Dodaj do ulubionych

M jak Miłość...

15.09.05, 16:39
Najgłupszy i najbardzie fantastycznie zboczony film jaki kiedykolwiek
widziałam. Te tragiczne dialogi w stylu,,Mamusiu pójde do piekła...heheheheh"
Komizm w najgorszym wydaniu......Druga tym razem polska soap opera....typu
Moda na sukces..

Najbardziej znane opery mydlane to:
W labiryncie, M jak miłość,Złotopolscy, Plebania,
Opera mydlana:

1. Jest niekończącym się, wielowątkowym serialem. Wątki mogą biec
równoległe lub krzyżować się wzajemnie, niektóre znikają, pojawiają się nowe.
Wynika to, z tego, że niektórzy grający w nich aktorzy po kilku latach
produkcji są zbyt znudzeni lub, obawiając się zaszufladkowania, rezygnują z
roli by po kilku latach do niej powrócić jeśli oczywiście grana przez nich
postać niezostała na ekranie uśmiercona. Same postacie mogą się zmieniać.
Charakterystyczny jest brak głównego wątku, wiodącego bohatera, brak
tradycyjnego finału rozwiązującego wszystkie wątki. Opera mydlana gdy traci
oglądalność po prostu się urywa.
2. Mają one bardzo dużą liczbę odcinków (nawet do kilku tysięcy) i są
nadawane niekiedy przez wiele lat.
3. Akcja na ekranie biegnie równolegle do czasu rzeczywistego.
4. Mydlana opera powiela schematy zawarte w literaturze kobiecej a głównie
melodramatu i romansu. Kobiety przedstawiane w nich mają często atrakcyjną
pracę, ciekawe hobby, stanowisko dające im władzę. Pojawiają się przed nimi
nowe perspektywy między którymi muszą wybierać.
5. Często podział na części jest przypadkowy i gwałtowny. Niekiedy cały
odcinek przedstawia jedno zdarzenie lub jedną postać.

oto co się stanie z M jak miłość za kilka lat...
--------------------
Dramatem naszej epoki jest to że ludzka głupota zabrała się do myślnia.
Obserwuj wątek
    • kasiadove Re: M jak Miłość... 15.09.05, 17:16
      A co to w bibliotece byłaś?!
      • Gość: Kot Re: M jak Miłość... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 17:55
        kasiadove napisała:

        > A co to w bibliotece byłaś?!

        To w Golańćy jest jakaś biblioteka??????


        • kasiadove Re: M jak Miłość... 15.09.05, 18:01
          No może wreście otworzyli!
    • Gość: Kot Re: M jak Miłość... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 17:53
      kilof4 napisała:

      > Najgłupszy i najbardzie fantastycznie zboczony film jaki kiedykolwiek
      > widziałam. Te tragiczne dialogi w stylu,,Mamusiu pójde do piekła...heheheheh"
      > Komizm w najgorszym wydaniu......Druga tym razem polska soap opera....typu
      > Moda na sukces..


      Nie bądźcie natrętni! Natrętny user. O! A gdyby tu wasz synek z grupą
      stuosobową pisał, i każdy z rodziców też chciałby wejść to jaki był by tłok
      sami widzicie, i nie mówcie, że nie macie synka, bo w każdej chwili mieć
      możecie! Sprawdzić czy nie ksiądz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka