Elita.....

09.05.08, 08:36
Bylo juz troche,ale temat ciekawy..../Zdarlam z 'Kobiet po 40- stce'/.....
Z czym to sie 'je'?


    • oktomvre Re: Elita..... 11.05.08, 22:17
      chyba najlepiej smakuje ze snobizmem smile
      • bella1 Re: Elita..... 16.05.08, 07:53
        Niezbyt chetnie -ale musze przyznac,ze 'snobizm' ma wartosci ksztalcace...smile
        • gosia.43 Re: Elita..... 16.05.08, 08:46
          ze snobizmem czują się najlepiej chyba tylko same snoby..smile
          gosia
          • oktomvre Re: Elita..... 16.05.08, 10:26
            Właśnie dlatego powyżej wspomniałam o snobizmie, po lekturze wątku
            wspomnianego przez Bellę. Zerknij Gosiu w wolnej chwili, pani, która
            zaciekle broni kobiet /maya/ na użytek dyskusji robi z siebie snobkę
            niebywałą, wskazując swoją osobę jako przynależącą do elity.
            Definicja elity jako zjawiska ma się trochę nijak do jej
            interpretacji. To co popularnie określa się elitą, to właśnie
            określony styl życia, dostatni, urozmaicony, bezproblemowy, ciekawy,
            niedostępny dla szerszego grona. I takie pojmowanie zjawiska
            zazwyczaj kojarzy się pejoratywnie smile Określone towarzystwo, miejsca
            w których wypada bywać, trunki, które się pija, dania, które się
            jada, marki, poniżej których się nie schodzi itd, itp... No i głośne
            mówienie o tym, z zaznaczeniem, jestem lepszy, bo j/w i mam prawo
            czuć się elitarnie smile Śmiech smile Wszystko cacy, wszystko dla ludzi,
            ale bez wywieszania tabliczki z napisem: uwaga, elita, obcym wstęp
            wzbroniony! smile

            • bella1 Re: Elita..... 16.05.08, 22:47
              Opowiesc szczecinskiego taksowkarza.....
              Kilka lat temu - w czasie,kiedy mieszkancy naszego miasta naprawde wierzyli,ze
              Radisson symbolizuje marke najlepszego hotelu - pan taksowkarz mial przyjemnsc
              wozic kilkakrotnie pare snobow,stalych bywalcow restauracji..Przyjemnosc u w/w
              wynikala z ostatniego momentu przebywania w tym towarzystwie,a mianowicie przy
              placeniu wysokiego rachunku....Chociaz - trzeba przyznac - nie
              tylko...Historyjki podsluchane podczas podrozy do odleglej dzielnicy Szczecina -
              rozbawialy pana taksowkarza do lez,ktorych - z powodu swojego profesjonalizmu -
              nie mogl uzewnetrzniac....
              Pewnego razu - Snobka zapytala meza....
              -W jakim panstwie lezy to miasto,o ktorym mowili Iksinscy?
              -Nie wiem,- odparl Snob.
              -A wygladales tak - jakbys wiedzial.... - na to ona z czarujacym usmiechem.
              -A jak mialem wygladac.... - zdziwiony odparl mezulo.....
              ..........
              Takie mam skojarzenia ......smile



    • beatrix13 tylko kabaret kojarzy mi się pozytywnie 17.05.08, 17:16





Pełna wersja