się stało z mieszkaniem Pavulona? Wydaje mi się, że je wynajęli jak się przeprowadzali do Strasznego Dworu. Po co mu zatem kredyt na zakup nowego, skoro ma własne? Czy może się scenarzystom jakoś tak zagubiło? ;)))
                                                  • mariamm87 Re: Fryzura Maryi 25.01.17, 17:30
                                                    Oj scenarzyści dają ciała ostatnio! Chyba zapomnieli jak pilnych i wiernych mają widzów :D
                                                  • latarnik88 Re: Fryzura Maryi 25.01.17, 18:06
                                                    Mieszkanie Pavulon wynajął .Teraz pewnie za ubogie warunki dla takiej wymagającej rodziny.

                                                    Namiot w Kolumbii niby pracuje , ale tylko w fundacji , pewnie za darmo , dla zabicia czasu i pomądrzenia
                                                    się w towarzystwie.Ania w prywatnej szkole .Przecież to są koszty ogromne.
                                                    Powinna uwolnić męża formalnie , a ona trzyma go na smyczy , nie odbiera telefonów.
                                                    Przeprowadzić rozwód , podzielić majątek i dać chłopu żyć , a nawet i z Muchą.Mucha też bez mieszkania.
                                                    Maryja traci głos w obecności Bilobila.A jaka butna się staje , jak ktoś ją nagabuje pytaniami ,
                                                    czy to syn , czy Santana , czy gościła kogoś w domku leśnym.
                                                    Dwaj porzuceni przez siostry mężowie , Budzyn i Santana , zamieszkali razem.
                                                    W tym samym bloku mieszka trzeci zięć, Wargas porzucony przez Goshę.Ciekawa , czy Kamizela
                                                    przybędzie z kontrolą , jak za poprzednim wyjazdem Martusi.Ogarnie wszystkich zięciów bez kłopotu.
                                                  • na4 Re: Fryzura Maryi 25.01.17, 18:47
                                                    Ostatnio Kamizela jakaś małomobilna. Dotąd ze słoikami biegała od jednych do drugich po całej stolicy a ostatnio siedzi w Grabinie. Zachodzę w głowę czy wyjazd do Kolumbii gwarantuje z automatu znalezienie wielbiciela? Namiot za każdą wizytą u synusia jakiegoś znajdował adoratora. Może ten pierwszy trochę interesowny, ale ten obecny to napewno chłop marzenie.
                                                  • latarnik88 Re: Fryzura Maryi 25.01.17, 19:14
                                                    Na pewno znalazła faceta , takie wrażenie sprawia.A to na szezlongu , w szlafroczku , rozleniwiona z rana,
                                                    a to wieczorowo ubrana w błyskotki , dokądś wybywa śpiesznym krokiem.Niedbale porzuca telefon.
                                                    Na głowie fryz ala Daisy z Wielkiego Gatsby.Peruka na 100% , bo na przedziałku gęsto było jak
                                                    u lalki.
                                                  • anetapzn Co z tą Fryzurą Maryi 26.01.17, 14:09
                                                    Niech mi ktoś opisze bo nie widzialam :D
                                                  • wawrzanka Re: Co z tą Fryzurą Maryi 26.01.17, 16:52
                                                    Trudno to opisać. Kiedyś się mówiło "fryzura na chłopaka", ale tu nie do końca o to chodzi. Tu jest jakby coś: "na chłopaka, który wpadł pod kosiarkę". Ewentualnie "na kochasia, który odszedł w siną dal".
                                                  • saillant Re: Co z tą Fryzurą Maryi 26.01.17, 22:43
                                                    krótkie blond loczki, coś takiego à la grabińska Marylin Monroe
                                                  • beakarp Re: Co z tą Fryzurą Maryi 27.01.17, 15:34
                                                    ale to fryz Namiota z tymi loczkami ;)
                                                  • wawrzanka Re: Co z tą Fryzurą Maryi 28.01.17, 22:28
                                                    Dokładnie tak - loczki ma Namiot (aktualnie kolumbijska Marylin Monroe). Maryja zaś posiada kask z włosów.
                                                  • misterni Re: Fryzura Maryi 29.01.17, 02:42
                                                    Maryja w tych włosach, wygląda niczym w hełmie. Okropnie.
                                                    W ogóle jestem zdania, że Santana powinien jej Baśkę zabrać, przecież to nienormalne, że ona znowu angażuje się w związek z kryminalistą. Że naraża siebie, pal sześć, ale dziecko Artur powinien zdecydowani chronić.

                                                    Strasznie mnie zirytował wątek Uli, jako nowej szefowej siedliska. Przedsiębiorcza, energiczna dziewczyna nie potrafi ogarnąć zakupów spożywczych? Daje się manipulować cwanej klientce? No proszę ja was, drodzy scenarzyści, nie róbcie sobie jaj ;)
                                                  • wiotka_trzpiotka Re: Fryzura Maryi 29.01.17, 08:55
                                                    A który rok jest teraz w serialu?
                                                    bo skradziony przez złoczyńcę dowód ma ważnośc do2016
                                                    www.tinypic.pl/nqdnx99r1lpb
                                                    aż screena zrobiłam :)
                                                  • wiotka_trzpiotka Re: Fryzura Maryi 29.01.17, 08:55
                                                    e tam 2016. 2015 miało być
                                                  • na4 Re: Fryzura Maryi 31.01.17, 06:51
                                                    Tym razem bohaterem odcinka była Kisielowa i podśmiechiwanki z jej osoby. Zgłaszam protest !!! Jak dla mnie powinni z Kisielowowej nie nabijać się tylko pochwalać takie działania. Starsza osoba wdowa na wsi, która nie leży bykiem patrząc w dal i nie tłucze tylko paciorów czekając na nieuniknione. Dla mnie bomba. Jest aktywna, chodzi na różne kursa, jogę itp. Tak trzymać, nie ma co się chichrać !!! Generalnie flaki z olejem. Kolejna faza nawrócenia Drakuli, oczywiście czujemy , że coś wisi w powietrzu ... Czeki próbująca omotać Szerloka na razie nieskutecznie, ale nie powiedziała ostatniego słowa. On w romantycznych uniesieniach w Ulą w roli głównej. Niestety nijak nie mogą się oddać romantycznemu pocałunkowi, no bo co fatum, wiadomo. Fiona i Szrek też na kamienistej drodze do ślubu. Mamy na dodatek zapowiedź czegoś przerażającego w osobie Blondi w czarnym samochodzie. Jak domniemuje jest to owa despotyczna osoba z życia Szreka. Swoją drogą to on chyba lubi takie babki, bo po mojemu to Fiona nie daje mu zbyt wiele luzu ....
                                                  • mariamm87 Re: Fryzura Maryi 31.01.17, 08:20
                                                    Drakula kroczy drogą wyznaczoną onegdaj przez św. Hankę a następnie przez m.in. Grażynę czy Jane Baford - najpierw zło, podstęp i niecne zamiary a następnie pod wpływem wspaniałej rodziny Mostowiaków kruszeje, wzrusza się i pada na kolana rozdzierając szaty na piersi.

                                                    A Ula rzuciła się na Szerloka jakoś wyjątkowo niesmacznie, zresztą wszystkie pocałunki w tym serialu jakoś wywołują u mnie poczucie zażenowania i lekkiego wręcz obrzydzenia, nie wiem na czym to polega, przy innych filmach tego uczucia nie mam.
    • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 31.01.17, 09:21
      Czaki i jej praca nauczycielki , wychowawcy.Swoją pozycję wykorzystuje w celach romansowych.
      Bezczelnie nagabuje facetów , którzy jej się podobają, udając potrzeby edukacyjne.A to Franek
      w lesie , a teraz policjant na pogadance.Prężyła wczoraj swój biust przed Sherlokiem , wydzwaniała
      wieczorem żeby przyszedł" obgadać"treść pogadanki , niestety bez powodzenia.
      Po tym ognistym pocałunku była chyba dalsza część randki zakończona konsumpcją przygotowanej przez Ulę kolacji .
      W Mjm każdy związek jest wypaczony i skazany na katorgę.
      Nawet taki Shrek , nie sprawdził jak to z tym jego rozwodem było , nie poszedł po odpis wyroku,
      bo przecież jak było jedno małżeństwo , to chyba drugiego nie udzielą bez papierka.
      Chyba , że zataił , że był żonaty.Narobił wstydu Marzence , a miało być tak hucznie i wspaniale.
      I wszystko na kredyt.
      I ta jego żonka w tym wielkim aucie jak czołg , przyjechała i wykrzyczała prawdę.
      Shrek nie wygląda na zbyt rozgarniętego , ale teraz zapunktował sobie na miano idioty.
      Wszystkim pomaga , wspiera , do bitki staje , a dziewczynę ośmieszył.
      Co ten Drakula tak nagle zmądrzał , jak na starość .Przecież ma ze 20 lat , równolatek Natalki.
      Chyba , że na śmierć się szykuje.
      • a_andzia28 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 31.01.17, 10:50
        To było wczoraj m jak m??? Myślałam, że Telekamery były..
      • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 31.01.17, 10:55
        Wszystkie baby w MJM wpadają w obłęd na widok chłopa. Czaki jak bluszcz oplata każdego w wieku reprodukcyjnym, nie zależnie od tego czy zajęty czy nie. Ulka głupieje przy każdym męskim przypadku, który pojawia się w jej życiu (przypadek z trawką, przypadek z Anglii, policyjny przypadek i pewnie coś by się tam znalało). Rzuciła się na Szerloka jak wygłodniały szakal na padlinę. No i królowa Marysia, która na widok Bilobila wpada narkotyczny amok. Tylko jej makaronowy amant zrobi dziubka ta już leci jak ćma do światła. O co tu chodzi ?
        • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 31.01.17, 11:38
          kisielowa odstaje od innych ,to robia z niej wariatke.a ona zostala wdowa,to odzyla.
          • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 31.01.17, 21:45
            Wszystkie ślady na ziemi i niebie wskazywały, że ze ślubu Fiony i Szreka będą nici. ... Wszelkie ślady na ziemi i niebie wskazywały, że Ewunia zaciążyła. Dziw, że Kamizela tego nie wypatrzyła w bladym obliczu synowej. U Kini od razu wiedziała a tu tylko skumała co w trawie piszczy matka Budzyna .....
            • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 01.02.17, 09:07
              Andrzejek odszedł pogoniony przez Marzenkę .Zabrał swój dobytek w torbę na ramie i tyle go było.
              Mam nadzieję , że na zawsze.

              Wymyślili sanatorium dla Lucków.Gdzie w tym wieku do sanatorium.
              Taki staruszek najlepiej czuje się w swoim domku , łóżku , krześle , ganku , ubikacji.Kamizela jeszcze
              całkiem rześka , to może takie atrakcje są dla niej potrzebne.
              A takim staruszkiem to trzeba zająć się w każdej , przyziemnej sprawie.Może i pampersy(sorry) są w
              użyciu.Lekarz Santana też jest na każde wezwanie.Rehabilitacja to jest ubranie się i zejście do kuchni
              i na ławkę przed domem.Warunki do życia ma wspaniałe a taki wyjazd to zawracanie w głowach.
              • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 01.02.17, 09:49
                Ja nie to ze jestem jakos jAjnikowo niesolidarna, ale czy andzejek nie jest zatrudniony w siedlisku? Bo wtedy to chyba Anusia go może zwolnić tylko?
              • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 01.02.17, 11:32
                Generalnie lubię Szreka, ale faktem jest, że wyciął Fionie niezły numer. Też bym gościa pogoniła. Jak można nie powiedzieć narzeczonej, że już kiedyś się brało ślub? Nie kościelny wprawdzie, ale jednak. No i potem clou programu, czyli rozwód, na który nie ma się na dodatek żadnych formalnych papierów. Takie rzeczy to tylko w serialu...

                Czaki ze swoimi podchodami do Szerloka jest żenująca. Desperacja wręcz paruje jej uszami. Jak wkrótce nie znajdzie amatora kwaśnych jabłek, to chyba eksploduje, biedaczka.

                No i nastąpiła pełna metamorfoza młodego Drakuli w szlachetnego, troskliwego przyjaciela domu... rzygam tęczą.

                Kisielowa radzi sobie jak może jako wdowa, wychodzi do ludzi, rozwija zainteresowania zamiast zaszyć się w czterech ścianach i opłakiwać męża. To jest postawa godna naśladowania, a tymczasem wygląda na to, że scenarzyści robią sobie z niej jaja, przerysowując mocno tę postać. Nie rozumiem tego. Nie wszyscy mają taką rodzinę, jak Kamizela, której bez przerwy trzeba w czymś pomagać i wekować słoiki. Czym się niby ma ta Kisielowa zajmować po pracy? Siedzieć tylko w kościele i odmawiać zdrowaśki za Włodka, czy pomagać Kamizeli w produkcji przetworów i innych wypieków tudzież w opiece nad dzieciarnią? Dlaczego nie ma prawa do rozwijania jakichś pasji, próbowania czegoś nowego w życiu, tylko dlatego, że nie ma dwudziestu lat i jest wdową?
                • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 01.02.17, 11:56
                  Kisielowa jest spoko, robią z niej wariatkę ale kobieta mogłaby być wzorem do naśladowania dla niektórych.

                  A jeszcze w kwestii ciąży Ewuni - to chyba kolejny przypadek po Maryji, gdzie najmłodsze dziecko jest młodsze od najstarszej wnuczki?
                • madi138 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 01.02.17, 21:24
                  A mnie jest zal Marzenki! Mialo sie spelnic jej wielkie marzenie, wszystko przygotowane, a tu takie upokorzenie na oczach ludzi. Komu jak komu, ale jej sie nie nalezalo- kobitka chciala w koncu ulozyc sobie zycie, a nie przygladac sie tylko szczesciu rodzinnemu innych. Autentycznie bylo mi jej zal! I nawet niedoszlego pana mlodego bylo mi zal- jestem w stanie uwierzyc, ze facet, taki jak on po prostu podpisal papiery i uznal, ze sprawa jest zalatwiona.
                  • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 02.02.17, 10:50
                    Mnie też jest żal Fionki, a właściwie to obojga mi szkoda, bo fajna z nich para, ciekawa taka:) Tylko wkurzyło mnie deczko, że facet nie sprawdził, nie zainteresował się taką istotną sprawą, jak swój własny rozwód, tylko złożył papiery i cześć i niech się dzieje co chce. W dodatku nawet się nie zająknął o takim incydencie w swoim życiu. No sorki, ale dla mnie to też byłaby dość istotna informacja i nie wyobrażam sobie, żeby mój wybranek coś takiego przede mną ukrywał.
                    Ale mam nadzieję, że oni się jeszcze zejdą tak czy siak.
                    • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 02.02.17, 17:11
                      Czy Marzenka była w Siedlisku za czasów pracy Rafała , wariata , podpalacza dybiącego na Annę?
                      Chyba tak.I też skłaniała się ku blizszej znajomości z nim .Taka fajna dziewczyna a dokonuje takich
                      fatalnych wyborów.Napatrzy się na romanse Anny i Adasia i też nabiera chęci.A tu nikogo sensownego
                      na tej wsi nie ma.
                      Shrek to chyba zejdzie się z tą Elą .U Fiony to raczej skreślony.Trzeba ją wysłać do sanatorium ,
                      może tam chętnego znajdzie.Jak Kwaśniakowa , za pośrednictwem Kamizeli znalazła pana z sanatorium.
                      Albo do biura matrymonialnego powinna się zgłosić , to suknia jeszcze się przyda.
                      • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 03.02.17, 16:44
                        Sanatorium zupełnie na miejscu, bo akurat miejsca się Kamizeli i Lucka się zwolnią. Tylko jeśli Fiona pojedzie gdzieś reanimować serce, kto zostanie w siedlisku? Zaraz Ula planuje powrót do stolicy a chętnych do roboty ani widu ani słychu. Jednakże powinna się dobrze zastanowić z wyprowadzką, bo Czaki pod jej nieobecność owinie sobie Szerloka dookoła palca. Jakoś chyba zniechęciła się na rzecz Szerloka,do działań zaczepnych w kierunku Robina Leśnika... Wracając do Siedliska, to tu ponoć szykuje się weselisko Wargasa z MojąAsią, jak tylko pozbędą się osoby Siwego. Swoją drogą aż dziw, że zamiast wydawać fortunę na baloniki i wspólślub od razu nie wpadli na pomysł organizacji w tak pięknych okolicznościach przyrody. To właściwie lokal rodzinny i impreza pewnie będzie po kosztach. W grę mogło jeszcze wchodzić bistro, ale to chyba gorsza lokalizacja. Oj lokali Ci tu u nich dostatek ...
                        • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 06.02.17, 21:49
                          I mamy zapowiedź tego co nieuniknione i przerażające .... Indianin Mucha łapie boleści sercowe, znaczy się możemy spodziewać się dramatycznego wątku zdrowotnego. Zły mąż Dochtor w Kuwejcie a biedna Madzia pozostawiona samiuteńka na gospodarce, a tu Uchodźca cierpi na chorobę typu angina, moc pracy w najlepszej kancelarii na nią czeka, więc musi tam gnać. W konsekwencji to wszytko co ją przygniata do ziemi powoduje, że serducho o sobie przypomniało, że jest też cierpiące. Mampytanie zasadnicze ile to jeszcze razy nasza matka polka, pracownik-przodownik będzie dziękowała Budzynowi i męczyła tym nas widzów? No, ale dla Indianina też kiedyś zaświeci światło nadziei na wyzdrowienie, bo oto okazuje się że nasz śmiertelnie chory Amergold powoli staje na nogi ...
                          • rilla-m Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 07.02.17, 07:36
                            No właśnie - bo ja nie do końca zrozumiałam - kiedy to niby Ambergold miał sposób poznać tę przemiłą kobietę? jak leżał na łożu śmierci, półprzytomny, podłączony do aparatury? To wtedy mu się tak na amory zebrało?
                            • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 07.02.17, 09:18
                              rilla-m napisała:

                              > No właśnie - bo ja nie do końca zrozumiałam - kiedy to niby Ambergold miał spos
                              > ób poznać tę przemiłą kobietę? jak leżał na łożu śmierci, półprzytomny, podłącz
                              > ony do aparatury? To wtedy mu się tak na amory zebrało?

                              Jak zrozumiałam z wywodu Playa , to uczucie umierającego Ambergolda do pielęgniarki wystąpiło
                              w krytycznym momencie jego życia i jest odwzajemniane.
                              Kolejny przypadek zauroczenia ciężko chorym(po Indianinie) i przywrócenia go do życia miłością.

                              Natomiast Mucha nie daje rady pogodzić wszelkich obowiązków sekretarki i matki.
                              Chciała adopcji , znała stan swego zdrowia ale uparcie dążyła do celu.
                              Fakt, Mały Uchodżca pojawił się w jej życiu znienacka i pomogła mu.Ale chyba nie myślała , że to
                              będzie taka zabawa w dom.Synek podrośnięty ale wymaga opieki i uwagi , przynajmniej nosić nie
                              musi , bo to nie niemowlę.A tak niedawno molestowała Pavulonka o zapłodnienie i że sobie
                              poradzi jako samotna matka.
                              Podjęła pracę , zakupy chyba robi jakieś , coś musi ugotować , sprzątanie , pranie , proza życia.
                              Małżonek wyjechał , bo mu się taka praca trafiła , a ona chora , zaraz ataków duszności dostaje.
                              A Budzyn fochem rzuca w stronę Ochman , a co jej jest lekko.Samotna mama , praca odpowiedzialna, nie sekretarki , w sądzie trzeba wygrywać , bo nie przegrywać.Nianię zatrudnić.
                              Tyrają w dwójkę za cztery osoby.Adaś usprawiedliwiony , ale Namiot nie.Natychmiast trzeba
                              odblokować etat i zatrudnić prawnika.Mają stałych klientów i przyjmują nowych i obroty
                              duże.Pewnie podsyła pieniądze Ani na szkołę do Kolumbii.
                              • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 07.02.17, 11:06
                                latarnik88 napisała:

                                > Tyrają w dwójkę za cztery osoby.Adaś usprawiedliwiony , ale Namiot nie.


                                Ja bym z tym tyraniem nie przesadzała ;) W końcu czy ktoś widział jakiegoś klienta w tej kancelarii? Czym oni się tam naprawdę zajmują? Oczywiście poza wyciąganiem z kłopotów bliższej i dalszej rodziny oraz rzeszy znajomych. Aktualna sprawa - rozwieść Shreka. A on przecież też z kręgu znajomych Królika, groszem nie śmierdzi, więc pewnie go Budzyn za darmo rozwiedzie.
                                • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 07.02.17, 11:24
                                  Dzwonią na potęgę telefony, także Madzia urobiona jest po pachy.
                                  Być może w najlepszej kancelarii udziela się porad przez telefon.
                                  • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 07.02.17, 13:26
                                    Całkiem możliwe.
                                    Tylko po co im w takim razie te wszystkie akta, które Indianin w pocie czoła bez przerwy porządkuje i układa :D
                                    • latarnik88 Re: uwaga spoiler 07.02.17, 13:57

                                      trąbią od rana w tabloidach , że Ala odchodzi z serialu , bo już sią nagrała , a wraca Tereza ,pierwsza
                                      miłość Pavulona.I się zejdą z Pawłem .Znowu będzie się z cudzymi dziećmi męczył , Agnieszka
                                      to chyba już pełnoletnia ale tam chyba nowe dziecię z tym bogatym mężem było.
                                      • asiek25 Re: uwaga spoiler 07.02.17, 14:17
                                        O, to niezła wiadomość! Rozumiem, że wraz z rozmemłaną Alą zniknie również Wyłupiasta Basia :D
                                        A ktoś pamięta co się z Teresą działo? Bo ja się zatrzymałam na etapie, jak się Pavulon chciał przez nią zastrzelić z karabinu. Co to za bogaty mąż?
                                        • wawrzanka Re: uwaga spoiler 07.02.17, 14:29
                                          asiek25 napisała:

                                          > O, to niezła wiadomość! Rozumiem, że wraz z rozmemłaną Alą zniknie również Wyłu
                                          > piasta Basia :D
                                          > A ktoś pamięta co się z Teresą działo? Bo ja się zatrzymałam na etapie, jak się
                                          > Pavulon chciał przez nią zastrzelić z karabinu. Co to za bogaty mąż?

                                          Jakiś tam mąż. Każda aktualna partnerka Pavulona musi się zmierzyć oko w oko, ząb w ząb z Indianinem. Bo wcześniej to ta Tereza chyba jeszcze przed Indianinem była, choć nie pamiętam. Nie byłabym taka pewna, że Wyłupiasta wyleci. Sfochowana Ala ma doświadczenie w podrzucaniu potomstwa a to siostrze artystce, a to dziadkowi... więc Wyłupiasta może Pawulonowi na kolana wskoczyć i już nie zejść, a on zrobi zrezygnowaną minę, zwichrzy jej włosy i powie: "oj Baśka, Baśka". Ala powzdycha trochę i zapadnie się w czarną dziurę, by dołączyć do Mirki, Goshy i wielu, wielu innych.
                                          • karolla44 Re: uwaga spoiler 07.02.17, 14:33
                                            Już nie mogę się doczekać jaki wymyślimy Teresie pseudonim artystyczny! :D
                                            • mariamm87 Re: uwaga spoiler 07.02.17, 17:17
                                              karolla44 napisała:

                                              > Już nie mogę się doczekać jaki wymyślimy Teresie pseudonim artystyczny! :D

                                              Słabo pamiętam ten okres kiedy Teresa się plątała po serialu, ale pasuje mi tylko jedno: jęczybuła.
                                              • latarnik88 Re: uwaga spoiler 07.02.17, 19:23
                                                Pewnie jakimś dyrektorem zostanie , wreszcie docenią jej wykształcenie i zaangażowanie,Niech jedzie i
                                                zabiera koniecznie Basię , bo dłużej nie zdzierżę tej wyłupiastookiej mądralińskiej pianistki.
                                                Jeszcze brakuje , żeby została z Pavulonem i meblowała mu życie.
                                                Tereza starsza jest o 7 lat , ale może historia zatoczy koło .
                                                Pierwsza , prawdziwa miłość Pavulona.On poszedł do wojska , ona nie miała pracy , chodziła sprzątać
                                                mieszkania.Agnieszka miała zapalenie płuc , właścicielka mieszkania jej nie zapłaciła , Gazela biznesu nie
                                                pomógł.Same kłopoty.Agnieszka puszczona samopas podpalała papierosy , zachowywała się
                                                arogancko.
                                                Młody Pavulon był , nie miał możliwości , żeby zaopiekować się Terezą i jej dzieckiem jak należy.
                                                Potem ta próba samobójcza , też w zasadzie z nieporozumienia , bo ona chyba chciała jechać na
                                                przysięgę , ale spóżniła się na pociąg.
                                                Potem wróciła do Szczecina i poznała zamożnego biznesmena i wybrała jego zamiast Pavulona.
                                              • terenek Re: uwaga spoiler 07.02.17, 20:57
                                                i to wielka jęczybuła.
                                              • lodomeria Re: uwaga spoiler 07.02.17, 21:06
                                                To była "Św. Tereza".
                                                • na4 Re: uwaga spoiler 07.02.17, 21:54
                                                  Odcinek wyjątkowo smętny. Dowiedzieliśmy się z niego: jak długie są mafijne łapy Bilobila, jak strasznie śmieszne są nieoczekiwane zmiany miejsc, jak Marysia po uszy wpadła w bilobilizm a Santana durnowato stracił materiał dowodowy na swojego przeciwnika ( choć pewnikiem odnajdzie się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie). Największą dla mnie zagwostką odcinka był ... czarnodemoniczny dym wypuszczany przez samochód panów prawdopodobnie ze środowisk przestępnych. Czy owe auto jeżdzi na węgiel? I z tym problemem coś czuje że spędzę bezsenną noc ....
                                            • iza232 Re: uwaga spoiler 08.02.17, 18:15
                                              karolla44 napisała:

                                              > Już nie mogę się doczekać jaki wymyślimy Teresie pseudonim artystyczny! :D

                                              Chyba Biolik też reklamowała niedawno ;)
                                        • na4 Re: uwaga spoiler 07.02.17, 14:34
                                          No chyba, że Wyłupiastom Basię zostawi Pavulonowi. Sprzedała ją na długo siostrze to pewnie nie będzie miała oporu oddać męzowi. No przecież nie można Basi oderwać od fortepianu, z takim talentem ....
                                      • majaa Re: uwaga spoiler 07.02.17, 15:38
                                        Ciekawe, jak załatwią zniknięcie Ali. Raczej chyba jej nie uśmiercą, bo ponoć Fryczówna chce sobie zostawić otwartą furtkę na ewentualny powrót do obsady.
                                        • na4 Re: uwaga spoiler 07.02.17, 16:26
                                          Też nad tym się zastanawiałam i idąc tropem zaskakujących pomysłów naszych scenarzystów, pomyślałam nad następującymi propozycjami: * firmowy wyjazd za granicę na niezwykle interesujące szkolenia lub do oddziału, dajmy na to w Londynie. Oczywiście to jest ogromna szansa, żal nie skorzystać i zmarnować taką okazję .... * cieżka prawie śmiertelna choroba. Na szczęście jak wiemy śmiertelne choroby mają to fo siebie, że czas jakiś trwają a potem można wrócić pełnym werwy i animuszu do życia ... * choroba siostry, która odświeża zabytki na Jamajce. * jakiś romans (Alusiowy lub Pavulonowy) ?
                                          • majaa Re: uwaga spoiler 08.02.17, 10:30
                                            Obstawiam służbowy wyjazd za granicę. Ala jest takim świetnym fachowcem, że po prostu marnuje się w kraju. Może pojedzie jakąś filię rozkręcać. Pavulon też chętnie zatrudniłby ją u siebie, choćby na ułamek etatu, ale żona już i bez tego jest zapracowana po pachy.
                          • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 07.02.17, 08:08
                            na4 napisała:

                            > Zły mąż Dochtor w Kuwejcie a biedna Madzia pozostawiona samiuteńka na gospo
                            > darce

                            Sto nieszczęść na biedną Madzię. Jakie to szczęście, że bidulka ma tego czarnego mercedesa, kochającego się w niej szefa i babcię i dziadka pędzących do chorego wnusia. Wiecie co? Mi się wydaje, że te problemy sercowe to się przyplątały przez nocny koszmar Madzi: że zły Dochtór poszedł w tango ze sprzedawczynią z mięsnego i wszystkie pieniądze spod materaca wzion. A tu świniom trzeba dać, krowy wydoić, najmłodsze przewinąć, starsze w pole posłać, w piecu napalić, kurę złapać i oskubać... i na grosz trza poczekać, bo listonosz nosi tylko raz w miesiącu. Gdy nasza Madzia się obudziła z tego snu i wymanicurowaną rączką wyłączyła budzik - musiała jeszcze pospać. Zadzwoniła tylko do pracy, że się spóźni. Przecież szef zrozumie, jak mu ten straszny sen opowie.

                            Ambergold in love. Ani chybi na wesele zjedzie z wybranką swego serca całkiem już ozdrowiawszy, bez śladu choroby.
                            • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 07.02.17, 11:38
                              No i runął nam wczoraj wizerunek eleganckiego biznesmena... Siwy przestał udawać przyjaciela rodziny, nawalił się dla animuszu i postanowił oświecić Wargasa w kwestii "jego kobiety". I nie tylko obecnej, ale nawet i tych wcześniejszych, które Wargas mu zawsze sprzed nosa zwijał podobno. Się zadziało;) Panowie wyszli sobie na "męską rozmowę", a panie skonfundowane wielce tym zaskakującym i niestosownym wybrykiem Siwego, który ma już dość prymatu Wargasa w podrywie ideałów kobiecych.

                              Musze, przytłoczonej nawałem obowiązków i nieszczęść zaczyna szwankować pikawa. To było do przewidzenia. Zaraz zrobi się rozruch wśród rodziny i znajomych, żeby ściągnąć Dochtorka z Kuwejtu do umierającej żony. Ciekawe, czy zdąży zanim nie uprzedzi go opiekuńczy i zawsze zwarty i gotowy Budzyn, który chociaż ponoć goni w piętkę, to w międzyczasie jeszcze sprawnie i błyskawicznie przeprowadzi rozwód Szreka.
                              • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 07.02.17, 11:50
                                który zawsze znajdzie czas by wyruszyć z Madzią to : do weterynarza lub do knajpy, aby wysłuchać jej żali na Dochtorka, na ratunek małego Uchodźcy czy też gdziekolwiek bądź
                                majaa napisała:

                                opiekuńczy i zawsze zwarty i gotowy Budzyn, który chociaż ponoć
                                > goni w piętkę, to w międzyczasie jeszcze sprawnie i błyskawicznie przeprowadzi
                                > rozwód Szreka.
        • joaz Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 01.02.17, 11:20
          Może Bilobil jest niezły w łóżku a Artur nie i dlatego woli makaroniarza.
          • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 01.02.17, 11:38
            Kurczak blady... jak tak patrzę na ślimaczy temperament Maryi, to w ogóle trudno mi sobie wyobrazić jakiekolwiek łóżkowe igraszki w jej wykonaniu, no ale może to taka cicha woda...
            • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 01.02.17, 14:05
              Ja jak popatrzę na ten pociąg Maryji do kryminalisty , to myślę , że on jej coś podaje , nie chcę pisać ,jak i gdzie ale inaczej nie można tego tłumaczyć , jak uzależnienie farmakologicznie, o którym ona nie ma
              pojęcia,że coś takiego jest wobec niej stosowane.

              Kisielowa latała do kościoła ale głównie po to , zeby śpiewać w chórze, chociaż nie miała głosu.
              Widać , że jest to osoba towarzyska , pracowita , wydaje mi się , że spokojnie mogłaby być na emeryturze ale pracuje i to sama w sklepie, interesują ją różne rzeczy i czuje się młodo.
              Nie ma chyba dzieci ani wnuków , także musi jakoś dać upust tej energii.Nie jest biedna , bo sprzedała
              siedlisko Annie , takze zabezpieczenie finansowe posiada.
              • iza232 pierwsze objawy.... menopauzy 01.02.17, 16:16
                Myślałam, że padnę trupem ze śmiechu!!!! Ale obciachu narobił Zaczes ciężarnej małżonce. Wcale mu się nie dziwię, że ciężko przerażony jest. Czwórkę dzieci odchował, bo trudno tu mówić o wychowywaniu. W tym troje nie jego. Na dodatek dwóch synków ancymonków (jeden nie jego) chciałby na sudia wysłać (ciekawe na jakie skoro bez przerwy toną w pałach) i mieć czas na rozwijanie interesu. Dziadkiem już zadebiutowawszy znów ma tatusiem zostać. A swoją drogą ile lat ma Ewka, że nadaje się na manopauzę? Maryja też chyba wiekową była jak zaciążyła powtórnie?
                • na4 Re: pierwsze objawy.... menopauzy 01.02.17, 16:36
                  I tak odszedł Szrek w siną dal, nikt nie wręczył mu świadectwa pracy a nawe nie zapytał, gdzie go wysłać. I tak kolejny... no jakby to stanowisko nazwać ... gospodarz siedliska? Opiekun siedliska? Manadżer do spraw gospodarczych siedliska? odszedł w atmosferze skandalu. Widać nie jest łatwo o pracownika bez bujnej przeszłości. Ciekawe, kto zjawi się następny i co będzie miał za uszami ?
                • majaa Re: pierwsze objawy.... menopauzy 02.02.17, 10:43
                  Myślę, że Ewcia jest sporo młodsza niż Maryja wtedy kiedy zaciążyła z Basią, więc Zaczes wyrwał się z tą menopauzą, jak Filip z konopi.
                  • gemowa Re: pierwsze objawy.... menopauzy 03.02.17, 12:51
                    Ewcia jest w wieku Marka, więc ma ok. 40 lat. Skoro Maryja została matką koło pięćdziesiątki, to Ewa może jeszcze z trójkę powić.
    • lodomeria Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 01.02.17, 22:11
      No to jest dopiero absurd!

      Ksiądz (i to DAmięckiemu takie słowa przez usta przeszły) twierdzi, że całe szczęście pierwszy ślub Andrzejka nie był kościelny, bo cywilny to się da jeszcze jakoś odkręcić. Pierwszą żonę kochał mniej, nie traktował poważnie instytucji a tutaj się dał ustroić w garnitur i udaje katolika (jakoś nigdy wcześniej nawet na zwykłą niedzielną mszę nie poszli) więc tak zawarte małżeństwo to już hoho!
      • beakarp Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 08.02.17, 08:21
        wczorajsze dokonania Kini i Piotrusia durne takie....
        • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 08.02.17, 09:05
          Właśnie delikatnie zwrócono nam uwagę jak Ala niezbędna jest w firmie. Bez jej zatwierdzającego acha, uchm i wywracania oczami cały zakład pracy zamiera w bezczynności. Awans 300 % !!!
        • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 08.02.17, 09:21
          Jak dla mnie odcinek bardzo śmieszny.
          Bilski , wreszcie Gruba Ryba , a nie Bilobil , zdecydowany , reaktywujący działalność i oszukujący
          Maryję .Daje polecenie swoim żołnierzom , żeby odnależli "chodzącego z dowodem "i proszę ,
          w ciągu godziny , dwóch , namierzyli i ukarali delikwenta , a on przyczołgał się do Pavulona z
          przeprosinami , ale szuja z niego , bo oczernił dziewczynę , że ona też współwinna.
          Co policja nie zdołała , to Roberto uczynił .I pozamiatane w temacie.
          Maryja , oczy szeroko otwarte , Roberto prezentuje jej mieszkanie w stanie surowym , kupione
          na kredyt i pomalutku będę wykańczał , a tu zobacz, pokój , słoneczny a jakże , dla Basi.
          No i wynająłem pokój w hostelu , jakoś się przemęczę.
          A potem widzimy Rybe w drogim apartamencie , ze szklaneczką whisky , z mrocznym wyrazem
          twarzy , snującego zawodowe plany.Jak widzę Roberto , to słyszę pomruk lwa.
          Santana , zgłupiał do reszty , boi się o córkę , ale szaleje z zazdrości i pielgrzymuje po rodzinie,
          żeby przemówiła zbląkanej kobiecie do rozumu.
          A Maryja najlepsza, szykuje się spotkanko z kochankiem , to córeczkę jak zwykle do synowej
          odstawiła , a co tam dziewczynkami nie trzeba się przecież zajmować.Nie widziałam , żeby kiedykolwiek
          ona zajęła się dziećmi Perły .Wszyscy spieszą jej z pomocą , by mogła snuć swoje rozkminy.
          Maryja jest z Roberto i wszyscy mają zakaz mówienia czegokolwiek na ten temat.
          • rilla-m Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 08.02.17, 09:47
            Ja bym na miejscu bliźniaków tę swoją matkę w psychiatryku zamknęła... Dla dobra jej, jej małoletniej córki i wnuków. A na miejscu Santany szybko pozbawiła ją praw rodzicielskich. W ogóle wkurza mnie już ten wątek - jakiś taki nienaturalny. I wprost nie mogę się doczekać kiedy Alusia zniknie z serialu. Nawet ta Teresa nie wydaje mi się aż tak beznadziejna...
            • beakarp Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 08.02.17, 10:06
              Teresę zagra ta sama aktorka?
              • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 08.02.17, 10:23
                Podobno tak, Tereza wróci w swojej pierwotnej postaci;)

                Wątek otumanionej Maryi, Bilobila-mafiozy i szalejącego z niepokoju i zazdrości Santany zaczyna mi się przejadać. Robi się z tego jakaś wyjątkowo nędzna karykatura Pulp Fiction.

                Popisy Kini i Perły zwaliły mnie z nóg. Przekaz jest jasny - niech każdy robi, co potrafi najlepiej, czyli baba nadaje się do garów, a facet do finansów i spraw technicznych. No chyba, że ktoś ma inny pomysł, co miała widzom uzmysłowić ta "nieoczekiwana zamiana miejsc".
                • karolla44 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 08.02.17, 10:49
                  Bożeeee, dlaczego ja to wczoraj obejrzałam zamiast poczytac książkę jak normalny, inteligenty człowiek? To był z najgorszych odcinków ever. Kinia z Perłą jak w durnej slapstickowej komedii, Jezuuuu, to było tak bardzo źle zrobione. Tak bardzo. Tylko czekałam aż upuści ten tort. A ona jak kretynka ciągnęła ten kabel. I piosenka o tamtej dziewczynie jako podkład. Że niby co?? MASAKRA. A Maryje powinni zamknąć w psychiatryku i nie wypuszczać. Wstydze się, że w tak debilny sposób straciłam 40 min mojego życia.
                • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 08.02.17, 10:52
                  marcowe zapowiedzi mówią o zerwaniu z Bilobilem i Arturem. Marysia planuje sprzedać przychodnię (czy ktoś wiedział, że jest jej własnością?) i odpocząć od obu panów.

                  majaa napisała:

                  > Wątek otumanionej Maryi, Bilobila-mafiozy i szalejącego z niepokoju i zazdrości
                  > Santany zaczyna mi się przejadać. Robi się z tego jakaś wyjątkowo nędzna karyk
                  > atura Pulp Fiction.
                  >
                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 08.02.17, 11:09
                    I jeszcze to , Przylga dostała się na ASP , I to za pierwszym razem.Ten sam rok chyba jest , w którym
                    zdawała maturę .I kiedy zdążyła ?Teczkę przygotować z pracami.Wałkoniła się cała wiosnę , na korepetycjach z Perłą nauczyła się matematyki.Fenomen jakiś?Na ASP chyba wcześniej zaczynają
                    zdawać.A może to płatne studia.I jaka skromna bidulka , a wszyscy mówią , że ma talent.

                    Santana powinien oprzytomnieć i walnąć się w piersi , że on zaczął rozkład pożycia z Maryją poprzez
                    zdradę.Ale powinien wystąpić do sądu o przejęcie władzy rodzicielskiej i zmianę miejsca zamieszkania
                    dziecka.Basia poprzez huśtawkę nastrojów matki zmienia się w rozchwiane dziecko, ten jej grymas ,
                    jak rodem z japońskiej kreskówki.
                  • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 08.02.17, 11:10
                    apropo przychodni - Santana nie był przypadkiem internistą/pierwszego kontaktu? Kiedy zmienił specjalizację na ortopedię?
                  • karolla44 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 08.02.17, 11:10
                    nuis napisała:

                    > marcowe zapowiedzi mówią o zerwaniu z Bilobilem i Arturem. Marysia planuje sprz
                    > edać przychodnię (czy ktoś wiedział, że jest jej własnością?) i odpocząć od obu
                    > panów.
                    >
                    A produkcja powinna dac nam od niej odpocząć, jedna z najbardziej beznadziejnych postaci
                • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 08.02.17, 13:35
                  Zamienił stryjek siekierę na kijek. Drewniana Alusia z wielkim fochem a i Teresa była nie lepsza.
                  Czy nie można było dać kogoś nowego, świeżego. Taka słodka jest ta blondyneczka-sekretarka, w sam stworzona do romansu z Pavulonem. Cieszmy się, że scenarzyści nie pomyśleli o Madzi i tak mam wrażenie, że ostatnio wyrosła prawie na główną bohaterkę serialu.

                  majaa napisała:

                  > Podobno tak, Tereza wróci w swojej pierwotnej postaci;)
                  >
                  • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 08.02.17, 13:57
                    Sekretareczka zostaje, więc może scenarzyści zaserwują nam dramatyczne dylematy Pavulona z cyklu ‘którą wybrać’. Ja tam bym nie wykluczała też i Madzi, bo jak Ala zniknie z horyzontu, to Madzia może zwietrzyć swoją szansę i zmienić obiekt westchnień. Przecież zawsze miała słabość do Pavulona i mam wrażenie, że te jej pozostałe miłości to tak bardziej „z braku laku…”
                    • iza232 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 08.02.17, 18:24
                      Czy zna ktoś tajemnice zmian pogodowych w MjM? Ruda lata na krótki rękawek, przed swoimi imieninami. A za chwilę Mucha owiązana szczelnie jesiennym płaszczem. Jaka to w końcu pora roku?
                      • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 08.02.17, 22:22
                        Mowa chyba była o wrześniu a więc koniec lata (stąd ten krótki rękawek u Rudej) bądź początek jesieni ( płaszczyk Indianina). Skoro powraca Teresa ( na pseudo to musi sobie zapracować), może to jakiś trynd i to kto wie kogo nam reaktywują ? Z narzeczonych Pavulona to tylko Majka i była zła, zdradliwa żona , ale na nią nie ma raczej co liczyć . A jeszcze była Weronika Rosati ...
                        • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 09.02.17, 09:27
                          z otchłani mogłaby powrócić Mirka. ZAwsze może zostać wdową lub rozwodką
                        • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 09.02.17, 10:31
                          Bogu proszę nie! Nie pamietam Kim była Weronika rosati-!to się zwie wyparciem, ale niech nie wraca! Dajcie za nią dwie Teresy, trzy
                          Majki, cokolwiek...
                          • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 09.02.17, 11:00
                            Pavulon ma bogatą historię romansów , niestety raczej nieszczęśliwych.
                            Była jeszcze ta pogubiona Sylwia , która miała dziecko z dochtorkiem z sanatorium , a niby była z Jankiem.A poroniła jedyną ciążę od Zduńskiego.
                            Szefowa z pracy w korporacji.
                            Ta mała sierotka , którą uratował z rąk sutenerów.
                            Z Mirką miał intensywny romans.
                            Z Muchą , to było tak dorywczo , kiedy nie mieli partnerów.Przyjażń łączona z seksem.
                            • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 09.02.17, 11:58
                              Byłą jeszcze Pani weterynarz co Pavulona w trąbę rzuciła dla jakiegoś dochtora, co ją znowu w konia na kasę robił...
    • misku123 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 09.02.17, 11:01
      ostatni odcinek był tak zenujący że aż wstydziłam sie przed mężem że to oglądam. Kinga mocująca się jak peg bundy z kablem, bo nie wpadła ze skoro nie chce dalej iść znaczy za krótki, palestra z tym tortem jak podopieczny domu pomocy dla poważnie upośledzonych..... wstyd, wstyd i żenada. I na deser Maryja, która gra i zachowuje sie jak takie postaci VII wiecznie, ktore zlapały syfilis i na umysł im się rzuciło. Te spojrzenia połaczone z nerwowym podniesieniem głowy, zarzucanie nieistniejącą bujną czupryną - to lubię najbardziej. Ona tak zarzuca głowę jakby chciała grzywę lwa do pasa odrzucić przynajmniej a tam i tak nic ani drgnie z tego kasku co ma na głowie. Ktoś słusznie porównał jej wygląd do Andrzeja Dudy.
      Ogólnie zaczęłam nienadiwdzić postać Marysi. Jak można kreować tak durną postawę, istotę, postać. Ona jest wielce ksieżniczka Marysia Mostowiakówna z Grabiny i ona będzie robić co jej się podoba i niech ktoś śmie powiedzieć slowo!! to będzie foch!!! Wolno jej zapraszać kochanka na chatę męża, któremu dawała nadzieję na cos więcej, wolno jej robić dziecku papkę z mózgu, bo raz śpi z Roberto za chilę z tatusiem do kina i na lody, tu się pocałuje z tatusiem, tu bzyknie z Robertem. Dziecko podrzuca kiedy jej pasuje i gdzie jej akurat pasuje. Wolno jej zamieszkać z kryminalistą który krzyczał i poszturchiwał jej córkę, ma kontakty w swiecie mocno przestępczym i na dobrą sprawę ta cała Basia może się stać pierwszym celem porwania np żeby ktoś sie na nim odegrał. A ojciec ma tylko przytakiwać i mówić tak marysiu, oczywiscie marysiu, jak chcesz marysiu. Syn też : cokolwiek zrobi będę cię wspierał. Moze niech od razu do ISIS wstąpi, bomby podkłada na dworcach a oni wszyscy ją wspierać będą.
      • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 09.02.17, 11:44
        Wątek Maryji należy ożywić.Niech się krew poleje wreszcie , niech ta Maryja wyjdzie z tego stuporu , albo niech ją zamkną do
        czubków.Pierwszy taki przypadek w rodzinie Mostowiaków ,że córce założą kaftan bezpieczeństwa.
        Bo przecież ona taka wdzięczna Robertowi , że zwrócił na nią uwagę , jak mężczyzna na kobietę , że tak go pociągała,że
        tak wytrwale zabiega o nią , że rozkochał ją w sobie , że obudził w niej wenę twórczą i wysmażyła jakieś powieścidło.
        Wstydu nie ma babsko i tyle.Rozmyśla tylko , co tu zrobić , spać nie może , to nałyka się prochów , a potem śpi do
        południa , a dzieciak chodzi na paluszkach , bo mamusia śpi.
        Wszyscy widzą prawdę a ona zaślepiona i oburzona , bo jakże rodzina omawia jej sprawy i Kinga i Ala a im nic do tego .
        Druga siostra idiotka sekunduje tej starszej , szukaj miłości , szukaj wzajemności , szukaj namiętności , bo ja też szukam.
        Starsza znalazła kryminalistę , który ją obłaskawia pomalutku , uzależnia od siebie , a na koniec potraktuje ją tak ,że się tego
        nie spodziewa.Druga wyjechała nie wiadomo gdzie w poszukiwaniu potwierdzenia swojej kobiecości .
        Niech tam się wreszcie zacznie coś dziać .Przeczołgać Maryję porządnie należy , żeby obudzić w niej trochę wstydu i rozumu.
        • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 09.02.17, 16:58
          latarnik88 napisała:

          > Przeczołgać Maryję porządnie należy ,
          > żeby obudzić w niej trochę wstydu i rozumu.

          Dojdzie i do tego, ale najpierw nastąpi demonstracja potęgi Bilobila w mafijnych strukturach. Oto żałosny makaronikowy amant powraca w glorii i chwale jako bohater półświatka i jest tak zły, że aż dobry. Ta czarna "wołga", ten piekielny dym z rury wydechowej, ten płaszcz Bilobila i jego krótka komenda, po której następuje błyskawiczna i sprawna akcja. Kto by się nie posikał z podniecenia, no kto?
        • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 09.02.17, 17:14
          latarnik88 napisała:

          > niech ta Maryja wyjdzie z tego stuporu , albo niech ją zamkną do
          > czubków.
          > Wstydu nie ma babsko i tyle.Rozmyśla tylko , co tu zrobić , spać nie może , to
          > nałyka się prochów , a potem śpi do
          > południa ,


          No właśnie. Ja myślę, że opętanie i stupor Maryjny jest efektem nadmiernego łykania Positivum...
          • madi138 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 09.02.17, 23:27
            Hahaha! Dobre!
            Scenarzysci chca pokazac mechanizm wiklania sie kobiet w toksyczne i przemocowe zwiazki. Ale cos kepsko im to wychodzi.
            • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 13.02.17, 21:36
              Wszystko wskazuje na to, że Kamizela utraciła dar widzenia z twarzy ciąż. Jednak w przyrodzie nic nie ginie i okazuje się, że Kisielowa również jest nim obdarzona. Być może to grabiński mikroklimat ...
              • rilla-m Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.02.17, 07:35
                Jakim cudem ta lebiega Natalka została policjantką??!! Długiej kariery w policji to ja jej nie wróżę, skoro nie potrafi się postawić babci Hani. Stoi jak sierota i nie potrafi wydusić z siebie słowa???? To ma być policjantka?!
                • aga.doris Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.02.17, 10:18
                  A bo to ona jedna robi zawrotną karierę w mjm? Niezborna, psychotyczna Martusia bryluje na sali sądowej, jeden Chochoł jeszcze na studiach zaocznych staje się gwiazdą palestry, drugi czego się nie tknie to sukces. Kupił sobie aparat fotograficzny i w mig wygrał prestiżowy konkurs, sprzedał trzy słoiki czegoś tam i juz stać go na wypasione biuro w Warszawie. Jego zona jedną ręka kisi ogórki a drugą robi międzynarodową karierę jako programistka. Zaczes trzęsie biznesem owocowo-warzywnym w całej okolicy. Anna ma chałupkę w lesie, do której bez względu na porę roku walą turyści. Mucha, w zasadzie bez zawodu, od ręki staje się podporą kancelarii prawnej. I tak tak dalej, i tak dalej... W zasadzie to tylko Kinia się degraduje. Studiowała mozolnie, dyplom z psychologii ma i wyżej gara w bistro nie może sie wybić, bidula;)
                  • rilla-m Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.02.17, 10:27
                    No właśnie - ta chałupka Anny w lesie - to też dla mnie fenomen - po pierwsze, to jakaś rudera, w której nie wiadomo do końca, gdzie są pomieszczenia właścicielki, pokoje dla gości, jakieś zaplecze sanitarne? To Siedlisko, to jakiś taki pic na wodę, fotomontaż. I jakoś trudno mi uwierzyć że w te okoliczności przyrody ciągnie taka masa letników - tereny niby ładne, ale jakoś tak średnio atrakcyjne turystycznie chyba...
                    • aga.doris Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.02.17, 10:54
                      Atrakcje faktycznie są;) Lasek, rzeczka, krzywy pomost, krowa na łące;) A kuchnia w siedlisku? Przecież tam trudno ugotować obiad dla 3-osobowej rodziny, a oni pełen wypas dla turystów, wesela, torty... A inspekcja sanitarna, jakieś kontrole, standardy dla żywienia zbiorowego?
                      • rilla-m Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.02.17, 11:16
                        Dokładnie. Poza tym do kuchni wpada każdy, jak leci - a na to są jakieś przepisy zapewne... A w Siedlisku luzik... ;)
                    • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.02.17, 10:59
                      Straszne dziwowisko robią z tej Ewuniowej ciąży. Wydaje mi się, że na okoliczność późnego poczęcia Marysiowego nie było takich cudowań. Czy Ewunia obecnie jest chyba znacznie młodsza niż SantaMaryja w tym czasie. Swoją drogą to chyba nie dziwne, że małżeństwo może wykonywać działania prokreacyjne z sukcesem? Czy zawsze każdy akt damsko-męski owocujący dzieckiem musi budzić taaaakie zaskoczenie wręcz szok? Czy bardziej naturalnym byłoby znalezienie dziecisków w kapuście, nabycie w sklepie czy dostarczenie za pomocą bociana?
                      • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.02.17, 11:43
                        Przypomnijmy również, że jest to kolejna ciąża z zaskoczenia. A wszak nie tak dawno Ewunia z Mareczkiem dziwowali się, że Natalka sobie dzieciaka zmajstrowała nie umiejąc się zabezpieczyć. Tu jedynym usprawiedliwieniem może być fakt, że Mareczkowi i Ewuni nie zależało aż tak bardzo, by ciąży uniknąć.
                        I kolejna gęba do kamizelowych pierogów się szykuje.
                        Kamizela nie tylko straciła dar czytania ciąż z twarzy, ale tak jej właściwy psi swęd.
                        Wszystkie stare wygi w mig pojęły ewuniną ciążę: matka Budzyna, Kisielowa...
                        Tylko Kamizela w głowę zachodzi i pomimo oszustw Mareczka, pomimo zjedzenia przez synową 4 pączków, pomimo dziwnego zachowania Kisielowej nic jej nie dzwoni, nic nie świta.
                        I o co chodziło z tym pracowitym wydłubywaniem nadzienia? Czy to jakiś nowy sposób jedzenia pączków?
                        • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.02.17, 12:00
                          Swoją drogą to pomysł na byznes, po co robić testy, badania w sklepiku możnaby otworzyć kącik z krzesełkiem dla petentek. A tam Kisielowa w chwilach wolnych po szybkim obluku lica, rozwiewałaby zagwostkę zaciążyła czy nie ? Oczywiście mogłaby ją wspierać Kamizela, ale po powrocie mocy czy też matka Budzyna( że też uchowała się bez ksywki!)
                          • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.02.17, 12:22
                            Akcja z telefonem Natalki do Szerloka frapuje mnie do teraz:
                            skoro Szerlok miał parę kroków do komisariatu, a jeszcze Natalka wybiegła do niego, żeby było szybciej, to jakim cudem po powrocie zastał podnieconą i oczekującą randki Ulę pogrążoną w głębokim śnie? Kto tu ma cukrzycę - Czaki czy Ula?
                            Druga sprawa: po jakiego diabła Natalka wzywała Szerloka pod komisariat? Czy prośba o sprawdzenie co tam u kolegów w Warszawie na komisariacie słychać naprawdę musiała być wypowiedziana face to face?
                            • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.02.17, 13:34
                              Kamizela też w pózniejszym wieku musiała zaciążyć i z Zaczesem i Goshą , a tu prędzej przypisuje Ewci klimakterium niż stan
                              błogosławiony.Maryja to bliżej 50tki była jak poczęła Basię , także w tej rodzinie to wszystko może się zdarzyć.
                              Dobrze , że dom im pączkuje i rozrasta się , bo będą potrzebować nowej przestrzeni.
                              Wczoraj popatrzyłam na Andrzejka , w zbliżeniu był takim dłuższym , no istny Shrek z niego.Ile w Siedlisku może być pokoi na wynajem ? Jeden pokój Anny , drugi Fiony , trzeci Shreka , kuchnia , jakieś łazienki , salon .To tam takie przestrzenie są , żeby
                              na tym zarobić i dać pracę pracownikom?Kolejny fenomen.
                              Natalkę we wszystkim trzeba podpierać i popychać do przodu.Robin nawet kanapki i kawę jej dostarczył , inaczej padłaby z głodu.
                              Fiona musi być biegła w gotowaniu i prowadzeniu gospodarstwa , bo właściwie ten interes na niej się opiera .Do tego Shrek
                              cięzsze prace wykonuje i zakupy przywiezie.Dla nich to byłby dobry sposób na życie.Ulka w zasadzie tam nie jest potrzebna.
                              Anna powinna puścić im w dzierżawę to swoje gospodarstwo.A Ulka do szkoły do Warszawy.Ale ona tu zostanie , bo musi
                              Szerloka pilnować.
                              • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.02.17, 14:34
                                Czaki rozbestwiła się na potęgę. Knuje, kombinuje coby tego Szerloka uwiązać. Jakoś zapomniała o Robinie nie przychodzi do Leśniczyny po książki, nie woła Leśnika na pomoc. Straciła zainteresowanie? Niestety Natalka-mamałyga nie dałaby sobie z Czaki rady. Niemota z niej, aż żal. Ciekawe czy zabierają ją na interwencję do awanturnych i agresywnych?
                              • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.02.17, 15:41
                                latarnik88 napisała:

                                > Fiona musi być biegła w gotowaniu i prowadzeniu gospodarstwa , bo właściwie te
                                > n interes na niej się opiera .


                                Fiona raczej jest kiepską kucharką, bo wczoraj pozwoliła, aby do zupy trafiła nieobrana marchewka :))
                            • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.02.17, 14:51
                              wawrzanka napisała:


                              > Druga sprawa: po jakiego diabła Natalka wzywała Szerloka pod komisariat? Czy pr
                              > ośba o sprawdzenie co tam u kolegów w Warszawie na komisariacie słychać naprawd
                              > ę musiała być wypowiedziana face to face?

                              Oni wszyscy o byle dupie maryni muszą gadać osobiście. Wiecznie tylko "to nie na telefon, to nie na telefon", po czym spotykają się w kawiarni, mówią sobie dwa zdania i po wszystkim, nawet tej kawy im nie zdążą przynieść.
                              • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.02.17, 15:12
                                Natalka jak widzi Lady Maj to miękną jej kolana , nie jest w stanie wyrazić słowa protestu .A tamta robi co chce.I jeszcze całuje ją
                                na pożegnanie.Policjant powinien mieć zdecydowany charakter a ta stoi jak ciele a potem drżącą reką wybiera numer do Darka.
                                Dziwne , jak ona sobie radzi w pracy.
                                Czaki psuje krew Mostowiaczkom i bawi się otwarcie widząc jak Ulka się wścieka.A ta lata jak szalona po okolicy i wypatruje samochodu Szerloka.To ona z Gródka na piechtę przydrałowała do Siedliska?Szerlok odwoził zasłabniętą Czaki do domu a
                                Ulka została przy stoliku.
                            • iza232 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.02.17, 18:55
                              Boszszsz..... czy tylko mnie się wydaje, że gra aktorska artystki Lelek w roli Natalki jest bardziej drewniana niż samo drewno? Twarz pokerzysty, zero jakichkolwiek emocji: przerażenia, radości, czułości. Czy ta artystka jest po szkole teatralnej?
                        • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.02.17, 20:13
                          > I o co chodziło z tym pracowitym wydłubywaniem nadzienia? Czy to jakiś nowy sp
                          > osób jedzenia pączków?

                          Pewno zeby pokazac, jak ZARLOCZNA jest kobieta w ciazy. Krew mnie wrecz zalewala, jak patrzylam na te scene pelna przesadzonych-teatralnych-glupich-lapczywych gestow, o jeju. Pamietam taki obrazek chyba z "Falszerzy", kiedy wyglodzony do kosci mlody chlopak dostal miske strawy do zjedzenia. Tam to mialo uzasadnienie i bylo dobrze zagrane, ale tu? O malo Lucka nie polknela, zenujace. Tak samo jak Kamizela, ktora wlasciwie bez pukania wjechala do cudzego pokoju. Chyba szlag by mnie trafil, gdybym mieszkala pod jednym dachem z tesciowa, chocy najlepsza, a co dopiero tak wscibska.
                  • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.02.17, 20:20
                    aga.doris napisała:

                    Kupił sobie aparat foto
                    > graficzny i w mig wygrał prestiżowy konkurs, sprzedał trzy słoiki czegoś tam i
                    > juz stać go na wypasione biuro w Warszawie.

                    On tego aparatu nawet nie musial sobie kupowac. Dostal od Muchy.
                • iza232 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.02.17, 18:49
                  rilla-m napisała:

                  > Jakim cudem ta lebiega Natalka została policjantką??!! Długiej kariery w policj
                  > i to ja jej nie wróżę, skoro nie potrafi się postawić babci Hani. Stoi jak sier
                  > ota i nie potrafi wydusić z siebie słowa???? To ma być policjantka?!

                  Dokładnie tak! Dlaczego nie odpyskuje Makbetowej, ze wcześniej namawiali ją z synusiem do usunięcia ciąży a potem nie chcieli znać jej ani wnuczki. A teraz nagle wielka miłość? Poza tym skoro nie są w związku z Draculą, to chyba Natalka nie ma obowiązku dawać swojego dziecka pod opiekę obcej babie.
      • jerryone1 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 21.02.17, 18:47
        Znając Maryjną inteligencję i polot to jakby jej ISIS kazało na dworcu zrobić zamach samobójczy to by się powiesiła na tym dworcu, licząc że zginie ktoś jeszcze poza nią.
    • misku123 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 09.02.17, 17:28
      Zapomniała już Maryja jak Bilobil grozil, że zatłucze ojca jej dziecka jak psa i jak się go bała... a teraz wrócił, dal słowo zucha ze więcej nie będzie i ona już jego. I jeszcze dla potwierdzenia swojego wyboru mówi: a wiesz, że Robert działał charytatywnie??!! No napewno działał. Zawiózł dwa racy do schroniska na paluchu kocyki dla psów, co mu zostały z przemytu ludzi pewnie. Ale społecznik i z dobrym sercem.
    • misku123 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.02.17, 19:40
      czy scenarzyści nas przygotowują do tego, że Natalka ma autyzm czy co?? No przecież co za ciele madejowe, człowiek ma ochote w telewizor walnąć w nadziei, że się ona ocknie i zacznie żyć. Bo narazie jest tylko skrzywiona i ma półotwartą buzię. Laleczka chaki wczoraj była bardzo chaki. Aż ciarki przechodziły na to jej spojrzenie jak z dreszczowca. Jeszcze ze trzy odcinki i będzie na grabińskich podwórkach ze studni wychodzić, jak ta dziewczynka z filmu ring. Ewa i jej starania aby wszyscy uwierzyli że ma grype - postanowiła na oczach Baśki wtrząchnąć 5 pączków, żebyuwiarygodnić wersje i nie dać cienia nawet podejrzeń że może w ciąży jest.
      • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.02.17, 20:17
        A ja mysle, ze Kamizela celowo "rznie glupa", a dobrze wie, co w trawie piszczy. Tylko czekam na jej slowa "Wiedzialam, od samego poczatku. ----> Oczy cie zdradzily."
        • yumemi Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.02.17, 21:20
          Miny Kamizeli, te jej 'wyczucie' i wścibstwo, trochę męczące :-))

          Nie mówiąc o kolejnej ciąży która spada nie wiadomo skąd bo dwoje dorosłych ludzi nie wie co to antykoncepcja i planowanie rodziny w XXI wieku :-) Kobieta wiadomo rozumu nie ma i ma zachodzić i rodzic bezwiednie :-)
          • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.02.17, 21:29
            No i w końcu prawda wyszła na jaw !!!. Wszyscy już wiedzą, że Ewunia zaciążyła. Napięcie rosło niemożebnie. Podpowiedzi posiłkowe w postaci kanapek z dodatkiem dżemu czy wzmożonego apetytu na surówki Ewuni, zaostrzały sytuację a Kamizela jak dziecię we mgle no i w końcu zajarzyła, cud, eureka !!! W tym samym czasie mleko się wylało i wszyscy na raz się dowiedzieli,Mostowiaków przybędzie. Tymczasem u Wargasów ... czy Ruda będzie świadkową Tomeczka i mojejAsi?
            • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 15.02.17, 09:22
              Natalka umie się postawić tylko w domu , do Zaczesa , że jakże śmią coś wspominać o ślubie , bo im ślub niepotrzebny.
              A tak przy Majowej to taka malutka , słowa nie wyduka , istna Owca Dolly .Ten barani wzrok.

              Ewcia zasiada do stołu i nawet rękawy zakasuje , jak górnik przy fedrunku.
              Trzeba było Zaczesie przy remoncie po pożarze dostawić nowe skrzydło domu , a tak to trochę ciasno będzie.
              Jeszcze jak chłopcy zechcą jakieś towarzystwo zaprosić , kolegów , czy koleżanki.Zaczes będzie coś kombinował z piwnicą i
              okaże się , że tam zrobi taki męski klub.
              A u dziadka Kolędy domiszcze stoi prawie puste.
              Apartament Ewci w stolicy też czeka.Mieszkanie po Hance czy tam Annie też do wykorzystania.

              MojaAsia to jednak już zostanie z Wargasem.Koniec z Siwym .A mógł jej dać cały swiat.To się Wargas dowartościował tym
              stwierdzeniem.MojaAsia wybrała Wargasa i jego rodzinę , łącznie ze wszystkimi obciążeniami.Nie jest interesowna.
              Nawet Rudą zaakceptowała i też pewnie pokochała i uważa ją za swoją przyjaciółkę.
              • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 15.02.17, 09:35
                Tylko nie ma chętnych do wyprowadzki do stolicy. Ula planowała, ale wiadomo trzeba pilnować interesu (tj oczywiście-Szeroka) zwłaszcza, że Czaki mocno się zaktywizowała. Zostawienie policjanta na pastwę nauczycielki skończyłoby się dla Uli dramatycznie ... A chałupę można pewnie jakoś rozbudować. Od razu kwieciem porośnie i ozdobnymi krzaczorami tak jak chwilę po pożarze i nikt się nie zorientuje że coś się w rozmiarze zmieniło ...
    • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 15.02.17, 17:15
      Wy tez rwiecie wlosy z glowy i sapiecie przerazeni, jak Moja Asia po przebudzeniu? :D
      • iza232 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 15.02.17, 19:12
        Doprawdy nie wiem co gorsze: aktorstwo artystki Lelek czy artystki Kurdej - Szatan. Zachodzę głeboko w głowę, za co też ona dostała Telekamerę? Te jej kretyńskie miny, oczy do nieba, intonacja głosu, ta wkurzająca niby chrypka. O Boziuniu! Litości! Flaki się we mnie wywracają jak ja widzę i słyszę.
        • korolla-x Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 15.02.17, 22:29
          Mam pytanie z innej bajki - czy mecenas Andrzej Budzyński nadal jeździ tym ładnym, czerwonym samochodem nieustalonej marki, ktorym poruszał się przez wiele lat? Nie oglądam MjM od ponad 3 lat i nie wiem, co z tym autem się stało. Miałam nadzieję je odkupić, gdyby sprzedawał, a tak...
        • aga.doris Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 15.02.17, 22:49
          Kurdej Szatan swoje wyżyny aktorstwa osiągnęła w reklamach Playa;) W mjm, zresztą jak cała reszta, gra na poziomie amatorskim. I jej uroda jakoś się opatrzyła i już przestała być ładna;)
        • dorpaula Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 16.02.17, 08:52
          Brawo!Mam takie samo odczucie..
          • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 16.02.17, 12:00
            Aktualnie,między innymi ,trzy role są wiodące Uli , Natalki i MojejASI.Dwie pierwsze są kontynuacją postaci dziecięcych i aktorki raczej nie są profesjonalistkami.Talentu tam nie widać , ale to kwestia przyzwyczajenia do osoby.Natomiast Playka faktycznie wyżyny aktorstwa pokazała
            w reklamie i tak się zapisała w świadomości widzów.Warsztatu bogatego nie posiada .Ot,jak trzeba to zatańczy , zaśpiewa , coś
            zagra , pokaże się.I ludzie głosują na nią , bo są tacy , którzy lubią głosować w tych plebiscytach, mnie by do głowy nie raczej przyszło.
            Przy nich aktorstwo rudej Ewci to mistrzostwo świata, zresztą bardzo zdolnej aktorki.Może dlatego tak pokazany apetyt
            wczesnociężarnej Zaczesowej jest swoistym przedstawieniem.Widać , że Zaczesowie bawią się tą sytuacją a nie odgrywają swoje.
            • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 20.02.17, 21:31
              Ależ zamieszanie, wątek za wątkiem jak w kalejdoskopie.To Apacz w czapce z pomponem. To Wezól w roli opiekunki bobasowej. To Marusia owinięta w czarne błyszczydła wyznaje Budzynowi, że chce rozwodu. Deprecha Budzyna zakończona u Indianina w domostwie. Perła goni w piętkę, bohater nad bohatery i zmywarę naprawi i samochód rozbije. Co chwilę ktoś coś a on rozwiązuje każdy problem, normalnie jakBudzyn. Nasz Perła sprawdza się w działaniach kryzysowych, jak mało kto. A w tym wszystkim biegający szczur to tu to tam...
              • beakarp Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 20.02.17, 21:49
                szczur tak w biały dzień? Myślałam ze one unikają ludzi, i raczej nocą się panoszą....
                No i ten Apacz w zimowej czapie w ciepły jesienny dzień...
                A u niej w apartamentowcu nie ma domofonu, i kazdy tak od razu pod mieszkanie moze podejść?
                • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 21.02.17, 08:29
                  Mnie zaintrygował wezół - jaką on ma firmę, że na głównych portalach internetowych grzmią o jego przekrętach jakby to był conajmniej prezes Orlenu? Czy perla palestry maczała palce w tych machlojach? Czy będzie mógł wrócić do jedynej słusznej kancelarii? Czy sprawdzi się w sytuacji kryzysowej innej niż nie zdana matura córki szefa?
                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 21.02.17, 09:15
                    Szczur , wielki jak kot pojawił się w bistro i nic , hasa sobie za szafkami a wszyscy udają , że tematu nie ma.
                    Wpuścił go ktoś , czy co?Normalny człowiek , na widok takiej bestii wzywa pomoc , straż pożarną , czy miejską.Toż to nogę
                    może odgryżć.Dzieci tam przychodzą , a taki szczur może skakać na metr od podłoża i wyżej.Nocą zatruje im wszystko swoim
                    jadem tyfusim.Widziałam kiedyś szczura , rankiem , na klatce schodowej .Był malutki , oczy miał czerwone a syczał straszliwie.

                    Madzia stoi przed wielką szansą , wyjedzie , czy wybierze odbieranie telefonów i przybijanie pieczątek?
                    Nie mam nic przeciwko temu , żeby się nawzajem zaczęli pocieszać z Budzynem.

                    Perła zaniemówił na propozycję Budzyna , bo pewnie Wezół lepiej płaci , wymaga , obciąża dodatkowo , ale za wszystko płaci
                    podwójnie .No , ale teraz jakaś afera się kroi z udziałem Wezóła , także obawiam się , żeby Palestra nie został przy tym oskarżony.
                    Mucha powinna na stałe występować w nakryciach głowy , bo lepiej wygląda w niż bez.
                    • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 21.02.17, 10:27
                      Czy w przypadku pojawienia się szczura nie powinno się zawezwać specjalną drużynę deratyzacyjną a nie we własnym zakresie próbować go złapać. Być może jeden szczur to forpoczta szczurzej rodziny.
                      Mucha wyglądała na solidnie zawiedziona słowami Budzyna, nie tego oczekiwała. On zamiast rzucić się na nią w roznamiętnieniu robi wykłady o tym jak Dochtorowstwo powinno się pogodzić. W rezultacie zasmucona Mucha wpadła w stupor z rozpaczy. Swoją drogą niezłe relację są w małżeństwie Dochtorostwa, on przerażony dzwoni do Kini, aby ta pomogła mu w rozmowach z żoną w kwestii przedłużenia kontraktu. Dość dziwaczny to związek.
                    • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 21.02.17, 10:31
                      Wezółowi się zaczyna palić pod tyłkiem, więc coś czuję, że Perła nie będzie się długo zastanawiał nad pracą dla Budzyna. Bistro co prawda w rozkwicie, ale dwójka dzieci i dom do utrzymania, więc propozycja Budzyna spada mu jak z nieba... dlaczego mnie to nie dziwi;)

                      A Muchy to aż mi się żal zrobiło, jaka zbolała i podłamana wczoraj siedziała po wizycie Budzyna. Ona pewnie miała nadzieję, że jak Budzynowi sytuacja się wyklaruje, to do niej w konkury uderzy, a ten jej radzi w najlepsze, żeby o Dochtorka walczyła.
                      • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 21.02.17, 11:57
                        Jak nic było to szczurzy odcinek :DD
                        Najbardziej mnie rozbawił pan inspektor sanitarny, który zamiast zamknąć Bistro, to nakazał tylko jak najszybciej złapać szczura i sobie poszedł :DD
                        Zastanawia mnie kim jest tajemniczy kochaś Namiota. Niewątpliwie to jakaś ważna persona, ponieważ Namiot bez przerwy chodzi ufryzowany i w wieczorowych kreacjach.
                        Budzyn w depresji zdecydowanie mi się nie podoba.
                        Perła powinien zacząć grać w nowym serialu "Na kłopoty... Zduński". Przylga dzwoni, że znów ma problem, a ten nie tylko, że nie odeśle jej do tatusia, ale nawet nie zapyta o co chodzi, tylko od razu "jutro się tym zajmę". Perła Czyściciel :DDD
                        Jak rozumiem, Apacza w Warszawie trzyma ogromne poczucie przyzwoitości i odpowiedzialności. I to dlatego nie może dołączyć do męża na kontrakcie. Bez niej Najlepsza Kancelaria w Mieście padnie, nawet Perła jej nie uratuje. Bo któż mógłby lepiej od niej układać papiery w segregatorach lub przekładać spotkania?

                        A tak z innej beczki. Oglądałam wczoraj "Drugą szansę" i widziałam tam naszą Maryję. Jakież było moje zdumienie, gdy zobaczyłam, że ona tam również prezentuje stupor i patrzy w dal! W krew p. Pieńkowskiej chyba to weszło... :DDD
                        • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 21.02.17, 14:39
                          Lence smok śnił się w nocy i proszę bardzo , zmaterializował się rankiem w Bistro jako szczur.
                          Jak mozna prowadzić dostępny konsumentom punkt gastronomiczny ze szczurem obecnym na zapleczu?
                          Nie rozumiem tego.Trzeba było po Gibona i Shreka dzwonić a i jeszcze po Budzyna , oni ratatują profesjonalnie.
                          Wezól dziwny jest jakiś .Bierze na przeczekanie córkę?Kupil by jej jakieś mieszkanko , nieduże , z 60 m2, wręczył klucze,
                          jak od samochodu i mieszkaj sobie córko.Stać go przecież.
                          • lodomeria Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 21.02.17, 23:07
                            No ale tak to chyba jest w normalnym życiu: klientka zwracająca uwagę na problem zostaje przedstawiona jako próbująca wymigać się od płacenia czarownica, inspektor sanitarny też ogólnie się nie czepia szczórów, musiał przyjść bo harpia w garsonce złożyła donos.
                            • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.02.17, 13:35
                              A o wczorajszym odcinku jeszcze nic???
                              Mnie się np. bardzo podobała wczorajsza sugestia Pavulona skierowana do Bilobila, jakoby wiedział, że mamusiny gach to mafiozo czystej wody i stać go na wszystko, z cudownym odzyskaniem Pavulonowego portfela włącznie:) Ale nasz mafiozo coś najwyraźniej stracił głowę u swojej Maryi i sam swój portfel z dokumentami zostawił, dzięki czemu Maryja wreszcie wyśledziła, że nadal robi ją w trąbę aż miło. Oj, źle się stało, że Santana zagubił był dowodowy pendrive... i jak teraz znajdzie haka na Bilobila, który znów pewnie zacznie jazdę z grożeniem Maryi?
                              No i wzruszyła mnie scenka, jak to Pavulony mają zamieszkać wspólnie z dziadkiem Wyłupiastej. Dziadek też się wzruszył. Czyli jak zwykle kluczową decyzję w tej rodzinie podjęła Wyłupiasta, a starzy mają tylko zebrać kasę;)
                              • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.02.17, 13:42
                                A mnie niepomiernie dziwi, że Pavoulony się nawet nie zająkną, że przecież oni mają własne mieszkanie!! Nawet w kwestii zwykłego rozważenia, co się bardziej opłaca - wypowiedzieć wynajem i wrócić do siebie, czy go kontynuować i kupić następne mieszkanie. Na bank scenarzystom się ono zgubiło :DD
                                Scena Santany grożącego Bilobilowi z samochodu rodem z filmów gangsterskich klasy A. Makaronowy amant jeszcze przez jakiś czas będzie górą, ale rozgrywkę ostatecznie wygra szeryf Santana :DD
                                • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.02.17, 13:53
                                  asiek25 napisała:

                                  Na bank scenarzystom się ono zgubiło :DD

                                  Chyba masz rację:) Kombinują bez sensu, a wystarczyłoby wypowiedzieć umowę najmu :D

                                  > Scena Santany grożącego Bilobilowi z samochodu rodem z filmów gangsterskich kla
                                  > sy A. Makaronowy amant jeszcze przez jakiś czas będzie górą, ale rozgrywkę osta
                                  > tecznie wygra szeryf Santana :DD

                                  Ooo, nawet nie śmiem w to wątpić :D A wspierać go w tym będą dzielnie Budzyn z Perłą i Wargasem:)
                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.02.17, 14:28
                                    Zgubiło się im mieszkanie Pavulona , heroicznie wybronione przed poprzednią małżonką Joanną ,który Pavulon
                                    uczynił współwłaścicielką .A teraz udają , że są bezdomnymi.Tam było całkiem , przyzwoite mieszkanko , z 60 m2.
                                    Oddzielne 2 sypialnie i dzienny z kuchnią.Na parterze.
                                    Ale im się marzy apartament , pewnie z marmurową umywalką.
                                    Ala mówi do Henryka tato , przecież ten jego syn nie był mężem , czy też był mężem Ali?
                                    No i przyklepane .Będzie pokój dla dziadka , bo tak artystka zdecydowała.Ala wyjedzie , a Pavulon zostanie z dziadkiem od
                                    córki nieswojej.Jeszcze i Jurek zjedzie z Niemiec , to też Basia go przygarnie.Pavulon będzie bał się kichnąć w tym swoim
                                    nowym małżeńskim mieszkaniu , bo będzie stale na cenzurowanym.
                                    Ale z jego poprzednim mieszkaniem to śmieszna historia.Przecież włożył w nie pieniądze po sprzedaży mieszkania po
                                    nauczycielu Dziduszce.Kpiny sobie robią , czy jak ?Zakłamują historię czy tam piszą od nowa.Może być tak , że tamto
                                    sprzeda , a weżmie kredyt częściowo na nowe.Ale w tych prospektach były mieszkania 3pok i 4 pok.
                                    A oni mówią , że ciągle gnieżdzą się w obcych kątach.No nie podoba mi się to.
                                    • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.02.17, 14:37
                                      Co do mafiosa Roberto , to wystarczy , że teraz Pavulon zapyta delikatnie Maryję mamusię , tylko tak , żeby jej nie urazić ,
                                      czy ona coś wspominałą Robertowi o jego zgubionych dokumentach i pożyczkach , które ktoś ciągnie na jego osobę.
                                      Maryja radosnie pobiegła do hostelu , córkę odprawiła do sąsiadów, stuka , puka a tam inny facet się zjawia .
                                      A ona miała taki fajny pretekst , żeby wpaść do kochanka , bo przecież taka stęskniona , jak to ćwierkała przez telefon.
                                      Zeby to był normalny facet , to Santana tak by nie szalał.A tu Maryja zadurzyła się w kryminaliście.
                                      • aga.doris Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.02.17, 16:50
                                        Z ogarniętej i raczej rozsądnej, choć nieco nudnawej, Maryi robią na siłę egzaltowaną idiotkę. Pewnie ma to służyć uatrakcyjnieniu fabuły. Niestety, to nie działa. Wieje przeraźliwą nudą. MjM to chyba najnudniejszy serial w TV! A nie, przepraszam - jest jeszcze Klan;)
                                        • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.02.17, 20:08
                                          Rudej zdecydowanie dobrze robi brak męskiego adoratora. Jakoś tak mi się zdaje, że zrobiła się bardziej do strawienia i tak jakby mniej nerwowa bez tego kocham Cię, ale nie możemy być razem ... A znowu pojawił się piskający różowy flaming ...
                                        • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.02.17, 12:32
                                          aga.doris napisała:

                                          > MjM to chyba najnudniejszy serial w TV!

                                          No chyba żartujesz!! Gdyby tak było, to ten wątek nie ciągnąłby się już trzeci sezon :)))
    • alina29 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.02.17, 19:31
      Sa juz nowe odcinki "MjM":

      vod.tvp.pl/29117341/odc-1281

      vod.tvp.pl/29198598/odc-1282
      • lodomeria Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.02.17, 21:46
        Ooo, TVPis zatrudniła Misiewiczów do marketingu szeptanego!
        • alina29 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.02.17, 22:11
          Że co? Misiewiczow? Baaaardzo śmieszne. Poprostu zdziwiłam się że nowe odcinki są już odblokowane. Zazwyczaj nowy odcinek był dopiero w dniu emisji odblokowany.
          • lodomeria Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.02.17, 22:19
            No to w takim razie pozostaje podziękować za pracowite wklejenie linków (dla tych, co tno nie wiedzą, gdzie emki szukać) bez zbędnych komentarzy o zdziwieniu.
            • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 27.02.17, 21:47
              Współpraca służb mundurowych rozpoczęta, drżyjcie przestępcy. Jednostka specjalna w składzie Leśnik Robin i Szerlok w akcji cdn ... Nie wiem czy każde wesele w dzisiejszych czasach ma taką dokumentację, aby zapełnić segregator czy tylko Wargasa i mojejAsi. Umknął mi początek, więc nie wiem skąd doradca ślubny wziął się w Siedlisku, aby wymierzyć dróżkę. Czyżby rozpoczął działalność na własną rękę i w tym uroczym miejscu będzie się realizował ku radości Fiony i wściekłości Szreka? Coś się kończy a coś zaczyna Czaki daje odpust Robinowi, znika z jego życia bo wie że nic już nie wskura. Na szczęście jest Szerlok tu zawsze można próbować ...Liczę, że Czaki nas trochę jeszcze zaskoczy a jak wiemy po występach w przebieralni szkolnej, inwencje to ona ma. Szerlok musi mieć się na baczności, bo nie zna dnia ani godziny ..,.
              • alina29 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 27.02.17, 21:56
                vod.tvp.pl/29198598/odc-1282
                • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 28.02.17, 09:22
                  Ciekawe , czy Siwy nadal finansuje te hocki-klocki ślubne Wargasa? Pażdziernik , a on planuje stoły
                  i parkiet na zewnątrz.Pewnie postawi namioty z dmuchawami , żeby młodym i gościom było
                  ciepło.I czy Wargas nadal nie wie , że jego przyjaciel funduje im atrakcje weselne , z uwagi na
                  to , że MojaAsia zasługuje na wszystko co najlepsze , a niestety moja kieszeń jest pusta?

                  Kolejne mieszkanie znikło.Apartament Ewci , ten dwupoziomowy , Ani słowem się nie zająkną ,
                  że wynajęty , czy sprzedany.Ona mówi , że mieszkanie sobie wynajmie w stolicy , jak ją tatuś
                  z Zaczesem będą dręczyć.

                  Natalka nadal przygnieciona wszelkimi nieszczęściami , które dotykają świat .Osowiała,ospała,
                  zapatrzona w Coś.Zadnego życia w tej dziewczynie nie ma.
                  • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 28.02.17, 11:04
                    No właśnie, kto zapłaci za wesele Wargasa?? Mniemam, że jednak już nie Siwy, bo on miał uzgodnienia z managerem jakiejś innej knajpy. Skoro wesele przeniesione gdzieś indziej, to i kwestia finansowania przez Siwego upadła. W tej chwili mamy jakąś połowę października, przygotowania weselne jeszcze chwilę potrwają, zatem sama uroczystość wypadnie chyba już w listopadzie. Na zewnątrz????????
                    Temat znikających mieszkań jest dość interesujący. Jeszcze Anna miała w Warszawie mieszkanie. Co się z nim stało?
                    Natalka w depresji z powodu zniknięcia jej byłego kochasia jest mega żenująca. Tak samo jak Lady Makbet. Po kiego grzyba ona snuje się po Grabinie, skoro komórka jej syna logowała się w Warszawie? Czemu tam go nie szuka?
                    Tunel czasoprzestrzenny wczoraj spełnił swoją rolę. Zaczes szast-prast obrócił w tę i z powrotem, akurat w tym samym czasie, gdy dziadek Kolenda przemieścił się na trasie Grabina-leśniczówka-Grabina.
                    Jednocześnie oznajmiam, że Kisielowa jest boska! Uwielbiam tę postać :))))))
                    • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 28.02.17, 12:21
                      Marzy mi sie czestszy udzial Eryka Kulma (organizatora wesela) w serialu, bardzo ciekawy aktor.

                      A Mojej Asi juz zniesc nie moge, ani roli, ani glosu. Skrzeczy jak Joanna Senyszyn, ale tak jak pani profesor nie przeszkadza mi wcale, tak skrzypienie tego chodzacego idealu na dluzsza mete jest dla mnie nie do wytrzymania. Moglaby wyjechac do Australii, razem ze swoja drewniana szefowa, ktorej warsztat aktorski razi nawet wtedy, kiedy jest wylacznie glosem przez telefon.
                      • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 28.02.17, 13:09
                        O dziwo , mnie też pani Kisielowa nie denerwuje .Dobrze , że komendant Staszek uciekając od nachodzącej komisariat Zochy nie lekceważy jej zgłoszeń obywatelskich .
                        Z tym wysypiskiem to kroi się grubsza sprawa.Tak domniemywam.Może przy okazji w jakiejś dziupli przestępczej Darunio się
                        odnajdzie.
                        Co ta biedna matka Makbet może zrobić.Wygląda na to , że oprócz wzgardzonej kiedyś Natalki , nie ma nikogo gdzie mogłaby
                        się wyżalić i posiedzieć .

                        Ten menedżer , organizator ślubny Kulm to chyba stracił pracę w tamtej restauracji i działa jako DG.Siwy z Kulmem uzgadniał,
                        że wszystkie koszty pokryje , młodych nie niepokoić i robić co zechcą, w tajemnicy o sponsorze.
                        Faktycznie , takie weselisko się szykuje , że trzeba Kulma zatrudniać.Chociaż , MojaASIA jako sierotka , nie posiada wsparcia
                        rodziny żadnej, koleżanek też brak , zarobiona po pachy przy rodzinie Wargasa, to nie ma jak nawet w spokoju pomyśleć.
                        A on wiadomo , 2 rodziny , do Helenki trzeba wpaść , narady , działania operacyjne.
                    • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 28.02.17, 12:57
                      No najwyraźniej po aferze z Siwym sprawa wesela w wypasionej knajpie się rypła, bo nie ma sponsora. Zostało tylko przeniesienie imprezy do Siedliska. No, ale jak się tym zajmie taki Manager, to na pewno wypadnie tak samo dobrze, a może nawet lepiej;) Tylko że ja myślałam, że ten nasz manager to był manager tej wypasionej knajpy, a teraz wygląda na to, że to jest organizator przyjęć weselnych w dowolnym lokalu. No bo przecież manager konkretnej knajpy nie zajmowałby się organizacją wesela w całkiem innej, zamiast w swojej. Już naprawdę nie wiem, jak to tam w końcu jest.

                      Ten wątek ze zniknięciem Młodego Drakuli moim zdaniem niepotrzebny. Wystarczyłoby żeby od czasu do czasu pojawiał się i znikał jako ojciec Hani. Cały ten dramatyzm jakiś naciągany.

                      Czaki niby odpuszcza Robinowi... zobaczymy. No chyba że będziemy mieli do czynienia z kolejną cudowną przemianą charakteru i z Czaki zrobi nam się Barbie;D

                      Co do Kisielowej, to się zgadzam, zdecydowanie ożywia akcję:))
                      • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 28.02.17, 13:55
                        Odcinek nudny wczoraj jak flaki z olejem, za to dziś będzie come back Lemura.
                        • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 28.02.17, 21:41
                          Łoł, alem się wzruszyła... jakie piękne pojednanie byłej kochanki i matki dziecka Wargasa z jego przyszłą żoną... Łoł jaki piękny charakter pisma na Gibon. Dobrze, że Lemur na taką dramatyczną sytuację był solidnie przygotowany i po przeczytaniu wykaligrafowanego przez Marcinka pożegnania, mógł wyciągnąć fiolkę z prochami popić je alkoholem i samobójczo odlecieć.
                          • konwalka ale co to za goszowe wspominki? 28.02.17, 21:46
                            tak nagle? po stu latach? jakis grunt przygotowują?
                            • na4 Re: ale co to za goszowe wspominki? 28.02.17, 21:50
                              Zastanawiają mnie te trudności piętrzące się przed slubem Wargasa i mojejAsi czy coś jest na rzeczy .. To trefny świadek, to garnitur z zakrótkimi rękawami oj
                              • mariamm87 Re: ale co to za goszowe wspominki? 28.02.17, 22:14
                                A Lemur jest odpowiedzialny za braki pitnej wody na świecie :/ juz raz puszczała wodę w umywalce bez sensu, jak szykowała się do wymuszenia za pomocą własnego ciała od Przyczajonego prawdziwych zeznań w sprawie Gibona, a teraz przed samobójczym krokiem tez odkręciła do oporu wodę i poszła do pokoju.
                                • naturally_soft Re: ale co to za goszowe wspominki? 28.02.17, 23:14
                                  A zauwazyliscie, ze tuz przed scena przyjazdu Tomka i Aski do Grabiny pokazano dom z zewnatrz w wersji przed pozarem? ;)

                                  Zdjecia Myszy tez mnie zaintrygowaly, ciekawe, co sie kroi.
                            • saillant Re: ale co to za goszowe wspominki? 01.03.17, 00:37
                              Ileż można było czekać? Klan Mostowiaków niby taki oddany rodzinie, a z Goshką łatwo odpuścili. Nic o niej przez lata nie było w zasadzie wspominane, a tu nagle się obudzili, że mają jednak córkę i nawet fotografie z nią przeglądali. Jestem tylko ciekawa, czy ma to nas przygotować na jej come back, czy była to nic nie znacząca wstawka. Bo nie ukrywam, że wątek MojejAsi i Wargasa jest diabelnie nudny, a taki nagły zwrot akcji, mógłby naprawdę ożywić wątek. No i najlepiej, jakby Goshka pojawiła się tuż przed ślubem, Lucek dostałby ataku serca, ślub został z tego powodu odwołany, Goshka by trochę skomplikowała sprawy, a MojaAsia przejrzałaby na oczy i oddała się w ręce Siwego. Jak dla mnie idealnie.
                              • ikarr Re: ale co to za goszowe wspominki? 01.03.17, 06:47
                                A ja się zastanawiam, dlaczego we wczorajszym odcinku, gdy Gibon wszedł na zaplecze baru i przypadkiem nadział się na Lemura, nie było tam również szczura.
                                • latarnik88 Re: ale co to za goszowe wspominki? 01.03.17, 09:15
                                  I po co był ten szczur ?Może za kilka odcinków okaże się , że szczur jest kotną szczurzycą i mają hodowlę w barze.

                                  MojaAsia zawsze posiadała taki zdarty głosik ?Nie mogę tego słuchać.Pewnie tak operuje głosem , żeby wydać się jeszcze
                                  bardziej sexi niż jest.

                                  Lemur wykorzystany przez Gibona i haniebnie porzucony.Kocha ale nie może z nią być .Stwierdził i napisał Gibon.
                                  Na szczęście zostawiła kran odkręcony , zaleje budynek , to ją odratują.

                                  Gibon taki kierownik na budowie , dniuje i nocuje , robotę goni, aż się boję pomyśleć , co to za bloki felerne będą.
                                  Chłopię 28lat , ma on dyplom , czy nie ma , do takiego kierowania budową to trzeba posiadać uprawnienia budowlane.
                                  A on , nie wiadomo , jak zwykle , ważne , że to taki płomienny kochanek co nie odpuszcza zdrady .
                                  Jak zwykle miał szczęście , zwalił się do wykopu i nie nadział na pręty zbrojeniowe.Byłby szaszłyk z Gibona.
                                  Teraz swoje zachowanie względem Lemura może usprawiedliwić szokiem powypadkowym.
                                  Dziewczyna już się wyciszyła , a on znowu swoje zaczyna i odpuszcza.Tak jak Aga Ruda.
                                  Miłość mego życia , ma dziecko z nim , był wolny , bez zobowiązań , to trzeba było kontynuować związek , a ona prosto
                                  po zapłodnieniu dała dyla.Coś tak jak Gibon.Bo tam pewnikiem też do poczęcia dojdzie , tylko z przytupem , bo z próbą
                                  samobójczą.
                                  • majaa Re: ale co to za goszowe wspominki? 01.03.17, 10:39
                                    Skrzekliwy głosik MojejAsi jakoś w ogóle nie wydaje mi się sexi. Chyba po prostu cierpi na chrypkę, może przeziębiła gardziołko, biedactwo.

                                    Mówiłam, że Lemur powinien targnąć się na życie i mnie chyba posłuchali;) Ale próba samobójcza na bank będzie nieudana przez ten odkręcony kran. No i też obstawiam, że Lemur zaciąży. To normalne w Mjm. No i ta ciąża plus wywołane w Gibonie poczucie winy, że odrzuca taką miłość do grobowej deski może niestety zaowocować ponownym zejściem się naszej doborowej pary. Każdemu przecież błąd może się zdarzyć i trzeba mu dać drugą szansę, jak rezolutnie stwierdziła MojaAsia u krawca.
                                    • mariamm87 Re: ale co to za goszowe wspominki? 01.03.17, 11:09
                                      W planach mamy jednak nową bohaterkę MJM w postaci niani Szymka - ah jakie to będą Lemurowe emocje.
                                      • majaa Re: ale co to za goszowe wspominki? 01.03.17, 11:18
                                        Skoro są takie plany, to znaczy, że Gibon może się okazać nieugięty w kwestii powrotu Lemura. Ciekawam, co nam scenarzyści w związku z tym zaproponują, czy Lemur zniknie ostatecznie z ekranu, czy może wciąż będzie się łzawo plątał w pobliżu Gibona, czekając na przebaczenie.
                                        • na4 Re: ale co to za goszowe wspominki? 01.03.17, 15:39
                                          No, ale co z tą ciążą? Czy Gibon zostawi biednego Lemura z potomkiem? Oczywiście możemy spodziewać się sytuacji, że przez lata fakt pojawienia się dziecięcia będzie Marcinkowi nie znany. W tym czasie on przygrucha sobie kolejną brunetkę a po jakimś czas ktoś coś wygada. Wówczasi Gibon będzie zdziwiony, zaskoczony ... oczywiście najpierw Lemur, tym że jest wogóle ciąży ... wg mnie mojaAsia zawsze dysponowała głosem typu skrzypiące drzwi.
                                • mama-008 Re: ale co to za goszowe wspominki? 01.03.17, 09:18
                                  no i mamy kolejnego bohatera porażonego dziwną chorobą o nazwie: "kocham cie ale nie możemy być ze sobą"...
                                  • wawrzanka Re: ale co to za goszowe wspominki? 01.03.17, 20:36
                                    I po co te wydumane sceny na budowie? Krwawa plama na kołnierzyku Gibona mogła równie dobrze powstać w wyniku ataku szczura w bistro. Poziom absurdu w tym serialu jak najbardziej pasuje do takiego scenariusza. Zaiste Gibon popisał się wielką elokwencją znikając nad ranem po udanym (i owocnym zdaje się) seksie z Lemurem. Scena niczym 50 twarzy Gibona. Tera Lemura wezmą do szpitala i tam się okaże jak się kończą małpie figle: Gibon kocha, ale nie może być z Lemurem. Lemur w ciąży, ale nie może o tym Gibonowi powiedzieć. Temat na 50 kolejnych odcinków, podczas których zdąży się już dobrze rozwinąć romans z nową nianią Szymka, a i do konsumpcji dojść może.

                                    Jestem również za tym, aby Eryk Kulm rozgościł się na dobre w serialu, oby tak było i nawet ksywkę można by mu nadać taką: Hanusz. No i proszę. Wargasa stać nie tylko na wypasione wesele, wakacje, loty zagraniczne, ale także na szycie garnituru na miarę na wesele. Ależ to oczywiste, że złe fatum wisi nad weselem Playa i Wargasa. Nie słyszałyście tej złowróżbnej muzyczki? No i te senne koszmary Playa. Ta wróżka, po której Play niby radosny wrócił, ale jednak był moment, kiedy taką minę nietęgą zrobił do kamery, że jednak coś nie teges z tą wróżbą. Tak, tak. Nasłuchujcie muzyczki jak z thrillera, gdy mowa o ślubie.

                                    Z kolei Natalka, jak słusznie prawi Latarnik, swą zbolałą, lecz bez wyrazu miną, nuży na ekranie coraz bardziej. Nawet ksywka Watson do niej nie pasuje, bo takie toto rozmemłane i bez charakteru, że aż ziewać się nie chce.

                                    Kolejny "niby-to-zabawny" epizod z występami Zaczesa i Kolendy miał zdaje się wywoływać u widowni salwy śmiechu, tylko widowni brakowało.
                                    • na4 Re: ale co to za goszowe wspominki? 02.03.17, 07:02
                                      Rudej targania się na życie nie pamiętam. Była jeszcze dawno, dawno, dawno temu próba samobójcza (chyba) w wannie koleżanki Myszy..Nie bardzo rozumiem wiecznego cierpiętnictwa Natalki, niby wszystko ok. Wygląda, że poukładało jej się w życiu, ma konkubenta z którym żyją zgodnie, ma wymarzaną pracę, motyw studiów ostatnio gdzieś uleciał. Zwyciężyła rywalkę Czaki w starciu o Leśnika Robina. Jakoś tam z Drakulą sobie funkcjonują ( no funkcjonowali póki nie zniklbył) a że nie daje sobie rady z LadyM, cóż... Ogólnie rzecz ujmując sytuacja Natalki wygląda nieźle. Jednak dziewcze wiecznie naburmuszone i jak pewnagrupa bohaterów smętnie patrzy w dal ...
                          • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 01.03.17, 15:59
                            Skrzeczący głosik jest seksowny wg MojejAsi , skoro go tak nadużywa.Mnie to drażni , jak zdarta
                            płyta .One to albo miny robią , wywracają oczyma , ściągają usta , wpadają w stupor albo
                            skrzeczą.
                            Gdyby Gosha wróciła . choć na trochę , to nastąpiłoby przewietrzenie sytuacji.
                            A tak to nie wiedzą już co wsadzić w te ramy czasowe odcinka i wymyślają szczura w Bistro.
                            Zeby on chociaż wyłaził z sedesu i gryzł gości w zadki , to byłoby trochę akcji.

                            Była już próba samobójcza w Mjm , czy nie ? Coś tam Grażyna chyba kombinowała , ale nie
                            pamiętam.
                            • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 01.03.17, 16:28
                              latarnik88 napisała:

                              > Była już próba samobójcza w Mjm , czy nie ? Coś tam Grażyna chyba kombinowała
                              > , ale nie pamiętam.

                              Oczywiście, że byłą, i to niejedna!
                              - Grażyna - zdaje mi się, że tak, nie pamiętam dokładnie
                              - Ruda z miłości do Wargasa
                              - Pavoulon z miłości do Teresy
                              Być może ktoś jeszcze się Wam przypomni :)
                              • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 01.03.17, 16:47
                                Pavulon tak na warcie , ale Ruda , nie pamiętam i nigdy bym nie przypuszczała .
                                • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 02.03.17, 11:53
                                  Wydaje mi się, że Ruda wpadała w deprechę i chciała popełnić samobójstwo po tym, jak przespała się z Budzynem i zaszła w ciążę, która skończyła się poronieniem. Wargas znalazł ją nieprzytomną w mieszkaniu.
                                  • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 02.03.17, 12:09
                                    Ruda na pewno. I jeszcze faktycznie, ta koleżanka Myszy, Iza jej chyba było.
                                    No i jak mogliśmy zapomnieć!!! Bilobil przecież!!!!!!!!!!
                                  • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 02.03.17, 12:19
                                    Coś kojarzę, że za czasów Goszy chyba jeszcze, Wargas jechał do Rudej do Szczecina bo się targnęła na życie... Możliwe że to było po ciąży z Budzynem.
                              • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 02.03.17, 20:22
                                No a Santana z miłości do Maryji? Jak oglądał przez pół odcinka fiolkę z tabletkami i wyjmował po kolei, by na koniec wyrzucić do kosza.
                                • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 03.03.17, 09:32
                                  Nazbierało się kilkoro desperatów , jedni z miłości drudzy z wyrachowania targali się na życie.
                                  Taki Bilobil np, osadzeni często łykają ostre przedmioty , zeby trafić do szpitala.A on traktuje Maryję jak kotwicę w porządnym
                                  świecie.
                                  Ale o Rudej zapomniałam .Wargas szybciutko teleportował się do Szczecina , żeby odwieczną narzeczoną trzymać za rączkę.
                                  Gosha miała dość, Ruda dla Wargasa była ważniejsza niż ona, no chyba wtedy jak się zauroczył Namiotem i pocałował ją
                                  soczyście na lotnisku to nie myślał o Rudej.A ciężarna Gosha obraziła się na Wargasa , nie chciała znać siostry , zresztą
                                  rodzina też potępiała Martusię , że szwagra uwodzi.
                                  • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 03.03.17, 12:31
                                    No, Wargas zauroczony siostrami Mostowiaczkami to było coś;D Obie tak nadzwyczajne, że wprost nie szło wybrać:D Namiot to do tej pory nie może się przecież opędzić od adoratorów.
                                    Ale teraz przyszła kolej na MojąAsię. Chyba ona jedna z tej Wargasowej kolekcji jest w miarę stabilna emocjonalnie.
                                    • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 06.03.17, 21:43
                                      Ostatnio moc smętnych odcinków. Dziś nędza taka, że aż strach rozstania, samobójstwa i pijaństwo. Zastanawia mnie co pił Gibon co tak go to skatowało?. Do Bistro wszedł rześko o własnych nogach a już za chwilę do domu Kinia musiała go dzielnie wciągać i tam gdzie skończyła padł.
                                      • saillant Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 06.03.17, 22:01
                                        Iza powinna byc teoretycznie silna psychicznie, skoro została kuratorem... a tu próba samobójcza po rozstaniu z facetem? Btw to potwornie denerwuje mnie wątek Olgi, czy ta dziewczyna nie ma innych problemów poza relacją z ojcem? Albo jakis znajomych?
                                        • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 07.03.17, 09:14
                                          Gibon swoje zezowate spojrzenie wlepił w Kinię i szukał zrozumienia .Zawiozła go do domu , padł na podłogę , a ta ściągała
                                          Perłę coby go ułożyć wygodniej .Ale nie dali rady .Trzeba było Andrzejka ściągać z Grabiny i Budzyna z Kolumbii , bo rozumiem
                                          że Budzyn poleciał do Kolumbii rozmówić się z Namiotem w sprawie rozwodu.
                                          Na tę okoliczność ujrzeliśmy Adasia , który wpadł do Polski i kancelarii , jak po ogień .
                                          A Perła pracuje na starych śmieciach , czyli on tak teraz w rozkroku , i u Wezóła i u Budzyna wyrabia etaty.
                                          Wezółowa córka Przylga samotnicą się stała , tylko Bistro i ten Radek Fanar , który wydaje się bardziej zainteresowany
                                          zamożnością ojca koleżanki niż ją samą .
                                          No a Lemur skrzywdzony bardzo przez Gibona targnął się na życie ale go odratowano.Jeszcze z łoża boleści załatwiła sprawę
                                          swego podopiecznego Radka i wypisawszy się ze szpitała udała w swoje rejony.
                                          Kaśka jest i będzie najważniejsza , bo nie żyje , a żyjące Lemury i inne żyrafy stanowią dla Gibona zbyt silną pokusę , żeby
                                          skupić na nich rozbiegany , zezowaty wzrok .
                                          • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 07.03.17, 11:06
                                            Wczoraj niezły młyn panował w najlepszej kancelarii świata. Wszyscy zwijali się, jak w ukropie, tylko mi Muchy zabrakło biegającej z papierami i odbierającej setki telefonów. Zdaje się, że koleżanka Perły jednak wkrótce dołączy do tego doborowego składu. Zwłaszcza że Perła zanęcił ją możliwością twardych negocjacji, bo "dobrze zapłacą". Ciekawa jestem, ile on wynegocjował z Budzynem, że taki pewny. W ogóle to mi Perła wczoraj przez to podpadł, no bo jak tak można wyciskać przyjaciół, jak cytrynę, paskudnie wykorzystując ich desperacką potrzebę dodatkowych rąk do pracy. Oni go w potrzebie ratowali, a on się im tak odpłaca... oj, nieładnie.
                                            • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 07.03.17, 12:55
                                              A ja byłam w szoku, bo Gibon wczoraj zapłacił za kawę w Bistro! Dotąd wszyscy krewni i znajomi królika mieli wszystko za darmo.
                                              Lemur słuchający lejącej się wody z kranu, leżał z otwartymi oczami i czekał na odejście w niebyt. A potem postanowił stracić przytomność i zamknął oczy. Ale się nie udało. No naprawdę, mogła skoczyć z mostu nad Wisłą, byłoby skutecznie. A tak, to znowu będą łzy i gile.
                                              • jerryone1 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 07.03.17, 22:52
                                                Znając nieudacznictwo w popełnianiu samobójstw w tym serialu, to Kur(w)atorka po skoku do Wisły w Warszawie, wypłynęłaby w nienaruszonym stanie w Gdańsku albo Ystad z wielkim fochem, że się nie udało a teraz nie ma jak do domu wrócić.
                                                • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 08.03.17, 09:07
                                                  Maryja oczywiście zbierała się do wyjazdu , na klikudniowy odpoczynek.Oczywiście opiekę nad Basią zleciła Perle , a właściwie Kindze.Ileż ona ma tego urlopu ? Ciągle wyjeżdza.

                                                  A dochtorek jak się rozbujał na kontrakcie.Zdrady małżeńskiej się dopuścił.Miał mało atrakcji w domu .
                                                  • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 08.03.17, 11:21
                                                    Jeśli chodzi o Lemura, to się zastanawiam, czy taki niedoszły samobójca powinien nadal jako kurator pracować. Wydawało mi się, że takie osoby to powinny mieć mocną, stabilną psychikę, ale może się mylę.

                                                    Maryja wkurza mnie już z tymi swoimi samotnymi wyjazdami na "przemyślenia" i gapienie się w dal. Dojrzałe babsko, a zachowuje się jak nastolatka, doświadczenia niczego jej nie uczą. Najlepiej to oczywiście rzucić wszystko i wyjechać, kolejny raz podrzucając komuś córkę, żeby nie przeszkadzała mamuśce w przepracowaniu jej wiecznych "traum". Kiedy ta kobieta wreszcie się ogarnie i zacznie myśleć głową, a nie d..ą?

                                                    My tu obsmarowujemy Muchę, że ledwie Dochtorek zniknął, a ona już czai się na Bydzyna, a tu się okazuje, że z tego Dochtorka to też niezłe ziółko. Już sobie poradził na tym kontrakcie, nie dziwne, że mu się specjalnie nie spieszy z powrotem;) Para Mucha-Budzyn coraz bardziej realna, mimo że na razie oboje udają tylko przyjaciół. Jak się Budzyn ogarnie z rozwodem, to może wtedy hamulce puszczą;)
                                                  • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 08.03.17, 12:11
                                                    Maryja Bilobila sobie odpuściła, ale on na pewno nie odpuści jej. Odnajdzie ją na tym samotnym wyjeździe dzięki swojej cudownej aplikacji namierzającej, znów omami i Maryja jeszcze mu kasę ze sprzedaży przychodni odda.
                                                    Rozczochrany Dochtorek wyglądał wczoraj zdecydowanie lepiej, niż taki przylizany.
                                                  • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 08.03.17, 13:05
                                                    O tak, Bilobil, jak wiadomo, łatwo nie odpuszcza. A teraz w dodatku nie ma na niego haka, bo go Santana był zgubił wraz z marynarką.
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 08.03.17, 15:26
                                                    Oni więcej niż niepoważni , ci Chodakowscy.Ślub był tego roku zdaje się , na wiosnę , a on już z drugą się zabawia.Jeszcze wyjazd
                                                    można zrozumieć , ale po co mu to? Miał tu praktykę w szpitalu , przyjmował w przychodni , żona, z jego inicjatywy ten ślub,
                                                    adopcja , Uchodżca nadaje się na syna .I tak to wszystko s***przył.
                                                    Myślę , że i Budzyn i Mucha znależliby ze sobą wreszcie przystań życiową.Tak jak Adaś z Anną , byłą osadzoną.
                                                  • mama-008 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 10.03.17, 12:44
                                                    że też Adaś - nomen omen- najlepszy prawnik i współwłaściciel najlepszej kancelarii pokusił się o zszarganie swojego dobrego imienia w świecie palestry i świadomie związał się z osobą z wyrokiem w dodatku odsiadującą kiedyś ten wyrok...
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 10.03.17, 13:00
                                                    Adaś nie wiedział długo o przeszłości ukochanej , a gdy się dowiedział nie stanowiło to dla niego problemu.
                                                    Zabiła męża w obronie własnej.
                                                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 13.03.17, 21:47
                                                    Odcinek spod znaku piór czarownicy .... LadyM w poszukiwaniu Drakuli dotarła do jasnowidza. Hoho niezły cennik specjalisty-tarocisty, rata za usługę 10 000 zł może warto o takiej fusze pomyśleć. Kot jest skoczę po kulę do marketu i do roboty. Poznaliśmy zestaw wierzeń ludowych na temat płci dziecka A więc czas zacząć robić notowania , obstawiamy - chłopiec czy dziewczynka ? Zastanawiam się czy Zaczes przejął po Kamizeli moc poznawania nieznanego? Jednak magia-magią to pierwsze sceny dzisiejszego odcinka zrobiły na mnie piorunujące wrażenie. Jak ten Shrek wywijał Zaczesem jak szmacianą laleczką, normalnie jak godzilla rozszarpująca swoją ofiarę, aż ciary szły ...No i irytująca nad wyraz Basia, która jak zawsze podejmuje decyzje a Pavulonowa familia pokornie bez mrugnięcia, przyjmuje wszystkie pomysły wyłupiastookiej głowy rodziny. Obłęd ...
                                                  • zazoo Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.03.17, 08:59
                                                    Drodzy moi!
                                                    Podczytuję Was regularnie i uwielbiam. Często odcinki mjm oglądam tylko po to, by wiedzieć o czym tu piszecie! Gratuluję błyskotliwości i humoru.
                                                    Ale dziś nie mogłam się powstrzymać od wpisu - mam dla Was mały smaczek. Otóż wczoraj przypadkiem natknęłam się na scenę z Rodzinki.pl, w której główną rolę gra pani Małgorzata Kożuchowska, a która to scena dotyczyła przeprowadzki. I tamże, na propozycję swego filmowego męża, że może by do tej przeprowadzki kartony kupić, pani Małgosia z krzykiem zripostowała: Jak kartony kupić? Wszędzie jest pełno kartonów! LUDZIE SIĘ O KARTONY ZABIJAJĄ, nie będę kupować żadnych kartonów! ;-) Chapeau bas dla scenarzystów za poczucie humoru. I dla pani Kożuchowskiej też.
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.03.17, 09:20
                                                    I znowu to samo.Prowincjonalny opryszek (a być może zabójca ojca Robina) , domowy dręczyciel żony i syna , spisuje nr telefonu
                                                    Ali i dociera pod adres gdzie zamieszkują.To znaczy gdzie? Kątem u Henryka czy już na swoim? Bo chyba jeszcze nie zakupili
                                                    nowego mieszkania.Rejestracja wskazuje miejsce zamieszkania ?, kątem u kogoś ?
                                                    Czy Henryk przyszedł z wizytą poranną do wnuczki , czy wrócił do siebie, gdzie wspólnie zamieszkują?
                                                    Ta ściana portretów była chyba w wynajmowanym mieszkaniu Henryka , czy też Zduńscy swoich przodków umieścili?
                                                    Dużo niewiadomych , a wszystko po to żeby pokazać jak łatwo namierzyć miejsce pobytu śledzonych.

                                                    Przegnaliby matkę Drakuli , gdzie pieprz rośnie , a tak z braku synka będzie sterować życiem Natalki.
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.03.17, 09:45
                                                    Oczywiście nr rejestracyjny samochodu Ali wpisał na telefon
                                                  • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.03.17, 11:32
                                                    Niech mnie ktoś oświeci. Dlaczego Natalka zadzwoniła akurat do Ali w sprawie tego chłopca? Czy ona wiedziała, że to jest kandydat do ręki Wyłupiastookiej i w związku z tym, oni powinni dowiedzieć się pierwsi, że chłopiec pozostał bez opieki? Cały odcinek się nad tym głowiłam i nie potrafiłam zrozumieć powodów pani policjant.
                                                    Potrzebuję również oświecenia dlaczego Robin nie puknie w czoło tej swojej Natalki i nie przegna Lady Makbet na cztery wiatry. Po kiego grzyba oni tak się zajmują tą kobietą? Nawet przed zachłannym tarocistą próbowali ją ochronić. Co to ma być??? Robimy zakłady, kiedy Lady M. zamieszka w leśniczówce, bo przecież nikt już jej nie pozostał?
                                                    No i wiemy już ile trwa przejazd tunelem czasoprzestrzennym :) Ale myślę, że trochę przesadzili z tymi 40 minutami, bo wczoraj parę wycieczek było. Zaczes z Ewunią odbyli podróż do Warszawy i z powrotem 2 razy, więc to musi być krócej. Przypominam, że na początku MjM podróż w jedną stronę trwała 2 godziny :)
                                                    A w kwestii mieszkania Pavoulonów, to oni wciąż mieszkają u dziadka Henryka, który z kolei dostał to lokum do zamieszkania w zamian za opiekę od swoich znajomych, którzy wyjechali za granicę. Standard w MjM :))
                                                  • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.03.17, 13:03
                                                    Wiele zagadek, wiele niewiadomych. I jeszcze jedno pytanie: Czy Ala ma kota w głowie? Scenarzyści zadbali o to, by żaden widz nie miał wątpliwości, że Wyłupiasta udaje: zero kaszlu, zero kataru, zero objawów choroby, ślepia latają na wszystkie strony. Nie szkodzi. Rezolutna Ala, mając w przeciwieństwie do widzów możliwość sprawdzenia czoła Wyłupiastej, podaje zdrowemu dziecku termometr i dziwi się: "ojej, jaka wysoka gorączka". Nawet się nie zdziwiła kontrastem pomiędzy rzeczywistym stanem Wyłupiastej, a wskazaniem termometru. "Ostatni raz odwalasz taki numer" wypowiedziane głosem konającego skazańca brzmiało zaiste przekonująco.

                                                    O kurcze, nie wiedziałam, że tarocista zarabia 10 000 zł.... komuś powróżyć?
                                                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.03.17, 13:47
                                                    A mnie zastanawia czy obcy ludzie, wszak Pavulona familia dla chłopca to nie rodzina, ani krewni,mogą ot tak sobie zabrać go do siebie do domu?
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.03.17, 14:04
                                                    Natalka łamie procedury i działa samodzielnie.Narzeczony Wyłupiastookiej powinien trafić do pogotowia opiekuńczego .Ale Natalka
                                                    łapie za telefon służbowy i umieszcza chłopca u swojej rodziny.Pewnie uzgodniła to z jego mamą , tak myślę .Poza tym , psycholog nie przybył , ale pojawiła się Basia i na jej widok chłopak wyrzucił z siebie prawdę o zajściu w domu.
                                                    W Warszawie ma być bezpieczniej dla niego , ale ojciec po numerach samochodu Ali , znajdzie adres zamieszkania i zaatakuje.

                                                    Natalka taka zdecydowana zawodowo , to powinna jasno i dobitnie pogonić Makbetową wypominając jak została przez nią
                                                    potraktowana po zaciążeniu z jej synalkiem Drakulą .A to będą żywić kleszcza , który przypnie się do nich na amen.

                                                    Basia rządzi całą familią i ona decyduje , kto , gdzie , kiedy , z kim i jak.
                                                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.03.17, 14:32
                                                    Ha, ha, ha Pavulonowi zdawało się, że to on ma jakieś prawo do podejmowania decyzji w tej rodzinie. I niby to on po drodze do domu wymyślił, aby narzeczony wyłupiastej został u nich w domu. ... A co z chałupą dziadkową? Przecież w czasach byccia kloszardem miał swoje M
                                                  • ikarr Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.03.17, 16:03
                                                    A w ogóle to gdzie podział się ojciec Basi?
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.03.17, 16:30
                                                    ikarr napisała:

                                                    > A w ogóle to gdzie podział się ojciec Basi?

                                                    Wyjechał do Niemiec , rozwijać nowy biznes.
                                                    Pojawił się za to nieznany dziadek , ojciec Jurka ,Czyli dziadek Heniek.
                                                  • jerryone1 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 15.03.17, 10:30
                                                    Teraz mają szybsze samochody i z 2h zrobiło się 40min, a jak superglina Wargas wrzuci koguta na dach w swojej octavii to i w 20min się uwinie :).
                                                  • lipcowapanna Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.03.17, 17:43
                                                    latarnik88 napisała:

                                                    > Czy Henryk przyszedł z wizytą poranną do wnuczki , czy wrócił do siebie, gdzie
                                                    > wspólnie zamieszkują?
                                                    > Ta ściana portretów była chyba w wynajmowanym mieszkaniu Henryka , czy też Zduń
                                                    > scy swoich przodków umieścili?

                                                    Tak się zastanawiam dlaczego Henryk? Stefan przecież ...)
                                                  • the_accidental Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.03.17, 16:12
                                                    >LUDZIE SIĘ O KARTONY ZABIJAJĄ!
                                                    Dobre. Był kiedyś na forum wątek z takimi smaczkami, ale został jakoś zapomniany:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,433,129727771,129727771,Serialowe_smaczki.html
                                                  • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.03.17, 17:00
                                                    A mnie wrecz oslabia, z jaka ostentacyjna wrogoscia i kpina jest u Mostowiakow przyjmowana Kisielowa. Kobiecina owszem, miewa gumowe uszy, ale intencje szczere i takie jej zachowanie moze wlasnie stad, ze Mostowiaki, z Baska na czele, barykaduja sie przed nia i z byle czego robia tajemnice panstwowa. Wieczne docinki i usmieszki, jak tylko pojawi sie na horyzoncie. Idiotyczne. I chamskie.
                                                  • ikarr Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.03.17, 18:01
                                                    I to samo na komisariacie.
                                                  • iza232 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.03.17, 18:59
                                                    Mnie z kolei intrygują dwie kwestie. Po pierwsze primo: w rodzie Mostowiaków podobno zawsze nadaje się dzieciom imiona na M. Stąd pochodzą Maria, Marta, Magosza, Marek i Mateusz. Te nie na "M", to przybrane albo nie czystej krwi Mostowiaki. Więc skąd nagle "Julia" w Zaczesa głowie się urodziła?
                                                    Po drugie primo: w tak wczesnej ciąży chyba nie robi się USG przez brzuch, tylko dowcipne. Przez brzuch nic jeszcze nie widać. No ale ja tylko w dwóch ciążach byłam, więc mogę się nie znać, tak jak uczone dochtory serialowe.
                                                  • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 15.03.17, 00:54
                                                    iza232 napisała:

                                                    , "Po drugie primo: w tak wczesnej ciąży chyba nie robi się USG przez brzuch, tylk o dowcipne. Przez brzuch nic jeszcze nie widać. No ale ja tylko w dwóch ciążach byłam, więc mogę się nie znać, tak jak uczone dochtory serialowe."

                                                    Ja tam od pierwszej wizyty miałam robione i dowcipnie, i przez powłoki.
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.03.17, 18:56
                                                    naturally_soft napisała:

                                                    > A mnie wrecz oslabia, z jaka ostentacyjna wrogoscia i kpina jest u Mostowiakow
                                                    > przyjmowana Kisielowa. Kobiecina owszem, miewa gumowe uszy, ale intencje szczer
                                                    > e i takie jej zachowanie moze wlasnie stad, ze Mostowiaki, z Baska na czele, ba
                                                    > rykaduja sie przed nia i z byle czego robia tajemnice panstwowa. Wieczne docink
                                                    > i i usmieszki, jak tylko pojawi sie na horyzoncie. Idiotyczne. I chamskie.


                                                    Powinni ją po rękach całować.To ona znalazłszy w swoim domu testament rodziców Lucka,
                                                    w którym zapisali dom Kamizeli,oddała ów dokument zainteresowanym , a tym samym uratowała ich przed bezdomnością .Nie pomogły w sądzie zjednoczone siły Budzynowo-Adasiowe ,Jane
                                                    sprawę wygrała.Gdyby Zocha była niedobra i złośliwa , dokument mogła zniszczyć i cieszyć
                                                    się z cudzego nieszczęścia , a ona oddała .
                                                    Kamizela wynosi się ponad wszystkich ,uważa się za matkę założycielkę wspaniałego rodu.
                                                  • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.03.17, 19:08
                                                    Też tego nie rozumiem. Tym bardziej, że to fajna babka jest. Fakt, lekko szurnięta i czasem namolna, ale dobre serce ma, jest aktywna, energiczna i prawie zawsze uśmiechnięta. Bardzo lubię sceny z nią. Szczególnie te na komisariacie mnie bawią :))
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.03.17, 21:41
                                                    No ,no , dzisiaj przyłapaliśmy Martusię w sytuacji nieomal intymnej.
                                                    Miała na sobie męską koszulę białą , rękawy podwinięte , zapięcie na męską stronę , bo szybko zerknęłam.
                                                    Gdyby kamera zjechała w dół , można by podziwiać opaleniznę ud Martusi.
                                                    Ale ci twórcy świntuszą w temacie.
                                                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 14.03.17, 21:52
                                                    Ale wieści Perła zaraz zostanie odwieszony! Znaczy się to chyba czas by przejął kancelarię. A w najlepszej firmie prawniczej mamy nową prawniczka, która wydaje się być wrednowata na potęgę. Czy będzie romans z Perłą? No i objawiła nam się piękna i elegancka koleżanka Dochtora, jak można przypuszczać i nie tylko .. i też pewnie wrednowata. Okazuje się, że zdolności kucharzenia przechodzą genetycznie z pokolenia na pokolenie a i jak życie pokazuje również w boczne gałęzi. Pamiętamy geniusz fotograficzny Pavulona, który objawił się jak gejzer. Teraz spodziewajmy się międzynarodowej kariery Martusiowego synka nagród fotograficznych. No i na koniec gorąc... doczekaliśmy się... Budzyn i Madzia zwarli się w namiętnym pocałunku. Zatem czekają nas rozterki Indianina z cyklu kocham Budzyna , ale co tu począć z Dochtorem (i na odwrót)Spojrzenia w dal, wzdychanie, jęczenia i zrzędzenia Kini, że nie wie co w tej sytuacji ..
                                                  • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 15.03.17, 12:00
                                                    na4 napisała:

                                                    > Zatem czekają nas rozterki Indianina z cyklu kocham Budzyn
                                                    > a , ale co tu począć z Dochtorem (i na odwrót)Spojrzenia w dal, wzdychanie, jęc
                                                    > zenia i zrzędzenia Kini, że nie wie co w tej sytuacji ..

                                                    Oraz zapewne dopadnie ją standardowa dla bohaterów MjM przypadłość "kocham go, ale nie mogę z nim być" :D
                                                    Z ciekawostek - po tym jak wczoraj Ala zarobiła fifę w oko, na interwencję przyjechali policjanci z ... drogówki (mieli R-ki na rękawach) :DD
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 15.03.17, 12:28
                                                    Ale , że taki podział majątku zaproponowała wspaniałomyślnie Namiot , to mnie zdziwiło.Mieszkanie przypadnie Budzynowi.
                                                    Przecież to scheda po Wojciechowskim , w lwiej części , bo mecenas dokupił 40m i powiększył poprzednie mieszkanie Martusi.
                                                    Są dzieci , to co im się nic nie należy?Jak przyjadą do Polski , to swojego kąta nie będą mieć.
                                                    Ten narzeczony , Jerzy biznesmen , strasznie bogaty musi być , może własciciel jakiejś kopalni.Nie wiem co tam kopią , miedż czy
                                                    złoto, ale może podarował Martusi jedną z kopalń.Że ona tak lekką rączką odrzuca majątek .
                                                    Jak przyjadą do Polski to zjadą do Grabiny .

                                                    Budzyn szybko będzie wolny , z mieszkaniem.Mucha jest mocno zawiedziona mężem ale myśli o szefie .I dobrze , to jest
                                                    właściwy kierunek.
                                                  • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 16.03.17, 02:57
                                                    Latarnik88, a to wszytko na kasę musi być przeliczone? Przecież Budzyń władował w ten związek kawał życia, zaangażowania, emocji. I to Marta go porzuciła, nie on Martę. Widać uznała, że mieszkanie jemu się należy i cześć, dzieci nie mają nic do tego, zwłaszcza że doskonale wie, że u Andrzeja zawsze znajdą kąt dla siebie.
                                                  • wiotka_trzpiotka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 16.03.17, 20:07
                                                    Jak ta kancelaria w ogóle bez Muszyska funkcjonowała. Jak ona wie, co należy do jej obowiązków, a co nie. Ale do wyrzucania śmieci trzeba zatrudnić personel, za pensję, która robi wrażenie nawet na młodej prawniczce. A w nowej/starej kiecy Mucha wyglądała jak kraciasty baleron, zwłaszcza przy Monice, która ma super figurę.
                                                  • bzdziagwa.a Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 19.03.17, 16:26
                                                    Mucha jakoś szybko się starzeje, w przeciwienstwie do Cichopek, no i Cichopek się wyrobiła i dużo lepiej gra od Muchy Ani
                                                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 20.03.17, 21:34
                                                    Nie idealne, mega-drogie buty Kopciuszka, nowa narzeczona Wojtusia (czy istnieją dzieci mniej wygadane ?) czy prawie śmiertelna choroba Fiony zakończona pojednaniem ze Szrekiem czy też śledztwo w sprawie Bilobila i pojawienie się nowego przystojniaka. Nie ! Zdecydowanie odcinek należał do społecznego donosiciela, rajdowego asa-asów szos ...No to co chyba czas przygotować się na jakieś porażające wydarzenia w życiu Plejki, które zaburzy sielanę. Rozumiem, że te kasandryczne słowa mają coś przekazać zebranej tłumnie przed tv publice.
                                                  • rekatarynka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 15.03.17, 19:12
                                                    super :D
                                                  • beakarp Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 20.03.17, 22:00
                                                    czy ja dobrze dziś usłyszałam: Marysia nie ma planów życiowo zawodowych??? To z czego ona utrzyma siebie, i dziecko?
                                                  • roks30 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 21.03.17, 07:34
                                                    Najlepsza scena odcinka przesłuchanie Maryi. Jej mina jak policjant powiedział, że Bilobil był u niej rano i został pół godziny, a ona mu chwilę wcześniej powiedziała, że nie ma z Bilobilem nic wspólnego. Jakże ja się cieszyłam :)).
                                                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 21.03.17, 07:42
                                                    Myślę, że sprzedaż kliniki z niewiadomo-jaką-specjalnością, zabezpieczyła ją do 20 pokolenia. Przypuszczam też, że Santana płaci solidne alimenty, więc Marysia spokojnie może nie myśleć o przyszłości i do woli patrzeć w dal. Muszę koniecznie wrócić do tematu Kisielowej i zwrócę uwagę na monotematyczność scenarzystów. Za kazdym razem kiedy Zośka pojawia się w W-wie dopada ją policja i oczywiście dostaje mandat. Teraz 6 punktów poprzednim razem też coś, zastanawiam się czy nie przekroczyła swojego przydziału? No i wiemy, że w sklepie pojawiła się praktykantka, ciekawe czy to postać widmo czy szykuje się nam jakiś romans?
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 21.03.17, 09:25
                                                    Społeczny donosiciel , Zocha , pomyka czerwonym autkiem do stolicy.
                                                    Obie panie z gołymi głowami , a pora zimowa.
                                                    Wargas oczywiście zrobił niespodziankę ukochanej , kupił jej te szpilki , za ile 2, 3 tyśzł , czy więcej?I okazały się niewygodne,
                                                    bo MojaAsia wystąpi na ślubie w trampkach.Wargas zgubił paragon , taki zakochany.

                                                    Maryja żenująca , znowu kochanek aresztowany.Przedtem nie wiedziała czym się on zajmuje , ale był już aresztowany ,
                                                    osadzony , groził jej i Arturowi , wyszedł i znowu oszukiwał.Widziała dane na pendrivie , Budzyn potwierdził , że są to
                                                    poważne przekręty , a ona swoje ," Robert został oczyszczony z zarzutów".I teraz wstyd i przed sobą , policją i rodziną.
                                                    I znowu do Artura dzwoni , żeby Basię na weekend zabrał , bo ona cała roztrzęsiona , nie może dzieckiem się zająć.
                                                    Tam u Rogowskich to chyba jest opieka naprzemienna nad Basią , także chyba obywa się bez alimentów.
                                                    Ludzie naokoło zalatani , obciążeni obowiązkami , a ona siedzi i myśli .Kinga nie wie w co ręce włożyć , synowie , matka
                                                    stale w kuchni .A ona ucieka w swoje rozkminy.


                                                    .
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 21.03.17, 09:28
                                                    Myślę , że Rogowscy mają ustalona opiekę naprzemienną nad Basią , Santana zawsze śpieszy z ochotą na pomoc.

                                                    Bilobil straszył Maryję zemstą nad Arturem , latała do szpitala więziennego , ślepa była , a teraz wstyd przed policją chociażby.
                                                    Budzyn przeglądał dane i mówił , że są to poważne obciążenia a ona przyjęła kochanka z otwartymi ramionami , bo przecież
                                                    on został oczyszczony .
                                                    Maryja najpierw nabroi a potem musi swoje odsiedzieć w spokoju .Wszyscy naokoło zalatani , zapracowani , tylko ona siedzi
                                                    i duma rozgrzeszona .
                                                    Wargas kupił szpilki MojejAsi ale zgubił paragon .Buty cisną i MojajAsia przetańczy wesele w tenisówkach.
                                                  • beakarp Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 21.03.17, 10:06
                                                    to początek listopada, jesień w pełni, takze starsze panie mogą z gołą głową do stolycy ;)
                                                    A Asia mogłaby buty do szewca specjalisty który dopasuje/rozciągnie na specjalnej maszynie
                                                  • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 21.03.17, 10:54
                                                    Wczorajsze przesłuchanie Maryji było mocno zastanawiające. Bo zastanówmy się - rano ładny policjant obejrzał zdjęcia Maryji z Bilobilem. Szybciutko pozyskał dane kto to, wysłał wezwanie na przesłuchanie, które dotarło do adresatki w try miga i jeszcze tego samego dnia Maryja stawiła się na przesłuchaniu. Niesamowita szybkość działania naszej policji! Myślę, że to tunel czasoprzestrzenny rozszerza swoje możliwości :D
                                                    Bardzo jestem ciekawa ile zarabia Wargas. Stać go na utrzymanie mieszkania, 3 dzieci, spłaca kredyt zaciągnięty na nianię dla Helenki, opłaca przeloty i hotele w Austrii dla MojejAsi, suknię ślubną oraz wesele też. I super buty z Mediolanu też nie stanowią problemu. No no no...
                                                    Zresztą oni tam wszyscy bogaci. Kisielowa z pensji sklepowej kupiła sobie czerwone BMW :)))
                                                  • rilla-m Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 21.03.17, 12:01
                                                    No te buty z Mediolanu!!! To było tak naciągane że aż nawet nie śmieszne - przy zarobkach i wydatkach Wargasa luzik - że też mój przyszły mąż mi takich nie kupił na ślub, no wstrząśnięta teraz jestem!
                                                  • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 21.03.17, 13:16
                                                    asiek25 napisała:

                                                    > Bardzo jestem ciekawa ile zarabia Wargas. Stać go na utrzymanie mieszkania, 3 d
                                                    > zieci, spłaca kredyt zaciągnięty na nianię dla Helenki, opłaca przeloty i hotel
                                                    > e w Austrii dla MojejAsi, suknię ślubną oraz wesele też. I super buty z Mediola
                                                    > nu też nie stanowią problemu.

                                                    Wargas musi mieć konszachty z tymi mafiozami, których łapie. Ch. z paragonem na buty prosto z Mediolanu. Lot do Austrii? Proszę bardzo, żaden problem. Hotel? Ależ musi być w centrum. Założę się, że gdyby nagle wynikła "konieczność" lotu do Chin, bo - załóżmy - Ambergold oznajmia rodzince, że jego narzeczona pochodzi z Pekinu i tam też odbędzie się ślub według lokalnego obrządku - dla Wargasa nie stanowiłoby problemu zarezerwowanie lotu do Chin dla całej rodziny oraz wynajęcie hotelu z przejażdżką rikszą w pakiecie.
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 21.03.17, 13:28
                                                    Kisielowa ma porządek w papierach.Sprzedała Siedlisko , kupiła BMW.Jest czysta , dlatego tak tropi śmiecących.Ciekawe , czy się dogrzebie grubszej afery.Coś tam się będzie działo w Grabinie i okolicach , może to za sprawą naszej rokendrolowej sklepowej.
                                                    Ale jej imponuje jednak rodzina Kamizeli , ze tak się do nich klei .A może dlatego , że ona raczej rodziny nie posiada , a u Lucków
                                                    rodzina liczna i w związku z tym zawsze coś ciekawego się dzieje.
                                                  • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 21.03.17, 14:56
                                                    Z tego co zapowiadają tffurcy na facebooku dziś czeka nas malowanie przez Przylgę nagiego aktu tego chlopaczka z Bistro, zapomniałam jak ma imię i jaką ma u nas ksywę. Dziwnie wyczuwam silnie żenujące momenty - proponuję odizolować małżonków i resztę rodziny od telewizorów, żeby nie musieć się wstydzić przed nimi za oglądanie tego dzieła.
                                                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 21.03.17, 21:34
                                                    A odcinek to chyba sponsorował przemysł tytoniowy ... Jaka słodka retrospekcja Kinia i Perła z 15 lat temu. Czy Kinia nie miała ksywki Pyza? Czyżby scenarzyści podczytywali wcześniejsze części foruma?
                                                  • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 21.03.17, 22:59
                                                    Lemur ukrył się w hotelu, aby przemyśleć-swoje-życie. A z kim on, przepraszam, przebywa na co dzień? Z chmarą dzieci, pięciorgiem staruszków, dwoma psami i świnką morską? Ja rozumiem chęć ucieczki od takiego scenariusza, ale Lemur zdaje się mieszka w wielkim domu z jedną ciotką, albo i sam. Kurator sądowy, mieszkający praktycznie w samotności - uwaga - w Warszawie, wydaje pieniądze na hotel - uwaga - pod Warszawą. Hm... Pod Warszawą jest Drewnica, a tam ośrodek psychiatryczny. Wyjdzie taniej.
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.03.17, 09:07
                                                    Lemur , niestety ma uszczerbek na psychice , ciągnie się za nią trauma z przeszłości .Być może dlatego nie uwierzyła w niewinność
                                                    Gibona .A teraz jest podwójnie poszkodowana .Gibon przybył , wytarł buty i poszedł , zostawiając list.
                                                    A ona budzi się odurzona uczuciem i nadzieją , a tu pusta poduszka i list .Rozpacz i próba samobójcza.I jeszcze ciąża .
                                                    A on co , popił , poużalał się nad sobą , trochę wyrzutów sumienia , które chce uciszyć ostatnim spotkaniem i propozycją
                                                    przyjażni.Wszyscy mu współczują i Kinia i Aga i mama i Szymuś .A ona sama jak palec .Ciotka niestety uległa urokowi Gibona
                                                    i dała adres zbiegłej.Zarobił w twarz i czuje się rozgrzeszony , bo on chciał ale ona nie chciała.
                                                  • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.03.17, 09:10
                                                    Lemur jest w ciąży? Rozmowa Gibonowo-Lemurowa przeszła mi kolo ucha, myślałam że tam tylko tradycyjne "Kocham Cię ale nie mogę z Tobą być", a tu jakieś większe konkrety poszły?
                                                  • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.03.17, 09:21
                                                    Nie no, o ciąży Lemura to chyba nic nie było, wydaje mi się. A na pewno nie podczas rozmowy z Gibonem. Ale Latarnik pewnie ma rację i zaraz się okaże, że Lemur zaciążył.
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.03.17, 09:46
                                                    Lemur jeszcze nie wie o swojej ciąży , a ja tak po całości problemu poleciałam
                                                  • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.03.17, 10:10
                                                    aaa ok, czyli do wakacji mamy na pewno Lemurze plątanie się z ciąża pod tytułem "Kocham go ale nie mogę z nim być" oraz "to jego dziecko ale nic mu nie powiem bo dam sobie radę sama".
                                                  • amamutek Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.03.17, 10:19
                                                    "i jak to mogło się stać "- o zajściu w ciąże
                                                    mariamm87 napisała:

                                                    > aaa ok, czyli do wakacji mamy na pewno Lemurze plątanie się z ciąża pod tytułem
                                                    > "Kocham go ale nie mogę z nim być" oraz "to jego dziecko ale nic mu nie powiem
                                                    > bo dam sobie radę sama".
                                                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.03.17, 12:44
                                                    I jak zapowiadajki zapowiadają i znów Wargas będzie ustrzelon. Może to konsewencja proroczych słów mojejAsi a może przyszedł czas podreperować budżet w ulubionym szpitalu. Ten bidny Wargas jest już prawie jak sito, jakiś taki pechowy... Jak złoczyńcy strzelają to zawsze trafią w niego :( Oj nasi drodzy scenarzyści znowu powielają wątki, widać na amen dopadł zupełny brak weny....
                                                  • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.03.17, 13:13
                                                    na4 napisała:

                                                    > Ten bidny Wargas jest już prawie jak sito, jakiś taki pechowy...

                                                    Ruda też była postrzelona, podobnie Martusia, Santana rozjechany przez samochód... wszyscy żyją i mają się świetnie, jestem spokojna o rekonwalescencję Wargasa.
                                                    Jakże wielkie było moje rozczarowanie, gdy Perła po niefortunnym upadku z drabiny otrzepał się i wstał. Miałam nadzieję na bardziej dramatyczny rozwój akcji.
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.03.17, 13:45
                                                    Wargas będzie postrzelony, lekko,w akcji dowodzonej przez nowego szefa , tego Ładnego , który zechce się podlizać przełożonym
                                                    i zbyt pochopnie zarządzi wejście.Wargas powali go na glebę , ratując mu życie , niestety sam troszkę oberwie.
                                                    Wargas będzie miał żal i słusznie , że on taki doświadczony nie został szefem , tylko ten nowoprzybyły ksywa Ładny i to przy
                                                    braku doświadczenia bojowego.
                                                  • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.03.17, 14:07
                                                    mariamm87 napisała:

                                                    > aaa ok, czyli do wakacji mamy na pewno Lemurze plątanie się z ciąża pod tytułem
                                                    > "Kocham go ale nie mogę z nim być" oraz "to jego dziecko ale nic mu nie powiem
                                                    > bo dam sobie radę sama".

                                                    U Lemura mamy chorobę postępującą, która nazywa się "kocham go, ale nie mogę mu o tym powiedzieć". I z ciążą będzie na pewno tak samo :D
                                                  • joaz Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.03.17, 14:44
                                                    jest w ciąży- co zresztą było omawiane zaraz po odcinku ze sceną łóżkową - jak zawsze w serialach wskoczą do łóżka i ciąża.
                                                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.03.17, 15:02
                                                    Bo kiedy mieszkają latami, miesiącami to nic a jak tak gdzieś, kiedyś, raz się przydaży to wtedy ciąża musowa.. i zdziwienie jeszcze większe ...
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.03.17, 15:59
                                                    Tam zawsze jakiś impuls dodatkowy musi być , żeby odpowiednio zasiać i żeby się przyjęło.Tak na co dzień to pewnie
                                                    antykoncepcja , ale w sytuacjach wyjątkowych zawodzi.
                                                  • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.03.17, 09:16
                                                    Tak, Kinia to miała przynajmniej ze dwie ksywki, chyba Pyza właśnie i na pewno Big Bombelos. A teraz jest po prostu Kinią ;)
                                                  • saillant Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.03.17, 16:38
                                                    Błagam, niech przywrócą Goshę do serialu aby Wargasowy wątek rozkręcić...
                                                  • the_accidental Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.03.17, 17:46
                                                    Jak ona wyjeżdżała to przestałam śledzić Mjm na dość długo. Będę wdzięczna za oświecenie, jaki jest status Wargasa - rozwiedli się? Gosię uznano za zaginioną? W ogóle odzywała się z tej zagranicy?
                                                  • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 22.03.17, 22:06
                                                    the_accidental napisała:

                                                    > Jak ona wyjeżdżała to przestałam śledzić Mjm na dość długo. Będę wdzięczna za o
                                                    > świecenie, jaki jest status Wargasa - rozwiedli się? Gosię uznano za zaginioną?
                                                    > W ogóle odzywała się z tej zagranicy?

                                                    Gosha padła ofiarą sekty. Następnie jej członkowie ścigali Wojtusia, który to ukrywał się w Grabinie i w leśnych szałasach i ostępach. Wargas rozwiedzion. W międzyczasie wyznał miłość Rudej, zmajstrował jej dziecko, został porzucon i oszukan, by ostatecznie osiąść na łonie Mojej Asi i oświadczyć jej się. Co z tego będzie - trudno powiedzieć ze względu na złowrogą i mroczną muzyczkę towarzyszącą od czasu do czasu rozmowom o ślubie.
                                                  • jadwiga1350 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.03.17, 09:49

                                                    > Gosha padła ofiarą sekty. Następnie jej członkowie ścigali Wojtusia, który to u
                                                    > krywał się w Grabinie

                                                    A do czego tej sekcie potrzebny był Wojtuś?
                                                  • nuis Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.03.17, 10:17
                                                    wydaje mi się, że chodziło o szantażowanie Goshy osobą Wojtusia w przypadku gdyby była przypadkiem oporna w przekazywaniu majątku sekcie

                                                    jadwiga1350 napisała:

                                                    >
                                                    > > Gosha padła ofiarą sekty. Następnie jej członkowie ścigali Wojtusia, któr
                                                    > y to u
                                                    > > krywał się w Grabinie
                                                    >
                                                    > A do czego tej sekcie potrzebny był Wojtuś?
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.03.17, 10:41
                                                    Należy dodać ważną informację.
                                                    MojaAsia pełniła funkcję niani przy Wojtusiu w USA , zatrudniona przez ciężarną Goshę , szykującą się do ślubu z Łagodą.
                                                    Po wypadku MojaAsia uprowadziła dziecko z USA , na paszporcie Goshy , wydając swoje niewielkie oszczędności.
                                                    Łagoda zginął w wypadku , dziecko jego zmarło.Chyba do ślubu nie doszło , ale zapisał jej majątek.
                                                    Maryja też skorzystała , bo brat ujął ją w testamencie i mogła kupić lokal pod przychodnię.
                                                    Sekta wysłała zbirów za MojąAsią , ledwo uszła z życiem ratując Wojtusia.
                                                    Sekta postawiła na sprawie rozwodowej najlepszych adwokatów, celem przejęcia dziecka, ale bezskutecznie.
                                                    I dlatego MojaAsia została MojąAsią.
                                                  • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.03.17, 11:05
                                                    Na szczęście Wargas jako adwokatów miał Budzyna i Wernera, i nie wiem czy przypadkiem nie Perłę Palestry do kompletu, dzięki czemu najlepsi adwokaci świata wykupieni przez sektę mogli co najwyżej obejść się smakiem.
                                                    Najpierw do Wargasa przykleiła się Ruda, ale nie podołała jako zastępcza mamusia dla Wojtusia, który stanowczo żądał na tym stanowisku MojejAsi. Ruda strzeliła fochem i pojechała do Szczecina wychodzić za jakiegoś innego gościa, ale sprzed ołtarza zrobiła w tył zwrot i jak stała w tej białej kiecce i welonie przyjechała do Warszawy prosto w objęcia Wargasa, czego skutkiem było zaciążenie. Następnie kolejne osoby dowiadywały się o ciąży Rudej oraz o tym kto jest autorem tej ciąży, ale Ruda postanowiła trzymać Wargasa w nieświadomości widząc, że MojaAsia zajmuje stanowisko u boku tegoż. Los jednak sprawił, że zamieszkała blisko Gibona i patrząc się na jego samotne ojcostwo (które polega oczywiście na tym, że wszyscy dookoła zajmują się jego dzięcięciem oprócz jego samego) nabrała obaw, że jeden rodzic oznacza kłopot gdyby z różnych powodów zszedł z tego łez padołu. Postanowiła więc wyznać Wargasowi, że to jego dziecię w jej łonie tkwi, ale niech się absolutnie tym nie martwi gdyż ona sobie da radę. Po czym zaczęła go wzywać na każdą kupę i każde kichnięcie małej Helen, łącznie ze ściąganiem go z Hiszpanii. MojaAsia po uświadomieniu o tym, kto stoi za poczęciem Helen wpadła pod samochód, a następnie w ramach rekonwalescencji wylądowała w Siedlisku z Wojtusiem jęczącym jak zepsuta katarynka "Moja Asiu pogódź się z Tatusiem". Pogodzenie nastąpiło i po kolejnych kilku przesunięciach ślubu, wybrykach zakochanego w MojejAsi Siwego przyjaciela Wargasa powoli zmierzają do stanięcia przed Urzędem Stanu Cywilnego z Rudą jako druhną.
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.03.17, 11:30
                                                    A jeszcze Kamizela pobłogosławiła MojąAsię i podziękowała za całokształt opieki nad rodziną Wargasa a szczególnie jej wnukiem
                                                    Wojtusiem.I wyraziła zadowolenie ze zgody jaka nastąpiła między jej byłym zięciem , mówiącym do Kamizeli niezmiennie "mamo"
                                                    i MojąAsią , która spełnia się we wszelkich funkcjach opiekuńczo-gospodarskich.
                                                    Rozmowa między paniami miała miejsce w Siedlisku , na koniec rekonwalescenci i powrotu MojejAsi do mieszkania Wargasa, który
                                                    1 czy 2 noce przespał na kanapie a potem MojaAsia przytuliła go na powrót w sypialni Goshinej.
                                                    Z chwilą narodzin siostry , Wojtuś swoim entuzjazmem wymusił na MojejAsi pilne uczestnictwo w podziwianiu i kochaniu
                                                    Helenki.
                                                  • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.03.17, 11:51
                                                    Dokładnie, sekta potrzebowała Wojtusia, by szantażować oczadziałą Goshę, ale zapewne też i do innych, sobie znanych tylko celów: w sekcie każda jednostka ludzka się przyda, a szczególnie nieletnia, coby ją urobić na swoją modłę. Wargas dzielnie walczył o syna i z tego też powodu ucierpiał jego związek z Rudą. Wojtuś szybko zaakceptował zmianę mamy na nianię, więc powrót Goshy nieźle by tu namieszał. Znając Wargasa - na początku by udawał, że mu to wszystko jedno, ale nie widzę problemu, aby Gosha pojawiała się w jego życiu i mieszała chochlą we łbie powolutku, aż do skutku.
                                                  • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.03.17, 11:53
                                                    Mam wrażenie, że wszystkie postacie w tym serialu mają już namieszane chochlą.
                                                  • jadwiga1350 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.03.17, 19:57
                                                    nuis napisała:

                                                    > wydaje mi się, że chodziło o szantażowanie Goshy osobą Wojtusia w przypadku gdy
                                                    > by była przypadkiem oporna w przekazywaniu majątku sekcie

                                                    A teraz Gosia ma majątek, czy też wszystko zagarnęła sekta?
                                                    Skąd Łagoda miał tyle pieniędzy? I co się stało z jego byłą żoną Grażyną?
                                                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.03.17, 22:08
                                                    Łagoda miał różne i różniaste sposoby zbijania majątku. Wydaje mi się, że miał jakiś epizod w porno-biznesie(?) gdzie zapoznał się z Grzesiem gejem, który to potem zaprzyjaźnił się z Goshą. Łagoda był współwłaścicielem (z Marysią) świetnie prosperujących biznesów: przetwórni, przychodni. To chyba mocny fundament majątku ...
                                                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 27.03.17, 21:37
                                                    LadyM chyba zaczyna mieć malutkie problemiki z psyche .... Trudno uwierzyć, ale urządzony przez nią pokoik pokonał nawet różowego flaminga! Tak na oko księżniczkowe suknie rozmiarowo, to za jakieś 5 lat będą w sam raz na Haneczkę. Jak dobrze rozumiem, mieliśmy doczynienia z rozstaniem z moim wampirzym faworytem. Chlip, będzie mi go brakowało mimo, że po nawróceniu przestał być taki cudownie demoniczny ... A zato nasz dochtorek staje się czarnym charakterem, oj grubo z tym rozwodem naobiecywał kochanicy. Czy ktoś mi wytłumaczy po co Indianin Mucha wystosowała pisemne zaproszenie do Budzyna, oczywiście oprócz tego, że musiało trafić w ręce Wernera? To nie można zagadać, zadzwonić, wysłać sms, maila czy cokolwiek. Zwłaszcza, kiedy przechodzi się obok adresata x razy, tęsknie wpatrując się w jego osobę załzawionymi oczyskami, sapiąc i cierpiąc ... No i kolejna kasandryczna zapowiedź na koniec, tym razem w wykonaniu prawie schodzącego na serce Indianina Muchy ...
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 28.03.17, 09:41
                                                    Ale wczoraj Adaś dał popis męskości!Bystry umysł mecenasa nie zajarzył , że Budzyn kpi z niego i jeszcze ten liścik, z zaproszeniem
                                                    na przyjacielską pogawędkę .Rzucił się na Muchę , zaczął obmacywać , do całowania się brał , nie zważał na protesty musze.
                                                    Dopiero prawy sierpowy przyjaciela ! ostudził jego zapędy.Przecież jest w szczęśliwym związku , poczekałby do wieczora a tak
                                                    przy ludziach zaczyna zwierzęce karesy.No ale sam na sam Mucha nie miałaby szans z tym jurnym mecenasem.

                                                    A mąż , porażka na całej linii .I kogoż on wybrał?Brzydkie dziewczę , lekarka , z mózgiem jak orzech włoski , o urodzie
                                                    pospolitej.No brak słów.

                                                    A Natalka nie odmówi Makbetowej , bo przecież to babcia.Lepsza babcia byle jaka z zaburzeniami psychicznym , niż żadna,
                                                    wg policjantki.
                                                  • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 28.03.17, 12:04
                                                    latarnik88 napisała:

                                                    > Ale wczoraj Adaś dał popis męskości!

                                                    Epizod z molestowaniem Indianina przez Adasia to był hit odcinka. Rozumiem, że to miało być zabawne? Aha. Iiiiiiiiha. Zatoczyłam się pod stołem ze śmiechu. A że już rozmasowałam przeponę i łzy otarłam to bym poprosiła jakiegoś mężczyznę o opinię: czy będąc adwokatem i właścicielem kancelarii - w pełni władz umysłowych - rzucałby się na Indianina jak zwierzę? W biały dzień? Na trzeźwo?
                                                    Ta scena to jeden z grubszych absurdów mjm.

                                                    Inne: kochanka dochtora postanawia poczekać na Muchę, po czym prosi o kopertę, pisze liścik i wychodzi nie czekając. Koperta nie jest zaadresowana. Koperta może trafić w każde ręce i tym sposobem trafiła w czuły punkt Budzyna. To był odcinek pisania ważnych spraw osobistych na kartkach. Indianin oznajmił (na kartce) Budzynowi, że chciałby się z nim spotkać po przyjacielsku, chociaż Budzyn siedział dwa metry obok. Kto by podejrzewał Indianina o taką skrytość i nieśmiałość, zważywszy, że nie pierwsza to kawa z Budzynem i że nic na tej kartce nie wskazywało na nadzwyczajne okoliczności usprawiedliwiające formę pisemną. Widać jednak ciężar emocjonalny przeważył.
                                                  • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.03.17, 09:51
                                                    wawrzanka napisała:

                                                    Co z tego
                                                    > będzie - trudno powiedzieć ze względu na złowrogą i mroczną muzyczkę towarzyszą
                                                    > cą od czasu do czasu rozmowom o ślubie.

                                                    Będą oczywiście kłopoty, bo Wargas zostanie postrzelony w akcji. To już drugi raz, a mówią, że do trzech razy sztuka, więc będzie musiał się strzec, bo następnego może nie przeżyć.
                                                    W ogóle to im jest tak pod górkę z tym ślubem, że ja to bym już sobie chyba na ich miejscu darowała. Wszystkie siły się sprzysięgły, żeby Wargasa i MojąAsię odwieść od ołtarza.
                                                  • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.03.17, 12:01
                                                    majaa napisała:

                                                    > Wszystkie siły się sprzysięgły, żeby Wargasa i MojąAsię odwieść od ołtarza.

                                                    No i bardzo dobrze, po co MojejAsi podwójna Wargasowa rodzina? Co prawda, ostatnio Wargas został krezusem i jest w stanie zapłacić za wzsystko, co się MojejAsi zamarzy, nawet za buty z Mediolanu. Ale chyba największym marzeniem MojejAsi było, aby zaciążyć, a tu z Wargasem nie wychodzi, bo jemu dzieci przybywa i przybywa i Moja Asia nie daje rady wstrzelić się ze swoim.
                                                  • saillant Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.03.17, 12:16
                                                    A wiele odcinków temu, gdy
                                                  • saillant Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.03.17, 12:19
                                                    *wiele, wiele odcinków temu, gdy były bodajże andrzejki, MojejAsi wyszła wróżba, że zostanie żoną Wargasa, więc nie wszystkie siły są przeciw nim ;)
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.03.17, 16:27
                                                    Wojtuś nie akceptował Rudej w domu na stałe , ale jako mamę Helenki to i owszem , nie widzi nic niepokojącego , w tym , że
                                                    tata równolegle ma drugą rodzinę , a on siostrę , która się pojawiła znienacka.Duży dzieciak , a głupi .Nie widzi dwuznacznosci
                                                    sytuacji.I szczęśliwy obwieścił , że będziemy teraz jedną rodziną.
                                                    Najważniejsze było , zeby się pogodzili , on chce żeby było tak jak dawniej.
                                                    Wszystko postacie w Mjm skażone są wirusem głupoty.Jedna Kinia i bracia ksero jakoś tak odbiegają od schematu a inni
                                                    to szkoda gadać.
                                                  • iza232 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.03.17, 16:59
                                                    latarnik88 napisała:
                                                    > Wargas kupił szpilki MojejAsi ale zgubił paragon .Buty cisną i MojajAsia przeta
                                                    > ńczy wesele w tenisówkach.

                                                    Myślę, że mniej by ją cisnęły, gdyby założyła pod nie stopki albo rajstopy. Na gołe stopy nie nosi się takich sztywnych butów.
                                                  • iza232 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.03.17, 17:25
                                                    Poza tym WKURZA mnie, WNERWIA mnie, WPIENIA mnie, WKU....WIA mnie coraz bardziej jej chrypkowaty głosik!!! Louisa Armstronga teraz postanowili zrobić z tej miernoty? Czy można by jej wystawić skierowanie do laryngologa po ślubie? Albo wysłać na operację strun głosowych do Wiednia, na zawsze?
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.03.17, 17:53
                                                    Albo wirus głupoty skojarzony z chytrością , albo głupota skojarzona z poddaństwem.To możemy oglądać i starać się nie
                                                    zarazić a najlepiej uodpornić.Ja oglądam od początku , jak coś ominę to nadrabiam , jest to jedyna polska produkcja,
                                                    której jestem wierna.Jakos tak dobrze mnie uosabia do życia i działa nasennie.Polecam!
                                                  • the_accidental Re: M jak Miłość - lista absurdów part III 23.03.17, 18:10
                                                    Dzięki wszystkim za wyjaśnienia. Z tego wynika, że postaci Gosi nie została całkiem skreślona i teoretycznie jest jeszcze rozwojowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka