chudyy 04.02.02, 15:09 masz problem? nie wahaj się, dzwoń natychmiast fachowo i skutecznie znieważam i odbieram resztki chęci do życia ;-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mag_nolia Re: telefon zaufania 04.02.02, 15:12 dryn, dryn, dryn!!!! dzwonię...!!! mam problem, potrzebuję nowego przyjaciela..., bo mój Ludwik w ogóle się nie stara...naczynia bez połysku wychodzą...z kąpieli... Odpowiedz Link Zgłoś
bachuu Re: telefon zaufania 04.02.02, 15:19 ale po co naczynia maja blyszczec ? przeca sie z nich je a nie oglada :-))) dzien doberek uszanowanie Odpowiedz Link Zgłoś
rayoff Re: telefon zaufania 04.02.02, 15:22 Kąpie się z naczyniami? A często wodę w wannie zmieniacie? Odpowiedz Link Zgłoś
mag_nolia Re: telefon zaufania 04.02.02, 15:28 naczynia kąpią sie z nim...w kuchennym zlewozmywaku, a Ty ze swoimi Rej kąpiesz sie w wannie? Odpowiedz Link Zgłoś
rayoff Re: telefon zaufania 04.02.02, 15:30 Jak on się kąpie w zlewozmywaku to jakiś albo brudas, albo mikry. Ja jeszcze nie mam swojej zastawy, jak będę miał to się zastanowię czy się z nią kąpać :) Odpowiedz Link Zgłoś
yess Re: telefon zaufania 04.02.02, 16:12 ty sie lepiej zastanow na siostra. a nie biegasz po innyc watkach Odpowiedz Link Zgłoś
chudyy Re: telefon zaufania 04.02.02, 16:19 yess napisał(a): > ty sie lepiej zastanow na siostra. a nie biegasz po innyc watkach cześć Yesska, istotnie, co u Ciebie? Jak żyjesz? Coś poradzić? Odpowiedz Link Zgłoś
chudyy Re: telefon zaufania 04.02.02, 16:30 yess napisał(a): > a w czym sie specjalizujesz? w pogłębianiu depresji Odpowiedz Link Zgłoś
yess Re: telefon zaufania 04.02.02, 16:33 ja dzis jestem juz mocno w dole wiec mnie nie dobijaj Odpowiedz Link Zgłoś
chudyy Re: telefon zaufania 04.02.02, 16:42 yess napisał(a): > ja dzis jestem juz mocno w dole wiec mnie nie dobijaj no nie, dobijać to ja tylko na żarty, gdzież bym śmiał koleżankę miłą dobijać, to może lampkę wina wirtualną choć na poprawę nastroju :-) Odpowiedz Link Zgłoś
chudyy Re: telefon zaufania 04.02.02, 15:25 mag_nolia napisał(a): > mam problem, potrzebuję nowego przyjaciela..., bo mój Ludwik w ogóle się nie > stara...naczynia bez połysku wychodzą...z kąpieli... słowo przyjaciel to duże słowo, ładne i młode pacholęta często myślą, że to ktoś kto przysyła dużo sms-ów. Myślę, że już tak jesteś skażona reklamą i fragmentarycznością w połączeniu z konsumpcyjnym stylem życia, że po każdej nowej kampanii reklamowej będziesz mieć nowego prawdziwego przyjaciela. Otworzenie Ci oczu może w końcu spowodować, że zobaczysz siebie samą we właściwym świetle i zmienisz trochę dobre o sobie samopoczucie... kłaniam się Odpowiedz Link Zgłoś
mag_nolia Re: telefon zaufania 04.02.02, 15:30 sądzisz chydy , że powinnam mieć złe o sobie samopoczucie...? hmmm??? Odpowiedz Link Zgłoś
mag_nolia Re: telefon zaufania 04.02.02, 15:31 chudyy napisał(a): > mag_nolia napisał(a): > > mam problem, potrzebuję nowego przyjaciela..., bo mój Ludwik w ogóle się n > ie > > stara...naczynia bez połysku wychodzą...z kąpieli... > > słowo przyjaciel to duże słowo, ładne i młode pacholęta często myślą, że to kto > ś > kto przysyła dużo sms-ów. Myślę, że już tak jesteś skażona reklamą i > fragmentarycznością w połączeniu z konsumpcyjnym stylem życia, że po każdej now > ej > kampanii reklamowej będziesz mieć nowego prawdziwego przyjaciela. Otworzenie Ci > > oczu może w końcu spowodować, że zobaczysz siebie samą we właściwym świetle i > zmienisz trochę dobre o sobie samopoczucie... > kłaniam się ...sądzsz, że powinnam mieć złe o sobie samopoczucie> czujesz się z jakiegos powodu urażony? Odpowiedz Link Zgłoś
chudyy Mag_nolia !!!!!!! 04.02.02, 15:34 mag_nolia napisał(a): > ...sądzsz, że powinnam mieć złe o sobie samopoczucie> > czujesz się z jakiegos powodu urażony? hej Magnolia, bo czasem człek się zapędzi, w końcu nie wszyscy muszą mieć takie same powalone poczucie humoru to tylko żarty Odpowiedz Link Zgłoś
rayoff Re: telefon zaufania 04.02.02, 15:16 A jakieś zaświadczenia i certyfikaty potwierdzające można obejrzeć? Co się mam dawać jakiemuś amatorowi znieważać. Odpowiedz Link Zgłoś
chudyy Re: telefon zaufania 04.02.02, 15:23 rayoff napisał(a): > Co się mam > dawać jakiemuś amatorowi znieważać. pytanie świadczy o mocno zaburzonym poczuciu bezpieczeństwa. Jesteś od krok od zamknięcia się w domu i nie wychodzeniu nawet po zakupy pasty do zębów. W następnym kroku przestaną z Tobą ludzie rozmawiać bo śmierdzieć Ci będzie z ust. Depresja nie jest uleczalna, a jeśli już to nie za takie pieniądze. Mam nadzieję, że mieszkasz wysoko i łatwo Ci będzie z sobą skończyć ... kłaniam się Odpowiedz Link Zgłoś
rayoff Re: telefon zaufania 04.02.02, 15:34 Z treści Twej wypowiedzi jestem w stanie wywnioskować, że stosujesz typowy dla ludzi z niskim poczuciem własnej wartości mechanizm obronny polegający na przypisywaniu innym osobom własnych lęków i frustracji. Rozwiązanie, które Ci podam jest genialne w swej prostocie - przyłóż dłoń do ust, chuchnij i szybko wciągnij nosem powietrze, które przed chwilą wypuściłeś ustami. Jeżeli przezyjesz Twoje obawy dotyczące wyjścia z domu są bezpodstawne. Możesz żyć wśród ludzi długo i szczęścliwie pod warunkiem, że nigdy nie zapomnisz zakręcać po sobie gazu i będziesz przechodził jedynie na zielonym świetle. Serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki na powodzenie Twojego eksperymentu! Odpowiedz Link Zgłoś
chudyy Re: telefon zaufania 04.02.02, 16:09 Rayoff, to co zakładmy wspólny interes? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x®♂∞♀ naiwny realizm Rayoffa IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.02.02, 16:31 przechodzenie wyłącznie na zielonym świetle nie gwarantuje nieśmiertelność w trakcie tej czynności, wiem, chociaż sam tego nie przeżyłem, zresztą tego literalnie nie przeżyłbym sąd a priori, a skuteczny Odpowiedz Link Zgłoś
rayoff Re: naiwny realizm Rayoffa 04.02.02, 18:27 Drogi znaku poprzednio znany jako ktoś inny. Treść Twojej wypowiedzs świadczy o wewnętrznym rozdarciu i smutku, który zapewne nie pozwala Ci spokojnie spać po nocach. Nałykaj się środków uspokajających i pogodnie wtul w poduszkę to wydatnie skróci piekło Twojej bezsensownej egzystencji. Poza tym ja nie daję gwarancji. Z ukłonami Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: telefon zaufania 04.02.02, 15:23 poniewierasz i spychasz do rynsztoka? Odpowiedz Link Zgłoś
chudyy Re: telefon zaufania 04.02.02, 15:26 aniela_ napisał(a): > poniewierasz i spychasz do rynsztoka? jak widzę koleżanka już przeczuwa swój los i nazywa rzeczy po imieniu. Jesteś już blisko swego przeznaczenia, ale pamiętaj samookłamywaniem nie poprawisz swego położenia, będzie ono tylko bardziej żałosne... kłaniam się Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: telefon zaufania 04.02.02, 16:11 aha przeczuwałam to właściwie od momentu kiedy ktos mi obciąl skrzydla. sekatorem. Odpowiedz Link Zgłoś
chudyy Re: telefon zaufania 04.02.02, 17:15 aniela_ napisał(a): > aha przeczuwałam to właściwie od momentu kiedy ktos mi obciąl skrzydla. > sekatorem. w ubiegłych wiekach ludzie bali się potworów, teraz koszmary senne mamy z sekatorami, ale to oznacza to samo, postępujące samoosaczanie się mózgu, od tego już nie ma odwrotu ... kłaniam się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leziox Re: telefon zaufania IP: 62.26.69.* 04.02.02, 15:31 Komunikat: "Macie Państwo odpowiedzi?My mamy pytania.Komenda Wojewódzka Policji w B.poszukuje osób,pragnących podzielić się z nami swoimi wątpliwościami i rozterkami.W związku z tym uruchomiliśmy bezpłatny telefon zaufania,na który możecie Państwo dzwonić o każdej porze dnia i nocy. 997!Wasz najlepszy przyjaciel!Zadzwoń na 997 i powiedz co robi twój sąsiad,albo jego kochanka.Zaufaj nam,mówiąc,jaki masz w tej chwili wsad swojego papierosa i czy wali to od razu z nóg,czy dopiero po 5-ciu minutach. Dla samobójców specjalna automatyczna linia łącząca z policyjnym negocjatorem i pobliskim szpitalem psychiatrycznym.Telefon 997!Wasz najlepszy telefon zaufania.Temu numerowi możesz zaufać!" Odpowiedz Link Zgłoś
arktur Re: telefon zaufania 04.02.02, 16:40 dryń, dryń... przepraszam ale jaka to sieć? Odpowiedz Link Zgłoś
chudyy Re: telefon zaufania 04.02.02, 16:51 arktur napisał(a): > dryń, dryń... > przepraszam ale jaka to sieć? tak, kolega zawężony świadomościowo na sieci, a sieci to św. Piotr, a to oznacza głębokie kompleksy i poczucie winy przy radosnym przeżywaniu seksu. Jesteś na najlepszej drodze do głębokiej frustracji w obliczu stale niezadowolonej partnerki, która może czuć się niezaspokojna kiedy zamiast miłego wieczoru proponujesz wspólną modlitwę. Uparte odtrącenie jałbka świetnie Ci wychodzi i nie dziwię się Twemu podłemu nastrojowi ... Kłaniam się Odpowiedz Link Zgłoś
arktur Re: telefon zaufania 04.02.02, 16:56 czyli przez modlitwe do pełnej rozkoszy?? Odpowiedz Link Zgłoś
chudyy Arktur 04.02.02, 16:59 arktur napisał(a): > czyli przez modlitwe do pełnej rozkoszy?? widać u kolegi upór w materii rozpoznawania swojego żałosnego położenia coraz bardziej beznadziejnego. jak prawda wreszcie wyjdzie na jaw to na szczęście będzie za późno na jakąkolwiek naprawę zaplątanej sytuacji ... Kłaniam się Odpowiedz Link Zgłoś
arktur Re: ???? 04.02.02, 17:01 hmm zaplątane sytuacje. takie należy szybko rozplątać lub przeciąć. czy sugerujesz podciecie sobie żył? Odpowiedz Link Zgłoś
chudyy Re: ???? 04.02.02, 17:11 arktur napisał(a): > hmm zaplątane sytuacje. takie należy szybko rozplątać lub przeciąć. czy > sugerujesz podciecie sobie żył? co do wyboru sposobów rozwiązań to już nie moja specjalność, ale chętnie służę wizytówką kolejnego spcjalisty, no, byłbym zapomniał, kasa za skóry to nie tylko na pogotowie trafia, łańcuszek jest trochę dłuższy ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
arktur Re: ???? 04.02.02, 17:18 hehe zaprawde powiadam Ci zawróć na dobrą droge póki masz jeszcze tą chwilke..;) Odpowiedz Link Zgłoś
chudyy Re: ???? 04.02.02, 17:21 arktur napisał(a): > hehe zaprawde powiadam Ci zawróć na dobrą droge póki masz jeszcze tą chwilke..; > ) niby czemu uważasz, że moja droga jest zła, jakbyś ją poznał to byś zobaczył, że to cud kobieta Odpowiedz Link Zgłoś
arktur Re: ???? 04.02.02, 17:24 cóż chwilowo nie mam czasu poznawać ani kobiet a ni tym bardziej dróg wracam sie dołowac przy spektroskopii.. pa Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: telefon zaufania 04.02.02, 17:37 przyszlam posprzątać trupy samobojcow. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: telefon zaufania 04.02.02, 17:38 przyszlam posprzątać trupy samobójców Odpowiedz Link Zgłoś
chudyy Anielu 04.02.02, 17:40 aniela_ napisał(a): > przyszlam posprzątać trupy samobójców dobrze, że na duchu nie upadasz, bo już nawet z kim pić nie ma, wzięli i się targnęli Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Anielu 04.02.02, 17:42 aha putaj o mnie chamow spod budki z piwem. wskaza Ci do mnie drogę./ ps. jak to jest ze nie widze swoich postów tu? Odpowiedz Link Zgłoś
chudyy Re: Anielu 04.02.02, 17:48 aniela_ napisał(a): > aha putaj o mnie chamow spod budki z piwem. wskaza Ci do mnie drogę./ chyba Cię nie rozumiem całkiem, to do mojego b. starego postu gdziem się na ilość bluzgów uskarżał? Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Anielu 04.02.02, 17:56 nene nie widzialam ze sie uskarzales nawet. rozmyty mam obraz sytuacji. ogolnie mowilam na wypadek gdybys szukal kogos, kto sie nei targnal. Odpowiedz Link Zgłoś
chudyy Re: Anielu 05.02.02, 10:53 aniela_ napisał(a): > nene nie widzialam ze sie uskarzales nawet. rozmyty mam obraz sytuacji. ogolnie > mowilam na wypadek gdybys szukal kogos, kto sie nei targnal. dokładnie, wart uwagi jest ten co się nie targa z byle powodu, można na takim polegać, ale nie jak na poległych ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
arktur Re: telefon zaufania 04.02.02, 22:59 DRYŃ DRYŃ mam problem tzn targnąłem sie na życie i teraz mi troche głupio.. co mam robić???? Odpowiedz Link Zgłoś
chudyy Re: telefon zaufania 05.02.02, 10:55 arktur napisał(a): > DRYŃ DRYŃ > mam problem tzn targnąłem sie na życie i teraz mi troche głupio.. > co mam robić???? niestety powyższy przypadek uznać można za beznadziejny, człowiek jest w takiej depresji, że nawet skutecznie targnąć się nie potrafi, dowodzi to kompletnej utraty wiary w sens działania, pozostaje leżeć i nic nie robić, co ma przyjść to przyjdzie, pod warunkiem, że niechęć jest na tyle duża, że głód i pragnienie jej nie przemogą, kłaniam się Odpowiedz Link Zgłoś
arktur Re: telefon zaufania 05.02.02, 13:35 ależ nie, nie chodzi o to, że tzw. "targnięcie" powiodło sie, ale teraz tak leże i troche mi głupio, bo może niewarto było.. Odpowiedz Link Zgłoś
chudyy witamy sznownego ducha 06.02.02, 08:57 arktur napisał(a): > ależ nie, nie chodzi o to, że tzw. "targnięcie" powiodło sie, ale teraz tak leż > e i troche mi głupio, bo może niewarto było.. no teraz pochwalić muszę, choć przyznam nie lubię, oj nie lubię, ale działanie skutecznie zawsze mnie się podoba ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
arktur Re: telefon zaufania 06.02.02, 01:19 chudyy napisał(a): > masz problem? > nie wahaj się, dzwoń natychmiast > fachowo i skutecznie znieważam i odbieram resztki chęci do życia ;-) DRYŃ DRYŃ DRYŃ..... ja mam niestety już następny problem więc czuje sie dyskryminowany jako osobnik płci męskiej i nie wiem co począć, a dokładniej "jak począć?", "czy warto począć?" i jeżeli już to właśnie "co począć?", ale niestety jako tzw samiec chyba nigdy sie nie dowiem o co chodzi w tym poczęciem... prosze o uśwadomienie czy w ogóle ma sens napoczynać ten temat z poważaniem... Odpowiedz Link Zgłoś
phi_ Re: telefon zaufania 06.02.02, 05:21 arktur napisał(a): > chudyy napisał(a): > > > masz problem? > > nie wahaj się, dzwoń natychmiast > > fachowo i skutecznie znieważam i odbieram resztki chęci do życia ;-) > > DRYŃ DRYŃ DRYŃ..... > ja mam niestety już następny problem > więc czuje sie dyskryminowany jako osobnik płci męskiej i nie wiem co począć, a > > dokładniej "jak począć?", "czy warto począć?" i jeżeli już to właśnie "co > począć?", ale niestety jako tzw samiec chyba nigdy sie nie dowiem o co chodzi w > > tym poczęciem... prosze o uśwadomienie czy w ogóle ma sens napoczynać ten temat > z poważaniem... - Dobry wieczór. Tutaj phi_ ( w zastępstwie ;-). - Eh ! Masz same problemy ! ! ! Powszechna bolączka... ale nie histeryzuj ! Daj sobie chwilę wytchnienia. Pochodź raz w jedną, raz w drugą stronę. W międzyczasie zostaw numer telefonu... Chudyy oddzwoni, jak to tylko będzie możliwe. Zjesz śniadanie i wtedy zadzwoni telefon. Głos w słuchawce zdusi w zarodku wszelkie Twoje niepewności. Czekaj... czekaj... cze..... Czekaj na nader rozległą pomoc. - Kanon jaki tutaj dominuje to przede wszystkim zdroworozsądkowa zasada aurea mediocritas ;-))) Czekaj... - Bliskość z jaką Chudyy obserwuje swoich rozmówców nasuwa skojarzenie z optyką mikroskopu elektronowego. Obojętnie jaki fragment materii obserwuje, zawsze dociera do molekularnej struktury ! Cze... phi_ - na razie bez problemów ;-) Odpowiedz Link Zgłoś