Dodaj do ulubionych

3x17 Catch-22 - dyskusja

19.04.07, 15:11
Odcinek bardzo fajny. Już się bałam, że Desmondo pozwoli umrzeć Charliemu.
Kate jest jakaś zryta, jak mogła to zrobić Sawyerowi! I to co najważniejsze,
nie wiem czy zauważyliście zdjęcie w pokoju tego mnicha jak Desmond się z nim
żegnał. Była na nim pani, która nie pozwoliła Desmondowi oświadczyć się Penny.
Czyżby wiedziała co czeka Desmonda i nakłoniła mnicha, żeby "zwolnił" Desa?
Obserwuj wątek
    • mysha1987 Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 19.04.07, 15:11
      No i 108 butelek wina...
    • sarniak Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 19.04.07, 16:40
      Mnie odcinek tez sie podobal, ale flashback byl troche nudnawy. Co do Kate -
      bardzo sie rozczarowalam nia i takim szczeniackim zagraniem. Sama nie wie czego
      chce, a Sawyera to az mi sie szkoda zrobilo.
      • mmorawski Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 19.04.07, 20:18
        Odcinek dobry, ale z drugiej dziesiątki najsłabszy. :] Flashback był faktycznie
        nudny i ni w pięć, ni w dziewięć. Zdecydowanie najlepsze było wspomniane już
        przez Was zdjęcie starszej pani na biurku mnicha. Typowo lostowy cukiereczek. :D

        Niestety od początku wiedziałem, że Charlie przeżyje, bo to oczywiste w świetle
        jego flashbacka w 3x21. Wiedziałem też o spadochroniarce ze spoilerów, więc i
        to mnie nie zaskoczyło. Jednak czytanie spoilerów zdecydowanie negatywnie
        wpływa na poziom ekscytacji podczas oglądania. :( Moi nieznający spoilerów
        rodzice 2 razy prawie pospadali z krzeseł - najpierw jak zobaczyli strzałę
        wbijającą się w krtań Charliego, a drugi raz, gdy usłyszeli helikopter. :>

        Kate zachowuje się jak gówniara. Żal mi się zrobiło Sawyera i to mimo, tego że
        za nim nie przepadam. Kate mogłaby gadać wprost, a nie czarować Jacka jakimiś
        gadkami o myciu naczyń. :P Oblizanie łyżeczki było strasznie perwersyjne. :D
        Dobrze, że Sawyer poskładał elementy układanki i skonfrontował Kate. Chyba
        drugi raz się nie da tak wykorzystać. :>

        Swoją drogą, ciekawe na ile znacząca była kwestia Jacka: "Ciesz się tym
        (spokojem) dopóki możesz. Jestem pewien, że niedługo wydarzy się coś złego."
        Coś mi się wydaje, że on nie powiedział tego ot tak... Coraz bardziej się
        utwierdzam w przekonaniu, że Jack tylko nabiera Juliet i udaje zaufanie do
        niej...

        Tekst odcinka: Sawyer do Jacka: "Musimy rozgrywać mecze co 108 minut, bo
        inaczej wyspa wyleci w powietrze". <lol> + <rotfl>

        Ogólna ocena: 7/10
        • lenkaaa Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 19.04.07, 21:23
          A ta spadochroniarka to nie była Alex ???? Taka mi sie podobna wydawała. Muszę
          jeszcze raz obejrzeć, bo wprawdzie zauważyłam zdjęcie w pokoju mnicha ale
          kobitki nie rozpoznałam, następnym razem sie przyjrzę.
          Mój ulubiony moment to jak idą wszyscy czterej plażą i gwiżdżą :DDDDD
          • mendosita Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 19.04.07, 22:50
            Mnie się odcinek nie podobał, po ostatnich kilku przyzwyczaiłam się do wyższego
            poziomu i trzymającej w napięciu akcji, a dziś nic w sumie się nie działo.
            Flashback do kitu, miałam wrażenie, że to taki typowy "zapychacz". Nie
            przesadzajcie z tym Sawyerem, ostatecznie wielka krzywda chyba mu się nie
            stała, nie ma co się tak rozczulać. Choć zachowanie Kate było strasznie
            gówniarskie. Ona to taki typowy pies ogrodnika- sama nie chciała Jacusia, a jak
            widzi, że interesuje się nim inna (zresztą znacznie atrakcyjniejsza od niej) to
            już ją zazdrość zżera.
          • tenebre Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 21.04.07, 12:21
            > A ta spadochroniarka to nie była Alex ????

            Z pewnością nie była to Alex. Raczej portugalska koleżanka poszukiwaczy
            Desmonda wynajętych przez Penny :)
            • szczesliwka Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 21.04.07, 19:04
              Hurley i flegma? W życiu! Ten jego tekst "I'm going with Desmond... cause we are
              friends" to w ogóle mnie rozwalił. Tylko on mógł to tak powiedzieć. :D
    • ariwederczi Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 19.04.07, 23:16
      Tekst odcinka: "Kłócicie się o to, którego Innego najbardziej lubicie?" :D
    • galaxian1 Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 20.04.07, 00:07
      Jak dla mnie to odcinek przynudzał. Wyprawa Desmonda nudna i jego flashback
      rowniez. Bardziej ciekawily mnie relacje Jack-Sawyer-Kate-Juliet niz wyprawa
      naszych supermanow.

      Bylo do przewidzenia, ze spadochroniarka nie okaze sie Penny, bo to by bylo zbyt
      banalne.

      To ze Charlie nie zginie rowniez bylo oczywiste - byloby banalem, gdyby najpierw
      pokazano wizje Desmonda gdzie ginie Charlie, a nastepnie tak wlasnie on by zginal.

      Co do "zagrania" Kate - to wcale Sawyerowi nie wspolczuje - nie ma czego !
      Bo spotkanko w namiocie mu sie podobalo... hehe... a nastepnie robi focha (tak
      jakby sam byl swiety !). Oszust zostal przechytrzony i to uderzylo w jego ego.

      Odcinek wiec niczym nie zaskoczyl, bo wszystko bylo do przewidzenia.
      Procz osoby spadochroniarki, bo jak na razie to nie wiadomo kim jest.
    • aniuta75 Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 20.04.07, 09:19
      Sawyera na początku mi było trochę żal. Ale w sumie to twardziel przecież i nie
      da sobą pomiatać jakiejś tam Kaśce, co to sama nie wie czego chce.
      Rzeczywiście - mogła poprosić. Zakochany facet jest zdolny do wszystkiego.
      Jakby go poprosiła o numerek to na bank by nie odmówił hihihi.
      Flashback Desmonda był chyba tylko po to, żeby nam uzmysłowić, że Penny nie
      była jadyną kobietą w jego życiu <lol>.
      Hurley jest super. Jeszcze trochę i się zakocham hihihi. Wolę go jednak w
      duecie z Sawyerem :D.
      Odcinek nawet nawet - szczególnie początek, kiedy to prawie kapcie mi z nóg
      zaleciały. Niestety to by było zbyt piękne i jeszcze trochę pomęczymy się z
      Charliem.
      Po ostatnim odcinku spodziewałam się czegoś więcej. Ostatnie 2 sprawiały, że aż
      chciało się czekać na następny. A ten taki ni pies nie wydra :).
    • amelia42 Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 20.04.07, 10:41
      W tym odcinku była tylko jedna fajna rzecz- Kate przebierająca się w tym swoim
      namiociku:D Wyglądała apetycznie, nie dziwota że Jamesowi aż się oczy
      zaświeciły na ten widok:DDD
    • shamsa Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 20.04.07, 11:09
      mnie wzruszyla swieza, wyprasowana koszula Kate
      • aniuta75 Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 20.04.07, 11:21
        Hihiihi :D. A skąd wiesz, może w bunkrze jest żelazko <lol>.
        • ariwederczi Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 20.04.07, 17:33
          > Hihiihi :D. A skąd wiesz, może w bunkrze jest żelazko <lol>.

          Jak już, to było. :)
    • luczijka Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 20.04.07, 20:11
      Odcinek taki fifty-fifty :D Zastanawia mnie tylko jedno: dlaczego nikt się nie
      czepia Desmonda, że nosi rozpiętą koszulę???? :DDD Gdyby chodziło o Linca, to
      już dawno posypałyby się gromy <lol>.
      • aniuta75 <ROTFL> 20.04.07, 21:38
        Może dlatego, że Desmond ma inteligentny wyraz twarzy a Linc jest inteligentny
        inaczej :DDDDD.
        • luczijka Re: <ROTFL> 20.04.07, 23:19
          aniuta75 napisała:

          > Może dlatego, że Desmond ma inteligentny wyraz twarzy a Linc jest inteligentny
          > inaczej :DDDDD.

          <LOL> Pewnie masz rację :)))
    • agamasia Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 20.04.07, 20:41
      Jak dla mnie zaskoczeniem było to, że Desmond był zakonnikiem, no tego się nie
      spodziewałam. Rzeczywiście zwiastuny psują trochę odbiór, ale co zrobić, gdy
      człowiek uzależniony, chociaż pierwsza scena ze "śmiercią" Charliego była
      bardzo realna.
      O odcinku mogę powiedzieć jedno DLACZEGO TAKI KRÓTKI, minął nie wiadomo kiedy i
      dalej czekam.
      Co do koszuli, nawet nie zauważyłam, PB odbieram chyba innymi zmysłami ;)
      • mmorawski Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 20.04.07, 21:33
        > Co do koszuli, nawet nie zauważyłam, PB odbieram chyba innymi zmysłami ;)

        Bo u Desmonda oprócz rozpiętej koszuli jest też głębia (wizje, myśli, emocje),
        a u Linca za rozpiętą koszulą nic nie stoi. To jest pełna kwintesencja tej
        postaci. :DD Mam nadzieję, że gugi nie czyta tego forum. <lol>
        • aniuta75 Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 20.04.07, 21:42
          Ja też mam taką nadzieję <lol>.
        • luczijka Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 20.04.07, 23:24
          mmorawski napisał:
          Mam nadzieję, że gugi nie czyta tego forum. <lol>

          Niedawno zapewniała na czacie, że pisze tylko na lolumie i PB, poza tym z tego
          co pamiętam, ona nie ogląda Losta, więc raczej nie masz się co martwić ;DDD Ale
          z drugiej strony nigdy nic nie wiadomo...:D
        • mendosita Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 22.04.07, 21:47
          Proszę uważać, bo Gugi ma wszędzie swoich szpiegów (tzn mnie) i jak będziecie
          dalej brzydko o Lincu mówić, to jej wszystko powtórzę ;>
          • luczijka Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 22.04.07, 22:50
            mendosita napisała:

            > Proszę uważać, bo Gugi ma wszędzie swoich szpiegów (tzn mnie) i jak będziecie
            > dalej brzydko o Lincu mówić, to jej wszystko powtórzę ;>

            Oj Kasiu chyba nie będziesz taka niedobra i nas nie zdradzisz??? ;DDD To jest
            jedyne miejsce, gdzie możemy obgadywać Linca bezkarnie ;DDD
            • mendosita Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 22.04.07, 23:15
              Lu- jako, że- jak zapewne wiesz- mam akurat fazę na Denzela, więc Linc mi
              obecnie trochę zwisa, to tym razem zachowam dla siebie to, co tu
              przeczytałam ;))
              • luczijka God bless Denzel ;DDD 22.04.07, 23:33

                • mendosita Re: God bless Denzel ;DDD 22.04.07, 23:35
                  Amen!
    • piotrek_mirabelki_tata_aurelki Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 20.04.07, 21:48
      Nie zgodze się że odcinek słaby, flashback też był interesujący. Mnich wiedział
      od początku że Desmond jest przeznaczony innej sprawie Zgarnął go z ulicy w tym
      wlaśnie celu by poznać go z Penny, to nie był przypadek. Nie wierze w teorie że
      ta staruszka mu kazala czy powieziala mu to itp Od początku wyglądał na takiego
      który wie co się stanie i ta liczba butelek 108. Załuje ze hobbit zyje nie
      jestem fanem jego talentu A odcinego moze sie wydawac nudny bo sie dlużył z
      powodu tej flegmy Hurleya Nie wyrabiam jak widze tą łajze. Jest taki wolny,
      mówi tak wolno łeeee
      • mysha1987 Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 20.04.07, 21:56
        ojojojoj! proszę mi tu nie obrażać Hurleya!
        • aniuta75 Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 20.04.07, 22:26
          No właśnie - Hurley jest suuuper :D.
          • luczijka Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 20.04.07, 23:27
            Przyłączam się do linii obrony Hurley'a :DDD Fajny jest i już!!!! :)))
            • wioskowy_glupek Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 21.04.07, 11:19
              Strasznie słaby odcinek, jeden z tych które nie wiadomo po co zostały nakręcone.
              Mieli fajny posmysł owszem i pierwsze 10 minut dawały radę. Potem totalna kaszana.
              Powiało nudą ... dobrze że jeszcze tylko 5 odcinków bo cała seria trzymała poziom i szkoda by to było zniweczyć.

              Hurley jest fajny dude :x
              A tak poza tym to cały odcinek ratował Saywer... :D
              Tekst roku...
              Jeśli nie zagramy co 108 minut wyspa exploduje ROTFL
    • siuil_a_run Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 23.04.07, 23:42
      oczywiscie, ja nie mam zastrzezen do tego odcinka, bo mi do szczescia wystarcza
      Desmond ;) kurcze, mam nadzieje, ze zobaczymy jego zejscie sie z Penny, zeby
      sie chlopina wreszcie przestal meczyc ;)

      Sawyer i Hurley mieli znow kilka boskich wejsc :D "Dude, even if I spoke
      Korean, it wouldn't make sense" to dla mnie tekst odcinka :P natomiast Kate
      naprawde juz jest drazniaca. stara baba, a zagrania ma z gimnazjum :/ zwazywszy
      jak traktuje Sawyera, mam zlosliwa satysfakcje za kazdym razem, jak Jack jej
      robi zlewke :P

      aha, no i ja dolaczam do obroncow Hurleya. i jak zwykle samotna na placu boju
      swietuje przezycie przez hobbita kolejnego odcinka :D
      • wioskowy_glupek Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 24.04.07, 13:19
        Heh w sumie to Sawyer nie jest lepszy więc nie ma nic złego ze wkońcu ktoś się pobawi jego uczuciami :]
        Choć mnie Kate też wkurza bo mając pod ręką takiego Sawyera czy np Sayida ta się ślini na widok Fixmana... Treagedia, choć cóż my kobiety już tak mamy że jak widzimy obiekt westchnien z nowa dziewczyną to nam bije na głowę ;)
        • jeriomina Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 24.04.07, 15:35
          Tu nie chodzi o wygląd, tylko o to, że Jack jest "dobry", a Sawyer jest taki
          sam, jak Kate, Kate zaś podświadomie dąży do "dobra".
          • d0minika Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 25.04.07, 22:43
            jeriomina napisała:

            > Tu nie chodzi o wygląd, tylko o to, że Jack jest "dobry", a Sawyer jest taki
            > sam, jak Kate, Kate zaś podświadomie dąży do "dobra".

            Hmm, optowałabym raczej za teorią "zakazanego owocu" - póki Jack był na
            wyciągnięcie ręki, to Kate jakoś szczególnie nie zależało na "głębszej
            relacji"]:->, no ale teraz, jak sobie "znalazł" Juliette to sprawa jest całkiem
            inna:)
      • d0minika Re: 3x17 Catch-22 - dyskusja 25.04.07, 22:45
        >
        > i jak zwykle samotna na placu boju
        > swietuje przezycie przez hobbita kolejnego odcinka :D

        Wcale nie taka samotna:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka