Dodaj do ulubionych

Smutna rocznica

14.12.09, 18:26
Wczoraj minął rok od kiedy ostatni raz jeździłam motocyklem.
I tak mi smutno ....
Pocieszające jest, że:
1. Do wiosny coraz bliżej i nic mnie nie powstrzyma od wyjazdu w pierwszy
cieplejszy bezśnieżny dzień.
2. Dzisiaj małż (opiekujący się moto w tym roku) przed wyjęciem akumulatora na
zimę odpalił - i wszystko jest ok ....
3. Jak patrzę na Marka, który jest powodem mojej abstynencji, to wiem, że było
warto pocierpieć bez moto, alkoholu i sushi ....

Tak chciałam tylko pomarudzić, bo mi smutno ....
A na dworze tak zimno, że wyjazdy na 4 kółkach z Markiem wstrzymano do
odwołania ....

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • goha66 Re: Smutna rocznica 14.12.09, 19:08
      grazyna1pl napisała:

      > Tak chciałam tylko pomarudzić, bo mi smutno ....

      ... marudzić wolno chyba tylko będącym aktualnie w stanie błogosławionym, bo one mają przed sobą "stracony" sezon :)
      ... zamiast się smucić rób w wolnych od opieki nad synkiem chwilach plany na przyszłoroczny sezon i uśmiechaj się ładnie do rodziców i teściów (zeby miał kto opiekować się małym gdy wiosną zrobi się +5). też pozdrawiam :D
    • alut-ka71 Re: Smutna rocznica 14.12.09, 21:06
      Jaka smutna rocznica? Jakie marudzenie? Grażyna, myśl już tylko o
      zbliżającej się wiośnie :)
      A na osłodę pomyśl o tych, które stracony sezon mają jeszcze przed
      sobą ;)
      P.S. Mareczek jest słodki i wart jest każdego wyrzeczenia.
    • avocado67 Re: Smutna rocznica 14.12.09, 23:32
      Oj Grażyna, przecież to już z górki :) jeszcze jakieś 3-4 lata i zaczniesz się
      wysypiać w nocy ;)
      A za osiem to już w ogóle luz, mówię Ci :)
      • 1_leo Re: Smutna rocznica 15.12.09, 08:12
        avocado67 napisała:

        > Oj Grażyna, przecież to już z górki :) jeszcze jakieś 3-4 lata i
        zaczniesz się
        > wysypiać w nocy ;)
        > A za osiem to już w ogóle luz, mówię Ci :)
        >
        A za 23 lata to dziecko idzie na swoje a Ty to już tylko
        balangi :>:>:>
    • monique76 Re: Smutna rocznica 15.12.09, 08:26
      U mnie chyba we wrzesniu czy w październiku minął rok bez
      motocykla.. Ale musze przyznać, że mała Zo daje tyle frajdy, że
      porównywalna jest ta frajda z jazdą na motocyklu:)
    • nuna69 Re: Smutna rocznica 16.12.09, 20:16
      Wysypiać to się może niebawem będziesz, ale lepiej już odkładaj
      kasę, żebyś miała na paliwo do moto;-). Mój trzynastoletni młody ma
      już dziewczynę (:D), wobec tego spodnie już muszą być "tylko takie",
      do "tego" fryzjera to on nie pójdzie, "takiego" dezodorantu to on
      używał nie będzie, a w ogóle to, co to za "badziewiasta" pasta do
      zębów jest w "tym domu":). Mówię Wam - pełen ubaw, ale jak idę do
      Rossmana, to wydaję 9,99 na piankę do włosów dla siebie i 70,00
      na "akcesoria" dla małolata!:D.
      Oj te dzieci, te dzieci:)
      • goha66 Re: Smutna rocznica 17.12.09, 07:39
        nuna69 napisała:
        > Oj te dzieci, te dzieci:)

        ... one są długofalową inwestycją z nieokreśloną stopą zwrotu ;)
        P.S.
        to pisałam ja - matka początkującej studentki
        • termit16 Re: Smutna rocznica 21.12.09, 17:22
          Jak to z górki, jak to z górki? Wychowanie nastoletnich dzieci to
          dopiero szkoła przetrwania dopiero później można powiedzieć, że z
          górki. Ojej mam nadzieję,że nikogo nie wystraszyłam...
          • avocado67 Re: Smutna rocznica 22.12.09, 08:36
            Termit, nawet jak wystraszyłaś, to dla tych, co mają dzieci i tak już jest za
            późno ;)
    • donerkasia Re: Smutna rocznica 28.12.09, 19:26
      że bez moto rozumiem, że bez alkoholu rozumiem, ale bez sushi? nie rozumiem...



      a poza tym pamiętaj, że najgorsze jest pierwsze 18 lat...a potem już tylko lepiej :P
      • grazyna1pl Re: Smutna rocznica 28.12.09, 21:04
        bo podobno surowego mięsa i ryby nie wolno - chyba, że ma się 100 % pewność
        źródła pochodzenia powyższego ....
        • visha Re: Smutna rocznica 28.12.09, 21:21
          Ty mi tu nie marudz... tylko planuj jakiś fajny wyjazd... w miarę
          niedaleko, żeby "młody" nie czekał za długo na mamę ;-)
          I to taki, żebym z tobą sie mogła zabrać ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka