bagatella
16.07.08, 09:42
ja tam moge porucznika Borewicza bez konca ogladac i wcale mi sie
nie nudzi, ale wczorajszy odcinek przykul moja szczegolna uwage
swietna gra, wtedy bardzo mlodej jeszcze ale o juz doskonalym
warsztacie aktorskim, Joanny Zolkowskiej, no ta baba to ma to cos
czego tym mlodym siksom pan bog poskromil, wielki talet gdzie i co
by nie zagrala