Dodaj do ulubionych

Obcy - decydujace starcie

15.01.04, 21:20
dziś przeżyłam.
Obserwuj wątek
    • edzioszka Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 21:23
      hyhy, czyżby "przypadkowy" przechodzień, starcia owego nie był godzien? ;)
      • beza_beza Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 21:26
        Szłam grzecznie chodniczkiem z uśmiechem na ustach zwróciłam się na sekund 3 w
        abarotną i stanął był przede mną nie wiem skąd ---
        • edzioszka Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 21:44
          a w poli-kniżeczce wydarzeń ktuś nagryzmolił, iż ów znak Cię dogonił ;)
          • beza_beza Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 21:48
            Do tej pory się zastanawiam jak to mogło się stać przecież go tam nie było hy
            hy! Odrzuciłam przecie tylko lok do tyłu sekundalnie.
            Ale ubaw zrobiłam przechodzącym obok niezły.
            Wszystko to wina binokla któregom nie wzieła z domu by piękno zachować.
        • cza_ha Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 21:45
          Mi to wygląda na swojego. Kolejny rok przybył i stanął na drodze. Nie frasuj się
          • beza_beza Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 21:49
            cza_ha napisał:

            > Mi to wygląda na swojego. Kolejny rok przybył i stanął na drodze. Nie frasuj
            si
            > ę

            Cza_ha! Witaj.
            • miltonia Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 21:54
              Beza, czy to znak z nieba byl?
              • beza_beza Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 21:56
                miltonia napisała:

                > Beza, czy to znak z nieba byl?

                Wyobraź sobie, że chiba tak. Zawsze myślałam hy hy, że to innym sie przytrafia
                bo zakręceni chodzą zamiast stać mocno na ziemi. A tu taki numer! I tego numeru
                już na neurona ruchu nie moge zwalić.
            • cza_ha Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 21:58
              Witaj Beza-beza !
              Znów późno przyszłaś.
              • beza_beza Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 22:00
                cza_ha napisał:

                > Witaj Beza-beza !
                > Znów późno przyszłaś.

                Zastanawiałam się nad znakiem.
                • cza_ha Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 22:06
                  Nic to, Beza, powiedz sobie omiń i żyj dalej.
                  Muszę pomyśleć o przegrupowaniu się czasowym względem Twoich nocnych terminów.
                  • beza_beza Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 22:10
                    cza_ha napisał:

                    > Nic to, Beza, powiedz sobie omiń i żyj dalej.
                    > Muszę pomyśleć o przegrupowaniu się czasowym względem Twoich nocnych
                    terminów.

                    Hy hy, nie udało się ominąć. Palnęłam centralnie między oczy.
                    Me nocne terminy wynikają z głębokich przemyśleń dziennych.
                    • cza_ha Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 22:33
                      Mogę słowem otulić netowym.I zalecić przerzut myśli na pomocnika.
                      • beza_beza Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 22:36
                        cza_ha napisał:

                        > Mogę słowem otulić netowym.I zalecić przerzut myśli na pomocnika.

                        Hy hy, jak szalem cieplym netkowym albo też otuliną Rockwoola?
                        A przerzut myśli na sekretariat pod hasłem wykonać?
          • edzioszka Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 21:56
            cza_ha napisał:

            > Mi to wygląda na swojego. Kolejny rok przybył i stanął na drodze. Nie frasuj
            si
            > ę

            to pobrzmiewa brutalizująco, wstydź się! Bezusia z niedawna się odradzała ;)
            • beza_beza Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 21:59
              edzioszka napisała:

              > cza_ha napisał:
              >
              > > Mi to wygląda na swojego. Kolejny rok przybył i stanął na drodze. Nie fras
              > uj
              > si
              > > ę
              >
              > to pobrzmiewa brutalizująco, wstydź się! Bezusia z niedawna się odradzała ;)
              >
              Właśnie mam dopiero miesiąc - niecał q.....de.
            • cza_ha Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 22:01
              Wstydzę się. :|
              • beza_beza Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 22:02
                cza_ha napisał:

                > Wstydzę się. :|

                Wybaczam.
                • miltonia Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 22:05
                  Tak od tazu? Bez bukietu i prezentu?
                  • beza_beza Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 22:07
                    miltonia napisała:

                    > Tak od tazu? Bez bukietu i prezentu?

                    Jakby miał to by pewnie dał. Ale się wstydzi. Witaj Miltoniou!
                    • cza_ha Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 22:27
                      Miltoni - dobry wieczór, mimo bukietu z uwag.
                      Kwiaty to realny temat, my tu słownie raczej, jak dotąd.

                      --
                      • beza_beza Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 22:33
                        cza_ha napisał:

                        > Miltoni - dobry wieczór, mimo bukietu z uwag.
                        > Kwiaty to realny temat, my tu słownie raczej, jak dotąd.
                        >
                        > --
                        Kwiatek też się tutaj da:
                        @----
    • edzioszka Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 22:08
      ja już się z Państwem pożegnam, dobrej nocki żełając :)))
      • beza_beza Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 22:12
        edzioszka napisała:

        > ja już się z Państwem pożegnam, dobrej nocki żełając :)))
        >
        Edusza doswiedania i ponownego uwidienia, ale nie wiesz co tracisz odchodząc!
        Nocą życie się zaczyna.......
        • miltonia Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 22:19
          Czesc Beza.
          I jak, gdy gwiazdy Cie oswiecily, dzieki temu znakowi z nieba, wiesz co dalej
          czynic?
          • beza_beza Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 22:23
            miltonia napisała:

            > Czesc Beza.
            > I jak, gdy gwiazdy Cie oswiecily, dzieki temu znakowi z nieba, wiesz co dalej
            > czynic?

            Hy hy! Mam z tym związane przemyślenia, otóż w pierwszej kolejności zapisałam
            się na lot w stronę Marsa. Tam musi być fantastycznie! I "ziemi" Marsowej
            kawałek można zakupić. Po niskiej stawce. A jak jest tak jak miałam okazję
            zobaczyć to i martini niepotrzebne i oszczędność kosztów jaka?
      • cza_ha Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 22:23
        Ediuszy - do widzenia, i miękkiego aksmitnie snu.
        • miltonia Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 22:33
          Pa Eda, a jak wrocisz z psami, to zajrzyj. Moze jeszcze bedziemy.

          Beza, nim na Marsa sie bym wybrala, wpierw jeszcze pare miejsc na ziemi
          zobaczyc zobaczylabym.
          • beza_beza Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 22:39
            miltonia napisała:

            > Pa Eda, a jak wrocisz z psami, to zajrzyj. Moze jeszcze bedziemy.
            >
            > Beza, nim na Marsa sie bym wybrala, wpierw jeszcze pare miejsc na ziemi
            > zobaczyc zobaczylabym.

            Milta! Ziemię już całą w TV ogladnęłam. A Marsa ??!!?? - nie. A chłopaków z
            Marsa - nie.
            • cza_ha Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 22:42
              Jeśli o Marsa chodzi, ma dobry czas na Ziemi,zresztą w tiwi każdy widzi,idę i Ja
              :)
              • beza_beza Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 22:50
                cza_ha napisał:

                > Jeśli o Marsa chodzi, ma dobry czas na Ziemi,zresztą w tiwi każdy widzi,idę i
                J
                > a
                > :)

                Nadają Cię? Na którym kanałku?
            • miltonia Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 22:43
              Mars tez byl w tv, wszedzie jednakowy. Tylko te chlopaki, to mocny argument.
              • beza_beza Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 22:46
                Argument to jest nie do zbicia. Jacy są?
                Oto jest pytanie.
                • miltonia Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 22:56
                  Zadni zapewne. Ale mozna sie ludzic.
                  • beza_beza Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 22:58
                    miltonia napisała:

                    > Zadni zapewne. Ale mozna sie ludzic.

                    Eno!
                    Przecież poleca tam ze mną jako obsługa promu!
                    • miltonia Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 23:01
                      I tak ich za dobrze nie poznasz, bo w malo wyjsciowych skafandrach beda.
                      • beza_beza Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 23:03
                        Hy hy!
                        Milta! Przecie na statku są łaźnie! Poza tym do hibernacji wszyscy się
                        rozbierają!
                        • miltonia Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 23:15
                          I moze basen. Jak beda wszyscy zahibernowani, to co za pozytek nawet z
                          rozebranej meskiej zalogi? Mowie Ci, ze lepsze sa Karaiby.
                          • beza_beza Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 23:17
                            miltonia napisała:

                            > I moze basen. Jak beda wszyscy zahibernowani, to co za pozytek nawet z
                            > rozebranej meskiej zalogi? Mowie Ci, ze lepsze sa Karaiby.

                            Wtedy możesz zrobić wszystko. Jak śpią.
                            Przed hibernacją mały bankiecik.
                            Potem długi odpoczynek.

                            A swoją drogą Karaiby nie sa złe.
                            • miltonia Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 23:25
                              Ale oni nie beda nic robili. I co to za radocha?
                              Nawet huragany na Karaibach sa bardziej powsciagliwe niz na Marsie.
                              • beza_beza Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 23:30
                                No o to chodzi:
                                - nie będą nudzić,
                                - żądać śniadania,
                                - czytać prasy,
                                - zaśmiecać mieszkania,
                                - i inne...
                                A Ty robisz z takim śpiącym co chcesz - on nie stawia oporu.

                                Co jest grane z MMPM-em prokuratorem?
                                Na plaży pisał że Go z roboty wygnali czy to żart był?
                                • miltonia Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 23:34
                                  To nie na telefon rozmowa, nie jestem upowazniona, zeby publicznie pisac o
                                  szczegolach. Ale nie jest za ciekawie.
                                  • beza_beza Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 23:37
                                    To niedobrze.
                                    Czyli nie żart.

                                    Zawsze mnie takie sprawy dołuja okrutnie.
                                • edzioszka Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 23:36
                                  powróciłam z nocnych łowów.. Beziaku, Ty nie jesteś czasem plażowym
                                  szpiegiem? ;)
                                  • beza_beza Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 23:39
                                    edzioszka napisała:

                                    > powróciłam z nocnych łowów.. Beziaku, Ty nie jesteś czasem plażowym
                                    > szpiegiem? ;)
                                    >
                                    Hy hy. Mój binokl sięga daleko. Dalekowidz jest. Natomiast ma natura nie
                                    powściągliwa i wygada się czasem ze swych obserwacyj.
                                    • miltonia Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 23:48
                                      Beza, moze bedzie lepiej. Tez mi jest przykro. Ostatnio wsrod znajomych ciagle
                                      ktos traci prace.
                                      Ps. Eda, witaj znowu i zegnaj znowu, bo tym razem ja sie oddale. Dobranoc
                                      dziewczyny, niech wam sie przysni piekna plaza, ta sama co mi pare dni temu.
                                      • beza_beza Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 23:50
                                        miltonia napisała:

                                        > Beza, moze bedzie lepiej. Tez mi jest przykro. Ostatnio wsrod znajomych
                                        ciagle
                                        > ktos traci prace.
                                        > Ps. Eda, witaj znowu i zegnaj znowu, bo tym razem ja sie oddale. Dobranoc
                                        > dziewczyny, niech wam sie przysni piekna plaza, ta sama co mi pare dni temu.

                                        Hy hy plaża i opalone męskie muskulaturne ciała!
                                        Dobranoc Milta.
                                    • edzioszka Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 23:52
                                      raczej skracam listę odwiedzanych forów, niźli ją wydłużam.. trudno śmigać po
                                      kilkunastu wątkach, sprawdzając czy się co dzieje - trza by chyba postować non
                                      stop ;)
    • beza_beza Re: Obcy - decydujace starcie 15.01.04, 23:54
      Dobranoc Eda.
      Oddalam się i ja na spoczynek do łoża z lodem na mego dziś zdobytego w boju
      guza czołowego.
      • kanuk Re: Obcy - decydujace starcie 16.01.04, 01:03
        posprawdzam tylko czy pomieszczenie spelnia przepisy BHP , czy swieczki i
        lampki pogaszone i czy nie tli sie gdzies ogarek lub cygarek. zeby wam plaza
        sie snila. a nie rydwany ognia, jak mnie :)
        • beza_beza Re: Obcy - decydujace starcie 16.01.04, 19:33
          kanuk napisał:

          > posprawdzam tylko czy pomieszczenie spelnia przepisy BHP , czy swieczki i
          > lampki pogaszone i czy nie tli sie gdzies ogarek lub cygarek. zeby wam plaza
          > sie snila. a nie rydwany ognia, jak mnie :)

          Kanuczek! Za portiera ostatnio dorabiasz?
          U Ciebie rydwany ognia a u mojego kumpla jeździec na czarnym koniu się pojawił.
          W Miechowie to się stało a on z delegacji, z Moskwy wracał. Stanął na poboczu
          własnym oczom nie wierząc.
    • oldragon Re: Obcy - decydujace starcie 16.01.04, 09:12
      postronny obserwator i bez zaproszenia, za co z góry przepraszam, przypuszcza,
      że znak był znakiem czasów...
      takie znaki bywa, wyciskaja piętno (czy zostały jakieś ślady po spotkaniu?)

      mars na pewno jest ciekawym wyzwaniem, zwłaszcza ci chłopcy... wszk w pustce
      mieści się najwięcej mozliwości, również tych dobrych, hehe ;)

      a co do snów...
      rydwany ognia na plaży dzikiej bez końca... apokaliptyczne wizje znaków czasu
      po co ja Was czytałem ;)))

      OLD inaczej
      • beza_beza Re: Obcy - decydujace starcie 16.01.04, 15:00
        oldragon napisał:

        > postronny obserwator i bez zaproszenia, za co z góry przepraszam,
        przypuszcza,
        > że znak był znakiem czasów...
        > takie znaki bywa, wyciskaja piętno (czy zostały jakieś ślady po spotkaniu?)
        >
        > mars na pewno jest ciekawym wyzwaniem, zwłaszcza ci chłopcy... wszk w pustce
        > mieści się najwięcej mozliwości, również tych dobrych, hehe ;)
        >
        > a co do snów...
        > rydwany ognia na plaży dzikiej bez końca... apokaliptyczne wizje znaków czasu
        > po co ja Was czytałem ;)))
        >
        > OLD inaczej

        Znak w dniu dzisiejszym wygląda coś jak zakaz wjazdu wszelkich pojazdów hy hy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka