Dodaj do ulubionych

"Skazany na smierc" - rozczarowanie

    • Gość: Piter "Zagubieni" the best :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 08:54
      "Zagubieni" the best :) dla mnie nr 1
    • Gość: Major Major Major Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 08:59
      No cóż, parę rzeczy w tym serialu jest jakby trochę z d..y wyjętych, ale, jak to często bywa - chciałem zobaczyć, co będzie dalej. A swoją drogą - to ucięli mu tego palucha, czy nie?
    • Gość: rogo Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 09:14
      bzdury piszesz, obejrzyj dalej, a zobaczysz jak wciąga. Ja obejrzałam cały 1
      sezon (22 odcinki) i 16 odcinków drugiego, są świetne, każdy kolejny odcinek
      ciekawszy. Niemniej polecam oglądanie w oryginale (z tekstem polskim
      ewentualnie) a nie z tragicznym lektorem który odczytuje fatalne tłumaczenie.
      • Gość: goska Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie IP: *.acn.waw.pl 30.01.07, 09:44
        Serial rzeczywiście wciąga od trzeciego odcinka. Całą serię obejrzałam w dwa
        dni i już jestem w trakcie drugiej. Niesamowite jak ten serial uzależnia.
        Kończy się jeden odcinek, a już nie można doczekać się następnego.
      • Gość: Adaś Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 10:29
        16 odcinków drugiej serii?? skąd wy to macie:(
    • livja Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie 30.01.07, 09:46
      Swoją drogą - jak powinien być przetłumaczony tytuł Prison Break Waszym
      zdaniem? Bo "skazany na smierć" to rzeczywiście porażka.
      • ola_c Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie 30.01.07, 10:13
        Jeszcze trochę cierpliwości - ten serial naprawde się rozkręci. Pojawiają się
        nowi bohaterowie ze swoimi historiami, tłem etc, ja się strasznie wciągnęłam.
        Druga seria też niezła - polecam.
        • Gość: wojtek Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 10:50
          facet dostaje wyrok śmierci i po roku egzekucja? ha ha ha,no i jego brat w tym
          samym miejscu.Oczywiście te geniusze z CIA nic nie wiedzą bo to takie
          trudne.Gdybym nie miał styczności z amerykanami pomyślałbym że naiwni ludzie bo
          dają sobie wciskać takie kity

          żenada
          • Gość: serialowiec Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 17:59
            Po pierwsze nie CIA, tylko Secret Service (ochrona prezydenta), po drugie jak
            nie zauwazyles Ci bracia maja rozne nazwiska. Pewnie sie okaze ze sa bracmi
            przyrodnimi, nikt tego nie skumal i dtalego siedza w jednym wiezieniu.

            Niemniej serial ma wiele niedociagniec, i te odcinki dwa pierwsze byly nudne
            jak cholera.

            Palca pewnie i tak mu nie obetna, przeciez koles jest za ladny, nie moze palca
            stracic. Ale tez i nic im nie powie. Ja nie czekam z niecierpliwoscia na
            kolejne odcinki, ale zobaczymy co bedzie dalej. Generalnie nie czuje sie
            wciagniety, i ktos dobrze mowil ze serial juz od poczatku powinien pokazac
            najlepsze strony jesli ma byc hitem. Ten ich nie pokazal...
            • Gość: gość Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 02:22
              To dobrze że nie czekasz z niecierpliwością. Palca mu obetną, a bracia nie są
              przyrodni. A o tym że są braćmi dowiedzą się wszyscy w więzieniu. Jeżeli serial
              Cie nie wciągnął mogę też spokojnie napisać że brat pani wiceprezydent żyje.

              > serial juz od poczatku powinien pokazac
              > najlepsze strony jesli ma byc hitem. Ten ich nie pokazal...

              No nie pokazał, a i tak jest hitem (oglądają go miliony), więc to stwierdzenie
              jest spalone.
              Pozdrawiam.
        • kropkacom Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie 30.01.07, 12:03
          Prison Break jest na prawdę dobrym serialem. Z czasem autentycznie wciąga. No i
          jest przede wszystkim świetnie zagrany.
          Jeżeli ktoś po pierwszym odcinku od razu mówi że kiepściutki i dalej nie ogląda
          to chyba nie chyba umie oglądać seriali.
          • Gość: lampion Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 16:32
            > Prison Break jest na prawdę dobrym serialem. Z czasem autentycznie wciąga.

            tak, Klan tez mnie z czasem wciągnął, wiec nie trace nadziei...
      • Gość: bęben Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 10:49
        nie musicie oglądać, macie przecież Debaty, Kropki nad i,
        • anmanika Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie 30.01.07, 11:03
          Niesamowity ten aktor głowny, cały czas jechał na jednej minie, taki Buster
          Keaton, tylko Keatonowa mina miała swój ciężar gatunkowy. Ubawił mnie do łez a
          chyba nie o to chodziło?
        • kropkacom Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie 31.01.07, 13:54
          Jeżeli za dużo zdradziłam to sorki.
          Jak ktoś po oglądnięciu jednego odcinka wykazuje słabość scenariusza to chyba
          śmieszne. Nie znam serialu w którym po jednym odcinku dowiadujemy się
          wszystkiego. Tak więc piszcie recenzje jak już trochę zapoznacie się z czymś co
          opisujecie.
          • Gość: seriale Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie IP: 82.177.11.* 31.01.07, 16:10
            Ale przeciez po dwoch odcinkach juz sie zapoznalismy z fabula serialu. Wiec o
            co Ci chodzi?
            Jakby po pierwszym odcinku wszystko bylo wiadome w kazdym serialu to nikt by
            ich nie ogladal, wiec sie zastanow co piszesz
            • kropkacom Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie 01.02.07, 07:42
              Gość portalu: seriale napisał(a):
              > Ale przeciez po dwoch odcinkach juz sie zapoznalismy z fabula serialu. Wiec o
              > co Ci chodzi?

              Malkontenci poddają pod wątpliwość logikę scenariusza a wszystkie zarzuty
              wynikają z tego że oglądnęli dopiero początek serialu. Bo rzeczywiście po jednym
              odcinku wiemy niewiele. To nie film fabularny ale serial. Tu raz akcja nabiera
              tempa a raz zwalnia. Jest świetny odcinek a zaraz potem może się zdarzyć gorszy.
              Nawet mój ulubiony CSI Las Vegas nie poraził mnie pierwszym odcinkiem i nie
              każdy odcinek zachwyca nadal.
    • marghot Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie 30.01.07, 11:01
      Ogladałam całą pierwszą serię Prison Break i jak dla mnie jest to serial
      rewelacyjny: trzyma w napięciu, ciekawe postaci, intryga itp itd
      Jednak ogladanie w Polsacie, gdy serial wciąż przerywany jest reklamami i (od
      przyszłego tygodnia) emitowany w licznie 1 odcinka, może nudzić, rozczarować.
      Miałam tę przyjemność, że ogladałam kilka odcinków na raz, wręcz w kinowym
      formacie - podobał mi się bardzo. Czekam na serię 2.
      • galaxian1 Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie 30.01.07, 11:34
        Ale pierdzielicie i oceniacie serial po 2 odcinkach.
        Mnie on sie dopiero spodobal po orcinku 4 a moze 5... wczesniej nie bardzo mnie
        wciagal. Ale potem to juz byla rewelacja ! A od odcinka 15 do 22 ogladalem NON
        STOP po koleji, bez przerwy ! Inaczej sie po prostu nie dalo !
        • Gość: t-bag :) Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie IP: 88.220.41.* 30.01.07, 11:43
          prawda jest taka Drodzy Malkontenci, że prison rozkręca się trochę po 5-6 odc,
          a w fotel ściska od 12-13 odcinka - zaprawdę powiadam Wam, że Wasza cierpliwość
          będzie wynagrodzona - znam ludzi ktorzy mieszali z blotem ten serial po 5
          odcinakch a teraz sa wiekszymi fanami niz ja
          co więcej 2 seria. mimo pewnego sceptycznego mojego podejscia jest rownie dobra
          • Gość: wojtek Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 12:41
            sorry,liczy się pierwsze wrażenie,poza tym nawet jeśli serial się rozkręci to
            poziom głupoty ma za duże stężenie

            facet trafia do więzienia i po kilku dniach prawie romansuje z więzienną panią
            doktor...no ludzie i co jeszcze? więzienie o zaostrzonym rygorze a strażnik
            sadysta to jakiś komik bo wywołuje tylko politowanie a nie strach
            jeśli oglądać ten serial to jako komediowy,bo śmiechu tam co niemiara,i te
            zbolałe miny skazanego na śmierć,jakby miał zatwardzenie
            Nie można tam doszukać się choćby cienia realizmu,schematy aż kłują w oczy.Sorry
            za chaos,przypomniał mi się pierwszy odcinek jak sędzina mówi "5 lat odsiadki i
            możliwość warunkowego po 2,5 roku" to mnie osłabiło.Facet jest groźny bandytą
            wymachującym pistoletem i po 2 latach może wyjść.A jego brat na podstawie
            poszlak skazany na śmierć i wyrok po roku,czy naprawdę to was nie razi?
            Uczepiłem się tego roku,mógłbym znieść wiele głupot ale ten rok oczekiwania na
            wyrok to jest jakiś sci-fiction.Proszę mi pokazać żeby kogoś stracili po roku,to
            nawet proces by tyle nie trwał

            prison break to obrazu dla intelektu

            • drzejms-buond Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie 30.01.07, 12:55
              phi...
              :-[
              juz dawno odkryliśmy,że
              UCIEKAJACE KURCZAKI były lepsze
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26334&w=55747401
            • Gość: michałłł Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie IP: 82.177.11.* 30.01.07, 12:55
              Ja już dawno się nauczyłem, że można się spodziewać totalnego dna, gdy:
              1. Serial jest zapowiadany jako hit,
              2. Serial jest zapowiadany przez co najmniej miesiąc po kilka razy dziennie
              (plus reklamy w prasie itd.),
              3. Serial jest reklamowany przez Polsat,
              4. Serial był rzekomo hitem 'wszędzie'

              Są wyjątki, ale PB do nich nie należy.

              pozdrawiam
            • Gość: t-bag:) Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie IP: 88.220.41.* 30.01.07, 14:51
              >sorry,liczy się pierwsze wrażenie,poza tym nawet jeśli serial się rozkręci to
              > poziom głupoty ma za duże stężenie

              jedni lubia seriale, inni nie - ja mysle ze seriale z tego najbardziej
              znienawidzonego kraju na swiecie ;) sa znacznie lepsze niz ich filmy (shield,
              sleeper cell, over there, kompania braci)

              a co do oceniania po pierwszym wrazeniu to oceniac serial 22 odcinkowy po dwoch
              odcinkach to jak ocenic film po 10 minutach akcji

              oczywiscie PB ma wady i niescislosci ale tu nie o to chodzi by rozpatrywac z
              jakiego paragrafu skazali Scofielda (choc twoja argumentacja jest dosc nedzna,
              bo facet niekarany, nikogo nie skrzywdzil i sie poddal od razu), pewnie ze
              jest schemat jak zawsze, ale liczy jak jest podany - a tu mimo pewnych
              niedoróbek aktorskich na poczatku potem jest juz swietnie

              a brat skazany na podstawie poszlak ? taśma wideo i motyw to moze i poszlaki
              (nie jestem prawnikiem) ale zajebiscie mocne, poza tym zabity to brat
              wiceprezydent

              oczywiscie serial ma grzechy wszystkich seriali opisujących światowe spiski ale
              ogląda się go świetnie
        • Gość: seriale Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 18:06
          A jak mamy oceniac seriale? Po obejrzeniu calej serii?

          W USA prawie codziennie puszczaja kilka pilotow nowych seriali, puszcza 6
          odcinkow albo i mniej, jak okazuje sie ze chala i ogladalnosc maleje serial
          schodzi z anteny. Wiele seriali nie doczekalo sie nawet drugiego odcinka bo
          pilot byl do bani.
          Obejrzalem dwa odcinki i wyobraz sobie ze JESTEM ROZCZAROWANY!!! szumnie
          zapowiadany, rewelacyjny, hit a strasznie nudny. Za duzo akcji na raz, za duzo
          bohaterow na raz. Wielosc watkow psuje efekt...
    • Gość: Bololo jedni lubia PB a inni MjM IP: 193.111.31.* 30.01.07, 13:06
      Jedni wola PB, inni MjM a inni BigBradera :)
      Ale nalesy pamietac ze to jest SERIAL fabularny, a nie reality albo dokument.
      Liczy sie przede wszystkim ROZRYWKA. Ale niektorzy tego nie rozumieja. I im
      polecam ogladanie wiadomosci - tam bedzie wszystko realne :)
      • Gość: pomidorekk Re: jedni lubia PB a inni MjM IP: *.acn.waw.pl 30.01.07, 13:33
        jeżeli ktoś się zastanwia dlaczego gościa skazali po roku i na podstawie
        poszlak, to zachęcam jednak do dalszego oglądania serialu bo będzie to
        WYTŁUMACZONE.
        A widzę że wypowiadają się tu sami specjaliści od amerykańskich więzień i
        amerykańskiej rzeczywistości....
        • inia33 a dlaczego serial został nazwany... 30.01.07, 14:00
          ...kultowym, czy ktoś może mi powiedzieć???
          zawsze myślałam, że kultowy oznacza jedyny w swoim rodzaju, niepowtarzalny,
          którym zachwycają się np 2-3 pokolenia widzów, jakiś symboliczny
          np dla polaków kultowy to może czterej pancerni?
          ew komediowe typu alternatywy czy zmiennicy, ale tu bym się jeszcze zastanowiła
          na pewno komedie barei
          seksmisja oczywiście number łan:)

          ale taki sobie serialik, nie powiem, niezły, ale KULTOWY???
          chyba ostatnio dziennikarzyny nadużywają tego słowa: kultowy prison break,
          kultowy lost, może desperate housewives też?
      • kinekkinek Re: jedni lubia PB a inni MjM 30.01.07, 19:17
        to jest za pozwoleniem reality więzienia amerykańskiego (umieszczonego w
        Stanach Zjednoczonych?), a przynajmniej domniemywane, o czym zresztą sama
        domniemywuje.
        Trudno się rozerwać przy czymś takim. Fajnie, żeby wytatuowanie całego ciała
        można nazwać było rozrywką. Może sam plan ucieczki nie jest planem rozrywkowym,
        moze tylko dla takich rozrywkowych oglądaczy cudzych postów jak ja jest
        rozrywkowym oglądanie cudzych postów, ale żeby serial zaliczać do gatunku
        rozrywkowego, lub przynajmniej żeby zyczyć sobie aby taki powstał osadzony w
        tamtejszych realiach?... chyba, że coś innego miałeś na myśli używając takich a
        nie innych słów w kontekście serii pod tym a nie innym tytułem.
    • Gość: Knur Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie IP: *.acn.waw.pl 30.01.07, 14:08
      Niestety w polskiej telewizji nie da się oglądać tego serialu. Oryginalna
      ścieżka dźwiękowa zagadana jakimś znudzonym dziadem.
      Jeśli ktoś chce oglądnąć ten serial w normalnych warunkach, to pozostaje wersja
      z Bittorrenta + napisy.
      PS. Dlaczego w polsce panuje swoisty "kult lektorów" i nienawiść do napisów? Bo
      lektorzy potrafią zagadywać nawet musicale i piosenki w filmie...
    • Gość: Pikusus Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 14:24
      Masz ryj jak pseudoniespodzianka haha :D
      ;|
      • muisie Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie 30.01.07, 14:41
        Ja juz ogladam 3 serie (oczywiscie w oryginalnej wersji) i co tydzien czekam z
        utesknieniem na nowy odcinek, moim zdaniem serial jest rewelacyjny no ale skoro
        dla kogos jest za trudne do zrozumienia to mi przykro.... widocznie ten serial
        jest dla kumatych a nie dla filmowych glupkow....
        • muisie Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie 30.01.07, 14:48
          sorry mialo byc 2 serie....
        • Gość: yeellow Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie IP: 194.7.114.* 30.01.07, 15:46
          "filmowe glupki" moze siedza z rozdziawiona buzia, ale ci bardziej myslacy,
          zeby odczuwac jakas przyjemnosc z ogladania tego serialu musza starac sie
          niezauwazac wielu rzeczy, i tak:

          - zlawych scenek w amerykanskim stylu (rozne rodzinne perypetie bohaterow),
          - nagromadzenia nieprawdopodobnych (az do absurdu) zdarzen,
          - drewnianej gry wiekszosci aktorow
          - wielu oklepanych chwytow i klisz

          Jak sie na to wszystko przestanie zwracac uwage, to daje sie ogladac. Taki
          telewizyjny fast-food. Lost lepsze (chociaz tez mozna sie tu i owdzie
          przyczepic).
          • kropkacom Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie 30.01.07, 17:02
            Gość portalu: yeellow napisał(a):
            > - zlawych scenek w amerykanskim stylu (rozne rodzinne perypetie bohaterow),
            > - nagromadzenia nieprawdopodobnych (az do absurdu) zdarzen,
            > - drewnianej gry wiekszosci aktorow
            > - wielu oklepanych chwytow i klisz

            Oświeć mnie jaką klisze powiela? O ile pamiętam nie było wcześniej serialu o
            facecie który umyślnie chce się dostać do więzienia żeby w ciągu kilkunastu dni
            wydostać stamtąd niewinnie skazanego na śmierć brata?
            Co do łzawych scenek to są bardzo dalekie od banałów i nie ma ich wiele.
            Gra aktorów drewniana? Jak bym spotkała aktora który grał T-Baga to chyba bym ze
            strachu umarła. Oglądnij Klan i zobaczysz co to jest sztywna gra aktorska.
            Co do prawdopodobieństwa zdarzeń to jak w każdym serialu można się do kilku
            rzeczy przyczepić. Ja jednak zdaje sobie sprawę że to jest fikcja i zabawa
            konwencją. Chcesz rzeczywistego życia oglądnij sobie jakiś reolity show.

        • panjahwe Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie 30.01.07, 16:35
          kurcze, chciałbym być taki jak Ty, życie było by takie łatwe: 8 godzin przy
          taśmie, potem fast-food, fast-tv, fast-sex i spać, bez męczącego myślenia.
          • Gość: pablitooo Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie IP: *.benefia.pl 30.01.07, 16:42
            swietny serial obejrzałem 1i2 serie i czekam na kolejne odcinki
            pzdr
            • panjahwe Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie 30.01.07, 16:51
              ok skoro znasz go już go całego to możesz mi powiedzieć O CZYM jest ten serial,
              ale tak głębiej, jaka jest jego teza, zakamuflowane przesłanie, jakie pytania
              stawia - np o miłości braterskiej, o potrzebie wolności, o sile woli? Co sprawia
              że czekasz na nowe odcinki?
              • Gość: trish Re: "Skazany na smierc" - super IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 17:31
                po pierwszych 2 odcinkach zastanawiałam sie czy pochwaly to nie przesada,
                pozostałe obejrzałam w dwa dni ciagiem. teraz z niecierpliwoscia czekam na
                kolejne odcinki drugiej sreii. dlaczego? bo dobrze sie oglada, trzyma w
                napieciu, kazdy oddcinek jest swietnie skonstruowany, bez dluzyzn, ktos mial
                pomysł na serial od a do z, pewnie, ze bez wpadek sie nie obeszlo, ale to
                naprawde wciaga.
                • romcia.p Re: "Skazany na smierc" - super 30.01.07, 18:16
                  mnie do PB zniechęca ten kompletny idiotyzm z mapą wytatuowaną na ciele
                  raz,że nic na niej nie widac
                  dwa,jak on widzi co ma na plecach?
                  trzy,jako projektant budynku powinien znac jego plany niemal na pamięc
                  cztery,a jeśli nie zna to zamiast przez kilka miesięcy kaleczyc ciało powinien wykuc plan więzienia na pamięc
                  piec,skoro jest taki sprytny i wszystko sobie wcześniej obmyślił (wie,że najsłabszym punktem jest ambulatorium)to po kiego grzyba tatuuje na sobie całe więzienie?jakieś newralgiczne fragmenty by nie starczyły?

                  co do gry aktorskiej,podoba mi sie na razie tylko T-Bag i ten czarny od leków
                  główni bracia mają cały czas jeden wyraz twarzy

                  ktoś chciał żeby wymienic klisze,mi przychodzą do głowy takie:
                  -niewinny wrobiony przez tajemniczych ludzi władzy (zapewne z panią wiceprezydent na czele)
                  -zbuntowany syn nienawidzący tatusia
                  -główny bohater trafia do pudła,gdzie momentalnie zostaje znienawidzony przez klawisza
                  -klawisz wystawiający głównego bohatera więźniom (toż to nawet w badziewnych "Oficerach" był ten wątek - tak został wystawiony Grand)
                  -wojna czarnych z białymi
                  -główny bohater musi oczywiście podpasc najgorszemu zwyrodnialcowi,oczywiście za niewinnosc
                  • kobajano Re: "Skazany na smierc" - super 31.01.07, 11:42
                    romcia.p napisała:

                    > ktoś chciał żeby wymienic klisze,mi przychodzą do głowy takie:
                    > -niewinny wrobiony przez tajemniczych ludzi władzy (zapewne z panią
                    wiceprezydent na czele)

                    Jesli chodzi o złych to to jest podstawa większości sensacyjnych filmów i
                    trudno jest wymyslec coś bardziej błyskotliwego... masz jakiś pomysł??
                    > -zbuntowany syn nienawidzący tatusia
                    zgadzam się, że kliszą jest zły tatuś (Linck) i jego zbuntowany synek.

                    > -główny bohater trafia do pudła,gdzie momentalnie zostaje znienawidzony przez
                    klawisza
                    > -klawisz wystawiający głównego bohatera więźniom (toż to nawet w badziewnych "O
                    > ficerach" był ten wątek - tak został wystawiony Grand)
                    dziwisz się temu wątkowi??? przecież to zaasda. wszystko ma jakieś zasady.

                    > -wojna czarnych z białymi

                    halo!! przecież to podstawa jakiegoś konfliktu!!

                    > -główny bohater musi oczywiście podpasc najgorszemu zwyrodnialcowi,oczywiście z
                    > a niewinnosc
                    oczywiście nie wiesz czy jest on najgorszy w całym więzieniu! Może taki średni a
                    ci najgorsi nie mają ochty się zadawać z jakimś świeżakiem;)
                    >
                    ja będę bronic PB ponieważ uważam, że to na prawde dobry serial sensacyjny a
                    głównym wątkiem tego typu produkcji jest trzymanie w napięciu.
                    Jeśli chodzi o klisze to jasne, że są ale to co napisała romcia to raczej główne
                    motywy serialu. Zawsze muszą byc jakieś interakcje pomiędzy bohaterami i właśnie
                    w pierwszych odcinkach widzowie muszą się o nich dowiedzieć, żeby wyrobić sobie
                    zdanie o bohaterach, które można potem skutecznie obalać. Bawimy się w gre z
                    producentami: onie man coś mówią, my udajemy, że wierzymy a oni potem starają
                    się nas zaskoczyć. Przecież to zabawa!!!
                    Może należy podchcodzić do takich produkcji jak do filmów z James Bondem - tam
                    wszysko jest umowane a ludzie to uwielbiaja i się ekscytują!!
        • Gość: remik Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 18:23
          Wyluzuj. Może oglądasz nie to co trzeba, bo w Stanach leci dopiero połowa
          dwójki, więc nie chwal się tym, że nie wiesz co dokładnie oglądasz.
          Rzeczywiście serial trzyma w napięciu, ale dopiero od połowy pierwszej serii.
          No i to prawda, że to serial z gatunku "Zabili go i uciekł". Czy ktoś policzył,
          ile razy udało im się uciec w momencie, gdy policja wali do drzwi?
          • Gość: usakowiec Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 18:34
            Wszyscy dobrze wiemy ze Amerykanie to narod debili, nawet nie potrafia wymienic
            prezydentow po kolei czy powiedziec gdzie Polska lezy.
            Serial ma II serie tylko dlatego ze ogladalnosc jest na przyzwoitym poziomie.
            Ale pelen jest debilizmow jakich malo. Nie wiem czemu mialbym katowac tym swoj
            umysl, tym bardziej ze dopiero przyjdzie najciekawsze, a poziom glupoty pewnie
            zwrosnie wraz z rozwojem akcji.

            Skoro wszyscy mowia ze dopiero w polowie I serii serial bedzie ciekawy, nie
            kazcie niektorym czekac tak dlugo. Mnie te dwa odcinki raczej odstraszyly.
            Kazdy ma prawo ocenic po takiej ilosci po jakiej uzna za sluszne.
            I nikt nie powinien niczego narzucac.
            Wam sie podoba, sciagajcie z netu najnowszy odcinek i ogladajcie. Innym sie nie
            podoba i w tym czasie obejrza kolejna polska komedie na TVP2.
            • kropkacom Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie 30.01.07, 19:22
              mnie do PB zniechęca ten kompletny idiotyzm z mapą wytatuowaną na ciele
              raz,że nic na niej nie widac
              > dwa,jak on widzi co ma na plecach?
              > trzy,jako projektant budynku powinien znac jego plany niemal na pamięc
              > cztery,a jeśli nie zna to zamiast przez kilka miesięcy kaleczyc ciało powinien
              > wykuc plan więzienia na pamięc
              > piec,skoro jest taki sprytny i wszystko sobie wcześniej obmyślił (wie że
              > najsłabszym punktem jest ambulatorium)to
              > po kiego grzyba tatuuje na sobie całe więzienie?jakieś newralgiczne fragmenty
              > by nie starczyły?

              Wszystkie Twoje pytania znajdą odpowiedz w kolejnych odcinkach. Jeżeli chodzi o
              tatuaż to jest tam nie tylko plan więzienia ale wszystkie wiadomości potrzebne
              do ucieczki(nr telefonów,kontakty,przeróżne nazwy miejsc itd) i później......:)
              A ogląda wszystkie te szczegóły za pomocą lusterka. Ale tu chyba szło się
              domyśleć :)

              • Gość: taz Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 00:21
                Tatuaż to straszna bzdura. Dajesz tej prostytutce plany i wszystkie ważne rzeczy
                potrzebne przy ucieczce, później organizujesz przemyt tego do więzienia poprzez
                tego gościa od leków. Przemyt rzecz jasna organizujesz dopiero kiedy odkręcisz
                toaletę żeby było gdzie to ukryć. I niech nikt nie pisze że klawisz znalazł by
                te plany przechodząc tym korytarzem za ścianami, bo przez całą pierwszą serię
                jakoś nie zauważył że brakuje tam cegieł. Ale to oczywiście mój sposób na
                ucieczkę :)
                • halfoat Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie 05.02.07, 00:39
                  nie możesz mieć pewności, że uda Ci się zdobyć odpowiednie kontakty, pozwalajace
                  na taki przemyt, poza tym zawsze istnieje ryzyko wpadki, a tak masz wszystko
                  "przy sobie" :). To jest pewniejsze, taka moja opinia.
                  • yapkovitz Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie 05.02.07, 09:12
                    Michael dziala wedlug scisle opracowanego planu, wszelkie znajomosci pozytywne
                    i negatywne zawiera w celu realizacji planu, jego plan nie przewiduje
                    przypakdowych znajomosci, przypakdowych ludzi, ale zdarzaja sie jednak
                    spotkania z ludzmi, ktorych nie powinno byc zgodnie z planem. Wszelkie
                    dzialania, ktore podjemuje Michael maja wywolac okreslony skutek, jednak nie
                    zawsze tak jest:) pojawiaja sie nieprzewidziane zmienne, serial jest niezla
                    zabawa umyslowa, lamiglowka, moze wydawac sie naiwnny w swej tresci, ale jezeli
                    ogladacie dany odcinek, sluchacie wypowiedzi bohaterow, czy wiecie jaki bedzie
                    efekt ich rozmow? ich dzialan? moze w innym serialu odpowiedz bylaby prosta,
                    ale nie w tym, ogladac PB trzeba niestety myslec, nie jest to papka dla mozgu w
                    stylu Magdy M.
                    • romcia.p Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie 05.02.07, 15:21
                      nie zauważyłam jakiejś szczególnej pożywki dla myślenia we wczorajszym odcinku
                      moim zdaniem był słabszy niż dwa poprzednie
                      jedyne co mi sie wczoraj podobało to tekst Swirusa na końcu - to było dobre :)
                      • galaxian1 Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie 05.02.07, 18:14
                        Mnie sie pierwsze 3 a nawet 4 odcinki tez niezbyt podobaly.
                        Ale przeczekalem i nie zaluje ! Naprawde warto sie "przemeczyc" :)
    • senioryta13 Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie 16.04.19, 17:00
      a ja dopiero teraz wpadlam na ten serial, ktos na tym forum rekomendowal, nie mogl sie doczekac kolejnych sezonow, wiec dalam sie namowic. Temat kryminalistow w wiezieniu zupelnie mnie nie interesuje, dlatego nigdy nie bylam zainteresowana aby tracic czas na tego typu rozrywke, No, ale sprobowalam, najwyzej przestane.
      Obecnie, koncze ogladac 1-szy sezon, musze przyznac, ze mnie zaskoczyl, akcja trzyma caly czas w napieciu, poza tym swietna gra aktorow, troche humoru, czego wiecej chciec ?
      Ogladam na dysku, wiec nie musze czekac tygodniami na cd. . Polecam wszystkim maruderom. Oczywiscie, kolejny sezon juz czeka :)
      • senioryta13 Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie 29.04.19, 14:25
        Prison Break Season 6, podobno juz jest.
        Ogladam obecnie 4-ty sezon, emocje utrzymuja sie nadal, zachecam, zupelnie nie potrafie zrozumiec autora watku.
        Robert Knepper jest wspanialy, tzn. jego gra, pomimo, ze to 'morderca' z krwi i kosci.
        Watpie, czy znajdzie sie kolejny podobny serial, potrafiacy trzymac tak caly czas w napieciu.
        Wazne spostrzezenie : nie ma scen milosnych, sexu, gejow, przeklenstw, a jednak serial utrzymuje sie w czolowce.
        • senioryta13 Re: "Skazany na smierc" - rozczarowanie 13.05.19, 05:36
          wlasnie obejrzalam sezon 5, ale jazda, najlepiej przygotowac sobie 1, 2 dni i ogladac non-stop, inaczej sie nie da,
          9 odcinkow wciaga. Daje sie odczuc co to jest ISIS, nie kto, tylko CO.
          Do zobaczenia we Fox River ;)
          Szkoda , ze na sezon 6 trzeba czekac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka