lenkaaa 25.09.07, 15:03 Jak to, czyżbym była pierwszą, która już obejrzała ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lenkaaa Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 25.09.07, 15:21 Mąż spasował więc teraz będę oglądać bez niego i nie muszę czekać aż do wieczora z obejrzeniem nowego odcinka :o) Nie wspomnę paru scen, które wydawały sie trochę naciągane, bo obiecałam sobie pomijać takie rzeczy :o) Poza tym oglądałam z przyjemnością, myślę, że głównie z sympatii dla bohaterów, zwłaszcza Majka :o) Wytłumaczcie mi tylko jedno, bo oglądam bez napisów i czasami coś mi umyka: Najpierw bylo mówione, że Whistler ma przechlapane, bo każdy w więzieniu chciałby go zabić żeby miec szansę na proces sądowy (czy też przesłuchanie przed sędzią) w nagrodę, a potem nagle okazało się, że Whistlerowi nic nie grozi i nikt już go nie tknie... Dlaczego ? Co przeoczyłam ? Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynia Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 25.09.07, 21:36 > Najpierw bylo mówione, że Whistler ma przechlapane, bo każdy w > więzieniu chciałby go zabić żeby miec szansę na proces sądowy (czy > też przesłuchanie przed sędzią) w nagrodę, a potem nagle okazało > się, że Whistlerowi nic nie grozi i nikt już go nie tknie... > Dlaczego ? Co przeoczyłam ? Whistlerowi nic nie grozi, bo Majk ma umowę z tym czarnym szefunciem za to, że dostarczył więźniom wodę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniuta75 Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 25.09.07, 15:26 Właśnie przed chwilą skończyłam :D. Odcinek o wiele lepszy od poprzedniego, w końcu coś się zaczyna dziać. Pomimo tylu zawirowań nie zdarzyło się nic co wyszłoby nie tak jak wyjść powinno :). Z tej Susan to kawał wiedźmy ale Linc jest silny chłop i się nie da :P. W końcu Dominic zagrał jakoś normalnie, aż miło się oglądało :). Pokazał też, że Lincoln nie jest takim ćwokiem za jakiego go mamy :D. Połączone siły z nawróconym na ścieżkę uwalniania niewinnych uciśnionych Sucre na pewno będą przynosiły korzyści i już się nie mogę doczekać jak ta współpraca będzie wyglądała. Mahone niesamowity w dalszym ciągu :D a Teoś to przebrzydła żmija i mam nadzieję, że niedługo dokona żywota w jakiś męczarniach :P. No i wspaniała akcja Majkela-złotej rączki (on prawie jak McGyver, czy jak go się tam pisze :P). Co tu dużo mówić - akcja się rozwija i z odcinka na odcinek będzie coraz lepiej :D. W skali 1-10 daję mocne 8,5 :DD. Oby tak dalej :DDD. Odpowiedz Link Zgłoś
sil.wen Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 25.09.07, 17:52 Szcześciary z Was, mnie się dopiero w bólach ściąga, mam połowę. Ale trochę zerknęłam do napisów, bo już się nie mogłam doczekać. Widzę, że to jakaś mania zabijania członków rodzin ważnych osobistości, najpierw brat prezydent, teraz syn burmistrza... Dalej nie doczytałam, bo mi się jakoś zrobiło niezręcznie, jakbym kogoś podglądała. Więc czekam i czekam, a mój wolny internet wcale się nie przejmuje moimi męczarniami... -------------------------------- "Owls are not what they seem..." Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynia Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 25.09.07, 20:45 Odcinek dobry, szczególnie mi się podobała jego druga część. Jakoś nie wpadłam, że super Majk zaplanował dostarczenie wody, tylko to, że będzie pewnie jakieś Bum :D Fajnie, że znowu możemy oglądać pomysłowego Michaela, a nie zagubionego tak ja w 2 sezonie. Ciekawe co firma chce od Whistlera, a może on jest tylko po to żeby namówić Michaela do ucieczki (?) Linc pokazał, że potrafi myśleć :P Od razu się domyśliłam, że ma drugą książkę w kieszeni. Fajna dzisiaj wpadkę zaliczył Quentin tłumacząc girlfriend jako córkę, wiekowo mi nie pasowała na córkę... :) Bradzio okazał się nie taki zły :) Ciekawe jaką rolę odegra Sucre w ucieczce z Sony. Sam tam chyba nie trafi (a może?). No to czekamy na plan ucieczki :D Odpowiedz Link Zgłoś
lenkaaa Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 25.09.07, 21:30 Aniuta, Rodzynia, nie bądźcie wiśnie, odpowiedzcie na moje pytanie, jak to było z tym Whistlerem ?! Odpowiedz Link Zgłoś
aniuta75 Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 25.09.07, 21:43 Wiesz co tak w sumie jak zadałaś to pytanie to też zaczęło mi nie pasować :P. Ale szybko sobie wytłumaczyłam, że tan cały szefuńcio tam trzyma władzę i nikt mu nie podskoczy. Sam ma 5 czy ileś tam wyroków dożywocia, więc nawet nie ma co liczyć na uwolnienie za zabicie Whistlera. Więc zależy mu tylko na tym, żeby mieć dalej swoją pozycję w Sonie. Michaś zrobił mu przysługę - uratował jego dupę, a nawet więcej bo sprawił, że jego pozycja jest jeszcze silniejsza. Więc ten wziął pod swoje skrzydła Whistlera. Już tego nie pokazywali, bo mamy sie domyślić pewnie, że wydał prikaz nietykalności Whistlera :). Możliwe że coś poknociłam ale tak to sobie wytłumaczyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
coosta Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 25.09.07, 21:40 A ja mam dopiero 22% :( Ja to mam dopiero wolny internet :((( I najgorsze, że nie mogę się powstrzymać, by nie zaglądać do wątków takich jak ten. Odpowiedz Link Zgłoś
sil.wen Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 25.09.07, 21:48 No zaraz coś mnie trafi! Wyłączyli mi na chwilę internet i to wystarczyło, żeby w cholerę poszło 75% ściągniętego odcinka! No i muszę od nowa i znowu mam 25%! A tu takie ciekawe historie krążą... Linc z książką na przykład. Aż się boję przypuszczać, co Linc może robić z książką;)))) No nic, muszę to zostawić na noc i rano sobie obejrzę kawałek przed pracą i resztę po:( ------------------------------ Odpowiedz Link Zgłoś
lenkaaa Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 25.09.07, 21:50 Współczuję, mnie by szlag trafił chiba !!! A odcinek FAJNY był !!! Odpowiedz Link Zgłoś
lenkaaa Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 25.09.07, 21:48 Spróbuj tego linka podanego przez mamę_agaty, mnie ściągnęło sie o wiele szybciej niż z mininovy. Odpowiedz Link Zgłoś
mendosita Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 25.09.07, 21:49 Heh, odcinek bardzo fajny, ale- na Boga- niechże nam już będzie oszczędzony widok Bellicka gołego, bo nie dam rady!!! Dobrze, że dostał wreszcie jakieś ubranko. Już dostatecznie obleśny był w mundurze, a co dopiero taki połamany i w pielusze. Brrr. Michael- geniusz powrócił (baj de łej: gdzie on goli swoją śliczną buzię, o główce nie wspominając, skoro tam takie deficyty wody?). Zakochałam się na nowo w Domusiu- cudny jest i basta. Ta Susan to niezła małpa, choć dalej bardzo mi się podoba wizualnie. Powrót Sucre jakoś mnie nie uradował. Ten cały Whistler całkiem niezły, co? Odpowiedz Link Zgłoś
lenkaaa Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 25.09.07, 21:53 no też mi wyglądał ten Whistler na niezłe ciacho, ale trzeba by mu sie jeszcze troche przyjrzeć przed wydaniem ostatecznego werdyktu :o) Odpowiedz Link Zgłoś
asiaw73 Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 25.09.07, 22:05 Whistler niezły, świetnie grał wycieńczonego, ale tempo w jakim odzyskał siły i stał sie taki ładny, świeżutki- okaz zdrowia najbardziej mnie zadziwiło;) Odpowiedz Link Zgłoś
sil.wen Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 25.09.07, 22:09 Właśnie ściagałam z tego linka od mamy-agaty kiedy mi nieszczęśliwie padło po 75%. Teraz ściągam z tego, z którego ściągałam pierwszy odcinek, ktoś to tydzień temu wrzucił (gladius.is.free.fr/)i dobrze szło, ale dziś jak na złość wszystko idzie powoli. Aż mi się chce zębami zgrzytać jak tu piszecie takie rzeczy o ślicznym Domusiu, ogolonym Mike'u, jak zwykle na pewno zabójczym (w każdym znaczeniu tego słowa) Alexie i jeszcze na dokładkę o nowym przystojniaku... Grrr.... A propos Bellicka, to wiadomo tak w ogóle czemu on w tej pielusze? Czy to może być to co mi podpowiada chora wyobraźnia? Ale chyba nie? To mówicie, że już się nieco okryje? No i na szczęście, bo gdyby przyznawali Oscary za obleśność, to on by był żelaznym kandydatem. No i trochę mnie rozczarowałyście wieściami o Mike'u, że ciągle ogolony i gładziutki. Miałam nadzieję, że będzie wyglądał trochę jak Linc w drugim sezonie, z trzydniowym zarostem i w rozdartej kangurce. A tu nic... Może Mike ma za mało męskich hormonów i po prostu nie zarasta? Albo przemycił super maszynkę do golenia działającą w warunkach ekstremalnych? Rzućcie jeszcze jakąś ciekawą obserwacją, żebym miała czym karmić wygłodniałą wyobraźnię do jutra! ------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
aniuta75 Bellick 25.09.07, 22:22 Co Wy ludzie z tą pieluchą???? Bellick ma po prostu obleśne białe majtasy (znaczy kiedyś były białe bo teraz są brudne po prostemu :]). Odpowiedz Link Zgłoś
sil.wen Re: Bellick 25.09.07, 22:32 No bo to Domuś powiedział w wywiadzie, że Bellick chodzi w pieluszce, a ja mu wierzę na słowo;))) -------------------------------- "Owls are not what they seem..." Odpowiedz Link Zgłoś
luczijka Re: Bellick 28.09.07, 00:48 aniuta75 napisała: > Co Wy ludzie z tą pieluchą???? Bellick ma po prostu obleśne białe majtasy > (znaczy kiedyś były białe bo teraz są brudne po prostemu :]). Oj Aniuta sama przyznasz, że "Bellick w pieluszce" brzmi baaaaaaaaaaardzo dramatycznie, natomiast "Bellick w brudnych, obleśnych, białych majtasach" raczej komicznie lub wręcz groteskowo ;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
aniuta75 Re: Bellick 28.09.07, 16:22 Hehehehehehe. Tylko tak na logikę - po kiego grzyba mu pielucha jak może pójść do wychodka i się załatwić. Przecież nie jest obłożnie chory :P. No nie kupuję tego :DDD. Odpowiedz Link Zgłoś
gugi14 Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 25.09.07, 22:34 odcinek jest świetny moim zdaniem :-) i z tym Whistlerem też za bardzo nie skumałam ;// wszyscy chcieli go zabic i on wychodzi a tu nikt sie za bardzo nie wzrusza, poza tym kto go tam zamurował skoro wszyscy chcieli go zabic a w ogole nielogiczny jest dla mnie ten wątek ale nieważne, Dom wyglądał super :P :DDD a Whistler jest naprawde niezly, boje sie tylko, ze duza konkurencja dla Doma bedzie :P Odpowiedz Link Zgłoś
shamsa Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 25.09.07, 23:35 taaa, odcinek super gdyby nie numer adama słodowego vel makgajwera, ktory w dwie minuty ma plan, wysadza wiaderkiem spirytusu i reklamówkami nieznane rury w nieznanym miejscu i tryska źródełko wody, nie wiadomo skąd. mam nadzieje, ze cos takiego sie nie powtorzy, bo przy takich akcjach to nawet wysiadaja naciagane historie z 1 i 2 serii. Odpowiedz Link Zgłoś
magda.evie.zoe Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 26.09.07, 09:00 Odcinek super. Na widok Majkela odkręcającego gorączkowo nakrętki przeszedł mnie znajomy dreszcz (nieobecny od sezonu 1). Czy myślicie, że te nieudane próby odpalenia lontu to był dla nas znak, że Michael pomału przypomina sobie swoje umiejętności i wraca do formy? Jeśli chodzi o nonsensy to dla mnie największym był pościg na Whistlerem - ciekawe jakim cudem Mahone zdołał "zgubić" w tych kanałach trzech zbirów i znaleźć się sam na sam z Whistlerem :-)))) I jeszcze a propos niejasności - wygląda na to, że odcinki są mocno okrajane/zmieniane w porównaniu z początkowym scenariuszem. W zeszłym tygodniu ukazał się bardzo ciekawy opis pierwszego odcinka www.skyone.co.uk/prisonbreak/episode_301.html gdzie wyjaśnia się, że TBag wkradł się w łaski Lechero oferując, że wyczyści mu buty używając przysługującej mu jedynej szklanki wody na dzień. Tego w ostatecznej wersji odcinka nie było, a dużo wyjaśnia (bo ja np. nie mogłam zrozumieć, dlaczego Lechero tak od razu pokochał Teodora). Więc pewnie z Whistlerem było podobnie, cośtam nakręcili a potem wycięli w montażu Odpowiedz Link Zgłoś
lenkaaa Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 26.09.07, 09:41 magda.evie.zoe napisała: > > I jeszcze a propos niejasności - wygląda na to, że odcinki są mocno > okrajane/zmieniane w porównaniu z początkowym scenariuszem. W > zeszłym tygodniu ukazał się bardzo ciekawy opis pierwszego odcinka > www.skyone.co.uk/prisonbreak/episode_301.html > gdzie wyjaśnia się, że TBag wkradł się w łaski Lechero oferując, że > wyczyści mu buty używając przysługującej mu jedynej szklanki wody na > dzień. Tego w ostatecznej wersji odcinka nie było, a dużo wyjaśnia > (bo ja np. nie mogłam zrozumieć, dlaczego Lechero tak od razu > pokochał Teodora). > > Jestes pewna, że nie było, bo ja pamiętam jakąś scenę gdy T-Bag klęczy czy tez pochyla się nad butami Lechero i cos tam prawi trzymając szklankę wodu w ręku... Tak mi sie cos majaczy ale musialabym obejrzeć jeszcze raz żeby być pewną... A z Whistlerem to tłumaczenie Aniuty wydaje sie satysfakcjonujące, bo po wytrysnięciu wody, Mahone trzymający Whistlera za fraki mówi coś do Lechero ten mu odburkuje i nagle Mahone wydaje sie cały zwiodczały i zawiedziony: pewnie mu Lecherpo powiedział, że Whistler jest od tego momentu nietykalny albo cos w tym stylu... Odpowiedz Link Zgłoś
magda.evie.zoe Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 26.09.07, 10:57 lenkaaa napisała: > Jestes pewna, że nie było, bo ja pamiętam jakąś scenę gdy T-Bag > klęczy czy tez pochyla się nad butami Lechero i cos tam prawi > trzymając szklankę wodu w ręku... Tak mi sie cos majaczy ale > musialabym obejrzeć jeszcze raz żeby być pewną... Tak, ale w tej scenie TBag powiedział tylko, że nie wypada, żeby taki facet jak Lechero chodził uświniony (parafrazuję)."pozwól mi dokonać ablucji" czy jakoś tak, a potem kiedy wylał wodę przeprosił i wyjaśnił, że jest tylko pół-mężczyzną w tym zakresie (dla mnie to zabrzmiało jakby się przyznawał do jednego jądra ;-) ) > > A z Whistlerem to tłumaczenie Aniuty wydaje sie satysfakcjonujące, > bo po wytrysnięciu wody, Mahone trzymający Whistlera za fraki mówi > coś do Lechero ten mu odburkuje i nagle Mahone wydaje sie cały > zwiodczały i zawiedziony: pewnie mu Lecherpo powiedział, że Whistler > jest od tego momentu nietykalny albo cos w tym stylu... Lechero wtedy powiedział Mahone'owi, że został przelicytowany. Odpowiedz Link Zgłoś
magdawaw1 Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 26.09.07, 11:07 Też mi się tak wydaję, ze Lechero nie zależy na wyjsciu z wiezienia, woli tam rządzić a zaczynało wyglądać to nieciekawie z powodu braku wody więc w pewnym sensie Majki uratował mu tyłek a tym samym dal ochronę Whistlerowi. Odcienk niezły - jak on odpalał te zapałki trzęsłam się razem z nim...Wiemy przynajmniej co oznaczł ten napis na kartce..trochę banalnie... Trochę mnie rozśmieszył Majk MacGyver ale nie będę sie czepiać niedociągnięć...W każdym razie trzymał w napięciu odcinek a co najważniejsze link zaczłą trochę myśleć a nie tyllko biegać i pokazywać klatę, no i Majki - ta zdecydowna mina, a nie jak w jedynce przestraszony chłopczyk..no, no..tylko niech tak nie maarszczy groźnie czały czas czoła, bo mu się zrobią zmarszczki:-) Odpowiedz Link Zgłoś
magda.evie.zoe Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 26.09.07, 11:30 magdawaw1 napisała: no i Majki - ta zdecydowna mina, a nie jak w > jedynce przestraszony chłopczyk..no, no..tylko niech tak nie > maarszczy groźnie czały czas czoła, bo mu się zrobią zmarszczki:-) Przez cały drugi sezon miał zmarszczone czoło - aż mnie to wkurzało. Ja tam najbardziej lubię Mike'a manipulanta - którego jeszcze w tym sezonie nie było :-((( A co do Lechero - to jestem przekonana, że dołączy do Team Escarpara. Jak powiedział Mike'owi, ma 5 wyroków dożywocia i nie wyjdzie z Sony - więc na pewno będzie chciał uciec. A gdyby nie Michael, "wyszedłby" już następnego dnia, wyniesiony jako trup- ofiara buntu. Odpowiedz Link Zgłoś
lenkaaa Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 26.09.07, 15:23 A jak wam sie podobaja nowe aktorki ? Mnie bardzo sie podoba Sophia, dziewczyna Whistlera. Mam nadzieję, że zagości na dłużej w serialu :o) Odpowiedz Link Zgłoś
bonnie75 Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 26.09.07, 15:29 Hm... tak tez mnie zastanowilo, jak temu Majkelu przyszlo do glowy, gdzie jakie rury z pitna woda sa? A gdyby na ten przyklad z tego kranu siknelo szambo? No, ale siem nie czepiam :-) Odcinek dobry, mimo, ze mialam zwichrowane napisy - totalnie nie zsynchronizowane z obrazem i trafialo mnie :-/ Majkel - mokra plama na koszulce pod szyja powieksza sie - mniam :-)))) I tak mi sie rzucilo: JAKIE ON MA CZYSTE PAZNOKCIE :-)))) Link - no brawo, prosze pana za ten przewodnik ornitologiczny i tekst do Suzi B.A. o drzewie genealogicznym ;-) Belik FBI - no az mi sie bidulka szkoda zrobilo jak tak zebral pomocy u Sukre. Sukre, wlasnie! - dlaczego zostawil krzyzyk na budce telefonicznej, no dlaczego???? Mahone - no bardzo, ale to bardzo i coraz bardziej ;-)))))))) Teodor - toz to glista jest! Niestety, jaki by nie byl, zawsze wywoluje rogala na mej buzi :-) Odpowiedz Link Zgłoś
livja Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 27.09.07, 17:30 bonnie75 - mi też Mahone coraz bardziej ! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
luczijka Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 28.09.07, 00:33 bonnie75 napisała: > Hm... tak tez mnie zastanowilo, jak temu Majkelu przyszlo do glowy, gdzie jakie > rury z pitna woda sa? A gdyby na ten przyklad z tego kranu siknelo szambo? Akurat na to jest proste wytłumaczenie: rury wodociągowe są cieńsze i wykonane z innych materiałów niż rury kanalizacyjne, więc Michael jako inżynier nie miał problemów z ich odróżnieniem :DDD Zresztą o ile pamiętam on nie tylko dobrze obejrzał te rury, ale nawet je obmacał ;D Odpowiedz Link Zgłoś
aniuta75 Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 28.09.07, 16:24 Tak, tak. I jeszcze - rury, w których jest woda są zimne i często wilgotne a te które są pusta są suche i "w temperaturze pokojowej" :P. Temu on je tak macał dokładnie :D. Odpowiedz Link Zgłoś
lenkaaa Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 26.09.07, 15:21 magda.evie.zoe napisała: > lenkaaa napisała: > > > > Jestes pewna, że nie było, bo ja pamiętam jakąś scenę gdy T-Bag > > klęczy czy tez pochyla się nad butami Lechero i cos tam prawi > > trzymając szklankę wodu w ręku... Tak mi sie cos majaczy ale > > musialabym obejrzeć jeszcze raz żeby być pewną... > > Tak, ale w tej scenie TBag powiedział tylko, że nie wypada, żeby > taki facet jak Lechero chodził uświniony (parafrazuję)."pozwól mi > dokonać ablucji" czy jakoś tak, a potem kiedy wylał wodę przeprosił > i wyjaśnił, że jest tylko pół-mężczyzną w tym zakresie (dla mnie to > zabrzmiało jakby się przyznawał do jednego jądra ;-) ) > > > > > > A z Whistlerem to tłumaczenie Aniuty wydaje sie satysfakcjonujące, > > bo po wytrysnięciu wody, Mahone trzymający Whistlera za fraki mówi > > coś do Lechero ten mu odburkuje i nagle Mahone wydaje sie cały > > zwiodczały i zawiedziony: pewnie mu Lecherpo powiedział, że > Whistler > > jest od tego momentu nietykalny albo cos w tym stylu... > > Lechero wtedy powiedział Mahone'owi, że został przelicytowany. Wiekie dzieki za wyjaśnienia, bo jak już pisałam oglądam bez napisów i nie zwasze wszystko załapię :o) Odpowiedz Link Zgłoś
valentine02 Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 26.09.07, 22:40 nie rozumiem jednej rzeczy, która-poniewqaz byc moze jej nie rozumiem- wydaje mi sie calkowicie kretynska. dlaczego ten amant sucre tak sie dramatycznie żegnal z maricruz i nie przyszlo mu do glowy (oczywiscie oprocz checi scenarzystów, aby fernanduś partycypowal w uwolneniu majka) ze ona moze przyjechac do niego i moga se zyc gdzies w zatechlej chacie w na panamskiej wsi dlugo i szczesliwie? Odpowiedz Link Zgłoś
lenkaaa Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 26.09.07, 23:03 bo może MariCruz nie chce opuszczać rodziny i wyprowadzać sie do obcego kraju ? Czysta spekulacja... Odpowiedz Link Zgłoś
villi Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 27.09.07, 08:33 A to była pierwsza rzecz która mi się rzuciła w oczy w czasie tej ich dramaticzno-romanticznej rozmowy. Po kiego grzyba on ma się narażać w Chicago, jak w Panamie wszak nie jest źle? A jak nie Panama, to dlaczego do Cioci do Meksyku nie wrócą? Przecież tylko BradBellick FBI wiedział gdzie Sucre sie ukrywał prawda? Co do Michaela to bardzo mi sie podoba jak myśli i działa a nie chodzi jak taka zagubiona sierotka. Link też myśli i kombinuje, no proszę, proszę, serial idzie w coraz lepszym kierunku :) A czy mi się wydaje, czy scenę przed bankiem obserwował "Niemowa" z drugiego sezonu? Odpowiedz Link Zgłoś
aniuta75 Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 27.09.07, 11:32 villi napisała: > A czy mi się wydaje, czy scenę przed bankiem obserwował "Niemowa" z drugiego se > zonu? Z całą pewnością nie. To był facet, który był wcześniej u Majkela w Sonie złożyć mu propozycję wyciągnięcia faceta z kanałów :). Odpowiedz Link Zgłoś
shamsa Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 27.09.07, 12:50 i ktory z t-bagiem robil zasadzke na majkela Odpowiedz Link Zgłoś
livja Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 27.09.07, 17:27 Dokładnie! Też mnie to zjeżyło :( I to, że taki ogolony cały czas i wymuskany też. Odpowiedz Link Zgłoś
livja Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 27.09.07, 17:28 Sorki, to komentarz do tego naciąganego numeru z "dostawą wody" :) Odpowiedz Link Zgłoś
3aaa do: shamsa 27.09.07, 17:55 Jaką zasadzkę z T-bagiem na Majkela (bo jakoś nie pamiętam)? Odpowiedz Link Zgłoś
shamsa Re: do: shamsa 28.09.07, 16:45 no po tym jak zlapali bellika w hotelu, spotkal sie w wiezieniu ze zlapanym Tbagiem. do T baga przyszedl wlasnie ten facet. Teo sie bulwersowal, zeby go wyciagneli bo im pomogl tak jak sie umawiali, a blondyn powiedzial, ze go nie wyciagna bo mial sie nie dac zlapac. Odpowiedz Link Zgłoś
shamsa Re: do: shamsa 28.09.07, 16:55 tzn bellicka zlapali po akcji z hotelem, w tym opuszczonym budynku Odpowiedz Link Zgłoś
reirei Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 27.09.07, 22:33 Witam się (porządniej przywitam się w wątku powitalnym za sekund pięć, jak tego posta tylko skończę :) Odcinek bardzo mi się podobał, trzymający w napięciu (Mike i niepokorne zapałki), Linc mnie zaskoczył pozytywnie tym, że ruszył głową. Wątek Sucre strasznie naciągany mi się wydaje i jakoś mi nie pasuje do tych wszystkich wydarzeń w Sonie, ale może się mylę. A co do jego pożegnania z Maricruz, to ja myślę, że tu nie chodzi o to, że w Panamie mogli by sobie spokojnie żyć, tylko o to, że on w każdej chwili i w każdym miejscu może sprowadzić na Mari kłopoty, a w USA ona będzie bezpieczna. Bądź co bądź jest przestępcą i uciekinierem z więzienia, a jak jeszcze zdecyduje się pomóc Lincowi w wydobyciu Michaela z więzienia to jest laska będzie pierwsza do odstrzału przez firmę. Odpowiedz Link Zgłoś
luczijka Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 28.09.07, 01:57 Oglądałam ten odcinek już dwa razy, ale jakoś mnie nie przekonuje. Moim zdaniem pierwszy był o wiele lepszy :D Niby w tym było więcej akcji, ale też stanowczo za dużo niedorzeczności. Szczególnie wątek poszukiwania Whistlera. Totalna bzdura. Cała Sona szuka go nie wiadomo ile czasu i nic, aż tu przychodzi taki Mahone i znajduje go niemal od razu, w dodatku bez pomocy Bellicka <lol>. W ogóle dziwne jest to, że Whistler tak dobrze się schował, bo przecież więzienie nie jest zbyt duże, podejrzewam że sieć kanałów również ;D Jednak największy bezsens to to, że ludzie Lechero oddali Alexowi Whistlera bez żadnej walki. Czyżby im nie zależało na wolności??? Suchar i jeszcze raz suchar :P Poza tym wycięłabym wszystkie sceny z Sucre, pomimo że bardzo go lubię :D Po pierwsze były zbyt rzewne, a po drugie miały się nijak do tego co się dzieje w trzecim sezonie :P Już lepiej jakby scenarzyści go uśmiercili :P Teraz trochę pozytywów :DDD Michael jakiego lubię i cenię najbardziej wreszcie wrócił i to w wielkim stylu!!! Ma plan i dużo determinacji, żeby go wprowadzić w życie :) Akcja z wodą fajowa :D Zaczynam lubić Bellicka <lol>. Rozczula mnie jego bezbronność i ta "pieluszka" ;D Chyba Bradzio zastąpi w moim sercu Teosia, choć jeszcze niedawno wydawało się to niemożliwe <hihihi>. Trochę mnie wkurza, że z Teddiego zrobił się taki dupowłaz, chociaż w jego sytuacji to zrozumiałe ;D Mimo to podoba mi się jak mówi do Lechero "patron" <lol>. Cały Teoś!!! :D Lechero lubię coraz bardziej :D Ma świetny akcent, głos, sposób mówienia i choleryczny temperament <hihihi>. I do tego ćwiczy jogę!!!! Więc jak mogłabym go nie pokochać??? ;DDD Susan B. Anthony jest intrygująca i fajnie przygadała Lincowi: "Mówili mi, że z was dwóch to twój brat jest myślicielem, ale nie spodziewałam się, że aż tyle ci do niego brakuje." <lol> Co do Linca to też mnie zaskoczył z tą książeczką :D Tylko, żeby się nie okazało w następnym odcinku, że to jednak Susan go wykiwała, bo po Lincu można się spodziewać wszystkiego ;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
mospin1 Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 28.09.07, 07:26 no macie racje z tym wybuchem w rurach - deko naciągany był bo niby skąd majkel miał wiedziec gdzie niby jest zatkana a wogóle to juz nie wiem jak odkręcił palcami stare zardzewiałe śrudby zeby wrzucic ładunek do srodka <LOL> z tym whistlerem tez cos nie czaje - czy jego ktos w tych sciekach zamurował czy sam moze to zrobił <HMMM> ale ogólnie odcinek dobry i coraz bardziej sie wkręcam znów he he he... Odpowiedz Link Zgłoś
aniuta75 Re: 3x02 Fire/Water - dyskusja 28.09.07, 16:34 luczijka napisała: > Szczególnie wątek poszukiwania Whistlera. Totalna > bzdura. Cała Sona szuka go nie wiadomo ile czasu i nic, aż tu przychodzi taki > Mahone i znajduje go niemal od razu, w dodatku bez pomocy Bellicka Mahone zna Majkela i od razu się skapnął, że coś musi kombinować. Zobaczył jak wychodzi chyłkiem ze ścieków więc podążył w tamtym kierunku. Wcześniej rozmawiał z małolatem-koszykarzem a że inteligientny :P jest to skojarzył fakty ot co :D. > Jednak największy > bezsens to to, że ludzie Lechero oddali Alexowi Whistlera bez żadnej walki. > Czyżby im nie zależało na wolności??? Suchar i jeszcze raz suchar Łatwo oddali, bo widzieli dzień wcześniej jak mahone skręcił kark ich koleżce z prędkością pumy i bez najmniejszego wysiłku :). Cykali się po prostemu no :DDD. Z resztą się zgadzam :DDD. Odpowiedz Link Zgłoś