Gość: 55
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
22.02.06, 12:34
Matko, ta baba ZAWSZE siedzi na kanapie owinięta pledem. Ani nie czyta, ani nie ogląda telewizji, tylko siedzi. Niezależnie od stanu ducha. Szczęśliwa, czy nie - zawsze pledzik. Zimno w tej willi, czy jak?
Wyobraża sobie ktoś tak siedzieć i nic nie robić? Gapić się w okno zasłonięte roletą (tak jak wczoraj)?
Rozumiem, że innych pomieszczeń w tym domiszczu nie ma. Tylko kuchnia z salonem, bo Izabela przebywa tylko tam, niezależnie od pory doby. Na kanapie zastaje ją świt, w pełnej gali i makijażu i - oczywiście - w pledzie.
Zaczyna mnie drażnić.
Jak jest tylko ujęcie tego domu, zastanawiam się czy będzie znowu kwitła na kanapie z podwiniętymi nogami (w butach, bo tak jest bardziej elegancko), czy też może coś zmienią?