mmorawski 20.02.07, 09:29 Właśnie skończyłem i mogę powiedzieć jedno... OMG!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak ja na to czekałem. :DD Świetnyyyy odcinek! 10/10 z czystym sumieniem!!!! <jupi> Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mendosita Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 20.02.07, 09:34 Ufff, odcinek najlepszy z 2 serii, moim skromnym zdaniem. Bardzo trzyma w napięciu, a w końcu żal mi było wszystkich: C-Note'a, T-Bag'a, nawet Kellermanna! Dużo się działo, skończyło się oczywiście w najciekawszym momencie. Rewelacja, odcinek zwala z nóg! Odpowiedz Link Zgłoś
mendosita Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 20.02.07, 09:54 I jeszcze PS.- Niezmiernie mnie uradowało to, że Kim dostał małą namiastkę tego, co mu się należy. Odpowiedz Link Zgłoś
mmorawski Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 20.02.07, 10:07 No właśnie, namiastkę!! Wkurzyłem się niesamowicie na Kellermana, że nie wykorzystał okazji!!!! Miał pistolet w ręce i Kima na srebrnej tacy!! :> Odpowiedz Link Zgłoś
mendosita Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 20.02.07, 10:11 Hmm, w sumie racja, ale zauważ, że Kellermann trochę zwariował- nie wiedział, co ma dalej robić, całkowicie go to wszystko zaskoczyło. Zresztą to działo się tak szybko, może nawet nie zdążył nic pomyśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
mmorawski Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 20.02.07, 10:20 Lepiej, żeby szybko naprawił swój błąd! :)) Ale scena Michael + samochód + Kim była cudna. :DD No i Link też się ładnie "contribute-nął". :)) Odpowiedz Link Zgłoś
przypadkowadziewczyna Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 20.02.07, 10:21 Z tego co czytam warto było czekac dwa tygodnie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
mendosita Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 20.02.07, 10:25 Oj warto i to jak!!! Odcinek jest świetny, daawno nie oglądałam nic, co tak trzymałoby w napięciu. Szkoda tylko, że następny znów za 2 tygodnie, nie wiem jak to wytrzymam :(( Odpowiedz Link Zgłoś
mmorawski Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 20.02.07, 10:28 Skąd ten pomysł? Następny odcinek za tydzień przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
la.vita.e.molto.di.piu Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 20.02.07, 17:45 > No właśnie, namiastkę!! Wkurzyłem się niesamowicie na Kellermana, że nie > wykorzystał okazji!!!! Miał pistolet w ręce i Kima na srebrnej tacy!! :> No ja miałam nadzieję przynajmniej na strzał w kolanko, chociaż jeden, malutki, ja tam wymagająca nie jestem! Odpowiedz Link Zgłoś
mendosita Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 20.02.07, 10:31 Faktycznie, coś mi się pomyliło i wmówiłam sobie, że znów przerwa :D:D Dzięki Marcin za oświecenie ;) Biorąc pod uwagę zakończenie Bad Blood, byłoby naprawdę ciężko wytrzymać 2 tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aniuta75 Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 20.02.07, 10:50 Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!! Kochani to jest coś!!!!!!!!!!!!!!! 100/10 :DDDDDDDDDDDDDDDDDDD. Muszę ochłonąć i oglądnąć jeszcze raz hehehehe. Odpowiedz Link Zgłoś
winnix Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 20.02.07, 10:55 Ja cierpię... Chyba sobie będę co wtorek wolne brać :) Odpowiedz Link Zgłoś
luczijka Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 20.02.07, 12:12 aniuta75 napisała: > Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!! > Kochani to jest coś!!!!!!!!!!!!!!! 100/10 :DDDDDDDDDDDDDDDDDDD. > Muszę ochłonąć i oglądnąć jeszcze raz hehehehe. Mam to samo Delicjo!!! Teraz nie potrzeba mi żadnych trailerów itp., bo zanim przetrawię wszystko co się stało w dzisiejszym odcinku, to pewnie przyjdzie już czas na następny ;D Jak oni mogli mi to zrobić???!!!! Chyba chcą żebym się wykończyła nerwowo od nadmiaru emocji!!! Miałam łzy w oczach przez prawie cały odcinek!!! Nie wiem co się ze mną dzieje, bo nigdy nie byłam taką beksą :) Chyba zmieniam się w Michaela, który też ciągle płacze w drugim sezonie ;D To na razie tyle :) Napiszę wiecej, gdy choć trochę się pozbieram :D Odpowiedz Link Zgłoś
gallinka2007 Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 20.02.07, 11:20 za godzinke będe oglądał...oh juz doczekac się nie mogę...tyle czekania, ale widzę z waszych wypowiedzi, że wrto było... Odpowiedz Link Zgłoś
gugi14 Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 20.02.07, 13:50 Ja teraz w tajemnicy przed starszymi wlaczam prisona bo napisow polskich nie ma a jakby zobaczyli ze bez nich ogladam to bylabym wydziedziczona:)) i po waszych reakcjach to juz chyba sobie zrobie melisy przed wlaczeniem odcinka ;] Odpowiedz Link Zgłoś
gugi14 Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 20.02.07, 13:59 obejrzałam pierwsze 6 minut i mam ciarki na calym ciele :PPPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
gugi14 Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 20.02.07, 14:38 coś niesamowitego !!!!!!!!!!!! odcienk jak z 1 sezonu :DDDDDD pomijam ze to byl jeden z najsmutniejszych odcników a najsmutniejszy w 2 serii 4 razy sie poryczalam tak mi szkoda bylo t baga i franklina ale potem jak powiedzial Mahoneowi że wyda Scofielda to juz myslalam ze padne.... ale jak Mike szedl z Pope'm i mowi ze sie podda a Lins szedl z anim i mowil ze nie moze jezu jak on wygladał masakra LINC jest moim bohaterem !!!!!!! ale odcinek przeboski !!!!! obejrze go z 5 razy chyba nie pojde na ostatki a bede oglądac i ogladac :DDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
mmorawski Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 20.02.07, 15:29 Ja tylko mam nadzieję, że w kolejnym odcinku Linc okaże się na tyle bystry, że przejdzie się na spacer i zostawi Michaela z Sarcią w mieszkaniu samych. <cwaniak> Bo jak nie teraz to kiedy??!!!!!! :> :> :> Odpowiedz Link Zgłoś
luczijka Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 20.02.07, 17:17 mmorawski napisał: > Ja tylko mam nadzieję, że w kolejnym odcinku Linc okaże się na tyle bystry, że > przejdzie się na spacer i zostawi Michaela z Sarcią w mieszkaniu samych. > <cwaniak> Bo jak nie teraz to kiedy??!!!!!! :> :> :> <ROTFL> Oby tak było :)) Nie wiem jak wy, ale ja mam już dosyć tych ciężkich tematów i mam ochotę na coś lekkiego i przyjemnego ;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
brop Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 20.02.07, 21:22 Po tym odcinku stwierdzilem jedno: pani Hollander to jednak zla kobieta byla ;-) A biedny T-Bag tak sie staral ja przeblagac. A potem patrzac na ta scene gdzie Teddy jest na drugim planie, a siekiera na pierwszym, no i ten jego wyraz twarzy - pomyslalem, ocho - bedzie "Krwawa siekiera 8", a tu Teddy sie calkiem rozkleil - normalnie go nie poznaje. Moze jeszcze wyjdzie na prosta.... eeee chyba nie ;-) A co do C-Nota to bym go nie skreslal - nie jest z niego zly czlowiek. Sytuacja z corka pchnela go do takiego desperackiego czynu, a z braku argumentow przed Mahone musial improwizowac. Podejrzewam, ze raczej bedzie probowal sie z tego wygrzebac inaczej niz poprzez wydanie Michaela. Ale pozyjemy, zobaczymy..... Odpowiedz Link Zgłoś
r_frank Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 20.02.07, 15:08 co nam jeszcze wymysla? bo skoro maja juz te nagranie, to w kazdej chwili serial moze sie skonczyc, a przed nami przeciez trzecia seria. Pewnie sie okaze, ze nagranie mp3 nie moze byc zadnym dowodem w sadzie wiec wlasciwie nic nie maja. C-Note bedzie chcial sie skontaktowac z Michaelem za pomoca Europeangoldfinch.net (rzeczywiscie istnieje takie forum). Pewnie podajac sie za Sucre. Oczywiscie mu sie nie uda i C-Note w ostatnim odcinku tej serii zginie. Pope bedzie mial trafic do wiezienia za pomaganie zbiegom, ale pewnie popelni samobojstwo, aby sie tam nie meczyc. Nie mam pojecia co teraz wymysla dla T-Baga. Przeciez nie poleci do Tajlandii zrobic operacji - to byloby zbyt banalne. Moze go zlapia i wroci do Fox River? Ale tylko po to, aby zginac na krzesle gdzies w polowie trzeciej serii. Kellerman oczywisnie nie mogl zabic Kima, bo to byloby za proste. Pewnie Kim zostanie potraktowany przez firme tak jak wczesniej Kellerman i jeszcze okaze sie ze w trojke (razem z Mahone) ruszą na pania prezydent. Jestem pewny, ze wymysla jeszcze tyle bzdur, ze po 5. odcinku 3.serii juz nie bede mial zadnych checi ogladac to dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
la.vita.e.molto.di.piu Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 20.02.07, 17:50 > Kellerman oczywisnie nie mogl zabic Kima, bo to byloby za proste. Pewnie Kim zo > stanie potraktowany przez firme tak jak wczesniej Kellerman i jeszcze okaze sie > ze w trojke (razem z Mahone) ruszą na pania prezydent. Nie, nie, nie, nie, nie, nie!!!!! Kimowi nie może przejść tak ulgowo! Mahone dziś mnie trochę "zmiękczył" tym misiem, Kellerman dostał trochę po nosie też dzisiaj, ale Kima to na krzesło bym... i kopa, i kopa... Odpowiedz Link Zgłoś
misiunia.80 Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 20.02.07, 18:02 dopiero skończyłam oglądać:)))))))) teraz będę na okrągło patrzeć jak Mike przejeżdża Kima!!! TO BYŁO BOSKIE!!!! Chociaż numer Sary też był bombowy :DD Zemsta w pięknym stylu!! Niestety nie mogę dac 10/10... Dam 9/10 z uwagi na wątek z Franklinem, który po prostu mnie nudził. Przez chwilę myślałam, że Mahone go złapał w tym pociągu i się właściwie ucieszyłam :/ No i cieszę się, że wrócił Pope. Zupełnie jakby Mike odzyskał ojca ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aasiek Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 20.02.07, 18:51 mmorawski napisał: > Jak ja na to czekałem. :DD Carolinka się pojawiła? ;D A tak już serio - zazdroszczę Wam, u mnie się dopiero ściąga, nawet dosyć długo, ale transfer mam skandalicznie, żenująco wręcz słaby :( I tylko 25%, a do końca teoretycznie 4 godziny z hakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
lena81 Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 20.02.07, 20:59 Naprawde wam sie tak podobalo???bo ja dzis na dobre zatesknilam za 1 seria a nie jestem zwolenniczka powtorek.Wszystko sie juz za dlugo ciagnie.Jak dla mnie praktycznie zadnych emocji.Nie to co Lost.No przynajmniej ostatni odcinek.A w PB??ile mozna mnozyc tych przeszkod??A juz nawrocenie T-Baga to juz przesada.Zdecydowali by sie czy ma byc straszny/komiczny/psychopatyczny czy kochajacy ojczulek z machnietym DNA.ZObaczymy jednak co dalej:) Odpowiedz Link Zgłoś
ira-siad Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 20.02.07, 20:12 Kurcze, no ależ macie fajnie, ja jestem na wyjeździe na wiosce i nie ma tu internetu stałego. Jeszcze trochę Was poczytam i zacznę ściągać odcinek przez połączenie GPRS !!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
ciciczek Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 20.02.07, 23:09 Obejrzałam 2 razy i zaraz obejrzę raz jeszcze. POza wątkami z C-Notem (nie lubię go, nooooo) odcinek rewelacyjny. Najbardziej mi sie podobał slodki rewanż Sarci, ale ja już mu powiedziała w 2x16, to "nothing personal, Paul", hihihi. Kim jak dla mnie za mało oberwał i jak baba utopiona w wannie w każdym horrorze wstaje, tak on po solidnym łomocie od Linka wstał jak robocop!! Cieszę sie że Pope wrócił, choć obawiam się, że ta przygoda moze się dla mniego źle skończyć. No i nie wiem jak wytrzymam do przyszłego tygodnia, chyba sobie obejrzę od początku 1 sezon :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
winnix Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 21.02.07, 09:58 Strasznie smutny odcinek... Wyjątkowo nawet C-Note'a udało mi się obejrzeć bez bólu zębów i miałam łzy w oczach, jak się rozpłakał przy tej budce telefonicznej. Ciekawa jestem, czy naprawdę wsypie Michaela, czy obudzi się w nim jakaś resztka wdzięczności. Swoją drogą cały czas się zastanawiałam, jak głupim trzeba być, żeby zwiać z więzienia w takiej sytuacji jak był C-Note. Klasyka głupoty po prostu. Z tymi dobrymi intencjami T-Baga przegięli, ale może się słabo znam na psychice molestowanych i gnębionych dzieci, może faktycznie powrót do rodzinnego domu sprawił, że coś w nim pękło. I na koniec, żeby nie powtarzać tego, co było napisane wcześniej, przykro mi to mówić, ale Went nie jest najlepszym aktorem:) W pierwszej serii głównie musiał chodzić z miną naburmuszonego chłopca, teraz chodzi z miną chłopca z wyrzutami sumienia. Czasem też groźnie zmarszczy brwi :) Nie widziałam go w innych produkcjach, może w Human Stain objawił swój talent, ale w PB to tak dość monotonną ma rolę :) Co nie zmienia mojej najszczerszej miłości do niego :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
emdziejka Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 21.02.07, 10:49 mi też się bardzo podobał. Bardzo wzruszający. Jak Linc lał Kima po pysku, to aż się rozkrzyczałam: dawaj dawaj!!! aż samą mnie to zdziwilo. i bardzo podobał mi się krótki motyw ze spotkaniem Sucre z Maricruz był taki bajkowo radosny w porównaniu z resztą wątków. Odpowiedz Link Zgłoś
aniuta75 Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 21.02.07, 10:57 Odcinek super :D. Wieczorem obejrzałam jeszcze raz i jeszcze bardziej mi się spodobał :D. Nie znużył mnie nawet wątek z C-Note'm, wzruszyłam się na nim bardzo. Wkurzyło mnie trochę, że chce wydać Michała i spółkę, ale mam nadzieję, że mu tak łatwo nie pójdzie. Cóż wszystko w imię dobra dziecka i poniekąd rozumiem jego pobudki. Mahone jako troskliwy ojciec i człowiek który ma jakieś skrupuły to dla mnie nowość. Może rzeczywiście przechodzi małymi kroczkami na jasną stronę mocy. A może to tylko moje nadzieje, że się zmienia i po całej operacji pod kryptonimem "wydać Scofielda" zabije Franklina :|. Spodobało mi się, że w końcu pokazali Linc'a jako myślącego człowieka <lol> a nie tylko drewnianego mięśniaka. Rozmowa z Kellermanem na dachu ukazuje Paula jako strasznego pesymistę, który widzi tylko czarne dziury wsysające wszystkich i wszystko. Jak słusznie zauważył Linc - pani Reynolds poważnie uszkodziła serce Paula. Pewnie nie tylko ja cieszę się, że Pope znowu się pojawił. Obawiam się jednak, że będzie to raczej epizod i nie zagości na stałe w PB. Martwię się, że finalnie będzie nasz naczelnik miał do czynienia z agentem Kimem :|. Akcja przed klubem cygarowym powoduje znaczny wzrost adrenalinki będącej i tak już na dość wysokim poziomie. Kim ma o jednego ludzika mniej, sam też nieźle został poturbowany przez Linc'a (uwierzcie mi - bilam brawa :D) a Kellerman został na lodzie (brawa dla Sary - jak się okazuje po raz kolejny - kobiety z jajem :D). Jak wszystkim żal mi Teosia. Chłopak chciał mieć rodzinkę. Rozczulił mnie bardzo klęcząc przed panią Hollander i skamlając o choć odrobine miłości. I widać, że kochał ją naprawdę bo wiemy, że jest porywczym człowiekiem i zabiłby ją niechybnie :>. Biedny mały Teddy płaczący w samochodzie gdzieś na jakimś pustkowiu - jak mam ten obraz przed oczyma to aż łezka się w oku kręci. Oby więcej takich odcinków kochani :DDD. P.S. Tak sobie myślę, że chyba już czas najwyższy pokazać co dzieje się u LJ'a i jego blond opiekunki :D. Odpowiedz Link Zgłoś
babka71 Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 21.02.07, 11:14 Tak na marginesie ..Teoś jednak miał powody by stać się zimnym sku....em.., sam gwałcony przez ojca.. nie wiem czy zauwazylićie,..jego ojciec był grabarzem , wyśmiewanym debilem .. scena z kolezkami jego ojca LOL!! Dobrze, że scenarzyści przedstawili mroczną historię z dzieciństwa T-Backa i tu nie ma z czego się smiac..!!! Takie domy są wszędzie (w PL, USA, na całym swiecie) nie tylko w serialach..smutne to.. I druga scena jak kierowniczka szpitala mówi: nie leczymy tu bezdomnych..hmnnn chyba ten tekst uzmysłowił mu kim naprawdę jest teraz !!! ... Odpowiedz Link Zgłoś
hobbitfrodo złe tłumaczenie 26.02.07, 14:22 ojciec Bagwella nie był grabarzem, pracował na grave-yard czyli na nocną zmianę, źle to przetłumaczyli... a poza tym to wreszcie trzymający w napięciu odcinek :) bo jak teraz w tv obejrzałam odc6 to zatęskniłam za tamtą serią, któa naprawdę podnosiła ciśnienie... super akcja z Popem, wrescie mają nagranie...a swoją drogą są już tak blisko odkrycia prawdy, że zastanawiam się jak scenarzyści wybrną w trzecia serię...nie lubię sztucznie przedłużanych seriali... no ale nareszcie coś przeskoczyło między Sarą i Mikiem i nareszcie Sucre dotarł do swojej Maricruz...pięknie :) nie podoba mi się jak scenarzyści zaczęli teraz nagle wybielać Bagwella - to potwór no matter what...ok dobrze że oszczędził tą biedną rodzinkę, ale niech sobie płacze ile chce a ja w te łzy i tak nie wierzę, dla mnie to bezwzględny morderca i już. no i C-Note, matko zgrzytałam zębami - prawidzwie obywatelska postawa wobec napadu w barze no i kochany tatulek - ble nie dało się na to patrzeć... Mahone mnie wkruzył eliminacją Świrka, co mu on szkodził?? to bez sensu było... czekam niecierpliwie na 18, till then - bye -- "Find your grace" Prison Break Odpowiedz Link Zgłoś
eldritch250 Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 21.02.07, 11:18 Dla mnie najlepszy odcinek od dłuuuższego czasu. Dużo spraw "postawiono na głowie" jak np. przeciągnięcie POPE'a na "ciemną stonę mocy", ukazanie drugiej strony T-Bag'a. Zemsta Sary... słodka! Sucre obok strażnika lotniska.. (hehe) no i w końcu dojechał do Mariecruz (czy jak się to pisze)!!! Kim dostał w papę prawie jak Morozowski od Leppera :) No i najwazniejsze chyba ..... Machoney pękł !! Oglądąłem od razu 2 razy.. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mara.jade Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 21.02.07, 12:53 Odcinek świetny. Warto było czekać. Ciągle było mi kogoś żal. Nawet T-Bag pokazał swe jaśniejsze oblicze. Zaskoczył mnie pozytywnie darując życie rodzinie Hollender. A widok siekiery tego nie zapowiadał. Mahone rozczulił mnie w scenie z misiem. Może jeszcze będą z niego ludzie...;) Przez chwilę żal mi było Kellermana, gdy samochód zwiał mu sprzed nosa. Oby nie zaszkodził naszym bohaterom w rewanżu. Tylko Kima nie żałowałam wcale i krzyczałam o jeszcze. Miło widzieć jak ktoś ściera mu wredny uśmiech z gęby. Żal, że nie na zawsze. Żal mi było Dede i trochę C-Nota. Jak pomyślę, że wystarczyło tylko zabrać leki, których zdobycie żona okupiła tak wysoko, z kosza na śmieci, to jestem zła na niego. Za gapiostwo trzeba płacić. Szkoda tylko, że najbardziej cierpi przez to córka. Wkurzyłam się na niego ostatecznie jak zgodził się wydać Michaela. Oby to był tylko blef. Choć z drugiej strony strach o życie żony i córki może go sparaliżować na tyle, że nie będzie śmiał oszukać Mahone’a. Cała nadzieja, że Michał się połapie i nie wpadnie w zasadzkę. Pozostaje mi wiara w jego błyskotliwość. Wątek z Michaelem i Sarą rozwija się powoli. Na razie mieliśmy tylko uścisk ręki. Zaostrzają nam apetyt. Za to Sucre znalazł swoje El dorado. Niech będzie szczęśliwy i dajmu mu już święty spokój. Ciekawe co z żoną Pope’a? Chyba nie wyprowadziła się po poznaniu całej prawdy o Toledo? Nigdy nie pokazali jej reakcji. Nie wiem czemu ale miałam wrażenie, że gość z laptopem w klubie to jakiś tajniak czekający na Sarę. Podejrzewam, że na laptopie Pope zmajstrował coś z nagraniem. Raczej nie skasował, ale może skopiował, przesłał jeszcze komuś. Michael znowu powalił mnie głębią poświęcenia i determinacją. Kolejna scena z cyklu: „raz, gdy chciałem być szlachetny”. I to domaganie się by Pope oddał go w ręce władz. Dobrze, że reszta wybiła mu to z głowy. A już przez ułamki sekund mignął mi przed oczami III sezon o tym jak Linc ratuje z więzienia Michasia. Tak dla odmiany:) Podobał mi się gwałtowny protest Lincolna. Tylko Sara stała jakaś taka oniemiała. Zamurowało ją czy co? Czyżby chciała odwlec randkę z Michaelem? Odpowiedz Link Zgłoś
almahler Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 21.02.07, 21:13 mnie tak bardzo nie powalil. w momencie gdy michael chcial sie poddac, a pope darowal zabraklo mi jeszcze tylko powiewajacej amerykanskiej flagi w tle i sentymentalnej muzyczki. to by byla dopiero kicha. a nikt nie zastanowil sie co zrobi kellerman? a moze niedokladnie ogladalam? Odpowiedz Link Zgłoś
aniuta75 Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 21.02.07, 21:22 Może Michał i spółka nie wyznają zasdy ś.p. Abruzziego "Przyjaciół miej blisko a wrogów jeszcze bliżej" :D. Odpowiedz Link Zgłoś
malqoo Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 21.02.07, 22:19 Z odcinka na odcinek co raz lepiej. Mnie się podobało, nawet bardzo, bardzo. Odcinek - 10/10. W ciągu 43 minut na mojej twarzy pojawiały się chyba wszelkie możliwe "wyrazy twarzy", a to nie często się zdarza. Był uśmiech od ucha do ucha (spotkanie Sucre z Maricruz), uśmiech z zacieraniem rączek (akcja Mike-Kim, Linc-Kim), podkówka i łezki w oczach (C-Note z małą na rączkach, T-Bag w samochodzie), buzia otwarta i wieeeelkie oczy ze zdziwienia (dość często się pojawiały) i wiele jeszcze innych dziwnych min, które trudno opisać. No i Kellerman, sama nie wiem, zasłużył na to, ale .... (i jedna z tych min nie do opisania). Kurcze nie mogę się już doczekać. Tyle pytań po tym odcinku. Odpowiedz Link Zgłoś
galaxian1 Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 21.02.07, 23:20 A ja mam takie pytanie dla spostrzegawczych. Skad wlasciwie lecial Kim samolotem do Chicago ? Bo jesli w Waszyngtonu, to jakim cudem lot zajal mu okolo pol godziny ? :))) W klubie cygarowym byl 15 minut po wizycie Pope'a. Odpowiedz Link Zgłoś
mmorawski Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 21.02.07, 23:40 Michael z Popem pewnie wpadli w słynne Chicagowskie korki. ;))) Moje kilka słów do tego odcinka.. Niczym specjalnym się nie wyróżnię, bo jestem pod równie dużym wrażeniem jak pozostali. :) Jak najwięcej takich odcinków. Świetnie było znów zobaczyć Pope'a. Mimo całej surowości z jaką potraktował Micheala i Sarę, biła od niego pozytywna energia. Dobrze, że przesłuchał nagranie, bo to pomogło mu zrozumieć motywacje Michaela. W ogóle cała scena z Popem w klubie cygarowym przyprawiała mnie o mocno przyspieszone tętno. Cały czas w napięciu czekałem kiedy wyskoczy ta wredna skośnooka gęba. :> Dobrze, że Michael podjął zdecydowane działanie, bo z Henrym byłoby krucho. Scena gdy Mike taranuje Kima była powtarzana u mnie chyba z 10 razy. A Linc pięknie poprawił "z kopyta". :D Kellerman tylko spieprzył sprawę, bo mógł przewietrzyć mózg swojego największego wroga. Ślicznie by wyglądał na tym chodniku przed klubem. :DD Sceny z Sucre były takie jak być powinny - short and sweet. :) Jak dobrze, że nie wymienili jednak MariCruz! Ta jest słodziutka jak miodzik. :DD Ciekawe co czeka tę parkę, bo nie wierzę, że scenarzyści dadzą im zakosztować beztroski. ;) Wątek C-Note'a był przydługawy, ale uratowało go niespodziewane zakończenie. Trudno powiedzieć co kombinuje nasz żołnierzyk. Lepiej, żeby nie okazał się szują, która przysporzy Mike'owi i spółce kłopotów. Sceny z T-Bagiem były świetne i muszę przyznać, że chyba osiągnięto zamierzony cel, bo tak jak większość z Was poczułem po raz pierwszy żal i smutek nad losem Teddy'ego. Jego gest względem Hollanderów był wspaniały. Czyżby to początek nowej drogi dla Teosia? :D Jeszcze nam do sióstr miłosierdzia wstąpi. :P Super scenka Mike i Sara. Mam nadzieję, że będzie to jednak kolacja ze śniadaniem. :PP Linc mógłby dać bratu odrobinę prywatności i iść na spacer. :> Albo na przykład odszukać Kellermana i iść z nim na piwo. :D Rozmowa między tymi dwoma na dachu była prawie przyjacielska. <lol> No i jak mógłbym na koniec nie wspomnieć o highlighcie odcinka - zdjęcie Carolinki w newsach. :D Przygotowuje to nas na nadejście "Sweet Caroline" hehe. :) Odpowiedz Link Zgłoś
michalklim Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 22.02.07, 03:59 No to pare slow ode mnie. Nie bede wyjatkiem - odcinek powalajacy, oby tak dalej bo zaczynalo byc slabiej niz norma przewiduje. 1. Powrót Stacy Keache`a - rewelacja. Najbardziej boli mnie w drugiej serii PB poziom aktorstwa, ktory w pierwszej ciagneli jak woly panowie Abruzzi, Pope, T- Bag. Teraz zostal nam genialny Theodor, Mahone nie zawsze w wielkiej formie i .... tyle. Stacy pokazal mlodziakom jak nalezy budowac napiecie zeby widzom podnosilo sie cisnienie. Chyle czola. 2. Wreszcie wszyscy zobaczyli to o czym juz pare razy pisalem. Tacy ludzie jak T-Bag maja zawsze dwa oblicza. Bedac prokuratorem stykalem sie z tego typu osobami, ktore kiedy do nich odpowiednio podejsc z zatewardzialych skurw****** okazywaly sie byc sentymentalnymi, zagubionymi ludzmi. Osobiscie nie wierze w resocjalizacje ,ale powrot prawdziwej natury czlowieka jak najbardziej. troche zalowalem ze pokazano to tak doslownie czyli kawe na lawe, ale moze tylko tak mozna bylo przekonac niedowiarkow. Przed tym odcinkiem zastanawialem sie kogo bedzie dotyczyc tytul - Bad Blood i cale szczescie nie pomylilem sie. Wyswiechtana i zakurzona encyklopedia z ktorej mlody Teddy poszerzal zasob slownictwa i tatus "miziajacy go po udach" mnie rozbroily. Ta partia zdecydowanie dla Teosia !!! 3. Cygaro w klubie - 80 zl, kieliszek koniaku - 120 zl, spojrzenie Sary zamykajacej drzwi przed nosem Kellermana - bezcenne. Wszystko inne obejrzysz w 18 odcinku 2 sezonu. 4. Tekst odcinka S. Tancredi - Sir please I need 5 minutes, after that if You want us to, we`ll leave. H. Pope - Who`s US ??? 5. C-Note i jego Insurance Card (a raczej jej brak). Nie wiem czy wszyscy zdaja sobie sprawe z tego co oznacza jej brak w USA. Amerykanie sa sklonni mniej zarabiac, zgodzic sie na inne ustepstwa, zeby insurance card byla pelan (zakres uslug) i obejmowala cala rodzine. Patrzac na koszty amerykanskiej sluzby zdrowia to jej koszt stanowi okolo 50 % pensji brutto. Dla nas to abstrakcjs. Poza tym bylem pewien ze Mahone strzeli do C-Note`a przed zamknieciem drzwi tramwaju. A jednak jasna strona mocy :-) 6. Co do wypowiedzi innych osob r_frank - oczywiscie ze nagranie cyfrowe nie jest zadnym dowodem w Sadzie (zbyt latwa mozliwosc manipulacji) a z mp3 nagrania analogowego sie chyba nie da stworzyc. Tak wiec pytanie brzmi kogo nasi bohaterowie tym nagraniem zainteresuja. Do tego odcinka bylem pewien ze w skrytce bedzie dyktafon z tasma. Byloby latwiej. mara.jade - dla Dede lekarstwa z kosza nie bylyby wystarczajace. Przy niewydolnosci nerek konieczne jest ich stale podawanie (to co bylo w torbie starczyloby na tydzien). Mimo wszystko konieczny jest zabieg operacyjny. Poza tym - faktycznie brakowalo mi zony Henriego Pope`a. Wycielo kobitke, chociaz kiedys to zawsze ona warowala w domu kiedy on wracal z Fox Rover. Zasadniczo panowie tworcy PB - oby tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
winnix Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 22.02.07, 10:17 >oczywiscie ze nagranie cyfrowe nie jest zadnym dowodem w Sadzie (zbyt > latwa mozliwosc manipulacji) Wiem, że jesteś prokuratorem, ale muszę zapytać - poważnie?! To po jaką cholerę nam ten cały postęp:( A rozwody na podstawie smsów? Jak smsy są dowodem w sądzie, to czemu nagranie mp3 nie może być? Ja naprawdę poważnie pytam, bez sarkazmu. > a z mp3 nagrania analogowego sie chyba nie da > stworzyc. Się da, jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
ciciczek Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 22.02.07, 11:29 Sorki, ze się wcinam, ale po pierwsze rozwód to nie sprawa karna i de facto do jego przprowadzenie nie trzeba dowodów tylko woli stron, natomiast przy udowadnianiu winy rzeczywiście pomocne bywają dowody, jak zeznania świadków czy smsy. Wiarygodność smsma jest spro większa niż nagrania mp3, które naprwdę łatwo jest sfałszować. Zresztą, patrz na odcinek2x16, kiedy to dowiedzieliśmy się kim była tak naprawdę rzekoma Carolinka rozmawiająca z Paulem. Co się natomiast tyczy postępowania dowodowego w filmie, to sama sprawa Linca jak dla mnie grubymi nićmi szyta, nawet jak na USA. Same wątpliwe poszlaki, żadnych świadków, dowód z taśmy, nagranej kamerą przemysłową, której zreszta wiarygodność podważył pierwszy z możliwych tzw. "znających sie na tym". Odpowiedz Link Zgłoś
mara.jade Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 22.02.07, 11:57 A propos dowodów w sprawie Lincolna, nie zapominajmy o zakrwawionych jeansach i przypałaniu Linca na rzekomym ich praniu. Być może spreparowali jeszcze kilka dowodów i świadków, o których nie wiemy. Poza tym w prawie amerykańskim o ile się orientuję także obowiązuje zasada swobodnej oceny dowodów, więc wiele zależy od sędziego. Jak wiemy proces Linca, który zwykle trwa ok. 10 lat załatwiono w 3 lata, więc sąd musiał być pod dużą presją... Odpowiedz Link Zgłoś
galaxian1 Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 22.02.07, 09:04 > Michael z Popem pewnie wpadli w słynne Chicagowskie korki. ;))) Albo tez Kim lecial nowym experymentalnych odrzutowcem o predkosci nadswietlnej :) Poza tym skoro spodziewal sie tam zastac Michalela, Linca, Kellermana, Sare... To czemu stawil sie tylko z jednym ochroniarzem ? Normalne i logiczne, ze powinien zabrac ze soba mala armie zlych typkow :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniuta75 Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 22.02.07, 09:39 Może Kim myśli, że jest super, hiper, extra i niepokonany :D. Odpowiedz Link Zgłoś
aasiek Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 22.02.07, 19:31 To teraz ja :) Cóż, mnie też o oryginalność trudno tu będzie posądzić, bo mi odcinek również bardzo się podobał. Sucre i Maricruz - fajnie, też się cieszę, że aktorki nie zmienili - Maricruz to Maricruz, gdyby dali inną dziewczynę, pomyślałabym, że Sucre coś się z głową stało, że obcą dziewuchę bierze za swoją ukochaną ;) Chyba najukochańsza przez nas już po wieki wieków scena, gdy Linc obija pysk Kimowi - brawa, brawa, brawa dla tego bijącego pana :) To się nazywa spełnić oczekiwania widzów ;) Poza tym bardzo podobała mi się scena rozmowy Linca z Kellermanem. Jasny gwint, chyba się niedługo w tym Kellerze zakocham... Niech on kogoś dobrego uszkodzi w końcu, bo mi się świat do góry nogami przewraca!!! ;) Ja po tym odcinku najbardziej marudziłam właśnie z powodu słodkiej zemsty Sarci ;P Pope!!! Nareszcie! Jak fajnie było go znowu zobaczyć. Twardziel z niego, w końcu zdrada Michaela (czyli ucieczka z więzienia) musiała go mocno zaboleć swoimi czasy. Ale zdrowy rozsądek zwyciężył... Do tego jeszcze T-Bag... Ciągle mam mieszane uczucia, ale poruszyły mnie te sceny z dzieciństwa... A potem wypuszczenie Hollanderów. Hm. To teraz tak: bohaterowie odsłuchują mp3, Linc idzie na spacer... ;) ............................................................. A Mahone zagląda na europeangoldfinch.net :D Odpowiedz Link Zgłoś
galaxian1 Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 22.02.07, 21:50 aasiek napisała: > To teraz tak: bohaterowie odsłuchują mp3, Linc idzie na spacer... ;) Tym forumowym kobitkom to tylko jedno w glowie :D ;) Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynia Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 23.02.07, 00:26 Właśnie obejrzałam i jestem pod wrażeniem :D - obity Kim ;D - powrót Pope'a - plany randkowe Sary i Michaela ;) - zemsta Sary - intrygujące zakończenie to to co Tygryski lubią najbardziej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_idalki Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 23.02.07, 01:12 A mi smutno.. Żal mi T-baga, jakoś mimo tego, że gnój z niego straszny to wzbudza moją sympatię.. Jak tak siedział w tym samochodzie to aż chciałam go przytulić.. Poza tym C-Note i Dede- to niesprawiedliwe :( Pewnie Pope bedzie musiał zginąć skoro odsłuchał mp3, ale tylko gdybam :) A odcinek jeden z lepszych. :) Odpowiedz Link Zgłoś
luczijka Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 23.02.07, 02:09 Odcinek tak mnie zwalił z nóg, że dalej nie wiem co napisać :D Pójdę na łatwiznę i przedstawię wam tylko scenki, które wywarły na mnie największe wrażenie: -Mike przychodzi do Pope'a justjared.buzznet.com/gallery/photos.php?yr=2007&mon=02&evt=prison_break_bad_blood&pic=prison-break-bad-blood-screencaps-03.jpg -Sucre ma jak zwykle szczęście w nieszczęściu (i jak go nie lubić?? :))) justjared.buzznet.com/gallery/photos.php?yr=2007&mon=02&evt=prison_break_bad_blood&pic=prison-break-bad-blood-screencaps-07.jpg -Michael trzyma Pope'a na muszce (oj niegrzeczny Michaś ;))) justjared.buzznet.com/gallery/photos.php?yr=2007&mon=02&evt=prison_break_bad_blood&pic=prison-break-bad-blood-screencaps-19.jpg -odwrócenie ról czyli lufa pistoletu skierowana na Scofield'a (niezły manewr!!!) justjared.buzznet.com/gallery/photos.php?yr=2007&mon=02&evt=prison_break_bad_blood&pic=prison-break-bad-blood-screencaps-20.jpg -walka C-note'a o uratowanie córki (serce się krajało) :((((( justjared.buzznet.com/gallery/photos.php?yr=2007&mon=02&evt=prison_break_bad_blood&pic=prison-break-bad-blood-screencaps-23.jpg -mały Teoś i jego wstrętny ojciec brrrrrrrrrrrrrrrrr justjared.buzznet.com/gallery/photos.php?yr=2007&mon=02&evt=prison_break_bad_blood&pic=prison-break-bad-blood-screencaps-29.jpg -najsłodszy i zarazem jedyny pocałunek odcinka :))) justjared.buzznet.com/gallery/photos.php?yr=2007&mon=02&evt=prison_break_bad_blood&pic=prison-break-bad-blood-screencaps-33.jpg -Michaś i Sarcia w samochodzie (niby nic się tu nie wydarzyło, ale ile można było wyczytać "między słowami" :))) justjared.buzznet.com/gallery/photos.php?yr=2007&mon=02&evt=prison_break_bad_blood&pic=prison-break-bad-blood-screencaps-39.jpg justjared.buzznet.com/gallery/photos.php?yr=2007&mon=02&evt=prison_break_bad_blood&pic=prison-break-bad-blood-screencaps-44.jpg justjared.buzznet.com/gallery/photos.php?yr=2007&mon=02&evt=prison_break_bad_blood&pic=prison-break-bad-blood-screencaps-45.jpg justjared.buzznet.com/gallery/photos.php?yr=2007&mon=02&evt=prison_break_bad_blood&pic=prison-break-bad-blood-screencaps-47.jpg -biedny Teddy :((( (tu wylałam morze łez, a jeszcze więcej przy Teosiu, siedzącym w samochodzie na pustkowiu) justjared.buzznet.com/gallery/photos.php?yr=2007&mon=02&evt=prison_break_bad_blood&pic=prison-break-bad-blood-screencaps-48.jpg -konfrontacja Kim'a z Pope'm (było gorąco, ale Henry trzymał się dzielnie :) justjared.buzznet.com/gallery/photos.php?yr=2007&mon=02&evt=prison_break_bad_blood&pic=prison-break-bad-blood-screencaps-49.jpg -"ktoś" się nam wściekł i postanowił wziąć sprawy w swoje ręce <lol> justjared.buzznet.com/gallery/photos.php?yr=2007&mon=02&evt=prison_break_bad_blood&pic=prison-break-bad-blood-screencaps-52.jpg -"bliskie spotkanie Kim'a z samochodem Michasia" <lol> justjared.buzznet.com/gallery/photos.php?yr=2007&mon=02&evt=prison_break_bad_blood&pic=prison-break-bad-blood-screencaps-54.jpg -słodka zemsta Sarci <hahahahahaha> justjared.buzznet.com/gallery/photos.php?yr=2007&mon=02&evt=prison_break_bad_blood&pic=prison-break-bad-blood-screencaps-56.jpg -Bill wyglądający jak zbity pies <rotfl> justjared.buzznet.com/gallery/photos.php?yr=2007&mon=02&evt=prison_break_bad_blood&pic=prison-break-bad-blood-screencaps-58.jpg -a na koniec pytanie: co jest na tym nagraniu mp3???????????????!!!!!!! justjared.buzznet.com/gallery/photos.php?yr=2007&mon=02&evt=prison_break_bad_blood&pic=prison-break-bad-blood-screencaps-63.jpg Ps. Według mnie jedynym zgrzytem w tym odcinku, była rozmowa Kellermana z Linckiem na dachu. Jeszcze rzeczywiście będzie tak jak napisał Marcin, że chłopaki pójdą razem na piwo <rotfl>. A tak na serio, to czy Linc jest nienormalny, że gada w ten sposób z gościem, który chciał go zabić???????!!!!! I jeszcze się do niego uśmiecha (WTF???!!!). justjared.buzznet.com/gallery/photos.php?yr=2007&mon=02&evt=prison_break_bad_blood&pic=prison-break-bad-blood-screencaps-30.jpg justjared.buzznet.com/gallery/photos.php?yr=2007&mon=02&evt=prison_break_bad_blood&pic=prison-break-bad-blood-screencaps-31.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
galaxian1 Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 23.02.07, 08:26 > Ps. Według mnie jedynym zgrzytem w tym odcinku, była rozmowa Kellermana z > Linckiem na dachu. Jeszcze rzeczywiście będzie tak jak napisał Marcin, że > chłopaki pójdą razem na piwo <rotfl>. A tak na serio, to czy Linc jest > nienormalny, że gada w ten sposób z gościem, który chciał go zabić???????!!!!! I jeszcze się do niego uśmiecha (WTF???!!!). I polowal na jego syna i zabij mu matke. I robil wszystko, aby Lin poszegl na krzeszlo. Mysle ze chlopaki wypija sobie brudzia, dadza buziaka i zostana najlepszymi kumplami ;) Odpowiedz Link Zgłoś
luczijka Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 23.02.07, 13:15 galaxian1 napisał: > I polowal na jego syna i zabij mu matke. I robil wszystko, aby Lin poszegl na > krzeszlo. Mysle ze chlopaki wypija sobie brudzia, dadza buziaka i zostana > najlepszymi kumplami ;) Nie tylko wypiją brudzia, ale jeszcze będą razem narzekać, jakie to kobiety są okropne ;DDD Linc opowie jak Veronica złamała mu serce, ale Keller go przebije swoją "wzruszającą" historią o Carolince <rotfl>. Odpowiedz Link Zgłoś
gugi14 Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 23.02.07, 13:19 a ja zaraz focha strzele jak jeszcze jakiś komentarz przeczytam napisany ironicznie pod adresem Linca SERCA NIE MACIE !!!!!!!!!!!!!! ;((((((((((((((((((((((( ;(((((((((((((((((((((( ;((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
erba Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 23.02.07, 10:56 Cześć wszystkim :-)) czytam to forum od jakiegoś czasu, a teraz włączę się czynnie :-) Ostatni odcinek bardzo trzymający w napięciu, choć nie idealny, dałabym 8/10, może dlatego, że wcześniejsze oglądałam hurtem po kilka na raz, więc granice mi się zacierały :D Co było super? Oczywiście akcja pod klubem, mnie się chyba najbardziej podobało jak Michael przejechał Kima :D:D... no i straszny stres jak Pope szedł po te nagranie, myślałam, że przewinę ten fragment, ciągle mi się wydawało, że ktoś tam zniweczy jego plany, napadnie, okradnie itp. Wątek z Sucre.. taki sympatyczny :D A co do kitu? Zupełnie nie podzielam zachwytów nad wątkiem T-Baga, scena z siekierą w pierwszym planie: kicz, sztampa, kicz, sztampa od razu wiadomo było, że ich nie zaciuka, a potem jak płakał, biedna zbłąkana, niewinna owieczka, chlip chlip... zero współczucia z mojej strony Wątek z C-Notem przydługawy, a szczytem sztuczności było jego wyznanie w szpitalu.... "chwila napięcia.. >wydam ci Scofielda< ach!! ach!! złowroga muzyka w tle" nie, ten moment był źle zagrany i zgrzytał. Co do Kima, niedługo kupi misia, da jakiemuś dziecku, i wszyscy go polubią, kwestia czasu :P:P:P A poza tym, jakże się cieszę, że dwytygodniowy odwyk się skończył :D:D PB jak narkotyk :D Odpowiedz Link Zgłoś
galaxian1 Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 23.02.07, 18:14 erba napisała: > Wątek z C-Notem przydługawy, a szczytem sztuczności było jego wyznanie w > szpitalu.... "chwila napięcia.. >wydam ci Scofielda< ach!! ach!! złowro > ga muzyka w tle" W tym momencie powinni puscic "Marsz Imterialny" z Gwiezdnych Wojen :) Odpowiedz Link Zgłoś
olusimama Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 23.02.07, 22:33 Odcinek prawie świetny, gdyby nie to, że sporo kosztują - obgryzłabym paznokcie. Jedno mi zgrzyta - T-Bag. Nie zgadzam się na próbę wybielenia tej postaci, przeraźliwie sztucznie wygląda i bardzo mi się nie podoba. Gdyby miał jedną, małą chwilę załamania, stracił czujność i wtedy np dostał w łeb od synka Susie Q - to by było ok. Gdyby ona poudawała tę miłość i w sprzyjającym momencie zwiała czy uszkodziła mu czerep - ok. Ale "wzruszającym" retrospekcjom o złym tatusiu i molestowaniu mówię moje stanowcze NIE. C-Note'a rozumiem w pełni, dla ratowania życia mojej Oli popełniłabym każde świństwo. Sucre - cudności. Trzymam kciuki za happy end. kciuki zaciskałam kilkakrotnie podczas oglądania odcinka. Powariowalismy wszyscy ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
aasiek Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 24.02.07, 10:12 Trzymaliśmy kciuki, podskakiwaliśmy w fotelach/krzesłach/na podłodze (niepotrzebne skreślić), chwytaliśmy się za głowy, załamywaliśmy ręce i wykręcaliśmy sobie paluszki ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
monica233 Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 26.02.07, 18:39 ludzie kiedy bedzie 2 sezon 18 odncinek i kiedy juz mozna to film sciągnac bo jestem niecierpiliwa czekam na odp.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
galaxian1 Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 26.02.07, 22:02 > Odcinek prawie świetny, gdyby nie to, że sporo kosztują - obgryzłabym paznokcie Moje na szczescie nie sa drogie :D Ale i tak wole orzeszki. > Susie Q A swoja droga, to co w USA maja z ta "Susie Q" ? W Gotowych na wszystko, byly maz tak samo mowi na Susan. Odpowiedz Link Zgłoś
ariwederczi Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 15.03.07, 12:52 Doskonałość odcinka tkwi w jego przełomowości. :) Bracia i Sara zdobyli dowód, T-Bag się "nawrócił", C-Note przeszedł na złą stronę... Mam nadzieję, że pozostałe odcinki tego sezonu będą co najmniej równie dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
mmorawski Re: 2x17 "Bad blood" - dyskusja 15.03.07, 19:45 Poczekaj no na odcinek z Carolinką! :DD Odpowiedz Link Zgłoś