Dodaj do ulubionych

sypialniane mysli....

06.02.04, 20:57
Zawsze rano dlaczego musi ten budzik tak głośno i tak szybko dzwonić ?? Ale
teraz on jest elektroniczny bezduszny, ale kiedyś miałem Budzik
Budzik był nie zwyczajny jak jeden z wielu. Mimo że tak jak tysiące mu
podobnych ma dwie nóżki, okrągła biała tarczę z czarnymi wskazówkami
zamkniętą w zielonej kopercie w zielonej kopercie z przyciskiem blokadki, to
jednak odznaczał się jedna szczególna cechą, mianowicie prowadził bezustanny,
bezkrwawy bój nienawiści dnia i nocy. Nie miał on szabli ani tarczy, nie ma
sprzymierzonych mu zaciężnych wojsk.
Stał z dumnie wypiętym cyferblatem otoczony dookoła przez wroga, pełen
nadzieji i wiary, że tym razem nikt nie przerwie jego porannej pieśni, która
swa potęgą i magicznym dźwiękiem na wieki przepędzi strwożone sny, sny, które
rodzą nienawiść i ból
Obserwuj wątek
    • oldpiernik Re: sypialniane mysli.... 07.02.04, 06:38
      Stary, poczciwy budzik. Żołnierzyk świtu. Wybijał nocne głupstwa z głów. :)
      Odmierzył już swój czas. Nieczęsto wspominam jego nieubłagane "drrrrryń".
      Dziś nie mam budzika. Budzę się i wstaję. O czasie. Albo nawet wcześniej.
      Nie tęsknię. Wspominać jest milej.

      ;)))
      • urszulka_ma Re: sypialniane mysli.... 08.02.04, 20:40
        oldpiernik napisał:

        > Wybijał nocne głupstwa z głów. :)
        > Nie tęsknię. Wspominać jest milej.

        hmmm..Peterek łobuziaku!
        chcesz naciągnąć nas na wspomnienia z sypialni?..:))))
        • halina501 Re: sypialniane mysli.... 09.02.04, 09:31
          urszulka_ma napisała:

          > oldpiernik napisał:
          >
          > > Wybijał nocne głupstwa z głów. :)
          > > Nie tęsknię. Wspominać jest milej.
          >
          > hmmm..Peterek łobuziaku!
          > chcesz naciągnąć nas na wspomnienia z sypialni?..:))))



          Wiadomo -sypialnia a w sypialni łóżko...
          A jak łóżko to wiadomo-sen;-)))).
          Mogę powspominać i nawet podzielic się "tajemnicami swojej alkowy".
          Najpiekniejsze chwile tuz przed zaśnięciem...Jedyny czas,gdy dzieci już spią i
          mozna spokojnie poczytać ksiazkę,posiedzieć w zamysleniu bezczynnie w fotelu
          pod rozłozystą paprotką lub położyć się do łóżka ,zamknąć oczy i puścić wodze
          fantazji.
          Podczas stanu wojennego moim przedsennym marzeniem był dom wyposażony we
          wszystko co tylko jest niezbędne.Zaopatrzony w wielkie piwnice(bunkry nawet)
          wypełnione wszystkim co jest potrzebne do zycia i przetrwania na wiele
          lat.Nawet agregat do produkcji prądu tam był.)
          Ot takie tam matczyne marzenia :-))
          W miarę jak dzieci dorastały marzenia związane z ich
          wykształceniem,szczęśliwym doborem partnerów...
          A teraz wiem,że najważniejsze w zyciu jest bycie dobrym czlowiekiem,zdrowie
          i miłość.
          Z tym,ze miłość na pierwszym miejscu.

          Halina
          • oldpiernik Re: sypialniane mysli.... 09.02.04, 09:42
            niewątpliwie sypialniana również
            owa miłość
            i przynosząca owoce przeróżne
            minimum dwa ;))
            • halina501 Re: sypialniane mysli.... 09.02.04, 10:05
              oldpiernik napisał:

              > niewątpliwie sypialniana również
              > owa miłość
              > i przynosząca owoce przeróżne
              > minimum dwa ;))

              A jest na to jakiś szablon? ;)))))))
              >
              • peter.steele Re: sypialniane mysli.... 09.02.04, 17:48
                szabon do rysowania????
                • halina501 Re: sypialniane mysli.... 09.02.04, 19:49

                  >
                  peter.steele napisał:

                  > szabon do rysowania????


                  ...po brzuszku;))))
                  • peter.steele Re: sypialniane mysli.... 09.02.04, 20:11
                    przed po czy może jakoi element gry wstepnej ??
                    • urszulka_ma Re: sypialniane mysli.... 09.02.04, 20:54
                      ciekawski nosek ..uważaj na drzwi!:))))
                      • peter.steele Re: sypialniane mysli.... 09.02.04, 20:56
                        a co dziw noga sie na nosie złamac ?? :)))
                        • urszulka_ma Re: sypialniane mysli.... 09.02.04, 21:32
                          drzwi mogą przyciąć..ciekawski nosek;))))
                          • peter.steele Re: sypialniane mysli.... 09.02.04, 22:26
                            a co ja w KGB pracuje aby podgladac jak to robia inni??
                            Ulka ja nie z tych, jak pozyskowac tajemnice to duże a jak kraśc to milony, jak
                            gwłacic to księzkiczki
                            • urszulka_ma Re: sypialniane mysli.... 09.02.04, 22:39
                              no proszę..sam śpiewa jaki jest ło......:)))
                              • peter.steele Re: sypialniane mysli.... 09.02.04, 22:45
                                lepiej posłuchaj tego sobie
                                • white_caps Re: sypialniane mysli.... 09.02.04, 22:51
                                  ..troche..glosne:-))
    • urszulka_ma Re: sypialniane mysli.... 17.02.04, 22:38
      Koniec snu........

      Obudziłem się do życia
      widzę ludzi.......
      nie chcę jeszcze wyjść z ukrycia
      już mnie nudzi
      szarość muru ceglanego, szarość bycia.....
      świat mnie smuci....
      póki smętne serca bicia...

      Peterku..nie smuć się..:)))
    • liczydelko Re: sypialniane mysli.... 03.08.04, 09:59
      a może już wyjdziesz..z tego snu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka