serial "Inwazja"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 11:25
    • Gość: slon211 Re: serial "Inwazja" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 11:30
      Czy ktoś może oglądał, jak tak to może wiecie ile jest sezonów?
      • Gość: babek Re: serial "Inwazja" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 11:44
        1 sezon. 22 odcinki. Miała być druga seria ale cos się rozmyslili.
        • aniuta75 Re: serial "Inwazja" 29.01.07, 12:41
          Dodam jeszcze, że warto oglądnąć :).
          • Gość: slon211 Re: serial "Inwazja" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 08:48
            właśnie zostały mi jeszcze tylko trzy odcinki, a bardzo mi się spodobał i miałam
            nadzieje że będzie drugi sezon, może jeszcze zrobią a w ogóle z którego roku
            jest ten serial?
            • galaxian1 Re: serial "Inwazja" 30.01.07, 09:32
              Jak dla mnie serial SUPER, niestety konczy sie malo ciekawie (w kulminacyjnym
              momencie !). Mial byc 2 sezon, ale nie bedzie. I nie ma co liczyc ze zmienia
              zdanie. Byla naprawde wielka akcja racujaca ten serial, ktora nie przyniosla
              skutku. Ale i tak warto obejrzec dla tych 22 dcinkow. Chociaz slyszalem wiele
              opinii dzieciakow, ze za slaba akcja, brak poscigow i strzelanin - ale dla mnie
              to akurat zaleta, bo nie lubie takiej papki.
              • Gość: Kratka Spoilery do zaniechanego sezonu 2 IP: *.chello.pl 01.06.07, 18:42
                To ja jeszcze dorzucę, że w sumie dobrze, że 2 sezon nie powstał. Po tym, jak podjęto decyzję o ucięciu serii, poszły przecieki od samego Shauna Cassidy: Larkin miała zginąć (pomarańczowi jej nie chcieli), pierwsza żona Toma Underlay'a żyje i jest Matką Inwazji (szefową jednym słowem). Biedna Mariel! A co z Tomem, w końcu miał być tylko mój :), a tu bigamia i tak dalej. A tak sezon 1 skończył się niejednoznacznie i dobrze. Poza tym William Fichtner powiedział, że nawet jeżeli będą kontynuować serial, to bez niego, bo już nie chce. A bez niego to przecież bez sensu całkowicie.
Pełna wersja