Dodaj do ulubionych

Co Was w życiu

12.07.10, 22:21
zadziwia?
Jest coś takiego?
Obserwuj wątek
    • andreas.007 Re: Co Was w życiu 12.07.10, 22:56
      wszystko...
      • andreas.007 Re: Co Was w życiu 13.07.10, 00:17
        mnie zaskakuje zawsze zachód słońca...
        czy to w mieście, nad rzeka, nad morzem czy w gorach
        lub jadąc samochodem...

        zaskakują mnie ścieżki w lesie...

        zaskakuje ja ludzi idących ścieżka,
        bo zamiast dzwonkiem rowerowym, to mówię Dziendobry...
        ale zaskoczeni, odpowiadają z uśmiechem -
        to jeszcze na pożegnanie rzucam Dziekuje.

        Zaskakuja mnie piękne kobiety...
        skąd one takie piękne?

        Zaskoczyła mnie w lesie wiewiorka i sarna!

        Ludzie mnie nie zaskakuja.

        • exman Re: Co Was w życiu 13.07.10, 07:05
          Loterie, przed chwilą sprawdiłem Lotto, i znowu nic. Nula. A
          przeceiż w piątek byłem taki nieśczęśliwy, że piątka powinna wpaść
          bez żadnej łaski smile
          • andreas.007 Re: Co Was w życiu 13.07.10, 10:01
            to ja powinienem dostawac od losu w każdym rozdaniu milion.
            Nie ma sprawiedliwości....
            dlatego nie gram.
            wink
    • whiteentrance kurwy 12.07.10, 23:07
      w przedszkolu wmawiali mi, że trzeba być grzecznym, pomagać bliźnim,
      Nie wolno kraść, zadawać bólu, ranić.
      Z elementarza dowiadywałem się, że mamusia świetnie gotuje, tatuś
      pracuje w fabryce, dzieci bawią się piłką i odrabiają lekcje. W
      niedziele wszyscy razem spacerują.
      Potem z tych dzieci wyrastają fantastyczni obywatele i
      obywatelki.Pracują na chwałę w pocie i znoju. I stają się mamusiami
      (świetnie gotują) i tatusiami (tymi od fabryk).
      Tak mi najebali w moim mózgu, że wierzyłem w to przez jakiś czas.
      A życie kopie w dupę. Siurpryzy.

      Żeby matkę przyjęli do szpitala trzeba dać kopertę.
      Żeby uzyskać kontrakt, facet od zakupów w firmie klienta musi
      wyjechac na "szkolenie" do Chorwacji;
      i tysiące podobnych przykładów, które weryfikują dogmaty. I
      doświadczasz, że kurwom lepiej.
      Chyba Twain o tym pisał.

      Jeśli ktoś mi da po pysku,to niech huj zapomni, że nadstawię drugi
      policzek. Przypierdolę. Jak Bóg mi świadkiem.
      • jootro2010 Re: kurwy 12.07.10, 23:21
        No to przywal,ale uprzedzam oddam bez mrugnięcia powieką!
        Zdecydowanie "trafiłeś" na wybrakowany elementarz
        i Ty "go" czytałeś?!
        Hmm ktoś Tobie dokopał,czy upał daje się we znaki!
        Bez koperty można być przyjętym do szpitala,
        chyba że chciałeś "przechować" mamę przez urlop
        i sam wciskałeś kopertę,mylisz fakty z mitami.

        Pozdrawiam
        -.-
        • tikki Re: kurwy 12.07.10, 23:27
          Pewnie zależy do jakiego szpitala, Joo, i jak długo trzeba byłoby
          czekać...
          • jootro2010 Re: kurwy 12.07.10, 23:35
            Przepraszam,ale odpowiedziałam
            zgodnie z tym z czym miałm do czynienia
            i co sama przerabiałam w związku ze szpitalem.
            Niewątpliwie i w najlepszym gronie znajdzie
            się czarna owca,ba wręcz zachłanny baran,
            ale nie można taką miarką traktować wszystkich!
            -.-
        • ziege77 Re: kurwy 13.07.10, 07:09
          jootro2010 napisała:

          >
          > Hmm ktoś Tobie dokopał,czy upał daje się we znaki!
          > Bez koperty można być przyjętym do szpitala,
          można można ale leczyć sie w szpitalu juz nie da rady bez koperty !!!
          > chyba że chciałeś "przechować" mamę przez urlop
          > i sam wciskałeś kopertę,mylisz fakty z mitami.
          o tak najłatwiej jechac stereotypami smile sa wkacje wiec wiekszośc ludzi chce
          oddac starszych , schorowanych rodziców do szpitala na przechowanie a druga
          wiekszośc wyrzuca psy z domu bo fakt jest taki ze wakacje z czworonogiem sa
          tasze!!!
          właśnie takie myślenie zadziwia mnie najbardziej
          BTW czasami zadziwiam samą siebie smile
          bez pozdrowien wkurwił mnie jakoś twoj wpis
          >
          >

          • jootro2010 Re: kurwy 13.07.10, 09:56
            ziege77 napisała:

            > jootro2010 napisała:
            >
            > >
            > > Hmm ktoś Tobie dokopał,czy upał daje się we znaki!
            > > Bez koperty można być przyjętym do szpitala,
            > można można ale leczyć sie w szpitalu juz nie da rady bez
            koperty !!!

            - "Pierdzielisz" farmazony,
            podaj przykład na czym polega to tzw.,leczenie w szpitalu
            za kopertę !!!!!

            > > chyba że chciałeś "przechować" mamę przez urlop
            > > i sam wciskałeś kopertę,mylisz fakty z mitami.
            > o tak najłatwiej jechac stereotypami smile sa wkacje wiec wiekszośc
            ludzi chce
            > oddac starszych , schorowanych rodziców do szpitala na
            przechowanie a druga
            > wiekszośc wyrzuca psy z domu bo fakt jest taki ze wakacje z
            czworonogiem sa
            > tasze!!!
            > właśnie takie myślenie zadziwia mnie najbardziej
            > BTW czasami zadziwiam samą siebie smile
            > bez pozdrowien wkurwił mnie jakoś twoj wpis

            Tak łatwo "doklejasz" "stereotyp",dobra co odpowiesz
            na; -babcia pamiętaj jak będą pytać to mów,że boli,
            bardzo boli,nic nie możesz jeść....
            Odeszłam napić się kawy z automatu nie
            miałam ochoty jako siedząca obok "delikwentka"
            dalej "podsłuchiwac" rozmowy.

            Znalazłam w lesię psinę,
            kundelka był pokaleczony,miał złamaną łapkę,niestety
            jednego oka nie udało się uratować,tymczasowo
            przebywa pod opieką w dobrych rękach,
            oraz kota na całe szczęście ma już dom,
            ktoś "tylko" wyłamał kocinie dolną szczękę i wybił kilka zębów.

            Dlaczego mam Ciebie nie pozdrowić smile,
            masz własne zdanie,a poznawanie innego punktu
            widzenia zawsze jest ciekawe.

            Pozdrawiam big_grin
            -.-
            • alex-0_0 Re: kurwy 13.07.10, 10:11
              jootro2010 napisała:
              >
              > - "Pierdzielisz" farmazony,
              > podaj przykład na czym polega to tzw.,leczenie w szpitalu
              > za kopertę !!!!!

              Osobiście usłyszałam w szpitalu, że jeśli chcę być przyjęta na
              oddział (mimo kiepskiego stanu) to muszę iść na negocjacje do Pani
              doktor X. Pani doktor X poinformowa mnie ile kosztuje "wpis" na 1
              miejsce kolejki.
              • jootro2010 Re: kurwy 13.07.10, 10:34
                Dzień dobry.

                A czy możesz napomknąć w którym szpitalu,
                jeszcze takie "baraństwo" pracuje.
                Będę wdzięczna.
                -.-
                • alex-0_0 Re: kurwy 13.07.10, 11:04
                  a bardzo proszę: Pomorzany
                  • jootro2010 Re: kurwy 13.07.10, 11:22
                    W takim razie muszę Ciebie przeprosić,
                    bo w tym pzypadku odnośnie PAM-u masz rację,
                    przepraszam zapomniałam o nich.
                    Miałam złe doświadczenie z PAM-ami,omijam te jednostki
                    i zapomniałam o ich "nie-podejściu" do pacjenta.
                    Przepraszm masz rację.
                    -.-
                    • alex-0_0 Re: kurwy 13.07.10, 11:41
                      spoko smile
            • ziege77 Re: kurwy 13.07.10, 10:45
              zauwazasz i lekko opisujesz to co złe w człowieku ja widze takie rzeczy starsza
              samotna osoba i jej stary chorujacy na alergie pies - maja wsparcie w ludziach
              ktorych wczesniej nie znali z całej Polski jest opieka lekarska dla tej Pani i
              jej psa , karma dla psiaka , małe co nie co dla Pani, male spotkania , małe
              ploteczki , i pomoc na tyle na ile Pani sobie pozwoli bysmy wchodzili w jej
              życie a ona w nasze,
              sa i tacy ludzie uwierz mi
              co do koperty wskaz mi tak placówke w ktorej beda leczy moja mame chora na serce
              , pluca i nie zaseguruja bym za to zaplacila - na marginesie matka cale zycie
              byla ubezpieczona i jest smile
              • jootro2010 Re: kurwy 13.07.10, 10:57
                I tu się mylisz odnośnie lekkości opisywani,
                czyżby miernikiem nie-lekkości opisu były inwektywy.

                Byłam zadowolona z opieki rodziców,tak jak i rodzice,
                kiedy niestety nie mogło obejść się bez szpitala.
                Były to- szpital Arkońska,Zdroje,
                Golęcin i kilka lat temu Zdunowo,
                nie spotkałam się w w/w szpitalach,z takimi sugestiami,
                ani nie domagano się opłat.

                -.-
                • ziege77 Re: kurwy 13.07.10, 11:05
                  to najwyraźniej rodzicie mieli wiecej szcześcia niż moja mama w zeszłym roku.
                  • jootro2010 Re: kurwy 13.07.10, 11:26
                    Jeżeli życzysz sobie,mogę przesłać Tobie na pocztę
                    nazwiska lekarzy i oddziały,może będą mogły się przydać.
                    -.-
                    • ziege77 Re: kurwy 13.07.10, 11:43
                      dziekuje smile
                      póki co nie ma takiej konieczności
                    • beatrix13 Re: kurwy 13.07.10, 14:07
                      coś w tym jest, bo ja z PAM-owymi klinikami też mam złe
                      doświadzcenia;
                      terminy mają kosmiczne, nadęcie u nich tez kosmiczne, dawno temu
                      wypisali moje dziecię wówczas bardzo małe z wynikami bardzo złymi
                      twiedząc,że miejsc nie ma ( były dla pacjentów prywatnych lekarzy z
                      pediatrii na Unii). Niestety w tych "PAMACH" uczą takiego podejścia
                      do pacjenta studentów i stażystów.
                      Na szczęście jest szpital przy Arkońskiej, gdzie nigdy ani mnie ani
                      mojej rodzinie nie odmówiono pomocy ani nie żądano wkładek do
                      kieszenismile
                      • andreas.007 Re: kurwy 13.07.10, 14:17
                        Bea idziesz na ostro!
                        Naprawde żądano od Ciebie jakis wkładek?

                        "Na szczęście jest szpital przy Arkońskiej, gdzie nigdy ani mnie ani
                        > mojej rodzinie nie odmówiono pomocy ani nie żądano wkładek do
                        > kieszenismile"


                        Bo to brzmi jak jakas sugestia...
                        niby nic, ale taka sugestia.

                        Zgadzam sie co do terminów - bywaja jakies kosmiczne
                        szczególnie w przypadku osoby, która jest chora...
                        albo która ma jakies obawy o swoje zdrowie.
                        Zeby chorowac trzeba byc zdrowym...
      • tikki Re: kurwy 12.07.10, 23:24
        Ja mam jakoś na odwrót - bardziej zaskakują mnie akty
        bezinteresownej życzliwości, szczególnie ze strony osób, których w
        ogóle nie znam. Może to kwestia jakiegoś nastawienia?

        Przedwczoraj córka naciągneła mnie w sklepie na przyrząd do
        podskakiwania, niezbędnie potrzebny małym dziewczynkom. Problem
        powstał po wyjściu ze sklepu, kiedy okazało się, że nijak się go da
        załadować na rower. W dość niewygodnej pozycji szłam, pchając rower
        i dżwigając przyrząd jednocześnie, w upale. Przejeżdzająca obok
        kobieta na elektrycznym wózku inwalidzkim zaoferowała mi
        podwiezienie tego przyrządu, mówiąc że jest na wpół sparaliżowana,
        więc i tak ciężaru nie poczuje (zgroza, swoją drogą...). Dzięki
        temu mogłam wsiąść na rower i wygodnie dojechać. Nigdy przedtem jej
        nie widziałam, i pewnie nie zobaczę, ale w jednym momencie zmienił
        mi się widok na światwink.
        • jootro2010 Re: kurwy 12.07.10, 23:31
          Naprawdę zaskakują Ciebie odruch i akty życzliwości?,
          sądzę,że sama też byłaś,gdzieś,kiedyć i nie znając
          osoby zaoferowałaś pomoc,wsparcie.
          -.-
          • tikki Re: kurwy 12.07.10, 23:33
            Ja to jedno, inni to całkiem co innego.
            • jootro2010 Re: kurwy 12.07.10, 23:36
              A niby dlaczego inni mają być,aż tak inni.
              -.-
              • tikki Re: kurwy 12.07.10, 23:48
                Inni są różnismile.
                Nie wiem, to kwestia oczekiwania - po prostu nie spodziewam się zbyt
                wiele i wiem że raczej musze liczyć na siebie, dlatego zachowanie
                takie jak tej pani np. mnie zaskoczyło.
                • jootro2010 Re: kurwy 13.07.10, 00:03
                  To prawda,ludzie są różni smile
                  Tak naprawdę to każdy powinien liczyć sam na siebie,
                  jest to w miarę normalne,tylką sądzę iż nazbyt często
                  wielu zachowuje się jak Zosie-samosie,
                  a osoby,które nawet chciałaby zaoferować pomoc,
                  obawia się "zmycia".
                  Przyznam się,że sama mam "defekt",bo nie potrafię
                  przejść udając,że nie widzę głodnego czy to człowieka,
                  czy to zwierzaka,tylko z ludźmi bywa różnie,
                  ale wolę być kilka razy nawet naciągnięta niż
                  ominąć głodnego-ot skaza,ale nie uważam jej za "złą" smile

                  Pozdrawiam
                  -.-
    • alex-0_0 Re: Co Was w życiu 13.07.10, 08:42
      młodzież - to jest najbardziej zadziwiające zjawisko ...

      te wszystkie zachody słońca, piękno przyrody, niezwykłe zwierzęta
      czy odruchy dobroci ludzi - też są zadziwiające (ale i
      przewidywalne) ... ale sposób działania i postępowania owej -
      rzekomo - zdegenerowanej i przyspawanej do kompów i tv młodzieży,
      zadziwia mnie najbardziej
      • ziege77 Re: Co Was w życiu 13.07.10, 10:50
        alex-0_0 napisała:

        > młodzież - to jest najbardziej zadziwiające zjawisko .
        zgadzam sie
        dzień pogrzebu pary prezydenckiej , wyja syreny, tylko ta młodziez staneła
        spusciła głowy , zatrzymali jakze wazny dla siebie mecz ktory rozgrywali , a
        starsi ... szli przed siebie z reklamowkami zakupów sad
        • exman Re: Co Was w życiu 13.07.10, 14:32
          Młodzież to dzisaj twardy orzech do zgryzienia. Kiedyś do orzechów
          był dziedek ale dzisiaj prawdziwych dziadkow już nie ma. Skąd te
          dzieci mają brać wzory ? Z internetu, z gier, a może z pól
          lednickich ? Mnie niczym specjalnym nie zaskakuje. Ale to tylko moje
          zdanie.
          • tikki Re: Co Was w życiu 13.07.10, 21:17
            Skąd te
            > dzieci mają brać wzory ? Z internetu, z gier, a może z pól
            > lednickich ?

            No wiesz, są jeszcze rodzicewink.

            Mnie dzieciaki zadziwiają - jak w rozmowie cytują moje słowa
            wychowując się wzajemnie, choć przedtem usilnie robili wrażenie, że
            puszczają mimo uszu. I przy wielu innych okazjachsmile.

            • exman Re: Co Was w życiu 13.07.10, 21:33
              Miałem na myśli młodzież w sensie tej pierdolonej tłuszczy a nie własnych
              dzieci, ma których punkcie każdy ma przekręcone we łbie. Co jest zjawiskiem
              powszechnym.
              • piernicyna Re: Co Was w życiu 14.07.10, 17:29

                Źrebię, które z chwilą przyjścia na świat staje na nogi, zachwyca mnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka