Dodaj do ulubionych

Polska rzeczywistosc

18.09.03, 11:26
Mialam wlasnie telefon od kolezanki z Polski ktora ubawila mnie taka
historyjka.
KOlezanka wziela samochod (glownie wlasnosc meza) i pojechala na zakupy. W
drodze powrotnej przy parkowaniu kolo domu otaral sie o slup i wgniotla
zderzak. Sasiadka byla swiadkiem tego "wypadku" i zaraz po zdarzeniu
podbiegla do kolezanki informujac ja, ze niestety ale zderzak do wymiany. Na
co kolezanka (kobieta z humorem) w placz "teraz to mnie maz zabije".
Sasiadka zas ."moze nie bedzie tak mocno bil. Jakby co to niech Pani glosno
krzyczy, przyjdziemy z mezem z pomoca".

Na drugi dzien spotyka sasiadka kolezanke w windzie i w te slowa." chyba maz
tak mocno nie bil bo wcale nie bylo slychac zeby Pani krzyczala".

Szczeka mi opadla przy tej romowie telefonicznej. Nic ujac nic dodac-
prawdziwa polska rzeczywistosc z samochodem na czele.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka