Dodaj do ulubionych

Straszne slowo emigracja

IP: *.slip.csx.cam.ac.uk 24.08.02, 20:36
czytalam watek o powrocie do Polski, juz, juz chcialam tam cos odpisac, ale
nagle zaroilo sie od wulgaryzmow, wzajemnych oskarzen...
Dlaczego zycie za granica nadal wsrod Polakow wzbudza tyle emocji?
Ja od pieciu lat mieszkam za granica, wyjezdzalam na studia, nie emigrowalam
wtedy, nie myslalam czy wroce czy nie - ale chcialam swiat zobaczyc. Nie wiem
czy wroce do Polski czy nie, ale na razie chce pomieszkac za granica, teraz
chce wyjechac z Anglii, bo tam juz kilka lat to sporo, mozna zobaczyc cos
jeszcze, pojechac gdzies indziej.
Dlaczego wyjechanie z Polski brzmi jak jej porzucenie? Polacy maja zyc w
Polsce, Niemcy w Niemczech a Meksykanie w Meksyku? Ja mieszkam w miescie
gdzie spotykam ludzi z calego swiata, wiem ze niektorzy potem wyjada, pojada
gdzies dalej, jeszcze gdzies pracy szukac, jeszcze cos zobaczyc. Dlaczego nie?
Dlaczego wracanie czy nie wracanie do Polski jest nadal dla tylu osob niemal
moralnym problemem?
Obserwuj wątek
    • karelia Re: Straszne slowo emigracja 24.08.02, 20:43
      a gdzie maja zyc Indianie? W Indiach? A Cyganie , na Ksiezycu? No ale zarty na
      bok,
      chyba to jest takie stare , tradycyjne myslenie, ze Polska, ojczyzna , honor,
      smierc na polu chwaly..... nic nie umniejszajac tym pojeciom. Ale idzie NOWE,
      swiat sie zmienia w szybkim tempie i albo nadazamy za zmianami albo nie .
      Swiat sie szalenie skurczyl, zmniejszyly sie odleglosci, tylko w naszej
      psychice zmiany nastepuja wolno i odleglosci sie nie zmniejszaja. Polska przez
      wiele lat byla krajem odizolowanym, zamknietym, ludzie nie mieli mozliwosci
      wyjazdu ( pieniadze, paszporty, zaproszenia....) i wszystko co sie wiazalo z
      pojeciem " zagraniczne" wzbudzalo tyle emocji. Moze to nam zostalo do dzis?
    • Gość: Grzesio Agato IP: *.proxy.aol.com 24.08.02, 20:56
      Bardzo interesujace spojrzenie i ciekawy post, choc pytanie, jak sie troche
      zastanowic, retoryczne...
      No, ale niech tam...Polska traktuje emigracje w opisany przez Ciebie sposob tak
      a nie inaczej, poniewaz Polska jest prowincjonalno-zasciankowa.
      Polaka, to przeciez Polacy, ludzie tworza kazda nacje.
      Ci co zostali , mierza sie ze swym kulawym losem i glosza, ze sa lepsi, bo
      zostali. Bo sa zwiazani ze swym miejscem i krajem, bo sa patriotami, bo ich
      miejsce jest "tu i teraz". To wszystko to stek klamstw, bo w naturze czlowieka
      lezy przeciez ciekawosc swiata...Oczywiscie, nie wszyscy musza jechac "w
      swiat", studiowac, pracowac za granica. Robic tam kariery. Zwaz, ze Polacy tez
      wyjezdzaja, ale ich pobudki sa nieco inne. Gros wyjezdza "na troche" ,by
      sprzedac swe zdrowie i czas gdzies w pracy ponizajacej ludzkiej godmnosci i
      potem "wraca". Niektorzy wracaja po 20, 30 lat. Niektorzy cale zycie.Dlatego
      zyja jak szczury w swych gettach, sa posmiewiskiem mieszkancow kraju w ktorym "
      na troche" utkwili. Ci, co maja troche bardziej otwarte horyzonty, nie mysla co
      dzien o powrocie , tylko tak jak Ty ( brawo !) , zyja tam gdzie ich los rzucil,
      nie gloszac, ze jutro wracaja albo za 5 lat, albo nigdy.
      Dalsza nasza tragedia prowincjonalozmu i zasciankowosci, to zamkniece na i
      lekcewazenie tych co mieszkaja za granica. Dobrze, ze nadmienilas gdzies tam
      Meksyk. Meksyk ma madra polityke w odniesieniu do swej emigracji, prezydent
      Meksyku bronil do konca swego obywatela skazanego na smierc i pokazal nawet
      Bushowi, gdzie sie reka zgina, gdy ten zapraszal go do Teksasu...
      My mamy te polityke glupia, a nawet w rzeczy samej, w ogole jej nie mamy.Nasz
      prezydent zas byl w US ucalowac prez. Busha w tyleczek. To zamiast podjecia
      proby uregulowania stosunkow na linii Polska - wychodzstwo ( liczne bardzo w
      USA)
      Osobicie to USA to moj trzeci kraj pobytu...mam 3 obywatelstwa, planuje
      posiedziec tu jeszcze troche i ... nie , nie wracam. Posteruje z powrotem do
      Europy, bardzo kusza mnie Czechy....
      Pozdrawiam, tak trzymac !!!!
      Greg.
      • Gość: maniak Re: Agato IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.08.02, 21:00
        podpisuje sie pod postem grzesia obydwiema rekami sama prawda
        • Gość: burak Re: Agato IP: *.proxy.aol.com 24.08.02, 21:14
          greg -idioto moze Jurek-pierdolisz androny
      • Gość: dorota ciekawe też jest IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.02, 22:04
        skąd wzięło się tak szowinistyczne podejście i traktowanie wyboru miejsca
        zamieszkania w kategoriach patriotyczno moralnych. Idea państw etnicznych,
        czyli jednonarodowych to wszak produkt dość świeży (choć od początku dosyć
        nadpsuty). Wcześniej wędrówki pojedynczych osób, rodzin a nawet całych wiosek
        lub plemion w poszukiwaniu lepszych warunków bytowania, wolności religijnej,
        edukacji, etc. były normą. A tu nagle wszyscy mają siedzieć na dupie od
        przyjścia do zejścia. A jak nie to anatema. Głupi pomysł. Pozbyć się.
      • Gość: leosia Re: Agato.. do Grzesia IP: 130.68.2.* 25.08.02, 01:47
        Gość portalu: Grzesio napisał(a):

        Oj Grzesiu , Grzesiu niesiesz to swoje brzemie na plecach. Idziesz to wiejska
        droga i nie widzisz biedaku ze z worka sypie ci sie ten piasek.

        Jaki znowu >>>>kulawy los>>>>

        Pracowalem w Polsce w zawodzie dekoratora, plywalem sobie zaglowka po jeziorze
        Zywieckim.
        Jakos bieda nie zagladala mi w oczy i nie mowilem ze jestem lepszy patriota bo
        mam jacht - typu omega.

        Jestem w USA i nie zmienilem swojej pracy na sprzatanie czy zmywanie. Pracuje w
        swoim zawodzie robie to samo co w Polsce i tez plywam jachtem .
        Kazdy czlowiek robi to co lubi.
        Wyobraz sobie ze nikt sie nie smieje ze mnie, ze ze zaprosilem na wycieczke
        zaglowka kilka osob z FORUM.

        Polonia to nie tylko szczury zyjace w .........
        Polonia to sa pracowici ludzie ktorych stac na... 40 m po pokladzie jacht
        zaglowy ktory doplynal jako pierwszy w regatach na wyspy Bahama.

        Nie posmiewiskiem sa polacy..... ale sa zauwazeni i dostali dyplom za to ze 3
        jachty tam doplynely.


        Kolego Grzes to ze swoje wlasne zycie porownujesz do szczura to nie zanczy ze
        POLONIA jest posmiewiskiem .
        Polacy startuja w regatach AMERICA CAP gdzie koszt uczestnictwa jest liczony w
        milionach dolarow.
        Jedni ludzie lubia szczury a ini $$$$
        wydaje mi sie ze wiem co ty lubisz i co osiagnales w swoim zyciu.
        Wystarczy dobrze czytac miedzy wierszami twojego listu.
        Ja nie mam milionow na koncie ale kupuje jacht za kilka tysiecy zielonych.
        • Gość: Grzesio Do leona IP: *.proxy.aol.com 25.08.02, 02:21
          Poczatkowo mialem Ci doradzic, bys jeszcze raz przeczytal moj post, ale
          stwierdzilem ze nawet gdybys to zrobil 25 razy, to niewiele to da, bo ty po
          prostu nawet w przyblizeniu nie zrozumiales sensu tego postu.
          Malo tego, nieswiadomie zupelnie chyba, potwierdzasz nasze tezy dotyczace
          emigracji i polskiego wychodzstwa.
          Nastepnym razem, jak nie jestes do konca pwewien o czym inni rozmawiaja, to
          milcz, by wyskoczysz znow jak Filip z konopii i tylko wstydu sobie znow
          narobisz.
          A jesli dalej bedzie Cie dreczyc ciekawosc, o czym my tu sobie rozmawiamy, to
          popros moze kogos by przeczytal te posty i potem tobie to wytlumaczyl?
      • Gość: prawda prawda IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 25.08.02, 10:54
        czesc kiedys pisalem wiecej, ale teraz mi sie niezardzo
        chce ciagle te same potyczki. Kazdy udowadnia swoja racje.
        Keiedys moja mama powiedziala mi ze w pewnym momencie
        trzeba skonczyc jaka kolwiek dyskusje. Bo jak ktos jest
        upierdliwy do nie dojdzisc z nim do porozumienia i wtedy
        mozna mu powiedziec ze "twoje na wierzchu przyjdzie pies
        i nasra"
        To tak troche mocno i obrazowo.
        Ale prawda jest jedna i bardzo prosta niestety polacy
        maja bardzo male poczucie wlasnej wartosci. Z tego wynika
        od razu zazdrosc i zarozumialstwo.
        Oraz jeszcze jedna cecha z tego wynikajaca
        "A CO INNI NA TO POWIEDZA"
        Ja osobsice mam to gdzies. Bo jak bym sie tym przejmowal
        co na to "ludzie powiedza" to bym juz dawno wyladowal u
        czubkow.
        Moje zycie to jest moje zycie. Jak ktos bedzie placil
        moje rachunki to wtedy moze mi robic tyrady!!!!!!!
        A w innym przypadku to niech sobie gada ile chce byle mi
        tylko w droge nie wchodzil.
        Mam codowna zone i dzieci i to sa towarzysze mojej
        wedrowki zyciowej. A co z resza ? To przypadkowi
        widziowie . Jak sie komus cos nie podoba to niech sie nie
        patrzy.
        Ja wyznaja zasade nikomu nie wyrzadzac krzywdy.
        Swiadomie czy nieswiadomie.
        Wyjechalem ponad 20 lat temu nigdy nie zalowalem i nie
        zastanawalem sie nad powrotem. Mimo wszystko dziwia mnie
        ludzie ktorzy caly czas pluja na polonie. Po teraz dzieki
        internetowi i TV moza sie juz przekonac ze zycie na
        zachodzie jest inne. I uszanowac czyjac decyzje ze wybral
        w swoim zyciu taka droge.
        Ale najpierw trzeba miec szacunek do samego siebie

        prawda


        Gość portalu: Grzesio napisał(a):

        > Bardzo interesujace spojrzenie i ciekawy post, choc
        pytanie, jak sie troche
        > zastanowic, retoryczne...
        > No, ale niech tam...Polska traktuje emigracje w opisany
        przez Ciebie sposob tak
        >
        > a nie inaczej, poniewaz Polska jest
        prowincjonalno-zasciankowa.
        > Polaka, to przeciez Polacy, ludzie tworza kazda nacje.
        > Ci co zostali , mierza sie ze swym kulawym losem i
        glosza, ze sa lepsi, bo
        > zostali. Bo sa zwiazani ze swym miejscem i krajem, bo
        sa patriotami, bo ich
        > miejsce jest "tu i teraz". To wszystko to stek klamstw,
        bo w naturze czlowieka
        > lezy przeciez ciekawosc swiata...Oczywiscie, nie
        wszyscy musza jechac "w
        > swiat", studiowac, pracowac za granica. Robic tam
        kariery. Zwaz, ze Polacy tez
        > wyjezdzaja, ale ich pobudki sa nieco inne. Gros
        wyjezdza "na troche" ,by
        > sprzedac swe zdrowie i czas gdzies w pracy ponizajacej
        ludzkiej godmnosci i
        > potem "wraca". Niektorzy wracaja po 20, 30 lat.
        Niektorzy cale zycie.Dlatego
        > zyja jak szczury w swych gettach, sa posmiewiskiem
        mieszkancow kraju w ktorym "
        >
        > na troche" utkwili. Ci, co maja troche bardziej otwarte
        horyzonty, nie mysla co
        >
        > dzien o powrocie , tylko tak jak Ty ( brawo !) , zyja
        tam gdzie ich los rzucil,
        >
        > nie gloszac, ze jutro wracaja albo za 5 lat, albo nigdy.
        > Dalsza nasza tragedia prowincjonalozmu i
        zasciankowosci, to zamkniece na i
        > lekcewazenie tych co mieszkaja za granica. Dobrze, ze
        nadmienilas gdzies tam
        > Meksyk. Meksyk ma madra polityke w odniesieniu do swej
        emigracji, prezydent
        > Meksyku bronil do konca swego obywatela skazanego na
        smierc i pokazal nawet
        > Bushowi, gdzie sie reka zgina, gdy ten zapraszal go do
        Teksasu...
        > My mamy te polityke glupia, a nawet w rzeczy samej, w
        ogole jej nie mamy.Nasz
        > prezydent zas byl w US ucalowac prez. Busha w tyleczek.
        To zamiast podjecia
        > proby uregulowania stosunkow na linii Polska -
        wychodzstwo ( liczne bardzo w
        > USA)
        > Osobicie to USA to moj trzeci kraj pobytu...mam 3
        obywatelstwa, planuje
        > posiedziec tu jeszcze troche i ... nie , nie wracam.
        Posteruje z powrotem do
        > Europy, bardzo kusza mnie Czechy....
        > Pozdrawiam, tak trzymac !!!!
        > Greg.
    • Gość: PawelD jedno slowo: IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 24.08.02, 23:58
      zawisc...

      bo przeciez po co ida na strony polonijne? co ich tam przygnalo?

      pozdrowienia dla wszystkich ludzi dobrej woli
      - w Polsce i za granica

      z promiennego dzis Melbourne


      Pawel
      • jajecznica1 Re: jedno slowo: 25.08.02, 00:55
        Bravo !! - czlowieku z Melburne !! - ZAWISC !!!! - to slowo jest odpowiedzia
        na wszystkie pytania dotyczace tych co na emigracji a tych co pozostali w
        kraju bo nie dostali na czas paszportu, wizy,lub poprostu srali w portki ze
        strachu zeby wyjechac w nieznane,bo mieli do stracenia ogrodek dzialkowy lub
        male mieszkanko w betonowym bloku a dzis z zawiscia spogladaja na tych co po
        latach wracaja na wakacje do Polski zagladajac zezem do ich portfeli. Stad
        pytania na Forum "ile zarabiacie itp " !!!!
        • Gość: burak Re: jedno slowo: IP: *.proxy.aol.com 25.08.02, 02:43
          macie panowie racje ZAWISC TO JEST TO
          Jestem zawistny bo moji przyjaciele ktorzy zostali w Polsce
          teraz w wieku XX lat zostali bezrobotnymi,bo.........
          ja tez bym chcial na kuroniowke!!!
          Jak juz pisalem w wspomnianym powyzej watku
          ABY POWROCIC TRZEBA WYJECHAC
    • Gość: Niezalezny. Re: Straszne slowo emigracja IP: *.prem.tmns.net.au 25.08.02, 02:57
      Zanim podejmiesz decyzie o powrocie zbadaj sie,w anglii tyle egzotyki ze
      wszystko mozliwe, wiadomo jak polki sie zachowoja za granica !!
      • dundee_girl Re: Straszne slowo emigracja 25.08.02, 03:04
        Uswiadom mnie jak Polki zachowuja sie za granica?
        • Gość: Grzesio Dundee.... IP: *.proxy.aol.com 25.08.02, 04:35
          Prosze, nie daj sie odciagnac od glownego nurtu dyskusji.
          Jest to interesujacy temat i ciekawa dyskusja.
          Niestety, jak w 80% procentach tego typu watkow, wtracaja sie w nurt osoby,
          ktore "chca mowic o dupie".
          To znaczy, "my chcemy o slupie, oni chca o dupie". W ten to sposob rozmowa
          rozmydla sie zanika gdzies tam jej sens . ( patrz chocby: moj post do Agaty i
          odpowiez leosia....lzy leca).
          Naukowo tego typu dyskusje nazywa sie "slupodupiarska". Unikajmy tego.
          • jajecznica1 Re: to evrybody.. 25.08.02, 06:13
            ja,ja,ja du bist recht !!!!!!! kine fragen !!!!!
          • Gość: burak Regrzesio IP: *.proxy.aol.com 25.08.02, 10:05
            Meksyk ma madra polityke w odniesieniu do swej emigracji, prezydent
            Meksyku bronil do konca swego obywatela skazanego na smierc i pokazal
            nawet
            Bushowi, gdzie sie reka zgina, gdy ten zapraszal go do Teksasu...

            jestes durny i lepiej o dupie niz o polityce rozprawiaj
            powyzszy cytat o tym swiadczy ty polityku od 7 bolesci
          • dundee_girl Re: Dundee.... 25.08.02, 10:12
            > Niestety, jak w 80% procentach tego typu watkow, wtracaja sie w nurt
            osoby,
            > ktore "chca mowic o dupie".

            Grzesiu, jesli o "dupie" to odsylam do Forum Fitness, dowiesz sie jakie
            cwiczenia na wymodelowanie i jaka diete na utrzymanie.

            A tak na powaznie to moge i bede pisac o czym mi sie podoba i gdzie mi sie
            podoba, a nie przypominam sobie ze byles nominowany kontrolerem ruchu na Forum.

            Slowodupiarska DG
    • Gość: relict Re: Straszne slowo emigracja IP: *.dip.t-dialin.net 25.08.02, 11:06
      Gość portalu: Aga napisał(a):

      > Dlaczego wracanie czy nie wracanie do Polski jest nadal dla tylu osob niemal
      > moralnym problemem?

      nie dla mnie, mieszkam teraz w Niemczech, ale jak
      znajde dobra prace w UK to chetnie sie tam przeniose.
      Bardzo bym chcial tez pozyc troche w Kanadzie.
      Do PL, jesli bym dostal tam prace, dlaczego nie.
      Mysle ze trzeba sie troche rozluznic i nie widziec
      wyjazdu z ojczyzny jako ucieczki, wtedy nie ma problemu.
    • luiza-w-ogrodzie Re: Straszne slowo emigracja 25.08.02, 11:34
      Ago, kto mowi,ze wyjechanie z Polski brzmi jak jej porzucenie? Swiat jest
      otwarty i wolny, zyjemy tam gdzie chcemy, ja akurat nie chcialam zyc w Polsce
      wiec przenioslam sie tam, gdzie mi dobrze. Ale nie wykluczam pojecia dalszej
      wedrowki - jestem ciekawska istota, moze gdy odchowam dzieci, przeniose sie
      gdzies indziej? Po co sobie ograniczac zycie zalami i roztrzasaniem co by bylo,
      gdyby?

      Emigracja to brzmi dumnie!

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      • Gość: bruno Re: Straszne slowo emigracja IP: *.proxy.aol.com 25.08.02, 11:43
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Ago, kto mowi,ze wyjechanie z Polski brzmi jak jej porzucenie? Swiat jest
        > otwarty i wolny, zyjemy tam gdzie chcemy, ja akurat nie chcialam zyc w Polsce
        > wiec przenioslam sie tam, gdzie mi dobrze. Ale nie wykluczam pojecia dalszej
        > wedrowki - jestem ciekawska istota, moze gdy odchowam dzieci, przeniose sie
        > gdzies indziej? Po co sobie ograniczac zycie zalami i roztrzasaniem co by
        bylo,
        >
        > gdyby?
        >
        > Emigracja to brzmi dumnie!
        >
        > Pozdrawiam
        > Luiza-w-Ogrodzie

        ale pier..sz staruszko
    • hokusai Re: Straszne slowo emigracja 25.08.02, 12:12
      Masz racje. A ja do przyczyn tego chorego stosunku do emigracji dodalabym
      jeszcze nasze "obciazenia" historyczno-kulturalne + PRL-owskie pranie mozgu.
      Emigracja albo byla Wielka (i wiadomo jej celem byl Powrot Na Bialym KOniu do
      Wolnej Polski), albo buraczana (Szczuropolacy etc) a komuna prala mozgi, ze
      emigracja to zdrada. I to nadal pokutuje jako odzew na slowo emigracja.
      Pozdrawiam,
    • takoo Re: Straszne slowo emigracja 25.08.02, 13:49
      wyjechalam tydzien temu....
      przyjechalam w konkretnej sprawie, mozliwe ze wroce na troche, ale tak naprawde
      to nie wiem czy mi sie chce....
      a czemu???
      mam w polsce identyczna prawie sytuacje jak w polsce, tyle ze tu chyba troche
      lepsza...
      tu widze ta szanse, przynajmniej na razie ktorej nie widze tam....
      tu mam nadzieje tam gdzie mialam beznadzieje....chocby nawet na to troche....
      nie czuje sie tu obco, znam niezbedne mi jezyki na tyle dobrze ze bariera
      jezykowa nie przeszkadza mi w najmniejszym stopniu....
      nie szukam tu kasy, tylko spokoju.....tego czego tam zabraklo.....tego co
      powodowalo zapadanie sie w zycie nie takie jakie oczekiwalam....
      • Gość: burak Re: Straszne slowo emigracja IP: *.proxy.aol.com 25.08.02, 17:14
        mam w polsce identyczna prawie sytuacje jak w polsce, tyle ze tu chyba troche
        lepsza...

        No ktoby pomyslal?
        To naprawde swietna mysl!
        • takoo Re: Straszne slowo emigracja 25.08.02, 17:37
          oczywiscie mialo byc:

          mam tu identyczna prawie sytuacje jak w polsce, tyle ze tu chyba troche
          lepsza...

          "No ktoby pomyslal?
          To naprawde swietna mysl!"

          sam tez dlugo myslales zeby sie juz czegos czpnac widac.....a wystarczylo sie
          domyslec tylko.....
      • Gość: burak Re: Straszne slowo emigracja IP: *.proxy.aol.com 25.08.02, 18:56
        takoo napisała:

        > wyjechalam tydzien temu....
        > przyjechalam w konkretnej sprawie, mozliwe ze wroce na troche, ale tak
        naprawde
        >
        > to nie wiem czy mi sie chce....
        > a czemu???
        > mam w polsce identyczna prawie sytuacje jak w polsce, tyle ze tu chyba troche
        > lepsza...
        > tu widze ta szanse, przynajmniej na razie ktorej nie widze tam....
        > tu mam nadzieje tam gdzie mialam beznadzieje....chocby nawet na to troche....
        > nie czuje sie tu obco, znam niezbedne mi jezyki na tyle dobrze ze bariera
        > jezykowa nie przeszkadza mi w najmniejszym stopniu....
        > nie szukam tu kasy, tylko spokoju.....tego czego tam zabraklo.....tego co
        > powodowalo zapadanie sie w zycie nie takie jakie oczekiwalam....

        Czlowieku mily ja sie nie czepiam ale wyjezdzajac tylko tydzien temu jak mogles
        stracic kontakt z jezykiem polskim do tego stopnia aby popelnic TAKI POST
        Dobrze ze znasz niezbedne ci jezyki na tyle dobrze ze bariera
        jezykowa nie przeszkadza ci w najmniejszym stopniu....
        MASZ w polsce identyczna prawie sytuacje jak w polsce, tyle ze tu chyba troche
        lepsza...to tez DOBRE...IDENTYCZNA A NAWET LEPSZA.
        dobrze ze nie szukasz tu kasy, tylko spokoju...Mam nadzieje ze go znajdziesz a
        kasy nie bo po co ci klopot
    • Gość: Pio Mio Re: Straszne slowo emigracja IP: *.CHEM.CWRU.Edu 25.08.02, 19:06
      Dobrze wiadomo Aga. Sienkiewicz i jego Latarnik. Ta wizja emigranta weszla do potocznej podswiadomosci i
      wiekszosc ludzi ma tylko taka wizje emigracji. Niedawno doszli Szczuropolacy Redlinskiego, ktorych ja odczytalem
      jako wspolczesna wersje Latarnika. Byl pewien okres w Polsce ze kazdy kto byl w USA musial napisac o tym
      ksiazke, i .. nawypisywano kupe bzdur. Niech kto poda jeden przyklad jednej postaci z kultury popularnej, literatury lub
      filmu ktora jest emigrantem ale nie jest postacia ekstremalna na plus lub najczesciej minus. Wiekszosc jest natomiast
      przecietna, a nieruchliwosc polskiego spoleczenstwa powoduje nieswiadomosc faktu ze wiekszosc problemow
      emigracyjnych rownie dobrze wystepuje przy "emigracji" z Przemysla do Szczecina.
      • Gość: dorota nieruchawość IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.02, 21:11
        właśnie. Skąd wzięła się ta polska nieruchawość? Niechęć do zmian, niezależnie
        czy chodzi o miejsce zamieszkania, czy zawód, czy nawet sposób dojazdu do
        pracy. Komuna? Wcześniej? Skąd?
        A może przeświadczenie o nieruchawości jest fałszywe - te 10 mln. Polonii
        jednak musiało się kiedyś ruszyć.
        Zachowawczość jest jednak faktem - ludzie nie cierpią się przenosić, a jak
        szukają pracy, to zaraz po zarobkach najważniejsze jest aby było blisko do
        domu. Perspektywy rozwoju, możliwość szkoleń, furda. Musi być pod nosem.
        • pupla Do BUARAKA 26.08.02, 18:20


          >jestes durny i lepiej o dupie niz o polityce rozprawiaj
          >powyzszy cytat o tym swiadczy ty polityku od 7 bolesci

          Za to ty do polityki, co ?!
          Biedny po-pegeerowski cukrowy wyrobniku, jak sie wyrwales z tej smierdzacej
          Tucholi?
          Do pluga kmiocie won z powrotem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka