Dodaj do ulubionych

tylko mi nie rób rabanu w sklepie!!!!

26.10.07, 22:30
takie oto słowa usłyszałam dzisiaj od mojego małżonka
byliśmy w hurtowni wybieraćfotelik dla młodego
no i stoimy i wybieramy
a w międzyczasie przy ladzie zakupy robi świeżo upieczona babcia
i wybiera nosidełko dla wnuczki!!!!!
takie zwykłe na cienkich szelkach
a może niebieskie, a może czerwone, a może zielone
nie wiedziała
jak to zobaczyłam to mi serducho zaczęło bić szybciej
i mówię że trzeba jej powiedzieć żeby kasy nie wywalała
a mój mi na to
że jak mu raban zrobięw sklepie, i jak zacznętej kobiecinie zwracać
uwagę
to ani mi się waż
żadnego uświadamiania
a na tyle odważna jeszcze nie jestem
może jakbym miała sprzymierzeńca
ale mój też na tyle odważny nie jest
a akurat młodego mieliśmy w foteliku-nosidełku samochodowym
a nie w chuście
anie nie w MT
żebym chociaż w MT go miała
to miałabym czym świecić
no i pani z uśmiechem na ustach wybuliła koło 80 zł
za nosidełko
jużwidzę jak malutka wnusia jest w nim noszona przodem do świata
bo dziecię pewnie ciekawe będzie....
dziewczyny jak jagaićtaką umoralniającą gadkę??
bo w chwili mocno intensywnej to brak jęzora w gębie :/
Obserwuj wątek
    • tatanka-2002 Re: tylko mi nie rób rabanu w sklepie!!!! 26.10.07, 22:35
      Ja już wiem, ze trzeba uotki sobie z chustoamnii machnąć
      i w plecaku zawsze mieć :)
      • petisu Re: tylko mi nie rób rabanu w sklepie!!!! 27.10.07, 00:19
        Ja to się jeszcze nad jednym zastanawiam-jak wybrnąc np. z tego, że
        zwykłe sztywne nosidełka są "zalecane" od 3ciego miesiąca, a MT
        dopiero jak dziecko siedzi.
        Sporo osób wyraża zainteresowanie MT, bo ładne i w miarę prosto się
        zakłada....ale jak słyszą, że można nosic dopiero od około 6 mca, to
        rezygnuja i wolą wstrętne nosidełka.
        No i jak to się ma do dozwolonej (??) od 3 ciego m-ca pozycji
        brzuszek do brzuszka w kółkowej. Czy naprawdę MT tak gorzej trzyma?
        Nie twierdzę, że polska super poprawnośc co do tego jak zdrowo nosic
        dziecko jest zła, ale czy takie MT nie jest jednak lepsze od
        twardego nosidła. Nie, ze mam zamiar komuś zalecac, ale tak się
        zastanawiam.
        Co zrobic z osobami, które chętnie sprawią sobie MT, za nic nie
        dadzą się namówic na wiazaknę (bo to takie skomplikowane......), ale
        dziecko mają małe?

        Jakies pomysły?
        • ewold Re: tylko mi nie rób rabanu w sklepie!!!! 27.10.07, 09:22
          to moze kolkowa niech sobie sprawia od Oppamamy ? z tego o czym ja juz sie
          przekonalam to w MT nie jestes w stanie dokladnie przytulic dizecka do siebie
          tym materialem ze tak powiem - bo mozesz naciagnac tylko paski a nei kazdy
          centymetr materialu. W kolkowej mozesz material naciagnac i wyzej zachodzi na
          glowke od MT ( w razie potrzeby oczywiscie) :)
          Na warsztatach Mysia pokazywala jak mozna nosic na biodrze w kolkowej malenstwa
          i mnie przekonala w 100% :)

          • petisu Re: tylko mi nie rób rabanu w sklepie!!!! 27.10.07, 15:00
            MT jak ma zagłówek, to też zachodzi na główkę. No i ja do kółkowej w
            tej pozycji przekonana nie jestem. Mnie się dziecko wyslizgiwało, bo
            przecież ono też się rusza. Jeden wyprost i materiał był pod pupa a
            nie pod kolankami. No i nie było jak zaciągnąc, bo jak zrobiłam za
            mocno, to się jej za bardzo wbijał. :/
            Jak ktoś nie daje się przekonac do motanej to do kółkowej się raczej
            też nie przekona. Taka pozycja wygląda dośc niestabilnie.
            Jeszcze jedno. Jesli MT jest dostosowane do rozmiaru dziecka, to da
            się je całkiem ładnie przytulic. Może gdyby konstrukcja była ciut
            inna to też materiał by lepiej przylegał na bokach?
            Chociaż tutaj:
            www.slide.com/r/Avzf425j6j_hfFDwfK1Mo4sUI1jZeX34?view=large
            całkiem dobrze przylega.
            • petisu Re: tylko mi nie rób rabanu w sklepie!!!! 27.10.07, 15:03
              Acha-w kółkowej na biodrze to znowu dziecko, które samo siedzi,
              czyli wtedy to już równie dobrze MT, w którym ciężar się lepiej
              rozkłada, bo jest na dwa ramiona i podtrzymywac nie trzeba.
              • anntenka petisu 27.10.07, 16:28
                no właśnie ten dylemat mnie też ostatnio absorbował
                tylko że ja słyszałam
                że przekonanie iż dziecko można nosić w MT od momentu aż zacznie
                samodzielnie siadać nie jest do końca zgodne z prawdą
                ja słyszałam że dziecko można nosić w MT od momentu kiedy zacznie
                sztywno trzymać główkę ale nie wcześniej niż przed ukończeniem 2go
                miesiąca życia i wtedy nie robi się plątaniny na plecach tylko
                prowadzi pasy rozprostowane na krzyż na tyłku dziecka, tak jakby
                koala z pasów mt
                niestety nie wiem od kogo ta wiadomość
                bo w natłoku mejtajowych rozmów nie pamiętam kto to gdzieś wygrzebał
                jeśli ten ktoś przeczyta wątek to niech mi się przypomni
                plisss
                co ty na to petisu??
                to byłaby niezła propozycja dla tych o których mówisz
                • petisu Re: petisu 27.10.07, 17:12
                  Nawet świetna!
                  Ja tam zawsze krzyzuję pasy pod pupą, a nie na plecach. Mam
                  wrażenie, że wtedy dziecku wygodniej.
                  Właśnie o koali myslałam. :)Albo o kieszonce.
          • anntenka ewold, jeśli MT jest dobrze zawiązany to 27.10.07, 16:22
            przylega dokładnie do sylwetki dziecka
            jeśli nie przylega to znaczy że należy ciaśniej zawiązać
            jeśli nie da się ciaśniej to należy sprawić sobie MT w mniejszym
            rozmiarze
            patrz tutaj:
            smileull.typepad.com/smileull/babywearing/index.html
    • starogardzka_mama Re: tylko mi nie rób rabanu w sklepie!!!! 27.10.07, 10:44
      Myślisz, że ta babcia nie chciała kupić najlepszego nosidełka w odpowiedniej
      cenie, dla swojego wnuczątka?

      Kupiła to co jest dostępne w sklepie.
      Pierwsze pytanie osoby, która chce kupić chustę: a gdzie można to kupić, bo w
      sklepach nie ma.

      Nie trzeba umoralniających gadek, bo nikt tego nie lubi. Wystarczy pokazać różnice:
      nosidło - dziecko wisi, często nisko, skręcone, luźno, zapięcia plastikowe mogą
      się odpruć, odpiąć, sznurki i paski wżynać itd.

      Swoją drogą, tak powracając do pytania, które podałam. Ciekawa jestem czy nasi
      producenci oraz dystrybutorzy wejdą szeroką rzeką do sklepów dziecięcych ze
      swoimi produktami :)
      • milosznik Re: tylko mi nie rób rabanu w sklepie!!!! 27.10.07, 12:17
        Kolezanka mowila ze widziala gdzies we Wrocławiu w sklepie chuste, ale jaka i za ile tego juz nie mowila.
        • sabciass Re: tylko mi nie rób rabanu w sklepie!!!! 27.10.07, 12:51
          Chybna Nati sprzedają w jakimś sklepie we Wrocławiu, tak mi się
          zdaje że na stronie Nati coś o tym pisze.
      • anntenka pod hasłem umoralniającej gadki miałam na myśli 27.10.07, 16:14
        właśnie taką pogadankę o różnicach
        tylko nie miałam MT przy sobie
        wiem
        wstydzę się i pokornie chylę głowę
        babcia była przeszczęśliwa
        a ja zapomniałam języka w gębie :/
    • mysia125 petisu 28.10.07, 09:53

      To , o czym mowisz, to pojawiajacy sie np. argument "a w Afryce nosza od
      urodzenia na plecach". No nosza, nosza...na swiecie nosza w rozny sposob. Na
      warsztatach mam fajne ksiazki ze zdjeciami, pokazujacymi najrozniejsze style
      noszenia. Takze takie, w ktorych przed wlozeniem do podega krepuje sie dziecko w
      powijakach i przywiazuje do plecow z nozkami razem.

      My (ludzie z naszej strefy kulturowej) mamy pewna wiedze o rozwoju dziecka i
      wlasciwosciach chust, nosidel, etc. Na warszatach mam rozne MT i pokazuje, jak
      dobrac konkretny model do konkretnej mamy i dziecka. Bo to, ze czyjes dziecko
      siedzi niekoniecznie sugeruje, ze moze byc noszone w MT - jesli maluch jest
      drobny, to panel nie bedzie dobrze obejmowac jego kregoslupa. Tak samo inny
      malec - duzo mlodszy - moze byc tak dorodny, ze nawet nie siedzac samodzielnie
      nadaje sie do MT noszonego z przodu.

      Wszystko trzeba wyprobowac i podejsc do noszenia z rozsadkiem.
      Naczelna zasada wyboru to to, zeby chusta/nosidlo/pomoc do noszenia:

      1) podtrzymywala kregoslup malucha w pozycji zaokraglonej na calej dlugosci
      2)pozwalala przyjac poprawna zabke
      3)dobrze rozkladala ciezar dziecka na ciele rodzica

      Jesli dziecie wlozone do MT ma zaokragolone plecki i nozki w pozycji zabki i ma
      mozliwosc podparcia glowki, gdy zasnie, to MT jest dobrze dobrany. Poniewaz
      trudno uszyc MT tak, zeby panel przylegal tak dobrze, jak chusta, dlatego
      zaklada sie, ze dziecko do MT powinno dobrze siedziec. Wtedy nie musi miec
      zaokraglonych pleckow na calej dlugosci, bo wynika to z jego stadium rozwoju.
      Natomiast jest roznica w wieku, w ktorym mozna malucha wlozyc w Mt na plecy.
      Tak, jak z przodu moze to byc dziecko, ktore jeszcze nie siedzi, na plecy nadaje
      sie dziecko stabilnie siedzace.

      Zrobienie przeplatanki umozliwia lepsze dopasowanie panela bez koniecznosci
      robienia wezla na plecach.

      Do wszystkiego nalezy podchodzic z rozsadkiem - wiedzac, jakie sa zasady. Jesli
      sie nie przymierzymy do konkretnego sposobu noszenia, nie sprawdzimy, czy pasuje
      do nas i wieku naszego dziecka.

      --
      Kasia z Chustomanii
      • petisu Re: petisu 28.10.07, 12:26
        Dziękuję za odpowiedz. Ja osobiście wątpliwości nie mam co do tego
        co jest najlepsze. Jak mi się coś jeszcze urodzi, to będę nosic w
        chuście, bo myslę, że tak lepiej.
        Zwyczajnie nie wiem co ludziom mówic, którzy do chusty sa na nie, a
        jak nie sprawią sobie MT to się skończy na twardym nosidle.
        • ithilhin Re: petisu 28.10.07, 17:44
          To im powiedz o nosidlach ergonomicznych, takich jak ergo czy bondolino.
          • petisu Re: petisu 28.10.07, 18:51
            A są takie dostępne w Polsce?
            • monjan pytanie przekorne 29.10.07, 11:20
              a czym tak naprawdę różni sie MT od miękkiego nosidła(bez stelażu)??
              tym, że nie ma sprzączek, tylko się wiąże???
              dla dużego dziecka, już siedzącego
              • ithilhin Re: pytanie przekorne 29.10.07, 11:36
                monjan napisała:

                > a czym tak naprawdę różni sie MT od miękkiego nosidła(bez stelażu)??
                > tym, że nie ma sprzączek, tylko się wiąże???
                > dla dużego dziecka, już siedzącego

                porownaj te czesc, ktor znajduje sie miedzy nogami i pod pupa dziecka - jest
                zupelnie inaczej rozwiazana. w nosidle ergonomicznym nozki ukladja sie w
                prawdlowej pozycji. no i nie ma usztywnien takich jakie sa w nosidlach bez
                stelazu. przynajmnniej Bondolino nie ma.
            • ithilhin Re: petisu 29.10.07, 11:35
              petisu napisała:

              > A są takie dostępne w Polsce?

              skoro Chustomania ma oferte Hoppediza to pewnie i Bondolino mozna tam zamowic.
              Widzialam Bondolino na warsztatach, jest naprawde mieciutkie i super sie nosi.
              ono tylko na zdjeciach wyglada "pancernie".
              • petisu Re: petisu 30.10.07, 11:04
                Dzięki za podpowiedz. Przynajmniej będę mogła podawac jako jedną z
                opcji.
                Powiedz mi jeszcze. Oglądałam zdjęcia, czy te nosidła sa jakoś
                regulowane? Bo nie zauważyłam. Jeśli nie są, to ergonomiczne są
                tylko z nazwy.
                Się interesuje, bo to trochę moja działak. ;)
                • hki1 Re: petisu 30.10.07, 11:37
                  na temat ergonomicznych jest bardzo duzo na TBW.
                • ithilhin Re: petisu 30.10.07, 11:38
                  ogladalam tylko bondolino.
                  dolne paski sa na mocny duzy rzep, gorne sa wiazane jak w mei tai.
                  przy zaglowku sa sznureczki.
                  • petisu Re: petisu 30.10.07, 11:51
                    No nie brzmi to jak jakaś duża regulacja. :/
                    Poczytam na TBW, dzięki. :)
                    • ithilhin Re: petisu 30.10.07, 14:16
                      mozliwosc wiazania to chyba maksumalna regulacja, bo Cie nie ograniczaja klamry
                      czy sprzaczki :-)
                      dociagasz tyle ile potzrebujesz i wiazesz tak ja kw MT.
                      mnie bardzo zdziwilo (pozytywnie) to Bondolino, myslalam, ze jest srednio fajne
                      a jest naprawde miekkie i wygodne :-)
                      • petisu Re: petisu 30.10.07, 17:45
                        Konsultowałam z osobą zajmująco się ergonomią na codzień.
                        Takiego nosidła nie można nazwac ergonomicznym (no można, ale zdaje
                        się, ze to tylko nazwa). Ergonomicznośc jakiegoś sprzętu polega na
                        idealnym dopasowaniu do wymiarów użytkownika. Nie wyobrażam sobie
                        jak miała by wyglądac regulacja w takim nosidle, żeby było
                        ergonomiczne i dla noworodka i dla większego dziecka.
                        Odpowiedzią wg mnie było by sprawianie sobie nosidłą szytego na
                        miarę co kilka miesięcy w zależności od tempa wzrostu dziecka.
                        Mam obiecaną fachową literaturę. Wciągnęłam się. :D
                        • ithilhin Re: petisu 30.10.07, 18:01
                          aaach w tym sensie pytalas.
                          no widzisz, podejrzewam, ze nazwa "nosidla ergonomiczne" utrala sie podobnie jak
                          nazwa "nosidla tradycyjne" w odniesieniu do nosielek sztywnych typu np. baby bjorn.

                          jakby isc tym tropem ergonomicznosci to i MT trzeba by na miare szyc, prawda?

                          dlatego chusty wiazane rzadza :-)
                          • petisu Re: petisu 30.10.07, 18:19
                            Wiązane rządzą bez najmniejszych wątpliwości. :)
                            No właśnie wychodzi na to, że MT w niczym się nie różni od nosidła
                            ergonomicznego w praktyce, bo zalezy jakie dziecko się do środka
                            wsadzi, a uszycie MT na miarę, to włąściwie żaden problem, tylko by
                            trzeba wiedziec co pomierzyc, żeby było dobrze. :)
            • lola_22 Re: w polsce 30.10.07, 13:08
              na szczescie nie wszystkie miekkie nosidla przypominaja siatki na
              dzieci - osobiscie nosilam troche w nosidle Patapum
              www.patapum.com/ i wszystko , o czym pisze mysia a propos
              mei tai bylo ok. Jesli ktos bylby zainteresowany szczegolami to
              niech napisze - sa dostepne ale najpierw wolalam wrzucic na strone
              moje wyczekane mei tai , niestety nosidla sa ostatnie w kolejce ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka