Dodaj do ulubionych

studia USA

25.09.09, 17:46
Zamierzam zrobic sobie roczna przerwe od mojej ciezkiej pracy, zeby
troche odpoczac i pozyc troche inaczej. W zwiazku z tym chcialabym
spedzic kilka miesiecy w USA. Zastanaiwam sie jakie sa tam
mozliwosciami odbycia jakiegos stazu albo ewentulnie
postudiowania "czegos" raczej dla przyjemnosci, a nie dyplomu,
oczywiscie w jakims fajnym stnie :-)Dodamam, ze od kilku lat pracuje
w wielokulturowym srodowisku i mowie biegle w 4 jezykach. USA znam
tylko z wakacji i jestem zachwycona. Bede wdzieczna za wszelkie
sugestie
Obserwuj wątek
    • haan87 Re: studia USA 27.09.09, 13:32
      Ja mam zamiar na te wakacje skorzystać w oferty CampAmerica, organizują
      między innymi wyjazdy wakacyjne do pracy, połączone z możliwością
      zwiedzania Stanów:) Nad całością projektu czuwa Amerykański Instytut
      Studiów Zagranicznych, także pewnie i dla Ciebie sie tam coś mogłoby
      znaleźć:) Wejdź sobie na campamerica.pl i przeszukaj oferty,
      ewentualnie skontaktuj się z nimi, na pewno podpowiedzą Ci coś
      odpowiedniego dla Ciebie
      • tartacytrynowa Re: studia USA 28.09.09, 14:31
        dziekuje skorzstam z pewnoscia
      • jot-23 Amerykański Instytut Studiów Zagranicznych czuwa 28.09.09, 15:03
        piszesz jakby ten "instytut" to byla conajmniej jakas agencja
        rzadowa, hehe.

        w/g ich wlasnych slow sa "leader in the international staffing
        industry" i "The group, a privately owned U.S. company with wholly
        owned subsidiaries, has annual revenues in excess of $180 million.
        As a for-profit organization, AIFS maintains a double bottom line:
        financial results and social outcomes."

        hehe "social outcomes" to tylko mydlenie oczu, skoncentruj sie
        na "financial results"... wprostych slowach, jest to organizacja
        handlujaca tania sila robocza (kupuja glownie w Polsce, sprzedaja w
        stanach, glownie w sezonowych "trudnych" sektorach turystycznych,
        jak kolonie dla retardow.
        • tartacytrynowa Re: Amerykański Instytut Studiów Zagranicznych c 30.09.09, 16:59
          po doglebnej analizie chyba musze sie z Tob w tej kwestii zgodzic

          w tej sytuacji nie skorzystam :-)
    • yzun Re: studia USA 12.10.09, 20:33
      mowisz biegle w 4 jezykach to szukaj info na necie a nie ktos Ci napisze posta
      na forum i zmieniasz zdanie wg czyjejs sugestii :P ??? nie rozumiem
      • tartacytrynowa Re: studia USA 13.10.09, 10:12
        dzieki za porade z pewnoscia tak zrobie :-)
        • yzun Re: studia USA 13.10.09, 10:53
          nie spodziewałam się inne odpowiedzi :P
          • robson.5 Re: studia USA 14.10.09, 00:49
            Dawno nie czytalem takich glupich postow.

            Nie wiesz, co masz z soba zrobic a znasz biegle 4 jezyki.
            Ciagniesz sie jak flaki z olejem lala, mloda a taka nudna, co to
            bedzie pozniej stach pomyslec.
            • Gość: ciekawa Języki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 03:13

              Czy mineta to język?
              • robson.5 Re: Języki. 14.10.09, 07:36
                nie mineta, to stan umyslowy niektorych ciekawych bab,
            • tartacytrynowa Re: studia USA 14.10.09, 16:23
              > Ciagniesz sie jak flaki z olejem lala, mloda a taka nudna, co to
              > bedzie pozniej stach pomyslec.

              Dziekuje za gleboka i wnikliwa analize moich problemow. Jest ona
              prawie sluszna z wyjatkiem jednej drobnej kwestii nie jestem juz
              taka mloda.
              • robson.5 Re: studia USA 31.10.09, 04:49
                Nie jestes juz mloda?
                Coz bardzo wsplczuje!
                Czym jestes zachwycona w USA?

                Jak na osobe niemloda troche bezsensowne to zachwycanie sie.
                Zrobisz, oczywiscie jak chcesz ale w swiecie, ktorym sie zachwycasz
                zaden rozsadny czlowiek nie traci roku czasu na to aby przyjemnie
                spedzic czas.

                I jeszcze jedno, nie wiem czy wiesz ale okreslenie tarta w jezyku
                angielskim oprocz tego, ze oznacza jakies tam ciasto to jest takze
                synonimem pani, ktora lubi tarcie, czyli to, w jaki sposob to ciasto
                powstaje. Pani taka ma dosc watpliwa opinie, ze wzgledu wlasnie na
                upodobanie do tarcia, w jakim miejscu, nie wspomne.

                Troche nie najlepiej z ta twoja biegla znajomoscia jezyka
                angielskiego, skoro wybralas sobie taki nick. A moze to taka ukryta
                oferta dla nas mezczyzn?
                • tartacytrynowa Re: studia USA 19.11.09, 01:35
                  No jeszcze raz serdecznie dziekuje za takie glebokie zainteresowanie
                  moimi planami. Bardzo lubie Twoj kasliwy, ale inteligentny styl.
                  Ponownie czesciowo musze sie z Toba zgodzic - faktycznie nie jestem
                  rozsadna i tez mam wrazenie, ze moj zachwyt jest bezsensowny w
                  gruncie rzeczy. Ale zachwyca mnie przestrzen i przyroda no i moze
                  infrastruktura, ktora stwarza ogromne mozliwoscim, zeby fajnie
                  spedzic luzacki rok surfujaca, trekingujac itd... - nic wiecej.
                  Ale podejrzewam, ze to Cie akurat nie interesuje...

                  W kwestii mojega nicka: TARTA CYTRYNOWA - bez podtekstow ( juz
                  wczesniej pisalam, ze jestem nudna ). No, ale dzieki czlowiek cale
                  zycie sie uczy. Najwyrazniej przeceniam znajomosc mojego ang.
                  Chociaz mam ochote z Toba dalej polemizowac jakoze, na polskim
                  forum moglabym przeciez napisac ze Twoja wnikliwa analiza oraz pomoc
                  jest dla mnie wielkim FARTem.
                • jot-23 Re: studia USA 20.11.09, 13:48
                  " I jeszcze jedno, nie wiem czy wiesz ale okreslenie tarta w jezyku
                  > angielskim oprocz tego, ze oznacza jakies tam ciasto to jest takze
                  > synonimem pani, ktora lubi tarcie, czyli to, w jaki sposob to
                  ciasto
                  > powstaje. Pani taka ma dosc watpliwa opinie, ze wzgledu wlasnie na
                  > upodobanie do tarcia, w jakim miejscu, nie wspomne."


                  co za pierdoly, tarta=grated, grated/to grate/grating nie ma
                  zadnych "seksualnych" konotacji w angielskim.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka