tou
04.11.08, 19:37
Oglądam "Klan" piąte przez dziesiąte, ale zauważyłam, że lubują się w oni w jakichś charakterystycznych belfrach.
Chodzi tu o Olkę Lubicz.
Pamiętam, że jak jeszcze chodziło do liceum, to agnieszka przestrzegała ją przed jakimś ostrym, wymagającym nauczycielem.
Ale oczywiście Ola miała u niego same 5.
Teraz na studiach jest profesor Smosarski, który też jest wymagający, ale Ola ma u niego Same 5.
Widać historia lubi się powtarzać
A tak na marginesie, to czy ktoś wie, czy rudzielec będzie miał romans z profesorem S. ?
:)