olaa232
02.01.09, 20:43
Poprostu powiem to otwarcie: brakuje mi bliskiej osoby. Mam dużo znajomych, przyjaciół ale cały czas czegoś szukam . Wydaje mi się, że to nie są prawdziwi przyjaciele. Często czuję się samotna, chociaż mam świadomośc tego, że zawsze mogę sie do nich zwrócić. Lecz wydaje mi się, że ich tak naprawde nie interesują moje problemu itp. Nie jestem w stanie im zaufać.
Drugim moim problemem jest to, że nie mam drugiej połówki, chociaz bardzo bym chciała.. nie chodzi o to, że jestem brzydka, albo, że nie potrfię dogadac się z płcia przeciwną lecz nie poznałam jescze chłopaka z którym mogłam bym być, ale niestety mam juz dosyć ciągłego wyczekiwania na tego jedynego..!:/ hehe niech nikt nie pomyśli, że jestem jakąś desperatką lub cos w tym style tylko po prosru dobrze jest sie poprostu komuś wyżalić, szkoda tylko, że musi to być niestety komputer:// jak ktoś ma ochotę pogadać oto moje gg: 3513589. (tak na marginesie chdzę do LO w Gdyni.. xD)