Dodaj do ulubionych

Chora jestem, chlip :(

27.11.06, 09:10
Pożałować mnie proszę, bo mi z nosa kapie i tak dalej, każdy wie jak to
jest ...

I poproszę ładnnie o jakieś domowe recepty na mikstury ozdrawiające. Dawno
nie chorowałam, już nie pamiętam :(

(i dawno okien nie myłam, to chyba jakaś idiotyczna nagroda za mycie okien,
czy co ?...)
Obserwuj wątek
    • ciociapolcia Re: Chora jestem, chlip :( 27.11.06, 09:40
      O rany, Puma! Czosnek. Moja jedyna rada.
      Kanapki z czosnkiem. Zupa czosnkowa. Czosnek z czosnkiem... :)
      Ja juz od ponad dwoch tygoni mam katar. I na to nie ma sposobu... :/
      • zlota-puma Re: Chora jestem, chlip :( 27.11.06, 09:48
        taaak...Przy czosnku to tylko forum mi zostaje, inna forma komunikacji
        zdecydowanie odpada ;)
        Ano skorzystam, co mam zrobić.

        Grzańca jakiegoś bym się napiła ku zdrowotności. Ale nie na piwie. Chciaż,
        jakby miało pomóc, to kurna wszystko wypiję (no dobra, trochę przesadziłam-
        jest kilka absolutnie niepijalnych płynów).
    • ewa.x Re: Chora jestem, chlip :( 27.11.06, 09:54
      Pumo, czosnek, grzane wino, ciepły kocyk i książka lub forum;)
      Pozdrawiam i zdrówka życzę.
      e.
      • zlota-puma Re: Chora jestem, chlip :( 27.11.06, 09:58
        Dzięki... :)
        Na razie piję drugą kawę, ale w zasadzie mógłby to być dowolny płyn, bo smaku i
        tak nie czuję :(
        Wino w planach, forum też, książka też. I praca zapewne wieczorem, na szczęście
        pracuję w domu...
        • ciociapolcia Re: Chora jestem, chlip :( 27.11.06, 10:18
          No to po takim leczeniu musisz stanac na nogi. :)
          Co do czosnku, to ja tez mam katar i nic nie czuje, wiec spox... :)
    • myszonka1 Re: Chora jestem, chlip :( 27.11.06, 10:40
      Złociutka,proponuje OLBAS OIL -do inhalacji.Wlej kilka kropelek do tzw.kominka
      i nasycaj tym powietrze w pomieszczeniu,w którym jesteś......albo kilka kropel
      na podusię w czasie spania.W mojej rodzinie pomaga!Podrzucić chusteczki?Oj,jak
      mi Ciebie żal bo to cholerne paskudztwo....
      • zlota-puma Re: Chora jestem, chlip :( 27.11.06, 10:44
        Myszonka, ozłocę Cię ! Zapomniałam o Olbasie !!!
        No przecież...
        Zaraz poszukam, powinnam jeszcze trochę mieć.
        Buziaki, wirtualne, więc nie zaraźliwe ;)
    • karmilla Re: Chora jestem, chlip :( 27.11.06, 10:44
      Jak mnie tylko zaczyna coś brać, to zjadam większą połowe listka rutinoskorbinu
      albo c-rutinu, resztę kończę po 3-4 pastylki, i prawie od razu przechodzi. Na
      katar niezły jest cirrus - tylko jakieś takie drogie jak na to, ile tam jet
      pastylek.
      aha, czosnek oczywiście też, i to w dużych ilościach.
      a teraz poczuj się pogłaskana po główce i ewentualnie potrzymana za rączkę
      • zlota-puma Re: Chora jestem, chlip :( 27.11.06, 12:16
        Karmilla, poczułam, jakbyś tu obok była :) Astralnie :)
        • bella.donna1 na zdrowie 27.11.06, 12:58

          Co by nam forumowiczka aktywna nie słabowała to i ja rad poudzielam ku
          pokrzepienieu-tym razem ciała;)
          domowo miało być-to proszę ;o)
          Katar
          -inhalacja-gorącą wodą w misce pod ręcznkiem /lub gorąca woda+ olejek
          inhalacyjny
          Dolegliwości wszelkie
          -oczywiście czosnek w każdej postaci
          -herbatka z lipy z miodem-zawiera śluzy które łagodzą podrażnione drogi
          oddechowe
          -miód z sokiem z cytryny-przyszota z dużą dawką witaminy C-można dodać gorącej
          wody;)
          -domowy syrop z cebuli-ohyda ale pomaga
          -wacik nasącząny olejkiem kamforowym-na zatkane uszy (z tym spać)
          -dużo warzyw i owoców-bo witaminki
          -dużo płynów
          jak coś jeszce mi się przypomni to napiszę

          Powrotu do zdrówka


          • zlota-puma Oooo... dzięki :) 27.11.06, 15:22
            To się nazywa arsenał broni domowej :)
            Skąd wiesz, że mi uszy zatkało ? ;)- bingo
            Ale dwóch rzeczy nie przełknę: soku z cytruny i płukania gardła wodą z solą!...
            Pozostałe jak najbardziej zwłaszczą, że mi gorzej coś...
            I literki na klawiaturze mi się rozxmazujjjjjjaxhdyrngvk ;)
            • bella.donna1 Re: Oooo... dzięki :) 27.11.06, 15:28

              ha sie wie;)
              o właśnie, tak zapomniałam o płukaniu gardełka roztworem solnym:)
              ale jak nie to nie

              zdróFka
      • anilah777 Re: Chora jestem, chlip :( 27.11.06, 20:56
        wlać kilka kropli miętowych na łyżeczkę-podpalić, jak przestanie się
        palić-wdychać ostro zaykając raz jedną dziurkę, raz drugą.
    • wredna_zmija Re: Chora jestem, chlip :( 27.11.06, 14:21
      O bidulinka moja...

      <sytulam>
      • to-wlasnie-ja Re: Chora jestem, chlip :( 27.11.06, 16:00
        A musi byc domowo? Bo jesli nie to mnie absolutnie idealnie pomagaja tabletki na katar. Bralam juz wczesniej, zanim je zaczeto reklamowac, choc np. pani w aptece stwierdzila, ze jej nie bardzo sluza. Ja wyprobowalam i teraz tylko to biore. Po kroplach i innych specyfikach dostaje krwotoku , wiec odpada.
        A poza tym , to wymoczyc nogi w mocno cieplej wodzie i do lozka w skarpetkach . Pozdrawiam i przytulam chorobke :)
        • normalna_ja Re: Chora jestem, chlip :( 27.11.06, 16:05
          jak się zwą te tabletki? :)
          Puma, dasz radę :). cebula+czosnek na pewno Cię wyleczą ;PP
          • zlota-puma Re: Chora jestem, chlip :( 27.11.06, 16:10
            > Puma, dasz radę :). cebula+czosnek na pewno Cię wyleczą ;PP

            z możliwości komunikowania się z ludźmi na pewno :)))
            Internet mi zostaje, ha ha ha ...
            • normalna_ja Re: Chora jestem, chlip :( 27.11.06, 16:20
              to też :).ale na szczęście przez tel, przez net tym bardziej, nikt nie wyczuje,
              jakim sposobem się leczysz ;p
              • rzaba10 Re: Chora jestem, chlip :( 27.11.06, 17:46
                Na kaszelek w butelce piwa rozpuscic lyzke miodu
                a na przeziebienie
                dzem malinowy-lyzka stolowa
                miod-lyzka stolowa
                wodka lub koniak-lyzka stolowa
                pol cytryny
                Wszystkie skladniki wlozyc do szklanki(oprocz cytryny),dobrze wymieszac i do
                tego wycisnac sok z polowki cytryny.Dopelnic szkl. ciepla,przegotowana woda.
                A zawsze mozesz zarazic cala rodzine i choroba przejdzie jak reka odjal bo
                bedziesz miala tyle zajec,ze zapomnisz ,ze bylas chora.
                Trzymaj sie cieplo!
                • zlota-puma Re: Chora jestem, chlip :( 27.11.06, 19:49
                  Podoba mi się ;)
                  A chora jestem coraz mocniej.
                  • askazbielan żyjesz jeszcze????? 27.11.06, 20:39
                    jak tak, to polecam winko:
                    - 3 cytryny wycisnąć
                    - 3 łyżki miodu
                    - 3 ząbki czosnku

                    zalać wrzątkiem 3 szklanki - odstawić w ciemne miejsce do ostygniecia
                    pić dnia następnego po 3 łyżeczki po jedzeniu

                    babcia mi to dawała, pomagało
                    • zlota-puma Re: żyjesz jeszcze????? 27.11.06, 20:59
                      A jeśli nie żyję, to co, przepraszam ?
                      Na mary do mnie przyjdziesz ? ;)))
          • to-wlasnie-ja Re: Chora jestem, chlip :( 27.11.06, 18:15
            sudafed sie zwa. Jak mnie katar lapie to tylko tego uzywam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka