jetbang 31.01.04, 23:03 zadzwońcie pod numer 642229996 ode mnie z Idei idzie a z plusa nie chciało ale jaja hehe Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sloggi Re: dobry dowcip!!!! 01.02.04, 12:03 Tylko nie dzwońcie z domu!!!!!!!!!!!!!!!!!! Numery rozpoczynające się na 0-642 są taryfikowane podobnie jak 0-700. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: dobry dowcip!!!! 01.02.04, 12:11 USA. Pierwszy dzień nauki. Nauczycielka przedstawia nowego ucznia. - To jest Sakiro Suzuki z Japonii. Lekcja się zaczyna. Nauczycielka mówi: - Dobrze, zobaczymy, jak sobie radzicie z historią. Kto mi powie, czyje to są słowa: ,,Dajcie mi wolność albo śmierć''? W klasie cisza. Suzuki podnosi rękę: - Patrick Henry, 1775, Filadelfia. - Bardzo dobrze Suzuki. A kto powiedział: ,,Państwo to ludzie, ludzie nie powinni więc ginąć''? Znowu Suzuki: - Abraham Lincoln, 1863, Waszyngton. Nauczycielka do uczniów z wyrzutem: - Wstydęcie się. Suzuki to Japończyk, a zna amerykańską historię lepiej niż wy! W klasie zapada cisza i nagle słychać głośny szept: - Pocałuj mnie w dupę, pieprzony Japończyku... - Kto to powiedział? - krzyczy nauczycielka, na co Suzuki podnosi rękę i mówi: - Generał McArthur w 1942 roku na Guadalcanal i Lee Iacocca w 1982 roku na walnym zgromadzeniu Chryslera. W klasie jeszcze ciszej... Ktoś szepce: - Rzygać mi się chcę... - Kto to!? - wrzeszczy nauczycielka, na co Suzuki szybko odpowiada: - George Bush senior do premiera Tanaki w 1991 roku podczas obiadu. Jeden z naprawdę już wkurzonych uczniów wstaje i mówi głośno: - Obciągnij mi druta! Na to nauczycielka zrezygnowanym tonem: - To już koniec. Kto tym razem? - Bill Clinton do Moniki Lewinsky w 1997 roku w Gabinecie Owalnym w Białym Domu - odpowiada Suzuki. Na to inny uczeń: - Suzuki to kupa gówna! - a Suzuki: - Valentino Rossi w Rio na Grand Prix Brazylii w 2002 roku! Klasa popada w histerię, nauczycielka mdleje, do klasy wchodzi dyrektor: - Cholera, takiego burdelu to ja jeszcze nie widziałem. Suzuki: - Leszek Miller do wicepremiera Hausnera na posiedzeniu komisji budżetowej w Warszawie w 2003 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: dobry dowcip!!!! 01.02.04, 12:24 Do ginekologa przychodzi piękna dziewczyna. Lekarz traci dla niej głowę. Nie zadając ani jednego pytania, każe jej się rozebrać. Kiedy dziewczyna staje przed nim naga, podniecony lekarz zaczyna dotykać wewnętrznej strony jej ud i cichym, lekko drżącym głosem pyta: - Czy wie pani co robię? - Tak - odpowiada. - Sprawdza pan, czy nie mam żadnych podrażnień naskórka lub zmian dermatologicznych. - Słusznie - potwierdza lekarz, zaczynając pieścić jej piersi. - A teraz? Wie pani, co robię? - Tak. Sprawdza pan, czy nie mam wewnętrznych zgrubień lub guzków. - Ma pani rację - odpowiada podniecony do granic możliwości ginekolog i rozpoczyna z dziewczyną regularny stosunek. - A czy wie pani, co teraz robię? - pyta. - Tak - odpowiada niespeszona dziewczyna. - łapie pan rzeżączkę. Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: dobry dowcip!!!! 01.02.04, 12:25 Do spowiedzi przychodzi facet i mówi: - Wybacz mi, ojcze, bo zgrzeszyłem, strasznie przeklinałem i to w niedzielę. - No cóż, odmów trzy razy ,,Zdrowaś Mario'' i uważaj na swój język. - Ale, ojcze, chciałbym wytłumaczyć okoliczności - otóż w niedzielę zamiast do kościoła wybrałem się z przyjaciółmi na partyjkę golfa. Już na pierwszym dołku nie wyszło mi uderzenie i posłałem piłeczkę między drzewa. - I to cię aż tak zdenerwowało, że zakląłeś? - Nie, okazało się, że piłeczka szczęśliwie upadła w miejsce, z którego można było oddać czysty strzał w kierunku dołka, ale gdy podchodziłem, nagle przybiegła wiewiórka, porwała mi ją i uciekła na drzewo. - I wtedy właśnie zakląłeś? - Nie, ponieważ zaraz potem wiewiórkę chwycił orzeł i odleciał. - I wtedy użyłeś grubego słowa? - Nie, nie, wiewiórka wypuściła piłeczkę, a ta spadła jakieś dziesięć centymetrów od dołka. - No i nie mów, kurwa, że spieprzyłeś to uderzenie!? Odpowiedz Link Zgłoś
ceper_pepper Re: dobry dowcip!!!! 01.02.04, 16:22 Rozmawia dwóch facetów: - Wiesz Zenek, ty jesteś bardziej łysy ode mnie. - No co ty Józek, przecież obaj nie mamy ani jednego włoska. - No tak, ale ty masz większą głowę... Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: dobry dowcip!!!! 03.02.04, 16:45 Kto to jest ksiądz? To człowiek do którego dorośli zwracają się per "ojcze", a własne dzieci mówią do niego "wujku". Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: dobry dowcip!!!! 03.02.04, 16:47 Pan Jezus, Matka Boska i św.Piotr dostali razem urlop i zastanawiają się, gdzie wyjechać. -Może do Jerozolimy? - mówi Matka Boska. - Tak dawno tam nie byłam, chętnie bym przypomniała sobie miejsca, gdzie za młodu szagaliśmy się z Józefem. -Raczej nie - oponuje Pan Jezus. -Mnie Jerozolima coś źle się kojarzy. Może raczej jedźmy do Rzymu, tam mnie tak lubią, fajne chałupy mi postawili... -Może lepiej nie - mówi Św. Piotr. - Jak tam ostatnio byłem, to te ludzie jakieś takie byli nieprzyjemne. A co byście powiedzieli na wyjazd do.... Lichenia? Matka Boska na to: -W sumie, to czemu nie? Ja tam jeszcze nigdy nie byłam... Odpowiedz Link Zgłoś
mike79 Re: dobry dowcip!!!! 04.02.04, 16:16 nastal czas egzaminow. do sali wykladowej wchodzi student. lekko sie zatacza... widac... pod wplywem sie znajduje. podchodzi do profesora i mowi - paanie pssorze... - belkocze - czyy pijaany student moze zdaawac egzaaamin ? Profesor popatrzyl, a ze lucki lucek z niego byl, to odpowiedzial: - jezeli umie, to moze. na to pijany student odwrocil sie w strone uchylonych drzwi i krzyknal - Dobra, wnoscie Krzysia ! Odpowiedz Link Zgłoś
mike79 Re: dobry dowcip!!!! obrzydliwy !!!! 04.02.04, 16:31 Kiedyś, nie tak dawno temu żył sobie pewien młody gość, który lubił jeść kapustę z grochem. Oczywiście wiadomo jaka reakcja następowała w jego organizmie, krótko po spożyciu owej skądinąd wyszukanej potrawy. Pewnego dnia spotkał dziewczynę i się w niej zakochał, ze wzajemnością. Kiedy zdecydowali się pobrać, młody człowiek uzmysłowił sobie że nie może już więcej jeść grochu z kapustą, i będzie to jego poświęcenie za znalezienie szczęścia osobistego. Po krótkim czasie ożenił się. Trzy miesiące minęły i młody człowiek powracając do domu z pracy, przechodził koło restauracji. Nie mógł nie zauważyć pociągającego i miłego dla nosa zapachu grochu z kapustą, aż zakręciło mu się w głowie, nie namyślając się długo wszedł do knajpki i zamówił jeden za drugim aż trzy talerze swojego przysmaku, wiedząc, że ma do domu jeszcze kawałek drogi, więc efekt tej potrawy powinien zostawić na świeżym powietrzu. Oczywiście po drodze sobie wesoło popierdywał, przybywając pod swoje drzwi całkiem bezpiecznie, że nic z gazów już nie zostało w żołądku. Żona przywitała go od progu i wyglądała na podekscytowaną: - Kochanie mam dla ciebie niespodziankę, którą dostaniesz przy obiedzie! Po czym zakręciła mu chusteczkę na głowie, i niewidzącego nic pociągnęła do stołu. Musiał jej obiecać, że absolutnie nie będzie podglądał, aż ona nie zdejmie mu chusteczki z oczu. Gdy żona już miała odsłonić mu oczy, w tym samym momencie zadzwonił telefon. Mąż się ucieszył, bo nagle poczuł że znowu ma ochotę na wypuszczenie następnego, żona jeszcze raz kazała mu obiecać że nie będzie podglądał i poszła odebrać telefon, on wykorzystał ten moment podniósł jedną nogę i z ulgą wydał odstrzał. Nie tylko, że był on głośny ale również i śmierdział jak tuzin zgnitych jajek. Facet miał problemy przez moment ze znalezieniem tchu, więc pomacał za serwetką i rozdmuchał powietrze wokół siebie, po tym jednym poczuł się znacznie lepiej, ale następny już czekał, nie zastanawiając się długo, mąż podniósł drugą nogę i sruuuuu, następny wyleciał mu z hukiem. Tym razem był on jeszcze bardziej śmierdzący, więc musiał się odwachlowywać rękami przez dobrą chwilę zanim smród opuścił go. I znowu poczuł, że mu się zbiera, tym razem pierdnął tak głośno, że było słychać pobrzękiwanie szklanek, a kwiatki na stole mocno przywiędły. Cały czas przysłuchiwał się czy żona już kończy rozmowę i dotrzymując przyrzeczenia nie podglądał co żona przygotowała mu na obiad. Przez następne 10-ęć minut mąż podpierdywał sobie, a że smród był za każdym razem okropny, więc musiał się odganiać od niego serwetką. Kiedy usłyszał że żona odkłada słuchawkę szybko położył serwetkę na kolanach, uśmiechając się z zadowolenia i udając niewinnego. Żona przepraszając, że tak długo musiał czekać i upewniając się, że nie podglądał, zdjęła mu chusteczkę z oczu i wykrzykneła radośnie: NIESPODZIANKA!!! Ku jego kompletnemu zdziwieniu, zobaczył stół zastawiony a przy nim tuzin gości siedzących i czekających na rozpoczęcie imprezy imieninowej. * sprostowanie do tej jetbangowej info i numerze na 0-64, koszt z komorki to jeden impuls, z TPsa lub Netii to jeden impuls co 4 sekundy z hakiem Odpowiedz Link Zgłoś
mike79 Re: dobry dowcip!!!! 05.02.04, 18:07 zeby sobie ktos nie pomyslal tylko ze jestem jakims antysemita, tylko akurat takie nam wpadly w lapy z jetbangiem wiec niech wszyscy sie posmieja: 1) - rebe ja nie wiem kim będzie ten mój mały Icek - ty połóż na stół biblie i pieniądze , i poczekaj co on weźmie jak weżmie pieniądze to ty go kształć na biznesmana , a jak biblie to na rabina po paru dniach : -rebe ! on od razu wiął i forsę i biblie ! co on będzie?! - ty sie nie martw , on będzie ksiądz ! 2)Na poczatku Pan Bog przyszedl do Arabow i pyta sie: - Czy chcecie moje przykazanie? - A jakie? - Nie kradnij. - Panie! My zyjemy z rabowania karawan. jezeli przestaniemy krasc, to jak na tej pustyni bedziemy mogli wyzyc? To jest niemozliwe! Nie chcemy takiego przykazania. Przyszedl Pan do Amorytow i pyta: - Chcecie moje przykazanie? - A jakie? - Nie zabijaj. - Panie, jestesmy najbardziej walecznym narodem, zyjemy z wojny i podbojow. Jak moglibysmy egzystowac bez zabijania? Nie, nie chcemy twojego przykazania. Przyszedl Pan do Amalekitow i pyta: - Chcecie moje przykazanie? - A jakie? - Nie cudzoloz. - Panie, podstawa naszego kultu sa kaplanki oddajace sie milosci w swiatyni. Jezeli tego zaniechamy co stanie sie z nasza religijnoscia, nasza wiara? Nie chcemy Twojego przykazania. Pan Bog byl juz w klopocie, ale zobaczyl maly narod izraelski znajdujacy sie w niewoli egipskiej. Poszedl wiec do Izraelitow i pyta: - Chcecie moje przykazanie? - A ile by to kosztowalo? - Nic, za darmo! - Tak calkiem za darmo? - Calkiem bez placenia! - To bysmy wzieli dziesiec. 3)Rozmawiają rabin i ksiądz. - Niech mi ksiądz powie, czy u księży można zrobić karierę? - Można, najpierw się jest parę lat wikarym, potem się awansuje, zostaje sie proboszczem. - A wyżej? - Wyżej to można zostać dziekanem. - A jeszcze wyżej? - Jeszcze wyżej, no, to po wielu latach można zostać biskupem. - A wyżej? - No, to jak ktoś jest już naprawdę wybitny, może zostać kardynałem. - A jeszcze wyżej? - Potem to już tylko można być wybranym na papieża. - A jeszcze wyżej? - Cóż się tak rebe pyta, wyżej i wyżej! Panem Bogiem się już nie zostanie! - A widzi ksiądz - a jednemu z naszych sie udało... Odpowiedz Link Zgłoś
mella5 Re: dobry dowcip!!!! 06.02.04, 13:14 Krążył już jakiś czas temu po sieci, ale niezmiennie mnie bawi: Na pewnej propagandowej trasie przez Ameryke, prezydent Bush odwiedzil pewna szkole w celu wyjasniernia swojej polityki. Potem poprosil dzieci o zadanie pytan. Maly Bob zabral glos: - Panie prezydencie, mam trzy pytania: 1. Jak sie pan czuje po sfingowanych wyborach, ktore pan wygral? 2. Dlaczego pragnie pan bezpodstawnie zaatakowac Irak? 3. Czy nie mysli pan, ze bomba w Hiroshimie byla najwiekszym atakiem terrorystycznym wszech czasow? W tym momencie zadzwonil dzwonek i wszyscy wyszli z klasy. Po przyjsciu z przerwy prezydentowi Bushowi dalej stawiano pytania, lecz tym razem zabral glos Joey: - Panie prezydencie, mam piec pytan: 1. Jak sie pan czuje po sfingowanych wyborach, ktore pan wygral? 2. Dlaczego pragnie pan bezpodstawnie zaatakowac Irak? 3. Czy nie mysli pan, ze bomba w Hiroshimie byla najwiekszym atakiem terrorystycznym wszech czasow? 4. Dlaczego dzwonek na przerwe byl 20 minut wczesniej? 5. Gdzie jest Bob? --- Gdzie jest Bob? Odpowiedz Link Zgłoś
jetbang Re: dobry dowcip!!!! 07.02.04, 22:45 a już Cię polubiłem - czy nie masz czegoś wspólnego z tym poniższym doniesieniem ???? info.onet.pl/866802,12,item.html Świat PAP, MD /2004-02-07 19:27:00 Zaginął kandydat na prezydenta Sztab wyborczy kandydata na prezydenta Rosji Iwana Rybkina od blisko 48 godzin bezskutecznie usiłuje nawiązać z nim kontakt. Telefon Rybkina nie odpowiada, zaś jego najbliżsi rozważają zgłoszenie na milicję jego zaginięcia. Poinformowała o tym szefowa sztabu Ksenia Ponomariowa, którą cytują w sobotę dwa znane portale internetowe - newsru.com i gazeta.ru. Ponomariowa dodaje, że nie ma pojęcia co stało się z 57- letnim politykiem, byłym przewodniczącym parlamentu i wicepremierem. Rosyjskie prawo przewiduje, że zaginięcie można zgłosić po 72 godzinach. Ponomariowa - jak pisze gazeta.ru - "nie wykluczyła", że w niedzielę krewni Rybkina zgłoszą się na milicję z prośbą o rozpoczęcie poszukiwań. Wiadomość o zaginięciu kandydata zbiega się w czasie z decyzją Centralnej Komisji Wyborczej, która w sobotę postanowiła dopuścić Rybkina do wyborów prezydenckich. Iwan Rybkin, którego szczyt kariery przypadał na połowę lat 90. dziś jest mało znaczącym politykiem. Analitycy łączą go często z przebywającym na emigracji w Londynie przeciwnikiem obecnych władz, byłym oligarchą Borysem Bieriezowskim. Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: dobry dowcip!!!! 06.02.04, 13:25 Ekipa, która podjęła ewakuację rozbitków z rządowego śmigłowca przemiera Millera wykazała się niezwykłą sprawnością. Jak na nasze warunki dotarła na miejsce wypadku, można rzec - błyskawicznie. Nie dziwi Was, dlaczego? Otóż, zaraz po wypadku funkcjonariusze ochrony odebrali z podsłuchu radiowego komunikat... "Łódzkie pogotowie ratunkowe natychmiast wysyła do wypadku swoje karetki!" Odpowiedz Link Zgłoś
jetbang jak macie mocne nerwy 09.02.04, 19:13 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=3260668 Odpowiedz Link Zgłoś
jetbang kilka kolejnych!!! 15.02.04, 20:07 Płynie stado plemników jajowodem. Nagle jeden słabiutki, który płynie ostatni, krzyczy: - Panowie, zdrada, jesteśmy w odbycie - wracajmy! Całe stado w tył zwrot, a ten płynąc dalej mruczy pod nosem: - I tak rodzą się geniusze. *********** Trójka dzieci z 1 klasy stoi przed ostatnią szansą aby otrzymać promocję do drugiej klasy. Przepytuje je dyrektor: - Jasiu, przeliteruj słowo TATA - T-A-T-A - świetnie! Zdałeś! A teraz Monika, przeliteruj słowo MAMA - M-A-M-A - Doskonale! Przechodzisz do drugiej klasy... A teraz ty Ahmed... - Przeliteruj proszę... DYSKRYMINACJA OBCOKRAJOWCÓW W ŚWIETLE POLSKICH PRAW KONSTYTUCYJNYCH... *********** Podczas polowania myśliwy strzelił sobie przypadkowo śrutem w krocze. Przetransportowano go do szpitala i zoperowano. Gdy mężczyzna budzi się z narkozy, natychmiast sprawdza, jak udała się operacja. Profesjonalizm lekarzy go zaskakuje - wszystko ma na miejscu. Po chwili podchodzi do niego chirurg, który wykonywał ten skomplikowany zabieg i wręcza mu wizytówkę. - To adres mojego brata, umówiłem go z panem na jutro. Proszę koniecznie pojawić się u niego. Pacjent ogląda wizytówkę z niedowierzaniem. - Ale tu jest napisane, że on zajmuje się zawodowo grą na flecie? - I właśnie on pokaże panu, jak rozkładać palce, żeby nie nasikać sobie w oko. *********** Rozmawia dwóch kumpli z akademika: - Wpadnij dzisiaj wieczorem, będzie impreza - wódka, piwko, dobra muzyka i niezłe laski - Poważnie? A ile ich będzie? - Siedem giga! *********** Tata magnetofon mówi do synka magnetofona: - Bo widzisz synku, najważniejsze w życiu to umieć przegrywać Odpowiedz Link Zgłoś
jetbang kilka kolejnych cz.2 15.02.04, 20:08 Król Artur wyjeżdżał na krucjatę i postanowił, że kupi swej żonie pas cnoty. Poszedł do kowala, a ten mówi, że ma najnowszy krzyk mody - pas z gilotynką! Więc kupił go Artur, założył żonie, zabrał klucz i pojechał. Po paru latach wrócił i oczywiście chciał sprawdzić rycerzy okrągłego stołu, czy nie uwiedli mu żony. Postawił ich w rzędzie i kazał spuścić spodnie: 11 miało obcięte filutki, wyjątkiem był Lancelot... Król załamany: - Moi wspaniali rycerze okazali się bandą hołoty! Na nikogo dziś nie można liczyć! Tylko Ty - wierny Lancelocie mi się ostałeś... - i spojrzał wyczekująco na Lancelota, by ten coś powiedział... Lecz Lancelot milczał... *********** Żołnierz pisze z koszar list do Ojca, ze dostał syfilis. Ojciec odpisuje mu: - Ja się tam synu nie znam na tych waszych wojskowych odznaczeniach, ale noś to z honorem. *********** Jezus z Mojżeszem poszli sobie popykać w golfa. Stanęli na polu, Jezus ustawił piłeczkę, pacnął i poleciała na środek jeziora. Pływa sobie na wodzie. Jezus niewiele myśląc podszedł po wodzie do piłeczki, uderzył i wpadła do dołka. W tym momencie do grających podszedł staruszek i zapytał czy może się dołączyć. - Jasne - odpowiedzieli razem - Twoja kolej będzie po Mojżeszu. - OK, zgodził się starzec. Mojżesz ustawił piłeczkę, uderzył, piłka poleciała na środek jeziora i zatonęła. Mojżesz rozstąpił wody, podszedł do piłeczki, uderzył i wpadła do dołka. Nadeszła kolej na staruszka. Ustawił, uderzył. Piłka poleciała na środek jeziora i zatonęła. Przepływająca ryba złapała w pyszczek piłkę i odpłynęła. Zobaczył to z góry orzeł, zanurkował, złapał rybę i odfrunął. Leciał z ryba w szponach. Gdy przelatywali nad dołkiem ryba wypuściła z pyszczka piłeczkę która trafiła wprost do dołka. Mojżesz popatrzył na Jezusa i powiedział: - Z Twoim starym, to się nie da grać! *********** Odpowiedz Link Zgłoś
jetbang kilka kolejnych cz.3 15.02.04, 20:13 Niedźwiadek kupił motorek. Zadowolony jedzie przez las i nagle spotyka zajączka. Pyta się: - Ty zając, chcesz się przejechać? - No pewnie. - Wsiadaj. Jadą przez las 40 na godzinę, 50, 60. Nagle niedźwiadek poczuł mocny ucisk i mokro. Pyta się: - Ty zając, zsikałeś się ze strachu? Na to zajączek ze spuszczona głową. - Tak, zsikałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem. Zając postanowił się odegrać. Zapożyczył się i kupił szybszy motorek. Szukał niedźwiadka. W końcu szczęśliwy znalazł. I pyta się: - Ty niedźwiedź chcesz się przejechać? - No pewnie. Jadą przez las 40 na godzinę 50, 60, 70, 80. Nagle zajączek poczuł mocny ucisk i mokro. Szczęśliwy pyta się niedźwiadka: - Ty niedźwiedź, zsikałeś się ze strachu? Na to niedźwiadek ze spuszczoną głową: - Tak, zsikałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem. Zając szczęśliwy odpowiada. - No to się zaraz zesrasz, bo nie mogę dosięgnąć do hamulca. ***** Chłopak podchodzi do dziewczyny i prosi o zdjęcie. A po co ci? pyta go zaskoczona. - Bo zbieram pokemony ! ***** – Dlaczego zespół napięcia przedmiesiączkowego nazywa się zespołem napięcia przedmiesiączkowego? – Bo nazwa „choroba wściekłych krów” jest zarezerwowana dla innej jednostki chorobowej. ***** W środku działu kosmetycznego dużego sklepu stoi mężczyzna i rozgląda się. Podchodzi do niego ekspedientka i pyta w czym może pomóc. – Szukam tamponów dla mojej żony. Ekspedientka podchodzi do odpowiedniego regału, po chwili wraca i ze zdziwieniem stwierdza, że klient stoi już przy kasie z kartonowym pudełkiem pełnym bawełnianych kuleczek kosmetycznych. – Nie rozumiem, szukał pan tamponów. – Bo, widzi pani, kiedy ostatnio moja żona szła na zakupy, prosiłem, żeby mi kupiła papierosy. I ona przyniosła mi paczuszkę tytoniu i bibułki, żebym sobie sam poskręcał. No więc pomyślałem, że ona teraz też może sobie sama poskręcać. ***** Odpowiedz Link Zgłoś
jetbang a teraz o blondynce!!! 15.02.04, 20:16 Blondynka bierze udzial w telewizyjnym quizie. Moderator stawia nastepujace pytania: 1. Jak dlugo trwala Wojna Stuletnia? - 116 lat - 99 lat - 100 lat - 150 lat Blondynka korzysta z mozliwosci nieudzielenia odpowiedzi na jedno pytanie. 2. Z którego kraju pochodzi kapelusz typu "panama"? - z Brazylii - z Chile - z Panamy - z Ekwadoru Blondynka prosi o pomoc publicznosci. 3. W którym miesiacu Rosjanie obchodza rocznice Rewolucji Pazdziernikowej? - w styczniu - we wrzesniu - w pazdzierniku - w listopadzie Blondynka korzysta z jokera telefonicznego i dzwoni do innej blondynki. 4. Jak brzmi wlasciwe imie króla George\'a IV? - Albert - George - Manuel - Jonas Blondynka korzysta z jokera "pól na pól". 5. Od którego zwierzecia pochodzi nazwa Wysp Kanaryjskich? - od kanarka - od kangura - od szczura - od psa Blondynka odpada z gry. PS Jezeli uznales perypetie blondynki za zabawne, to tu masz wlasciwie odpowiedzi: 1. Wojna Stuletnia trwala 116 lat - od 1337 do 1453. 2. Kapelusz "panama" pochodzi z Ekwadoru. 3. Rocznice Rewolucji Pazdziernikowej obchodzi sie 7 listopada. 4. Wlasciwe imie króla George\'a IV brzmi Albert - zmienil je w 1936. 5. Nazwa Wysp Kanaryjskich pochodzi z laciny, w której \'canis\' to pies No i co? Jestes madrzejszy od blondynki? Odpowiedz Link Zgłoś
koleandra Re: dobry dowcip!!!! 15.02.04, 21:34 Dobry dowcip nie jest zly! Podczas normalnego współżycia małżeńskiego występują trzy etapy seksu. Pierwszy to tak zwany SEKS DOMOWY, podczas którego stosunki nowożeńców odbywają się często i w rożnych miejscach, np. w kuchni, w gościnnym, na podłodze, w wannie itd. Następnie przychodzi etap zwany SEKSEM SYPIALNIANYM podczas którego stosunki płciowe odbywają się regularnie i jak sama nazwa wskazuje w sypialni. Z czasem, nieugłagalnie pojawia się trzeci etap zwany SEKSEM PRZEDPOKOJOWYM. Podczas tego etapu małżonkowie mijają się sporadycznie w przedpokoju mówiąc: "Pieprz się!" Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: dobry dowcip!!!! 20.02.04, 03:25 Główny Urząd Ceł postanowił przeprowadzić ankietę wśród celników na temat łapówkarstwa. Jedno z pytań zadawanych przez komisję brzmiało: "Ile czasu potrzebujesz aby za łapówki kupić BMW?" Celnik na polsko- niemieckiej granicy odpowiada: - Dwa, trzy miesiące. Celnik na polsko-czeskiej granicy: - No, z pół roku. Celnik ze "ściany wschodniej" po dłuższym zastanowieniu: - Dwa, trzy lata. Komisja zadziwiona: - Tak długo? Celnik ze "ściany wschodniej": - Chłopaki, nie przesadzajcie, BMW to w końcu duża firma... Odpowiedz Link Zgłoś
jetbang Lepper 20.02.04, 15:51 -------------------------------------------------------------------------------- Rok 2006, Bruksela, budynek Parlamentu Europejskiego. Deputowani z kilkunastu krajów i szefowie rządów utkwili wzrok w trybunie, za którą schował się korpulentny mężczyzna przybyły z kraju nad Wisłą. Na szlachetne czoło tajemniczego Sarmaty opadała blond grzywka, falując niczym łan pszenicy w letni dzień, zaś czerstwa i spalona słońcem solarium twarz przypominała pachnący bochen, ulepiony spracowanymi dłońmi polskich gospodyń. Na szyi dyndał niebieski krawat upstrzony biało czerwonymi gwiazdkami. Mężczyzną tym był Przewodniczący... - "Tall room ! (Wysoka Izbo!) - "Welcome in the name of all penis of polish SELFDEFENCE!" (Witam w imieniu wszystkich członków samoobrony!). - "Today I drink coffe with Anan." (Dzi¶ piłem kawę z sekretarzem generalnym ONZ). - "Balcerowicz must go on!" (Balcerowicz musi odejść) - "I have all on this shit!" (Mam wszystko na tej kartce!). - "Selfedefence is big party and ice is poor in Poland!" (Samoobrona jest dużą partią, a lud jest biedny w Polsce). Po czym swoje krótkie, acz mocne przemówienie zakończył zniżając głos do basu Schwarzennegera: - "I'll be back!" (Jeszcze tu wrócę) I kiedy Przewodnicz±cy schodził z mównicy deputowani europejskich rz±dów zgotowali mu owację. Bądź co bądź Przewodniczący był polskim premierem. Uśmiechnął się z zadowoleniem i tylko nieliczni dostrzegli błyszczące w jego oczach figlarne little eye-bitches (kurwiki). Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Dla... polityków 20.02.04, 19:26 W szatni sejmowej nad hakami wisi napis "Tylko dla posłów". Niżej ktoś dopisał "Również na płaszcze". Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Lataj naszymi liniami! 21.02.04, 12:09 Pilot zielony z przerażenia zwraca się do stewardesy: - Skarbie za jakieś 5 min wyrżniemy o ziemię i nic nie jest w stanie tego zmienić. Postaraj się to w jakiś łagodny sposób wytłumaczyć pasażerom Stewardessa wzięła to sobie do serca i pofatygowała się na pokład pasażerski. : - Proszę wszystkich o uwagę, czy byli byście państwo uprzejmi wyciągnąć paszporty? Dziękuje, a teraz wszyscy unosimy je wysoko nad głowę i machamy... Brawo. Teraz chwytamy je dwoma raczkami i łamiemy w ten sposób żeby podzielić je po środku. Pięknie, milo się z Państwem współpracuje, a teraz zwijamy te paszporty w ciasny rulonik i ... ,.. i wsadzamy sobie je głęboko w dupę żeby było Was łatwo zidentyfikować jak już się rozbijemy Odpowiedz Link Zgłoś
ejno Re: dobry dowcip!!!! 25.02.04, 17:53 Siedzą dwie sowy na gałęzi przy pełni księżyca. Siedzą, siedzą i nagle jedna drugiej prosto do ucha: - Hu hu!!! Druga sowa odskakuje: - Ku..a, ale mnie przestraszyłaś! Odpowiedz Link Zgłoś
ejno Re: dobry dowcip!!!! 25.02.04, 18:03 Cos dla Docka:):):) Stoi zakonnica na szosie i zatrzymuje samochody. Nikt nie chce sie zatrzymac i podwiezc siostry. Deszcz, chlód, burza straszliwa . W koncu zatrzymuje sie piekna blondyna w czerwonym ferrari i zabiera zakonnice . Ta szczesliwa stara sie nawiazac rozmowe: - Piekne auto, pewnie ma pani wspaniala posade, skoro stac pania na taki wóz - A nie nie, to mój 3ci kochanek mi je kupil - Jak to, nie ma pani meza? - Nie, zyje w wolnych zwiazkach, lepiej na tym wychodze, np te futro na tylnym siedzeniu dostalam od innego kochanka - A ta piekna bizuteria - Ta jest od jeszcze innego W koncu dojezdzaja do klasztoru, zakonnica wysiada smutna ze jej zycie jest takie szare, ale tlumaczy sobie ze wybrala zycie klasztorne wiec tak musi byc. Okolo 22 zakonnica zmówila wieczorny pacierz i kladzie sie do lózka, nagle ktos cichutko puka, puk, puk. - Kto tam? - To ja ksiadz Antoni [szeptem] - W dupe sobie wsadz te swoje bombonierki Odpowiedz Link Zgłoś
jetbang skoro o księżach .... 25.02.04, 18:37 W XIV wieku pewien ksiądz nawracał Żyda. Po długich debatach prawie go przekonał, ale Żyd postanowił przed przyjęciem chrztu odwiedzić jeszcze Rzym. A w papieskim Rzymie działy się wówczas rzeczy delikatnie mówiąc mało budujące, mające wkrótce zaowocować Reformacją. Ksiądz pomyślał więc, że całe jego starania mogą pójść na marne. Ale Żyd wrócił z Rzymu już ochrzczony. A zdziwionemu nieco księdzu tak to objaśnił: jeżeli przy takim burdelu, jaki w Rzymie zobaczyłem, to wszystko jeszcze się trzyma, to znaczy, że musi w tym być ręka Najwyższego... Odpowiedz Link Zgłoś
ejno Re: dobry dowcip!!!! 25.02.04, 18:22 Szczyt anatomii politycznej? Członek z ramienia wysunięty na czoło Odpowiedz Link Zgłoś
jetbang i o żelaznej kurtynie 25.02.04, 18:40 Na przyłądku Canaveral na drzewie siedzą dwie wrony. Startuje prom kosmiczny. Pierwsza wrona: - Zaraz spadnie... Druga: - A, dlaczego niby ma spadać... Pierwsza: - No, zobaczysz, spadnie... Druga: - E tam... Pierwsza: - Ja ci mówię, zaraz spadnie... W tej chwili prom eksploduje i zaczyna spadać. Rwetes, krzyki, grzmot. Druga wrona, ze zdziwieniem: - O, ależ nakrakałaś! Pierwsza, staje na baczność: - Służu Sowietskomu Sojuzu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jetbang ehhh i jeszcze kilka innych 25.02.04, 18:54 Komunikat TASS z 1969r.: Wojska chińskie zaatakowały spokojnie pracujący w polu radziecki traktor. Traktor odpowiedział ogniem rakietowym i odleciał na północ. W autobusie siedzi laska z psem na kolanach. W pewnej chwili zaczyna przystawiaćsiędo niej facet. -Chciałbym teraz być na miejscu tego pieska. -No nie wiem. Jadę z nim do weterynarza, żeby go wykastrował! Niedoświadczona para nowożeńców znalazła się w sypialni. Przejęty sytuacją pan młody dzwoni do ojca: - Tato, ratuj, co mam robić?! - Rozbierz się i wejdź do łóżka. Młody posłuchał polecenia ojca. Stremowana panna młoda nie wiedziała, jak ma na to zareagować, więc zadzwoniła do matki: - Rozbierz się i połóż się obok niego - brzmiała rada. Pan młody znów zadzwonił do ojca. - Teraz synu popatrz na nią uważnie, a potem wprowadź najtwardszą część swego ciała tam, gdzie kobiety sikają. Po chwili młoda żona dzwoni do matki: - Mamo, nie wiem co mam robić! On właśnie wkłada głowę do klozetu! może trochu niecenzuralne ale te "mocniejsze" zostawiam po za forum Odpowiedz Link Zgłoś
jetbang na dobry koniec dnia jeszcze coś dorzucę 25.02.04, 20:57 Koło Gospodyń Wiejskich zorganizowało wycieczkę do Warszawy. Po powrocie kobiety poszły do spowiedzi. Każda po kolei opowiada o wycieczce i każda mówi, ze zdradziła męża. W pewnym momencie ksiądz się zdenerwował, walnął ręką w konfesjonał i zawołał: - Cholera, jak jest dobra wycieczka to księdza nie zabiorą! ***** Dziadek spowiada się w kościele. Ksiądz udzielił mu już rozgrzeszenia i puka w konfesjonał: - O, ku*.*a, ale mnie ksiądz przestraszył! ***** Jan Paweł II umarł, poszedł do nieba i przyjmuje go św. Piotr: - Ty, Janie Pawle II, za twoje zasługi dla ludzkości i Kościoła dostaniesz Ferrari i najlepsza chatę w niebiosach! J.P.II zadowolony jedzie sobie po Niebieskiej Autostradzie, wyprzedza wszystkich zadowolony z siebie, a tu nagle wyprzedza go jadące wiele szybciej piękne, czerwone Lamborghini, w którym siedział za kierownicą młody, straszliwie zapuszczony facet z długimi włosami. J.P.II zawraca z piskiem opon, wraca do św. Piotra i mowi: - Ja tu św. Piotrze poczyniłem takie zasługi dla ludzkości i naszej matki Kościoła, a tu mnie jakiś hippis w cholernym Lamborghini na Niebieskiej Autostradzie wyprzedza!!! Zrób z tym coś!!! św. Piotr z zadumą w głosie: - Ciężka sprawa, syn Szefa. ***** Przychodzi facet do sklepu i pyta: - Ile kosztuje ten akordeon? - Jak dla pana, panie wladzo, to pol darmo. - Skad pan wie, ze jestem policjantem, choc jestem ubrany po cywilnemu? - Bo dzisiaj bylo juz dwoch mundurowych i tez chcieli kupic ten kaloryfer. Odpowiedz Link Zgłoś
ejno Dobre:) 28.02.04, 21:00 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=9423825&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
jetbang no to ciąg dalszy niech nastąpi!!! 05.05.04, 22:22 Sprzedam encyklopedie Britanica. 40 tomów. Stan bardzo dobry. Nie będzie mi już potrzebna. Ożeniłem się tydzień temu. Żona wie wszystko ku... najlepiej Historia ponoć faktycznie zdarzyła się w Denver. Rejs United Airlines z kompletem pasażerów został odwołany z przyczyn technicznych. Wszystkie bilety były przebukowywane na następne wolne rejsy. UA miały w tym porcie tylko jedno własne stanowisko odpraw obsługiwane przez młodą, rezolutną urzędniczkę, która robiła co mogła, by uniknąć awantur ze wściekłymi, w takich sytuacjach, pasażerami. Ustawiła się przed nią bardzo długa kolejka i dziewczyna mozolnie zmieniała terminy odlotów. Nagle do jej stanowiska podszedł bez kolejki niesympatyczny grubas, którego tusza raczej sugerowałaby odprawienie go jako cargo, a nie pasażera. Grubas rzucił swoim biletem o pulpit i mówi : - Muszę mieć bilet na najbliższy rejs i koniecznie w pierwszej klasie!!! Na co agentka: - Najmocniej pana przepraszam, staramy się jak możemy i będę szczęśliwa spełniając pańskie życzenia. Jednak bardzo proszę o zajęcie miejsca w kolejce, bo musze obsłużyć najpierw tych z państwa, którzy przyszli pierwsi. Grubas, niezadowolony z jej reakcji, wykrzyknął głośno tak, aby słyszały to wszystkie osoby z kolejki: - Czy pani nie wie kim ja jestem???!!! Urzędniczka, bez chwili wahania, sięgnęła po mikrofon i oznajmiła przez megafony: - Uwaga! Bardzo prosimy szanownych państwa o wysłuchanie komunikatu: Przy stanowisku United Airlines znajduje się pasażer, który ma problemy z ustaleniem swojej tożsamości. Gdyby ktoś był w stanie mu pomoc, prosimy o podejście do naszego stanowiska. Dziękuję. Wśród pasażerów oczekujących w kolejce wybuchły salwy gromkiego śmiechu. Grubas, toczący prawie pianę z ust, syknął: - F*ck you!!! Na co agentka: - Przykro mi. Na to również musi pan zaczekać na swoją kolej. Komisja Lotnicza, badająca okoliczności awarii rządowego śmigłowca z premierem na pokładzie, ustaliła już główną przyczynę katastrofy. Okazało się, że w trakcie lotu Aleksandra Jakubowska wykonywała striptiz, ale tylko silnik stanął... cdn... Odpowiedz Link Zgłoś
jetbang Re: no to ciąg dalszy niech nastąpi!!! 05.05.04, 22:24 Policjant zatrzymuje dresiarza w beemce P: Dokumenciki prosze D: Nie mam dokumencikow P(usmiechniety): Aha, bez dokumencikow jezdzimy? D: Ale tu mam zaswiadczenie o skradzeniu dokumentow, mam jeszcze tydzien na wyrobienie nowych... Policjant sprawdza, pieczecie, podpisy wszystko sie zgadza .....obchodzi samochod patrzy badawczo, usmiecha sie szeroko i mowi: P: No prosze jezdzimy auteczkiem na niemieckich numerach ? D: A tak, prosze bardzo - mienie przesiedlencze, mam jeszcze dwa tygodnie na zarejestrowanie - podaje policjantowi dokument Policjant sprawdza, pieczecie, podpisy wszystko sie zgadza .. Poirytowany kaze otworzyc bagaznik. W bagazniku trup. P: A to co!? D: A to wujek Rysiek, prosze oto akt zgonu - podaje policjantowi dokument Policjant sprawdza, pieczecie, podpisy wszystko sie zgadza .. P(zbaranialy): No akt zgonu w porzadku ale tak nie wolno przewozic zwlok D: Prosze tu jest pozwolenie na transport zwok, jutro pogrzeb w kaplicy Swietego Jana w Krakowie - podaje policjantowi dokument Policjant sprawdza, pieczecie, podpisy wszystko sie zgadza ....Zdesperowany zaglada do bagaznika, zauwaza cos i pyta triumfalnie: P: A dlaczego denat ma lokowke elektryczn? w odbycie?! Dresiarz podaje mu dokument: Prosze bardzo: Ostatnia Wola Wuja Ryska ... Jak zrobić wrażenie na kobiecie? - Prawić jej komplementy. - Całować ją. - Głaskać ją. - Opiekować się nią. - Kochać ją. - Uprzyjemniać jej życie. - Chronić ja. - Wydawać pieniądze na nią. - Zabierać ją do restauracji. - Kupować jej prezenty. - Wysłuchać jej problemów. - Przyznawac jej rację. Jak zrobić wrażenie na mężczyźnie? - Rozebrać się do naga... Wisi jabłko na drzewie. Z jabłka wychyla się robak. Patrzy, a z drugiej strony wyłazi drugi robak. - Cześć stary! - pozdrawia go. Na to ten drugi: - Zgłupiałeś? Własnego tyłka nie poznajesz? Odpowiedz Link Zgłoś
jetbang oferty pracy !!! 05.05.04, 22:27 Autentyczne fragmenty ofert pracy: Do kopania rowów z doświadczeniem. Kucharza - tytana pracy. MAŁO INTELIGENTNYCH ZATRUDNIĘ. Zatrudnię samochody do przewozu zrzyn i trocin. Praca całoroczna. Sprzątaczkę z doświadczeniem i wyższym wykształceniem. Sprzątaczko-sekretarkę zatrudnimy. Kosmetyczkę wnętrz. Kucharkę ze znajomością języka hiszpańskiego. Sekretarkę na gwałt. Studenta V roku studiów, uregulowany stosunek do służby wojskowej, do hurtowni. praca trudna i źle płatna. Samotnego do kurnika. Od zaraz. Myślącego mechanika samochodowego. Do hotelu w dziurze nad morzem na pokojówki osoby z wykształceniem średnim i znajomością języków obcych. Panią na 1/2 etatu do rożna. Do apteki - dwóch mężczyzn, najlepiej małżeństwo. Zatrudnię rodzinę do pracy w oborze. Wymagane doświadczenie. Bezpruderyjną panią do kserowania nocami. Z ciemna karnacja do sprzedaży kebabu. And the winner is!!!!!!!! Uczciwego prawnika oraz zdrowego psychicznie informatyka zatrudni biuro adwokackie. Odpowiedz Link Zgłoś
jetbang takie tam!!! 05.05.04, 22:30 BMW wypuścił nowy model - z przezroczystymi drzwiami, aby było widać całe dresy. Zwęził go także o metr , aby można było wystawić oba łokcie. Tutaj zaprotestował Panasonic, na tylnej szybie nie mieścił się cały napis. Wnuk pyta się dziadka: - Dziadku gdzie można wyjechać na wakacje? - Do Moskwy. - Jak to do Moskwy, dlaczego? - Słuchaj. Wchodzisz do sklepu, bierzesz, co chcesz, wychodzisz i nic ci nie robią. Idziesz sobie ulicą, widzisz typa, który ci się nie podoba, podchodzisz, lejesz go i nic ci nie robią. Chcesz sobie pociupciac to wyrywasz panienkę, robisz, co trzeba, nawet na ławce i nic ci nie robią. Wnuk poszedł, kupił bilet do Moskwy i pojechał. Wchodzi do sklepu, wziął, co chciał, wychodzi, sklepała go ochrona. Wkurzony idzie ulicą, widzi jakiegoś typa i postanowił mu dowalic, ale tak się zdarzyło, że typ sklepał go z kumplami. Idzie cały poobijany i myśli "może z panną mi się uda". Zobaczył jakąś panienke, zaciągnął ją w krzaki, zrobił, co trzeba, ale dorwali go gliniarze wsadzili na dołek i spuścili nieziemskie wnyki. Pobity, wkurwiony na maxa wraca do domu. Idzie do dziadka i mówi: -Ale żeś mnie dziadek w kanał wpuścił. No niby w tej Moskwie to tak zajebiście ma być? Wszedłem do sklepu, wziąłem, co chciałem i jakieś karki z ochrony mnie sklepały. Chciałem najebać typowi to mnie oprawił z kumplami. Zerżnąłem panienkę i też mnie na dołku pobili. A dziadek na to wszystko. - A z kim byłeś? - No z ORBISem. - No widzsz, a ja z Wermachtem... Odpowiedz Link Zgłoś
jetbang Re: takie tam!!! 05.05.04, 22:34 eee to chyba na razie tyle może coś dorzucę o ile usłysze jakieś zapotrzebowanie ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
to.ya Zapotrzebowanie 05.05.04, 22:35 jetbang napisał: > eee to chyba na razie tyle może coś dorzucę o ile usłysze jakieś > zapotrzebowanie ;-))) > PILNE!!! :))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jetbang oki - to na deser krótki teścik :-DDD 05.05.04, 22:43 Krótki test na inteligencję :) Niemowa chce kupic szczoteczke do zebów. Wchodzi do sklepu, wyszczerza zeby i wykonuje ruchy imitujace mycie zebów. Sprzedawcy udaje sie go zrozumiec i sprzedaje mu szczoteczke. Nastepnie do sklepu wchodzi slepiec, który chcialby kupic okulary sloneczne.Jak powinien to wyrazic zeby sprzedawca go zrozumial? Najpierw sie zastanów, a potem przeczytaj odpowiedz - ponizej. Powinien powiedziec: "Poprosze okulary sloneczne". Odpowiedz Link Zgłoś
jetbang Re: Jaki deser, to przystawka zaledwie!!!! :))))) 05.05.04, 22:50 to na koniec, bo idę nie zaprzeczalnie w kierunku łóżeczka, trochu podkradniętych z www.joemonster.org Potencjał wewnętrznego czaru kobiety jest wprost proporcjonalny do ilorazu inteligencji, a odwrotnie proporcjonalny do... częstotliwości i natężenia zespołu napięcia przedmiesiączkowego. Spotyka się dwóch znajomych: - Dawno nie widziałem twojej żony. - Ty cholerny szczęściarzu! Dlaczego starsze kobiety parkują gorzej niż młode? - Z wiekiem słuch się pogarsza. – Albo pan natychmiast rzuci picie, albo straci pan wzrok – kategorycznie oświadczył lekarz pacjentowi. – Wie pan, panie doktorze, ja jestem stary człowiek i wydaje mi się, że wszystko już widziałem... Maż zgłasza się do lekarza: - Panie doktorze, oboje z żoną stajemy się sobie coraz bardziej obcy. Czy nie dałoby się tego procesu jakoś przyśpieszyć? - Jaka to płeć - Błochowiak ??? - Nie wiem. - Ani ta, ani ta !! - Kochanie - mówi żona do męża na przyjęciu - lepiej już więcej nie pij, zaczynasz być zamazany. papapa może jutro coś dorzucę ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
swojadroga Re: oki - to na deser krótki teścik :-DDD 16.05.04, 16:14 Jasiu przychodzi do sklepu z zabawkami i prosi o PUZLE... Sprzedawca propopnuje stuelementowe... Jasiu na to: - Za proste - Dwustuelementowe?? - Za proste - Pięćset części?? - Za proste!! - Tysiąc?? - Za proste!! - Dwa tysiące?? - Za proste!! - No to Jasiu 10000?? Trudniejszych nie mam - Za proste!!! Poirytowany sprzedawca mówi: - Jeśli to wszystko jest dla Ciebie za proste to idź naprzeciwko do spożywczego i kup sobie bułkę tartą i złuż sobie rogalik!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jetbang zabiło mnie :-DDD 09.05.04, 23:19 Jedzie gość ciężarówką, przed nim wiadukt. Ciężarówka niestety nie zmieściła się i utknęła pod wiaduktem. Typ nie wie za bardzo co tu zrobić - dzwoni na policję. Po jakimś czasie przyjeżdża radiowóz, wysiada policjant, obchodzi ciężarówke wkoło 3 razy, przygląda się jakiś czas, po czym mówi: -No i co? Ugrzężliśmy? Na co kierowca: -Nie, kurwa wiozłem most i mi benzyny zabrakło! ****** Nowy manager zatrudnil sie w duzej miedzynarodowej firmie. Pierwszego dnia wykrecil wewnetrzny do swojej sekretarki i drze sie: - Przynies mi ku**a tej kawy szybko! Z drugiej strony odezwal sie gniewny meski glos: - Wybrales zly numer! Wiesz z kim rozmawiasz?! - Nie! - Z Dyrektorem Naczelnym, ty idioto!! - A wiesz, z kim ty ku**a rozmawiasz?! - Nie! - No i dobrze! ps. czy tylko ja tu wrzycam coś raz na jakiś czas??? czy wogóle ktoś to czyta ???? Odpowiedz Link Zgłoś
vika411 Re: zabiło mnie :-DDD 10.05.04, 01:37 Absolutnie nik nie czyta bo...nie ma sily...ze smiechu:-) Buzi!!!!!!:-) Dwoch Zydow pojechalo na wycieczke do Watykanu.Poogladali sobie zabytki, rzezby i malarstwo...zlocenia i amorki... Raptem jeden mowi z determinacja: -Icus! Ja sie na ten tychmiast i w tym miejscu i o tej porze kaze ochrzcic! -Wariat! Miszugeniec! Idiota! Ty starozakonny przeciez... - To ty jestes to wszystko glupie...Ty tylko pomysl...Oni zaczynali od stajenki... Odpowiedz Link Zgłoś
to.ya Re: zabiło mnie :-DDD / Jetbang!!!! 16.05.04, 20:02 jetbang napisał: > ps. czy tylko ja tu wrzycam coś raz na jakiś czas??? czy wogóle ktoś to > czyta ???? JA czytam :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Jak to Lepper robi?! 16.05.04, 21:25 Rozmawia chomik i szczur. Szczur mówi: - Słuchaj chomik, jak to jest? Ty masz cztery łapki i ja mam cztery łapki. Ty masz wystające dwa ząbki i ja mam wystające dwa ząbki. Ty masz ogonek i miękkie futerko i ja też. Ale ciebie ludzie kochają i chcą mieć, a mnie nienawidzą, zastawiają pułapki, wysypują trutki. Czemu? - Wiesz co szczurek? Ty masz po prostu chujowe Public Relations. Odpowiedz Link Zgłoś