Dodaj do ulubionych

dobry dowcip!!!!

31.01.04, 23:03
zadzwońcie pod numer 642229996

ode mnie z Idei idzie a z plusa nie chciało ale jaja hehe
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: dobry dowcip!!!! 01.02.04, 12:03
      Tylko nie dzwońcie z domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Numery rozpoczynające się na 0-642 są taryfikowane podobnie jak 0-700.
      Niestety.
    • dociek Re: dobry dowcip!!!! 01.02.04, 12:11
      USA. Pierwszy dzień nauki. Nauczycielka przedstawia nowego ucznia.
      - To jest Sakiro Suzuki z Japonii.
      Lekcja się zaczyna. Nauczycielka mówi:
      - Dobrze, zobaczymy, jak sobie radzicie z historią. Kto mi powie, czyje to są
      słowa: ,,Dajcie mi wolność albo śmierć''?
      W klasie cisza. Suzuki podnosi rękę:
      - Patrick Henry, 1775, Filadelfia.
      - Bardzo dobrze Suzuki. A kto powiedział: ,,Państwo to ludzie, ludzie nie
      powinni więc ginąć''?
      Znowu Suzuki:
      - Abraham Lincoln, 1863, Waszyngton.
      Nauczycielka do uczniów z wyrzutem:
      - Wstydęcie się. Suzuki to Japończyk, a zna amerykańską historię lepiej niż wy!
      W klasie zapada cisza i nagle słychać głośny szept:
      - Pocałuj mnie w dupę, pieprzony Japończyku...
      - Kto to powiedział? - krzyczy nauczycielka, na co Suzuki podnosi rękę i mówi:
      - Generał McArthur w 1942 roku na Guadalcanal i Lee Iacocca w 1982 roku na
      walnym zgromadzeniu Chryslera.
      W klasie jeszcze ciszej... Ktoś szepce:
      - Rzygać mi się chcę...
      - Kto to!? - wrzeszczy nauczycielka, na co Suzuki szybko odpowiada:
      - George Bush senior do premiera Tanaki w 1991 roku podczas obiadu.
      Jeden z naprawdę już wkurzonych uczniów wstaje i mówi głośno:
      - Obciągnij mi druta!
      Na to nauczycielka zrezygnowanym tonem:
      - To już koniec. Kto tym razem?
      - Bill Clinton do Moniki Lewinsky w 1997 roku w Gabinecie Owalnym w Białym
      Domu - odpowiada Suzuki.
      Na to inny uczeń:
      - Suzuki to kupa gówna! - a Suzuki:
      - Valentino Rossi w Rio na Grand Prix Brazylii w 2002 roku!
      Klasa popada w histerię, nauczycielka mdleje, do klasy wchodzi dyrektor:
      - Cholera, takiego burdelu to ja jeszcze nie widziałem.
      Suzuki:
      - Leszek Miller do wicepremiera Hausnera na posiedzeniu komisji budżetowej w
      Warszawie w 2003 roku.
    • dociek Re: dobry dowcip!!!! 01.02.04, 12:24
      Do ginekologa przychodzi piękna dziewczyna. Lekarz traci dla niej głowę. Nie
      zadając ani jednego pytania, każe jej się rozebrać. Kiedy dziewczyna staje
      przed nim naga, podniecony lekarz zaczyna dotykać wewnętrznej strony jej ud i
      cichym, lekko drżącym głosem pyta:
      - Czy wie pani co robię?
      - Tak - odpowiada. - Sprawdza pan, czy nie mam żadnych podrażnień naskórka lub
      zmian dermatologicznych.
      - Słusznie - potwierdza lekarz, zaczynając pieścić jej piersi.
      - A teraz? Wie pani, co robię?
      - Tak. Sprawdza pan, czy nie mam wewnętrznych zgrubień lub guzków.
      - Ma pani rację - odpowiada podniecony do granic możliwości ginekolog i
      rozpoczyna z dziewczyną regularny stosunek.
      - A czy wie pani, co teraz robię? - pyta.
      - Tak - odpowiada niespeszona dziewczyna. - łapie pan rzeżączkę.
    • dociek Re: dobry dowcip!!!! 01.02.04, 12:25
      Do spowiedzi przychodzi facet i mówi:
      - Wybacz mi, ojcze, bo zgrzeszyłem, strasznie przeklinałem i to w niedzielę.
      - No cóż, odmów trzy razy ,,Zdrowaś Mario'' i uważaj na swój język.
      - Ale, ojcze, chciałbym wytłumaczyć okoliczności - otóż w niedzielę zamiast do
      kościoła wybrałem się z przyjaciółmi na partyjkę golfa. Już na pierwszym dołku
      nie wyszło mi uderzenie i posłałem piłeczkę między drzewa.
      - I to cię aż tak zdenerwowało, że zakląłeś?
      - Nie, okazało się, że piłeczka szczęśliwie upadła w miejsce, z którego można
      było oddać czysty strzał w kierunku dołka, ale gdy podchodziłem, nagle
      przybiegła wiewiórka, porwała mi ją i uciekła na drzewo.
      - I wtedy właśnie zakląłeś?
      - Nie, ponieważ zaraz potem wiewiórkę chwycił orzeł i odleciał.
      - I wtedy użyłeś grubego słowa?
      - Nie, nie, wiewiórka wypuściła piłeczkę, a ta spadła jakieś dziesięć
      centymetrów od dołka.
      - No i nie mów, kurwa, że spieprzyłeś to uderzenie!?
      • ceper_pepper Re: dobry dowcip!!!! 01.02.04, 16:22
        Rozmawia dwóch facetów:
        - Wiesz Zenek, ty jesteś bardziej łysy ode mnie.
        - No co ty Józek, przecież obaj nie mamy ani jednego włoska.
        - No tak, ale ty masz większą głowę...
        • dociek Re: dobry dowcip!!!! 03.02.04, 16:45
          Kto to jest ksiądz?
          To człowiek do którego dorośli zwracają się per "ojcze", a własne dzieci mówią
          do niego "wujku".
    • dociek Re: dobry dowcip!!!! 03.02.04, 16:47
      Pan Jezus, Matka Boska i św.Piotr dostali razem urlop i zastanawiają się, gdzie
      wyjechać.
      -Może do Jerozolimy? - mówi Matka Boska. - Tak dawno tam nie byłam, chętnie bym
      przypomniała sobie miejsca, gdzie za młodu szagaliśmy się z Józefem.
      -Raczej nie - oponuje Pan Jezus. -Mnie Jerozolima coś źle się kojarzy. Może
      raczej jedźmy do Rzymu, tam mnie tak lubią, fajne chałupy mi postawili...
      -Może lepiej nie - mówi Św. Piotr. - Jak tam ostatnio byłem, to te ludzie
      jakieś takie byli nieprzyjemne.
      A co byście powiedzieli na wyjazd do.... Lichenia?
      Matka Boska na to:
      -W sumie, to czemu nie? Ja tam jeszcze nigdy nie byłam...
    • mike79 Re: dobry dowcip!!!! 04.02.04, 16:16
      nastal czas egzaminow. do sali wykladowej wchodzi student. lekko sie
      zatacza... widac... pod wplywem sie znajduje. podchodzi do profesora i mowi -
      paanie pssorze... - belkocze - czyy pijaany student moze zdaawac egzaaamin ?
      Profesor popatrzyl, a ze lucki lucek z niego byl, to odpowiedzial: - jezeli
      umie, to moze. na to pijany student odwrocil sie w strone uchylonych drzwi i
      krzyknal - Dobra, wnoscie Krzysia !
    • mike79 Re: dobry dowcip!!!! obrzydliwy !!!! 04.02.04, 16:31
      Kiedyś, nie tak dawno temu żył sobie pewien młody gość, który lubił jeść
      kapustę z grochem. Oczywiście wiadomo jaka reakcja następowała w jego
      organizmie, krótko po spożyciu owej skądinąd wyszukanej potrawy. Pewnego dnia
      spotkał dziewczynę i się w niej zakochał, ze wzajemnością. Kiedy zdecydowali
      się pobrać, młody człowiek uzmysłowił sobie że nie może już więcej jeść grochu
      z kapustą, i będzie to jego poświęcenie za znalezienie szczęścia osobistego.
      Po krótkim czasie ożenił się. Trzy miesiące minęły i młody człowiek powracając
      do domu z pracy, przechodził koło restauracji. Nie mógł nie zauważyć
      pociągającego i miłego dla nosa zapachu grochu z kapustą, aż zakręciło mu się
      w głowie, nie namyślając się długo wszedł do knajpki i zamówił jeden za drugim
      aż trzy talerze swojego przysmaku, wiedząc, że ma do domu jeszcze kawałek
      drogi, więc efekt tej potrawy powinien zostawić na świeżym powietrzu.
      Oczywiście po drodze sobie wesoło popierdywał, przybywając pod swoje drzwi
      całkiem bezpiecznie, że nic z gazów już nie zostało w żołądku. Żona przywitała
      go od progu i wyglądała na podekscytowaną: - Kochanie mam dla ciebie
      niespodziankę, którą dostaniesz przy obiedzie! Po czym zakręciła mu chusteczkę
      na głowie, i niewidzącego nic pociągnęła do stołu. Musiał jej obiecać, że
      absolutnie nie będzie podglądał, aż ona nie zdejmie mu chusteczki z oczu. Gdy
      żona już miała odsłonić mu oczy, w tym samym momencie zadzwonił telefon. Mąż
      się ucieszył, bo nagle poczuł że znowu ma ochotę na wypuszczenie następnego,
      żona jeszcze raz kazała mu obiecać że nie będzie podglądał i poszła odebrać
      telefon, on wykorzystał ten moment podniósł jedną nogę i z ulgą wydał
      odstrzał. Nie tylko, że był on głośny ale również i śmierdział jak tuzin
      zgnitych jajek. Facet miał problemy przez moment ze znalezieniem tchu, więc
      pomacał za serwetką i rozdmuchał powietrze wokół siebie, po tym jednym poczuł
      się znacznie lepiej, ale następny już czekał, nie zastanawiając się długo, mąż
      podniósł drugą nogę i sruuuuu, następny wyleciał mu z hukiem. Tym razem był on
      jeszcze bardziej śmierdzący, więc musiał się odwachlowywać rękami przez dobrą
      chwilę zanim smród opuścił go. I znowu poczuł, że mu się zbiera, tym razem
      pierdnął tak głośno, że było słychać pobrzękiwanie szklanek, a kwiatki na
      stole mocno przywiędły. Cały czas przysłuchiwał się czy żona już kończy
      rozmowę i dotrzymując przyrzeczenia nie podglądał co żona przygotowała mu na
      obiad. Przez następne 10-ęć minut mąż podpierdywał sobie, a że smród był za
      każdym razem okropny, więc musiał się odganiać od niego serwetką. Kiedy
      usłyszał że żona odkłada słuchawkę szybko położył serwetkę na kolanach,
      uśmiechając się z zadowolenia i udając niewinnego. Żona przepraszając, że tak
      długo musiał czekać i upewniając się, że nie podglądał, zdjęła mu chusteczkę z
      oczu i wykrzykneła radośnie: NIESPODZIANKA!!! Ku jego kompletnemu zdziwieniu,
      zobaczył stół zastawiony a przy nim tuzin gości siedzących i czekających na
      rozpoczęcie imprezy imieninowej.

      * sprostowanie do tej jetbangowej info i numerze na 0-64, koszt z komorki to
      jeden impuls, z TPsa lub Netii to jeden impuls co 4 sekundy z hakiem
    • mike79 Re: dobry dowcip!!!! 05.02.04, 18:07
      zeby sobie ktos nie pomyslal tylko ze jestem jakims antysemita, tylko akurat
      takie nam wpadly w lapy z jetbangiem wiec niech wszyscy sie posmieja:

      1) - rebe ja nie wiem kim będzie ten mój mały Icek
      - ty połóż na stół biblie i pieniądze , i poczekaj co on weźmie
      jak weżmie pieniądze to ty go kształć na biznesmana , a jak biblie to na rabina

      po paru dniach :
      -rebe ! on od razu wiął i forsę i biblie ! co on będzie?!
      - ty sie nie martw , on będzie ksiądz !

      2)Na poczatku Pan Bog przyszedl do Arabow i pyta sie:
      - Czy chcecie moje przykazanie?
      - A jakie?
      - Nie kradnij.
      - Panie! My zyjemy z rabowania karawan. jezeli przestaniemy krasc, to
      jak na tej pustyni bedziemy mogli wyzyc? To jest niemozliwe! Nie chcemy
      takiego przykazania.
      Przyszedl Pan do Amorytow i pyta:
      - Chcecie moje przykazanie?
      - A jakie?
      - Nie zabijaj.
      - Panie, jestesmy najbardziej walecznym narodem, zyjemy z wojny i
      podbojow. Jak moglibysmy egzystowac bez zabijania? Nie, nie chcemy twojego
      przykazania.
      Przyszedl Pan do Amalekitow i pyta:
      - Chcecie moje przykazanie?
      - A jakie?
      - Nie cudzoloz.
      - Panie, podstawa naszego kultu sa kaplanki oddajace sie milosci w
      swiatyni. Jezeli tego zaniechamy co stanie sie z nasza religijnoscia,
      nasza wiara? Nie chcemy Twojego przykazania.
      Pan Bog byl juz w klopocie, ale zobaczyl maly narod izraelski znajdujacy
      sie w niewoli egipskiej. Poszedl wiec do Izraelitow i pyta:
      - Chcecie moje przykazanie?
      - A ile by to kosztowalo?
      - Nic, za darmo!
      - Tak calkiem za darmo?
      - Calkiem bez placenia!
      - To bysmy wzieli dziesiec.

      3)Rozmawiają rabin i ksiądz.
      - Niech mi ksiądz powie, czy u księży można zrobić karierę?
      - Można, najpierw się jest parę lat wikarym, potem się awansuje, zostaje sie
      proboszczem.
      - A wyżej?
      - Wyżej to można zostać dziekanem.
      - A jeszcze wyżej?
      - Jeszcze wyżej, no, to po wielu latach można zostać biskupem.
      - A wyżej?
      - No, to jak ktoś jest już naprawdę wybitny, może zostać kardynałem.
      - A jeszcze wyżej?
      - Potem to już tylko można być wybranym na papieża.
      - A jeszcze wyżej?
      - Cóż się tak rebe pyta, wyżej i wyżej! Panem Bogiem się już nie zostanie!
      - A widzi ksiądz - a jednemu z naszych sie udało...
    • mella5 Re: dobry dowcip!!!! 06.02.04, 13:14
      Krążył już jakiś czas temu po sieci, ale niezmiennie mnie bawi:

      Na pewnej propagandowej trasie przez Ameryke, prezydent Bush odwiedzil pewna
      szkole w celu wyjasniernia swojej polityki. Potem poprosil dzieci o zadanie
      pytan. Maly Bob zabral glos:
      - Panie prezydencie, mam trzy pytania:
      1. Jak sie pan czuje po sfingowanych wyborach, ktore pan wygral?
      2. Dlaczego pragnie pan bezpodstawnie zaatakowac Irak?
      3. Czy nie mysli pan, ze bomba w Hiroshimie byla najwiekszym atakiem
      terrorystycznym wszech czasow?
      W tym momencie zadzwonil dzwonek i wszyscy wyszli z klasy.
      Po przyjsciu z przerwy prezydentowi Bushowi dalej stawiano pytania, lecz tym
      razem zabral glos Joey:
      - Panie prezydencie, mam piec pytan:
      1. Jak sie pan czuje po sfingowanych wyborach, ktore pan wygral?
      2. Dlaczego pragnie pan bezpodstawnie zaatakowac Irak?
      3. Czy nie mysli pan, ze bomba w Hiroshimie byla najwiekszym atakiem
      terrorystycznym wszech czasow?
      4. Dlaczego dzwonek na przerwe byl 20 minut wczesniej?
      5. Gdzie jest Bob?
      ---
      Gdzie jest Bob?
      • jetbang Re: dobry dowcip!!!! 07.02.04, 22:45
        a już Cię polubiłem - czy nie masz czegoś wspólnego z tym poniższym
        doniesieniem ????


        info.onet.pl/866802,12,item.html
        Świat
        PAP, MD /2004-02-07 19:27:00

        Zaginął kandydat na prezydenta



        Sztab wyborczy kandydata na prezydenta Rosji Iwana Rybkina od blisko 48
        godzin bezskutecznie usiłuje nawiązać z nim kontakt. Telefon Rybkina nie
        odpowiada, zaś jego najbliżsi rozważają zgłoszenie na milicję jego zaginięcia.

        Poinformowała o tym szefowa sztabu Ksenia Ponomariowa, którą cytują w sobotę
        dwa znane portale internetowe - newsru.com i gazeta.ru. Ponomariowa dodaje, że
        nie ma pojęcia co stało się z 57- letnim politykiem, byłym przewodniczącym
        parlamentu i wicepremierem.

        Rosyjskie prawo przewiduje, że zaginięcie można zgłosić po 72 godzinach.
        Ponomariowa - jak pisze gazeta.ru - "nie wykluczyła", że w niedzielę krewni
        Rybkina zgłoszą się na milicję z prośbą o rozpoczęcie poszukiwań.

        Wiadomość o zaginięciu kandydata zbiega się w czasie z decyzją Centralnej
        Komisji Wyborczej, która w sobotę postanowiła dopuścić Rybkina do wyborów
        prezydenckich.

        Iwan Rybkin, którego szczyt kariery przypadał na połowę lat 90. dziś jest mało
        znaczącym politykiem. Analitycy łączą go często z przebywającym na emigracji w
        Londynie przeciwnikiem obecnych władz, byłym oligarchą Borysem Bieriezowskim.
    • dociek Re: dobry dowcip!!!! 06.02.04, 13:25
      Ekipa, która podjęła ewakuację rozbitków z rządowego śmigłowca przemiera
      Millera wykazała się niezwykłą sprawnością. Jak na nasze warunki dotarła na
      miejsce wypadku, można rzec - błyskawicznie. Nie dziwi Was, dlaczego?
      Otóż, zaraz po wypadku funkcjonariusze ochrony odebrali z podsłuchu radiowego
      komunikat...
      "Łódzkie pogotowie ratunkowe natychmiast wysyła do wypadku swoje karetki!"

    • jetbang jak macie mocne nerwy 09.02.04, 19:13

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=3260668
    • jetbang kilka kolejnych!!! 15.02.04, 20:07


      Płynie stado plemników jajowodem. Nagle jeden słabiutki, który
      płynie ostatni, krzyczy:
      - Panowie, zdrada, jesteśmy w odbycie - wracajmy!
      Całe stado w tył zwrot, a ten płynąc dalej mruczy pod nosem:
      - I tak rodzą się geniusze.

      ***********

      Trójka dzieci z 1 klasy stoi przed ostatnią szansą aby
      otrzymać promocję do drugiej klasy. Przepytuje je dyrektor:
      - Jasiu, przeliteruj słowo TATA
      - T-A-T-A
      - świetnie! Zdałeś! A teraz Monika, przeliteruj słowo MAMA
      - M-A-M-A
      - Doskonale! Przechodzisz do drugiej klasy... A teraz ty
      Ahmed...
      - Przeliteruj proszę... DYSKRYMINACJA OBCOKRAJOWCÓW W ŚWIETLE
      POLSKICH PRAW KONSTYTUCYJNYCH...

      ***********

      Podczas polowania myśliwy strzelił sobie przypadkowo śrutem
      w krocze. Przetransportowano go do szpitala i zoperowano. Gdy mężczyzna
      budzi się z narkozy, natychmiast sprawdza, jak udała się operacja.
      Profesjonalizm lekarzy go zaskakuje - wszystko ma na miejscu. Po
      chwili podchodzi do niego chirurg, który wykonywał ten skomplikowany zabieg
      i wręcza mu wizytówkę.
      - To adres mojego brata, umówiłem go z panem na jutro. Proszę
      koniecznie pojawić się u niego.
      Pacjent ogląda wizytówkę z niedowierzaniem.
      - Ale tu jest napisane, że on zajmuje się zawodowo grą na
      flecie?
      - I właśnie on pokaże panu, jak rozkładać palce, żeby nie
      nasikać sobie w oko.

      ***********

      Rozmawia dwóch kumpli z akademika:
      - Wpadnij dzisiaj wieczorem, będzie impreza - wódka, piwko,
      dobra muzyka i niezłe laski
      - Poważnie? A ile ich będzie?
      - Siedem giga!

      ***********

      Tata magnetofon mówi do synka magnetofona:
      - Bo widzisz synku, najważniejsze w życiu to umieć przegrywać
    • jetbang kilka kolejnych cz.2 15.02.04, 20:08

      Król Artur wyjeżdżał na krucjatę i postanowił, że kupi swej
      żonie pas cnoty.
      Poszedł do kowala, a ten mówi, że ma najnowszy krzyk mody - pas
      z gilotynką! Więc kupił go Artur, założył żonie, zabrał klucz i pojechał.

      Po paru latach wrócił i oczywiście chciał sprawdzić rycerzy
      okrągłego stołu, czy nie uwiedli mu żony. Postawił ich w rzędzie i kazał
      spuścić spodnie:
      11 miało obcięte filutki, wyjątkiem był Lancelot...
      Król załamany:
      - Moi wspaniali rycerze okazali się bandą hołoty! Na nikogo dziś
      nie można liczyć! Tylko Ty - wierny Lancelocie mi się ostałeś...
      - i spojrzał wyczekująco na Lancelota, by ten coś powiedział...
      Lecz Lancelot milczał...

      ***********

      Żołnierz pisze z koszar list do Ojca, ze dostał syfilis. Ojciec
      odpisuje mu:
      - Ja się tam synu nie znam na tych waszych wojskowych
      odznaczeniach, ale noś to z honorem.

      ***********

      Jezus z Mojżeszem poszli sobie popykać w golfa. Stanęli na
      polu, Jezus ustawił piłeczkę, pacnął i poleciała na środek jeziora. Pływa
      sobie na wodzie. Jezus niewiele myśląc podszedł po wodzie do piłeczki,
      uderzył i wpadła do dołka. W tym momencie do grających podszedł staruszek i
      zapytał czy może się dołączyć.
      - Jasne - odpowiedzieli razem - Twoja kolej będzie po Mojżeszu.
      - OK, zgodził się starzec.
      Mojżesz ustawił piłeczkę, uderzył, piłka poleciała na środek
      jeziora i zatonęła. Mojżesz rozstąpił wody, podszedł do piłeczki, uderzył i
      wpadła do dołka.
      Nadeszła kolej na staruszka. Ustawił, uderzył. Piłka poleciała
      na środek jeziora i zatonęła. Przepływająca ryba złapała w pyszczek piłkę i
      odpłynęła. Zobaczył to z góry orzeł, zanurkował, złapał rybę i odfrunął.
      Leciał z ryba w szponach. Gdy przelatywali nad dołkiem ryba wypuściła z
      pyszczka piłeczkę która trafiła wprost do dołka.
      Mojżesz popatrzył na Jezusa i powiedział:
      - Z Twoim starym, to się nie da grać!

      ***********
    • jetbang kilka kolejnych cz.3 15.02.04, 20:13
      Niedźwiadek kupił motorek. Zadowolony jedzie przez las i nagle
      spotyka zajączka. Pyta się:
      - Ty zając, chcesz się przejechać?
      - No pewnie.
      - Wsiadaj.
      Jadą przez las 40 na godzinę, 50, 60. Nagle niedźwiadek poczuł
      mocny ucisk i mokro. Pyta się:
      - Ty zając, zsikałeś się ze strachu?
      Na to zajączek ze spuszczona głową.
      - Tak, zsikałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
      Zając postanowił się odegrać. Zapożyczył się i kupił szybszy
      motorek. Szukał niedźwiadka. W końcu szczęśliwy znalazł. I pyta się:
      - Ty niedźwiedź chcesz się przejechać?
      - No pewnie.
      Jadą przez las 40 na godzinę 50, 60, 70, 80. Nagle zajączek
      poczuł mocny ucisk i mokro. Szczęśliwy pyta się niedźwiadka:
      - Ty niedźwiedź, zsikałeś się ze strachu?
      Na to niedźwiadek ze spuszczoną głową:
      - Tak, zsikałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem. Zając
      szczęśliwy odpowiada.
      - No to się zaraz zesrasz, bo nie mogę dosięgnąć do hamulca.

      *****

      Chłopak podchodzi do dziewczyny i prosi o zdjęcie. A po co ci? pyta go
      zaskoczona.
      - Bo zbieram pokemony !

      *****

      – Dlaczego zespół napięcia przedmiesiączkowego
      nazywa się zespołem napięcia przedmiesiączkowego?
      – Bo nazwa „choroba wściekłych krów” jest zarezerwowana dla innej jednostki
      chorobowej.

      *****

      W środku działu kosmetycznego dużego sklepu stoi mężczyzna i rozgląda się.
      Podchodzi do niego ekspedientka i pyta w czym może pomóc.
      – Szukam tamponów dla mojej żony.
      Ekspedientka podchodzi do odpowiedniego regału,
      po chwili wraca i ze zdziwieniem stwierdza, że klient stoi już przy kasie z
      kartonowym pudełkiem pełnym bawełnianych kuleczek kosmetycznych.
      – Nie rozumiem, szukał pan tamponów.
      – Bo, widzi pani, kiedy ostatnio moja żona szła na zakupy, prosiłem, żeby mi
      kupiła papierosy. I ona przyniosła mi paczuszkę tytoniu i bibułki, żebym sobie
      sam poskręcał. No więc pomyślałem, że ona teraz też może sobie sama poskręcać.

      *****
    • jetbang a teraz o blondynce!!! 15.02.04, 20:16
      Blondynka bierze udzial w telewizyjnym quizie. Moderator stawia
      nastepujace pytania:

      1. Jak dlugo trwala Wojna Stuletnia?
      - 116 lat
      - 99 lat
      - 100 lat
      - 150 lat
      Blondynka korzysta z mozliwosci nieudzielenia odpowiedzi na jedno
      pytanie.

      2. Z którego kraju pochodzi kapelusz typu "panama"?
      - z Brazylii
      - z Chile
      - z Panamy
      - z Ekwadoru
      Blondynka prosi o pomoc publicznosci.

      3. W którym miesiacu Rosjanie obchodza rocznice Rewolucji
      Pazdziernikowej?
      - w styczniu
      - we wrzesniu
      - w pazdzierniku
      - w listopadzie
      Blondynka korzysta z jokera telefonicznego i dzwoni do innej
      blondynki.

      4. Jak brzmi wlasciwe imie króla George\'a IV?
      - Albert
      - George
      - Manuel
      - Jonas
      Blondynka korzysta z jokera "pól na pól".

      5. Od którego zwierzecia pochodzi nazwa Wysp Kanaryjskich?
      - od kanarka
      - od kangura
      - od szczura
      - od psa
      Blondynka odpada z gry.








      PS Jezeli uznales perypetie blondynki za zabawne, to tu masz
      wlasciwie odpowiedzi:



      1. Wojna Stuletnia trwala 116 lat - od 1337 do 1453.
      2. Kapelusz "panama" pochodzi z Ekwadoru.
      3. Rocznice Rewolucji Pazdziernikowej obchodzi sie 7 listopada.
      4. Wlasciwe imie króla George\'a IV brzmi Albert - zmienil je w 1936.
      5. Nazwa Wysp Kanaryjskich pochodzi z laciny, w której \'canis\' to
      pies


      No i co? Jestes madrzejszy od blondynki?
    • koleandra Re: dobry dowcip!!!! 15.02.04, 21:34
      Dobry dowcip nie jest zly!
      Podczas normalnego współżycia małżeńskiego występują trzy etapy seksu. Pierwszy
      to tak zwany SEKS DOMOWY, podczas którego stosunki nowożeńców odbywają się
      często i w rożnych miejscach, np. w kuchni, w gościnnym, na podłodze, w wannie
      itd. Następnie przychodzi etap zwany SEKSEM SYPIALNIANYM podczas którego
      stosunki płciowe odbywają się regularnie i jak sama nazwa wskazuje w sypialni.
      Z czasem, nieugłagalnie pojawia się trzeci etap zwany SEKSEM PRZEDPOKOJOWYM.
      Podczas tego etapu małżonkowie mijają się sporadycznie w przedpokoju
      mówiąc: "Pieprz się!"
    • dociek Re: dobry dowcip!!!! 20.02.04, 03:25
      Główny Urząd Ceł postanowił przeprowadzić ankietę wśród celników na temat
      łapówkarstwa.
      Jedno z pytań zadawanych przez komisję brzmiało:
      "Ile czasu potrzebujesz aby za łapówki kupić BMW?"
      Celnik na polsko- niemieckiej granicy odpowiada:
      - Dwa, trzy miesiące.
      Celnik na polsko-czeskiej granicy:
      - No, z pół roku.
      Celnik ze "ściany wschodniej" po dłuższym zastanowieniu:
      - Dwa, trzy lata.
      Komisja zadziwiona:
      - Tak długo?
      Celnik ze "ściany wschodniej":
      - Chłopaki, nie przesadzajcie, BMW to w końcu duża firma...
    • jetbang Lepper 20.02.04, 15:51
      --------------------------------------------------------------------------------
      Rok 2006, Bruksela, budynek Parlamentu Europejskiego. Deputowani
      z kilkunastu krajów i szefowie rządów utkwili wzrok w trybunie, za którą
      schował się korpulentny mężczyzna przybyły z kraju nad Wisłą.

      Na szlachetne czoło tajemniczego Sarmaty opadała blond grzywka,
      falując niczym łan pszenicy w letni dzień, zaś czerstwa i spalona słońcem
      solarium twarz przypominała pachnący bochen, ulepiony spracowanymi
      dłońmi polskich gospodyń. Na szyi dyndał niebieski krawat upstrzony
      biało czerwonymi gwiazdkami. Mężczyzną tym był Przewodniczący...

      - "Tall room !
      (Wysoka Izbo!)
      - "Welcome in the name of all penis of polish SELFDEFENCE!"
      (Witam w imieniu wszystkich członków samoobrony!).
      - "Today I drink coffe with Anan."
      (Dzi¶ piłem kawę z sekretarzem generalnym ONZ).
      - "Balcerowicz must go on!"
      (Balcerowicz musi odejść)
      - "I have all on this shit!"
      (Mam wszystko na tej kartce!).
      - "Selfedefence is big party and ice is poor in Poland!"
      (Samoobrona jest dużą partią, a lud jest biedny w Polsce).

      Po czym swoje krótkie, acz mocne przemówienie zakończył zniżając
      głos do basu Schwarzennegera:

      - "I'll be back!"
      (Jeszcze tu wrócę)

      I kiedy Przewodnicz±cy schodził z mównicy deputowani
      europejskich rz±dów zgotowali mu owację. Bądź co bądź
      Przewodniczący był polskim premierem. Uśmiechnął się z
      zadowoleniem i tylko nieliczni dostrzegli błyszczące w jego
      oczach figlarne little eye-bitches (kurwiki).

      • dociek Dla... polityków 20.02.04, 19:26
        W szatni sejmowej nad hakami wisi napis "Tylko dla posłów". Niżej ktoś
        dopisał "Również na płaszcze".
      • dociek Lataj naszymi liniami! 21.02.04, 12:09
        Pilot zielony z przerażenia zwraca się do stewardesy:
        - Skarbie za jakieś 5 min wyrżniemy o ziemię i nic nie jest w stanie tego
        zmienić. Postaraj się to w jakiś łagodny sposób wytłumaczyć pasażerom
        Stewardessa wzięła to sobie do serca i pofatygowała się na pokład
        pasażerski. :
        - Proszę wszystkich o uwagę, czy byli byście państwo uprzejmi wyciągnąć
        paszporty? Dziękuje, a teraz wszyscy unosimy je wysoko nad głowę i
        machamy... Brawo. Teraz chwytamy je dwoma raczkami i łamiemy w ten sposób
        żeby podzielić je po środku. Pięknie, milo się z Państwem współpracuje, a
        teraz zwijamy te paszporty w ciasny rulonik i ...
        ,.. i wsadzamy sobie je głęboko w dupę żeby było Was łatwo zidentyfikować
        jak już się rozbijemy

    • ejno Re: dobry dowcip!!!! 25.02.04, 17:53
      Siedzą dwie sowy na gałęzi przy pełni księżyca. Siedzą, siedzą i
      nagle jedna
      drugiej prosto do ucha:
      - Hu hu!!!
      Druga sowa odskakuje:
      - Ku..a, ale mnie przestraszyłaś!
    • ejno Re: dobry dowcip!!!! 25.02.04, 18:03
      Cos dla Docka:):):)

      Stoi zakonnica na szosie i zatrzymuje samochody. Nikt nie chce sie zatrzymac
      i podwiezc siostry. Deszcz, chlód, burza straszliwa . W koncu zatrzymuje sie
      piekna blondyna w czerwonym ferrari i zabiera zakonnice .
      Ta szczesliwa stara sie nawiazac rozmowe:
      - Piekne auto, pewnie ma pani wspaniala posade, skoro stac
      pania na taki wóz
      - A nie nie, to mój 3ci kochanek mi je kupil
      - Jak to, nie ma pani meza?
      - Nie, zyje w wolnych zwiazkach, lepiej na tym wychodze, np
      te futro na tylnym siedzeniu dostalam od innego kochanka
      - A ta piekna bizuteria
      - Ta jest od jeszcze innego
      W koncu dojezdzaja do klasztoru, zakonnica wysiada smutna ze
      jej zycie jest takie szare, ale tlumaczy sobie ze wybrala zycie klasztorne wiec
      tak musi byc. Okolo 22 zakonnica zmówila wieczorny pacierz i kladzie sie do
      lózka, nagle ktos cichutko puka, puk, puk.
      - Kto tam?
      - To ja ksiadz Antoni [szeptem]
      - W dupe sobie wsadz te swoje bombonierki
      • jetbang skoro o księżach .... 25.02.04, 18:37
        W XIV wieku pewien ksiądz nawracał Żyda. Po długich debatach prawie go
        przekonał, ale Żyd postanowił przed przyjęciem chrztu odwiedzić jeszcze Rzym.
        A w papieskim Rzymie działy się wówczas rzeczy delikatnie mówiąc mało budujące,
        mające wkrótce zaowocować Reformacją. Ksiądz pomyślał więc, że całe jego
        starania mogą pójść na marne.
        Ale Żyd wrócił z Rzymu już ochrzczony. A zdziwionemu nieco księdzu tak to
        objaśnił: jeżeli przy takim burdelu, jaki w Rzymie zobaczyłem, to wszystko
        jeszcze się trzyma, to znaczy, że musi w tym być ręka Najwyższego...
    • ejno Re: dobry dowcip!!!! 25.02.04, 18:22
      Szczyt anatomii politycznej?

      Członek z ramienia wysunięty na czoło
      • jetbang i o żelaznej kurtynie 25.02.04, 18:40
        Na przyłądku Canaveral na drzewie siedzą dwie wrony. Startuje prom kosmiczny.
        Pierwsza wrona:
        - Zaraz spadnie...
        Druga:
        - A, dlaczego niby ma spadać...
        Pierwsza:
        - No, zobaczysz, spadnie...
        Druga:
        - E tam...
        Pierwsza:
        - Ja ci mówię, zaraz spadnie...
        W tej chwili prom eksploduje i zaczyna spadać. Rwetes, krzyki, grzmot. Druga
        wrona, ze zdziwieniem:
        - O, ależ nakrakałaś!
        Pierwsza, staje na baczność:
        - Służu Sowietskomu Sojuzu!!!
        • jetbang ehhh i jeszcze kilka innych 25.02.04, 18:54

          Komunikat TASS z 1969r.:

          Wojska chińskie zaatakowały spokojnie pracujący w polu radziecki traktor.
          Traktor odpowiedział ogniem rakietowym i odleciał na północ.


          W autobusie siedzi laska z psem na kolanach. W pewnej chwili zaczyna
          przystawiaćsiędo niej facet.
          -Chciałbym teraz być na miejscu tego pieska.
          -No nie wiem. Jadę z nim do weterynarza, żeby go wykastrował!


          Niedoświadczona para nowożeńców znalazła się w sypialni. Przejęty sytuacją pan
          młody dzwoni do ojca:
          - Tato, ratuj, co mam robić?!
          - Rozbierz się i wejdź do łóżka.
          Młody posłuchał polecenia ojca. Stremowana panna młoda nie wiedziała, jak ma na
          to zareagować, więc zadzwoniła do matki:
          - Rozbierz się i połóż się obok niego - brzmiała rada.
          Pan młody znów zadzwonił do ojca.
          - Teraz synu popatrz na nią uważnie, a potem wprowadź najtwardszą część swego
          ciała tam, gdzie kobiety sikają. Po chwili młoda żona dzwoni do matki:
          - Mamo, nie wiem co mam robić! On właśnie wkłada głowę do klozetu!


          może trochu niecenzuralne ale te "mocniejsze" zostawiam po za forum
          • jetbang na dobry koniec dnia jeszcze coś dorzucę 25.02.04, 20:57
            Koło Gospodyń Wiejskich zorganizowało wycieczkę do Warszawy. Po powrocie
            kobiety poszły do spowiedzi. Każda po kolei opowiada o wycieczce i każda
            mówi, ze zdradziła męża. W pewnym momencie ksiądz się zdenerwował, walnął
            ręką w konfesjonał i zawołał:
            - Cholera, jak jest dobra wycieczka to księdza nie zabiorą!


            *****

            Dziadek spowiada się w kościele. Ksiądz udzielił mu już rozgrzeszenia i puka
            w konfesjonał:
            - O, ku*.*a, ale mnie ksiądz przestraszył!

            *****

            Jan Paweł II umarł, poszedł do nieba i przyjmuje go św. Piotr:
            - Ty, Janie Pawle II, za twoje zasługi dla ludzkości i Kościoła dostaniesz
            Ferrari i najlepsza chatę w niebiosach!
            J.P.II zadowolony jedzie sobie po Niebieskiej Autostradzie, wyprzedza
            wszystkich zadowolony z siebie, a tu nagle wyprzedza go jadące wiele
            szybciej piękne, czerwone Lamborghini, w którym siedział za kierownicą
            młody, straszliwie zapuszczony facet z długimi włosami. J.P.II zawraca z
            piskiem opon, wraca do św. Piotra i mowi:
            - Ja tu św. Piotrze poczyniłem takie zasługi dla ludzkości i naszej matki
            Kościoła, a tu mnie jakiś hippis w cholernym Lamborghini na Niebieskiej
            Autostradzie wyprzedza!!! Zrób z tym coś!!!
            św. Piotr z zadumą w głosie:
            - Ciężka sprawa, syn Szefa.

            *****

            Przychodzi facet do sklepu i pyta:
            - Ile kosztuje ten akordeon?
            - Jak dla pana, panie wladzo, to pol darmo.
            - Skad pan wie, ze jestem policjantem, choc jestem ubrany po cywilnemu?
            - Bo dzisiaj bylo juz dwoch mundurowych i tez chcieli kupic ten kaloryfer.
    • ejno Dobre:) 28.02.04, 21:00
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=9423825&v=2&s=0
    • jetbang no to ciąg dalszy niech nastąpi!!! 05.05.04, 22:22
      Sprzedam encyklopedie Britanica. 40 tomów. Stan bardzo dobry.
      Nie będzie mi już potrzebna. Ożeniłem się tydzień temu. Żona wie wszystko
      ku... najlepiej



      Historia ponoć faktycznie zdarzyła się w Denver.
      Rejs United Airlines z kompletem pasażerów został odwołany z przyczyn
      technicznych. Wszystkie bilety były przebukowywane na następne wolne rejsy. UA
      miały w tym porcie tylko jedno własne stanowisko odpraw obsługiwane przez
      młodą, rezolutną urzędniczkę, która robiła co mogła, by uniknąć awantur ze
      wściekłymi, w takich sytuacjach, pasażerami.
      Ustawiła się przed nią bardzo długa kolejka i dziewczyna mozolnie zmieniała
      terminy odlotów.
      Nagle do jej stanowiska podszedł bez kolejki niesympatyczny grubas, którego
      tusza raczej sugerowałaby odprawienie go jako cargo, a nie pasażera. Grubas
      rzucił swoim biletem o pulpit i mówi :
      - Muszę mieć bilet na najbliższy rejs i koniecznie w pierwszej klasie!!!
      Na co agentka:
      - Najmocniej pana przepraszam, staramy się jak możemy i będę szczęśliwa
      spełniając pańskie życzenia. Jednak bardzo proszę o zajęcie miejsca w kolejce,
      bo musze obsłużyć najpierw tych z państwa, którzy przyszli pierwsi.
      Grubas, niezadowolony z jej reakcji, wykrzyknął głośno tak, aby słyszały to
      wszystkie osoby z kolejki:
      - Czy pani nie wie kim ja jestem???!!!
      Urzędniczka, bez chwili wahania, sięgnęła po mikrofon i oznajmiła przez
      megafony:
      - Uwaga! Bardzo prosimy szanownych państwa o wysłuchanie komunikatu: Przy
      stanowisku United Airlines znajduje się pasażer, który ma problemy z ustaleniem
      swojej tożsamości. Gdyby ktoś był w stanie mu pomoc, prosimy o podejście do
      naszego stanowiska. Dziękuję.
      Wśród pasażerów oczekujących w kolejce wybuchły salwy gromkiego śmiechu.
      Grubas, toczący prawie pianę z ust, syknął:
      - F*ck you!!!
      Na co agentka:
      - Przykro mi. Na to również musi pan zaczekać na swoją kolej.


      Komisja Lotnicza, badająca okoliczności awarii rządowego śmigłowca z
      premierem na pokładzie, ustaliła już główną przyczynę katastrofy. Okazało
      się, że w trakcie lotu Aleksandra Jakubowska wykonywała striptiz, ale
      tylko silnik stanął...


      cdn...
      • jetbang Re: no to ciąg dalszy niech nastąpi!!! 05.05.04, 22:24
        Policjant zatrzymuje dresiarza w beemce
        P: Dokumenciki prosze
        D: Nie mam dokumencikow
        P(usmiechniety): Aha, bez dokumencikow jezdzimy?
        D: Ale tu mam zaswiadczenie o skradzeniu dokumentow, mam jeszcze tydzien na
        wyrobienie nowych...
        Policjant sprawdza, pieczecie, podpisy wszystko sie zgadza .....obchodzi
        samochod patrzy badawczo, usmiecha sie szeroko i mowi:
        P: No prosze jezdzimy auteczkiem na niemieckich numerach ?
        D: A tak, prosze bardzo - mienie przesiedlencze, mam jeszcze dwa tygodnie na
        zarejestrowanie - podaje policjantowi dokument
        Policjant sprawdza, pieczecie, podpisy wszystko sie zgadza ..
        Poirytowany kaze otworzyc bagaznik. W bagazniku trup.
        P: A to co!?
        D: A to wujek Rysiek, prosze oto akt zgonu - podaje policjantowi dokument
        Policjant sprawdza, pieczecie, podpisy wszystko sie zgadza ..
        P(zbaranialy): No akt zgonu w porzadku ale tak nie wolno przewozic zwlok
        D: Prosze tu jest pozwolenie na transport zwok, jutro pogrzeb w kaplicy
        Swietego Jana w Krakowie - podaje policjantowi dokument
        Policjant sprawdza, pieczecie, podpisy wszystko sie zgadza
        ....Zdesperowany zaglada do bagaznika, zauwaza cos i pyta triumfalnie:
        P: A dlaczego denat ma lokowke elektryczn? w odbycie?!
        Dresiarz podaje mu dokument:
        Prosze bardzo: Ostatnia Wola Wuja Ryska ...

        Jak zrobić wrażenie na kobiecie?
        - Prawić jej komplementy.
        - Całować ją.
        - Głaskać ją.
        - Opiekować się nią.
        - Kochać ją.
        - Uprzyjemniać jej życie.
        - Chronić ja.
        - Wydawać pieniądze na nią.
        - Zabierać ją do restauracji.
        - Kupować jej prezenty.
        - Wysłuchać jej problemów.
        - Przyznawac jej rację.
        Jak zrobić wrażenie na mężczyźnie?
        - Rozebrać się do naga...


        Wisi jabłko na drzewie. Z jabłka wychyla się robak. Patrzy, a z drugiej strony
        wyłazi drugi robak.
        - Cześć stary! - pozdrawia go.
        Na to ten drugi:
        - Zgłupiałeś? Własnego tyłka nie poznajesz?
        • jetbang oferty pracy !!! 05.05.04, 22:27
          Autentyczne fragmenty ofert pracy:

          Do kopania rowów z doświadczeniem.

          Kucharza - tytana pracy.

          MAŁO INTELIGENTNYCH ZATRUDNIĘ.

          Zatrudnię samochody do przewozu zrzyn i trocin. Praca całoroczna.

          Sprzątaczkę z doświadczeniem i wyższym wykształceniem.

          Sprzątaczko-sekretarkę zatrudnimy.

          Kosmetyczkę wnętrz.

          Kucharkę ze znajomością języka hiszpańskiego.

          Sekretarkę na gwałt.

          Studenta V roku studiów, uregulowany stosunek do służby wojskowej, do
          hurtowni. praca trudna i źle płatna.

          Samotnego do kurnika. Od zaraz.

          Myślącego mechanika samochodowego.

          Do hotelu w dziurze nad morzem na pokojówki osoby z wykształceniem średnim
          i znajomością języków obcych.

          Panią na 1/2 etatu do rożna.

          Do apteki - dwóch mężczyzn, najlepiej małżeństwo.

          Zatrudnię rodzinę do pracy w oborze. Wymagane doświadczenie.


          Bezpruderyjną panią do kserowania nocami.

          Z ciemna karnacja do sprzedaży kebabu.


          And the winner is!!!!!!!!

          Uczciwego prawnika oraz zdrowego psychicznie informatyka zatrudni biuro
          adwokackie.
          • jetbang takie tam!!! 05.05.04, 22:30
            BMW wypuścił nowy model - z przezroczystymi drzwiami, aby było widać całe
            dresy.
            Zwęził go także o metr , aby można było wystawić oba łokcie. Tutaj
            zaprotestował Panasonic, na tylnej szybie nie mieścił się cały napis.


            Wnuk pyta się dziadka:
            - Dziadku gdzie można wyjechać na wakacje?
            - Do Moskwy.
            - Jak to do Moskwy, dlaczego?
            - Słuchaj. Wchodzisz do sklepu, bierzesz, co chcesz, wychodzisz i nic ci nie
            robią. Idziesz sobie ulicą, widzisz typa, który ci się nie podoba,
            podchodzisz, lejesz go i nic ci nie robią. Chcesz sobie pociupciac to wyrywasz
            panienkę, robisz, co trzeba, nawet na ławce i nic ci nie robią.
            Wnuk poszedł, kupił bilet do Moskwy i pojechał. Wchodzi do sklepu, wziął, co
            chciał, wychodzi, sklepała go ochrona.
            Wkurzony idzie ulicą, widzi jakiegoś typa i postanowił mu dowalic, ale tak się
            zdarzyło, że typ sklepał go z kumplami.
            Idzie cały poobijany i myśli "może z panną mi się uda". Zobaczył jakąś
            panienke, zaciągnął ją w krzaki, zrobił, co trzeba, ale dorwali go gliniarze
            wsadzili na dołek i spuścili nieziemskie wnyki. Pobity, wkurwiony na maxa wraca
            do domu. Idzie do dziadka i
            mówi:
            -Ale żeś mnie dziadek w kanał wpuścił. No niby w tej Moskwie to tak zajebiście
            ma być? Wszedłem do sklepu, wziąłem, co chciałem i jakieś karki z ochrony
            mnie sklepały. Chciałem najebać typowi to mnie oprawił z kumplami. Zerżnąłem
            panienkę i też mnie na dołku pobili.
            A dziadek na to wszystko.
            - A z kim byłeś?
            - No z ORBISem.
            - No widzsz, a ja z Wermachtem...
            • jetbang Re: takie tam!!! 05.05.04, 22:34
              eee to chyba na razie tyle może coś dorzucę o ile usłysze jakieś
              zapotrzebowanie ;-)))
              • to.ya Zapotrzebowanie 05.05.04, 22:35
                jetbang napisał:

                > eee to chyba na razie tyle może coś dorzucę o ile usłysze jakieś
                > zapotrzebowanie ;-)))
                >
                PILNE!!! :)))))))))))
                • jetbang oki - to na deser krótki teścik :-DDD 05.05.04, 22:43
                  Krótki test na inteligencję :)
                  Niemowa chce kupic szczoteczke do zebów. Wchodzi do sklepu, wyszczerza zeby i
                  wykonuje ruchy imitujace mycie zebów. Sprzedawcy udaje sie go zrozumiec i
                  sprzedaje mu szczoteczke. Nastepnie do sklepu wchodzi slepiec, który chcialby
                  kupic okulary sloneczne.Jak powinien to wyrazic zeby sprzedawca go zrozumial?
                  Najpierw sie zastanów, a potem przeczytaj odpowiedz - ponizej.




















                  Powinien powiedziec: "Poprosze okulary sloneczne".
                  • to.ya Jaki deser, to przystawka zaledwie!!!! :)))))))/nt 05.05.04, 22:46

                    • jetbang Re: Jaki deser, to przystawka zaledwie!!!! :))))) 05.05.04, 22:50
                      to na koniec, bo idę nie zaprzeczalnie w kierunku łóżeczka, trochu
                      podkradniętych z www.joemonster.org

                      Potencjał wewnętrznego czaru kobiety jest wprost proporcjonalny do ilorazu
                      inteligencji, a odwrotnie proporcjonalny do... częstotliwości i natężenia
                      zespołu napięcia przedmiesiączkowego.



                      Spotyka się dwóch znajomych:
                      - Dawno nie widziałem twojej żony.
                      - Ty cholerny szczęściarzu!



                      Dlaczego starsze kobiety parkują gorzej niż młode?
                      - Z wiekiem słuch się pogarsza.


                      – Albo pan natychmiast rzuci picie, albo straci pan wzrok – kategorycznie
                      oświadczył lekarz pacjentowi.
                      – Wie pan, panie doktorze, ja jestem stary człowiek i wydaje mi się, że
                      wszystko już widziałem...



                      Maż zgłasza się do lekarza:
                      - Panie doktorze, oboje z żoną stajemy się sobie coraz bardziej obcy. Czy nie
                      dałoby się tego procesu jakoś przyśpieszyć?



                      - Jaka to płeć - Błochowiak ???
                      - Nie wiem.
                      - Ani ta, ani ta !!


                      - Kochanie - mówi żona do męża na przyjęciu - lepiej już więcej nie pij,
                      zaczynasz być zamazany.

                      papapa może jutro coś dorzucę ;-)))
                  • swojadroga Re: oki - to na deser krótki teścik :-DDD 16.05.04, 16:14
                    Jasiu przychodzi do sklepu z zabawkami i prosi o PUZLE... Sprzedawca propopnuje
                    stuelementowe... Jasiu na to:
                    - Za proste
                    - Dwustuelementowe??
                    - Za proste
                    - Pięćset części??
                    - Za proste!!
                    - Tysiąc??
                    - Za proste!!
                    - Dwa tysiące??
                    - Za proste!!
                    - No to Jasiu 10000?? Trudniejszych nie mam
                    - Za proste!!!
                    Poirytowany sprzedawca mówi:
                    - Jeśli to wszystko jest dla Ciebie za proste to idź naprzeciwko do spożywczego
                    i kup sobie bułkę tartą i złuż sobie rogalik!!!
    • jetbang zabiło mnie :-DDD 09.05.04, 23:19
      Jedzie gość ciężarówką, przed nim wiadukt. Ciężarówka niestety nie zmieściła
      się i utknęła pod wiaduktem. Typ nie wie za bardzo co tu zrobić - dzwoni na
      policję. Po jakimś czasie przyjeżdża radiowóz, wysiada policjant, obchodzi
      ciężarówke wkoło 3 razy, przygląda się jakiś czas, po czym mówi:
      -No i co? Ugrzężliśmy?
      Na co kierowca:
      -Nie, kurwa wiozłem most i mi benzyny zabrakło!

      ******

      Nowy manager zatrudnil sie w duzej miedzynarodowej
      firmie.
      Pierwszego dnia wykrecil wewnetrzny do swojej
      sekretarki i drze sie:
      - Przynies mi ku**a tej kawy szybko!
      Z drugiej strony odezwal sie gniewny meski glos:
      - Wybrales zly numer! Wiesz z kim rozmawiasz?!
      - Nie!
      - Z Dyrektorem Naczelnym, ty idioto!!
      - A wiesz, z kim ty ku**a rozmawiasz?!
      - Nie!
      - No i dobrze!





      ps. czy tylko ja tu wrzycam coś raz na jakiś czas??? czy wogóle ktoś to
      czyta ????
      • vika411 Re: zabiło mnie :-DDD 10.05.04, 01:37
        Absolutnie nik nie czyta bo...nie ma sily...ze smiechu:-)
        Buzi!!!!!!:-)
        Dwoch Zydow pojechalo na wycieczke do Watykanu.Poogladali sobie zabytki, rzezby
        i malarstwo...zlocenia i amorki...
        Raptem jeden mowi z determinacja:
        -Icus! Ja sie na ten tychmiast i w tym miejscu i o tej porze kaze ochrzcic!
        -Wariat! Miszugeniec! Idiota! Ty starozakonny przeciez...
        - To ty jestes to wszystko glupie...Ty tylko pomysl...Oni zaczynali od
        stajenki...
      • to.ya Re: zabiło mnie :-DDD / Jetbang!!!! 16.05.04, 20:02
        jetbang napisał:


        > ps. czy tylko ja tu wrzycam coś raz na jakiś czas??? czy wogóle ktoś to
        > czyta ????

        JA czytam :))))
      • dociek Jak to Lepper robi?! 16.05.04, 21:25
        Rozmawia chomik i szczur. Szczur mówi:
        - Słuchaj chomik, jak to jest? Ty masz cztery łapki i ja mam cztery łapki.
        Ty masz wystające dwa ząbki i ja mam wystające dwa ząbki. Ty masz ogonek i
        miękkie futerko i ja też. Ale ciebie ludzie kochają i chcą mieć, a mnie
        nienawidzą, zastawiają pułapki, wysypują trutki. Czemu?
        - Wiesz co szczurek? Ty masz po prostu chujowe Public Relations.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka