Dodaj do ulubionych

a kogo byście ożywili?

12.03.07, 17:08
Już się zastanawialiśmy, kto zginie w kolejnych odcinkach... A kogo wam
najbardziej żal? Kogo byście ożywili, gdyby się dało? Wątek może być trochę
spoilerowy, jeśli ktoś nie obejrzał jeszcze wszystkich dostępnych odcinków...
ale trudno ;)
Obserwuj wątek
    • mendosita Re: a kogo byście ożywili? 12.03.07, 17:25
      Ja to bym chciała, żeby Abruzi powstał ze zmarłych. PB bez niego to już nie to
      samo...
      • scarlett_86 Re: a kogo byście ożywili? 12.03.07, 17:27
        Dołączam się: Abruzzi sholud be back.
      • rapsodiagitana Re: a kogo byście ożywili? 12.03.07, 17:28
        Ja też bym wskrzesiła Abruzziego. To był głupi pomysł scenarzystów żeby go
        odstrzelić na samym początku ucieczki :(
        • rapsodiagitana Re: a kogo byście ożywili? 12.03.07, 17:32
          I jeszcze kotka Charlesa Westmorelanda vel D.B. Coopera. Taka fajna kicia była :)
          • magda.evie.zoe Re: a kogo byście ożywili? 12.03.07, 18:13
            czytałam, że za uśmiercenie tego kotka twórcom najbardziej się dostało od
            widzów.
            • bonnie75 Re: a kogo byście ożywili? 12.03.07, 18:39
              Abruzziego naturelmą ;-)
              • rapsodiagitana Re: a kogo byście ożywili? 12.03.07, 18:55
                Dobra, poddaję się, nie wyszedł mi kontrowersyjny wątek ;) Halo? Są tu jacyś
                fani Veroniki? Patoshika? Nicka Savrina? Steadmana (o zgrozo)? Albo kogoś innego
                spośród tej całej ogromnej rzeszy bohaterów, którzy już zasilili grono aniołków
                lub wypełnili piekielne kotły? POZA Abruzzim? ;)
              • amania Re: a kogo byście ożywili? 12.03.07, 18:57
                mnie też najbardziej było żal Abruzziego
                chociaż przyznam, że śmierć Tweenera też mnie niespecjalnie ucieszyła
                nie lubiłam go, ale uśmiercili go w momencie, w którym zaczynał się robić fajny

                a Veronici wam nie żal?
                • magda.evie.zoe Re: a kogo byście ożywili? 12.03.07, 19:16
                  ponoć zginęły 44 osoby - musi tam być ktoś warty pożałowania poza Abruzzim, co
                  nie?
                  • winnix Re: a kogo byście ożywili? 12.03.07, 19:50
                    Mi jest żal Veroniki. Tak chciałam, żeby sobie z Lincolnem żyli długo i
                    szczęśliwie. I tego gościa co z Kellermanem współpracował, za tekst "Nie myśl
                    za dużo" - "Broń Boże" i za wyrzuty sumienia.
      • xanaka Re: a kogo byście ożywili? 13.03.07, 19:44
        Podpisuję się po tym 2x! :)

        Uśmiercenie Abruzziego - to było bezsensowne.
        W końcu mówił do Michaela "Może się jeszcze zobaczymy, kto wie, kto wie" ;)
        Można było to pociągnąć, zrobić fajny wątek.
    • erba Re: a kogo byście ożywili? 12.03.07, 20:04
      Abruzzi oczywiście!!! no i wariat, lubiłam wątki z nim... to było urocze, jak
      za wszystkimi gnał pościg a on sobie spokojnie na rowerku pojechał ;-))
      i Veronica! tak mi się podobała, zamiast niej mogliby mdłą Sarcię odstrzelić :-P
      • malutka0182 Re: a kogo byście ożywili? 12.03.07, 20:07
        No z tym rowerkiem to nie Abruzzi, ale nasz świrek psycholek. ;))) Jego też mi
        brakuje, bo był świetny!!! Od sceny z Michasiem, gdy krzyczy, że ten ma
        wytatuowaną drogę do piekła, przez rowerek, aż do Holandii i tratwy. :)
        • erba Re: a kogo byście ożywili? 12.03.07, 20:15
          no właśnie piszę, że wariat :D:D
    • aga1972 Re: a kogo byście ożywili? 12.03.07, 20:27
      Zdecydowanie John Abruzzi-szkoda mi go:(
      No i (chociaż na początku był szuja) żal mi Tweenera, który na koniec się
      zrehabilitował.
      Jak narazie to wszystko-jakaś taka niedobra chyba jestem...
      • malwes Re: a kogo byście ożywili? 12.03.07, 20:52
        Nie będę oryginalna - w pierwszej kolejności Abruzzi - potem Westmoreland -
        potem Tweener. No może gdzieś pomiędzy nimi Veronica.
        • amania Re: a kogo byście ożywili? 12.03.07, 21:58
          o właśnie, Westmoreland! jak mogłam o nim zapomnieć...
          • buffy79 Re: a kogo byście ożywili? 12.03.07, 22:15
            Veronica

            z Linciem żyli by długo i szczęśliwie ;-)))
            • mmorawski Re: a kogo byście ożywili? 13.03.07, 08:35
              Abruzzi - za całokształt
              Haywire - po prostu bym go odesłał do Holandii i niech tam sobie żyje w
              odosobnieniu :)
              Veronica - no ok.. ożywiłbym, ale pod warunkiem, że nie pojawiałaby się na
              ekranie :D
              Gubernator Tancredi - żeby Sarcia odzyskała ojca
              Aldo Burrows - żeby bracia odzyskali ojca ;)
              • szmegesz Re: a kogo byście ożywili? 13.03.07, 08:44
                Ożywiłabym Tweenera za odkupienie win
                Wentermorelanda za stoicki spokój
                i także Haywire'a za światełko jakie sobie stworzył w tym szaleństwie (
                czyt.Holandia )
                • szmegesz Re: a kogo byście ożywili? 13.03.07, 14:13
                  Oczuwiście myslałam o Westmorelandzie, a to była pomyłka freudowska, wszystko mi
                  się kojarzy z Wentem.Wow!
                  • magda.evie.zoe Re: a kogo byście ożywili? 13.03.07, 14:22
                    tak właśnie pomyślałam, ale nie napisałam "na głos" ;-)))
                    rozumiem Cię w 100%
                    • mmorawski Re: a kogo byście ożywili? 13.03.07, 14:58
                      Wentermoreland! <hahaha> Popłakałem się ze śmiechu! Idę się powycierać. :))))
                  • luczijka Re: a kogo byście ożywili? 13.03.07, 14:53
                    szmegesz napisała:

                    > Oczuwiście myslałam o Westmorelandzie, a to była pomyłka freudowska, wszystko m
                    > i
                    > się kojarzy z Wentem.Wow!

                    A ja nawet nie zauważyłam Twojej pomyłki!! :))) Chyba jestem mało spostrzegawcza
                    <hihihihi>. Ale ten Wentmoreland, to Ci wyszedł bosko!!! <lol> Przy okazji
                    przypomniała mi się anegdotka, którą opowiadał Went. Kiedyś w sklepie zaczepił
                    go podekscytowany 11 latek i krzyknął do swojej matki: "Mamo chodź, bo jest tu
                    ten Wormington (nie wiem czy dobrze to przeliterowałam ;) z Prison Break <lol>.
                    • magda.evie.zoe Re: a kogo byście ożywili? 13.03.07, 15:22
                      luczijka napisała:

                      > Przy okazji
                      > przypomniała mi się anegdotka, którą opowiadał Went. Kiedyś w sklepie zaczepił
                      > go podekscytowany 11 latek i krzyknął do swojej matki: "Mamo chodź, bo jest tu
                      > ten Wormington (nie wiem czy dobrze to przeliterowałam ;) z Prison Break <l
                      > ol>.

                      Worthington, ale to nie ma większego znaczenia :-)))
    • zielonakoniczynka Re: a kogo byście ożywili? 13.03.07, 09:20
      Veroniki mi nie żal--nie mogłam patrzeć na jej wyłupiaste oczy i pokrzywioną
      twarz. Za to ożywiłabym wszystkich, którzy wydostali się z więzienia:
      Westmorelanda (no i kotkę) żeby zdążył zobaczyć swoją córkę (ciekawe że majkel
      chociaż zdązy), Abruzziego, żeby wrócił do rodziny, Tweenera żeby był z tą fajną
      dziewuszką z Utah, no i Haywire'a by odnalazł swoją Holandię.
      • mmorawski Re: a kogo byście ożywili? 13.03.07, 11:57
        O żesz, zapomniałem o Westmorelandzie. :> No więc dorzucam go do mojej listy
        wskrzeszonych! ;))
    • luczijka Re: a kogo byście ożywili? 13.03.07, 16:07
      A ja bym ożywiła chyba wszystkich tych, którzy nic nie zawinili a musieli
      zginąć. Na przykład: matka i ojczym LJ'a, kuzyn Teosia i jego syn, Seth, Leticia
      i wiele innych osób.
      A z tych ważniejszych postaci to: Haywire (of kors!!!! :), Westmoreland,
      Tweener, Vercia i Nick :D
    • 8macek Re: a kogo byście ożywili? 17.03.07, 11:15
      ja bym ożywił szczura
      co za chamstwo, żeby szczura zabijać i to w tak okrutny sposób
      =:-O
      • mmorawski Re: a kogo byście ożywili? 17.03.07, 12:45
        O właśnie! I Marylin - kotkę Westmorelanda! :) Morderstwom zwierząt mówimy
        stanowcze NIE!
      • xanaka Re: a kogo byście ożywili? 17.03.07, 22:39
        8macek - założyciel wątku o ogłupionych serialem PB forumowiczach? :P
    • dzida001 Re: a kogo byście ożywili? 18.03.07, 10:51
      Abruzzi i Patoshik, zdecydowanie...
    • magdaksp Re: a kogo byście ożywili? 18.03.07, 21:38
      tweenera(pod warunkiem ze juz zawsze mialby krotkie wlosy:)) i abruzziego.
    • olenaa !!! Patoshik'a !!!! 24.03.07, 11:43
      Patoshik'a !!!!
      • blackfalcon Re: !!! Patoshik'a !!!! 27.07.07, 00:29
        Abruzziego i ewentualnie Kellermana, jesli zginal :>.
        • sil.wen Re 27.07.07, 15:25
          Ja Kellermana (koniecznie), Kima (żeby miał kto bruździć w 3 sezonie), biednego
          weterynarza i Oscara Shalesa (żeby zobaczyć, jaką minę zrobi na jego widok Mahone;))
          • moonflower2 Re: Kellerman of course... 27.07.07, 17:55
            Jeżeli byłbym jakimś demiurgiem i miał możność wskrzeszania zmarłych to w
            pierwszej kolejności wskrzesiłbym Elvisa... hi hi (żartowałem). A powracająć na
            niwę PB oczywiście ożywiłbym Kellermana (wybaczam mu nawet próbę zabójstwa
            Sarci)z dwóch powodów. Po pierwsze jest to jeden z jaśniejszych punktów
            charakterologicznych PB a po drugie jako, że w serialu Kell chyba zaczął mieć
            słabość do Sarci (po tym jak przeszła mu ochota na panią prezydent-tfu)to do
            pomyślenia byłby mały trójkącik-SSK.... Ponad to pstryknąłbym palcami i ożywił
            Veronice-ta walczyłaby o względy Linca z nową panamską laską... chociaż z
            drugiej strony to mogłoby zamienić PB w panamską
            telenowelę...
    • xanaka Abruzzi! 28.07.07, 15:48
      Johna Abruzziego. Zdecydowanie. :)
    • j-adore Re: a kogo byście ożywili? 30.07.07, 18:55
      Abruzziego
      Patoshika
      Kellermana (jeśli naprawdę nie żyje)
    • sucielo Re: a kogo byście ożywili? 22.08.07, 21:39
      Zdecydowanie Veronicę.
      Była moją ulubioną postacią.
    • luczijka Re: a kogo byście ożywili? 08.11.07, 21:04
      Po 4 odcinku 3 sezonu odpowiedź na to pytanie może być tylko jedna: Sara :DDD
      Myślę, że mało który PB-maniak się ze mną nie zgodzi w tej kwestii ;D
      • aniuta75 Tak, tak, tak i jeszcze raz tak :D 08.11.07, 21:06

        • blackfalcon Re: Tak, tak, tak i jeszcze raz tak :D 08.11.07, 21:44
          I zabrac Mike'owi powod do zemsty? :P.
          • blackfalcon Re: Tak, tak, tak i jeszcze raz tak :D 08.11.07, 21:45
            Hm - 4 odcinek 2 sezonu - ginie Abruzzi. 4 odcinek 3 sezonu - Sara. Klatwa jakas?
            • luczijka Re: Tak, tak, tak i jeszcze raz tak :D 08.11.07, 22:27
              Właściwie to Sara zginęła w trzecim odcinku tyle, że dowiedzieliśmy się o tym w
              czwartym, więc raczej nie klątwa ;D
              • sil.wen Re: Tak, tak, tak i jeszcze raz tak :D 09.11.07, 06:57
                Ja dalej i ciągle ożywiłabym Kellermana. Gdyby on pomagał z zewnątrz, to taka
                ucieczka to byłby pikuś. Pozdejmowałby cichutko strażników, Majk podbiegłby do
                siatki i koniec. Potem z ukrycia załatwiłby Gretkę i LJ mógłby w spokoju marzyć
                o swoim domku na plaży.

                ----------------------------------
                "Owls are not what they seem..."
                • aniamorsa Nikt nie ożywiłby Sary? 09.11.07, 08:27
                  Czyżbyśmy zazdrościły jej ewentualnego szczęścia z Majkelem???
                • aniamorsa A żeby było na temat: 09.11.07, 08:27
                  Nie będę orginalna: Abruzzi i psychol :)
                  • magdawaw1 Re: A żeby było na temat: 09.11.07, 09:43
                    Widzę, że nie ma fanów Tweener - nikt go jakoś nie chce ożywić..;-)..
                    A ja bym ożywila ale tylko na chwilę;-) zabojada, aby powiedział co
                    wie o Whistlerze...a potem...to tak jak było w filmie....
                    Chetnie bym ożywila Sarę (Majk wciąż ma powody do zemsty- chociażby
                    pomścić ojca) i wciąż mam nadzieję, że za jakieś 13 odcinków się
                    okaze, ze to był zwód i sara czeka na Majka .....
                    • kris.m Re: A żeby było na temat: 11.11.07, 00:01
                      Jak ktoś ogląda Torchwood, to wie, że tam mają taką rękawicę, która pozwala przywrócić zycie na parę minut danej osobie:) Przydałaby się - i od razu wiedzielibyśmy kto załatwił Francuzika:)
                      • juvenala1 Re: A żeby było na temat: 11.11.07, 09:28
                        Sara!
                        Abruzzi- baaardzo mi go brakuje :)

                        wspominaliście tweenera- mnie jakoś on zawsze mocno irytował ;)
                        • sil.wen Re: A żeby było na temat: 11.11.07, 14:29
                          A ja jakoś nie tęsknię za Sarą, ale chciałabym, żeby inaczej była rozwiazana
                          scena jej śmierci, no wiecie, żeby to było jakoś tak na wizji, a najlepiej, żeby
                          umarła w ramionach Majkela....
                          ------------------------------------
                          "Owls are not what they seem..."
                          • juvenala1 Re: A żeby było na temat: 12.11.07, 17:19
                            sil.wen napisała:

                            > A ja jakoś nie tęsknię za Sarą, ale chciałabym, żeby inaczej była
                            rozwiazana
                            > scena jej śmierci, no wiecie, żeby to było jakoś tak na wizji, a
                            najlepiej, żeb
                            > y
                            > umarła w ramionach Majkela....


                            a dla mnie była jedną z najulubieńszych postaci :((
                            z dwojga złego Twoją wersję jakoś bym przeżyła ;) ale ta obcięta
                            głowa w pudełku... nie, to jednak lekka przesada...
                            > ------------------------------------
                            > "Owls are not what they seem..."
                      • wencyca Re: A żeby było na temat: 11.11.07, 16:44
                        kris.m napisał:

                        > Jak ktoś ogląda Torchwood, to wie, że tam mają taką rękawicę, która pozwala prz
                        > ywrócić zycie na parę minut danej osobie:) Przydałaby się - i od razu wiedzieli
                        > byśmy kto załatwił Francuzika:)

                        Oj gdyby tylko tak się dało!!!!!!! Ja nie będę spać po nocach póki się nie
                        dowiem kto załatwił Żabojada ;P.
    • reirei Re: a kogo byście ożywili? 13.11.07, 23:55
      Ożywiłabym Sarę, bo ja beznadziejna romantyczka jestem i bardzo mi
      się podobał wątek uczucia między Majkelem i Sarą; a teraz to jakoś
      tak smutno jest, nikt do nikogo nie wzdycha i sobie miłości przez
      żurawie pływające w ściekach nie wyznaje ;) I Abruzziego mi szkoda,
      bo to fajna bardzo postać była i mógłby sobie pożyć jeszcze parę
      odcinków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka