Dodaj do ulubionych

Przedwojenne szlagiery...

19.09.09, 20:43
Znowu tak pod natchnieniem wklejonego linku do "Miłość ci wszystko wybaczy"
Hanki Ordonówny, wizięło mnie na te przedwojenne szlagiery (kiedy pan ksiądz
dobrodziej nie był autorytetem w kwestii relacji erotycznych, przynajmniej dla
ówczesnej inteligencji), no i pozwolę sobie zapodać kilka dalszych hitów z
tamtych lat, w zajebistej aranżacji pani Rylskiej.

Miłego słuchania i kłaniam się nisko.

w479.wrzuta.pl/audio/3VGKGk2kHEC/barbara_rylska_-_badz_zdrow_moj_maly_gigolo

w479.wrzuta.pl/audio/90oip5LTjwu/barbara_rylska_-_sex_appeal

w479.wrzuta.pl/audio/aKAqMI5umIy/barbara_rylska_-_blady_nico

w479.wrzuta.pl/audio/5z2s8SBYgW6/barbara_rylska_-_ta_mala_pila_dzis
Obserwuj wątek
    • diabollo Re: Przedwojenne szlagiery... 19.09.09, 21:05
      A jeszcze największy hit II RP tym razem pan Fronczewski.

      Kłaniam się nisko.

      metalog.wrzuta.pl/audio/2Q6zAXjwOsD/piotr_fronczewski_-_ta_ostatnia_niedziela

      I jeszcze:

      alfabit.wrzuta.pl/audio/0s97YkwN9Lw/piotr_fronczewski_-_caluje_twoja_dlon
      • a000000 Re: Przedwojenne szlagiery... 19.09.09, 22:02
        e tam.. te hity to powinien śpiewać Fogg...

        kawał:

        ekipa archeologów kopie w Egipcie... kopią, kopią... wykopali...mumię. Rozwijają
        z zawojów... rozwinęli... a mumia łypie okiem i pyta: a Fogg to jeszcze śpiewa?

        kawał stąd, że ten facet śpiewał, gdy babcie były młodzieńkie... a i nadal
        śpiewał gdy wnuczki robiły się stareńkie... parę pokoleń przetrzymał...
    • maria421 Re: Przedwojenne szlagiery... 20.09.09, 08:57
      diabollo napisał:

      > Znowu tak pod natchnieniem wklejonego linku do "Miłość ci wszystko wybaczy"
      > Hanki Ordonówny, wizięło mnie na te przedwojenne szlagiery (kiedy pan ksiądz
      > dobrodziej nie był autorytetem w kwestii relacji erotycznych, przynajmniej dla
      > ówczesnej inteligencji),

      ... kiedy to sama inteligencja potrafila wyczuc co mozna i ile mozna.
      Czyli miala zdolnosci jakie obecna artystyczna inteligencja (?) rzadko posiada.
      • a000000 Re: Przedwojenne szlagiery... 20.09.09, 20:44
        diabollo napisał:

        >kiedy pan ksiądz dobrodziej nie był autorytetem w kwestii relacji >erotycznych,
        przynajmniej dla ówczesnej inteligencji

        kiedy? za czasów Ordonki?
        jesteś w błędzie... wówczas ksiądz miał w tej kwestii zdecydowanie większy
        posłuch niż dziś.
        A inteligencja artystyczna zawsze sobie bimbała z nakazów...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka