Czasem zdarza mi sie przysnac przed telewizorem przy szczegolnie
wciagajacym filmie

. Budze sie wtedy po polnocy, kiedy na ekranie
przeciagaja sie pneumatyczne panienki i wabia "zadzwon...
zadzwon...". Z reguly wylaczam, jednak ostatnio moj wzrok
przyciagnal biust wyjatkowo dlugi, spokojnie lezacy na dosc wydatnym
brzuchu. Pani prezentujaca wdzieki i emanujaca macierzynskim
usmiechem byla - na oko- dobrze po piecdziesiatce... Zaciekawiona,
wsluchalam sie w oferty:
1. grupa babc (naprawde wygladaly jak babcie, tyle ze gole);
2. grupa gospodyn domowych (w zasadzie jak powyzej...);
3. grupa chetnych pan z okolicy - trzeba wyslac kod pocztowy, i juz
zglaszaja sie osiagalne panie w promieniu 5 km...
W zasadzie dazy to do tego, zeby po uiszczeniu jakiejs kwoty
wyswietlala sie mapka z oznaczonymi roznymi kolorami miejscami, w
ktorych czekaja wlasnie osamotnione chwilowo gospodynie domowe, albo
babcie dorabiajace do emerytury (w sumie wyjeta sztuczna szczeka tez
moze miec walor pozytywny...), albo panienki podwyzszajace sobie
stypendium i mieszkajace niedaleko...