wojtek56
06.04.07, 17:33
Nie będę nic szorował, pichcił itp. Na tyle rozgarnę bałagan w pokoju, żeby
można było wygodnie, z nogami na podstawionym stołku, oglądać tv. Najem sie u
teściowej. W poniedziałek w ogóle nie wyściubię nosa z chałupy, bo mnie zatyka
na widok tych idiotów, biegających z wiadrami wody. A na dźwięk kościelnych
uroczystości dostaję białej gorączki. Wiara wiarą, ale Kościół w jego obecnej
formie jest dla mnie niestrawny i nieakceptowalny. Wręcz żal mi dzieciaczków,
którym klechy robią wodę z mózgu. Rosną nowe pokolenia moherów.
Nie dla mnie są te święta.
Idę sobie poprać wszystko na następny tydzień, przecież nie będzie można
hałasować. A jak jeszcze raz zobaczę reklamę ze zmęczoną twarzą Jana Pawła,
wciśniętą między karmę dla kotów a podpaski, to chyba się...
Wesołego Alleluja, Koleżanki!