solaris31
28.08.10, 14:40
ech, na szczęscie, nie dzieci, tylko ja zapadłam na teże chorobę :(
męczę się od tygodnia, zmieniłam antybiotyk, bo pierwszy nie
działał, wciąż mam wysoką gorączkę, nic nie przechodzi franca :?
płuczę gardło czym się da i kicha :(
w tej chwili mam założony wenflon i pielęgniarka wrzuca mi zinacef
prosto do zyły w dawce jak dla kobyły . w efekcie dostałam bonusik w
postaci pokrzywki i grzybicy :/
a najgorsze jest to, że nie jest takie pewne, czy to w ogóle angina.
całkiem mozliwe, że mononukleoza :(
w poniedziałek idę do szpitala na badania i się zobaczy. schudłam
już 3 kg bo nie mogę niczego jeść :( piję szklankę dziennie w
porywach, bo nie jestem w stanie niczego więcej przełknąć.
w tej chwili obrabiam na zmianę tablety, sodę, szałwię, a-mole i
nic. poprawy żadnej, a ja wciąz zdycham przez gorączkę i bolące
gardło. lodów lekarz zabronił, bo leki się nie wchłaniają, ale
przynajmniej przez moment bolało mniej ... :(
macie jakieś rady na pozbycie się paskudztwa?