faszyna
14.03.17, 19:03
W cieniu omawianych lecą też inne seriale. Może warto bałaknąć słowo i o nich. Ja w każdym razie cos tu wrzucę.
Nowość to "Niania w wielkim mieście", nic super rewelacyjnego, ale miło się oglądało pierwszy odcinek dla Magdaleny Lamparskiej, którą lubię od czasów Hotelu 52. Reżyseria: Kwieciński, i chyba ten serial wreszcie będzie powrotem do formy tego producenta/reżysera.
Ze staroci leci kolejny, nie wiem już który, sezon "Przyjaciółek". Można wybrzydzać do bólu nad scenariuszami kolejnych serii, ale z przyjemnością wracam do tej produkcji. Oczywiście beksa Iga wkurza, ale niekończące się sercowe perypetie Zuzy śledzę uważnie. Ten serial to wyjątek także dlatego, że pokazuje życie zawodowe bohaterek. Więc nie tylko gary i pieluchy, ale i kariery bohaterek. Z męskich bohaterów, mniej lśni w obecnym sezonie Dagmar, ale niestety skleja mi się z bohaterem granym w "O mnie się nie martw" ze szkodą dla Dagmara, niestety...
"O mnie się nie martw" znowu jedynie z symbolicznym udziałem Joanny Kulig, wysłanej w tym sezonie do USA, ale to nie strata przy Krzysztofie Małeckim i pani Irence oraz przy duecie Kaszuby i jego kolegi Pawła, granego przez Marcina Korcza, odtwórcę Dagmara właśnie.. Też się sezon ogląda, przynajmniej na razie.
No i tyle w temacie... :)