Dodaj do ulubionych

o pozdrawianiu

25.11.09, 17:17
Tekst jest ściągnięty żywcem z forum kresowego z posta niejakiego "jogusia".
oczywiście wymaga mocnego przymrużenia oczu,

"Wysłany: Czw Kwi 23, 2009 19:28 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry
Nie wiem czy ktoś juz zapodał tutaj ten tekst,ale jest świetny;-) Oczywistym
jest, że motocykliści pozdrawiają się mijając poprzez gest podniesienia dłoni.
Przeważnie.
Znamy jednak przypadki, kiedy 'inni' nie odmachują nam pomimo widocznego gestu
z naszej strony.
Oto powody, dla których 'inni' moga nie chcieć nas pozdrowić.
1. właściciele Harleya nie machają, bo:
- gwarancja wygasa wówczas, gdy pozdrowią użytkownika nie amerykańskiego produktu,
- ciężkie skóry z tłustymi bolcami i frędzle uniemożliwiają podniesienie dłoni,
- z zasady nie odmachują motocyklistom, którzy spłacili już dawno kredyty na
swoje 2oo,
- boją się wibracji kierownicy po choćby chwilowym jej puszczeniu,
- podmuch powietrza może zdmuchnąć ich tatuaże,
- z powodu wibracji ponowne złapanie kiery może zająć wieczność,
- właśnie odkryli, że H.onda ma ponad 60% udziałów w H-D,
- od czasu przegranej aukcji komorniczej na H-D nienawidzą wszystkich, którzy
w ogóle podnoszą rękę,
- Rolex może zamoknąć,
- ktoś może ukraść odpadającą klamkę,
- uzywa ciągle 10 palców przeliczając stale rosnące wydatki na naprawę H-D,
- właśnie polerują pokrywę filtra powietrza.

2. właściciele Goldwingów nie machaja, bo:
- zgodnie z instrukcją mogą puścić kierownicę wówczas, gdy motocykl nie
porusza się, kluczyk jest wyjęty ze stacyjki, centralna nóżka opuszczona i
wyłączone radio,
- mają przycisk na desce rozdzielczej - automatyczne pozdrawianie,
- właśnie zasnęli jadąc,
- są za starzy i nie mają siły,
- właśnie mają telekonferencję z brokerem z City,
- mama zabroniła machać do obcych,
- są zbyt zajęci przeliczaniem lampek na choince,
- właśnie układają płyty CD w schowku,
- podniesiona ręka zakłóca fale odbiór fal TV,
- odkładają kubek po kawie do zmywarki,
- z powodu Alzheimera nie pamiętają, co robić gdy ktoś macha,
- po machaniu nie moga znaleźć kierownicy pośród przycisków, przełączników i
dźwigni,
- ciągle machają, ale nikt nie widzi zza owiewek

3. kierowcy superbików nie machają, bo:
- sa tak pochyleni za owiewkę, że nie widzą nic poza zegarami,
- podniesienie choćby palca zmieni aerodynamikę i obniży prędkość o 3 km/h,
- właśnie zmodyfikowane super światła oślepiają ich samych,
- właśnie robią wheelie i nie widzą drogi,
- właśnie robią stoppie i nie widza drogi,
- właśnie znów wyprzedzają,
- właśnie osiągaja prędkość światła i masa właśna wzrasta tak, że nie moga
ruszyć choćby palcem,


Ogólne rulez pozdrawiania:
- nigdy nie pozdrawiasz kierowcy dwóch kółek z silnikiem < 250cc - to nie jest
motocykl,
- jeśli przez nieuwage pozdrowisz kierowcę skutera tracisz twarz i szacunek do
samego siebie,
- jeden wyjątek - moto zabytkowe
- zawsze pozdrawiasz zabytki z szacunkiem i podziwem bez względu na pojemność
silnika i fakt, że objeżdżani są przez bardziej doświadczonych i lepszych
technicznie riderów."

_________________
Obserwuj wątek
    • draka00 Re: o pozdrawianiu 25.11.09, 17:41
      Wiatr w Polu
      Znalazł się jeszcze ciąg dalszy:

      "Wiatr w Polu
      Odpowiadając Bohunowi pociągnę trochę temat:

      enduro cross nie machają bo
      -łapy sie od błota przykleiły do kiery
      -handbary uniemożliwiają podniesienie ręki
      -boji sie że błoto spadające z rękawicy pod wpływem wiatru może zabić jadącego
      za nim
      -na goglach ma wodorosty i myśli że wciąz jedzie po bagnie i nie będzie żab
      pozdrawiał
      -przypomina sobie jak to pozdrawiając w lesie ziomka na enduro zahaczył o gałaż
      przy prędkości 100km/h i został na drzewie D.gif
      -jak pomacha to ręka mu sie oczyści i ziomki nie uwierxą mu że przejechał 20m
      pod lustrem bagna
      -jest tak opatulony ochraniaczami że nie może sie ruszyć
      -jest tak upocony po godzinie na torze że jak podniesie ręke to smród z podpachy
      może udusić wszystkich w promieniu 10km
      -nie macha do innych (czystych i wyglądających jak ludzie a nie jak pies po
      tarzaniu sie w gównie )
      -nie lubi machać bo kojarzy mu sie z odpędzaniem much po tym jak ziomek przxed
      nim przejechał na swoim drz400 na kostkowej oponie 140 po krowim łajnie
      - nie podnosi reki , bo jadac poboczem pokonuje kolejne zwalone drzewo smile"
      • grzywaczek88 Re: o pozdrawianiu 25.11.09, 20:12
        umarłam((: Ja też nie będę pozdrawiać, bo w tym czasie będę udawać, że
        mnie nie ma
        • tusiagnom Re: o pozdrawianiu 25.11.09, 20:22
          A co do zabytków to święta prawda. Pozdrawiam Was serdecznie;)
    • pszczola35 Re: o pozdrawianiu 26.11.09, 09:48
      No i padłam... ze śmiechu :-D

      Pozdrawiam, jeśli tylko nie wykonuję jakiegoś konkretnego manewru,
      wszystkich bez względu na markę, typ, pojemność motonga, nie
      pomijając skutermenów :-P :-D Wszelkie typu zakazy " No coś Ty, nie
      waż się pozdrawiać i tu ..litania..." Mnie NIE OBOWIĄZUJE. :-> :-D

      Sądzę, że podobnie myślicie...:-D

      Machając łapką do każdego z Was, owad miodopędny:-D
    • joanna515 Re: o pozdrawianiu 26.11.09, 10:06
      leżę! :D :D :D
    • szepa11 Re: o pozdrawianiu 26.11.09, 14:35
      Popłakałam się ze śmiechu :)

      Z własnego doświadczenia jeżdżącej od czasu do czasu na zabytku, zwykle
      pozdrowienie jest zastępowane : opadem szczeny, wielkim uśmiechem od ucha do
      ucha, czasami zapatrzeniem się na taki pojazd co powoduje delikatne zatory w
      ruchu ;)
    • draka00 Re: o pozdrawianiu 26.11.09, 15:34
      Ja szczególnie stosuję się do tego punktu:
      > - nigdy nie pozdrawiasz kierowcy dwóch kółek z silnikiem < 250cc -
      > to nie jest motocykl

      Anka
      - wciąż jeszcze xt 125
    • qgel600 Re: o pozdrawianiu 27.11.09, 10:00
      dobre, ale mam ciekawostkę : w jakich okolicznościach machacie obiema
      rękoma ? :)
      • draka00 Re: o pozdrawianiu 27.11.09, 10:27
        > w jakich okolicznościach machacie obiema
        > rękoma ? :)

        W czasie lotu przez kierownicę, z myślą "Ajajajajaj, znowu się potłukę, a prawie
        się udało" (to tylko wybrany fragment z tysiąca myśli)
      • 1_leo Re: o pozdrawianiu 27.11.09, 11:02
        qgel600 napisał:

        > dobre, ale mam ciekawostkę : w jakich okolicznościach machacie
        obiema
        > rękoma ? :)

        Zawsze kiedy ktoś zaproponuje darmowe piwo :>:>:>
        • termit16 Re: o pozdrawianiu 27.11.09, 19:14
          Właśnie ze śmiechu spadłam z piłki, na której siedzę przy kompie i
          do tego jeszcze się popłakałam. Draka, suuuper.
    • burja-n Re: o pozdrawianiu 01.12.09, 18:55
      tekst boski, przecztałam z 10 razy, nawet rzucialam jako cytat na forum
      trampkow-niech tez sie posmieja:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka