Dodaj do ulubionych

Giertychowa

27.03.07, 12:38
Barabara G., feministyczna aktywistka , spędza mi trochę sen z powiek. Co
sądzicie o tej pani? Współczujecie jej? Bo ja , co mnie dziwi, tak.
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Giertychowa 27.03.07, 12:39
      Nie. Dlaczego?
      • sir.vimes Re: Giertychowa 27.03.07, 13:10
        Rozpisywała się o depresji poporodowej swojej.

        I od razu wyobraziłam sobie całą historyjkę takiej siusiumajtki w MW , która
        poznaje Księcia. Myśli, że będzie różowo i świetlanie, ona jako Madonna z
        dziecięciem, on jako jej rycerz i władca - i wielkie rozczarowanie. Ale może
        znów imaginacja płata mi figle.

        Poza tym współczuję jej bycia szczekającym ratlerkiem męża.
        • verdana Re: Giertychowa 27.03.07, 13:14
          O, moim zdaniem ona ma własnie swego Rycerza, co niepomny na krytykę
          przeprowadza nieustepliwie Jedynie Słuszne Poglady, broni Życia oraz Tępi Zło.
          A onaż nie ratlerek, tylko Wierna Żona, Matka-Polka, stojąca wiernie u boku
          Pana i Wladcy.
          Czyli innymi slowy, ma co chciała.
          • falafala Re: Giertychowa 27.03.07, 13:50
            > Czyli innymi slowy, ma co chciała.
            Tylko skad ta depresja ;)
            Pewnie nawet kobieta sie nie zastanowi, ze depresja poporodowa to tak jej z
            nieba nie spadla, ale ma realne zrodlo, bardzo czesto w relacji maz zona.
            Depresje poporodowe dotykaja najczesciej kobiety o niestabilnej sytuacji
            spolecznej, domowej i co tam jeszcze. Swoja droga, ze sie przyznala, teraz to
            mozna sobie gdybac o jej szczesciu, itd. Ciekawe, swoja droga, jakim mezem jest
            Giertych, na ile swoje zacietrzewienie i nienawisc przenosi na grunt rodzinny.
            • verdana Re: Giertychowa 27.03.07, 14:43
              Nie, to jednak nie jest tak, ze depresja dopada tylko te kobiety, ktore mają
              rozinne klopoty. Ja bym obawiała się takiej interpretacji, bo to oznacza jednak
              dyskryminację kobiet, ktore po porodzie dostały depresji. Nie tylko sa chore,
              ale pewnie i złego męża mają. Albo im sie nie wiedzie.
              Czyli w skrócie same są sobie winne.
              • sir.vimes Re: Giertychowa 27.03.07, 14:47
                Dokładnie. źle wybrały a mogły lepiej.



                • sir.vimes Re: Giertychowa 27.03.07, 14:49
                  W ogóle dość często oskarża się kobiety o to, ze mogły sobie dobrze wybrać męża.
                  Że matka powinna dobrze wybierać ojca dla swoich dzieci.
                  Tak jakby kobiety miały zdolności telepatyczne i kryształowe kule na dodatek.

                  Co do Giertycha i Barbary - moim zdaniem on sobie ja po prostu "wychował".
                  Marzenie wielu panów w Polsce.
                  • verdana Re: Giertychowa 27.03.07, 15:42
                    A ja raczej mysle, ze to jestpewne srodowisko, które zajmuje się
                    chowem "wsobnym".
                    • falafala Re: Giertychowa 27.03.07, 19:41
                      Jak ktos sobie cos zle wybral, nie oznacza automatycznie ze jest sam sobie
                      winny. Wybierajac sobie partnera zyciowego nie jestesmy w stanie przewidziec
                      niczego i jest to zawsze pewna loteria, jeden trafia lepiej drugi gorzej i nie
                      ma tu nic do tego wina.
                      A depresje nie dotykaja bez przyczyny nie spadaja tak od nagle na szczesliwego
                      czlowieka bez powodu. Depresja poporodowa dotyka w duzej wiekszosci kobiety,
                      ktore maja jakies klopoty rodzinne.
                      • triss_merigold6 Re: Giertychowa 27.03.07, 20:17
                        Odbierasz ludziom zdolność do racjonalnego myślenia? Barbara G. poznała Romana
                        w określonym środowisku, jego poglądy były znane, ulubiony model rodziny
                        również więc pani nie powinna być niczym zaskoczona.
                        • sir.vimes Re: Giertychowa 27.03.07, 20:28
                          Ale to nie była żadna pani tylko 16-letnia kretynka.

                          A poza tym sądzę , że nie wszyscy mają zdolnośc racjonalnego myslenia. Czy
                          jakiegokolwiek.
                          • triss_merigold6 Re: Giertychowa 27.03.07, 21:35
                            Ślub wzięli kiedy miała więcej niż 16 lat.;)
                            Wiesz, naprawdę większych zdolności do podejmowania przytomnych decyzji
                            oczekuję od osoby po studiach. Giertychowa nie jest ciemną babą po sześciu
                            klasach podstawówki z zapadłej wsi i biedną jak mysz kościelna. Jakby jej się
                            coś nie podobało w układzie z Romanem to by odeszła.
                            • sir.vimes Re: Giertychowa 27.03.07, 21:44
                              Jakby jej się
                              coś nie podobało w układzie z Romanem to by odeszła.


                              Oj, nie zgadzam się. Masa wykształconych i niezależnych finansowo kobiet zyje w
                              nieszczęsliwych czasem wręcz koszmarnych i toksycznych związkach.
                              Ale czy związek pani G. jej nie odpowiada? Tego nie wiem. Myślę, ze jednak
                              odpowiada.
    • triss_merigold6 Re: Giertychowa 27.03.07, 17:00
      Nie współczuję. Uważam ją za szkodliwą idiotkę, która zamiast dawać publicznie
      głos powinna siedzieć przy garach albo szydełkować.
      Nie odczuwam żadnej solidarności płci z fanatyczkami.
      • sir.vimes Re: Giertychowa 27.03.07, 17:05
        powinna siedzieć przy garach albo szydełkować

        Jak jej mąż każe to pewnie zacznie... Jeżeli miałoby to poprawić mu i jego
        bandzie PR.
        Ja nie czuję "solidarności jajników" w stosunku do tej pani. Snuję sobie po
        prostu na jej temat niekoniecznie logiczne rozważania...
    • andziulindzia Re: Giertychowa 27.03.07, 21:42
      Absolutnie jej nie współczuję. Bo niby czego? To tak jakbym miała współczuć
      posłance Sobeckiej :)))
      A pani Giertych żyje po swojemu, wg ideałów swoich i swojego męża, z którym
      tworzą chyba całkiem zgraną i dobrze dobraną rodzinę. Tylko pozazdrościć takiej
      zgodności poglądów na życie.
      • sir.vimes O kurczę. Nie współczujesz Sobeckiej????? 27.03.07, 21:50
        Chyba nie masz grama empatii ;))))
        • sir.vimes Re: O kurczę. Nie współczujesz Sobeckiej????? 27.03.07, 21:52
          Żart, ofkors.

          Ale ja naprawdę współczuję Giertychowej tego szczekania na smyczy męża.

      • falafala Re: Giertychowa 27.03.07, 21:51
        A bo my na temat jej zycia mozemy sobie tylko dywagowac, bo co wiemy rownie
        dobrze moze byc szczesliwa, jak i nieszczesliwa. Ale madrosc palnelam ;)
        • iokepine Re: Giertychowa 28.03.07, 18:12
          A czytałyście to?
          stopfanatykom.blox.pl/2007/03/List-otwarty-do-Barbary-Giertych.html
          Zajefajne moim zdaniem:)
          • dagmama Re: Giertychowa 28.03.07, 20:00
            Extra!!!
          • andziulindzia Re: Giertychowa 28.03.07, 21:26
            Naprawdę rozumiem fakt, że pani Giertych może mieć prolajfowe, prorodzinne za
            wszelką cenę poglądy. Ale dlaczego nazywa się feministką? Chyba jej się
            absolutnie pomyliło. Może użyła nie tego określenia, o którym myślała?
            Świat mnie jednak nadal zaskakuje
          • triss_merigold6 Re: Giertychowa 28.03.07, 21:39
            Ot pozajączkowało się kobiecinie w głowie i używa terminów, których nie
            rozumie. Nie ona pierwsza, nie ona ostatnia.
            • iokepine Re: Giertychowa 29.03.07, 07:58
              Nie, to jest moim zdaniem celowe działanie, tak jak w przypadku Joanny Najfeld.
              Chodzi o przejęcie języka i kolejnego obszaru rzeczywistości.
              • kocia_noga Re: Giertychowa 29.03.07, 20:40
                Tez tak myslę,potem będzie,że to te prawdziwe feministki,oraz,że "polskie femi
                nistki uważają...".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka