cui 13.06.14, 00:09 Przyznać się, która ogląda ;) Pierwszą połowę meczu otwarcia obejrzałam, drugą - przespałam. Za karę pogryzły mnie komary ;) Nie wiem o co chodzi, ale jakoś mnie ten mundial cieszy... Chyba odbija mi na stare lata ;) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zurawina100 Re: Mundial... 13.06.14, 06:53 Ja nie umiem oglądać meczu od początku do końca, no nudzi mnie to. Tak więc jak moi faceci oglądają, to ja czymś innym się zajmuję i tylko od czasu do czasu zerkam ( jak są bramki;)). A wczoraj tak jak Ty, na drugiej połowie zasnęłam;) Odpowiedz Link
aurinko Re: Mundial... 13.06.14, 08:23 demotywatory.pl/4350447/Drogie-Panie-ten-miesiac-bedzie-trudny :))) U nas na luzie, wszystkiego i tak nie da się obejrzeć, bo reszta spraw nie będzie leżeć odłogiem. A ja piany na ustach nie dostaję na hasło ''mecz'', jak Nm chce oglądać to niech ogląda, mi nie ubędzie, a i sama z ciekawości rzucę okiem ;) Odpowiedz Link
alcea3 Re: Mundial... 13.06.14, 08:47 Żadnym kibicem nie jestem,ciągle mimo tłumaczeń, nie wiem kiedy jest spalony ;) Oglądać jakoś lubię :) Wczorajszy mecz był naprawdę fajny! :) Tyle, ze rzadko siedzę i robię tylko to0, zazwyczaj prasuję, siedzę na komputerze i zaglądam" Mój nm, na szczęście taki "kibic" jak ja więc się nie musze wyprowadzać na miesiąc ;) Odpowiedz Link
metanira Re: Mundial... 13.06.14, 10:06 A wiecie, że ja mam tak głęboko zakorzenioną niechęć do piłki nożnej, że trudno jest mi uwierzyć, że jakakolwiek myśląca osoba może to serio lubić? ;) W żadnym razie nie chcę nikogo urazić, wiem, że jestem w mniejszości, ale nic na to nie poradzę. A jak jakaś kobieta twierdzi, że to lubi, to już jestem prawie pewna, że chce się przypodobać facetom ;) Ja po prostu NIGDY nie pojmę, jak TO można lubić. Nie zagryźcie mnie ;P I wkurza mnie, że cały świat dostaje pierdolca na punkcie piłki nożnej, że ona jest wszędzie. Niech sobie ją lubią, niech sobie kibicują, ale dlaczego osoby takie jak ja przez najbliższy miesiąc będą z każdej strony bombardowane mundialem. Strach lodówkę otworzyć... :/ I to nie jest tylko mundial co 4 lata, bo na zmianę z euro co 2 lata i właściwie ciągle coś w tym temacie jest. Odpowiedz Link
olga727 Re: Mundial... 13.06.14, 15:45 metanira napisała: > A wiecie, że ja mam tak głęboko zakorzenioną niechęć do piłki nożnej, że trudno > jest mi uwierzyć, że jakakolwiek myśląca osoba może to serio lubić? ;) W żadny > m razie nie chcę nikogo urazić, wiem, że jestem w mniejszości, ale nic na to ni > e poradzę. A jak jakaś kobieta twierdzi, że to lubi, to już jestem prawie pewna > , że chce się przypodobać facetom ;) Ja po prostu NIGDY nie pojmę, jak TO można > lubić. Nie zagryźcie mnie ;P Ja też nie należę do zagorzałych kibiców. ;) W domu,jestem jednak w przeciwwadze:mąż i dziewczyny oglądają(zwłaszcza starsza). ;) > I wkurza mnie, że cały świat dostaje pierdolca na punkcie piłki nożnej, że ona > jest wszędzie. Niech sobie ją lubią, niech sobie kibicują, ale dlaczego osoby t > akie jak ja przez najbliższy miesiąc będą z każdej strony bombardowane mundiale > m. Strach lodówkę otworzyć... :/ I to nie jest tylko mundial co 4 lata, bo na z > mianę z euro co 2 lata i właściwie ciągle coś w tym temacie jest. Najbardziej w piłce nożnej interesuje mnie..... kasa jaką na TO wydają. ;) Odpowiedz Link
solaris31 Re: Mundial... 13.06.14, 10:43 ja ;) może nie jestem fanką 100%, na pewno wszystkich meczów nie obejrzę, ale lubię oglądnąć dobrą piłkę na normalnym, a nie polskim poziomie ;) trudno o lepszy poziom niż na mundialu, więc będę sobie oglądac, na ile będę w stanie. Odpowiedz Link
myrtille Metanira 13.06.14, 11:12 Poważnie? Mój mąż nie lubi piłki, a ja kocham od czasów gdy Francja zdobyła mistrzostwo. Uczyłam się do egzaminów na studia i oglądałam mecze. Zidane, Petit, Henry. Wspaniały to był mecz. Odpowiedz Link
lipiec_2007 Re: Mundial... 13.06.14, 11:46 ja mam zapalonego fana pilki noznej (lat prawie 7). pozwolilam mu obejrzec pierwsza polowe, zeby nie bylo problemu z wstawaniem do szkoly. ja mecze bardzo lubie i chetnie ogladam:) pamietam jak na zlocie dwa lata temu ogladalismy mistrzostwa europy Odpowiedz Link
ankas4 Re: Mundial... 13.06.14, 13:04 U nas szał piłkarski ale szczęsliwie tylko Tymek szaleje;) , mąz średnio, a mnie to w sumie śmieszy, ze jacyś faceci latają po boisku jak wściekli, kłócą się , szarpią i wariują jak strzelą gola:))), uśmiałam się wczoraj jak widziałam tych emocjonujących się dorosłych mężczyzn:) My też pozwolilismy obejrzeć 1 połowe meczu wczoraj Tymonowi- ale dziś był nieprzytomny, ale szczęsliwy ,ze widział gole;), 2 połowe nagralismy i juz od raa odgrażał się ,ze po szkole zaraz siada i ogląda;) Odpowiedz Link
aga_junior Re: Mundial... 13.06.14, 13:13 Nie lubię, nie oglądam ;) M też nie. Największy kibic w domu to Maciuś ale w zbieraniu kart piłkarskich Odpowiedz Link
lucy_cu Re: Mundial... 13.06.14, 13:39 Metanira, ja też nie lubię. I o ile jestem jak najbardziej w stanie zrozumieć, że można lubić grać w piłkę nożną, to nie pojmę nigdy, jak można lubić to oglądać w telewizji. Dla mnie to nuda do kwadratu. Mój mąż czasem mecz obejrzy, moi synowie nigdy. I grać w nogę też nie lubią, chętnie grają w kosza. Ale to jest dokładnie jak ze wszystkim- no nie ma tak, żeby się wszystko wszystkim podobało. Odpowiedz Link
joasia83m Re: Mundial... 13.06.14, 13:47 Dawid obstawiał 3:1 i jest! :) Też pierwszą połowę obejrzeliśmy wspólnie, pierwszy raz w życiu oglądałam tak uważnie i z dokładniejszym komentarzem ze swojej prawej, niż z tv, już niemal każdego piłkarza z Brazylii znam. I najlepsze zgorszone poprawki młodego, ja: "o, znów karny będzie", młody: "nie karny, tylko rożny!!" Odpowiedz Link
ridibunda Re: Mundial... 13.06.14, 14:04 Ja oglądam z mężem obok i piwkiem w ręce:) Tylko że to oglądanie się kończy jak u wielu z Was tutaj, zasypiamy przed końcem bo oglądamy w łóżku na leżąco:) Ja wczoraj zarejestrowałam jeszcze karnego, mąż już nie. Ja lubię, chyba bardziej nawet niż mój chłop. Odpowiedz Link
alcea3 Re: Mundial... 13.06.14, 15:26 Uwielbiam zresztą ten kawałek :) www.youtube.com/watch?v=TGtWWb9emYI&feature=kp Odpowiedz Link
cui Re: Mundial... 14.06.14, 11:03 Oglądamy nadal :) Ja w drugiej połowie zawsze zaliczam zgon, i jak mówi moj M. mecz oglądają moje dziurki w nosie :) Jakimiś szczególnymi fanami piłki nożnej nie jesteśmy - z wyjątkiem Mikołaja, który zawzięcie trenuje piłkę 2 razy w tygodniu (niezły wycisk dostaje na treningach), kupuje książki o ulubionych klubach piłkarskich, w ogrodzie ma zaaranżowane boisko piłkarskie z bramkami a na urodziny zażyczył sobie piłkarskie podkolanówki (co za "tanie" dziecko :)). Odpowiedz Link