tofu9
25.10.05, 22:14
Bo ja juz glupieje ...
7 lat temu przyjechalam z mezem do US (Phoenix).Przez kolejne lata zajmowalam
sie dzieckiem, moj maz pracuje w dobrej firmie, jest niezlym
specjalista.Awansowal.Zarobki wystarczaja nam na godziwe, ale na pewno nie
hulaszcze zycie.
Problem w tym, ze ja mam juz dosc.Nie zanosi sie na powrot, uzyskalismy GC,
dziecko pooszlo do szkoly, a ja ...humanistka\ (po polonistyce), wciaz nie
wiem , co ze soba zrobic...
Ideatzw.bylajekiej pracy mnie pzreraza (skladalam podania o prace w mallu,
jakies kosmetyki, ciuchy, biblioteka)- nic nie wypalilo...
Zupelnie nie mam pomyslu na siebie i to mnie frustruje maksymalnie .
Moze ktos cos wymysli, moze jaks idea pracy pomiedzy Polska a Stanami , nie
wiem...?