Dodaj do ulubionych

Mjm-test Pappa i leczenie dziecka

IP: *.icpnet.pl 10.06.09, 16:04
Niech mi proszę ktoś wyjasni jak Marysia zamierzała leczyć dziecko w razie złego wyniku testu Pappa?
Zawsze słyszalam,że taki test wykrywa ryzyko zespołu Downa,zespołu Edwardsa i czegoś tam jeszcze-ogólnie zaburzeń genetycznych.Tak przynajmniej mówiła moja lekarka.Czy wykrywa coś jeszcze? Nie sądzę.
To już dobre usg jest bardziej miarodajne.
Ja rozumiem,że to miala być zachęta dla kobiet,żeby robiły badania prenatalne ale dlaczego tak głupio argumentowane?
Jak test pappa źle wyjdzie to już nic nie zrobisz,no poza amniopunkcją oczywiście,potem mozna i rozwazać aborcję ale chodzi o to,ze dziecka już nie wyleczysz.
Jedyne co mi przychodzi na myśl to dalsza diagnostyka-czyli na przykład jak dziecko ma zespół Downa to trzeba zbadać czy ma na przykład zdrowe serduszko itd.
Aczkolwiek to się sprawdza u każdego dziecka-u mnie zawsze lekarka patrzyla czy serce w porządku,czy ma nerki itd.
Czyli to co na początku pisałam- dobre usg.
Czy coś się w tej materii zmieniło?
Obserwuj wątek
    • Gość: Gość Re: Mjm-test Pappa i leczenie dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 17:39
      w razie ujawnienia jakiejs wady zawsze można dokładnie monitorować ciąże i w
      razie konieczności (gdyby cos sie z dzieckiem dzialo lub jakis organ wymagał
      natychmiastowego leczenia/zabiegu) rozwiązać wczesniej ciąże aby podjąć
      odpowiednie kroki do leczenia/uratowania dziecka.
      więc gdyby wynik tego testu świadczył o wadzie to moze wspomniane przez Marysie
      'leczenie dziecka' miało polegac właśnie na zachowaniu które opisałam powyzej.

      ps. u razie stwierdzenia wady patrzenie "czy serce w porządku, czy ma nerki"
      przez zwykłego lekarza ginekologa to jak patrzenie w gwiazdy.
      • Gość: bajulinka Re: Mjm-test Pappa i leczenie dziecka IP: *.icpnet.pl 10.06.09, 20:43
        Zgoda, ale nie w razie ujawnienia "Jakiejś" wady tylko w razie prawdopodobieństwa zespołu Downa.Innej wady test Pappa nie wykryje.
        W razie ZD też nie ma leczenia tylko dalsza diagnostyka.W końcu amniopunkcja nie jest leczeniem.Jedynie w razie potwierdzenia ZD i podejrzenia innych wad,np.wady serca wysyła się kobietę do specjalisty.Czy się rozumiemy.Zespołowi Downa na ogół towarzysza inne wady.Natomiast jeżeli dziecko nie ma ZD a "tylko" wadę serca,czy nerek czy rozszczep kregosłupa czyli coś co także trzeba monitorować i leczyć to test Pappa tego nie wykryje.

        Natomiast inne wady na ogół wykrywa lekarz prowadzący.Może ściślej ,jeżeli podejrzewa,że coś jest nie tak to też wysyła do specjalisty.Na to w koncu lekarz słucha serca i dokładnie ogląda inne organy przez usg.Nie patrzy w gwiazdy tylko w monitor.Oczywiście też może coś przeoczyć ale na ogół powazne rzeczy zauważa.Akurat u mojej kumpeli było podejrzenie,że coś nie tak bo lekarce coś nie grało z nerkami i nachodziła się po specjalistach.

        Ale to wszystko było później nie w 12-tygodniu.
        W końcu kiedy sie robi test Pappa? Razem z usg genetycznym.

        Namawianie do badań prenatalnych ok.Ale tu jest mowa tylko teście Pappa i wszyscy trzeszczą o tym leczeniu w razie czego.
        • Gość: Gość Re: Mjm-test Pappa i leczenie dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 22:57
          przebyłam dwie własne ciąże oraz kilka pobytów w szpitalu w otoczeniu mam
          wcześniaków urodzonych w efekcie wykrytych wad podczas badan genetycznych.
          trochę nasłuchałam sie i napatrzyłam, choć wczesniej nie miałam bladego pojęcia
          odnośnie metod ratowania zagrożonych płodów.
          może rzeczywiscie w serialu troche przesadzili z tym ciągłym powtarzaniem pappa.
          może chcieli wyczulić przyszłe matki pod kątem badan lub chwycili sie tego
          pojęcia aby wytworzyc nastrój grozy..
          • Gość: Bajulinka Re: Mjm-test Pappa i leczenie dziecka IP: *.icpnet.pl 14.06.09, 14:02
            No to się zgadzamy:)
            Mi chodziło własnie o to,że w tym serialu kobiety są wprowadzane w błąd.
            Tak to wyszło jakby test Pappa był jakims cudownym testem a jego pomyslny wynik gwarantowal urodzenie zdrowego dziecka.A tak niestety nie jest.Wad jest cała masa a niekore sa diagnozowane dopiero po urodzeniu o ile nie po kilku miesiącach życia dziecka.

            Tak badania prenatalne umozliwiają rozpoznanie i wczesne lecznie dziecka,czasem i owszem trzeba szybciej urodzic,żeby ratować dziecko.
            Ale badanie prenatalne to także np.usg połówkowe,to chyba na nim najwięcej wad się wykrywa.
            A tutaj badanie prenatalne =test Pappa i koniec.Marysia mówi do Marty:"Robiłam badania prenatalne" w czasie przeszłym.To co juz więcej nie zamierza robić?
            Jakoś inaczej mogli to umotywować,o to mi chodzi.
            to co ona na razie zrobiła wykluczyło Zespól Downa,zespol Edwardsa i zespól bodajże Patau.Na te dwa ostatnie,niestety nic nie można poradzić,dzieci zyją najdłuzej rok.Zespołowi Downa towarzyszy wada serca,refluks,częste zapalenie ucha,bezdech środsenny.Chyba nic nie pominęlam.Co z tego ,poza wadą serca, trzeba leczyć już w czasie ciązy albo co wymaga przyspieszenia porodu i operacji?
            Czy naprawdę inaczej lekarz by nie wykrył wady serca?
            A usg genetyczne gdzie lekarz bada kość nosową i przezierność karkową nie wykryłoby podejrzenia zespołu Downa?
            Trochę ta serialowa agitacja nie dorobiona.
            • Gość: ja Re: Mjm-test Pappa i leczenie dziecka IP: *.tomaszow.mm.pl 15.06.09, 11:36
              Powiem krótko. W czerwcu ub. roku zaszłam w ciążę. W październiku
              miałam wykonany test pappa ("zaawansowany" wiek - 35 lat, ciąża w
              wyniku in vitro). Test "wykrył" u mojego dziecka zespół Ewdwardsa i
              zespół Patau - diwe wady naraz. Namawiano mnie na usunięcie ciąży,
              przesstawiano najgorsze wizje. 17 lutego br. urodziłam ZDROWĄ I
              ŚLICZNĄ dziewczynkę. Prawie 6 miesięcy ciąży to był KOSZMAR, któego
              niw da sie słowami opisać. Zabrano mi całą radosć z bycia w
              ciąży !!! Nigdy więcej!!! Żeby mnie za szyję ciągnęli i dopłacali, W
              ŻYCIU NIE PODDAM SIE TAKEIMU TESTOWI, GDYBYM BYŁA RAZ JESZCZE W
              CIĄZY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.
              Koniec tematu :(.
              • Gość: Gość Re: Mjm-test Pappa i leczenie dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 12:26
                hmm... a juz chciałam napisac - po powyzszych naszych wywodach - że pewnie
                serial chce zadziałac prorodzinnie na "starsze kobiety, aby nie rezygnowały z
                dziecka z obawy o strach przez całą ciążę przed urodzeniem chorego dziecka, bo
                wystarczy zrobic test pappa i juz na poczatku ciązy wie sie ze dziecko zdrowe i
                można byc spojkojnym ciesząc sie ciążą"... - to nie moja opinia na temat testów,
                to taka wizja roztoczona w serialowym wątku Marysinej ciąży.
                widac skutek badań moze byc odwrotny, lecz póki sie tego nie wie wierzy sie w
                "prawdy" podane z ekranu.
                • Gość: Ona19... Re: Mjm-test Pappa i leczenie dziecka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.09, 13:14
                  Test Pappa nie wykrywa choroby czy wady genetycznej!!! To jest test
                  okreslajacy prawdopodobienstwo wystapienia choroby!!!! Nie mozna z
                  wyniku testu jednoznacznie odczytac czy dziecko bedzie mialo np. ZE
                  czy ZD. Jesli jest podwyzszony wynik nalezy dla dalszej diagnostyki
                  wykonac amniopunkcje.
              • Gość: ::: Re: Mjm-test Pappa i leczenie dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 15:53
                maliniaq, mitomanko, jak zwykle wyolbrzymiasz. parę miesięcy temu pisałaś co innego
                • Gość: ja Re: Mjm-test Pappa i leczenie dziecka IP: *.tomaszow.mm.pl 16.06.09, 16:52
                  poprzedni post pomijam, bo jest nie na miejscu.

                  Owszem test Pappa określa statystycznie jakie jest ryzyko
                  wystąpienia wady u dziecka. Jest jeszcze kwestia umiejętnosci
                  prawidłowego odczytania tego wyniku nawet przez lekarza i kwestia
                  umiejętnosci poinformowania o tym pacjentki.
                  Mój wynik nie był jakoś szczególnie tragiczny, choś dowiedziałam sie
                  o tym dopiero później w sumie od innego lekarza, nie tego, który był
                  łaskaw test przeprowadzić. O sposobie poinformowania mnie nawet nie
                  wspomnę, bo to żenada. Amniopunkcji nie robiłam, bo ryzyko
                  poronienia było zbyt duże. Zresztą... co by to dało...
                  W każdym razie reasumując, nigdy nie poddałąbym sie temu testowi,
                  gdybym wiedziała "z czym to sie je". I odradzę (jak to robię do tej
                  pory) też każdemu. Test wady nie wykrywa, ale potrafi skutecznie
                  zatruć spokój i ten ostatni okres oczekiwania na dziecko.
                  • saimirka Re: Mjm-test Pappa i leczenie dziecka 17.06.09, 15:47
                    to ja Wam powiem jako ciekawostkę
                    w ostatniej ciąży chodziłam do wielu lekarzu
                    różni "specjaliści" w prywatnym centrum medycznym robili mi usg
                    miałam te normalne oraz trój i czterowymiarowe
                    całą ciążę przeszłam książkowo
                    tu po urodzeniu okazało sie że moja coreczka ma złożoną wrodzoną wadę serca i
                    wymaga natychmiastowej operacji aby mogła żyć
                    i co Wy na to?
                    podobna ta wada jest widoczna od początku ciąży.....
                    • Gość: gość a propo leczenia dziecka w łonie matki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.09, 21:00
                      img.webme.com/pic/b/babskiestory/handofhope.jpg
                      • Gość: ja Re: a propo leczenia dziecka w łonie matki... IP: *.tomaszow.mm.pl 29.06.09, 09:28
                        no i co ma ta wyciągnieta łapka znaczyc??? Od dawna wiadomo, ze
                        NIEKTÓRE choroby dziecka można leczyć w łonie matki. Jednak w
                        przypadku podejrzenia wady letalnej (zespół Edwardsa, Patau o Downie
                        nie wspomnę - bo to nie wada letalna), i tak nic sie zrobić nie da :
                        ((.
                        • Gość: gość Re: a propo leczenia dziecka w łonie matki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 22:14
                          nic nie ma znaczyć...po prostu zdjęcie jest piękne:P
                          ale nie ma to jak się czepiać
                          • Gość: ja Re: a propo leczenia dziecka w łonie matki... IP: *.tomaszow.mm.pl 30.06.09, 08:10
                            Kurcze, przepraszam, nie chciałam się czepiać absolutnie, nie to
                            miałam na myśli, przepraszam:). Zdjęcie jest piękne, tylko szkoda,
                            ze nie każdą chorobę dzieciątka można wyleczyc w łonie matki.
                        • Gość: jo Re: a propo leczenia dziecka w łonie matki... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.09, 23:10
                          moja siostra urodziła w sobotę synka w ósmym miesiącu. stwierdzono zespół
                          edwordsa. mały ma problemy z oddychaniem i ma wady jelit i układu pokarmowego.
                          miał być operowany ale zaraz po porodzie usłyszała że lekarze nic nie będą robić.
              • jhbsk Re: Mjm-test Pappa i leczenie dziecka 07.09.09, 10:15
                Bo zamiast testów lepiej robić amniopunkcję. Zaszłam w ciążę mając 37 lat. Po
                amniopunkcji zyskałam pewność, że dziecko wad genetycznych nie ma.
    • Gość: nikt Re: Mjm-test Pappa i leczenie dziecka IP: *.chello.pl 06.09.09, 22:32
      Rzeczywiście, test Pappa wykrywa tylko prawdopodobienstwo
      wystapienia wad o ktorych piszecie i to w dodatku 9 na 10
      przypadkow. ja bylam tym dziesiatym- wszystkie badania genetyczne
      (usg i pappa) wyszly prawidlowo, dopiero grubo pozniej na usg
      zaczely wychodzic wady, zaczeto podejrzewac zespol edwardsa i
      skierowano mnie na amniopunkcje, ktora to potwierdzila. Nic sie nie
      dalo zrobic, ale mialam czas na szukanie informacji o tym zespole,
      na rozmowy, na ustalenie postepowania okoloporodowego. Mialam nawet
      nadzieje ze nie bedzie az tak zle. Kruszynka zyla tydzien.
      • Gość: kl Re: Mjm-test Pappa i leczenie dziecka IP: *.olsztyn.vectranet.pl 07.09.09, 17:07
        Po porodzie można leczyć choroby związane z ZD - z miejsca zająć się sercem,
        więc lepiej wiedzieć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka