Dodaj do ulubionych

Najgłupszy powód ucieczki

30.01.07, 21:57
kto waszym zdaniem popełnił największą głupotę uciekając z więzienia z Michael'em?
Ja stawiam na Benjamina Franklina. Facet mógł się przyznać żonie do tego co
zrobił, tym bardziej że braciszek żony - jego gwóźdź do trumny mógł
przygotować grunt i wziąć trochę winy na siebie.
Skoro żona tak szybko przełknęła fakt oszustwa po jego wyjściu z więzienia i
zgodziła się narazić siebie i córkę na los uciekinierów, to tym bardziej
wybaczyłaby mu pobyt w więzieniu, jeśli on by z niego nie uciekł.

PS1. Loser no 1 to kuzyn Sucre - grubasek - no ale jemu nie udało się nawet uciec.
PS2. Wiem, że BF musiał uciec bo tak było w scenariuszu ;) Mój wątek to takie
teoretyzowanie z cyklu 'co by było gdyby' :)
Obserwuj wątek
    • cytrynowe_pole Re: Najgłupszy powód ucieczki 30.01.07, 22:41
      popieram! jego ucieczka była mocno naciągana od samego początku, a już w
      szczególności po tym, jak jego żona praktycznie bez słowa skargi zareagowała na
      jego obecność w więzieniu ;] dla większej realności mogła chociaż przez chwilę
      zrobić mu wyrzuty:D
      • misiunia.80 Re: Najgłupszy powód ucieczki 31.01.07, 00:03
        zgadzam się w zupełności!! dobrze że ktoś zwrócił na to uwagę! Franklin nie
        chciał robić żonie "przykrości" swoim pobytem w więzieniu, a teraz ona sama
        siedzi:/ za głupotę trzeba zapłacić...
        • lady_sza Re: Najgłupszy powód ucieczki 31.01.07, 07:58
          poprostu faceci:)
          • mmorawski Re: Najgłupszy powód ucieczki 31.01.07, 11:29
            Wypraszam sobie. :P

            Uważam, że głupi powód do ucieczki mieli Ci, którzy uciekając więcej ryzykowali
            niż zyskiwali, a takich osób były 2:
            - Sucre - pozostało mu 16 miesięcy odsiadki i miałby czyste konto. Uciekając
            stał się poważnym przestępcą i podjął decyzję, że do końca życia będzie uciekał
            i się schizował gdy ktoś na niego spojrzy. Mógł równie dobrze z więzienia, albo
            z czyjąś pomocą próbować wpłynąć na MariCruz. Poza tym skoro zaszła z nim w
            ciążę, to i tak na pewno by na niego poczekała, a w najgorszym wypadku
            rzuciłaby Hectora po tych 16 miesiącach. :>
            - C-Note - to wszystko o czym już pisaliście. Kompletny idiotyzm.
            • goldioo Re: Najgłupszy powód ucieczki 31.01.07, 12:22
              NAPEWNO nie poczekałaby na Sucre'a 16 MIESIĘCY!:)mogę się załozyć.
              Zawiła kobieca logika:)
            • cytrynowe_pole Re: Najgłupszy powód ucieczki 31.01.07, 12:22
              No właśnie, Sucre też w gorącej wodzie kąpany:D
              Ale to tylko potwierdza fakt, że faceci zbyt często myślą nie głową, tylko...
              no, inną częścią ciała :D:D
              • galaxian1 Re: Najgłupszy powód ucieczki 31.01.07, 13:40
                Za to kobieca "logika" (czyli jej brak) jest taka, ze zamiast poczekac poltora
                roku na faceta, ojca dziecka... to poleci do innego, bo jej kupil kwiatka i
                troche nacukrowal. Typowa kobieta :D
                • mmorawski Re: Najgłupszy powód ucieczki 31.01.07, 13:44
                  :DD
                • goldioo Re: Najgłupszy powód ucieczki 31.01.07, 14:56
                  To nie brak logiki, to PRAKTYCZNE myślenie:P
                  Samotna matka z mężem/facetem w więzieniu???:DTrzeba być realistą:D
                  • mist3 Re: Najgłupszy powód ucieczki 31.01.07, 20:22
                    Sucre był moim 3. typem - po jego nieszczęsnym kuzynie, po C-Note, ale nie
                    chciałam wszystkich od razu typować - żeby mój wątek miał choć kilka postów ;))
                    Skoro Maricruz uciekła sprzed ołtarza to równie dobrze mogła uciec i później. Z
                    drugiej strony Sucre był niejako skazany przez Mike'a na ucieczkę - jeśliby nie
                    uciekł to i tak przedłużyliby mu karę za ukrywanie zamiarów Mike'a. A gdyby na
                    niego doniósł - miałby przerąbane w więzieniu jako kapuś, a i poza więzieniem
                    (gdyby wyszedł wcześniej) mogliby go dopaść.

                    Chyba muszę założyć nowy wątek - najgłupszy powód pomagania Mike'owi i Linc'owi :)
                    • cytrynowe_pole Najgłupszy powód ucieczki 31.01.07, 21:35
                      > Chyba muszę założyć nowy wątek - najgłupszy powód pomagania Mike'owi i Linc'owi
                      > :)

                      lepiej załóż wątek o tym, kogo potrzebowali najmniej:D
                      moim faworytem jest T-Bag, który nie dość, że do ekipy dołączył przez przypadek,
                      nie dość, że nie mógł i za bardzo pomóc kopać dół, to jeszcze ciągle im bruździł
                      i w każdej chwili był w stanie ich wydać,a na koniec okradł z pięniedzy, menda
                      jedna;]
                      • mist3 Re: Najgłupszy powód ucieczki 31.01.07, 21:39
                        Ja zawsze powtarzałam mojej siostrze (z którą oglądam PB) - czemu go jeszcze nie
                        zabili? czemu go jeszcze nie zabili? Wiem, że Mike nie mógłby tego zrobić, ale
                        Abruzzi mógł go stuknąć (straszne słowa w moich ustach).
                      • malutka0182 Re: Najgłupszy powód ucieczki 31.01.07, 21:42
                        Zdecydowanie!!! T-Bag to bardzo zły typ. Wiem, że on przez przypadek z nimi, ale
                        ile przez niego biedny Michaś znów ma na sumieniu. Bo przecież on jako jedyny
                        mordował po ucieczce!!! Wredny jest i już.
                        • monalajza Re: Najgłupszy powód ucieczki 10.02.07, 22:45
                          ale jak dobrze gra;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka