Dodaj do ulubionych

niech wam bedzie....

07.01.04, 09:34
chwala i czesc tak na poczatek, na srodek i na koniec. Dzieki za wszytkie
zyczenia i pozdrowienia swiateczno nowowroczne, na ktore jeszcze nie zdazylam
osobiscie odpisac ani osobiscie podziekowac. Jestem juz w domu, ale jakos bez
ikry, pewnie dlatego bo w swieta nie zjadlam nawet szprotki a co dopiero o
karpiu mowic. Na nowy rok przybywa dnia jak mowi przyslwie wiec ja i nic nie
obiecuje ani nie postanawiam. Gphu gdzies tu sie szargal ze nowy rok to
oszustwo i ja mu racje przyznaje. Boze Narodzenie to tez jakby oszustow,
wszytko jest kwestia umowy:))) Aby byl porzadek:)) Ktorego i tak nie ma. No
ale: nie ma gledzenia, jest sroda, mglisty dzien, zycze milego, ptrzezyliscie
cos fajnego w te swieta i nowe roki?
Obserwuj wątek
    • gph powitać, powitać... 07.01.04, 09:40

      koleżankę..
      my tu przewroty trudne planujemy
      ;)
      i w ogóle. środa zasypana śniegiem, zaspana i niechciana.
      niemniej wczoraj wieczorem siedziało się dosyć przyjemnie.
      jutro dentysta
      w piątek - piątek.
      potem weekend, i zaczynamy od nowa.
      Nowy Tydzień.
      od tego roku zamiast Nowego Roku będę świętował Nowe Tygodnie
      a za jakiś czas może i Nowe Dni
      kto wi?
    • wodnik74 Re: niech wam bedzie.... 07.01.04, 09:57
      No, nareszcie! Cieszymy się, bo nam tu koleżanki brakowało! :))))
      Ciekawi mnie czemu nic nie zjadłaś? Czy to dlatego, że ja zjadłąm za pięć
      osób? (Może dlatego też potem tak mi było z tym ciężko:))) )

      Giepeh, jak będziesz obchodził Nowy Dzień, możesz mieć problem z wymyślaniem
      coraz to nowych postanowień ... (nie mówiąc już o dotrzymywaniu)
      • gph Re: niech wam bedzie.... 07.01.04, 10:04
        wodnik74 napisała:


        > Giepeh, jak będziesz obchodził Nowy Dzień, możesz mieć problem z wymyślaniem
        > coraz to nowych postanowień ... (nie mówiąc już o dotrzymywaniu)

        na jeden dzień można wytrzymać każde postanowienie
        ;)
        • wodnik74 Re: niech wam bedzie.... 07.01.04, 10:09
          Np. cały dzień nie bedę pić alkoholu
          • gph Re: niech wam bedzie.... 07.01.04, 10:12
            wodnik74 napisała:

            > Np. cały dzień nie bedę pić alkoholu

            :)
            ani kropli nawet!!!!!
            czyż nie łatwiej?
            • wodnik74 Re: niech wam bedzie.... 07.01.04, 10:17
              no w sumie o wiele
              ale co z postanowieniami długofalowymi?
              • gph Re: niech wam bedzie.... 07.01.04, 10:33
                wodnik74 napisała:

                > no w sumie o wiele
                > ale co z postanowieniami długofalowymi?

                to są postanowieniea długofalowe - na cały nowy okres
                ;)
                • wodnik74 Re: niech wam bedzie.... 07.01.04, 10:43
                  gph napisał:
                  >
                  > to są postanowieniea długofalowe - na cały nowy okres

                  tzn? np. od marca do lipca? albo od marca tego roku do lipca za pięć lat? Jak
                  nie stracić rachuby?
                  • gph Re: niech wam bedzie.... 07.01.04, 10:56
                    wodnik74 napisała:

                    > tzn? np. od marca do lipca? albo od marca tego roku do lipca za pięć lat? Jak
                    > nie stracić rachuby?

                    nie liczyć.
                    ot co.
                    • wodnik74 Re: niech wam bedzie.... 07.01.04, 11:06
                      gph napisał:
                      > nie liczyć.
                      > ot co.

                      ohoho
                      nie liczę godzin i lat, to życie mija nie ja ... (zanuciłam)

                      pijemy jakieś piwo pod koniec tygodnia? :)))
                      • gph Re: niech wam bedzie.... 07.01.04, 11:13
                        wodnik74 napisała:

                        > gph napisał:
                        > > nie liczyć.
                        > > ot co.
                        >
                        > ohoho
                        > nie liczę godzin i lat, to życie mija nie ja ... (zanuciłam)
                        >
                        > pijemy jakieś piwo pod koniec tygodnia? :)))

                        łil si
                        okole piontku.
                        • wodnik74 Re: niech wam bedzie.... 07.01.04, 11:16
                          he, w takim razie trzeba by coś postanowić na piątek :)))
                          • sabba :)) 07.01.04, 11:39
                            Karpia nie jadlam bo w rodzinie M. zwyczaju jedzenia karpia nie ma. Zrobilam im
                            pierogi takie a siakie stojac 6 godziny w kuchni, byl ubaw:)) Barszcz byl tez,
                            ale bez uszek. Wodniku zjadlas 5 karpi???? Na raz? Czy na dwa?:))) Ja mam teraz
                            wielka ochote na rybke i chyba sobie w wekend zrobnie, smazona:))
                            A co do Nowych to ja jestem za swietem Nowego Dnia. I samorzutnie osmiele sie
                            wprowadzic ten zwyczaj swietowania:) Niech nam sie wiec dzis swieci sroda, i
                            postanawiam sobie ze dzis posprzatam na biurku i otworze lacine, pierwszy raz po
                            okresie lenistwa. I co wy na to? Moze nawet sporzadze dzienniczek zajec, hehe.
                            Pozyjemy zobaczymy:))
                            Snigu nie ma, za to jest gola ledz.
                            • wodnik74 Re: :)) 07.01.04, 11:42
                              sabba napisała:
                              > Wodniku zjadlas 5 karpi???? Na raz? Czy na dwa?:)))

                              nie no zjadłąm dwa karpie, ale generalnie chciałam przekazać, że zjadłam za
                              pięć osób... chyba mi nie wyszło

                              > A co do Nowych to ja jestem za swietem Nowego Dnia.

                              jestem za

                              > Snigu nie ma, za to jest gola ledz.

                              ale obscena
                              • sabba wodnik szuwarek 07.01.04, 11:47
                                byla taka bajka fajna. Czy to bylo w Rumcjasie? Tam tez byl wodnik, tak mi sie
                                przypomnialo.
                                Obscena obscena ale przegiecie jest, co prawda jak sobie pomysle o sluzbie
                                zdrowia w Polsce to juz zamykam buzie ale nam znow kaza za lekarzy placic. Na
                                kwartal 10 Euro od gabinetu. Biada tym ktorzy czesto i na roznorakie choroby
                                choruja. No ale przynajmniej lekarze przyjmuja....
                                • gph bluźnisz kobieto.. 07.01.04, 12:32
                                  wodnik szuwarek to postać autonomiczna i pierwszoplanowa...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka