poison.me
09.09.09, 15:05
29 lat i sama. sama na wakacjach, sama na imprezach, sama w
łożku ... a dookola slysze - taka fajna dziewczyna, pewnie ise
faceci w kolejkach ustwiaja. bo w miare ladna, bez nalogów, rozsadna
i z poczuciem humoru (to opinie innych). a i tak wciaz sama ....
i jakos nie potrafie po powrocie do pustego mieszkanie, gdzie nikt
mi nawt dzien dobry nie powie, myslec ze fajnie, ze mam spokoj, ze
przyjdzie na mnie czas. jest mi tak strasznie zle!! kochac i byc
kochanym - czy to takie wielkie marzenie?? mam dosc samotnosci, ale
nie potrafie sie umawiac z byle kim i na sile (naprawde nie cche
obrazac "byle kogos"). też tak mieliście?? kiedy mi troszke
przejdzie??