pomimo wszystko?

02.09.08, 17:43
czy miłość jest transakcją w której otrzymujsz tyle ile dajesz?Czy
kochamy nie za coś lecz mimo wszystko...?
    • exman Re: pomimo wszystko? 02.09.08, 17:55
      Polecam forum Romantica, tam jest od groma takich pytań i odpowiedzi.
      • abir1111 Re: pomimo wszystko? 02.09.08, 18:22
        masz listę wątków mniej lub bardziej pożądanych?
      • alex-0_0 Re: pomimo wszystko? 02.09.08, 18:42
        moim zdaniem na początku - kochamy za "coś" ( inteligencję, poczucie humoru, urok, tajemniczość, zaradność, empatię, *niepotrzebne skreślić) by potem kochać "pomimo wszystko"
        • abir1111 Re: pomimo wszystko? 02.09.08, 19:12
          czy to znaczy że możesz znosić upokorzenie i nadal kochać?Coś jednak
          sprawia że związki się rozpadają?I istnieje coś co je podsyca.
          • alex-0_0 Re: pomimo wszystko? 02.09.08, 19:27
            abir1111 napisała:

            > czy to znaczy że możesz znosić upokorzenie i nadal kochać?Coś jednak
            > sprawia że związki się rozpadają?I istnieje coś co je podsyca.

            to jest dla mnie inna bajka. Znęcanie się fizyczne i psychiczne nad partnerem to przestępstwo ścigane prawem!
            • bella1 Re: pomimo wszystko? 02.09.08, 19:37
              Jestem w grupie tych,ktorzy kochaja,lubia,szanuja...za cos.
              Od dawna tam mam smile.
      • beatrix13 bilans wychodzi ujemny 02.09.08, 22:03
        i przychylam się do sugestii exmana
        szkoda tu słów na brazylijskie telenowele
        • abir1111 Re: bilans wychodzi ujemny 04.09.08, 17:04
          nie dziwi mnie że niechcesz o niej pisać-brazylijskie jej wydanie
          jest odpychające wink
    • andreas.007 Re: pomimo wszystko? 02.09.08, 18:24
      jest to transakcja, bo przeciez kochajac oczekujemy tego samego!
      Ale musi byc tak zrobiona, bysmy czuli, ze to "mimo wszystko"...

      Z tym, ze czasami musimy czy wlasnie chcemy dac z siebie wiecej,
      a czasami wiecej oczekujemy, bo mamy zapotrzebowanie!
      • abir1111 Re: pomimo wszystko? 02.09.08, 19:15

        jest to transakcja, bo przeciez kochajac oczekujemy tego samego!
        > Ale musi byc tak zrobiona, bysmy czuli, ze to "mimo wszystko"...
        >


        to chyba manipulacja która niewiele ma wspólnego z miłością
        • andreas.007 Re: pomimo wszystko? 03.09.08, 14:37
          nieprawda, miłosc, jak i przyjaźn czy zwykłe kolegowanie,
          a nawet znajomosc jest taka wymiana...

          Jezeli ktos nie odwzajemnie znajomosci, to chyba TY
          nie pozostajesz dłuzna i przestajesz objawiac znajomosc,
          to samo dotyczy przyjazni, a nawet milosci.

          Nie wyobrazam sobie milosci JEDNOSTRONNEJ, a wiec oczekujem
          z drugiej strony takze miłosci, czyli interes -
          ja Tobie miłosc i Ty mi miłość.

          W przypadku, gdy dajemy miłosc, ale tego samego nie otrzymujemy,
          to raczej dla naszego dobra sie wycofujemy, aczkolwiek sa przypadki
          trwania w zwiazku czekajac na zmiane, ale to chore raczej...
          przysparza wiecej bólu i problemów obu stronom, a nawet innym.
          • abir1111 Re: pomimo wszystko? 04.09.08, 17:01
            to wymaiana,ale taka która wypływa z chęci ofiarowywania kochanemu
            człowiekowi siebie a nie układanie planu działania,którego
            realizacja przyniesie nam jego wdzięczność.Daje tyle ile chcę ,bez
            przymusu i oczekiwań że musze dostać dokładnie tyle samo.
            • andreas.007 Re: pomimo wszystko? 04.09.08, 18:50
              Masz racje, ale jakze czesto bywa, ze mówimy,
              ze my kogos tam obdarzamy miloscia,
              a on nas nie za bardzo, bo....
              czyli jakąs kalkulacje prowadzimy, czego oczekujemy.
            • beatrix13 Re: pomimo wszystko? 04.09.08, 21:27
              nie nie pomimo wszystko, bo to durna, wyniszczająca miłość dobra dla
              Wertera była i innych ciepiętników,
              miłośc powinna być oparta na wzajemności i emocjonalnych
              korzyściach ,a nie ciągnięciu w dół
Inne wątki na temat:
Pełna wersja