19.06.08, 09:13
Mam pytanie czy polskie wykształcenie(magister, licencjat) liczą się w USA i
Kanadzie?
Obserwuj wątek
    • Gość: mango Re: Pytanie IP: *.dyn.optonline.net 19.06.08, 18:32
      Na tym forum ten temat byl wielokrotnie wyjasniany. Jezeli nie potrafisz
      wysilic sie na wiecej niz zadawanie pytan-twoim miejscem LENIU jest polandia. Na
      zawsze!! :-((
      • iwona.ck Re: Pytanie 19.06.08, 19:16
        Leniem to może jesteś ty! Nie wiem co było wyjaśniane wcześniej nie przesiaduje
        całymi dniami na necie przeglądając posty z całego roku może Ty masz na to
        czas.. Jeżeli nie miałeś przyjemności odpowiedzieć na pytanie to nie trzeba było
        odpisywać
        • Gość: Epsilon Re: Pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.08, 20:56
          No więc moim zdaniem te wszystkie twoje dyplomy i odznaczenia z
          Polski mozesz sobie w buty włożyć. Nikogo to nie będzie tam
          interesowało. Jeżeli masz jakąś unikalną specjalność i związane z
          tym umiejętności, które można sprzedać to z głodu nie zginiesz.
          Zakładam, że znasz język i masz prawo pobytu nie na wizie
          turystycznej.
        • baltimore_fair Re: Pytanie 20.06.08, 00:36
          1. Zaden nawet najbardziej poszukiwany zawod w USA niec nie zdziala
          jezeli sie nie zna biegle, BIEGLE, jezyka angielskiego. Wszystkie
          swoje dyplomy i certifikaty angielskie mozesz sobie wlozyc wiesz
          gdzie, jezeli nie potrafisz swobodnie konwersowac o wszystkim.

          2. Zalezy jaki sie ukonczylo kierunek. Przedmioty universyteckie w
          USA przeliczane sa na kredyty. Srednio trudny przedmiot to 3 kredyty
          ale sa i przedmioty kredytowane po 6 kredytow (jak np. anatomia
          ludzka z laboratorium - to jakies 4 godziny wykladow i 3 godziny
          laboratorium tygodniowo). Musisz zgromadzic odpowiednia liczbe
          kredytow aby dostac dyplom ukonczenia uczelni wyzszej(odpowiednik
          polskiego magistra)lub collegu (odpowiednik polskiego licencjatu).

          3. Po przeliczeniu polskich przedmiotow na amerykanskie kredyty
          wychodzi, ze nie ma sie wystarczajacych kredytow do uzyskania
          amerykanskiego dyplomu i trzeba wrocic do szkoly.

          4. Niektore kierunki inzynieryjne spokojnie sa zaliczane (w wypadku
          mgr. inz.) i mozna zaczac pracowac ale i tak lepiej wrocic na
          uczelnie i zobaczyc jak wszystko dziala w USA.

          5. Niektore kierunki takie jak rehabilitacja czy pielegniarstwo
          wymagaja zdania egzaminu pnastwowego uprawniajacego do wykonania
          zawodu ale zanim to mozna zrobic trzeba przejsc proces przelicznia
          przedmiotow na kredyty. Zarowno studia rehabilitacyjne jak i
          prielegniarskie nie spelniaja wymogow amerykanskich standardow i
          trzeba wrocic na uczelnie, czasami nawet trzeba cale studia prawie
          powtorzyc. Dopiero po ukonczeniu amerykanskich studiow jest sie
          dopuszczonym do egzaminu panstwowego.

          6. Wszelkie studia typu: kulturoznawstwo, polskie prawo,
          politologia, historia i inne humanistyczne sa w USA bezuzyteczne i
          nic po nich nie mozna zrobic. Najlepiej wrocic z powrotem na
          uczelnie i studiowac cos uzytecznego. Od czasu do czasu zalicza
          jakis przedmiot polski w ramach przenoszenia kredytow.


    • Gość: asbierzeraz Re: Pytanie IP: *.dyn.optonline.net 20.06.08, 01:56
      Dla mojego pracodawcy (duza firma amerykanska zatrudniajaca ponad
      40 tys. ludzi) wystarczylo moje polskie wyksztalcenie: mgr inz.
      informatyki. Ale to bylo w czasach kiedy ocenialo sie, ze w USA
      brakuje blisko 300tys. programistow i wydawalo ie, ze ta liczba
      bedzie tylko stale rosnac.
      Nie sadze czy obecnie moglbym powtorzyc ten "sukces" w dobie
      rozwijajacego sie outsourcingu.

      Jednak nie watpie, ze zawsze sa jakies branze, w ktorych popyt na
      pracownikow moze byc porownywalny do tego co byl na programistow
      krotko przed rokiem 2000.

      Powodzenia.
    • Gość: dyplomowany Re: Pytanie IP: *.vc.shawcable.net 20.06.08, 05:07
      a moj szef wlasciciel firmy zatrudniajacej około 100,000 pracownikow
      byl bardzo zadowolny gdy zobaczyl moje świadectwo odbycia 6 lat w
      zakladzie karnym w Wołowie...a papiery miałem orginalne,a moj szef
      to nie byle kto tylko czesiek Piłka znany jako Bronek Lomek
      • testiculo Zolte papiery. 20.06.08, 06:54
        A moj obecny szef po obejrzeniu moich pozolklych papierow
        potwierdzajacych moj szescioletni pobyt na kursach w Tworkach
        zatrudnil mnie natychmiast do zawijania w sreberka zielonych
        pigulek z napisem prozac. Nadmieniam, ze firma jest miedzynarodowa
        i liczy razem z oddzialami 27,546 pracownikow.
        • Gość: asbierzeraz Re: Zolte papiery. IP: *.dyn.optonline.net 21.06.08, 18:46
          Brawo!!!

          Glupota poplaca wszedzie, ale chyba najlepiej w Stanach
          (wszyscy to wiedza). Wkrotce reszta swiata rozpozna ten cenny walor.
          Skoro trzeba to udokumentowywac wiec widac, ze jest spora
          konkurencja.

          Tak trzymac.
    • Gość: eee Dziwne ze Ortalion IP: *.hsd1.fl.comcast.net 20.06.08, 15:18
      jeszcze sie tu nie wypowiadal.Ale to nie sa tematy dla niego.On
      jest specjalista od macior
      • ontarian no wien sie wypowiem you dick head 20.06.08, 18:05
        up yours!

        ................//)
        ...............///
        ..............////
        .............////.//)
        ........///.////.///
        ....//.///.////.///.\\
        ...//.///.////.///..///
        ...\\\\\\\\\\\\\\\.///
        ....\\\\\\\\\\\\\\\//
        ......\\\\\\\\\\\\\\/
        .......\\\\\\\\\\\\
    • mcov to zalezy co to znaczy "licza sie" 20.06.08, 19:04
      Jesli jestes np. programista Javy z 5 latami doswiadczenia i masz
      polski dyplom, to szybciej znajdziesz prace niz amerykanski
      absolwent wyzszej uczelni bez doswiadczenia.

      Firmy szukaja ludzi ktorzy "will do the job", a nie tych ktorzy
      skonczyli tutaj studia. Najtrudniej znalezc pierwsza prace, a potem
      juz nikogo nie obchodza twoje papiery.
      • Gość: mango Re: to zalezy co to znaczy "licza sie" IP: *.dyn.optonline.net 20.06.08, 23:56
        Prawda, ma male szanse. Ale czy wiesz jak wysoka kare moze zaplacic pracodawca
        za zatrudnianie nielegalnego?

        >>Firmy szukaja ludzi ktorzy "will do the job">>

        Prawda najprawdziwsza, jednak firmy na pewno nie szukaja problemow i gwarantuje
        ze absolwent po koledzu(USA) dostanie prace, a doswiadczony nielegalny NA PEWNO NIE.
        Miejcie litosc i nie bajerujcie tu rodakow.
        • mcov moj wpis nie odnosil sie do "turystow" 21.06.08, 00:49
          Oczywiscie, "turysci" nie maja szans na prace za wiecej niz $12/h...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka