Dodaj do ulubionych

idiotka ze mnie i tyle.....

09.11.06, 08:22
Musze sie wygadac....Poznalam faceta z pracy spotykalismy sie przez pewnien
czas, bylo milo sympatycznie wszystko zmierzalo do szczesliwego happy endu
czyli bycia razem. Czasami mialam tylko takie dziwne uczucie, ze cos mi nie
gra, nie pasuje w tym jego zachowaniu.Np kiedy mowilam mu ze przyzwyczialm
sie do naszych wspolnych spotkan on pytal sie dlaczego?, Kiedy chcialam
poczekac na niego p opracy tak jak on na mnie kiedys, on pytal: po co? nie
zwrocilam wtedy na to uwagi.On odszedl z pracy nie amm z nim
kontaktu.Pogodzilam sie ze swym losem porzconej. Niby mial zadzownic, ale ja w
to nie wierzylam. A ostatnio dowiedzilam sie ze tej moj "ukochany" rozpowiadal
glupoty na moj temat w pracy wsrod kolegow, ze moze mnie miec kiedy chce, ze
jesli nic innego lepszego nie znajdzie to zawsze bede ja, ze sobie owinal mnie
wokol palaca, traktowal mnie jak szmate!!!nie wiem czy caly czas czy od
pewnego momentu. Ale kurr*a po jaka cholere bylo to jego zachowanie????Czuje
sie spoliczkowana, w szoku, jak tacy debile jeszcze moga istaniec.Ciekawa
jestem ile osob wiedzialo o tym za kogo on mnie uwaza.Jest mi zle.Jak faceci
moga to robic. Jak komus pozniej zaufac po czyms takim. Czuje sie jak idiotka....
Obserwuj wątek
    • myszonka1 Re: idiotka ze mnie i tyle..... 09.11.06, 08:35
      Olej,to.Jedyna chyba rada.
    • madzix255 Re: idiotka ze mnie i tyle..... 09.11.06, 08:40
      tak wiem, ale dla mnie nie do pojecia jest to jego zachowanie.Kedy sie o tym
      dowuedzialam nie moglam przestac sie smiac z jego glupoty. Ale dzis tak jakos
      mnie to ubodlo. On uwaza sie za jakiegos pana i wladce czy co?
      wszechpoteznego??? o nieeeeeee!!!
      • myszonka1 Re: idiotka ze mnie i tyle..... 09.11.06, 08:43
        Tak tu sie mądrze,ale niedawno sama byłam w takim układzie,że ....ech lepiej
        nie gadać.I też się tak czułam.Ale koniec kropka,kurwa.trzeba uważac na takich
        dupków.Damy radę!im
        • madzix255 Re: idiotka ze mnie i tyle..... 09.11.06, 08:59
          trzeba uwazac , latwo sie mowi, trudniej wykonac, ja wiem jedno przez dluszyu
          okres czasu nie zaufam nikomu. Jak moga istaniec tacy debile?? Jak on mogl mi
          spojrzec w oczy!!!!
      • ms.hyde Re: idiotka ze mnie i tyle..... 09.11.06, 08:59
        jakies pieprzony zakompleksiony dupek. może mamusia go nie kochała :P
        nie warto się nawet zastanawiac.
    • wredna_zmija Re: idiotka ze mnie i tyle..... 09.11.06, 09:18
      To nie Ty jesteś idiotką tylko ON JEST KRETYNEM!
      Olej go!

      A ja rzucam na niego klątwę:
      niech mu się jaka zagotują i zbuki z nich porobią o! i nech ma niegojącą się
      wielką aftę na swym niewyparzonym głupim jęzorze.

      o! rzekłam...
      • wredna_zmija Re: idiotka ze mnie i tyle..... 09.11.06, 09:20
        Cholera! jeszcze byka musialam zasadzić.

        oczywiście o jajka mi chodziło...

        z poważaniem i ukłonami oraz dygnięciem nóżką...
      • myszonka1 Re: idiotka ze mnie i tyle..... 09.11.06, 09:20
        a ja bym jeszcze dodała:i żeby druga afta była na tych zbukach...
        • madzix255 Re: idiotka ze mnie i tyle..... 09.11.06, 09:24
          dzieki wielkie!! ja do rzuce do tego wiele niecenzuralnych slow, jakbym go
          ozbaczyla to bym chyba go zabila, ale w sumie nie moge bo obiecalam ze nie
          powiem mu o tym co sie dowiedzialam....
          • myszonka1 Re: idiotka ze mnie i tyle..... 09.11.06, 09:28
            lepiej tu wrzuć kilka niecenzuralnych słów,jak Ci zabraknie-podpowiemy.A jak
            go /nawet z wrodzonej kultury nie napisze "go" z dużej/spotkasz,to nie poniżaj
            się do poziomu chama.
            Dziewczynki,dobrze gadam?
            • askazbielan Re: idiotka ze mnie i tyle..... 09.11.06, 09:32
              No to i ja dodam swoje trzy słowa (nooo, moze ciutke wiecej)

              Kolezanka byla w podobnej sytuacji, tylko ze tamten fiut opowiadal o
              ich "zwiazku " ze szczegolami swoim kolegom w nowym dziale. No i ta wyslala do
              niego faks, na glowny sekretriat, ze jest z nim w ciazy (oczywiscie blef) -
              skutek taki, ze juz nie ma na jej temat plotek a facet wyszedl na kretyna,
              chama, uchylajacego sie od zwiazku z ciezarna - przynajmniej u sekretarek jest
              spalony ;-)
              • myszonka1 Re: idiotka ze mnie i tyle..... 09.11.06, 09:35
                A to mi się podoba!Taka kobitka z jajem...ojej,co ja gadam z macica przecież!
            • wredna_zmija Re: idiotka ze mnie i tyle..... 09.11.06, 09:41
              Bardzo dobrze gadasz. Nie ma co sie zniżać do jego poziomu.
              Bo co? Bo jak? jak by to niby wyglądało, gdybyś na jego wydok <celem
              ewentualnego wygarnięcia mu> musiała wyjąć z torebki saperkę i suę okopać, wpaść
              do tego dołu, kopaćdalej i jeszcze i więcej... ja nie wiem, czy sił by Ci
              wystarczyło na takie zniżeie się do poziomu tego teefffuuuu panicza.
              • wredna_zmija Re: idiotka ze mnie i tyle..... 09.11.06, 09:46
                nie no nieeeee... ja wciąż literkooofki sadze...

                zabrońcie mi pićłyyyskyyy... o bosze oooo booosze ja nie wiem, co w nej było ale
                mnie wczoraj sturbowała....
    • mazia Re: idiotka ze mnie i tyle..... 09.11.06, 09:45
      Podchwyciwszy watek kawalarski, ja bym przekazala jakiemus wspolnemu, lubiacemu plotkowac znajomemu, numer do najlepszego w miescie androloga, z prosba o przekazanie owemu chamowi. Ze slodka minka i troska w glosie i niedomowieniem, ze on w tych sprawach... no wiesz... :) I ze bardzo tego numeru potrzebuje :)
      • myszonka1 Re: idiotka ze mnie i tyle..... 09.11.06, 09:48
        Jaki kawalarski wątek? toż to śmiertelnie poważna sprawa pod tytułem:jak
        dokopać dupkowi?Mazia,pomysł extra! Wykonczymy faceta!
        • mazia Re: idiotka ze mnie i tyle..... 09.11.06, 09:51
          Kawalarski w sensie wyslania faxu o ciazy :) Reszte traktuje smiertelnie powaznie :P
          • myszonka1 Re: idiotka ze mnie i tyle..... 09.11.06, 10:44
            nie zajarzyłam! czy jeszcze mamy coś na podorędziu?
            • ciociapolcia Re: idiotka ze mnie i tyle..... 09.11.06, 11:32
              Jezu, zawsze mnie to wkurwia. Faceci maja prawo do takiego pieprzenia, a laski?
              Przeciez mozemy walic w ich najwieksza slabosc! Rozmiar! :)
              Ja bym mu jeszcze zyczyla zeby zlapal jakas hube nastepnym razem :).
              • myszonka1 Re: idiotka ze mnie i tyle..... 09.11.06, 12:09
                cici...o ,przepraszam ciociupolciu -a może założysz jeszcze jedno forum:
                Centrum dopierdalania facetom? albo Centrum? zemsty na facetach? o,jak by bylo
                slodko,mniaaaam
                • ciociapolcia Re: idiotka ze mnie i tyle..... 09.11.06, 12:28
                  Chyba juz nie moge.
                  Ale mozemy zalozyc osobny watek :).
                  Chociaz wiem, ze to sie nie sprawdzi... Kazdy chce miec swoj wyjatkowy watek o
                  zemscie :).
                  Nie, ja sie dzisiaj do zycia nie nadaje.
                  PMS ogarnal moj umysl i cialo...
                  Pogoda mnie dobija.
                  I jeszcze w dodatku musze jechac Karkiem na zdjecie szwow...
                  Najchetniej schowalabym sie w ciemnej dziurze i nie pisnela ni pi-pi... :/
    • malgoska13 Re: idiotka ze mnie i tyle..... 09.11.06, 15:18
      Niech go szlag trafi!
    • dzikoozka Re: idiotka ze mnie i tyle..... 09.11.06, 15:22
      to się nazywa poczuć się moralnie wydymaną :(((
      Współczuję, oleg głupa, kto Cie zna, wie jaka jesteś a inni niech sie bujają.
    • anilah777 Re: idiotka ze mnie i tyle..... 09.11.06, 22:17
      Facet bez klasy-jeśli chłopak/męzczyzna opowiada takie rzeczy o dziewczynie, to
      naprawde tylko sobie wystawia świadectwo. Jak ktoś Ci powtórzy,ze on tak o Tobie
      mówił, to odpowiedz,że marzyć każdy może. i tyle. To on jest zerem. Dżentelmen
      kobiety ma, cham o tym mówi.
    • madzix255 Re: idiotka ze mnie i tyle..... 10.11.06, 10:04
      Dzieki wilekie za wszystkie slowa! ciesze sie ze nie jestem z tym sama! wlasnie
      cuzje sie zgwalcona psychicznie, dla mnie to jest nadal nie do zrozumienia ,
      czlowiek sie otwiera przed kims ufa mu a ten w glebi smieje sie z niego i sobie
      z z niego jaja robi?? nieodrzeczne. Pie*dolony idiota!!!!!! a jesli odezwie sie
      do mnie jeszcze? przeciesz nie moge mu powiedziec spie*dalaja sku*wysynie bo sie
      rozpie*dole????? nie moge sie przyznac ze wiem o tym co rozpowiadal chyba ze
      .... eh jak zrobic tak aby go zabolalo?i pokaza cmu ze myslil sie z tym ze moze
      mnie miec zawsze wteedy gdy mu sie nudzi i nie nzjadzie sobie nikogo innego???
      zeby on poczul sie idiotycznie?
    • asia2118 Re: idiotka ze mnie i tyle..... 10.11.06, 10:30
      Taka juz natura facetow.
      Ja sie kiedys dowiedzialam ze spalam z kims kogo nie widzialam nawet na oczy.
      Nie wiem co im daje przechwalanie sie i to czesto nieprawdziwymi zdarzeniami.
      Ich nie idzie zrozumiec
      • madzix255 Re: idiotka ze mnie i tyle..... 10.11.06, 12:09
        To fajnie wtedy musialas sie czuc:/
        Jedyne za co chcialabym mu podziekowac to to ze schudlam przez tego dupkai
        zaczelam sie miescic w stare ubrania:D Ale nie dziekuje mu za to ze ku*wa okres
        wczesniej dostalam z nerwow i moja wizja siebie na basenie dla poprawy humoru
        musi sie oddalic:/
        • ciociapolcia Re: idiotka ze mnie i tyle..... 10.11.06, 12:11
          Powiedz mu zeby poszedl sie przeleczyc, bo chyba cos zlapal... :)
    • madzix255 Re: idiotka ze mnie i tyle..... 15.11.06, 22:17
      to znowu ja...i znowu ten sam problem.... przylaz dzis do pracy w odwiedziny,
      oczywiscie od razu do mnie przyszledl zagadal , co robie co tam u mnie
      opowiedzila co u niego, spytal sie o ktorej koncze, co robie jutro bo ma wolne i
      chcialbys sie spotkac wiec mowie mu ze nie moge zajeta jestem(na szczescie na
      serio zajeta jestem).A on ze spoko ze zadzowni w takim razie kiedy bedzie mial
      wolne i ze sie spotkamy . Ja grobowa mina ze ok. Caly czas probowal zwrocic moja
      uwage na siebie.I taki jakby szczesliwy byl kiedy mnie zoabczyl a moze mi sie
      wydaje. I porpstu nachodza mnie takie dziwne mysli co jesli to byla nieprawda a
      ja go skreslilam. A moze to jednak prawda i ona nadal gra przede mna aby miec
      mnie zawsze na boku na wszelki wypadek, a moze sie zmienil Nie wiem. Jest dla
      mnie obojetny.Ale nie wiem co bym zorbila gdyby chcial sie ze mna umowic a ja w
      tym czasie bylabym wolna od wszystkich zjec. Nie wiem... Moze wy
      pomorzecie....bo ja sie juz pogubilam kompletnie..potrzebuje obiektywnego oka...
      • myszonka1 Re: idiotka ze mnie i tyle..... 16.11.06, 01:08
        przeczytaj to co pisałaś w pierwszym poście.Odnieś się do tego.Moje zdanie jest
        takie: nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki....Jak ulegniesz czarowi
        złudnemu,będziesz się czuła po dwakroc opluta.Nie reaguj na dupka.
        • famefatale2 Re: idiotka ze mnie i tyle..... 16.11.06, 12:24
          Kobietko pomyśl tylko ..on rzeczywiście owinął Cię wokół własnego palca, po tym
          wszystkim masz jeszcze wątpliwości co do niego..! Nawet jakby to była nieprawda
          tylko takie tam jego gadanie to jak o nim to świadczy...Sama zrobisz tak jak
          będziesz chciała ...Można radzić ćmy i tak lecą do płomienia świecy....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka