Dodaj do ulubionych

ubezpieczenie zdrowotne w USA ???

IP: *.chello.pl 18.08.05, 06:58
Czy ktos moze mi cos powiedziec na ten temat, co sie dzieje jesli trace
prace, czy mam darmowe ubezpieczenie tak jak w Polsce, czy nie? Jak wygladaja
oplaty za operacje na onkologii, czy sa bezplantne dla ubezpieczonych
Obserwuj wątek
    • rafalcik Re: ubezpieczenie zdrowotne w USA ??? 18.08.05, 07:46
      Nie masz darmowego jesli stracisz prace. Kiedy ja stracilem prace , mialem
      wybor zeby kontynuowac ubezpieczenie za ok. 200 $ na miesiac. ( normalnie
      placilem 60 $ )
    • wami41 Re: ubezpieczenie zdrowotne w USA ??? 18.08.05, 08:01
      Gość portalu: usa napisał(a):

      > Czy ktos moze mi cos powiedziec na ten temat, co sie dzieje jesli trace
      > prace, czy mam darmowe ubezpieczenie tak jak w Polsce, czy nie? Jak wygladaja
      > oplaty za operacje na onkologii, czy sa bezplantne dla ubezpieczonych


      Nie kazda praca gwarantuje ci ubezpieczenie zdrowotne, to po pierwsze. Po
      drugie jezeli juz masz prace z ubezpieczeniem to kiedy tracisz prace tracisz
      rowniez ubezpieczenie ale pracodawca daje ci mozliwosc przedluzenia
      ubezpieczenia (chyba do 18 miesiecy tzw. COBRA) ale skladka za nie idzie
      strasznie w gore i to strasznie wysoko.
      • Gość: JP Re: ubezpieczenie zdrowotne w USA ??? IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 18.08.05, 08:15
        Dodaj jeszcze do tego ze jezeli zrobki roczne nie przekraczaja 11tys/rok to
        mozesz otrzymac welfare i 100% ubezpieczenie medyczne za darmo.
        • Gość: usa Re: do JP -ubezpieczenie zdrowotne w USA ??? IP: *.chello.pl 18.08.05, 10:16
          ok, a jesli trace prace i nic nie zarabiam, to tez mam to welfare i
          ubezpieczenie czy nie?
          • jp.hi Re: do JP -ubezpieczenie zdrowotne w USA ??? 18.08.05, 11:25
            Gość portalu: usa napisał(a):

            > ok, a jesli trace prace i nic nie zarabiam, to tez mam to welfare i
            > ubezpieczenie czy nie?

            Tak jak napisalem. Jezeli dochod wynosi twoj nie przekracza 11tys na rok to
            mozesz dostac welfare lub tylko darmowa opieke medyczna. Jak zarabiasz wiecej
            mozesz dostac znizke lub np za wizyte u lekarza placisz $10.
            Oczywiscie w roznych stanach jest roznie. Ten prog moze byc nizszy lub wyzszy.
            To zalezy od kosztow utrzymania w danym stanie.
            Pisze jak jest w HI. Tutaj dostajesz darmowe ubezpieczenie i dodatkowo
            foodstamps. Czyli $150/m na jedzenie i srodki chigieniczne. Cos w rodzaju karty
            kredytowej gdzie pinem jest twoj nr telefonu. Jezeli zarabiasz $6tys/rok daja
            ci tez pieniadze i darmowe mieszkanie. Czasami tez oplacaja ci elektrycznosc
            przez pol roku. Nastepne pol roku musisz placic sam.

            To wszystko dotyczy obywateli USA. Jeszcze pare lat temu mogli z tego korzystac
            stali rezydencji i chyba w niektorych stanach ciagle moga. Poza uregulowaniami
            stalymi sa tez programy ktore zostaja otwierane na jakis czas.
            Oczywiscie to jest pomoc dla biednych ale biedny w USA to taki co zarabia mniej
            niz 10tys/rok. Takie zarobki tutaj nie podlegaja opodatkowaniu. Tzn nalezy
            wypelnic forme ale podatek jest rowny zeru.

            Wiem na ten temat sporo bo znam ludzi ktorzy z tego korzystaja. Kiedys mnie to
            szokowalo. Co najgorsze to niektorzy zarabiaja duzo wiecej ale wykazuja
            odpowiednio mniej. Jest to oczywiste oszustwo ale ten system prowokuje wielu do
            takich posuniec.

            Pomysl tylko, ze masz wlasny biznes i zarabiasz te mizerne 25tys/rok i z tego
            musisz placic podatki, oplacac ubezpieczenie medyczne i fundusz emerytalny.
            Tacy w USA maja najgorzej.
            Ten system jest troche demoralizujacy. Jednak bogata Ameryka musi tych biednych
            chronic.
            M.in. i za moje pieniadze.
            Na ten temat jest tu wiele niekonczacych sie dyskusji i nic sie nie zmienia.

            Wyobraz sobie taki osobnik na welfare ma duzo czasu ale on idzie jesc do
            restauracji o godz 12-tej. Wtedy kiedy ludzie pracujacy wyskakuja z pracy na
            lunch. Ci biedni niepracujacy robia kolejke i ty musisz czekac.
            Takich sytuacji jest wiele. Na poczcie, w banku, u lekarza, itd. To jest
            denerwujace.

            Ktos tu nizej napisal ze dostep do opieki zdrowotnej oni maja utrudniony. Moze.
            Choc jak jest naprawde chory to ma ta opieke zapewniona, puls darmowe lekartwa
            lub za symboliczna cene. Inna sprawa, ze widze np. takich jak siedza dlugo w
            poczekalni szpitalnej i czekaja na przyjecie. Z tym ze wiele z tych ludzi idzie
            do szpitala nie dlatego ze sa chorzy tylko dlatego ze tam jest swietna opieka i
            dobre wyzywienie. Traktuja to jak dobre wczasy zdrowotne.
            Natomiast ci w szpitalu o tym wiedza dlatego tak ich zniechecaja. I taka to
            jest Ameryka.
        • Gość: Doctor Za darmo... IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 18.08.05, 10:17
          he, he - Medicaid - super ubezpieczenie!
          Juz chyba lepiej, zeby chodzil do weterynarza po pomoc...
          • Gość: usa Re: Za darmo... IP: *.chello.pl 18.08.05, 10:18
            czy operacje na raka, chemioterapia, radioterapia tez sa bezplatne czy sie
            placi?
            • Gość: Doctor Medicaid jest dla biedoty IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 18.08.05, 10:24
              wiec wszystko za darmo!
              Problem w tym KTO I GDZIE cie przyjmie, zoperuje i poprowadzi calosc leczenia -
              zobaczywszy jakie masz ubezpieczenie!
            • Gość: amj02 Re: Za darmo... IP: *.hsd1.il.comcast.net 18.08.05, 15:46
              Oczywiscie ,ze sie placi. Placi sie w zaleznosci od ubezpieczenia i lekarza
              (nie ma stalej oplaty).Nie pamietam ile kosztowaly mnie 2 operacje ,
              radioterapia ponad $15 tys ( to zaplacilo moje ubezpieczenie + ja co-pay).
              Kazda moja wizyta u specjalisty (bez ubezpieczenia ) to koszt rzedu $400 i
              wiecej.
              • Gość: axx Re: Za darmo... IP: *.res.east.verizon.net 23.08.05, 14:02
                Jednak nie jest tak zle. Ponad 40 mln. amerykanskich psow i kotow posiada
                ubezpieczenie zdrowotne.A koszty leczenia milusinskich sa bardzo wysokie.
                Wszystko sie wyrownuje w ostatecznym rachunku. Ponad 50 mln amerykanow a o
                immigrantach nie wspominam takowego nie posiada. Ponad 20 mln jest na samym
                welfare tylko.Wynika z tego ze jest to kraj w pelni socialistyczny bo ludzie
                tutaj zyja dlugo i byc moze nawet i szczesliwie w pelni utrzymywani przez
                panstwo. Prawdziwy kapitalizm to byl w Polsce socialistycznej gdzie nie bylo
                zadnego welfare ani unemployment czy zwyczaju ubezpieczania psow.
                • memento77 Re: Za darmo... 02.09.05, 09:07
                  System ubezpieczen med. w US jest najgorszym systemem na swiecie. Z "wierzchu"
                  wydaje sie OK ale bez drogiego ubezpieczenia mozna zapomniec o dobrej opiece.
                  • jp.hi Re: Za darmo... 02.09.05, 10:00
                    Patrzac od strony ekonomiki kraju i obywatela jest to najlepszy system na
                    swiecie.
                    Nikt tu nie musi placic przez niemal cale swoje zycie za ochrone zdrowia kogos
                    innego. Te pieniadze zostaja w kieszeni kazdego. Co kto zrobi z nimi to juz
                    jego sprawa.
                    Polacy jednak tesknia za socjalizmem i rozbudowana opieka panstwa. Nie chca
                    przyjac do wiadomosci ze przez to panstwo jest biedne i kazdy jego obywatel.
                    • Gość: axx Re: Placisz dwa razy. IP: 5.5R* / *.nyc.untd.com 03.09.05, 14:06
                      W USA kazdy kto tutaj mieszka placi przez cale zycie na opieke medyczna.
                      Placi przez swoje podatki. Prosze zobaczyc zreszta ile Kongres uchwala co roku
                      na opieke medyczna. Jest to zapewnie druga pozycja po obronie. Placisz i Ty
                      ale o tym nie wiedziales. Jezeli nie posiadasz ubezpieczenia z pracy to mozesz
                      sobie kupic. Placisz wiec drugi raz. To Ci sie podoba a mnie nie. Ja chce
                      placic tylko jeden raz.
                      • w357 W USA NIC NIE JEST ZA DARMO. 03.09.05, 23:57
                        !!!!!!!!!!!!!
                        Nawet jak Cię zamkną, to zapłacisz za chamburgera.
                      • jp.hi Re: Placisz dwa razy. 04.09.05, 10:30
                        Alez oczywiscie kazdy kto zarabia powyzej $10tys/rok musi placic podatki. Co
                        nie oznacza ze placi na ochrone zdrowia swojego sasiada ktory choruje i niema
                        wykupionego ubezpieczenia medycznego, tak jak to jest np w Polsce.
                        Mylisz ochrone zdrowia z pomoca socjalna panstwa. To prawda ze z naszych
                        pieniedzy (placacych tax), pomaga sie biednym. Osobiscie nie mam nic przeciwko
                        temu.
                        • Gość: axx Re: Placisz dwa razy. IP: 5.5R* / *.nyc.untd.com 05.09.05, 03:13
                          Takich co nie maja wykupionego ubezpieczenia jest w USA 45.8 miliona.Wcale to
                          nie oznacza ze sa na welfare bo to przeciez nastepna grupa na ktora wydaje sie
                          okolo 17 miliardow $. Z podatkow niestety rzad oplaca ubezpieczenie
                          wojska,policji,urzednikow i innych. Oplaca rowniez wydatki emerytom. Ale placa
                          wszyscy. Tylko redystrybucja jest niewlasciwa. Gdybym byl niezadowolony z
                          ubezpieczenia panstwowego to oczywiscie moglbym sobie dokupic taka polise. Ale
                          ja go nie mam a place. Tych ludzi jest troche za duzo bo 45.8 mln bez
                          ubezpieczenia nie liczac oczywiscie nielegalnych i gdzies okolo 20 mln na
                          welfare. Zreszta te liczby sie zwieksza po tym tajfunie. Generalnie system jest
                          zly. Dlatego oddam dlos na tego kandydata ktory to bedzie chcial zmienic .
                          (przypuszczam ze bedzie to pani Clinton)
                          • jp.hi Re: Placisz dwa razy. 05.09.05, 03:53
                            Piszesz, ze twoim zdaniem ten system jest zly i ze wydaje sie z budzetu za
                            duzo. Jednoczesnie chcesz poprzec Hilary choc wiadomo ze ona chce aby te
                            wydatki zwiekszyc wielokrotnie.

                            Wybacz ale co piszesz to maslo maslane. Musisz sie zdecydowac czy chcesz
                            wyzszych podatkow i wiekszej opieki czy odwrotnie. Wieksze podatki to
                            biedniejszy obywatel i cala gospodarka panstwa.

                            Chesz socjalizmu w USA? O to ci chodzi?
                            Cos na wzor Kanady? Podwyzszyc podatki dwu, trzykrotnie i placic kazdemu na
                            jego ubezpiecznie. Bez wzgledu na to czy on go potrzebuje czy nie?

                            Osobiscie uwazam ze ten system jest najlepszy z mozliwych.
                            Mam nadzieje ze podobny przujmnie niedlugo Polska. Wiem ze tusk jest za tym.

                            Podobnie jest z funduszem Social Security. Byc moze plan Busha moglyby byc
                            lepszy ale jest w nim za duzo znakow zapytania i niebezpieczenstw.
                            Zakladajac ze gospodarka Amerykanska bedzie sie rozwijac tak dynamicznie jak
                            dzisiaj to oczywiscie dobrze aby te pieniadze byly w ruchu. Czyli byly w cos
                            inwestowane i tym samym pomnazane. Jednak panstwo musialo by zagwarantowac ze w
                            przypadku ich braku samo dolozy. Wtedy jednak powstanie pytanie z czego.
                            Ten obecny jest bezpieczny dla obywatela.
                            • memento77 Re: Placisz dwa razy. 05.09.05, 07:46
                              jp.hi nie pisz o socjalizmie, nie o to tu chodzi... Nadal bede przy swoim, ze
                              USA ma najgorszy system sluzby zdrowia na swiecie ale Ameryke stac na to. I
                              demoralizacja wsrod lekarzy nie jest mniejsza jak w Polsce.

                              • jp.hi Re: Placisz dwa razy. 05.09.05, 08:53
                                Ok. Konczac ta dyskusje kazdy zostanie przy swoim zdaniu.
                                Jestes za rozbudowana ochrona socjalna panstwa? OK. Ja to rozumiem. Jednak
                                musisz ciagle zdawac sobie sprawe z jej ceny. Przykladow masz na swiecie wiele.
                                Chocby Niemcy. Przyrost gospodarczy, tego jednego z najbogatszych krajow
                                swiata, niemal zerowy. Juz sami Niemcy maja tego dosyc.

                                Jestem zdania, ze lepiej dac te pieniadze ludziom czyli zmniejszyc podatki i
                                niech oni sie sami nimi gospodarza. Jeden wyda je na studia, inny dolozy do
                                kupna domu, jeszcze inny na lekarza bo akurat go bedzie potrzebowal.

                                Zauwaz ze poza platnym ubezpieczniem medycznym ciagle istnieje tu ochrona
                                biednych wiec nic zlego sie nie dzieje.
                                Demoralizacja lekarza jest tym wieksza im mniej kontroli na nim. Jezeli
                                lekarzowi placi panstwo lub firma ubezpieczeniowa, on zawsze moze tam cos
                                dopisac i rachunek zawyzyc. Jednak jak sam pacjent ma kontrole nad platnoscia,
                                nic taki lekarz nie naciagnie.
                                Tu w USA jest taka zasada ze twoja kampania ubezpieczeniowa nie zaplaci dopoki
                                ty nie podpiszesz ze rachunek sie zgadza.
                                • Gość: xxxx lekarze oszukuja formy ubezpiczeniowe.w USA IP: *.chello.pl 05.09.05, 09:38
                                  Wcale nieprawda ze pacjent musi podpisac rachunek, nigdy mi sie cos takiego nie
                                  zdarzylo. Lekarz bierze copayment 10 dollars, i mowi ze rachnek wysle do
                                  ubezpieczenia, lekarz moze podac taka sume jak mu sie podoba, i oszukiwac firmy
                                  ubezpiezeniowe, a jesli jest zza polskiej wschodniej granicy to ryzyko ze jest
                                  powiazany z Mafia i lepiej z nim nie zadzierac. Lekarzy z Pakistanu, Indii
                                  robia podobnie.
                                  • Gość: axx Re: lekarze oszukuja formy ubezpiczeniowe.w USA IP: 5.5R* / *.nyc.untd.com 05.09.05, 15:43
                                    Robia je w jajo jak tylko moga. Osobiscie nigdy nie podpisywalem zadnego
                                    rachunku i tak naprawde niewiele mnie to obchodzi jak mam ubezpieczenie. Tylko
                                    20 $ za wejscie. Natomiast mialem inna sytuacje z dentysta z uwagi na limit
                                    ubezpieczenia ograniczony do 1 tys.$ na rok. Dentysta wystawil wycene uslugi.
                                    Byla wysoka znacznie przekraczajaca limit ubezpieczenia. Ale jakos sie
                                    dogadalismy bo przeciez cash jest krolem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka