Dodaj do ulubionych

4x05 DYSKUSJA

23.09.08, 17:34
Cos w tym sezonie pozno rozpoczynane sa watki dyskusyjne - chyba "najlepiej"
swiadczy to o serialu:).
Co do odcinka - przewidywalnie, poprawnie, czyli po prostu sezon nr 4. Niby
jest lepiej niz w poprzednim, niby troche podobny do sezonu nr 1, ale to po
prostu nie to. Po tym odcinku jest juz pewne (chco bylo juz wczesniej:)) ze
krewka z noska to nie przypadek i ze Majki bedzie mial problemy zdrowotne -
pewnie jak juz bedzie happy end z Firma, by oczywiscie nakrecic jeszcze kilka
odcinkow i zamienic prisona w dr housa (choc to akurat mogloby wyjsc na
korzysc:)A co do M&S to rzezcywiscie cos sie wypalilo, nie ma chemii i w ogole
jakso sztywno miedzy nimi.
Obserwuj wątek
    • agniesiaa23 Re: 4x05 DYSKUSJA 23.09.08, 18:42
      właśnie skonczylam oglądać odcinek numer 5 :) mnie jak zwykle
      trzymal w napieciu. Gonitwy między ciężarówkami bez żadnych potrąceń
      hmmm...Gretchen zwiała, ciekawe czy dołączy do grupy Miechaela....:)
      • agamasia Re: 4x05 DYSKUSJA 23.09.08, 18:48
        Przebój odcinka to Gretka zabijająca gościa gwoździem, tego jeszcze chyba w
        kinie nie było :D
        Z rzeczy denerwujących, to oczywiście Majkel o kapaniu krewki z nosa "Nie mów o
        tym Sarze" :P
        Najciekawszą postacią jak dla mnie jest Alex, ten to potrafi pokazać emocje,
        miodzio :)
        • galaxian1 Re: 4x05 DYSKUSJA 24.09.08, 00:23
          agamasia napisała:

          > Przebój odcinka to Gretka

          A nasz ciemny przyjaciel znowu odwiedził Gretkę w jej kontenerku, mimo ze ona
          chyba znajduje sie w zupelnie innym miescie (ale kto by tak wiedzial w jakim!) :D


          agamasia napisała:

          > Majkel o kapaniu krewki z nosa "Nie mów o tym Sarze" :P

          Jak wyciagne kopyta, to tez Sarze nie mow, ona sie nie moze dowiedziec, napewno
          niczego nie zauwazy ! :D
          • luczijka Re: 4x05 DYSKUSJA 24.09.08, 01:50
            galaxian1 napisał:
            > Jak wyciagne kopyta, to tez Sarze nie mow, ona sie nie moze dowiedziec, napewno
            > niczego nie zauwazy ! :D

            Hehehe dobre :D
        • luczijka Re: 4x05 DYSKUSJA 24.09.08, 01:48
          agamasia napisała:

          > Przebój odcinka to Gretka zabijająca gościa gwoździem, tego jeszcze chyba w
          > kinie nie było :D

          Ale sami przyznacie, że to była jeszcze najbardziej prawdopodobna akcja tego
          odcinka ;P Bo chyba nie ta ze skopiowaniem dysku metodą "na Gang Olsena"??? ;P ;D

          > Z rzeczy denerwujących, to oczywiście Majkel o kapaniu krewki z nosa "Nie mów o
          > tym Sarze" :P

          Fakt to było wpieniające :P Za to inna scena związana z tak zwaną krewką mnie
          rozbawiła - chodzi o minę Linca, gdy zobaczył co tam Mikusiowi cieknie z noska
          :D Wyglądał tak jakby pierwszy raz w życiu widział takie "dziwne" zjawisko <lol>.
    • galaxian1 Re: 4x05 DYSKUSJA 24.09.08, 00:19
      Kolejny odcinek i kolejne kopiowanie kolejnego dysku.
      Ach jaki ten serial stal sie odkrywczy i nowatorski.
      Az sie go ogladac nie chce.
      • luczijka Re: 4x05 DYSKUSJA 24.09.08, 01:33
        galaxian1 napisał:

        > Kolejny odcinek i kolejne kopiowanie kolejnego dysku.
        > Ach jaki ten serial stal sie odkrywczy i nowatorski.
        > Az sie go ogladac nie chce.

        Dobrze, że ta pizza tfu Scylla ma "tylko" sześć kawałków ;P ;D Lepiej nie myśleć
        co by to było, gdyby miała na przykład 40 <lol>. Ale i tak ręce opadają :P
        Naprawdę nie mogli wymyślić czegoś ciekawszego??? ;>

        No i jest już pewne, że Żółtek mści się za dysk i pracuje na dwa fronty ;> Te
        jego minki były zbyt czytelne ;P
        • galaxian1 Re: 4x05 DYSKUSJA 24.09.08, 12:49
          luczijka napisała:


          > Dobrze, że ta pizza tfu Scylla ma "tylko" sześć kawałków ;P ;D Lepiej nie
          myśleć co by to było, gdyby miała na przykład 40 <lol>.


          Ale przeciez jeden dysk moga kopiowac np. 3 razy, bo sie potem okaze ze cos sie
          nie dokopiowalo, albo skopiowalo sie z bledami :DDD



          > No i jest już pewne, że Żółtek mści się za dysk i pracuje na dwa fronty ;> Te
          jego minki były zbyt czytelne ;P

          Miny wali jak na froncie ! Bez sensu, bo o wiele lepiej by bylo, gdyby okazal
          sie "wtyczka" z zaskoczenia. Ale oczywiscie w USA musi byc wszystko podane na
          patelni.

          A mscic sie tez moze za to, ze MS kupil dysk nie od niego, ale od jego wielkiego
          wroga - innego handlarza dyskow z bazaru! :D
    • luczijka Re: 4x05 DYSKUSJA 24.09.08, 04:04
      Jeśli komuś podobał się Linc-policjant, to w tym tygodniu będzie wręcz
      zachwycony <lol>. Bo pojawiła się cała gama nowych Linców: Linc-metalołamacz,
      Linc-żujący-gumę-pochylający-się-nad-bluprintami-i-udający-że-rozumie-o-co-chodzi-w-sprytnym-planie-Michaela-i-Don-Selfa
      oraz Linc-krawaciarz-przeżuwający-gumę-z-beztroską-miną :DDD Aż się rozczuliłam
      patrząc na te wszystkie jego wcielenia <hihihi>. A tak w ogóle to zgadzam się z
      Magdąwaw, że on byłby świetnym komikiem ;D No mówię Wam chodziłabym na jego
      występy bez przerwy ;P
      • sil.wen Re: 4x05 DYSKUSJA 24.09.08, 07:57
        O matko, o matko... Co by tu napisać.... Czy oni mają dopiero dwa skopiowane czy
        już trzy? Mogliby zagęścić akcję od następnego odcinka i kopiować po dwa w
        jednym odcinku.

        Może jednak Majki nie wyciągnie kopyt z powodu krwotoków z nosa, no bo skoro
        Linc twierdzi, że jak miał 13 lat to to było coś poważnego, to znaczy że już raz
        takie przeżył. A skoro raz przeżył to pewnie i drugi mu się uda, a szczególnie
        teraz, jak ma taką doktor prawie hałs pod bokiem.
        A ta krew kapiąca na fartuszek sprzątaczki...
        Ale ale, co to kapało w bardzo podobny sposób w którymś z poprzednich sezonów?
        Też chyba krew, ale nie mogę skojarzyć komu i na co:)))

        Jedynie akcja poszukiwania czarnego przez Mahone'a rokuje nadzieje. Ah, jak Alex
        go dopadnie... No i popatrzcie, ta Pam to jednak twarda jest, kto by pomyślał,
        że to ona będzie musiała podtrzymywać Alexa! Podobał mi się ten wątek bardzo.

        Teoś mnie zawiódł. Cycata aż się prosiła o uciszenie, a on nic, tylko zalewał
        ptaki. Gdzie dawny Teoś? Siedzi tam tylko całymi dniami, aż dziw, że się nikt
        nie skapnął, że ma takie pojęcie o biznesie jak mniej więcej ja.


        ----------------------------------
        "Owls are not what they seem..."
        • magda.evie.zoe Re: 4x05 DYSKUSJA 24.09.08, 08:47
          > Ale ale, co to kapało w bardzo podobny sposób w którymś z
          poprzednich sezonów?
          > Też chyba krew, ale nie mogę skojarzyć komu i na co:)))

          w pierwszym sezonie Michaelowi kapał pot z nosa, przy pierwszym (??)
          wyjściu z celi, kiedy jakiś strażnik wyszedł na papierosa - ech, to
          były czasy...

          A komentarze do ostatniego odcinka? Hmmmmm .... Linc miał
          zdecydowanie za mały młotek!
          • magdawaw1 Re: 4x05 DYSKUSJA 24.09.08, 09:55
            taa...miny Linka w 4 sezonie bezcenne;-) tak, w ogóle to chyba
            aktorzy też już mają dośc;-)
            na duchu trzyma mnie jeszcze Alex...
            a, ze sie nie kapnęli, że zółty coś kręci i pewno pracuje na dwie
            strony...
            co do kopiowani kart jak ma być 24 odcinki a kart jest 6 to coś mi
            się wydaję, ze w kolejnych będą jedną kartę kopiować po kilka
            odcinków..
            w każdym razie widać przydzial ról dla chlopaków - alex i miki od
            myślenie a reszta do fizycznej;-)
          • galaxian1 Re: 4x05 DYSKUSJA 24.09.08, 12:54
            magda.evie.zoe napisała:

            > w pierwszym sezonie Michaelowi kapał pot z nosa

            Ach ten niepoprawny Mikuś - ciągle mu coś z czegoś kapie ! :DDD
            • agamasia Re: 4x05 DYSKUSJA 25.09.08, 00:12
              Jeżeli chodzi o kapanie to jeszcze Teosiowi kapnęła kropla herbatki.
              Nie wiem co on jeszcze robi w tym serialu, jak na razie siedzi za biurkiem, ale
              pewnie jak przyjdzie co do czego, to sam rozwiąże całą tajemnicę Firmy :P
            • sil.wen Re: 4x05 DYSKUSJA 25.09.08, 06:48
              galaxian1 napisał:

              > magda.evie.zoe napisała:
              >
              > > w pierwszym sezonie Michaelowi kapał pot z nosa
              >
              > Ach ten niepoprawny Mikuś - ciągle mu coś z czegoś kapie ! :DDD
              ----------------------------------------
              Prawda? Aż strach pomyśleć, co nas jeszcze czeka do końca tej serii!!!
              ----------------------------------------
              "Owls are not what they seem..."
              • katee1 Re: 4x05 DYSKUSJA 25.09.08, 15:32
                Rozwala mnie spryt Teosia. Jedna liczba a juz wie,ze to nr telefonu, jeden wyraz a juz wie,ze to miasto, nazwisko albo hasło do jakiegos mega waznego miejsca, jedna kropla a tam... no własnie... nawet jakos specjalnie nie umieram z ciekawości.
                Co za nuuudyyy... Ale z kazdym odcinkiem mam nadzieje,ze zaraz sie ruszy i znowu będę odliczała minuty i bajty do sciagniętego nowego odcinka.
                Po prostu mam ogromne wrazenie,ze ogladam sci-fi, brak mi tej logiki, inetligentnych , pasujących do siebie związków przyczynowo skutkowych. To wiercenie i odkurzach, Sucre wchodzi do gabinetu szefa i podaje sekretarce koperty z biurka ... no toć ! Moze się czepiam...
        • maga1999 Re: 4x05 DYSKUSJA 24.09.08, 10:17
          "Może jednak Majki nie wyciągnie kopyt z powodu krwotoków z nosa, no bo skoro
          Linc twierdzi, że jak miał 13 lat to to było coś poważnego, to znaczy że już raz
          takie przeżył. "

          A to nie chodzilo o to, ze kapanie z nosa to nic powaznego w wieku 13 lat, a
          teraz owszem?
          • sil.wen Re: 4x05 DYSKUSJA 24.09.08, 13:01
            Skoro powiedział "'t was a big deal when you were thirteen" to chyba już takie
            miał kiedyś. Biedny Majki. Może wtedy kiedy to miał to mu wszczepili coś do
            mózgu i nosi w nim jakieś straszliwe tajemnice, a teraz chcą to zdezaktywować
            zdalnie i robią to po kawałku, żeby się nie skapnął.

            --------------------------------
            • valentine02 Re: 4x05 DYSKUSJA 25.09.08, 02:00
              bo główna częśc scylli, mega scylla, arche scylla, scylla prototyp
              jest w mózgu majkiego. i im blizej sióstr bliżniaczek tym częścj
              daje znac o sobie.i potem majki bedzie chrystusem narodów zupełnie
              jak u mickiewicza i sie poswieci i zginie co by uratowac swiat i
              swiat się ze zła podniesie i niewoli formy otrząśnie.
              a majki bohater jako ostatnie zdanie na prosby linca i błagania sary
              ze nie moze sie poświecic powie " yes, i can" i to bedzie
              wyswietlane 3 listopada br , zeby dac jasny sygnał amerykańskim
              fanom serialu, zeby baraca o. poparli.
              bo inaczej,kaput. grupa trzymająca władzę z republikańskim łysolem
              na czele przemije władzę.

            • anouk_2005 Re: 4x05 DYSKUSJA 26.09.08, 10:16
              A może wszczepiono mu ziemniaka? ;)Jak Kenny'emu;)

              Czytam Wasze komentarze i widzę, że wszyscy chyba mamy podobne odczucia.
              Niektóre sceny są tak oderwane od rzeczywistości, że psuje to efekt całego
              odcinka. No ale oglądam. Tyle już to oglądanie i czekanie trwa, że przez
              sentyment i przyzwyczajenie staram się wyłączać myślenie i tyle;)
              • szmegesz Re: 4x05 DYSKUSJA 26.09.08, 11:20
                anouk napisała:Tyle już to oglądanie i czekanie trwa, że przez
                > sentyment i przyzwyczajenie staram się wyłączać myślenie i tyle
                Siła inercji trwa, ale ile tak można.
                • doraq Re: 4x05 DYSKUSJA 28.09.08, 21:15
                  A ja zauwazylam, ze Majkel jest strasznie niekulturalny w rozmowach
                  przez telefon. Zadnych kurtuazji, "do widzenia", "calusow 102",
                  tylko od razu rzuca sluchawka, phi!

                  T-Bag pewnie ucieknie z GATE poki czas, dolaczy do druzyny, a jak
                  juz zdobeda Scylle, to ja podkradnie i sprzeda Chinczykom.
                  • aniuta75 Się czepiacie :P 28.09.08, 22:04
                    Prizon Brejk jest bardzo fajnym serialem. I wcale nie jest przewidywalny i mało
                    prawdopodobny. Nie znacie się i juś :P:DDDDDDDDDD.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka