Dodaj do ulubionych

rodzina Waligórów! zenada! (magda m)

25.10.06, 12:25
co o nich sadzicie?
bo jak tak ogladam ta magde m to naprawde jest to jak na razie jedyny watek
do odstrzału wraz z ich bachorami, z julką z "tylko mnie kochaj" ktora jest
przereklamowana i do wyrzygu promowana a "aktorka" z niej zadna wrecz robi
sie zarozumialym dzieciakim przez to promowanie, z nadetą zona waligóry ktora
potrzebuje do pomocy pania helenke a sama pierdzi w stołek 24/h i nic nie
robi oprocz pilatesu i 2 dni w tyg w fundacji...najgorsze to sa zdecydowanie
ich bachory ktore sa do granic mozliwosci rozpuszczone!
a co wy sadzicie o watku waligórow ?
wg mnie powinni go usunac jak i cala rodzine i zostawic jedynie prownika a
jego zona + dzieci OUT do USA na stale zamiast Piotra!
Obserwuj wątek
    • to_jaaa Re: rodzina Waligórów! zenada! (magda m) 25.10.06, 12:36
      przepraszam, ale czy jednak nie bierzesz sobie wszystkiego zbytnio do serca?
      • monalisa.pl nie, bez przesady - poprostu mnie wkurzaja :-) 25.10.06, 13:27

    • lilith76 Re: rodzina Waligórów! zenada! (magda m) 25.10.06, 13:27
      Waligórątka przemądrzałe i to nie z racji rozpisanej roli, tylko sztuczności aktorów. Julka-sierotka uśmiechnięta i miła aż do wyrzygania - tylko czekam, aż obudzi się w niej laleczka Chucki i rozpruje Waligórątkom brzuchy.

      Rola i sama Katarzyna Herman mi się podoba - jak ma się męża siedzącego na forsie i dom gdzie potrzeba GPS-a żeby dojść do kibla, to czemu nie korzystać z pań do pomocy. Z tego co widzę, to Waligórowa kwiaty podlewa w ogrodzie :)
      A dzięki pilatesowi, to ona nie skwaśniała do końca przy tych bachorkach i mogła wykopać stażystkę ;)
      • tolazopola Re: rodzina Waligórów! zenada! (magda m) 25.10.06, 13:52
        Fakt - gdyby do ról małych Waligórów znaleziono mniej drewniane dzieci, wątek
        byłby dużo bardziej znośny.
        Przed Katarzyną Herman czapki z głów. To naprawdę dobra aktorka.
        • Gość: dona Re: rodzina Waligórów! zenada! (magda m) IP: *.aster.pl 25.10.06, 16:03
          a mnie się małżeństwo Waligórów podoba, może dlatego, że lubię aktorów
          odtwarzających te role, dzieci nie kojarzę, bo nie oglądam wszystkich odcinków
          no i pewnie słabo grają
          • anmanika Re: rodzina Waligórów! zenada! (magda m) 25.10.06, 17:31
            N
            • anmanika Re: rodzina Waligórów! zenada! (magda m) 25.10.06, 17:32
              No a przeciez to z zycia wziete;


              Padł ostatni klaps na planie 3. serii "Magdy M.". Scenarzysta serialu Radosław
              Figura zdradza, że niektóre z wątków zostały oparte na życiu znanych mu osób.
              Twórca scenariusza "Magdy M." przyznał także, że niektóre wątki serialu
              powstały na bazie losów znanych mu osób, inne zaś zostały wymyślone na
              papierze, a potem okazały się czyjąś prawdziwą historią. Figura zdradził
              również, że niektóre postaci serialu zaczęły żyć własnym życiem i
              niejako "wymusiły" na nim swoje losy. - Uczucie Agaty i Bartka zrodziło się w
              trakcie pracy nad filmem, wcześniej autor nie przypuszczał, żeby Ci dwoje mogli
              się sobą zainteresować. Związek Kasi i Łukasza także nie był planowany -
              przyznał twórca.

              Ulubioną parą Figury są Waligórowie. Scenarzysta nie ma wątpliwości, iż tacy
              ludzie naprawdę istnieją. - Znam taką parę osobiście - wyjaśnia. - Poza tym
              całe życie staram się być Wiktorem Waligórą – wyznał Radosław Figura.

              Scenarzysta przyznał również, iż serial "Magda M." mógłby mieć roboczy
              tytuł "Miłość niejedno ma imię". - To komedia romantyczna, a komedie
              romantyczne są o miłości, która ze swej natury zawsze nas czymś zaskakuje.
              Czasem odrodzi się po latach, albo zniknie bez powodu, aby z kolei połączyć
              dwoje zupełnie obcych zdawałoby się ludzi – wyjaśnia scenarzysta. - "Magda M."
              jest próbą znalezienia tak zwanego "złotego środka" między magią chwili a
              odpowiedzialnością na całe życie. Nasi bohaterowie umieją być szczęśliwi –
              dodaje Figura - ale tak naprawdę, w głębi duszy, ciągle szukają. Chcieliby
              dokonywać mądrych i dojrzałych wyborów zgodnie z podszeptami serca.
              Oczywiście "złoty środek" jest utopią, ale miło jest przecież od czasu do czasu
              uwierzyć w tę romantyczną myśl.
              • monalisa.pl no to jezeli naprawde istnieje ta rodzina w realu 26.10.06, 09:22
                to napewno bym jej nie polubila:-)
                to musza byc starsznie nadęci i zarozumiali ludzie
                a do tego te dzici
                wrrr
                • baba67 Re: no to jezeli naprawde istnieje ta rodzina w r 26.10.06, 09:41
                  Mnie tez Waligorowa czaem denerwuje(jako postac-aktorke lubie), ale mam na tyle
                  uczciwosci, zeby wprost odpowiedziec sobie na pytanie dlaczego.
                  Otoz dlatego ze CHOLERNIE JEJ ZAZDROSZCZE.
                  Tez bym chciala miec kasiastego meza, ktory na dodatek nie obmacuje sekretarek,
                  piekny dom ktory obrobi sluzaca, odchowane dzieci. Chcialabym zajmowac sie
                  wylacznie
                  zakupami ciuchowymi dla siebie i rodziny
                  wysluchowaniem z rozbawieniem perypetii sercowych dzieci
                  umawianiem sie z przyjaciolkami na kawe i pilatesy
                  konferowaniem ze sluzaca na temat zakupow i menu,
                  podlewaniem kwiatow w ogrodzie
                  oraz, zeby sie nie poswiecac dla rodziny :-)))))praca 2 razy w tygodniu dla
                  przyjemnosci
                  Kobieta nie jest nadeta, ani jej maz tez.
                  problem lezy w tym, ze jedni dostaja od zycia bilet pierwszej klasy sypialny,
                  inni 2 osobowym . Tychpierwszych jest niestety duzo mniej, a kazdy by chcial.
                  • Gość: Bleee Re: no to jezeli naprawde istnieje ta rodzina w r IP: *.spray.net.pl 26.10.06, 10:38
                    Racja! Każda by tak chciała tylko większość jest obłudna i się nie chce
                    przyznać! Popieram!
                    • Gość: ania a co do tego ma obłuda? ludzie powaliło was IP: 195.117.255.* 26.10.06, 13:45
                      nie mieszajcie zycia codziennego rzeczywistego do tego wykreowanego w serialu!
                  • Gość: mama trójki Re: no to jezeli naprawde istnieje ta rodzina w r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 12:00
                    baba67 napisał:

                    > Mnie tez Waligorowa czaem denerwuje(jako postac-aktorke lubie), ale mam na
                    tyle
                    > uczciwosci, zeby wprost odpowiedziec sobie na pytanie dlaczego.
                    > Otoz dlatego ze CHOLERNIE JEJ ZAZDROSZCZE.
                    > Tez bym chciala miec kasiastego meza, ktory na dodatek nie obmacuje sekretarek
                    > ,
                    > piekny dom ktory obrobi sluzaca, odchowane dzieci. Chcialabym zajmowac sie
                    > wylacznie
                    > zakupami ciuchowymi dla siebie i rodziny
                    > wysluchowaniem z rozbawieniem perypetii sercowych dzieci
                    > umawianiem sie z przyjaciolkami na kawe i pilatesy
                    > konferowaniem ze sluzaca na temat zakupow i menu,
                    > podlewaniem kwiatow w ogrodzie
                    > oraz, zeby sie nie poswiecac dla rodziny :-)))))praca 2 razy w tygodniu dla
                    > przyjemnosci
                    > Kobieta nie jest nadeta, ani jej maz tez.
                    > problem lezy w tym, ze jedni dostaja od zycia bilet pierwszej klasy sypialny,
                    > inni 2 osobowym . Tychpierwszych jest niestety duzo mniej, a kazdy by chcial.

                    Też mam troje dzieci, nieco mniejszy dom, panią do sprzątania raz w tygodniu
                    (mąż trochę mniej kasiasty ;-), pracę w niewielkim wymiarze i nie mam czasu na
                    pilatesy i pogaduchy z psiapsiułami.
                    Troje dzieci nawet podchowanych i dom (nawet z pomocą) to są zajęcia bardzo
                    czasochłonne.
                    • giewont Re: no to jezeli naprawde istnieje ta rodzina w r 27.10.06, 12:18
                      Pani do sprzatania raz w tygodniu a pani do wwszystkiego codziennie to 2 rozne
                      kategorie kobiety luksusowej. Pani Ci sprzata raz w tygodniu-zostaja biezace
                      zakupy,gotowanie, sprzatanie kuchni, ktorej nie da sie sprzatac tylko raz w
                      tygodniu. Nie jestes specjalnie zapracowana, ale pierdzeniem w stolek tez bym
                      tego nie nazwala.
                      Przy takim trybie mozna wygospodarowac troche czasu na gimnastyke, no chyba ze
                      sie bardzo seriale lubi.
                  • the_dzidka Re: no to jezeli naprawde istnieje ta rodzina w r 28.10.06, 22:33
                    > Chcialabym zajmowac sie
                    > wylacznie
                    > zakupami ciuchowymi dla siebie i rodziny
                    > wysluchowaniem z rozbawieniem perypetii sercowych dzieci
                    > umawianiem sie z przyjaciolkami na kawe i pilatesy
                    > konferowaniem ze sluzaca na temat zakupow i menu,
                    > podlewaniem kwiatow w ogrodzie
                    > oraz, zeby sie nie poswiecac dla rodziny :-)))))praca 2 razy w tygodniu dla
                    > przyjemnosci

                    Babo, i co? Nie nudziłabys się?
                    Bo ja chyba bym zwariowała z nudów po dwóch tygodniach!!
                    Już dawno sobie zapowiedziałam, ze jak wygram te 12 milionów w totka, to z cała
                    pewnością nie zrezygnuję z mojej cieżkiej, ale kapitalnej pracy!!
                    Tylko będę chodzić do niej na dużo większym luzie... :)
                    • baba67 Re: no to jezeli naprawde istnieje ta rodzina w r 29.10.06, 10:40
                      No moze bym sie troche nudzila-ale sadze,ze wszystko byloby Ok gdybym pracowala
                      np 6 godz dziennie-intensywnie, bo przy malo intensywnej pracy to sie strasznie
                      mecze :-) jesli dodamy 1 godz na dojazd mialabym zapelniony dzien.
                      O co najwazaniejsze=NIE MUSIALABYM PRACOWAC czyli nie byloby problemu ze jakies
                      babsko usiluje mi narzucic swoje reguly, a ja potulnie sie zgadzam bo skad wezme
                      na rachunki i raty.No i w domu wszyskiego sluzaca nie dopilnuje-zawsze sie jakis
                      duperszmit do zrobienia znajdzie-jakies kwiatki do przesadzenia, porzadki w
                      szafie itp
              • lilith76 Re: rodzina Waligórów! zenada! (magda m) 26.10.06, 14:18
                PR-owiec, który układał scenarzyście tę wypowiedź musiał się wyjątkowo naszprycować/wciągnąć czymś drogim i elitarnym...
                • lilith76 Re: rodzina Waligórów! zenada! (magda m) 26.10.06, 14:18
                  > Scenarzysta przyznał również, iż serial "Magda M." mógłby mieć roboczy
                  > tytuł "Miłość niejedno ma imię". - To komedia romantyczna, a komedie
                  > romantyczne są o miłości, która ze swej natury zawsze nas czymś zaskakuje.
                  > Czasem odrodzi się po latach, albo zniknie bez powodu, aby z kolei połączyć
                  > dwoje zupełnie obcych zdawałoby się ludzi – wyjaśnia scenarzysta. - "Magd
                  > a M."
                  > jest próbą znalezienia tak zwanego "złotego środka" między magią chwili a
                  > odpowiedzialnością na całe życie. Nasi bohaterowie umieją być szczęśliwi –
                  > ;
                  > dodaje Figura - ale tak naprawdę, w głębi duszy, ciągle szukają. Chcieliby
                  > dokonywać mądrych i dojrzałych wyborów zgodnie z podszeptami serca.
                  > Oczywiście "złoty środek" jest utopią, ale miło jest przecież od czasu do czasu
                  >
                  > uwierzyć w tę romantyczną myśl.


                  PR-owiec, który układał scenarzyście tę wypowiedź musiał się wyjątkowo naszpryc
                  ować/wciągnąć czymś drogim i elitarnym...
      • Gość: meg Re: rodzina Waligórów! zenada! (magda m) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 21:17
        co do podlewania ogrodu, to ogród ma jak widać dość spory, a konewkę o
        pojemności butelki wody mineralnej

        www.ikea.com/webapp/wcs/stores/servlet/ProductDisplay?catalogId=10103&storeId=19&langId=-27&productId=11257
        która sprawdza się świetnie, ale na osiedlowym dwumetrowym balkonie.
    • Gość: HIhi Re: rodzina Waligórów! zenada! (magda m) IP: 195.117.255.* 26.10.06, 10:50
      Przesadzacie, ja ich tam lubię, poza tym to TYLKO SERIAL.
      • Gość: ania Re: rodzina Waligórów! zenada! (magda m) IP: 195.117.255.* 26.10.06, 13:49
        nie, podobno rezyser czerpał inspiracje o boheterach z ludzi ktorych zna takich
        jak np waligorowie!!!
        • Gość: LOL Re: rodzina Waligórów! zenada! (magda m) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 27.10.06, 02:16
          MOże własnie CI Waligórowie ćpają ;)
    • Gość: Mieciula Re: rodzina Waligórów! zenada! (magda m) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 18:58
      Rodzina Waligórów jest wzorowana na rodzinie prof.Falandysza.Też był wspólnikim
      w znanej kancelari Falandysz-Smoktunowicz.Też ożenił się ze swoją studentką i
      mieli chyba czwórkę dzeci.Byli bardzo szczęśliwym małżeństwem.Byli ,bo niestety
      śmierć profesora je przerwała.
      • Gość: Holly MC Re: rodzina Waligórów! zenada! (magda m) IP: *.aster.pl 29.10.06, 19:15
        Podejrzewam, że istnieją takie rodzinki:) Faktycznie, bachory rozpuszczone do
        granic, dome piękny, służba, Pani domu narzeka, więc to wszytsko może
        denerwować. Zwłaszcza, jak się pochodzi z bardziej przeciętnego domu, jak ja
        na przykład, gdzie rodzice cięzko harują za neiwielką kasę, sprząta mama, a ja
        od dziecka wiedziałam że nalezy się dzielić i że duuużo ludzi na świecie nie ma
        SWOICH zabawek itp.
        Ale ten serial to takie wyidealizowane życie, Warszawy tak ślycznej to jak tu
        żyję ponad 24 lata nie widziałam, sama wychodzę z pracy po ośmiu godzinach
        baaardzo zmęczona i jak się czasem dowlokę na pilates w tygodniu to następny
        tydzień jestem z siebie dumna;) Nie muszę nadmieniać, że baluję czasem i to
        raczej w weekendy, rano w tygodniu wstaję, jem sniadanię i w zasadzie już
        jestem spóźniona, więc o rowerze stacjonarnym/ joggingu/ pogawędkach przez
        telefon/ rozmyślaniu godzinami nad michą sałaty nie mo mowy. Jakby sobie tak
        policzyć, że Pani Mecenas wstaje, robi te wszystkie wyżej wymienione czynności
        (chyba nie je tylko sniadania, ona w ogóle mało je i to głównie sałatki), potem
        idzie do pracy, potem na spacer (wciąż jest jasno, może to pora lunchu, bo jak
        nie je to ma czas), potem na pilates, potem przyotowuje się do rozpraw, potem
        idzie na randkę/do opera, a potem do rana pije z przyjaciółmi krzywiąc się przy
        tym, wstaje na kacu i rozpoczyna od rowerka kolejny, równie aktywny dzień...
        Doba musi trwać przynajmniej 40 godzin:)
        Ale to tylko serial. Albo moze wszyscy tak żyją, a ja mam deficyt energii,
        sama już nie wiem.
      • baba67 Re: rodzina Waligórów! zenada! (magda m) 29.10.06, 20:29
        Falandyszowa ma czworo dzieci w niewielkich odstepach, kiedy maz zmarl(a smierc
        poprzedzila choroba) najmlodsza corka byla w przedszkolu.Nie byl to typ kobiety
        pierdzacej w stolek jak Waligorowa.Ponadto miala wielki problem z alkoholizmem
        meza, wiec tak zawsze latwo i slodko nie bylo.
        • Gość: Mieciula Re: rodzina Waligórów! zenada! (magda m) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 11:01
          Oczywiście pani Barbara Falandysz miała cięższe życie ,ale codziło o pierwowzór
          rodziny Waligórów.Też była a właściwie jeszcze jest bardzo atrakcyjną
          kobietą.To nie jest łatwe prowadzić dom z kilkorgiem dzieci,kiedy mąż jest
          gościem w domu, a kiedy jest, to je rozpuszcza.Najważniejsze,że się kochają.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka