12.01.09, 20:20
o mamo, ale nuda. Autentycznie patrzylem na zegarek z nadzieje na szybkie
zakonczenie odcinka :///

generalnie nastapila niesamowita seria cudownych zbiegow okolicznosci i
szczesliwych zakonczen.
jedynie Bree dala rade, a jej spor z Alexem kolejny raz przekonal mnie, ze
Bree i ja jestesmy ulepieni z tej samej gliny :)))

tekst odcinka:

- What's wrong?
- Orson burnt the steaks.
:)))
Obserwuj wątek
    • wytrwala Re: 5x12 12.01.09, 23:27
      no nuda, zgadzam sie. Plus obawiam sie, ze moze sie spelnic cos, co
      przeczuwam od pewnego czasu - mianowicie, ze Kathryn wyleci z
      serialu (Dave chce zranic Mikea i poniewaz ten zakochuje sie w Kat a
      Susan ma juz gdzies, Dave uderzy w Kat ;( )
    • agni26 Re: 5x12 13.01.09, 00:21
      fakt, mnie szczególnie zawiodło zakończenie tak rozdętego wątku
      oskarżenia o podpalenie klubu przez młodego Scavo.
      Piękna scena poskromienia małych złośnic Sollis, ale ucieszyła mnie
      nie dla jej maestrii, ale raczej dlatego, że zmagam się w domu z
      podobnym potworem;)
      Generalnie cały odcinek w zamyśle miał być chyba refleksyjno-
      sentymentalny, ale de facto mnie nie poruszył a raczej znudził. Może
      też przez odgrzewane kotlety: Susan vs Editt, Lynette vs mamuśka.
      Coś czuję, że następny odcinek dla kontrastu aż zakipi od akcji:)
    • alex_koz Re: 5x12 13.01.09, 00:45
      tez sie wynudzilam, w ogole nie wiem po co nakrecono ten odcinek, przeciez watek
      matki Lynette pewnie zaniknie na zawsze, zachowanie Bree typowe (zadna
      niespodzianka), Susan nudna jak flaki z olejem, Gabi sie starala, ale i tak
      wyszlo nudnie.
      nuuuuda
    • butters77 Zgadzam się, że nuda. n/t 18.01.09, 00:33

    • mallina Re: 5x12 19.01.09, 15:27
      e tam
      widzialam gorsze nudy
      pewne rzeczy musieli pozamykac, bo ilez mozna ciagnac watek podpalenia -blokowal
      on inne watki dotyczace rodziny Scavo:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka