7stefan7 26.01.10, 19:31 Niedawno odkryłem (a właściwie to ona odkryła), że jestem wrednym alkoholikiem, wariatem i podrywaczem do tego :( Jak to napisałem to juz mi troche lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
amarant.a Re: Witajcie - czy ja tez mogę :( 26.01.10, 19:34 ożeż ty w mordę! łączymy się w głębokim użalaniu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bos.magor Re: Witajcie - czy ja tez mogę :( 26.01.10, 19:38 A ja odkryłam ze przytyłam przez cholerne leki do 95killo i to jest moje utrapienie!odstawiłam leki i odchudzam się z marnym skutkiem, stosuje diete i cwicze a waga jak zakleta i nie wiem czy uda mi sie schudnąć do wiosny te 40 kilo do 55.Tak to wszystko sie wlecze ze wkurza mnie to, flustruje i ryczeć mi sie chce.Ubrania na mnie nie pasują, chodze w tym samym, myślłam nawet zeby wykupic meridie,ale naczytałam się o niej ze to trucizna i ma wiele skutków ubocznych i najbardziej sie boje jojo po odstawieniu jej.dziewczyny o tym pisały ze przytyły po 20 kilo jako jojo.ratujcie , juz sama nie wiem co roboic, jsk schudnąć, nie nawidze siebie Odpowiedz Link Zgłoś
7stefan7 Re: Witajcie - czy ja tez mogę :( 26.01.10, 19:45 do mojej wagi brakuje ci jeszcze 4 kilo - nie wiem czy pociszające :( Odpowiedz Link Zgłoś
bos.magor Re: Witajcie - czy ja tez mogę :( 26.01.10, 19:47 tak, odrobinke, a mój maz wazy 58 kilo i co ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
7stefan7 Re: Witajcie - czy ja tez mogę :( 26.01.10, 19:57 To rzeczywiście odwrócenie tendencji- zawsze to mnie było dwa razy więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
frustrato Re: Witajcie - czy ja tez mogę :( 27.01.10, 19:51 7stefan7 napisał: > Niedawno odkryłem (a właściwie to ona odkryła), że jestem wrednym > alkoholikiem, wariatem i podrywaczem do tego :( > > Jak to napisałem to juz mi troche lepiej. > Niedawno odkryłem, że jestem sfrustrowanym smętem i bałamutnym innowiercą i tak będę smęcił do końca świata albo nawet o jeden dzień dłużej :( Kurczę obskubane, jak to napisałem nic a nic mi nie ulżyło :( Odpowiedz Link Zgłoś
7stefan7 Re: Witajcie - czy ja tez mogę :( 29.01.10, 01:24 "...Kurczę obskubane, jak to napisałem nic a nic mi nie ulżyło :( ..." - he he może to działa jak kierunkowskaz w samochodzie - działa - nie działa ;) Masz jedna nadzieję - że ktoś w końcu polubi to twoje smęcenie - i będzi ci raźniej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
rach.ell Re: Witajcie - czy ja tez mogę :( 27.01.10, 20:26 a ja niedawno odkrylam, ze nie jestem uosobieniem dobrej zony i matki. trzymam pozor a w duchu marze o kochanku. obrzydliwosc a boli jak jasna cholera. nic nawet po mnie nie widac. w lustrze uosobienie idealu wiernosci i prawomyslnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
pomarancha88 Re: Witajcie - czy ja tez mogę :( 28.01.10, 21:05 a ja porzuciłam diete ponieważ obejrzałam wczoraj film dokumentalny w którym Czubówna twierdziła że nasza waga jest zapisana w genach i choćbyśmy na rzęsach biegały i żarły samą sałatę i tak nie uda nam się schudnąć i do końca życia zachować odpowiedną wagę ponieważ nasz organizm jest tak zaprojektowany ze sam dąży do optymalnej dla nas wagi. Optymalna czyli taka jaka jemu sie podoba. Mam kolejną wymówkę;) A du..pa rośnie:D Odpowiedz Link Zgłoś
7stefan7 Re: Witajcie - czy ja tez mogę :( 29.01.10, 01:26 Dupa Rosnie i też ciaglę z nia walczyć muszę - cos w tym musi być :) Odpowiedz Link Zgłoś
7stefan7 Re: Witajcie - czy ja tez mogę :( 29.01.10, 01:25 Nie Ty pierwsza i nie ostatnia - alleeee nie zazdroszczę. A kochanek juz konkretny wybrany czy póki co tylko "jakiś" Odpowiedz Link Zgłoś
dziwonia Re: Witajcie - czy ja tez mogę :( 30.01.10, 10:35 a jesteś wrednym alkoholikiem, wariatem i podrywaczem? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
7stefan7 Re: Witajcie - czy ja tez mogę :( 30.01.10, 12:19 Sami siebie nigdy nie opiszemy obiektywnie, wredny z pewnością, wariat - nie przeczę, podrywacz i alkoholik - tutaj mam pewne watpliwości :( Odpowiedz Link Zgłoś
amarant.a Re: Witajcie - czy ja tez mogę :( 30.01.10, 12:20 czyli podrywacz i alkoholik na pewno, żaden alkoholi i podrywacz się nie przyzna, że takimi są ;) Odpowiedz Link Zgłoś
7stefan7 Re: Witajcie - czy ja tez mogę :( 30.01.10, 12:40 Tak jak zaden wariat nie przyzna się że jest wariatem ;) Coś w tym musi być ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dziwonia Re: Witajcie - czy ja tez mogę :( 30.01.10, 15:16 z wredotą trudno żyć, to prawda... ale zależy w czym ta wredota się objawia, czy to aby nie zwykła ludzka złośliwość, którą w pewnym stopniu można zbywać i puszczać w niepamięć - z wariatem żyć to nawet fajnie :) - z alkoholikiem sobie nie wyobrażam, - a co do podrywacza, to... zależy, czy podrywasz i wyrywasz ;) - czy tylko flirtujesz i to np. denerwuje Twoją Damę... nad tym bym się zastanowiła Odpowiedz Link Zgłoś
7stefan7 Re: Witajcie - czy ja tez mogę :( 08.02.10, 23:19 Problem w zastanowianiu sie mozna już pominąc - gdyz dostałem kosza : ( z wariatem niegroźnym - rzeczywiście może byc w zyciu inaczej heh :) i raczej nie wyrywam tylko może za duzo flirtowałem :( tak czy siak wredny jestem z pewnością :( i ide się napić....... soku tylko heh :( na dziś wystarczy :( Odpowiedz Link Zgłoś
amarant.a Re: Witajcie - czy ja tez mogę :( 09.02.10, 12:21 o Ty przebrzydły samcu. ale za to teraz masz drogę wolną we flirtowaniu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
7stefan7 Re: Witajcie - czy ja tez mogę :( 13.02.10, 23:17 Dlaczego przebrzydły samcu hę :P Odpowiedz Link Zgłoś
amarant.a Re: Witajcie - czy ja tez mogę :( 14.02.10, 16:34 no a jaki? flirtujesz, pijesz, wariat, pewnie palisz i przeklinasz. przebrzydły jak nic! mam do takich słabość:D ;) Odpowiedz Link Zgłoś
7stefan7 Re: Witajcie - czy ja tez mogę :( 14.02.10, 17:54 A ja myslałem że te wszystkie cechy to raczej pozytywne są ;) palę czasem - cygara jedynie :) reasumując - oprócz powyższych wczesniejszych znaczy - jeszcze przebrzydłym jest he he .... a miałem taki ułozony być heh :D Odpowiedz Link Zgłoś
amarant.a Re: Witajcie - czy ja tez mogę :( 15.02.10, 14:16 ale tyle wspaniałych cech pozwalających się użalać nad sobą. nie każdy może się tym poszczycić :D Odpowiedz Link Zgłoś
7stefan7 Re: Witajcie - czy ja tez mogę :( 15.02.10, 16:28 to prawda - nagromadziłem ciut ;) dzisiaj użalę się tylko na fakt tego, że przemoczyłem swoje buciki :D Odpowiedz Link Zgłoś
juliaana03 rach.el 17.02.10, 14:28 kochana ja tez cierpie na ten syndrom. jak to nazwac, jakies przesilenie zimowe, depresja, znudzenie (w koncu jestesmy gatunkiem zdobywcow). najgorsze jest to (w co wierze osobiscie), ze mozna kochac i sie zakochac... Odpowiedz Link Zgłoś
juliaana03 co do calosci watku 17.02.10, 14:32 dodam, ze ja jestem co miesiac o tej samej porze wkurwiajaca dla calego otoczenia, do tego jak o mnie mowia inni zaudana, no i jak wiadac chyba dwulicowa (skoro mysle o tym samym co rach.el) malo tego- calkiem mi z tym dobrze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
7stefan7 Re: co do calosci watku 22.02.10, 23:28 jak dobrze to dobrze - wkurwiający to jest budzik o 6 rano :P i to codziennie a nie co miesiąc - także nie jest tak źle :D Odpowiedz Link Zgłoś