inaa1 06.04.07, 16:06 widziałam tylko fragment i odechciało mi się dalszego oglądania. miało być super, a wyszło tak jak zawsze wylsilony dowcip, sztuczne dialogi... kiepsko... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marzeka1 Re: oglądaliście wczoraj ,,i kto tu rządzi"? 06.04.07, 16:20 Tak, 10 minut i pomyśleć, że fajny serial "Chirurdzy" Polszmat zepchnął na wtorek na 0:45, by dawać takie coś. Oczywiście oglądac nie będę.10 minut wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: oglądaliście wczoraj ,,i kto tu rządzi"? 06.04.07, 16:34 > widziałam tylko fragment i odechciało mi się dalszego oglądania. > miało być super, a wyszło tak jak zawsze > wylsilony dowcip, sztuczne dialogi... W USA szło 8 lat i się podobało. Pretensje do twórców oryginału. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: oglądaliście wczoraj ,,i kto tu rządzi"? 06.04.07, 16:38 obawiam się, że większe pretensje można mieć do polskich realizatorów, którzy dokonali tego ,,przeszczepu". Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: oglądaliście wczoraj ,,i kto tu rządzi"? 06.04.07, 16:43 inaa1 napisała: > obawiam się, że większe pretensje można mieć do polskich realizatorów, którzy > dokonali tego ,,przeszczepu". Bardziej zgrzyta mi "Niania" i niepasujące do polskich realiów szkolne mundurki dzieciaków. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: oglądaliście wczoraj ,,i kto tu rządzi"? 06.04.07, 16:49 ha! a ja właśnie wolę ,,Nianię". głównie ze względu na duet: aktora grającego Konrada (nie pamiętam w tej chwili jak się nazywa) i Tamarę Arciuch. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 p.s. 06.04.07, 16:56 a czy którykolwiek serial pasuje do polskich realiów? i nie piszę tu o prezentowanych wydarzeniach tylko o ,,otoczce" - wystrój wnętrz itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eh Re: p.s. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 18:41 Owszem, pasuje - Swiat wedlug Kiepskich. Ale wedlug unizonych lizusow TVN ten serial jest takze 'be'. I jakos leci od 1998 :) I bedzie jeszcze lecial przez kolejne 9 lat, bo 'pasuje do polskich realiow'. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
bardu Re: oglądaliście wczoraj ,,i kto tu rządzi"? 06.04.07, 17:45 Czy naprawdę nie da się nakręcić serialu bez tego idiotycznego śmiechu zza kardu? Mnie to odrzuca natychmiast - i nawet jeśli film byłby wart obejrzenia - przełączam na inny kanał. Naprawdę nie trzeba we wszystkim naśladowac Amerykanów - dajcie sobie spokój z tym śmiechem - jak coś jest dowcipne to ludzie będą się śmiać!! Bez podpowiedzi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eh Re: oglądaliście wczoraj ,,i kto tu rządzi"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 18:43 A moze daloby sie nakrecic symfonie bez tej nudnej muzyki. Albo hip-hop bez tekstu. To by bylo zajefajnie dla wiecznych malkontentow :( Nie da sie zrobic sitcomu bez podlozonych lub nagranych w trakcie realizacji smiechow,BO TAKA JEST KONWENCJA SITCOMOW ! Kropka. Nie podoba sie - ogladaj Fakty. Odpowiedz Link Zgłoś
braineater w kwestii formalnej 06.04.07, 23:13 jest mnóstwo rewelacyjnego hip-hopu bez tekstu. wystarczy zajrzeć w szufladkę abstract hip-hop. nietożesięczepiam:) P:) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: oglądaliście wczoraj ,,i kto tu rządzi"? 07.04.07, 12:20 > Nie da sie zrobic sitcomu bez podlozonych lub nagranych w trakcie realizacji > smiechow,BO TAKA JEST KONWENCJA SITCOMOW ! Mylisz się - sitcom to skrót od "situation comedy" czyli komedii sytuacyjnej. Ze strony wikipedii: "Sitcom to rodzaj serialu komediowego w którym dominuje tzw. humor sytuacyjny. Akcja sitcomu rozgrywa się przez większość czasu w jednym pomieszczeniu. Rodzaj tej sztuki filmowej zapoczątkowano w Stanach Zjednoczonych." I dalej: "W sitcomach często (choć nie zawsze) występuje śmiech publiczności po każdym z gagów. Według obecnego trendu ścieżka dźwiękowa ze śmiechem występuje prawie zawsze. Realizuje się to na różne sposoby: kręcenie z udziałem publiczności, jak w teatrze (np. Świat według Bundych czy Miodowe lata) wyświetlanie gotowych materiałów publiczności (np. Latający cyrk Monty Pythona) nakładanie sztucznego śmiechu (np. Świat według Kiepskich) Ze względów oszczędnościowych obecnie dominuje trzeci sposób." pl.wikipedia.org/wiki/Sitcom W "Świętej wojnie" i "Rodzinie zastępczej" nie ma śmiechu z taśmy a to też są sitcomy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obi Re: oglądaliście wczoraj ,,i kto tu rządzi"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 22:22 > W "Świętej wojnie" i "Rodzinie zastępczej" nie ma śmiechu z taśmy a to też są > sitcomy. Otoz nie: "Rodzina zastepcza" to nie sitcom, lecz serial komediowy, zupelnie inny gatunek (genre) programu telewizyjnego. W sitcomach podkladanie smiechu (tzw. sweetening) wystepuje ZAWSZE. Jest to zwiazane z zasada dowcipu sytuacyjnego, ktorego akcja odbywa sie zazwyczaj w jednym planie i ktory zaznaczony jest przez reakcje publicznosci lub przez podlozony smiech. Cala natomiast scena konczy sie czyms, co w terminologii filmowej nazywa sie 'button' - co mozna przetlumaczyc swojsko (choc niezbyt dokladnie) jak pointe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: supervixen Re: oglądaliście wczoraj ,,i kto tu rządzi"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 01:24 Oczywiście, że da się nakręcić bez śmiechu. I takie sitcomy też się kręci, i to w USA. Przykłady? My Name is Earl, The Office, Scrubs, 30 Rock, Andy Barker P.I., a z zakończonych już - Arrested Development i Curb Your Enthusiasm. To właśnie bez-śmiechowość jest nowym trendem, więc może trafi w końcu i do nas... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obi Re: oglądaliście wczoraj ,,i kto tu rządzi"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 22:27 Wszystkie tytuly , ktore wymieniles to komedie (oczywiscie sitcomy tez) tzw. XXI wieku. Ich producenci odchodza od klasycznych zasad rzadzacych gatunkiem od wielu lat. Jedna z roznic jest - oprocz inaczej budowanych 'story' - ograniczony 'sweetening'. Ale np. wersja Office robiona w USA w kilku odcinkach ma wgrany smiech. Pamietaj jednak, ze Who's The Boss czyli "I kto tu rzadzi" to KLASYKA sitcomow. Oprocz Family Ties, Cheers, Night Court i TAXI ten serial zbudowal nowowczesna szkole - jesli mozna uzyc tego slowa - produkowania komedii sytuacyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: supervixen Re: oglądaliście wczoraj ,,i kto tu rządzi"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 23:27 Zgadzam się, że seriale, które wymieniłam, to komedie - nazwijmy to - nowofalowe. Oraz z tym, ze Who's the Boss to klasyka sitcomu. Mój post raczej wynikał z irytacji powszechną opinią, że amerykański serial komediowy = banał z podłożonym śmiechem, podczas gdy ci straszni Amerykanie jakoś potrafią wyprodukować inteligentne komedie typu Arrested Development. Natomiast NIE zgadzam się, że amerykański The Office ma w którymkolwiek odcinku nagrany śmiech:) Akurat w temacie tego serialu jestem absolutną specjalistką:D Oglądałam wszystkie odcinki po kilka razy i na 100% w żadnym z nich nie ma podłożnego śmiechu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obi Re: oglądaliście wczoraj ,,i kto tu rządzi"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 00:15 Przepraszam - powiniennem sie domyslec, ze za tym jednoznacznym nickiem kryje sie kobieta. Skupilem sie na tresci, a nie na nicku. Once again - sorry. Co do "The Office-An American Workplace" - masz absolutna racje. Co do oceny amerykanskich sitcomow - sa lepsze, sa gorsze. De gustibus..., jedni lubia gryza jablka, inni paznokcie. Do mnie jednak przemawiaja liczby. Jesli taki Who's The Boss czy Family Ties byly obecne na antenie prze 8-9 sezonow, za kazdym razem plasujac sie w US Top 25, to sa to wyniki na tyle mocne, ze trzeba ten fakt docenic. Podobnie jak i fakt, ze jedynym porownywalnym na polskim rynku programem telewizyjnym jest Swiat wedlug Kiepskich (od 1998 na antenie, najlepiej ogladany polski sitcom - i 8 lat temu i obecnie). Dla wiekszosci piszacych na tym forum takie stwierdzenie to herezja, ale wynoszony przez nich pod niebiosa serial (takze licencja - Love Bugs)- 'Kasia i Tomek' nigdy nie przekroczyl 3 mln. widzow. Kiepscy mieli 9 mln. Sitcomow rodem z USA jest mnostwo, lokalnych udanych remake'ow jest jednak mniej. Cieszy mnie po prostu fakt, ze Polsat zabral sie za WTB i IMHO zrobil to z dobra obsada, dobra daptacja scenariusza (Wierzbieta daje rade) i wyglada na to, ze widzowie (ponad 4 mln, 30% udzial w rynku) to docenili. A jak bedzie w kolejnych odcinkach - pozywiom uwidim... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: supervixen Re: oglądaliście wczoraj ,,i kto tu rządzi"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 21:31 > Przepraszam - powiniennem sie domyslec, ze za tym jednoznacznym nickiem kryje > sie kobieta. Skupilem sie na tresci, a nie na nicku. Once again - sorry. Nie szkodzi:) > Do mnie jednak przemawiaja liczby. OK, ale samo stwierdzenie, że np Kasia i Tomek mieli 4 mln widowni nie wystarcza. Liczy się jeszcze ile te 4 mln widzów miało lat, jakiej było płci i ile zarabiało. I tak seriale, które nie mają wielkiej widowni, ale ogląda je grupa ludzi będących dla reklamodawców łakomym kąskiem, mają szanse wytrwania na antenie przez długi czas. Tak było bodajże z The West Wing (to akurat w USA, nie orientuję się w polskich statystykach) Zresztą, jako widz, a nie network executive, szukam i doceniam w serialu coś więcej niż tylko umiejętność przyciągania tłumów przed TV:) Tak ogólnie to nie przeszkadza mi, że w TV pełno beznadziejnych programów - dla każdego coś miłego. Ktoś przecież to M jak Miłość ogląda, nawet sporo tych ktosiów, więc czemu mam im tę przyjmność odbierać? Ale nie będziemy chyba seriali oceniać po oglądalności? > Sitcomow rodem z USA jest mnostwo, lokalnych udanych remake'ow jest jednak > mniej. A czy to dziwne? Jak już się bierze za robienie kopii czegoś, ryzyko jest duże. Who's the Boss to jeszcze pół biedy, aż takie popularne chyba w Polsce nie było. Gorzej z The Nanny, która była bardzo u nas lubiana, a w dodatku Fran Drescher trudno zastąpić. Generalnie nie uważam, żeby remake'i to był dobry pomysł, ponieważ naprawdę nie wiem, po co komu kopia, jak można mieć oryginał. Oczywiście, w poprzednim poście się zdradziłam ze swoim uwielbieniem dla the Office, więc to zabrzmiało jak kompletna hipokryzja:) Ale może The Office wybrało dobry sposób na robienie remake'u? Format jest ten sam, zasadniczy szkic głównych bohaterów ten sam, pierwszy odcinek jest powieleniem oryginału. Ale kolejne są już oparte na oryginalnych scenariuszach. I tak The Office, pomimo początkowej niechęci (tak, w USA też są fani britcomów:)) dorobiło się sporej widowni, mnóstwa nagród, zachwytów krytyki i jest dla NBC jednym z cenniejszych programów w ramówce. Są oczywiście zagorzali fani oryginału, którzy nową wersję i tak nazwą amerykańską chałą, ale obiektywny sukces serialu jest niezaprzeczalny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obi Re: oglądaliście wczoraj ,,i kto tu rządzi"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 22:33 > I tak seriale, które nie mają wielkiej widowni, ale ogląda je > grupa ludzi będących dla reklamodawców łakomym kąskiem, mają szanse wytrwania > na antenie przez długi czas. Z calym szacunkiem i sympatia - absolutnie nie. Wystarcza dwa przyklady: "KiT" wytrwali na antenie 3 sezony. "Kiepscy" sa emitowani juz 9 lat, a nowe odcinki kolejnej serii - wg. biura prasowego Polsatu - sa juz krecone. Widz jest widz, GRP jest GRP. TVN moze sobie bullshitowac, ze maja wysoka widownie wsrod ludzi mlodych mieszkajacych w miastach i opowiadac glodne kawalki, ze to jest ukochana publicznosc reklamodawcow. Guzik prawda. Ile reklam Jaguarow i Rolexow widzialas ostatnio w TV? A ile reklam proszkow do prania i plynow do czyszczenia sraczy? Jeszcze raz: TVN sadzi bzdety, a inne media - a za nimi ich czytelnicy - chetnie te bzdety powtarzaja. Ale co ma mowic ta bidna stacja? W swoim ostatnim komunikacie dot. widowni programow TVN - wobec przegrania walki z Polsatem w marcu - nawet posunal sie do tego, ze ... zsumowal udzialy w rynku swoich programow (sic !!!), porownal z suma udzialow z zeszlego roku i ... oglosil sukces, bo im sie SHR% zwiekszyl o 0.24% !!! Przeciez to sa jakies jaja. Ale zaden dziennikarz o tym nie napisze, bo: po pierwsze - nie znaja sie na tym; po drugie - nie znaja sie na niczym. > Ale nie będziemy chyba seriali oceniać po oglądalności? My - jako widzowie - nie. Ale jesli nie beda mialy ogladalnosci, to my dlugo ich widzami nie bedziemy. > po co komu kopia, jak można mieć oryginał. Hm, chetnie obejrze Tony'ego Danze, mlodego Micheala J. Foxa (szkoda faceta), czy Fran Drescher, ale rownie - albo nawet chetniej - obejrze Linde, Dygant, Foremke, czy Zaka. A jak do tego polskie dialogi napisane sa - jak w przypadku 'I kto tu rzadz' - z polotem, to jest to czysta przyjemnosc. I nie przeszkadza mi swiadomosc, ze to remake. Inna rzecz, ze Niania, One day at a Time, czy WTB to sitcomuy, ktore mozna adaptowac do polskich warunkow. Nie wyobrazam sobie jednak - z roznych powodow - "The Office", "Family Ties", "Will and Grace", czy "Arrested Developments" w polskich realiach. Ale wyobraznia producentow nie zna granic, wiec moze zobaczymy 'Biuro - polskie miejsce pracy" w ktorejs telewizji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: supervixen Re: oglądaliście wczoraj ,,i kto tu rządzi"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 00:17 > Z calym szacunkiem i sympatia - absolutnie nie. Jak już napisałam, naprawdę nie znam się za bardzo na polskich statystykach (ani na polskich serialach;)) Być może jest tak, jak piszesz, nie będę się kłócić;) Moje amatorskie rozważania są raczej oparte na tych minimalnych informacjach, jakie mam o amerykańskiej TV;) Nie wiem, z czego wynikło skasowanie Kasi i Tomka, w każdym razie od początku wydawało mi się jasne, że to jest format na tyle ograniczony, że 10 sezonów to raczej z tego nie zrobią. 'Un gars, une fille' dużo więcej odcinków chyba nie miało. Dlatego koniec KiT nie wydał mi się ani niespodziewany, ani specjalnie smutny, choć serial mi się podobał. No ale z drugiej strony, gdyby KiT byli aż taką porażką, to po co TVN by się brał za Camera Cafe z podobnym formatem? > My - jako widzowie - nie. Ale jesli nie beda mialy ogladalnosci, to my dlugo ich widzami nie bedziemy. To prawda. Ale mogę szczerze powiedzieć, że wolę niecałe trzy sezony Arrested Development niż 10 jakiegoś nijakiego serialu (że już nie wspomnę o tym, że nadmierna ilość sezonów większości seriali tylko szkodzi) > Hm, chetnie obejrze Tony'ego Danze, mlodego Micheala J. Foxa (szkoda faceta), > czy Fran Drescher, ale rownie - albo nawet chetniej - obejrze Linde, Dygant, > Foremke, czy Zaka. Nie twierdzę, że polscy aktorzy nie powinni się pojawiać w TV. Ale czemu nie w oryginalnych produkcjach? Na pewno coś da się jeszcze wymyślić, drodzy scenarzyści:) Co do tego, czy dobrze się ogląda, to zależy. Na pewno lepiej się ogląda osobom, które nie widziały oryginału, albo za dobrze go nie pamiętają. Jeśli serial jest dobrze przystosowany do polskich warunków, to może być ok. Ale wyobraznia producentow nie zna granic, wiec moze > zobaczymy 'Biuro - polskie miejsce pracy" w ktorejs telewizji? A to nie jest aż takie nierealne - w końcu remake'ów TO jest już kilka - poza amerykańskim jest też kanadyjski, francuski i niemiecki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eh Re: oglądaliście wczoraj ,,i kto tu rządzi"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 18:39 Tez ogladalem. Mialo byc super, a wyszlo jeszcze lepiej. Smieszny scenariusz i bardzo dobra adaptacja Wierzbiety, dobrzy aktorzy grajacy na luzie. Jedyny zgrzyt - jak dla mnie - to gra dzieci. Ale to zawsze szwankuje - przynajmniej na poczatku. I widownia ponad 4 mln. widzow i 30% udzial w rynku. TVN mial 22%, TVP1 - 21%, a TVP2 - 14%. Brawo Polsat ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joa Re: oglądaliście wczoraj ,,i kto tu rządzi"? IP: *.rybnet.pl 07.04.07, 12:13 >a czy którykolwiek serial pasuje do polskich realiów? >i nie piszę tu o prezentowanych wydarzeniach tylko o ,,otoczce" - wystrój >wnętrz itp. Plebania, Rodzina zastępcza, Kiepscy, Ranczo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matt_banco Re: oglądaliście wczoraj ,,i kto tu rządzi"? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.04.07, 18:27 O Matko ... na tym drugim watku o tym serialu zrobilo sie nieprzyjemnie ... siekiery lataja, ludzie do oczu sobie skacza, teorie spiskowe sie pojawiaja ... fju, fju ... o tylko jeszcze jeden sitcom. To co zobaczylem w telewizji to narazie - mam nadzieje - wersja wstepna. Lekkie "wymacywanie" materii i szukanie odpowiedniego tonu. Narazie nie jest porywajaco, ale momentami bylo smiesznie. Pani Foremniak da rade ... moze nie jest z niej urodzona komiediantka, jak A. Dygant, ale cala sekwencja z przylapaniem w lazience i pozniejsza psychodrama miala momenty prawdziwie zabawne. Linda ... to samo, komediant to nie jest, czasami troche za sztywno podaje teksty, ale zdarza mu sie rowniez trafiac w styl. Mnie martwi co innego. Rezyser. Slesicki potrafi. Potrafi zrobic film i ... niestety ... potrafi tez zupelnie "puscic" aktorow, jak to sie stalo przy "13 posterunku". Jesli zdola utrzymac pewien rezim, jak Bugajewicz w "Niani" to ... "i kto tu rzadzi" moze byc porownywalne. A co do dzieci ... no to jest problem nierozwiazywalny w polskich realiach ... ale jak pokazuje chociazby wspomniana "Niania" jak sie nad czyms pracuje to jakies efekty sa (chociaz nie powiem ze do konca satysfakcjonujace). Zreszta nawet dzieci w "Heli" ... na tle innych polskich produkcji calkiem przyzwoite ... tez momentami wypadaja drewnianie. Generalnie zerkne na nastepne odcinki ... podobaja mi sie te wieloskojarzeniowe dyskusje glownych bohaterow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obi Re: oglądaliście wczoraj ,,i kto tu rządzi"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 22:30 No prosze - nareszcie doczekalismy sie rozsadnej i - co wazniejsze - madrze uzasadnionej recenzji. Bez argumentow w stylu "Polszmat" etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karina Re: oglądaliście wczoraj ,,i kto tu rządzi"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.07, 16:40 Do kogoś, kto wczesniej apelował do scenarzystów: to kompletnie chybione. Scenarzyści w telwizji, zwłaszcza u nas, nie maja nic do powiedzenia. A im ich pomysły są bardziej oryginalne, tym gorzej. Stacja woli zainwestować w zjechany amerykański sitcom, niż inwestowac kasę w coś rodzimego i ze strachem czekać na efekt. Odpowiedz Link Zgłoś