Dodaj do ulubionych

Pytanie...

07.02.06, 19:17
Witam. Pare lat temu pozostalam na terenie USA o kilkanascie dni dluzej niz
wazna byla moja wiza turystyczna. Dodam ze wtedy bylam w zwiazku malzenskim z
tamtejszym obywatelem. Mam pytanie
Obserwuj wątek
    • Gość: - Re: Pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 19:43
      a to zalezy czy byla zlozona petycja emigracyjna na Ciebie po slubie z
      obywatelem?
      • tojann Re: Pytanie... 07.02.06, 19:49
        Wiem ze byl rozpoczety proces starania sie o green card. Mialam tez advanced
        parole. Ale nie wiem nic o 'petycji emigracyjnej'.
        • Gość: - Re: Pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 19:58
          chodzi mi o staranie sie o GC(jako proces emigracyjny).
          • jj19 Odpowiedz. 07.02.06, 20:16
            Lekko podmeczony jestem wiec dzisiaj odpowiem tylko powaznie :).
            Dostaniesz wize. Nie ma powodu dla ktorego mialabys nie dostac.
            Najlepszym sposobem aby sie o tym przekonac jest zlozenie wniosku
            wizowego. W przypadku ewentualnego pytania wyjasniajacego w konsulacie
            powiesz to co napisalas na forum.
            Powodzenia,
            jj.
            • tojann Re: Odpowiedz. 07.02.06, 23:51
              dziekuje, jednak bardziej zastanawialam sie czy urzednik na lotnisku w NY nie
              bedzie robil problemu
              • jj19 Zastanawianie sie :). 08.02.06, 02:26
                tojann napisała:

                "... jednak bardziej zastanawialam sie..."

                Zalozmy, ze bedzie i ktos Tobie to zasugeruje na forum.
                Nie bedziesz wiec sie ubiegala sie o wize?
                Dam Tobie wiec druga opinie. Nie bedzie prawie na pewno.
                Po otrzymaniu wizy przylecisz do Stanow bez klopotow.
                Kolejne powatpiewajace pytania zadaj juz po zlozeniu
                wniosku wizowego. Ok? Jezeli chcesz to moge Ciebie wirtualnie
                potrzymac zapewniajaco za reke podczas wizyty w konsulacie.
                Odrobine optymizmu i asertywnosci zycze, przydadza sie w Stanach :),
                Pozdroofka,
                jj.
                • tojann Re: Zastanawianie sie :). 08.02.06, 18:37
                  Jesli ktos napisalby na forum ze bedzie, to pewnie i tak zlozylabym wniosek. Do
                  konsulatu wybiore sie jak tylko cos sobie zorganizuje tam. A takiego wsparcia
                  bede baardzo potrzebowac, na jaki adres wtedy pisac ?
                  Optymizmu mam w nadmiarze, nad asertywnoscia za to musze sporo popracowac.
                  Tez pozdrafiam :).
                  tj
                  • Gość: Waski Re: Zastanawianie sie :). IP: *.dol.gov 08.02.06, 20:15
                    Jak zostalas tylko kilka dni po wizie to nie ma problemu. Tutaj jest tak ze
                    jezeli zostalas w stanach po skonczonej wizie nie wiecej niz 60 dni to nie ma
                    zadnego problemu.
                    A maz powinien zlozyc na Ciebie wniosek o wize malzenska czyli wypelnic forme I-
                    130. To moze zajac od 3 miesiecy do roku.

                    Waski
                    • polon.a Czytanie (ze zrozumieniem). 08.02.06, 20:22
                      Gość portalu: Waski napisał(a):


                      "A maz powinien..."

                      Nie czytasz uwaznie :).
                      • Gość: Waski Re: Czytanie (ze zrozumieniem). IP: *.dol.gov 08.02.06, 21:11
                        Nie rozumie. Jak ona chce sie starac o wize emigracyjna to maz musi wyslac
                        wniosek o to nie ona.
                        • polon.a Re: Czytanie (ze zrozumieniem). 08.02.06, 22:38
                          Gość portalu: Waski napisał(a):

                          " Nie rozumie(m)."

                          Sprobuje jeszcze jasniej. Ona NIE MA meza.
                          • Gość: Waski Re: Czytanie (ze zrozumieniem). IP: *.hsd1.md.comcast.net 09.02.06, 03:02
                            >Dodam ze wtedy bylam w zwiazku malzenskim z tamtejszym obywatelem.

                            To teraz juz nie jest?
                            • polon.a Jeszcze jasniej. 09.02.06, 03:29
                              Gość portalu: Waski napisał(a):

                              "...wtedy bylam..."
                • Gość: Daria Re: Zastanawianie sie :). IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 08.02.06, 23:33
                  Nikt ci nie pomoze. To czy nie bedzie jakis balwan robil ci problemow na
                  lotnisku zalezy tylko od twojego szczescia i jego humoru. moja corka /jestem
                  obywatelka USA/ pare lat temu miala problemy przy wjezdzie do Stanow pomimo, ze
                  nigdy nie przeterminowala pobytu poprzednio. Miala pecha i taki sukinsyn
                  doprowadzil ja do ogromnych nerwow i mnie . W koncu ja wpuscil dajac wize na
                  trzy miesiace. My zas bylysmy chore z nerwow i bezsilnosci.
    • Gość: - wazne ..byla GC IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.06, 22:05
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=205&w=36338211&wv.x=1&a=36396996
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka